Dodaj do ulubionych

Kiedy zacząć leczenie?

18.06.03, 08:55
Od kilku miesięcy śledzę To forum, ale myślę że właśnie nadszedł czas by
dołączyć do Was i poradzić się. W listopadzie ubiegłego roku wylądowałam w
szpitalu z rozpoznaniem ropomacicze -3 tygodnie leczenia antybiotykami,
bolesne zabiegi. Jak to rzutowało na moją przyszłość (posiadanie dzieci-bo
jeszcze ich nie mam)-według lekarzy fatalnie. Myślałam że to koniec -niestety
w styczniu ponownie silne bóle, temperatura i wylądowałam znowu w szpitalu.
okazało się że przyczyną jest ropniak jajowodu -usunięto jajowód, do tego
wszystkiego ropne zapalenie otrzewnej. podobno cudem wyszłam z tego
wszystkiego z życiem.... Z tego co wiem drugi jajowód był również w kiepskim
stanie -ale jest. Może orientujecie się jak dalej postępować. Czy czekać i
próbować, bo może się jajowód po wyleczeniu stanu zapalnego udrożnił, czy
zacząć myśleć o in vitro -bo chyba tylko ta metoda w moim przypadku jest
możliwa? Jeżeli tak to gdzie najlepiej? Czy wcześniej trzeba robić jakieś
badania czy już po wybraniu się do kliniki tam skierują mnie na wszystkie
potrzebne? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Aha, mam 29 lat bo chyba
wiek również odgrywa jakąś rolę?
Obserwuj wątek
    • larvva Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 09:00
      jako absolutnie nie-lekarz poradzilabym ci wizyte u dobrego lekarza, ktory
      zaproponuje badania, leczenie, sposob zajscia w ciaze. tak chyba bedzie
      najlepiej, najszybciej, najpewniej
      pozdrowko
    • lidek0 Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 10:21
      Ja na Twoim miejscu zrobiłam bym badania a potem myślała o invitro. Nie wiesz w
      jakim stanie jest drugi jajowód – to warto sprawdzić i zrobić HSG na drożność.
      Poza tym inne badania takie jak hormony, hormony odzwierzęce, nasienie,
      szczepienia. Może warto też zrobić monitoring. Ja sama mam wycięty jeden
      jajowód i zaszłam w ciąże. Nie spieszyłabym się z decyzjo o invitro. Musisz
      znaleźć dobrego lekarza , ale nie koniecznie od razu z klinieki leczenia
      niepłodności bo tam mogą od razu zasugerować invitro. Grunt to badania i
      stwierdzenie stanu faktycznego bo jak się domyślam badań nie robiłaś.
      pozdrawiam
      • aniuszkaa Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 10:41
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi. nie robiłam jeszcze żadnych badań, tym bardziej
        że mój ginekolog twierdzi że powinnam po prostu próbować (przez 2 lata) a
        dopiero później myśleć o leczeniu. Ja jednak niepokoję się czy wtedy nie będzie
        za późno, bo na przykład okaże się że jeszcze mam jakieś choróbska...Może
        jestem przeczulona i niepotrzebnie panikuję ale po tym wszystkim co mnie
        spotkało i to tak z nienacka wolę dmuchać na zimne. A może jest lekarz w
        Warszawie, którego możecie polecić by skierował mnie na odpowiednie badania?
        • larvva Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 11:07
          aniuszkaa napisała:


          > że mój ginekolog twierdzi że powinnam po prostu próbować (przez 2 lata) a
          > dopiero później myśleć o leczeniu.

          2 lata??? jesli para nie miala wczesniej problemow, to mowi sie o roku
          regularnego wspolzycia, a on ci daje 2 lata? hm...

          • Gość: sziwar Re: Kiedy zacząć leczenie? IP: 195.117.227.* 18.06.03, 11:38
            Podobno właśnie nalezy próbować dwa lata. Bo po roku 65% par zachodzi, a po
            kolejnym roku ta liczba wzrasta do 90%. I podobno przede wszystkim nie ma się
            co martwić, bo to najwięcej w zajściu szkodzi.
            • larvva Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 11:50
              mozliwe. ja slyszalam o roku regularnego. ale wydaje mi sie, ze w wyzej
              opisanym przypadku to i rok probowania samemu w domu moze przyniesc wiecej
              szkody niz pozytku.
              mysle, ze mozna spokojnie poradzic nie popadanie w panike i racjonalny optymizm
              (czyli wierzyc ale sie nie oszukiwac, poniewaz rozczarowania bola).
              z tym martwieniem sie to tak jest, ze wszystkie wiemy ze nie trzeba sie
              martwic, wszystkie sobie radzimy by sie nie martwic, a ludki to takie
              stworzenia co i tak sie martwia.
              • aniuszkaa Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 12:43
                larvva napisała:

                > z tym martwieniem sie to tak jest, ze wszystkie wiemy ze nie trzeba sie
                > martwic, wszystkie sobie radzimy by sie nie martwic, a ludki to takie
                > stworzenia co i tak sie martwia.
                zgadzam się z Tobą w 100%! ja też wszem i wobec mówię, że się nie martwię, że
                wszystko będzie dobrze (szczególnie męzowi) a jak nikt nie widzi i na przykład
                czytam wasze historie to mi łzy lecą, bo zaczynam myśleć...A i to że tu piszę
                to też chyba coś znaczy. Ale dziękuję za otuchę.
                pozdrowionka
                • larvva Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 14:41
                  u mnie przychodzi falami. czasem (dzis) czuje, ze moge, ze jest ok i mam w
                  sobie caly optymizm swiata. a czasami becze jak bobr, bo sie cholernie boje. no
                  a skoro sie boje to i sie martwie.
                  cale szczescie, ze mam taki wentylek bezpieczenstwa jakim jest forum. to mi
                  pomaga, tym bardziej, ze tutaj bardzo brakuje mi rodziny i przyjaciol z polski.
                  trzymaj sie mocno smile

            • larvva wilk syty i owca cala 18.06.03, 14:57
              zrodlo: magazyn medyczny dla kobiet "Klinika ffx" 6/2000, raport opracowany
              przez dr n. med. Katarzyne Skórzewska


              Przy regularnych stosunkach płciowych bez stosowania metod antykoncepcji w
              pierwszym roku w ciążę zachodzi 50% kobiet, w drugim dalsze 30%. W Polsce o
              problemie bezpłodności mówi się wówczas, gdy po tych 2 latach współżycia bez
              zabezpieczenia nie dochodzi do poczęcia. Natomiast w krajach wysoko
              rozwiniętych, ze względu na starszy wiek par zakładających rodziny i pragnących
              mieć dziecko, diagnostykę i leczenie niepłodności rozpoczyna się już po roku.


              i dalej:

              Niepłodność - brak potomstwa po 12-miesięcznym okresie regularnego współżycia
              bez stosowania metod antykoncepcyjnych






        • lidek0 Re: Kiedy zacząć leczenie? 18.06.03, 13:40
          Ja polecam swoja lekarkę dr Marzenę Padzik Moczydłowską. Pracuje na Żelaznej a
          przyjmuje tylko prywatnie. Po namiary zapraszam na priva lidek0@op.pl. Nie
          panikujesz, tylko chcesz zapobiegać, byc lepiej przygotowana a to b.dobrze
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka