Dodaj do ulubionych

przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX

11.09.07, 13:34
zapraszam na kolejny wateczek smile
Obserwuj wątek
    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 13:49
      witajcie w nowym watku - juz 9-tym smile
      ja wlasnie pisze, a jednoczesnie robie pranie ciuszkow mojej Ani
      kupilam w ty sklepie, w ktorym bylam w sobote proszek do prania dla dzieci
      "Dzidzius" - mialam kupic Jelp albo Lovelle, ale sklepowa poradzila mi, ze ten
      jest bardzo dobry
      ale ja piore i mam maly dylemat - podobny troche do Ciebie sloneczko, tylko w
      druga strone smile
      Bo ty pisalas, ze Twoj Lovelle nie pachnie (i mie sie wydaje, ze wlasnie to
      dobrze), a moj proszek pachnie (takim dzidziusiem wlasniesmile i nie wiem czy tak
      powinno byc, no, ale za duzo tego proszku nie dalam wiec i zapach nie taki
      intensywny
      oczywiscie piore bez plukania
      wczoraj troche popralalam a dzis cia dalszy i jeszcze pieluchy tetrowe i
      dlanelowe popiore i kocyk, a potem posciel

      tak jak pisalyscie jednak - to tez mysle, ze to racja - rodziny patologiczne
      takimi rzeczami sie nie zajmuja, malo tego, smrod, brud , picie alkoholu,
      palenie papierosow i dzieci sie chowaja dobrze uncertain
      i tak sobie mysle, ze moze nie powinnysmy tez za bardzo przesadzac z ta
      sterylnoscia - tzn oczywiscie wszystko czyste powinno byc i wyprane, ale dziecko
      tez powinno miec jakis kontakt z bakteriami, to sie na nie uodporni - tylko nie
      wiem czy taki niemowlak smile

      a dzis Marcin bedzie skladal lozeczko - juz sie nie moge doczekac smile
      zobaczymy jak to bedzie wygladalo, ale mysle, ze ladnie smile

      a mnie wczoraj tak nogi napuchly, ze mialam kostki prawie takie jak lydki,
      okropienstwo - oczywiscie siedzialam caly czas w domu, bo zadne buty nie
      wchodzily, nawet te nowe smile))
      ale dzis lepiej i jak Marcin wroci z pracy, to pojedziemy do Ikei rozejrzec sie,
      moze cos dokupimy dla Ani smile
      dokupie na pewno reczniki dwa - bo tam maja fajne, na tym kapturku na glowce nie
      ma zadnych twardych aplikacji, wyszyć, wiec sa dobre

      z potem pojedziemy do hurtowni z wozkami - tzn tam jest wszsystko dla dzieci,
      ale jest mnostwo wozkow - jeszcze tam nie bylismy, a podobno warto (znajomi nam
      polecali), wiec zobaczymy, moze juz ten wozej dzis kupimy smile

      wieczorkiem wpadne do Was to sie pochwale co kupilam smile

      caluski
      papa
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 14:21
        melduje się na nowym wąteczku! big_grin
        ale fajnie że już to część IX smile))))
        CZAS ZAPIERNICZA JAK SZALONY! big_grin

        batutko co do proszku to faktycznie mamy ten sam problem tylko w
        drugą stronewink hi,hi,hismile)) ja bym właśnie wolała żeby troche
        pachniałbig_grin oj trudno jest nam dogodzićwink hi,hi,hibig_grin
        tylko wiesz co skarbie, powiedz mi dlaczego ty pierzesz bez
        płukania? nie rozumiem?
        przecież właśnie zalecają żeby nastawiać pralke na podwójne płukanie
        jeśli się pierze ubranka dzieci.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 14:26
          batutkobig_grin fajowo że dziś będziesz mieć już łóżeczko skręconebig_grin
          czekam kochanie na zdjęcia ślicznego łóżeczka anulkibig_grin
          a co do wózka to jeśli batutko jakiś ci wpadnie w oko to spisz firme
          to pózniej obejrzymy go w neciesmile)) a jeśli już jakiś kupicie to
          koniecznie się pochwalbig_grin czekam z niecierpliwościąbig_grin
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 14:39
            sloneczko271 napisała:

            > batutkobig_grin fajowo że dziś będziesz mieć już łóżeczko skręconebig_grin
            > czekam kochanie na zdjęcia ślicznego łóżeczka anulkibig_grin
            > a co do wózka to jeśli batutko jakiś ci wpadnie w oko to spisz firme
            > to pózniej obejrzymy go w neciesmile)) a jeśli już jakiś kupicie to
            > koniecznie się pochwalbig_grin czekam z niecierpliwościąbig_grin
            >
            ok - nie ma sprawy smile
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 14:38
          sloneczko271 napisała:

          tylko wiesz co skarbie, powiedz mi dlaczego ty pierzesz bez
          > płukania? nie rozumiem?
          > przecież właśnie zalecają żeby nastawiać pralke na podwójne płukanie
          > jeśli się pierze ubranka dzieci.

          zle napisalamsmile))
          a oczywiscie piore w proszku a potem kilka razy plucze, ale w samej wodzie - bez
          plynu do plukania smile
          chodzilo mi, ze piore bez plynu do plukania smile))
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 14:42
            a dzis doszedl ten bodziak za napisem I love dad - Marcin nie wytrzymal i
            zamowil i powiedzial jeszcze, ze jak body zrobi sie za male, to on ten napis
            wytnie i przyszyje do innego, wiekszego ubranka smile))
            ach Ci tatusiowie wink))
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 17:24
              batutka napisała:

              > a dzis doszedl ten bodziak za napisem I love dad - Marcin nie
              wytrzymal i
              > zamowil i powiedzial jeszcze, ze jak body zrobi sie za male, to on
              ten napis
              > wytnie i przyszyje do innego, wiekszego ubranka smile))
              > ach Ci tatusiowie wink))

              hi,hi,hi:'-)))))))))))))))))) och ten twój marcinekbig_grin już widze jak
              bedzie tresował anulke żeby pierwsze słowa to powiedziała ,,tata"
              smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              ci faceci to wszyscy są po jednych piniądzachbig_grin hi,hi,hibig_grin
              mój misiek taki sam wariat jestbig_grin
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 17:20
            batutka napisała:
            > zle napisalamsmile))
            > a oczywiscie piore w proszku a potem kilka razy plucze, ale w
            samej wodzie - be
            > z
            > plynu do plukania smile
            > chodzilo mi, ze piore bez plynu do plukania smile))


            acha! smile)))))))))))))))))))))))) ale my się zgadujemywink))
            hi,hi,hibig_grin teraz jest wszystko jasnebig_grin
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 11.09.07, 20:39
              wrocilam ze sklepu - no i oczywiscie wozka nie kupilismy, byly jakies, ale tak
              do konca nie bylam przekonana do zadnego
              no i znow nie bylo tego coneco - za kazdym razem jak jade do jakiegokolwiek
              sklepu z wozkami to nie ma tego wozka, a tak chcialam obejrzec go na zywo,
              pomacac, pojazdzic
              juz stracilam nadzieje, ze kupie wozek smile
              ale pojezdzimy jeszcze w sobote i poogladamy, moze w koncu znajdziemy

              po tej hurtowni pojechalismy do ikei i tak kupilismy recznik kapielowy dla Ani
              (wlasnie sie teraz pierze), potem bylismy w auchanie i kupilismy dla mnie majtki
              poporodowe
              a potem w aptece kupilismy sol fizjologiczna do oczek i noska Ani i plyn
              (oliwka) do kapieli niemowlat Oilatum (podobno bardzo dobra)

              a teraz siedze na w internecie i zaraz bede ogladac wozki - moze na allegro cos
              wypatrze smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 12.09.07, 11:30
                batutkosmile
                nic się nie martw, napewno wózeczek kupicie już w krótcebig_grin może w
                sobote wam się uda.
                a jak nie to faktycznie popatrz na jakieś w necie.
                ja już na żadne wózk nie patrze. juz postanowiliśmy że kupimy ten
                z ,,coneco" i misiek ma sam go kupić jak już urodze. u nas w sklepie
                on jest cały czas a nawet gdyby go ktoś wykupił to ta kobitka w
                sklepie powiedziała że najdłużej się czeka na niego tydzień więc
                zanim wyjdziemy ze szpitala, zanim michaśka wyjdzie na pierwszy
                spacerek to napewno wózek będzie już w domkubig_grin
                ale ty kochanie musisz sobie chociaż jakiś wypatrzeć bo pózniej
                będzie ci ciężko kupić jakiś wózek jak jak już anulke urodzisz,
                wtedy będziesz musiała liczyć tylko i wyłącznie na gust marcina.
                lepiej teraz buszuj ostro w necie i coś sobie upatrz albo w sobote w
                tym sklepie coś wypatrz.

                ale i tak zakupki już masz najważniejsze porobionebig_grin a to jest
                najważniejsze! big_grin
                • sloneczko271 Re: laktator. 12.09.07, 11:36
                  ja wczoraj nie wytrzymałam i kupiłam na allegro laktator.
                  coprawda nie kupiłam prosto ze sklepu ale osoba która go sprzedaje
                  to opisała go że on jest zupełnie nowy tylko że jej akurat okazał
                  się zupełnie niepotrzebny.
                  i ja go kupiłam za 50zł. a jak sprawdziłam to taki sam nowy kosztuje
                  102zł. więc stwierdziłam że cena jest przystępna a nawet gdyby się
                  okazało że mi się nie przyda to pózniej tez go sprzedam na allegro i
                  już, a teraz będę spokojniejsza o to moje mleczko w cyckach w
                  szpitaluwink
                  tylko mam nadzieję że zdąży ten laktator do mnie dojść zanim
                  wyląduje w szpitalusmile bo wiecie jak to nieraz bywa z tymi
                  wysyłkami? smile
                  laktator kupiłam z firmy ,,Canpol premium", jest ręczny i opisany
                  jest tak nawet fajnie.
                  tutaj podaje wam link do tego laktatora.
                  www.allegro.pl/item242816667_n_laktator_canpol_premium_promocja_wkladki_gra.html
                  coprawda to nie jest ta sama aukcja ale laktator jest ten sam.
                  zobaczcie i powiedzcie mi co o nim sądzicie?
                  • sloneczko271 Re: :-D 12.09.07, 11:40
                    no, dzisiaj mam wizyte u mojego ginkasmile ciekawa jestem co tam
                    nowego mi powie? mam nadzieję że z michaśką jest wszystko ok i że
                    moja szyjka cały czas trzyma i się nie skraca.
                    dziś pewnie wrócimy pózno od lekarza więc wszystko opisze wam jutro
                    raniutkosmile))
                    a teraz już spadam. idę się wykompać i naszykować do lekarzasmile
                    życzę wam miłego dniabig_grin buziaczkikiss pa,pa,pasmile))
                    • batutka Re: :-D 12.09.07, 16:55
                      sloneczko271 napisała:

                      > no, dzisiaj mam wizyte u mojego ginkasmile ciekawa jestem co tam
                      > nowego mi powie? mam nadzieję że z michaśką jest wszystko ok i że
                      > moja szyjka cały czas trzyma i się nie skraca.
                      > dziś pewnie wrócimy pózno od lekarza więc wszystko opisze wam jutro
                      > raniutkosmile))
                      > a teraz już spadam. idę się wykompać i naszykować do lekarzasmile
                      > życzę wam miłego dniabig_grin buziaczkikiss pa,pa,pasmile))

                      sloneczko, powodzenia i daj znac jak bylo smile
                      ciekawe ile Michalinka teraz wazy smile
                  • szarlota1 Re: laktator. 12.09.07, 15:42
                    Czesc Dziewczyny,
                    znalazlam mala chwilke na odpoczynek, wiec tu zagladam.

                    Dzis bylismy z malymi u lekarza. Jedna wazy 3,800 a druga (ta ktora
                    byla w szpitalu) 2,800. Wszystko jest w normie, tylko dziewczyny
                    strasznie duzo jedza. Lekarz kazal ograniczyc porcje i dawac
                    czesciej, no i oczywiscie jak najwiecej cyca. Sek w tym ze jedna nie
                    umie ssac a druga nie za bardzo chce. Wiec oddciagam sobie sama te
                    odrobine mleczka i dodaje do butli.

                    JEsli chodzi o laktator, to jak najbardziej sie przydal. Ja mialam
                    reczny Aventu, super sprawa. Gdyby nie on, w szpitalu dostalabym
                    zapalenia piersi, a tak to sobie odciagalam pokarm. Tak jak
                    piszecie, zawsze mozna laktator odsprzedac na allegro. Ja kupilam
                    niestety felerny, bo mial peknieta gumke i przepuszczal powietrze,
                    ale na szczescie wystarczyl na pierwsze dni, a potem dostalam w
                    prezencie drugi taki sam.

                    To na razie tyle, biegne teraz do lekarza, bo mi sie totalnie
                    rozjechaly hormony tarczycy. Bede tu do was zagladac i czekam na
                    wasze maluchy smile))))))
                    • batutka szarlotko 12.09.07, 16:53
                      super, ze wpadlas smile
                      gratulacje wielkie, ze dziewczynki zdrowe i pieknie jedza smile
                      a jak sobie dajesz rade? bardzo jestes zmeczona czy troszke lepiej z organizacja
                      czasu?
                      poradzilas laktator - ja wlasnie tez chce kupic, tylko nie wiem jaka firme, caly
                      czas sie zastanawiam miedzy avent a medela
                      a ostatnio bylam w auchanie i tam widzialam reczny laktator chyba firmy Canpol
                      Babies za okolo 40 zl, ale nie wiem czy dobry
                      no juz sam zglupialam jaki kupic smile

                      szarlotka, zagladaj jak najczesciej i zdrowka dla Was smile
                    • sloneczko271 Re: szarlotuś:-D 13.09.07, 13:22
                      szarlotuśsmile tak się cieszę skarbie że do nas zajrzałaś i że już się
                      czujesz lepiejbig_grin
                      to że dziewczynki dużo jedzą to moim zdaniem nic tylko się cieszyćsmile
                      przynajmniej szybciej będą rosły i będą takie fajne małe kluseczkibig_grin
                      napisz nam szarlotuś co tam lekarz ci powiedział na tą twoją
                      tarczycę. ale nawet jak ci się wszystko rozregulowało to napewno raz-
                      dwa ci hormonki unormują i wszystko wróci do normybig_grin

                      jak będziesz miala chwile czasu to wyśli nam aktualne zdjęcia
                      dziewczyneksmile))
                      pozdrawiam was serdeczniebig_grin
                  • batutka Re: laktator. 12.09.07, 17:04
                    sloenzcko - to faktycznie kupilas po okazyjnej cenie, super
                    mam nadzieje,ze bedzie dobry
                    chociaz mnie sie wydaje, ze wszystkie sa podobne, ze sa ok - a placi sie wysokie
                    ceny tylki za firme
                    ja juz sama nie wiem jaki kupie, ale musze jak najszybciej
                    w koncu od poniedzialku zaczynam 37 tc wiec w kazdej chwili moze porod smile

                    na razie piore jak szalona, prasuje
                    wczoraj mi Marcin zdjal firanki i zaslonki z okna, ja dzis je piore, a on jak
                    eroci z pracy, to powiesi
                    potem bedzie pral dywany i podlogi smile
                    ale sie nasprzata, jak nigdy smile
                    naszykowalam juz 2 torby do szpitala - jedna dla mnie, druga dla Ani - niestety
                    wszystko w jedna sie nie zmiescilo smile
                    codziennie, jak cos dokupuje, to dokladam smile

                    lozeczko tez juz skrecone i posiel wlozona - wyglada slicznie, jak zrobie
                    zdjecia to pokaze

                    tylko zastanawiam sie czy jak wypiore posciel, to znow wkladac ja do lozeczka
                    czy schowac - boje sie, ze jak bedzie tak lezala w lozeczku, to sie zakurzy
                    no sama nie wiem...
                    poradzcie cos smile
                    • sloneczko271 Re: batutko:-))) 13.09.07, 13:31
                      oj kochanie widze że się ostro za sprzątanie wzieliście z marcinembig_grin
                      coś mi się wydaje że załączył ci się ,,syndrom gniazda" big_grin
                      to podobno jest oznaka zbliżającego się porodubig_grin
                      tylko ty kochanie tak się nie przemęczaj bo przecież lekarz kazał ci
                      się nie przemęczać-przeciez pamiętasz że twoja szyjka już jest
                      miękka. oszczędzaj mi się kochanie! smile

                      a co do tych laktatorów to powiem ci że ja też tak go kupiłam w
                      ciemno bo też zupełnie nie wiedziałam który kupićuncertain
                      no i wogóle nie wiadomo czy on się przyda? ale myśle kochanie że
                      masz racje, że każdy laktator działa podobnie a ceny się różnią bo
                      się płaci za firme. nie wiem czy mam racje ale tak mi się wydaje.
                      ja się teraz modle żeby ten laktator zdążył do mnie przyjść zanim
                      pójdę do szpitala bo najbardziej to mi właśnie zależy na tym żeby
                      już go mieć w szpitalu, teraz żałuje że go wcześniej nie kupiłamuncertain

                      skarbie co do tej pościeli to faktycznie masz racje-może się
                      zakurzyć, ja jakoś o tym nie pomyślałam i już michaśce pościeliłam i
                      wszystko czeka w łóżeczku. no ale faktycznie-może ją ściągne i
                      jeszcze przepiore? zobacze jeszcesmile
                      • sloneczko271 Re: batutko:-))) 13.09.07, 13:32
                        batutko następną wizytę masz którego września?
                        • batutka Re: batutko:-))) 13.09.07, 14:50
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko następną wizytę masz którego września?

                          na 22 wrzesnia - na sobote smile
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 12.09.07, 11:43
                  ale dziś jest pogoda-co? smile)) jakaś zwariowanabig_grin jeszcze 5 minut
                  temu u nas lało jak scebra a teraz ślicznie słoneczko świeci i po
                  deszczu nawet nie ma śladubig_grin hi,hi,hismile))
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 12.09.07, 11:47
                    wiecie co dziewczyny? wczoraj wieczoram obejrzałam sobie filmik tóry
                    dała mi moja siostra (na płutce cd). ten filmik jest o pielęgnacij
                    noworodka, o karmieniu, o tym jak badają dziecko w szpitalu odrazu
                    po porodzie, o szczepionkach, o kąpieli i wogóle o pielęgnacij
                    noworodka.
                    i wiecie co? normalnie mnie to wszystko coraz bardziej przeraża! :-0
                    ale mam nadzieję że jak przyjdzie co do czego to się szybko
                    odnajdziemy w nowej roli- w roli mamysmile
                    • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 12.09.07, 16:24
                      Dobrze, że jesteście. Fajnie śledzić wasz zapał i to szalone
                      kupowanie. I ja mam dobrą wiadomość - test wyszedł pozytywnie, więc
                      mój synek (ma 2 latka) będzie miał rodzeństwo. Najlepsze, że miałam
                      już umówioną wizytę u gin. w sprawie inseminacji i chyba się
                      udało... w ostatnim cyklu przed. Mój m. oczywiście sie śmieje, że u
                      mnie to wszystko psyche, ale to widać rzeczywiście ważne. Teraz
                      modlę się, żeby było zdrowe (nasz aniołek miał wady wrodzone i
                      odszedł w 15 tyg., chyba o tym pisałam). Mam już 35 lat skończone,
                      wiec czas też goni. Ciąża to wspaniały czas, ogromnie się na niego
                      cieszę. Chociaż sama nie wiem, jak sobie poradzę potem z dwójką...
                      pewnie tak jak większość mam smile)) Myślę o tym, jak będę usypiać
                      dwoje (jak ja to zrobię?), jak synek przyjmie rodzeństwo (oczywiście
                      synka potwornie rozpieściłam smile

                      A tak z innej beczki, to fajnie, że myślicie o tym, jak maluszki już
                      będą na świecie, a nie zajmuje was poród? Pamiętam, że z początku
                      byłam tym przestraszona, a potem zadziwiająco wszystkie takie sprawy
                      przestały mieć znaczenie. Ale się rozpisałam. Pa
                      • batutka figiglinko 12.09.07, 16:46
                        na poczatku - ogromne gratulacje z powodu ciazy, ale fajnie smile)))))
                        a po drugie i najawazniejsze: zycze zdrowka Tobie i Twojemu dziecku - oby ta
                        ciaza byla szczesliwa i zakonczyla sie szczesliwym rozwiazaniem smile

                        synek na pewno bedzie zadowolony z rodzenstwa - nie martw sie
                        moze na poczatku bedzie odrobine zazdrosci, ale tez duzo zalezy od Was - jak to
                        wszystko zorganizujecie, jak bedziecie traktowac swego pierworodnego - a tu nie
                        mam zadnych watpliwosci, ze rozlozycie te milosc na dwoje dzieci i synek bedzie
                        czul sie kochany i potrzebny smile

                        faktycznie, my tak ciagle mowimy o tym co bedzie, jak juz beda nasze dzieci, a
                        tak malo o porodzie - ale jakos tak jest, ze zawsze mowi sie o tym co sprawia
                        przyjemnosc, a porod to mniej wdzieczny i przyjemny temat i coraz bardziej
                        wywoluje w nas obawy i lek, ja sama coraz bardziej panikuje na mysl o tym smile
                        najbardziej boje sie nie bolu (choc tego tez bardzo, bardzo), ale tego, zeby
                        Ania urodzila sie bezpiecznie i zdrowa
                        mam wielka nadzieje, ze wszystko bedzie ok smile
                      • sloneczko271 Re: figoglinko-gratulacje! :-))))))))))))))))))))) 13.09.07, 13:38
                        figoglinko moje najszczersze GRATULACJE!!!!! big_grin
                        no superrrrrrrrrrrrrrrrrrrr wiadomość nam tu przyniosłaśbig_grin
                        powiem ci że moim zdaniem psychika jest bardzo warzna i faktycznie
                        może twoja głowa się przestraszyłą iui i wtedy zaskoczyłaśbig_grin
                        naprawde extra! big_grin
                        teraz niczym się nie przejmuj, dużo odpoczywaj a napewno wszystko
                        bedzie dobrzebig_grin
                        a twój 2 letni syneczek napewno ładnie zaakceptuje nowego braciszka
                        lub siostrzyczkesmile)) i fajnie że nie będzie między nimi dużej
                        rużnicy wiekubig_grin extra! smile))))
                        kiedy idziesz na zwolnienie lekarskie? big_grin
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 12.09.07, 16:57
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutkosmile
                  > nic się nie martw, napewno wózeczek kupicie już w krótcebig_grin może w
                  > sobote wam się uda.
                  > a jak nie to faktycznie popatrz na jakieś w necie.
                  > ja już na żadne wózk nie patrze. juz postanowiliśmy że kupimy ten
                  > z ,,coneco" i misiek ma sam go kupić jak już urodze. u nas w sklepie
                  > on jest cały czas a nawet gdyby go ktoś wykupił to ta kobitka w
                  > sklepie powiedziała że najdłużej się czeka na niego tydzień więc
                  > zanim wyjdziemy ze szpitala, zanim michaśka wyjdzie na pierwszy
                  > spacerek to napewno wózek będzie już w domkubig_grin
                  > ale ty kochanie musisz sobie chociaż jakiś wypatrzeć bo pózniej
                  > będzie ci ciężko kupić jakiś wózek jak jak już anulke urodzisz,
                  > wtedy będziesz musiała liczyć tylko i wyłącznie na gust marcina.
                  > lepiej teraz buszuj ostro w necie i coś sobie upatrz albo w sobote w
                  > tym sklepie coś wypatrz.
                  >
                  > ale i tak zakupki już masz najważniejsze porobionebig_grin a to jest
                  > najważniejsze! big_grin

                  sloneczko, znalazalam wreszcie sklep w Warszawie, gdzie sa te wozki coceco wiec
                  jutro pojedziemy tam, zobaczymy jak wygladaja na zywo i jak sie prowadza
                  mojemu Marcinowi bardzo podobaj sie breakery - a ja juz sama nie wiem
                  z gondola na zime z kolei praktyczniejsze, bo wygodniejsze, wieksze
                  zobacze jutro smile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 13:41
                    batutka napisała:
                    > sloneczko, znalazalam wreszcie sklep w Warszawie, gdzie sa te
                    wozki coceco wiec
                    > jutro pojedziemy tam, zobaczymy jak wygladaja na zywo i jak sie
                    prowadza
                    > mojemu Marcinowi bardzo podobaj sie breakery - a ja juz sama nie
                    wiem
                    > z gondola na zime z kolei praktyczniejsze, bo wygodniejsze,
                    wieksze
                    > zobacze jutro smile

                    batutko a moszesz mi podać jakiś link do tego wózka który się
                    twojemu marcinowi podoba? smile bo tak prawde mówiąć to nie mam
                    pojęcia jaki to jest wózek.
                    • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 13.09.07, 13:46
                      my wczoraj jak zwykle wróciliśmy bardzo pózno z łodzi bo jeszcze
                      tradycyjnie po lekarzu pojechaliśmy na pyszne jedzonkobig_grin
                      a co do wizyty to mój ginek zbadał mnie, powiedział że szyjka całe
                      szczęście cały czas jest ładnie zamknięta i ładnie trzymabig_grin więc
                      jak narazie ze strony szyjki jest bezpieczniebig_grin
                      pózniej zrobił mi usg najpierw takie przez pochwe i powiedział że
                      niestety ale to moje łożysko narazie nie zmieniło swojej pozycij i
                      cały czas jest przodujące i jeśli za 2 tygodnie nadal będzie tak
                      samo ułożone to cesarke mam na bank! co mnie akurat nie martwi bo
                      przynajmniej bez żadnego kombinowania zrobią mi ccbig_grin
                      pózniej zrobił mi usg przez brzuch i michaśka warzy już 2,5kg więc
                      już kawał babska z niej jestsmile)))) hi,hi,hibig_grin chociaż on
                      powiedział że będzie drobna kobietka że pewnie po urodzeniu będzie
                      warzyć ok. 3kg raczej nie więcej.
                      no i wogóle jak narazie wszystko jest okbig_grin
                      powiedział mi też że ta dezynfekcja w szpitalu u niego na oddziale
                      kończy się 30 września i od 01 pazdziernika przyjmują pacjentki, i
                      na następnej wizycie za 2 tygodnie umówi już się ze mną konkretnie
                      na poród.
                      i jeśli wytrzymam do pazdziernika to tak zrobi żeby michalina
                      przyszła na świat między 1 a 3 pazdziernika bo on znowu gdzieś
                      wylatuje 5 pazdziernika więc chce żebym już urodziła do 3
                      pazdziernika.
                      kurcze! to już tak niedługo że zaczynam mieć pietra! :-0
                      no i jeszcze jedno: powiedział mi że przy tym moim ułożeniu łożyska
                      to nie mogę sobie pozwolić na to żebym zaczeła rodzić w domu. więc
                      jak tylko zauważe chociażby minimalne plamienie lub nawet tylko śluz
                      brązowawy lub zaczną mi się skórcze bolesne to mam na nic nie czekać
                      tylko szybciorem zapitalać do szpitala! bo podobno przy tym łożysku
                      przodującym jak bym zaczeła krwawić to krew by ze mnie leciała jak z
                      kranu! uncertain
                      no ale mam nadzieję że nic takiego się nie wydarzy i że ładnie
                      doczekam do następnej wizyty i się z nim umówie na konkretny dzień
                      na cesarke i już-tak by było idealnie i tak to sobie właśnie
                      wymarzyłambig_grin i mam nadzieję że mi się to udabig_grin
                      no i następną wizytę mam 26 września i to już będzie moja ostatnia
                      wizyta przed porodemsmile
                      • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 13.09.07, 13:50
                        a dziś siedze grzecznie w domku i nigdzie nie ciekamsmile))
                        zresztą nie chce mi się nigdzie wychodzić. jutro mam byc podobno
                        bardzo łądna pogoda to sobie jutro pójdę na spacerek do parkubig_grin
                        a dziś cały dzień siedze w szlafrokubig_grin zrobie tylko objadekbig_grin dziś
                        będą mielońce z pieczarkami, kartofelki, ogóreczki konserwowe i
                        maślaneczkabig_grin mniam,mniamsmile)) tak mi jakoś ostatnio po głowie
                        ciągle te mielońce chodząbig_grin hi,hiwink
                        no i chyba zaraz idę troche lulu bo dziś w nocy znowu spać nie
                        mogłamuncertain
                        no dobra kobiety moje kochanesmile)) już wam nie smęcęwink tylko spadam
                        troche się zdrzemnąćbig_grin

                        batutko zarób koniecznie zdjęcia łóżeczkasmile))
                        • batutka Re: po wizycie:-D 13.09.07, 14:31
                          ale fajnie sloneczko, ze wszystko z Michasia dobrze, no i lozysko ustawia sie na
                          Twoja korzysc smile
                          a najfajniejsze to to, ze wlasciwie juz masz zaklepana te casarke i zrobi Ci ja
                          Twoj ginek i ze nie czekasz w niepewnosci na porod, na skurcze, tylko mniej
                          wiecej jestescie umowieni na porod i to juz tak niedlugo smile
                          ale Ci fajnie - ja musze czekac na decyzje Ani - kiedy mi da znac, cesarka
                          raczej nie wchodzi w gre - jak pojade do szpitala, to bede o nia prosic, ale
                          raczej nie licze, ze mi zrobia uncertain
                          no, zobaczymy...
                          a ja mam wizyte za tydzien w sobote - cos czuje, ze moja kluska bedzie wtedy
                          wazyla juz ze 3 kg smile, a ja dodatkowe 3kg smile)))
                          • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 13.09.07, 14:38
                            batutka napisała:

                            > ale fajnie sloneczko, ze wszystko z Michasia dobrze, no i lozysko
                            ustawia sie n
                            > a
                            > Twoja korzysc smile
                            > a najfajniejsze to to, ze wlasciwie juz masz zaklepana te casarke
                            i zrobi Ci ja
                            > Twoj ginek i ze nie czekasz w niepewnosci na porod, na skurcze,
                            tylko mniej
                            > wiecej jestescie umowieni na porod i to juz tak niedlugo smile
                            > ale Ci fajnie - ja musze czekac na decyzje Ani - kiedy mi da znac,
                            cesarka
                            > raczej nie wchodzi w gre - jak pojade do szpitala, to bede o nia
                            prosic, ale
                            > raczej nie licze, ze mi zrobia uncertain
                            > no, zobaczymy...
                            > a ja mam wizyte za tydzien w sobote - cos czuje, ze moja kluska
                            bedzie wtedy
                            > wazyla juz ze 3 kg smile, a ja dodatkowe 3kg smile)))

                            kochaniesmile z tym porodem to nie wiadomo jeszcze jak to wyjdzie. mam
                            nadzieję że tak będzie jak to opisałam ale jak michaśka zadecyduje
                            że będzie inaczej to jeszcze różnie to może byćuncertain chociaż mój ginek
                            powiedział że w razie czego to obojętnie w jakim szpitalu bym nie
                            wylądowała to mam odrazu krzycześ że mam to łożysko przodujące i w
                            każdym szpitalu powinni mi bez mrugnięcia okiem zrobić cc bo inaczej
                            to może być zle.
                            a ty skarbie się nie przejmuj, napewno i u ciebie wszystko będzie
                            dobrze. a powiedz mi czy ty już się umówiłaś na rodzenia w jakimś
                            szpitalu? jak to jest z tym w warszawie?
                            • batutka Re: po wizycie:-D 13.09.07, 14:49
                              sloneczko271 napisała:

                              > kochaniesmile z tym porodem to nie wiadomo jeszcze jak to wyjdzie. mam
                              > nadzieję że tak będzie jak to opisałam ale jak michaśka zadecyduje
                              > że będzie inaczej to jeszcze różnie to może byćuncertain chociaż mój ginek
                              > powiedział że w razie czego to obojętnie w jakim szpitalu bym nie
                              > wylądowała to mam odrazu krzycześ że mam to łożysko przodujące i w
                              > każdym szpitalu powinni mi bez mrugnięcia okiem zrobić cc bo inaczej
                              > to może być zle.
                              > a ty skarbie się nie przejmuj, napewno i u ciebie wszystko będzie
                              > dobrze. a powiedz mi czy ty już się umówiłaś na rodzenia w jakimś
                              > szpitalu? jak to jest z tym w warszawie?
                              >

                              sloneczko, na pewni bedziesz miala te cesarke, nie martw sie - juz tak blisko
                              pazdziernika, ze nie ma sie co martwic
                              a ja wlasciwie wybralam juz szpital, ale nie umawialam sie z nikim na porod, bo
                              moj lekarz niestety nie pracuje w zadnym szpitalu - nastawiam sie, ze jak sie
                              zacznie to po prostu pojade do tego szpitala i juz smile
                              w tym tygodniu, moze jutro mamy tylko z Marcinem pojechac do szpitala i zapytac
                              sie jak tam jest, jak przyjmuja itd - no i glownie wybrac trase taka zeby byli
                              jak najszybciej i bez korkow smile
                              • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 14.09.07, 19:04
                                batutka napisała:
                                > sloneczko, na pewni bedziesz miala te cesarke, nie martw sie - juz
                                tak blisko
                                > pazdziernika, ze nie ma sie co martwic
                                > a ja wlasciwie wybralam juz szpital, ale nie umawialam sie z nikim
                                na porod, bo
                                > moj lekarz niestety nie pracuje w zadnym szpitalu - nastawiam sie,
                                ze jak sie
                                > zacznie to po prostu pojade do tego szpitala i juz smile
                                > w tym tygodniu, moze jutro mamy tylko z Marcinem pojechac do
                                szpitala i zapytac
                                > sie jak tam jest, jak przyjmuja itd - no i glownie wybrac trase
                                taka zeby byli
                                > jak najszybciej i bez korkow smile

                                achasmile bo coś mi się o uszy obiło że w warszawie trzeba się
                                zapisywać na rodzenie ale nie wiem może coś pomyliłamuncertain
                                aaaaaaa już wiem, chyba szarlotka pisała coś o tym że się zapisze do
                                jakiegoś szpitala na poród. chyba.
                        • batutka Re: po wizycie:-D 13.09.07, 15:00
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko zarób koniecznie zdjęcia łóżeczkasmile))

                          sloenczko, jak tylko bede miala aparat to zrobie, bo 2 dni temu pozyczylismy
                          znajomym - bo wyjechali na urlop i nie maja aparatu - to wzieli nasz
                          ale jak wroca, to cykne to lozeczko
                          no, chyba, ze tesciowie przyjda do nas w odwiedziy wczesniej ( a tesc zawsze
                          nosi przy sobie aparat - taki wariat jesli chodzi o robienie zdjec smile), to
                          wtedy zrobie szybciej
                          • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 14.09.07, 18:47
                            batutka napisała:
                            > sloenczko, jak tylko bede miala aparat to zrobie, bo 2 dni temu
                            pozyczylismy
                            > znajomym - bo wyjechali na urlop i nie maja aparatu - to wzieli
                            nasz
                            > ale jak wroca, to cykne to lozeczko
                            > no, chyba, ze tesciowie przyjda do nas w odwiedziy wczesniej ( a
                            tesc zawsze
                            > nosi przy sobie aparat - taki wariat jesli chodzi o robienie
                            zdjec smile), to
                            > wtedy zrobie szybciej

                            dobrze kochaniebig_grin to grzecznie czekamsmile))
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 14:24
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko a moszesz mi podać jakiś link do tego wózka który się
                      > twojemu marcinowi podoba? smile bo tak prawde mówiąć to nie mam
                      > pojęcia jaki to jest wózek.
                      >

                      sloenczko, to jest ten wozek, ktory ma Twoja siostra
                      tu link do tych wozkow - ja do konca nie jestem do nich przekonana, ale w razie
                      czego jak nie bedzie coneco, to kupimy breakerka:
                      www.allegro.pl/item240785012_breaker_nowa_rama_2007_transport_folia_gratis_.html
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 14:32
                        aaaaaa to ten wózek. batutko ja cię błagam ty go nie kupuj! on jest
                        ciężki jak cholera!!! a jeszcze do tego dojdzie anulka i zobaczysz
                        że będzie ci ciężko go prowadzićuncertain
                        ja ci go odradzam. moja siostra też już żałuje że go kupiła.
                        on się nadaje tylko chyba gdzieś na wieś gdzie się jezdzi po jakiś
                        wertepach i wtedy ciężar wózka nie ma znacenia ale do miasta to on
                        jest oczywiściem moim zdaniem TRAGICZNY! nie powiem bo on łady jest
                        ale zupełnie niepraktycznyuncertain
                        ale już ci nie mieszam w głowie bo to jest jednak wasza decyzja.
                        sorki że się wtrącam.
                        chociaz powiem ci że ten wózek z ,,coneco" też nie jest doskonały i
                        też ma swoje wady-niestetyuncertain np. jedna z tych wad to to że ma kółka
                        nie za ciekawe bo chyba plastikoweuncertain no niby się nie przebiją ale
                        jak one się będą sprawdzały to też nie wiemuncertain
                        kurcze zawsze jakąś wade się w tych wózkach znajdzie.
                        jedyny wózek jaki moim zdaniem jest idealny to ten z firmy ,,quinni"
                        (nie wiem czy dobrze napisałam-chyba nie.
                        ale jego wada to znowu cena i ooooo zawsze jest coś nietakuncertain
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 14:41
                          sloneczko, ja wlasnie nie jestem na 100% zdecydowana na tego breakera, to Marcin
                          sie na nie napalil, bo mu sie felgi w kolach podobaja smile))
                          no i na zime, snieg dobre
                          z kolei coceco ladne i mu sie podobaja, ale kola mu sie nie podobaja - bo on
                          chcial takie duze - wszystkie cztery smile
                          mowie Ci, bujamy sie z tym wozkiem jaki glupi i nie wiemy jaki wybrac smile)
                          w te sobote pojezdzimy jeszcze, to zobaczymy tez inne
                          ale juz naprawde sama nie wiem jaki wozek kupimy
                          podobno wiele osob chwali wozki Jedo bartatina:
                          www.allegro.pl/item242824644_jedo_bartatina_2007_kola_pompowane_gratisy.html
                          jest ich oczywiscie wiecej kolorow

                          a z kolei niektorzy tweirdza, ze najlepiej jest na zime kupic wozek gleboki z
                          duzymi kolami, bez spacerowki w komplecie, a potem na wiosne dokupic spacerowke
                          (juz z innej firmy) z malymi kolami - bo juz zimy nie ma, lekko sie prowadzi,
                          male kola lzejsze, do samochodu lepiej wchodza - i tak sobie mysle, ze to tez
                          niezly pomysl
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 14:47
                            kochaniebig_grin no powiem ci że ten wózek jest też fajny! smile))
                            cholera faktycznie można zgłupieć z tymi wózkamibig_grin
                            ja ci powiem że ja też nie jestem przekonana na 100% co do
                            tego ,,coneco" ale już mi się nie chce szukać innegouncertain
                            ale też myślałam o tym żeby może kupić osobno głęboki a pózniej na
                            wiosne-lato spacerowy ale jakoś nie mam już siły szukaćuncertain
                            chociaż może jak jutro pójde na spacerek to może wejde jeszcze do
                            jakiegoś sklepu pooglądać te wózki. nie wiem jeszcze?
                            ale w razie czego to trudno-kupimy ten ,,coneco'' i niech się dzieje
                            co chcewink
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 14:54
                              sloneczko271 napisała:

                              > kochaniebig_grin no powiem ci że ten wózek jest też fajny! smile))
                              > cholera faktycznie można zgłupieć z tymi wózkamibig_grin
                              > ja ci powiem że ja też nie jestem przekonana na 100% co do
                              > tego ,,coneco" ale już mi się nie chce szukać innegouncertain
                              > ale też myślałam o tym żeby może kupić osobno głęboki a pózniej na
                              > wiosne-lato spacerowy ale jakoś nie mam już siły szukaćuncertain
                              > chociaż może jak jutro pójde na spacerek to może wejde jeszcze do
                              > jakiegoś sklepu pooglądać te wózki. nie wiem jeszcze?
                              > ale w razie czego to trudno-kupimy ten ,,coneco'' i niech się dzieje
                              > co chcewink

                              sloneczko, to moze byc naprawde dobre wyjscie z tym glebokim na zime i osobna
                              spacerowka na wiosne
                              bo zobacz: jak kupisz na zime z duzymi kolami i razem spacerowke, to j uz jestes
                              zdana na te duze kola na wiosne i lato
                              a jak kupisz na wiosne spacerowke z malymi kolami, to masz wygodniej, nawet jak
                              pojedziecie gdzies na wakacje to i do samochodu latwiej wejsc z tymi kolami malymi
                              ja teraz zadzwonilam do Marcina do pracy i sobie z nim na ten temat pogadalam i
                              spodobalo mu sie to - jego koledzy, ktorzy maja male dzieci tez stwierdzili, ze
                              lepiek kupic osobna spacerwowke za kilka miesiecy jak bedzie ladnie i cieplo
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 14:56
                                a tu sa jeszcze takie 3w1: gleboki, spacerowka i fotelik samochodowy:
                                www.allegro.pl/item240035387_wozek_mikrus_alu_sprint_wys_0_zl_gratisy.html#photo
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 15:22
                                  ten wozek tez jest fajny i tez 3w1
                                  tylko zastanawia mnie spacerowka - z boku wyglada dziwnie, jakby nie bylo
                                  miejsca na pupe dziecka smile

                                  www.allegro.pl/item239277463_efik1_titi_triton_2w1_4_kolory_rewelacja_.html#photo
                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 18:23
                                    a ja dopiero co usiadlam
                                    do tej pory prasowalam ubranka i pieluchy
                                    ale juz mam to z glowy smile
                                    Marcin wieczorkiem powiesi zaslonki i wlasciwie koniec grubszych porzadkow
                                    jeszcze tylko podloga zostala, ale to Marcin sie tym zajmie po niedzieli
                                    a ja jeszcze latam w pizamie - mialam tyle roboty, ze nawet nie zdazylam sie
                                    ubrac smile
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 22:54
                                      batutka napisała:

                                      > a ja dopiero co usiadlam
                                      > do tej pory prasowalam ubranka i pieluchy
                                      > ale juz mam to z glowy smile
                                      > Marcin wieczorkiem powiesi zaslonki i wlasciwie koniec grubszych
                                      porzadkow
                                      > jeszcze tylko podloga zostala, ale to Marcin sie tym zajmie po
                                      niedzieli
                                      > a ja jeszcze latam w pizamie - mialam tyle roboty, ze nawet nie
                                      zdazylam sie
                                      > ubrac smile


                                      hi,hi,hismile))))))))))))))))))))00000 batutko ale to brzmibig_grin
                                      godz.18.30 a ty nie zdążyłaś się ubrać! smile)))))))))))))))))))))))
                                      ale nie martw się-ja nie jestem lepszabig_grin ja dzisiaj cały dzień
                                      chodze w szlafroku i też nawet nie podjełam próby żeby się ubraćbig_grin
                                      a co! wolno nam przecieżbig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))
                                      fajnie że juz asz wszystko posprzątane i poszykowanebig_grin u mnie
                                      jeszcze przydało by się zrobic pożądki ale nie mam na to siły.
                                      niby zaganiam miśka do roboty i on wszystko robi ale widze że nieraz
                                      to dwuch by się biło czy to jest posprzątane czy nie? wink ale już
                                      się nic nie odzywam bo i tak dużo robi i ostatnio wszystko obowiązki
                                      zleciały na niego, ale ja już naprawde nie mam siły na takie
                                      sprzątaniauncertain i zawsze jak na złość mi coś z rąk wypadnie i wtedy
                                      schylić się po to, to graniczy z cudemuncertain
                                      jeszcze ostatnio mam cały czas rozwolnienie.niby jem wszystko to
                                      samo co zawsze a cały czas dosłowie ,,sikam tyłkiem". i zapomiałam
                                      powidzieć o tym mojemu lekarzowi.
                                      dzisiaj specjalnie zjadłam całą czekolade bo przecież po czekoladzie
                                      ma się zatwardzenie ale niestety nawet czekolada nie pomogłauncertain
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 23:48
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > hi,hi,hismile))))))))))))))))))))00000 batutko ale to brzmibig_grin
                                        > godz.18.30 a ty nie zdążyłaś się ubrać! smile)))))))))))))))))))))))
                                        > ale nie martw się-ja nie jestem lepszabig_grin ja dzisiaj cały dzień
                                        > chodze w szlafroku i też nawet nie podjełam próby żeby się ubraćbig_grin
                                        > a co! wolno nam przecieżbig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))
                                        > fajnie że juz asz wszystko posprzątane i poszykowanebig_grin u mnie
                                        > jeszcze przydało by się zrobic pożądki ale nie mam na to siły.
                                        > niby zaganiam miśka do roboty i on wszystko robi ale widze że nieraz
                                        > to dwuch by się biło czy to jest posprzątane czy nie? wink ale już
                                        > się nic nie odzywam bo i tak dużo robi i ostatnio wszystko obowiązki
                                        > zleciały na niego, ale ja już naprawde nie mam siły na takie
                                        > sprzątaniauncertain i zawsze jak na złość mi coś z rąk wypadnie i wtedy
                                        > schylić się po to, to graniczy z cudemuncertain
                                        > jeszcze ostatnio mam cały czas rozwolnienie.niby jem wszystko to
                                        > samo co zawsze a cały czas dosłowie ,,sikam tyłkiem". i zapomiałam
                                        > powidzieć o tym mojemu lekarzowi.
                                        > dzisiaj specjalnie zjadłam całą czekolade bo przecież po czekoladzie
                                        > ma się zatwardzenie ale niestety nawet czekolada nie pomogłauncertain

                                        no, te nasze chlopaki sa kochane, starja sie jak moga - moj Marcin dzis zaslony
                                        zawiesil, pierwszy raz w zyciu smile
                                        i tez stara sie i sprzata - roznie z tym bywa, bo ja najlepiej lubie sama
                                        sprzatnac, bo uwazam, ze zrobie to najlepiej i poukladam po swojemu,ale i tak
                                        duzo mi pomaga smile
                                        ja w ogole jestem straszna pedantka - jak nie bylam w ciazy to sprzatalam
                                        codziennie i odkurzalam tez codziennie - a jak jakis paproszek lezal to zaraz
                                        musialam go podniesc smile
                                        nawet zlewozmywak w kuchni po umyciu talerzy musi byc wytarty za kazdym razem do
                                        sucha, zeby nie bylo zadnej smugismile
                                        troche jestem stuknieta jesli chodzi o to sprzatanie smile
                                        no, ale teraz olalam sobie troche to sprzatanie, bo ciezko mi i nie chce sie
                                        przemeczac, ale i tak staram sie jak moge smile

                                        a z tym wypadaniem wszystkiego z rak, to ja tez to mam - trudno mi podnisc to co
                                        spadnie, ale jak na zlosc ciagle cos wypada smile
                                        • sloneczko271 Re: batutko:-D 14.09.07, 18:56
                                          batutkobig_grin to ja jestem pod wrażeniem że ty taki sprzątuś byłaś
                                          przed ciążąbig_grin bo ja wręcz przeciwnie-niestetyuncertain
                                          przed ciążą ciągle tylko praca, praca i praca i jak wracałam do domu
                                          to nie chciało mi się robić nic! i sprzątanie zawsze zchodziło na
                                          dalszy plan.
                                          a teraz nie wiem co mi się tak odmieniło bo jak tylko widze że jest
                                          brudno to szlak mnie trafia i zaraz musze albo sama to posprzątać
                                          albo zlecam to miśkowismile ale tak sobie myśle że moze to przez to że
                                          teraz siedze w domku, jestem wypoczęta i patrze się na to wszystkobig_grin
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 22:46
                                    batutka napisała:

                                    > ten wozek tez jest fajny i tez 3w1
                                    > tylko zastanawia mnie spacerowka - z boku wyglada dziwnie, jakby
                                    nie bylo
                                    > miejsca na pupe dziecka smile
                                    >
                                    > www.allegro.pl/item239277463_efik1_titi_triton_2w1_4_kolory_rewelacja_.html#photo


                                    kochaniebig_grin ten mi się BARDZO! PODOBAbig_grin chyba najbardziej z tych
                                    wszystkich ale on jest właśnie identyczny jak ten ,,coneco" tylko że
                                    jest o 200zł. droższy.
                                    tylko cholerka znowu nic nie napisałi o kołachuncertain czy są z kałczuku
                                    czy z plastiku czy może są popmowane? nic nie napisali.
                                    bo wiem że ten z ,,coneco" ma koła plastikoweuncertain chociaz co do tych
                                    pompowanych to tez nie jestem przekonana bo niestety widziała już 2
                                    akcje z kołami pompowanymi w wózku który mam moja sisotrauncertain biedna
                                    umęczyła się strasznie jak jej na mieście się opona przebiła.
                                    a w sumie w tych plastikowych jak bu się koła pozdzierały to zawsze
                                    same koła chyba można zmienić-jak myślisz?

                                    ale ten wózek mi się podoba i to bardzo! big_grin
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 22:38
                                  batutka napisała:

                                  > a tu sa jeszcze takie 3w1: gleboki, spacerowka i fotelik
                                  samochodowy:
                                  > www.allegro.pl/item240035387_wozek_mikrus_alu_sprint_wys_0_zl_gratisy.html#photo

                                  no powiem ci że tez fajowybig_grin choelra! trudny wybóruncertain
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 22:36
                                batutka napisała:
                                > sloneczko, to moze byc naprawde dobre wyjscie z tym glebokim na
                                zime i osobna
                                > spacerowka na wiosne
                                > bo zobacz: jak kupisz na zime z duzymi kolami i razem spacerowke,
                                to j uz jeste
                                > s
                                > zdana na te duze kola na wiosne i lato
                                > a jak kupisz na wiosne spacerowke z malymi kolami, to masz
                                wygodniej, nawet jak
                                > pojedziecie gdzies na wakacje to i do samochodu latwiej wejsc z
                                tymi kolami mal
                                > ymi
                                > ja teraz zadzwonilam do Marcina do pracy i sobie z nim na ten
                                temat pogadalam i
                                > spodobalo mu sie to - jego koledzy, ktorzy maja male dzieci tez
                                stwierdzili, ze
                                > lepiek kupic osobna spacerwowke za kilka miesiecy jak bedzie
                                ladnie i cieplo

                                batutkosmile)) no powiem ci kochanie że to faktycznie jest niegłupi
                                pomysłbig_grin
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 22:56
                                  a może to moje rozwolnienie to jakiś kolejny objaw końcówki ciąży-
                                  jak myślicie dziewczyny? uncertain
                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 23:02
                                    a ja jeszcze taki wozek znalazlam i chyba go zamowimy, ni nie wiem jeszzce na
                                    100%, ale jak pojezdzimy po sklepach w sobote i nic nie znajdzimy to ten
                                    zamowimy, czerwony
                                    calkiem ladnie sie prezentuje:
                                    www.allegro.pl/item243966294_wielofunkcyjny_star_gondola_spacerowka_4_kolory.html
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:12
                                      batutka napisała:

                                      > a ja jeszcze taki wozek znalazlam i chyba go zamowimy, ni nie wiem
                                      jeszzce na
                                      > 100%, ale jak pojezdzimy po sklepach w sobote i nic nie znajdzimy
                                      to ten
                                      > zamowimy, czerwony
                                      > calkiem ladnie sie prezentuje:
                                      > www.allegro.pl/item243966294_wielofunkcyjny_star_gondola_spacerowka_4_kolory.html


                                      no powiem ci kochanie że faktycznie fajniutki jest ten wózeksmile)) i
                                      wygląda ładnie i opisany jest też fajniebig_grin
                                      mi cały czas chodzi po głowie ten wózek który mi wczoraj pokazałaś,
                                      ten który jest tak bardzo podobny do tego ,,coneco" smile)) teraz się
                                      zastanawiam na który się zdecydować, bo podoba mi się jeden i drugi
                                      tylko kurcze chciałabym też go zobczyć na żywo i nie wiem czy będzie
                                      on w tym sklepie w moim mieścieuncertain bo u nas jest tak naprawde to
                                      tylko jeden taki sklep tylko z wózkamiuncertain
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 23:54
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > no powiem ci kochanie że faktycznie fajniutki jest ten wózeksmile)) i
                                        > wygląda ładnie i opisany jest też fajniebig_grin
                                        > mi cały czas chodzi po głowie ten wózek który mi wczoraj pokazałaś,
                                        > ten który jest tak bardzo podobny do tego ,,coneco" smile)) teraz się
                                        > zastanawiam na który się zdecydować, bo podoba mi się jeden i drugi
                                        > tylko kurcze chciałabym też go zobczyć na żywo i nie wiem czy będzie
                                        > on w tym sklepie w moim mieścieuncertain bo u nas jest tak naprawde to
                                        > tylko jeden taki sklep tylko z wózkamiuncertain

                                        no, ten wozek Titi - jest sliczny, bardzo zgrabiutki i jest tez opcja z
                                        fotelikiem, zobacz sobie:
                                        www.allegro.pl/item239907765_2o2_nowosc_wozek_titi_triton_fotelik_0_13_kg.html
                                        my jutro pojezdzimy po sklepach z wozkami, to jak zobaczymy ten titi to napisze
                                        Ci jaki on jest

                                        ten co ja chce kupic tez mi sie podoba (czerwony) i cena fajna smile
                                        zadalam tylko pytanie sprzedajacemu jakie ma kola i napisam mi,ze piankowe
                                        i teraz nie wiem czy kupic, czy piankowe kola sa dobre, czy dziecku komfortowe
                                        sie jezdzi - no sama nie wiem smile
                                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 12:36
                                          batutka napisała:
                                          > no, ten wozek Titi - jest sliczny, bardzo zgrabiutki i jest tez
                                          opcja z
                                          > fotelikiem, zobacz sobie:
                                          > www.allegro.pl/item239907765_2o2_nowosc_wozek_titi_triton_fotelik_0_13_kg.html
                                          > my jutro pojezdzimy po sklepach z wozkami, to jak zobaczymy ten
                                          titi to napisze
                                          > Ci jaki on jest
                                          >
                                          > ten co ja chce kupic tez mi sie podoba (czerwony) i cena fajna smile
                                          > zadalam tylko pytanie sprzedajacemu jakie ma kola i napisam mi,ze
                                          piankowe
                                          > i teraz nie wiem czy kupic, czy piankowe kola sa dobre, czy
                                          dziecku komfortowe
                                          > sie jezdzi - no sama nie wiem smile

                                          batutkobig_grin będę ci bardzo wdzięczna jak byś mogła zobaczyć też ten
                                          wózek titi big_grin jak on się prowadzi? jak wygląda na żywo? jakie ma
                                          koła?
                                          ale wiesz co ten wózeczek który wy chcecie kupić to też mi się
                                          bardzo podobabig_grin i w sumie tak jak jeszcze niedawno byłam przekonana
                                          że kupimy ten ,,coneco" tak teraz się zastanawiam między właśnie
                                          tymi trzema: tym ,,coneco", ,,titi" i tym który się wam bardzo
                                          podoba firmy ,,star" big_grin ale który kupimy to nie mam pojęciauncertain
                                          trudny wybór bo faktycznie wszystkie są bardzo podobne do siebie i z
                                          tego co zauważyłam to opisane też są identycznie tylko ceną się
                                          różnią minimalniesmile
                                          wiesz co? co do tych kół to myśle że lepsze już są piankowe niż
                                          plastikowe-zresztą nie znam się ale tak na chłopski rozum to wydaje
                                          mi się że piankowe są lepsze.
                                          ten ,,coneco" ma właśnie koła plastikowe a ten ,,star" jak piszesz
                                          piankowe.
                                          ciekawa jestem jakie koła ma ten ,,titi" ???
                                          chociaz powiem ci że to chyba jeden ciort! big_grin bo pewnie wszystkie
                                          jak się będzie urzywać to się wcześniej czy pózniej zedrąwink
                                          ale wiesz co-chyba wole takie koła niż te pompowane, bo to jednak
                                          zawsze masz stracha czy ci czasami na spacerku się opona nie
                                          przebijeuncertain może dlatego tak się boję tych kół pompowanych bo się
                                          napatrzyłam na moją siostre jak zawsze jak wychodzi sama za spacer
                                          lub pociekać po mieście to niedosyc że ma stresa żeby mieć w razie
                                          czego przy sobie pompke to jeszcze jak kiedyś wybrałyśmy się na
                                          miasto na zakupy i raz złapałyśmy gume na samym początku naszego
                                          wypadu to jeszcze pół biedy bo się poprostu wróciłyśmy i tyleuncertain
                                          tylko szkoda nam wtedy było dnia bo ja specjalnie do nich
                                          przyjechałam (z innego miasta) żebyśmy sobie pociekały po sklepach a
                                          tu już pociekać nie mogłyśmyuncertain
                                          a drugi raz to złapałyśmy gume jak byłyśmy w połowie zakupów-i też
                                          to był koszmar! bo niedosyć że miałyśmy już troche zakupów
                                          porobionych i wszystko załadowane na wózku, to do tego wózek sam w
                                          sobie ciężki jak cholera i jeszcze mała w wózku i to koło przebite.
                                          no i miałyśmy po zakupach. a moja siostra się wtedy tak to wszystko
                                          stachała że szok! aż mi jej szkoda było a ja w ciąży więc za bardzo
                                          jej nie mogłam pomóc tego wszystkiego dzwigaćuncertain no mówie ci batutko
                                          koszmar! no i do tego jeszcze był upał, a nasi mężowie w pracy i
                                          teraz rób co chcesz ale musisz sobie sama poradzićuncertain
                                          więc ja nie chce popmowanych kół chociaż wszyscy twierdzą że są
                                          lepsze bo dziecku się wtedy lepiej jezdzi.
                                          ale chyba w komforcie jazdy dla dziecka jest ważne żeby te koła
                                          (obojętnie jakie by nie były) to żeby miały taką amortyzacje
                                          sprężynami-chyba, tak mi się wydajewink
                                          no już się nie mogę doczekać aż wrócisz z tego sklepu z wózkami i mi
                                          wszystko opowieszbig_grin czekam na ciebie kochanie z niecierpliwościąbig_grin
                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 13.09.07, 23:03
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > a może to moje rozwolnienie to jakiś kolejny objaw końcówki ciąży-
                                    > jak myślicie dziewczyny? uncertain

                                    nooo, moze byc smile))
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 14:55
      Witajcie dziewczynkismile
      fajnie czytac o Waszych aktualnych "problemach" wiecie??smile)
      Ja mialam miec dzisiaj punkcje(mialam 3 pecherzyki nacyklu naturalnym) ale
      niestety w nicy peklysad wiec znowu zabieg odroczony.
      Ale znowu okazalo sie ze mam polipa w jamie macicy i trzeba bedzie zrobic
      histeroskopie i lyzeczkowac- wiec juz jestem totalnie zalamana, na razie szukam
      gdzie moga mi to zrobic. Wiec nie musze Wam pisac, jak se teraz czuje

      pozdrawiam Was wszytskiesmile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:28
        aaaaaaa37 napisała:

        > Witajcie dziewczynkismile
        > fajnie czytac o Waszych aktualnych "problemach" wiecie??smile)
        > Ja mialam miec dzisiaj punkcje(mialam 3 pecherzyki nacyklu
        naturalnym) ale
        > niestety w nicy peklysad wiec znowu zabieg odroczony.
        > Ale znowu okazalo sie ze mam polipa w jamie macicy i trzeba bedzie
        zrobic
        > histeroskopie i lyzeczkowac- wiec juz jestem totalnie zalamana, na
        razie szukam
        > gdzie moga mi to zrobic. Wiec nie musze Wam pisac, jak se teraz
        czuje
        >
        > pozdrawiam Was wszytskiesmile


        o kurcze! kochanie tak mi przykrosad no szkoda że nic nie wyszło z
        punkcijuncertain
        ale nie załamuj się skarbie, jeszcze wszystko bedzie dobrze-
        zobaczyszsmile
        teraz szybko pozbądz się tego wstrętnego polipa i ruszaj do przodusmile
        kochanie jak teraz się szybko za to wezmiesz i odrazu zaczniesz
        procedure do icsi to zajdziesz w ciąze w tym samym czasie jak ja i
        batytka tylko rok pózniejbig_grin bo ja wtedy całą procedure zaczełam w
        listopadzie a w styczniu miałam transferbig_grin i powiem ci że to jest
        bardzo fajny czassmile bo zobacz: akurat początek ciązy jak się nie
        będziesz czuła najlepiej (mdłości) to akurat będzie zima i będziesz
        sobie w ciepełku w domku siedziećbig_grin a jak już ci mdłości przejdą to
        się zacznie wiosna i będziesz miała super wiosne i lato i jedzonko
        zobacz jakie dobre będziesz sobie mogła jeść, bo przecież latem jest
        tyle pyszności do jedzeniabig_grin a na jesień bedziesz już mieć swoje
        maleństwo albo nawet maleństwabig_grin czego ci kochanie życzę z całego
        serca! big_grin
        i napewno tak będziesmile)) tylko się nie załamuj! otrzyj łezki i
        szybciorem umów się z jakimś dobrym spacjalistą na usunięcie tego
        dziadostwa i do roboty!
        trzymam skarbie za ciebie ogromne kciukasy! big_grin
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:31
          dzisiaj był taki ciepły i piękny dzień a ja kurcze siedziałam w
          chałupiesad bo nawet nie miałam z kim iść na spacerekuncertain
          bo moje przyjaciółki akurat każda miała co innego do roboty i dupa-
          bladauncertain
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:33
            c.d. a samej mi się nie chciało nigdzie łazićuncertain
        • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:33
          sloneczko, dzieki za odbre slowaa. Naprawde jestescie kochane!!!!!
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:35
            aaaaaaa37 napisała:

            > sloneczko, dzieki za odbre slowaa. Naprawde jestescie kochane!!!!!

            kochanie, nie ma za cobig_grin ja wiem że tak będziebig_grin
            a przypomni mi gdzie ty się skarbie leczysz? w ,,gamecie" czy
            w ,,novum"?????
            • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:37
              inseminacje mialam w Gamecie ale z roznych powodow ucieklam stamtad. Teraz
              podchodzimy w NOVUM
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:40
                aaaaaaa37 napisała:

                > inseminacje mialam w Gamecie ale z roznych powodow ucieklam
                stamtad. Teraz
                > podchodzimy w NOVUM

                acha, no to kochanie w ,,novum" ci napewno krzywdy nie zrobiąsmile
                w końcu ,,novum" podobno jest najlepszą klinika w polscesmile
                a już jesteś umówiona z jakimś ginkiem z novum na usunięcie tego
                polipa?
                • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 19:45
                  Sloneczko: nie bede tego robila w novum bo tak chca 2400 za taki zabieg-wiec to
                  troche sporo. Poszukam sobie w szpitalu zeby zrobic to na fundusz, wiesz zeby do
                  minimum ograniczyc koszty. Zawsze wiecej w kieszeni zostaniesmile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 21:29
                    aaaaaaa37 napisała:

                    > Sloneczko: nie bede tego robila w novum bo tak chca 2400 za taki
                    zabieg-wiec to
                    > troche sporo. Poszukam sobie w szpitalu zeby zrobic to na fundusz,
                    wiesz zeby d
                    > o
                    > minimum ograniczyc koszty. Zawsze wiecej w kieszeni zostaniesmile


                    kochanie ale może powiedz temu lekarzowi który cię prowadzi w novum
                    że zależy ci żeby to zrobić w szpitalu bo jest to dla ciebie zbyt
                    kosztowne i on napewno się z tobą umówi w szpitalu bo przecież
                    wszyscy ci lekarze którzy pracują w novum to napewno pracują też w
                    szpitalu.
                    bo wiesz co? tak sobie myśle że bardzo warzne jest żeby ten zabieg
                    zrobił ci bardzo dobry lekarz a nie jakiś ślimok albo przypadkowy
                    lekarz żeby ci niczego nie spaprali (np. nie porobili jakiś zrostów)
                    bo to jednak jest macica.
                    a co do novum to faktycznie się cenią i sporo chcą za ten zabieguncertain
                    ciekawa jestem ile on kosztuje w gamcie?
                    bo w gamecie najlepszy w takich zabiegach jest profesor radwan.
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 23:30
                      czesc dziewczynki - nie pisalam, bo mialam zajety caly dzien, ktory uplynal pod
                      znakiem wizyt smile
                      najpierw ciocia zadzwonila ze jest w tesco i bedzie metrem wracac do centrum i
                      wysiadlaby kolo naszej stacji bo ma po drodze i odwiedzilaby mnie i ze bedzie za
                      godzine
                      a ja akurat nie mialam nic w domu do jedzenia, nawey pieczywa,bo jeszcze w
                      sklepie nie bylam, a tu pora obiadowa, wiec glupio mi bylo niczym nie
                      poczestowac i wyskoczylam do pizzerii i kupilam pizze - ale jak czekalam na nia
                      to zrobilo mi sie strasznie slabo, jakies zimne poty mnie oblaly, myslalam, ze
                      zemdleje - wyszlam wiec na dwor i usiadlam na laweczce i poczulam sie lepiej,
                      ale najchetniej poszlabym do domu i sie polozyla, no, ale ciocia przyszla i
                      musialam siedziec smile
                      ja generalnie lubie jak wpadaja goscie, ale wole wiedziec wczesniej, bo moge sie
                      przygotowac, cos upichcic - a tak, wszystko robilam biegiem, szybko po pizze i
                      dlatego zle sie poczulam
                      a potem przyszli do nas znajomi z dwojka dzieci - ale umawialismy sie wczesniej
                      - tak wiec nie bylo niespodzianki smile
                      posiedzielismy, pogadalismy - bylo fajnie
                      ale mimo wszystko jestem zmeczona, nogi mi strasznie napuchly, zrobily sie
                      straszne kołki, grube prawie jak lydki smile
                      zaraz sie wykapie, ale jeszcze musialam pointernetowac smile
                      i teraz smiejemy sie z Marcinem - bo jak goscie poszli, to my jak te maniaki
                      zasiedlismy do komputerow - Marcin do swojego, ja do swojego smile))))
                      normalnie uzaleznieni smile)
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 12:59
                        batutkobig_grin to ci powiem że wczoraj chyba jakiś taki ,,głupawy" dzień
                        byłwink bo wyobraz sobie że nas też cotroche odwiedzali jacyś goście
                        ale ja wczoraj miałam wszystko w dupiebig_grin nawet z wyrka nie
                        wychodziłam jak goście przychodzilibig_grin hi,hi,hi tylko że to byli
                        tacy goście sami-swoi smile)) i niedosyć że syf w chałupie mieliśmy,
                        lodówke pustą to do tego oboje w szlafrokachsmile)))) no wyglądało to
                        komicznie ale nikt się nie przejmował bo każdy wpadał tylko na
                        chwile pogadać i uciekałbig_grin
                        i wiesz co ja też wczoraj miałam taką chwile że myślałam że
                        zemdlejeuncertain i aż się przestraszyłam bo akurat byłam sama w domu i
                        robiłam objad. ale to chyba przez to że coś mi upadło na podłoge i
                        ja się jakoś tak szybko po to schyliłam i nagle tak mi się w głowie
                        zakręciło że szok! troche miałam pietra ale pooddychałam głęboko i
                        mi przeszło-ale się przestraszyłam nielichowink
                        więc wczoraj w sumie obie miałyśmy podobny dzień, tylko że ja się z
                        chałupy nie ruszałamsmile
                        a jak opisałaś to wasze maniactwo komputerowe to się niezle uśmiałam
                        z tego bo wychodzi na to że jesteśmy bardzo podobnie do siebiebig_grin bo
                        jak to przeczytałam to jak bym czytała o sobie i moim miśkusmile))))))
                        hi,hi,hibig_grin dobrze jest wiedzieć że nietylko my jesteśmy takimi
                        maniakamismile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        wogóle powiem ci kochanie że szkoda że tak daleko od siebie
                        mieszkamyuncertain bo coś mi się wydaje że na żywo też byśmy się dobrze
                        dogadywałybig_grin i razem byśmy na spacerki biegały z naszymi niuniami
                        big_grin ach... ale się rozmażyłambig_grin
                        a tak to dupa-bladauncertain zostaje nam tylko necik bo ja do warszawy mam
                        kawał drogi-niestetyuncertain
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 19:11
                          sloneczko271 napisała:

                          > wogóle powiem ci kochanie że szkoda że tak daleko od siebie
                          > mieszkamyuncertain bo coś mi się wydaje że na żywo też byśmy się dobrze
                          > dogadywałybig_grin i razem byśmy na spacerki biegały z naszymi niuniami
                          > big_grin ach... ale się rozmażyłambig_grin
                          > a tak to dupa-bladauncertain zostaje nam tylko necik bo ja do warszawy mam
                          > kawał drogi-niestetyuncertain

                          oj szkoda faktycznie - bysmy sie spotykaly, na spacery razem chodzily, a tak, to
                          nam tylko pozostaja pogaduchy na forum smile))
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:05
                            no nie mogłam się opszeć żeby tu jeszcze dzisiaj wejśćbig_grin
                            ale tylko szybciorem doczytam co napisałyście i spadam do łóżeczka
                            bo coś mnie brzuch zaczoł boleć tak jak na @ uncertain więc zaraz połkne
                            ze 2 nospy i się kłade.
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:16
                              sloneczko271 napisała:

                              > no nie mogłam się opszeć żeby tu jeszcze dzisiaj wejśćbig_grin
                              > ale tylko szybciorem doczytam co napisałyście i spadam do łóżeczka
                              > bo coś mnie brzuch zaczoł boleć tak jak na @ uncertain więc zaraz połkne
                              > ze 2 nospy i się kłade.

                              sloneczko - normalnie jak tak z Toba rozmawiam, to widze, ze mamy podobne objawy
                              kazdego dnia smile
                              mnie tez ostatnio brzuch boli jak na @
                              dzis w nocy to nawet nie bylo przyjemne - a teraz przed chwila tez wzielam 2
                              nospy bo juz zaczynalo mulić
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:23
                                batutko ja mam takie samo wrażenie że my obie codziennie mamy
                                identyczne objawybig_grin nieraz to nawet jak coś piszesz to aż głupio mi
                                napisać że mi się w danym dniu działo tak samo bo może pomyślisz
                                sobie że coś zmyślam, więc powiem ci że ciesze się że ty piszesz
                                kochanie że masz takie same objawybig_grin
                                ale mam nadzieję że jeszcze teraz nie zaczynamy rodzić-co? uncertain
                                ja jeszcze nie jestem gotowa:-0
                                jeszcze niech te nasze niunie wytrzymają ze 2 tygodniesmile
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:27
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > batutko ja mam takie samo wrażenie że my obie codziennie mamy
                                  > identyczne objawybig_grin nieraz to nawet jak coś piszesz to aż głupio mi
                                  > napisać że mi się w danym dniu działo tak samo bo może pomyślisz
                                  > sobie że coś zmyślam, więc powiem ci że ciesze się że ty piszesz
                                  > kochanie że masz takie same objawybig_grin
                                  > ale mam nadzieję że jeszcze teraz nie zaczynamy rodzić-co? uncertain
                                  > ja jeszcze nie jestem gotowa:-0
                                  > jeszcze niech te nasze niunie wytrzymają ze 2 tygodniesmile

                                  moglyby jeszcze wytrzymac smile
                                  ciekawe czy to uczucie jak na @ to skurcze?
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:29
                                    chyba kochanie to są skurczeuncertain
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:31
                                      no zobaczymy jak my się będziemy jutro czuły? mam nadzieję że te
                                      bóle są tylko takie jednorazowewink
                                      a młoda mi sie dzisiaj tak kręci że szok! normalnie z tyłkiem nie
                                      może usiedziećwink
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:39
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > no zobaczymy jak my się będziemy jutro czuły? mam nadzieję że te
                                        > bóle są tylko takie jednorazowewink
                                        > a młoda mi sie dzisiaj tak kręci że szok! normalnie z tyłkiem nie
                                        > może usiedziećwink

                                        no, mi wlasnie tez wypiela z prawej strony smile))
                                        a po 12-tej w nocy to dopiero zaczyna tanczyc smile)
                                        i tak codziennie - najlepsza pora na hulanki to po polnocy smile)
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:06
                            batutka napisała:
                            > oj szkoda faktycznie - bysmy sie spotykaly, na spacery razem
                            chodzily, a tak, t
                            > o
                            > nam tylko pozostaja pogaduchy na forum smile))

                            no ale dobrze że mamy chociaż to forumbig_grin zawsze lepsze to niż nicbig_grin
                            i zawsze można pogadać, wymienić się radamismile))
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 14.09.07, 23:44
        aaaaaaa37 napisała:

        > Witajcie dziewczynkismile
        > fajnie czytac o Waszych aktualnych "problemach" wiecie??smile)
        > Ja mialam miec dzisiaj punkcje(mialam 3 pecherzyki nacyklu naturalnym) ale
        > niestety w nicy peklysad wiec znowu zabieg odroczony.
        > Ale znowu okazalo sie ze mam polipa w jamie macicy i trzeba bedzie zrobic
        > histeroskopie i lyzeczkowac- wiec juz jestem totalnie zalamana, na razie szukam
        > gdzie moga mi to zrobic. Wiec nie musze Wam pisac, jak se teraz czuje
        >
        > pozdrawiam Was wszytskiesmile

        kurcze, wcale sie nie dziwie, ze jestes zla: ja pamietam jak sama sie kilka lat
        bujalam z moimi torbielami w jajnikach - tak chcialam rozpoczynac starania, a
        nie moglam, bo kolosy rosly i nic nie pomagalo
        i wtedy znalazlam super lekarza, ktory pracuje w prywatnej klinice (i tam do
        niego poszlam na wizyte) a dodatkowo pracuje tez w centrum onkologii - i tam mi
        zalatwil szybiutko miejsce i zrobil laparoskopie
        ale co sie naczekalam i nadenerwowalam to nigdy nie zapomne

        faktycznie ten zabieg w novum drogi - biorac pod uwage, ze jeszcze inne koszty
        przed Wami - wiec faktycznie lepiej znalezc miejsce w szpitalu i zrobic to za darmo

        kurcze- fajna mamy w Polsce polityke prorodzinna, nie ma co - jak tylko czlowiek
        ma problemy z zajsciem w ciaze, to musi liczyc na siebie, sam zbierac kase, bo
        mu panstwo w tym nie pomoze , nawet nie kiwnie palcem uncertain

        ale kochanie musisz uzbroic sie w cierpliwosc - wiem, ze teraz to wkurza, ze
        czlowiek juz by chcial podjac konkretne dzialania i jak cos nie wychodzi to
        mozna sie podlamac - sama to przezylam wiec wiem, ale teraz z perspektywy czasu
        nie wydaje mi sie to straszne, warto bylo czekac
        podleczysz sie i zanim sie obejrzysz juz bedziesz w ciazy - nie ma innej
        mozliwosci smile
        teraz tylko zacisnij zeby i nie daj sie polipom smile
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 00:03
          a wiecie co?
          ja ostatnio mam jakies schizy zwiazane z moim dzieckiem - niby wszystko w
          porzadku, Ania ladnie rosnie, ale czym blizej porodu, to ja sie coraz bardziej
          boje o ten swoj maly skarb, ciagle mysle,czy wszystko w porzadku, czy zdrowa
          corcia, czy po urodzeniu tez bedzie zdrowa i bedzie sie ladnie rozwijac
          ciagle sie boje o to ze tego szczescia za duzo - tak dlugo nie moglismy miec
          dzieci, ze teraz trudno mi uwierzyc w to szczescie i boje sie
          oczywiscie bez przesady, nie mysle o tym non stop, ale takie mysli niepokojace
          czasem nachodza mnie i tak sobie musle, ze to chyba tak juz jest - ze jak komus
          latwo cos przychodzi, to nie boi sie tak tego utracic, a my, dziewczyny z
          problemami z nieplodnoscia chyba juz ciagle sie bedziemy zadreczac czy wszystko
          ok, ciagle sie bedziemy bac - najpierw, ze w ciaze nie zajdziemy, potem jak ta
          ciaza juz jest, to czy nie poronimy, czy ciaza bedzie zdrowa, potem czy porod
          bedzie bezpieczny, a potem czy dziecko bedzie zdrowe - i tak juz chyba do konca
          zycia smile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 13:19
            batutka napisała:

            > a wiecie co?
            > ja ostatnio mam jakies schizy zwiazane z moim dzieckiem - niby
            wszystko w
            > porzadku, Ania ladnie rosnie, ale czym blizej porodu, to ja sie
            coraz bardziej
            > boje o ten swoj maly skarb, ciagle mysle,czy wszystko w porzadku,
            czy zdrowa
            > corcia, czy po urodzeniu tez bedzie zdrowa i bedzie sie ladnie
            rozwijac
            > ciagle sie boje o to ze tego szczescia za duzo - tak dlugo nie
            moglismy miec
            > dzieci, ze teraz trudno mi uwierzyc w to szczescie i boje sie
            > oczywiscie bez przesady, nie mysle o tym non stop, ale takie mysli
            niepokojace
            > czasem nachodza mnie i tak sobie musle, ze to chyba tak juz jest -
            ze jak komus
            > latwo cos przychodzi, to nie boi sie tak tego utracic, a my,
            dziewczyny z
            > problemami z nieplodnoscia chyba juz ciagle sie bedziemy zadreczac
            czy wszystko
            > ok, ciagle sie bedziemy bac - najpierw, ze w ciaze nie zajdziemy,
            potem jak ta
            > ciaza juz jest, to czy nie poronimy, czy ciaza bedzie zdrowa,
            potem czy porod
            > bedzie bezpieczny, a potem czy dziecko bedzie zdrowe - i tak juz
            chyba do konca
            > zycia smile

            masz racje kochaniesmile my już chyba takie przewrażliwine,
            nadopiekuńcze matki zostaniemy już do końcabig_grin
            i powiem ci że ja też mam ostatnio takie schizyuncertain i też się często
            zadręczam czy aby wszystko będzie dobrze?
            i jeśli by coś się teraz michalinie stało (oczywiście odpukać puk!
            puk!) to ja bym już tego nie przeżyła!!!
            i codziennie prosze Boga żeby wszystko było oksmile żyby michalina
            urodziła się cała i zdrowa!
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 12:36
      sloneczko zaden lekarz z NOVUM nie pracuje w szpiatlu niestety. Wiec histero
      bedzie mi robila najprawdopodobniej pani prof Spiewankiewicz

      Pozdrawiam Was sobotnio
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 13:21
        aaaaaaa37 napisała:

        > sloneczko zaden lekarz z NOVUM nie pracuje w szpiatlu niestety.
        Wiec histero
        > bedzie mi robila najprawdopodobniej pani prof Spiewankiewicz
        >
        > Pozdrawiam Was sobotnio


        acha. no nie znam tego profesora Spiewankiewicza ale on jest doby w
        tych zabiegach tak? jesteś już z nim umówiona na ten zabieg?
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 13:31
          ja dzisiaj znowu w chałupie siedze ale jest takie wiatrzysko
          paskudne że nawet mi się nie chce nigdzie wychodzićbig_grin
          jutro ma być ciepelek to sobie pójdziemy troche z miśkiem na
          spacerek i na objadek do jego babci-bo mi się jak zwykle nie chce
          nic gotować hi,hi,hismile))

          tak wogóle to mam wielką ochote ufarbować sobie włosy bo już mam
          okropne odrosty ale nie wiem czy już wytrzymać do porodu i zrobić to
          jak już się michaśka urodzi czy jeszcze przed porodem to zrobić?
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 13:33
            no dobra. ja narazie spadambig_grin życze wam miłego weekendzikusmile
            wejde do was wieczorkiemsmile))
            buziaki dla was wszystkich dziewczynykiss pa,pa,pabig_grin
            • batutka wozki 15.09.07, 19:05
              sloneczko - ja dzis jezdzilam po tych sklepach z wozkami - chyba bylimy gdzies w
              15-tu smile
              wiele wozkow widzialam, ale cholercia tego titi nie bylo nigdzie
              za to widzialam coneco i baaardzo mi sie spodobaly, sa bardzo ladne, leciutkie i
              do tego bardzo latwe w montazu (nawet ja bym sobie poradzilasmile
              Marcinowi tez sie bardzo spodobal ten coneco - a kola mial pompowane tylne, a
              piankowe przednie
              fajnie sie prowadzilo - tylko nie bylo czerwonego koloru, ma byc po niedzieli
              wiec pojedziemy po niedzieli i najprawdopodobniej kupimy i od razu z fotelikiem
              (nosiedelkiem) z adapterem
              mielismy dostac fotelik od znajomych, ale jak ten coneco ma te foteliki, ktore
              mozna zamontowac na stelazu to najlepiej wziac ten

              jeszcze sie zastanawiamy nad wozkiem x-lander - tez ladny, bardzo solidny i kola
              ma troche wieksze, podobal nam sie bardzo, tylko, ze cena wieksza, co razem z
              fotelikeim kosztuje gdzies ponad 1800zl
              tez nie bylo koloru czerwonego, bedzie po niedzieli wiec zobaczymy, ktory kupimy
              chociaz z drugiej strony ten coneco tez sliczny i duzo tanszy wiec nie wiem czy
              jest swns wydawac tyle kasy na ten x-lander - ale zobaczymy jak pojedziemy po
              niedzieli
              ten x-lander, ktory nam sie podoba wyglada tak jak na linku ponizej (tylko tu
              jest cena bez fotelika):
              allegro.pl/item244372311_wozek_x_lander_xa_spacer_gondola_torba_nowy.html#photo
              no i caly czas jeszcze sie zastanawiam nad tym star, tak wiec podobnie jak Ty smile
              dobrze, ze chociaz 3 wozki mi chodza po glowie, a nie wiecej smile))
              • sloneczko271 Re: wozki 15.09.07, 23:21
                batutkobig_grin
                powiem ci że ja już kompletnie zgłupiałam z tymi wózkamibig_grin
                ten x-lander tez jest bardzo ładny i widać już na zdjęciu że jest
                solidnysmile))
                szkoda że nie spotkaliście tego titi bo jestem bardzo ciekawa jak
                wygląda na żywo.
                a co do tego ,,coneco" to fajnie że wam tobie i marcinowi też się
                podobabig_grin coś czuje że wyjdzie tak że nasze niunie będą jezdziły w
                takim samym wózeczkubig_grin
                tylko zdziwiłaś mnie co do tych kół wózka ,,coneco" bo mówisz że te
                duże są pompowane??? a nam ta babka w sklepie powiedziała że te
                kółka są plastikoweuncertain może ta w tym sklepie gdzie ja byłam to ta
                kobita się nie znała? bo widać było że troche taka zagubione była w
                tym sklepiewink i w sumie nawet nie umiała zamontować fotelika
                samochodowego do tego wózka ,,coneco" big_grin więc kto wie-może na
                kółkach też się nie znałasmile)) hi,hi,hibig_grin
                mi ten wózek titi też się bardzo podoba, przynajmniej na zdjęciu
                wygląda super! ale ciekawa jestem bardzo czy w żeczywistości też tak
                super wygląda? wink
                bo np. ten ,,coneco" to moim zdaniem DUŻO LEPIEJ wygląda na żywo niż
                na zdjęciu i kolory też tego wózka lepiej wyglądają na żywo, bo na
                zdjęciu to np. ten czerwony wygląda na taki ostry a w żeczywistości
                to on jest taki spokojny czerwony, taki przygaszonybig_grin
                a pamiętasz ile ten ,,coneco" kosztował u was w sklepie?
                bo u nas on kosztuje dokładnie 840zł. spacerowy + głęboki. to jest
                cena bez fotelika samochodowego.
                • batutka Re: wozki 15.09.07, 23:35
                  sloneczko, bo te coneco maja dwie wersje kol - moga byc plastikowe czy piankowe
                  ale tez jest wersja gdzie wlasnie te przednie sa piankowe a tylne pompowane i my
                  wlasnie ten z pompowanymi ogladalismy
                  u nas najczesciej ten wozek kosztuje 890 zl, chociaz w jednym sklepie byl za 820
                  i rzeczywiscie na zywo wyglada o wiele ladniej
                  jedyne co mi troszeczke przeszkadza to to, ze kola przednie moglyby byc wieksze
                  - bo nie wiem jak sie beda zachowywaly na piasku (np na plazy) czy na sniegu
                  ale w sumie chodniki sa odsniezane jak jest zima wiec nie powinno byc zle
                  i jeszcze jedna rzecz - to to, ze jak jest spacerowka i dziecko usnie i chce
                  zeby bylo w pozycji lezacej, to nie da sie obnizyc samych plecow spacerowki,
                  tylko obnizasz calosc, tak, ze i ta czesc na nogi idzie do gory - no, ale to w
                  sumie nie jest wielki problem bo nozki nie sa bardzo w gorze
                  no naprawde ja sama zglupialam co do tych wozkow - najbardziej sprawdzona firma
                  to ta xlander, ale z drugiej strony szkoda i kaski na taki drogi wozek
                  szkoda faktycznie, ze nie bylo tych titi - ani w jednym sklepie - a tak na oko
                  przez allegro ciezko zamawiac, bo najlepiej zobaczyc na zywo, pojezdzic itd
                  • sloneczko271 Re: wozki 16.09.07, 09:55
                    a widzisz kochaniesmile to dobrze wiedzieć że są różne wersje tych
                    kół, bo ja nie miałam o tym zielonego pojęcia.
                    ale co do tego obniżania plecków dziecka w spacerówce jak śpi to
                    wydaje mi się że to nawet lepiej że odrazu nóżki też idą troche do
                    góry bo przynajmniej nogi dziecku odpoczywająsmile nawet chyba się tak
                    wygodniej śpi jeśli nogi są troszke wyżej niż by miały tak zwisać
                    niskosmile
                    a jeszcze wracając do kół to też właśnie się zastanawiałam jak te
                    kółka by się zachowywały np. na śniegu a latem na piasku?
                    ale myśle batutko że w każdym wózku by się znalazło coś co będzie
                    przeszkadzałowink więc chyba musimy na coś przymrużyć okowink
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 19:08
            sloneczko271 napisała:

            > ja dzisiaj znowu w chałupie siedze ale jest takie wiatrzysko
            > paskudne że nawet mi się nie chce nigdzie wychodzićbig_grin
            > jutro ma być ciepelek to sobie pójdziemy troche z miśkiem na
            > spacerek i na objadek do jego babci-bo mi się jak zwykle nie chce
            > nic gotować hi,hi,hismile))
            >
            > tak wogóle to mam wielką ochote ufarbować sobie włosy bo już mam
            > okropne odrosty ale nie wiem czy już wytrzymać do porodu i zrobić to
            > jak już się michaśka urodzi czy jeszcze przed porodem to zrobić?
            >

            sloneczko, poczekaj jak sie Michasia urodzi smile
            chociaz...z drugiej strony czy bedziesz miala czas na wypad do fryzjera?
            no, to juz sama nie wiem - moze jednak teraz smile
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 19:17
              a my dzis po zjechaniu tych sklepow pojechalismy na impreze rodzinna
              organizowana przez Marcina firme - robia co rok takie imprezy, dzieci maj duzo
              atrakcji i jest mnostwo jedzenia za darmo smile
              mozna podchodzic i brac co sie chce - a wybor ogromny smile
              wiec jak juz mielismy jechac do domku, to stwierdzilismy, ze pojedziemy na
              piknik na obiad, bo bylismy juz glodni smile
              nie chcialo nam sie zostawac bo zimno bylo, a rozne konkursy i zabawy byly pod
              golym niebem wiec tylko zjedlismy porzadnie i wrocilismy do domku smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:33
                batutka napisała:

                > a my dzis po zjechaniu tych sklepow pojechalismy na impreze
                rodzinna
                > organizowana przez Marcina firme - robia co rok takie imprezy,
                dzieci maj duzo
                > atrakcji i jest mnostwo jedzenia za darmo smile
                > mozna podchodzic i brac co sie chce - a wybor ogromny smile
                > wiec jak juz mielismy jechac do domku, to stwierdzilismy, ze
                pojedziemy na
                > piknik na obiad, bo bylismy juz glodni smile
                > nie chcialo nam sie zostawac bo zimno bylo, a rozne konkursy i
                zabawy byly pod
                > golym niebem wiec tylko zjedlismy porzadnie i wrocilismy do
                domku smile

                hi,hi,hismile)))) o wy cwaniakiwink najedli się i do domubig_grin
                i bardzo dobrze zrobiliściebig_grin przynajmniej wyżerke mieliście za
                darmochebig_grin a i imrezke zakładową marcin miał zaliczonąbig_grin
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:28
              kochanie, ja sobie kudełki sama farbujesmile więc nie musiała bym
              nigdzie po fryzierach biegaćbig_grin tylko się zastanawiam czy to aby za
              bardzo michaśce nie zaszkodzi? bo kiedyś czytałam że najbardziej z
              tą całą chemią i wogóle np. z lekarstwami to trzeba uważać na
              początku ciąży i na samym końcu, że podobno wtedy najbardziej
              dziecko wszystko odczówa. i z jednej strony chciałabym ładnie
              wyglądać bo już odrościska mam straszne a nie wiem czy michaśka da
              mi ufarbować kudełki jak się urodzibig_grin
              a z drugiej strony to jeśli ta farba faktycznie by miała jej
              zaszkodzić to wole się wstrzymać.
              no już sama nie wiem? uncertain może wytrzymam jeszcze troche, w końcu to
              już nie zostało aż tak dużo czasu.
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:34
                no dobra, ja już spadam do wyrka bo brzuch mi się napina coraz
                bardziejuncertain wole nie przeginać. wskakuje do wyrka.
                buziaczki dziewczyny i życzę wam kolorowych snówsmile)) pa,pa,pasmile
                do poklikania jutrobig_grin
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > no dobra, ja już spadam do wyrka bo brzuch mi się napina coraz
                  > bardziejuncertain wole nie przeginać. wskakuje do wyrka.
                  > buziaczki dziewczyny i życzę wam kolorowych snówsmile)) pa,pa,pasmile
                  > do poklikania jutrobig_grin

                  oki - to lec szybciutko odpoczywac,lepiej sie nie przemeczac
                  wytrwajmy jeszcze chociaz tydzien, dwa smile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 16.09.07, 10:04
                    batutka napisała:
                    > oki - to lec szybciutko odpoczywac,lepiej sie nie przemeczac
                    > wytrwajmy jeszcze chociaz tydzien, dwa smile

                    oj tak, tak kochaniesmile)) musimy się trzymać! big_grin ja to nie mam
                    wyjścia tylko musze jeszcze 2 tygodnie wytrzymać bo teraz jak bym
                    zaczeła rodzić to bym wylądowała na jakimś obcym oddzialeuncertain nie u
                    mojego ginkauncertain i pewnie bym się musiała prosić o tą cesarke, a tego
                    bym nie chciała.
                    wiesz co batutko? tak teraz sobie spojrzałam w kalendarz i w sumie
                    to ja dokładnie za 2 tygodnie od poniedziałku będę już w szpitalu:-0
                    ja piernicze jak to szybko leci!!! :-0
                    bo mój ginek mi powiedział przecież że zrobimy tak żeby michalina
                    się urodziła między 01 a 03 pazdziernikasmile

                    kurcze ciekawa jestem jak to będzie u ciebie kochanie?
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 01:13
                      sloneczko271 napisała:

                      > oj tak, tak kochaniesmile)) musimy się trzymać! big_grin ja to nie mam
                      > wyjścia tylko musze jeszcze 2 tygodnie wytrzymać bo teraz jak bym
                      > zaczeła rodzić to bym wylądowała na jakimś obcym oddzialeuncertain nie u
                      > mojego ginkauncertain i pewnie bym się musiała prosić o tą cesarke, a tego
                      > bym nie chciała.
                      > wiesz co batutko? tak teraz sobie spojrzałam w kalendarz i w sumie
                      > to ja dokładnie za 2 tygodnie od poniedziałku będę już w szpitalu:-0
                      > ja piernicze jak to szybko leci!!! :-0
                      > bo mój ginek mi powiedział przecież że zrobimy tak żeby michalina
                      > się urodziła między 01 a 03 pazdziernikasmile
                      >
                      > kurcze ciekawa jestem jak to będzie u ciebie kochanie?
                      >

                      super masz z tym lekarze sloneczko - tez bym chciala miec swojego lekarza w
                      szpitalu - i jakby moj pracowal w szpitalu tez by mi zrobile te cesarke, a tak
                      musze zdac sie na decyzje obcych lekarzy uncertain
                      ale mam nadzieje, ze mi krzywdy nie zrobia smile
                      i tez ciekawa jestem kiedy to bedzie smile
                      cos mi sie zdaje, ze Ania bedzie dlugo siedziala mi w brzuchu smile
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 11:46
                        batutka napisała:
                        > super masz z tym lekarze sloneczko - tez bym chciala miec swojego
                        lekarza w
                        > szpitalu - i jakby moj pracowal w szpitalu tez by mi zrobile te
                        cesarke, a tak
                        > musze zdac sie na decyzje obcych lekarzy uncertain
                        > ale mam nadzieje, ze mi krzywdy nie zrobia smile
                        > i tez ciekawa jestem kiedy to bedzie smile
                        > cos mi sie zdaje, ze Ania bedzie dlugo siedziala mi w brzuchu smile

                        batutko. co do lekarza to ja do 6 miesiąca ciąży chodziłam do tego
                        profesora który mi robił icsi. ale jak się dowiedziałam że tego
                        profesora nie ma w szpitalu na porodówce i zresztą nie tylko na
                        porodówce bo jego już wogóle nie ma w szpitalu tylko leczy
                        w ,,gamecie". no i bałam się właśnie tego żeby póznaj przy porodzie
                        nie zostać bez lekarza i powiedziałam o tych moich obawach
                        profesorowi i on mi wtedy polecił właśnie tego lekarza do którego
                        teraz chodze. chociaż powiem ci że on mi tak do końca nie odpowiada-
                        on mam jakieś takie dziwne podejście do pacjantki. jest jak dla mnie
                        za bardzo luzacki i taki na siłe chce być dowcipny a ja bym wolała
                        żeby był troche poważniejszy i konkretniejszy. no ale cóż, on już
                        taki ma styl bycia a ja już jakoś z nim wytrzymam do końca ciążysmile
                        skoro mi go profesor polecił to napewno nie jest on jakiś ślimok, no
                        i widze że ludzi ma od cholery! naprawde dużo. pozatym jest zastępcą
                        ordynatora na położnictwie i to mnie najbardziej przekonało do niego.
                        no zobaczymy jak to wszystko wyjdzie? mam nadzieję że będzie tak jak
                        to sobie zaplanowałamsmile

                        a ty się skarbie nie stresuj. napewno mimo tego że twojego ginka nie
                        ma w szpitalu to napewno ci nikt krzywdy w szpitalu nie zrobi. w
                        końcu oni przecież muszą się zająć jak należy każdą pacjentką.
                        zresztą jak zobaczą że masz w karcie ciąży wpisane że jest to ciąża
                        po icsi to też się napewno bardziej będą staraćsmile
                        a może kochanie jak teraz będziesz na wizycie u swojego ginka to się
                        go zapytaj jak on widzi twój poród? może niech ci w karte ciąży
                        wpisze że powinnaś mieć cesarke?
                        a to że anulka będzie siedzieć odrobine dłużej u ciebie w brzuszku
                        to tylko lepiej dla anulkismile
                        zresztą niegdy nic kochanie nie wiadomo czy michalina czy anulka
                        będą dłużej siedziały w brzuszkubig_grin więc się nie ma co zadręczaćbig_grin
                        musimy się obie trzymać a napewno wszystko będzie dobrze! big_grin
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 13:09
                          sloneczko271 napisała:

                          > a ty się skarbie nie stresuj. napewno mimo tego że twojego ginka nie
                          > ma w szpitalu to napewno ci nikt krzywdy w szpitalu nie zrobi. w
                          > końcu oni przecież muszą się zająć jak należy każdą pacjentką.
                          > zresztą jak zobaczą że masz w karcie ciąży wpisane że jest to ciąża
                          > po icsi to też się napewno bardziej będą staraćsmile
                          > a może kochanie jak teraz będziesz na wizycie u swojego ginka to się
                          > go zapytaj jak on widzi twój poród? może niech ci w karte ciąży
                          > wpisze że powinnaś mieć cesarke?
                          > a to że anulka będzie siedzieć odrobine dłużej u ciebie w brzuszku
                          > to tylko lepiej dla anulkismile
                          > zresztą niegdy nic kochanie nie wiadomo czy michalina czy anulka
                          > będą dłużej siedziały w brzuszkubig_grin więc się nie ma co zadręczaćbig_grin
                          > musimy się obie trzymać a napewno wszystko będzie dobrze! big_grin
                          >

                          sloneczko, ja pytalam sie ostatnio mojego ginka czy moze mi napisac skierowanie
                          na cesarke ale nie bardzo chcial, bo powiedzial, ze on nie moze tego zrobic bo
                          generalnie invitro nie jest wskazaniem do cesarki i rozni lekarze mogliby sie na
                          to zapatrywac
                          ale poradzil mi zebym byla uparta i prosila w szpitalu o cesarke i nie dawala im
                          spokoju to moze mi zrobia smile
                          no, ale co ma byc to bedzie - aby Ania byla zdrowa smile
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 10:53
                            batutka napisała:
                            > sloneczko, ja pytalam sie ostatnio mojego ginka czy moze mi
                            napisac skierowanie
                            > na cesarke ale nie bardzo chcial, bo powiedzial, ze on nie moze
                            tego zrobic bo
                            > generalnie invitro nie jest wskazaniem do cesarki i rozni lekarze
                            mogliby sie n
                            > a
                            > to zapatrywac
                            > ale poradzil mi zebym byla uparta i prosila w szpitalu o cesarke i
                            nie dawala i
                            > m
                            > spokoju to moze mi zrobia smile
                            > no, ale co ma byc to bedzie - aby Ania byla zdrowa smile

                            kochanie, to widze że każdy lekarz do tego podchodzi inaczejuncertain
                            bo ja gdzieś w necie czytałąm że właśnie ivf jest wskazaniem do
                            cesarki ze względu na to że była to tak długo oczekiwana ciąża i że
                            łatwo o tą ciąże nie było i przeważnie lekarze bardzo się boją o
                            pacjentki po ivf i robią im cesarki żeby raz-dwa dziecko było na
                            świecie.
                            ale są też tacy lekarze którzy mówią że ciąża po ivf jest to
                            normalna ciąża jak każda inna i że jeśli nie ma wskazań do cesarki
                            to powinno się urodzić naturalnie. no może i mają racje tacy
                            lekarze, bo faktycznie jest to niby taka sama ciąża jak każda inna
                            ale jednak o tą ciążę było nam DUŻO! DUŻO! TRUDNIEJ!

                            ale myśle skarbie że twój ginek ma racje-jak się uprzesz w szpitalu
                            że chcesz cesarke bo się bardzo boisz o swoje maleństwo to myśle że
                            ci zrobią tą cesarke.
                            albo jest teszcze jedno wyjście i powiem ci że ja bym tak zrobiła,a
                            mianowicie: najpierw dowiedziała bym się kto jest ordynatorem w tym
                            szpitalu w którym chesz rodzić, potem umówiła bym się z nim na
                            wizyte i to już teraz i z nim bym porozmawiała o cesarce i
                            powiedziała mu o swoich obawach i wiesz co na koniec wizyty
                            zrobić? .....
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 15.09.07, 23:38
                sloneczko271 napisała:

                > kochanie, ja sobie kudełki sama farbujesmile więc nie musiała bym
                > nigdzie po fryzierach biegaćbig_grin tylko się zastanawiam czy to aby za
                > bardzo michaśce nie zaszkodzi? bo kiedyś czytałam że najbardziej z
                > tą całą chemią i wogóle np. z lekarstwami to trzeba uważać na
                > początku ciąży i na samym końcu, że podobno wtedy najbardziej
                > dziecko wszystko odczówa. i z jednej strony chciałabym ładnie
                > wyglądać bo już odrościska mam straszne a nie wiem czy michaśka da
                > mi ufarbować kudełki jak się urodzibig_grin
                > a z drugiej strony to jeśli ta farba faktycznie by miała jej
                > zaszkodzić to wole się wstrzymać.
                > no już sama nie wiem? uncertain może wytrzymam jeszcze troche, w końcu to
                > już nie zostało aż tak dużo czasu.

                sloneczko, jak sama sobie farbujesz, to daj sobie na razie z tym spokoj
                niby niektorzy mowia, ze nie szkodzi, ale to nidy nic nie wiadomo, po co ryzykowac
                ja gdzies przeczytalam, ze farby sa szkodliwe dla dziecka,wiec rozne sa opinie,
                a skoro rozne opinie, to lepiej sie wstrzymac
                ja przez cala ciaze nie farbowalam i dopiero sie farbne jak sie Ania urodzi smile
                • aaaaaaa37 sloneczko 16.09.07, 08:38
                  to jest pani profesor, prawqdopodobnie najlepsza w "te klocki" w warszawie.
                  Jutro jade do niej i umowie sie na jakis termin. Zreszta zobaczymy co ogolnie powie.

                  Dobra ja uciekam na zakupki-moze tym mi sie humor poprawi

                  buziaki dla Was i mam nadzieje ze brzuchy juz lepiej
                  • sloneczko271 Re: sloneczko 16.09.07, 11:04
                    aaaaaaa37 napisała:

                    > to jest pani profesor, prawqdopodobnie najlepsza w "te klocki" w
                    warszawie.
                    > Jutro jade do niej i umowie sie na jakis termin. Zreszta zobaczymy
                    co ogolnie p
                    > owie.
                    >
                    > Dobra ja uciekam na zakupki-moze tym mi sie humor poprawi
                    >
                    > buziaki dla Was i mam nadzieje ze brzuchy juz lepiej

                    achabig_grin to już jestem spokojna o ciebie skoro ta pani profesor jest
                    dobra w te klockibig_grin to raz-dwa idz usuń to dziadostwo i do
                    roboty! big_grin jesteśmy z tobą skarbiebig_grin
                    a co do brzuchów to u mnie już lepiej ale michaśka się tak rozpycha
                    że normalnie mam takie uczucie jak by siedziała mi zaraz pod skórąsmile
                    dziwne uczucie ale wole jak się tak rozpycha i wiem że nie śpi tylko
                    wariuje niż by miała się wogóle nie ruszać wtedy to bym znowu zchizy
                    dostawałauncertain

                    no dobra, ja już spadam się szykować bo zaraz idę do kościołasmile
                    wejde do was wieczorkiembig_grin buziaczki dziewczyny dla was i życze wam
                    milutkiej niedzielibig_grin
                    pa,pa,pabig_grin do wieczorkabig_grin
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 16.09.07, 11:00
                  batutka napisała:
                  > sloneczko, jak sama sobie farbujesz, to daj sobie na razie z tym
                  spokoj
                  > niby niektorzy mowia, ze nie szkodzi, ale to nidy nic nie wiadomo,
                  po co ryzyko
                  > wac
                  > ja gdzies przeczytalam, ze farby sa szkodliwe dla dziecka,wiec
                  rozne sa opinie,
                  > a skoro rozne opinie, to lepiej sie wstrzymac
                  > ja przez cala ciaze nie farbowalam i dopiero sie farbne jak sie
                  Ania urodzi smile

                  masz racje kochanie-lepiej się wstrzymamsmile
                  a ciebie podziwiam że całą ciążę wytrzymałaś bez farbowania włosów-
                  szok! big_grin
                  ja kurcze nie wytrzymałamuncertain i w sumie w całej ciąży farbowałam
                  włosy 3 razy. pierwszy raz jak skończyłam 3 miesiąc ciąży, pózniej w
                  5 miesiącu ciąży a teraz ostatnio w 7 miesiącu ciąży i prawde mówiąc
                  to już znowu by się przydało ufarbowaćuncertain ale posłucham ciebie
                  skarbie i ufarbuje je dopiero jak już z michaśką będę w domkubig_grin
                  może mi to jakoś udawink
                  • batutka kupilam wozek :-)))))))))))) 17.09.07, 00:34
                    pamietacie jak wczoraj pisalam, ze ogladalismy wozki i spodobal mi sie x-lander?
                    byl tylko dosyc drogi bo kosztowal razem z fotelikiem samochodowym ponad 1800 zl
                    i szkoda bylo mi kaski
                    a dzis w internecie na stronie ale gratka zobaczylismy fajna oferte tego
                    x-landera razem z fotelikeim samochodowym montowanym na stelazu za 1100 zl smile
                    wozek byl uzywany przez 4 miesiace, jest jeszcze na gwarancji - kupiony byl w
                    kwietniu
                    chcielismy zobaczyc ten wozek, bo jesli nie mialby zarysowan i generalnie
                    wygladalby jak ze sklepu to bysmy chetnie wzieli - co to jest 4 miesiace
                    uzywania i to jeszcze tylko samej gondoli
                    okazalo sie jak zadzwonilismy, ze ten wozek jest, ale az w Oswiecimiu smile)) a
                    wiec ponad 350 km od Warszawysmile
                    zastanawialismy sie czy jechac i w koncu zapytalismy sie wlascieciela sklepu,
                    czy jak dzis przyjedziemy, to otworzy nam sklep bo jak nam sie spodoba to kupimy
                    facet na to,zo, ze tak - otworzy smile
                    i wariaci wsiedlismy do samochodu i w droge do Oswiecimia po wozek dla Anismile
                    na szczescie droga byla super
                    dojechalismy i facet juz na nas czekal - jak zobaczylam ten wozek to sie w nim
                    zakochalam - bardzo mi sie spodobal i w ogole nie jest zniszczony - nowka jak ze
                    sklepu bez ani jednej skazy
                    zobaczcie sobie zdjecia:

                    img206.imageshack.us/img206/8374/bolidani01ep1.jpg
                    img257.imageshack.us/img257/371/bolidani02gh8.jpg
                    img413.imageshack.us/img413/4636/bolidani03ua7.jpg
                    img413.imageshack.us/img413/7623/bolidani04be9.jpg
                    img206.imageshack.us/img206/1395/bolidani05xl4.jpg
                    img257.imageshack.us/img257/6901/bolidani06ki9.jpg
                    img206.imageshack.us/img206/9995/bolidani07gv3.jpg
                    img206.imageshack.us/img206/4681/bolidani08ei9.jpg
                    img206.imageshack.us/img206/4269/bolidani09hh6.jpg
                    img206.imageshack.us/img206/1087/bolidani10dq9.jpg
                    img257.imageshack.us/img257/5928/bolidani11un6.jpg
                    img206.imageshack.us/img206/8804/bolidani12mh8.jpg
                    i co o nim sadzicie?
                    jest leciutki i prowadzi sie super
                    jeszcze dodatkowo jest oslonka, ocieplenie na nozki - taki spiworek do
                    spacerowki smile
                    • batutka Re: kupilam wozek :-)))))))))))) 17.09.07, 01:01
                      tak wiec zrbilismy dzis prawie 800 km - w 9 miesiacu ciazy smile))))
                      ale czuje sie super, w ogole sie nie zmeczylam i jeszcze mam czas internetowac smile)
                      • sloneczko271 Re: kupilam wozek :-)))))))))))) 17.09.07, 11:54
                        batutka napisała:

                        > tak wiec zrbilismy dzis prawie 800 km - w 9 miesiacu ciazy smile))))
                        > ale czuje sie super, w ogole sie nie zmeczylam i jeszcze mam czas
                        internetowac
                        > smile)

                        hi,hi,hismile)))) bo jak są emocje to się zmęczenia nie czujewink
                        ale dobrze że już macie wózeczek w domkubig_grin zazdroszczebig_grin
                    • sloneczko271 Re: kupilam wozek :-)))))))))))) 17.09.07, 11:52
                      batutko kochaniebig_grin ALE CI ZAZDROSZCZE!!! big_grin wózeczek dla anulki
                      kupiliście poprostu PRZEPIĘKNY! smile))))
                      ale mieliście fartabig_grin widać że jest to pożądny wózek, no i co firma
                      to firmabig_grin
                      naprawde jest śliczny! smile))
                    • sloneczko271 Re: kupilam wozek :-)))))))))))) 17.09.07, 23:26
                      batutko kochaniesmile)) czy wy kupiliście ten wózek z miejscowośći
                      Czechowice-Dziedzice? big_grin z województwa śląskiego?
                      • batutka Re: kupilam wozek :-)))))))))))) 18.09.07, 11:35
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutko kochaniesmile)) czy wy kupiliście ten wózek z miejscowośći
                        > Czechowice-Dziedzice? big_grin z województwa śląskiego?
                        >

                        tak tak smile))))))
                        tylko sklep z tymi wozkami byl w Oswiecimu - ale faktycznie na stronie gdzie
                        sprzedawali sa Czechowice - Dziedziece smile))
                        • sloneczko271 Re: kupilam wozek :-)))))))))))) 18.09.07, 13:12
                          batutka napisała:
                          > tak tak smile))))))
                          > tylko sklep z tymi wozkami byl w Oswiecimu - ale faktycznie na
                          stronie gdzie
                          > sprzedawali sa Czechowice - Dziedziece smile))

                          no właśnie tak myślałam skarbiebig_grin jak wczoraj przejrzałam tez te
                          ofertu gratki to właśnie natrafiłam na wasz śliczny wózeczeksmile))))
                          • batutka Re: kupilam wozek :-)))))))))))) 18.09.07, 13:25
                            sloneczko271 napisała:

                            > no właśnie tak myślałam skarbiebig_grin jak wczoraj przejrzałam tez te
                            > ofertu gratki to właśnie natrafiłam na wasz śliczny wózeczeksmile))))
                            >
                            to ten smile
                            jeszcze go nie skasowali ze strony smile
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 01:00
                    sloneczko271 napisała:

                    > masz racje kochanie-lepiej się wstrzymamsmile
                    > a ciebie podziwiam że całą ciążę wytrzymałaś bez farbowania włosów-
                    > szok! big_grin
                    > ja kurcze nie wytrzymałamuncertain i w sumie w całej ciąży farbowałam
                    > włosy 3 razy. pierwszy raz jak skończyłam 3 miesiąc ciąży, pózniej w
                    > 5 miesiącu ciąży a teraz ostatnio w 7 miesiącu ciąży i prawde mówiąc
                    > to już znowu by się przydało ufarbowaćuncertain ale posłucham ciebie
                    > skarbie i ufarbuje je dopiero jak już z michaśką będę w domkubig_grin
                    > może mi to jakoś udawink

                    sloneczko, ja wytrzymalam bez farbowania, bo ja mam farbe na wlosach brazowa a
                    swoje wlosy w bardzo podobnym kolorze wiec odrostow prawie nie widac smile
                    troche sa wyblakle, ale w sumie nie jest tak zle smile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 12:01
                      a ja dzisiaj ide troche na spacerek do lasubig_grin bo pogoda jest
                      superowabig_grin
                      chociaż łaże już jak kalika to nie chce mi się w domu siedziećsmile
                      teraz raz-dwa trzasne zupke i szykluje się na spacerekbig_grin
                      dzisiaj zrobie zupke grzybową bo mi tata przywióz grzyby w sobote to
                      akurat je wykożystambig_grin
                      wejde do was wieczorkiemsmile)) buziaczki dziewczynysmile))
                      przepraszam że wczoraj do was nie zajrzałam wieczorkiem ale powiem
                      wam że po tym objedzie i spacerku to tak mi się dziwnie znowu brzuch
                      napinał że znowu przeleżałam w wyrku cały wieczór i tylko oglądałam
                      tv bo się bałam chodzićuncertain
                      ale dziś już się czuję dobrzesmile
                      a ty batutko jak się czujesz?
                      • mika805 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 12:38
                        batutko wózek suuuuuuuuuuper!jak bym miała dzidzie to też bym taki kupiła, na
                        prawdę ładny.ale miałaś wycieczkę~~~~słoneczko u ciebie to już chyba objawy
                        zbliżającego się porodu?już nie mogę się doczekać jak urodzicie i pochwalicie
                        się swoimi pociechami, ale wytrzymajcie jeszcze trochę!pozdrawiam
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 12:51
                          dzieki dziewczynki - ciesze sie, ze Wam sie wozek podoba, mowiac nieskromnie
                          mnie tez i nie moge sie na niego napatrzecsmile))))
                          no i ciesze sie, ze taka okazja sie trafila
                          a dodam, ze jest jeszcze na gwarancji smile))
                          na allegro znalazlam wczoraj taki sam, ale jeszcze aukcja trwa, kolory troche na
                          zdjeciu przeklamane, w rzeczywistosci sa ladniejsze:
                          www.allegro.pl/item245648918_x_lander_idealny_stan_fotelik_gwarancja.html#photo
                          w tym sklepie mieli jesczze sporo wozkow i byl tez coneco w kolorze bordowym,
                          nie spotkalam sie jeszcze z takim kolorem coneco, ale tez byl ladny - i mialam
                          dylemat czy wziac ten xlander czy coneco, ale do conedo nie mileli fotelika w
                          tym sklepie, to wzielismy xlander
                          ale coneco tez sliczny i porzadny wozek
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 23:20
                            batutka napisała:

                            > dzieki dziewczynki - ciesze sie, ze Wam sie wozek podoba, mowiac
                            nieskromnie
                            > mnie tez i nie moge sie na niego napatrzecsmile))))
                            > no i ciesze sie, ze taka okazja sie trafila
                            > a dodam, ze jest jeszcze na gwarancji smile))
                            > na allegro znalazlam wczoraj taki sam, ale jeszcze aukcja trwa,
                            kolory troche n
                            > a
                            > zdjeciu przeklamane, w rzeczywistosci sa ladniejsze:
                            > www.allegro.pl/item245648918_x_lander_idealny_stan_fotelik_gwarancja.html#photo
                            > w tym sklepie mieli jesczze sporo wozkow i byl tez coneco w
                            kolorze bordowym,
                            > nie spotkalam sie jeszcze z takim kolorem coneco, ale tez byl
                            ladny - i mialam
                            > dylemat czy wziac ten xlander czy coneco, ale do conedo nie mileli
                            fotelika w
                            > tym sklepie, to wzielismy xlander
                            > ale coneco tez sliczny i porzadny wozek


                            batutko naprawde zaraziłaś mnie tym wózkiembig_grin i cholerka nie wiem
                            czy nie kupić takiego samegosmile)) bo wygląda naprawde piękniebig_grin
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:40
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutko naprawde zaraziłaś mnie tym wózkiembig_grin i cholerka nie wiem
                              > czy nie kupić takiego samegosmile)) bo wygląda naprawde piękniebig_grin
                              >

                              bo naprawde jest sliczny smile
                              i w tej ofercie tez wyglada na prawie w ogole nieuzywany i jak pisze sprzedajaca
                              nawet malo jezdzony, bo takie kolce gumowe sa jeszcze na oponach (w moim wozku
                              tez sa)
                              no i fotelik w ceniesmile
                              w sklepie za taki wozek razem z fotelikiem dalabys ponad 1800 zl
                              no i firma solidna, znana na rynku i podobno jedna z lepszych
                              tez kola mnie przekonaly do kupienia tego wozka - bo sa wieksze niz w coneco
                              (coneco ma malutkie przednie) - i chyba wygodniej sie dziecku jezdzi takim
                              wozkiem, bo przeciez czym wieksze kola, tym wiekszy komfort - a my bedziemy
                              jezdzic wozkiem w zime i po sniegu smile
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:15
                                batutka napisała:
                                > bo naprawde jest sliczny smile
                                > i w tej ofercie tez wyglada na prawie w ogole nieuzywany i jak
                                pisze sprzedajac
                                > a
                                > nawet malo jezdzony, bo takie kolce gumowe sa jeszcze na oponach
                                (w moim wozku
                                > tez sa)
                                > no i fotelik w ceniesmile
                                > w sklepie za taki wozek razem z fotelikiem dalabys ponad 1800 zl
                                > no i firma solidna, znana na rynku i podobno jedna z lepszych
                                > tez kola mnie przekonaly do kupienia tego wozka - bo sa wieksze
                                niz w coneco
                                > (coneco ma malutkie przednie) - i chyba wygodniej sie dziecku
                                jezdzi takim
                                > wozkiem, bo przeciez czym wieksze kola, tym wiekszy komfort - a my
                                bedziemy
                                > jezdzic wozkiem w zime i po sniegu smile


                                no cały czas mam kochanie ten wózek na uwadzebig_grin ta aukcja kończy
                                się 30 września więc jeszcze troche czasu mambig_grin no zobacze jeszcze.
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:29
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > no cały czas mam kochanie ten wózek na uwadzebig_grin ta aukcja kończy
                                  > się 30 września więc jeszcze troche czasu mambig_grin no zobacze jeszcze.
                                  >
                                  oki smile
                                  ale coneco tez sliczny i tez wydaje sie porzadny, wiec tak naprawde trudny wybor smile
                                  my, gdyby nam sie nie trafila taka okazja z tym xlanderem, to tez bysmy kupili
                                  coneco, albo ten star (nie pamietam dokladnie nazwy, ten czerwony)smile
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 22:55
                          witaj mikuśbig_grin kochanie pewnie że się pochwalimy naszymi skarbamibig_grin
                          tylko musice pisać na naszym wąteczku żeby on nie zanikłbig_grin
                          i jak urodzimy to raz-dwa wracamy do wassmile))
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 10:56
                          mika805 napisała:

                          > batutko wózek suuuuuuuuuuper!jak bym miała dzidzie to też bym taki
                          kupiła, na
                          > prawdę ładny.ale miałaś wycieczkę~~~~słoneczko u ciebie to już
                          chyba objawy
                          > zbliżającego się porodu?już nie mogę się doczekać jak urodzicie i
                          pochwalicie
                          > się swoimi pociechami, ale wytrzymajcie jeszcze trochę!pozdrawiam


                          mikuś, myślisz że te moje ciągłe rozwolnienia i nieprzespane noce to
                          objawy zbliżającego się porodu??? :-0
                          o cholera! ja jeszcze nie jestem gotowa! jeszcze 2 tygodnie niech
                          michaśka wytrzyma i nie robi mi numerów! smile
                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 12:57
                        sloneczko271 napisała:

                        > a ja dzisiaj ide troche na spacerek do lasubig_grin bo pogoda jest
                        > superowabig_grin
                        > chociaż łaże już jak kalika to nie chce mi się w domu siedziećsmile
                        > teraz raz-dwa trzasne zupke i szykluje się na spacerekbig_grin
                        > dzisiaj zrobie zupke grzybową bo mi tata przywióz grzyby w sobote to
                        > akurat je wykożystambig_grin
                        > wejde do was wieczorkiemsmile)) buziaczki dziewczynysmile))
                        > przepraszam że wczoraj do was nie zajrzałam wieczorkiem ale powiem
                        > wam że po tym objedzie i spacerku to tak mi się dziwnie znowu brzuch
                        > napinał że znowu przeleżałam w wyrku cały wieczór i tylko oglądałam
                        > tv bo się bałam chodzićuncertain
                        > ale dziś już się czuję dobrzesmile
                        > a ty batutko jak się czujesz?

                        sloenzcko, ale mam nadzieje, ze nie idziesz sama do tego lasu smile
                        a mnie sie brzuch nie napina, nie twardnieje tylko czasem wieczorem mam takie
                        uczucie jakby sie miala zaczac @, pewnie to tez jakis rodzaj skurczow
                        poza tym czuje sie b.dobrze pomijajac zmeczenie i ociezalosc smile
                        no i nogi mam ciagle napuchniete
                        a mnie sie dzis zaczal 37 tc - w sobote ide na wizyte do mojego ginka i
                        zobaczymy co mi powie, jak sie zachowuje szyjka - mam nadzieje, ze na wizycie
                        okaze sie, ze powili sie skraca - bo nie chcialabym przenoscic tej ciazy i
                        chodzic do 42 tc smile
                        • batutka posiew 17.09.07, 13:02
                          nie wiem czy pamietacie dziewczynki - tydzien temu zrobilam u jedenj lekarki
                          posiew z przedsionka pochwy i odbytu (w kierunku tych wstretnych paciorkowcow) a
                          potem u mojego ginka posiew z kanalu szyjki macicy
                          dzis jade po wyniki jak Marcin wroci z pracy, ale jestem dobrej mysli, poniewaz
                          i w jednej i drugiej klinice powiedzieli mi w laboratorum, ze jak beda zle
                          wyniki to oni zadzwonia do mnie - a telefonu nie bylo wiec mam nadzieje, ze
                          bedzie ok
                          ale trzymajcie kciuki smile
                          • batutka Re: posiew 17.09.07, 15:45
                            dzwonilam do klinik i w jednej (tam gdzie robil mi moj gin) jest juz wynik, ale
                            w luxmedzie jeszcze nie ma uncertain
                            wiec nie bede dzis jechac, poczekam az bedzie w luxmedzie
                            ale tak sie zastanawiam czy to nie jest zly znak z tym brakiem wynikow w
                            luxmedzie - skoro ich jeszcze nie ma, to moze cos wyhodowali i dlatego to sie
                            przeciaga a minelo juz ponad tydzien
                            ale w babkamedika wynik juz jest
                            oj, mam nadzieje, ze jest wszystko ok
                            • sloneczko271 Re: posiew 17.09.07, 23:16
                              batutka napisała:

                              > dzwonilam do klinik i w jednej (tam gdzie robil mi moj gin) jest
                              juz wynik, ale
                              > w luxmedzie jeszcze nie ma uncertain
                              > wiec nie bede dzis jechac, poczekam az bedzie w luxmedzie
                              > ale tak sie zastanawiam czy to nie jest zly znak z tym brakiem
                              wynikow w
                              > luxmedzie - skoro ich jeszcze nie ma, to moze cos wyhodowali i
                              dlatego to sie
                              > przeciaga a minelo juz ponad tydzien
                              > ale w babkamedika wynik juz jest
                              > oj, mam nadzieje, ze jest wszystko ok


                              kochanie ja pamiętałam o twoim posiewie ale nic nie wspominałam
                              tylko cierpliwie czekałam aż sama soś o nich napiszeszsmile
                              batutko skoro u twojego ginka wynik jest ok to sie nie martw-napewno
                              są dobre tylko może poprostu wysyłają je pocztą i dłużej idąsmile
                              na 100% jest wszystko oksmile prosze cię-nie martw siębig_grin
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 23:05
                          batutka napisała:
                          > sloenzcko, ale mam nadzieje, ze nie idziesz sama do tego lasu smile
                          > a mnie sie brzuch nie napina, nie twardnieje tylko czasem
                          wieczorem mam takie
                          > uczucie jakby sie miala zaczac @, pewnie to tez jakis rodzaj
                          skurczow
                          > poza tym czuje sie b.dobrze pomijajac zmeczenie i ociezalosc smile
                          > no i nogi mam ciagle napuchniete
                          > a mnie sie dzis zaczal 37 tc - w sobote ide na wizyte do mojego
                          ginka i
                          > zobaczymy co mi powie, jak sie zachowuje szyjka - mam nadzieje, ze
                          na wizycie
                          > okaze sie, ze powili sie skraca - bo nie chcialabym przenoscic tej
                          ciazy i
                          > chodzic do 42 tc smile

                          nie kochaniebig_grin ja sama to się wogóle z chałupy nie ruszam już bym
                          się bałasmile przyjechała dziś po mnie moje przyjaciółkabig_grin najpierw
                          zjadłyśmy sobie po pączku, ja się naszykowałam (umyłam włosy i
                          zrobiłam malijaż) i dopiero pojechałyśmybig_grin było barzo fajnie ale
                          powiem wam że takie chodzenie to juz jest nie na moje siły-wróciłam
                          wykończona! uncertain a w sumie to dużo nie chodziłam bo praktycznie cały
                          czas siedziałam na ławce a chodzenia to było malutko ale już nie mam
                          siły, odrazu mam brzuch napięty jak skała.
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:44
                            sloneczko271 napisała:

                            > nie kochaniebig_grin ja sama to się wogóle z chałupy nie ruszam już bym
                            > się bałasmile przyjechała dziś po mnie moje przyjaciółkabig_grin najpierw
                            > zjadłyśmy sobie po pączku, ja się naszykowałam (umyłam włosy i
                            > zrobiłam malijaż) i dopiero pojechałyśmybig_grin było barzo fajnie ale
                            > powiem wam że takie chodzenie to juz jest nie na moje siły-wróciłam
                            > wykończona! uncertain a w sumie to dużo nie chodziłam bo praktycznie cały
                            > czas siedziałam na ławce a chodzenia to było malutko ale już nie mam
                            > siły, odrazu mam brzuch napięty jak skała.

                            sloenczko - to moze Ty teraz to jednak nie wychodz nigdzie na spacery - bo jesli
                            Ci sie brzuch napina i twardy jest jak skala, to znaczy, ze to sa skurcze -
                            macica cwiczy przed porodem, ale jednoczesnie szyjka sie moze skracac, wiec uwazaj
                            najlepiej jak bedziesz jak najwiecej odpoczywala - no i nospe bierz jak napina
                            sie brzuch
                            dotrwaj jeszcze troszke do tej cesarki smile
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 23:11
                          batutkosmile nic się mochanie nie martw-napewno twój lekarz nie
                          pozwoli ci przenosić anulki i jak przyjdzie termin porodu to ci da
                          skierowanie do szpita, a jak by sie anulce nie śpieszyło na ten
                          świat to ci w szpitalu wywołają poród, na bank ci nie dadzą
                          przenosić ani.
                          a co do tych twoich bólów jak na @ to, to sa na 100% skórcze. lepiej
                          sobie batutko zapisuj o których godzinach się one zaczynają i jak
                          długo trają i wogóle ile ich masz w ciągu dnia?
                          to może być bardzo pomocne dla twojego ginka.
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 17.09.07, 23:32
                            no, do mnie dzisiaj przyszedł laktator i jest fajniutkismile)) ciekawa
                            jestem czy on będzie mi potrzebny? i jak on działa tak naprawde?
                            ale ciesz się bo opisany był że jest nowy i faktycznie wygląda na
                            wogóle nie używanysmile i jutro go wysterylizuje i juz spakuje do
                            mojej walizkismile)) no i jutro juz chce michaliny walizke juz
                            spakowac tak dokumentniesmile bo niby jesteśmy juz obie spakowane ale
                            jeszcze nie tak do końcabig_grin
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:28
                              wczoraj po spacerku pojechałam jeszcze z moim miśkiem do sklepu z
                              wózkamismile chciałam jeszcze raz pooglądać te wszystkie wózki i
                              zobaczyć czy jest może ten ,,titi" lub ,,x-lannder" ale niestety
                              były różne różniaste ale tego ,,titi" nie było wogóle a ,,x-ladner"
                              owszem był ale nie ten model bo ty batutko kupiłaśuncertain
                              więc w sumie to sobie za dużo noie pooglądałam.
                              był ten ,,coneco" i jeszcze raz go sobie dokładnie obejrzałam i
                              chyba jednak kupimy ten ,,coneco" bordowy.
                              tylko że fotelika do samochodowego to do niego nie kupimy bo ta
                              kobitka powiedziała że fotelik owszem kosztuje ok.200zł. ale żeby
                              zamontować ten fotelik na stelaż to trzeba też dokupić jeszcze do
                              niego jakąś przejściówke która również kosztuje ok.200zł. więc
                              stwierdziliśmy że kupimy sam wózek głęboki i spacerowy z ,,coneco" a
                              fotelik do samochodu kipymy osobno z innej firmy bo w sumie to i tak
                              pewnie byśmy jej teraz nigdzie nie wozili wtym foteliku na stelarzu
                              bo przecież zimą to się z nią tak nie wyjdzie a latem to już bedzie
                              spokojnie w spacerówce siedzieć.
                              chociaz powiem wam że jeszcze się zastanawiam nad wersją kupienia
                              teraz samego głębokiego wózka a latem kupić spacerówke bo widziała w
                              sklepie takie fajne, kolorowe, lekkie i z małymi kółkami spacerówki
                              że szok! big_grin no i były niedrogie więc już sama nie wiem. popatrze
                              jeszcze troche w necie może jeszcze coś znajde?
                              ale jak narazie to na dzień dzisiejszy kupujemy wózek ,,coneco"
                              głęboki i spacerowy i fotelik do samochodu znalazłam na allegro taki:
                              www.allegro.pl/item245017133__fotelik_pluto_zooty_promocja_cenowa_zobacz_warto.html

                              bardzo mi się podoba ten fotelik i cena jest też przystępnabig_grin
                              jeśli go kupimy to ten czerwonysmile
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:34
                                a dziś co porabiacie dziewczyny? big_grin ja dziś chyba siedze w domku
                                mimo tego że pogoda jest piękna. ale wczoraj tak się zmęczyłam na
                                tym spacerku że dziś chyba lepiej nie będę przeginać i sobie poleże
                                w łóżeczkusmile
                                wysterylizuje laktator i spakuje do końca mnie i michaśke do
                                szpitalasmile
                                pasowało by jeszcze troche posprzątać-wytrzeć kurze ale nie chce mi
                                się jak djabliuncertain
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:35
                                  no dobra. teraz zmykam troche pobuszować na allegro może jeszcze coś
                                  znajde jeśli chodzi o te wózkiwink
                                  życze wam dziewczyny miłego dniabig_grin wejde do was pózniejbig_grin
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 12:02
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > a dziś co porabiacie dziewczyny? big_grin ja dziś chyba siedze w domku
                                  > mimo tego że pogoda jest piękna. ale wczoraj tak się zmęczyłam na
                                  > tym spacerku że dziś chyba lepiej nie będę przeginać i sobie poleże
                                  > w łóżeczkusmile
                                  > wysterylizuje laktator i spakuje do końca mnie i michaśke do
                                  > szpitalasmile
                                  > pasowało by jeszcze troche posprzątać-wytrzeć kurze ale nie chce mi
                                  > się jak djabliuncertain

                                  sloneczko, nie zabieraj sie do sprzatania jak masz te skurcze i twardnieje Ci
                                  brzuch - lepiej sobie odpocznij
                                  a kurz niech sobie lezy - a co! smile
                                  a ja wstalam dzis wyjatkowo o 8.00 - razem z Marcinem i juz potem nie spalam
                                  zadzwonila do mnie kolezanka z pracy i pogadalysmy sobie smile
                                  a potem byl listonosz i przyniosl kaske z zusu smile))
                                  dawno mi nie przysylali tych pieniedzey i juz myslalam, ze jestem na zwolnieniu
                                  ponad 182 dni i ze musze sie starac o ten zasilek rehabilitacyjny, ale dzwonilam
                                  ostatnio do swojej pracy i ksiegowa mi powiedziala, ze mam tylko 120 dni
                                  zwolnienia wiec nzwet do samego porodu nie uzbiera sie 182 dni - to dobrze, bo
                                  nie chcialoby mi sie skladac tych papierow do zusu, a potem moze jezdzic na
                                  komisje smile
                                  a teraz chodze jeszcze w pizamie (tzn w Marcina t-shirciesmile, ale zaraz sie
                                  ubiore i pojde do sklepu kupic cos na obiad smile
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:21
                                    masz racje batutkobig_grin lepiej poleże sobie w łóżeczku a kurze niech
                                    sobie leżąwink chociaż naprawde szlak mnie trafia jak patrze na ten
                                    kurzuncertain
                                    fajnie kochanie że nie musisz składać tych papierzysków o ten
                                    zasiłek rehabilitacyjny-bo to jednak jest znowu mały stresik i
                                    latanie po zus-ach a tak to masz spokój już do końca ciążybig_grin
                                    co do listonosza to ja tez czekam na niego jak na zbawienie ale mi
                                    przyniesie dopiero w przyszłym tygodniusmile))
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:55
                                sloenzczko, pisalas,ze kupicie coneco, ale tez napisalas, ze byc moze sam
                                gleboki, a potem spacerowke - ale to juz nie z coneco, prawda?
                                bo myslmy chcieli kupic tez tak osobno - ale coneco i xlandery nie sprzedaja
                                osobno, tylko razem - gleboki i spacerowka
                                ale faktycznie mozesz kupic teraz gleboki na zime z duzymi kolami a na lato
                                fajna, leciutka spaceroweczke z malymi kolami - te male kola sa super do samochodu
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:28
                                  batutka napisała:

                                  > sloenzczko, pisalas,ze kupicie coneco, ale tez napisalas, ze byc
                                  moze sam
                                  > gleboki, a potem spacerowke - ale to juz nie z coneco, prawda?
                                  > bo myslmy chcieli kupic tez tak osobno - ale coneco i xlandery nie
                                  sprzedaja
                                  > osobno, tylko razem - gleboki i spacerowka
                                  > ale faktycznie mozesz kupic teraz gleboki na zime z duzymi kolami
                                  a na lato
                                  > fajna, leciutka spaceroweczke z malymi kolami - te male kola sa
                                  super do samoch
                                  > odu


                                  kochanie ja myśle o ,,coneco V-3" ale nawet nie wiem czy oni go
                                  sprzedają osobno bez spacerówki.
                                  zreszta powiem ci kochanie że ja już kompletnie zgłupiałam z tymi
                                  wózkamiwink cały czas zastanawiam się między tymi
                                  trzema: ,,coneco", ,,x-ladner" i ,,titi" big_grin
                                  www.allegro.pl/item246014848_wozek_gleboko_spacerowy_v_3_coneco_bonusy_w_wa_.html
                                  www.allegro.pl/item241273071_efik1_titi_triton_fotelik_0_13kg_nowosc_.html
                                  www.allegro.pl/item245648918_x_lander_idealny_stan_fotelik_gwa
                                  rancja.html
                                  ale który ostatecznie kupimy to nie mam zielonego pojęciauncertain
                                  w sumie to najbardziej się skłaniam do tego coneco bo poprostu tych
                                  pozostałych nie widziałam na żywouncertain ale chyba w niedziele
                                  pojedziemy do łodzi do kina i wtedy wejdziemy też troche połazić
                                  po ,,galerii" i tam jest też kilka sklepów z wózkami więc wejdziemy
                                  i zobaczymy czy jest może któryś z tych wózków żeby obejrzeć.
                                  zazdroszcze ci batutko że już masz z głowy wybór wózkasmile
                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:34
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > kochanie ja myśle o ,,coneco V-3" ale nawet nie wiem czy oni go
                                    > sprzedają osobno bez spacerówki.
                                    > zreszta powiem ci kochanie że ja już kompletnie zgłupiałam z tymi
                                    > wózkamiwink cały czas zastanawiam się między tymi
                                    > trzema: ,,coneco", ,,x-ladner" i ,,titi" big_grin
                                    > <a
                                    href="www.allegro.pl/item246014848_wozek_gleboko_spacerowy_v_3_coneco_bonusy_w_wa_.html"
                                    target="_blank">www.allegro.pl/item246014848_wozek_gleboko_spacerowy_v_3_coneco_bonusy_w_wa_.html</a>
                                    > <a
                                    href="www.allegro.pl/item241273071_efik1_titi_triton_fotelik_0_13kg_nowosc_.html"
                                    target="_blank">www.allegro.pl/item241273071_efik1_titi_triton_fotelik_0_13kg_nowosc_.html</a>
                                    > <a
                                    href="www.allegro.pl/item245648918_x_lander_idealny_stan_fotelik_gwa"
                                    target="_blank">www.allegro.pl/item245648918_x_lander_idealny_stan_fotelik_gwa</a>
                                    > rancja.html
                                    > ale który ostatecznie kupimy to nie mam zielonego pojęciauncertain
                                    > w sumie to najbardziej się skłaniam do tego coneco bo poprostu tych
                                    > pozostałych nie widziałam na żywouncertain ale chyba w niedziele
                                    > pojedziemy do łodzi do kina i wtedy wejdziemy też troche połazić
                                    > po ,,galerii" i tam jest też kilka sklepów z wózkami więc wejdziemy
                                    > i zobaczymy czy jest może któryś z tych wózków żeby obejrzeć.
                                    > zazdroszcze ci batutko że już masz z głowy wybór wózkasmile

                                    sliczny ten coneco, ale jesli chodzi o kupienie osobno - gleboki bez spacerowki,
                                    to nam w sklepie powiedzieli, ze prodeucent nie zezwala na takie sprzedawanie,
                                    moze to sie kiedys zmieni, ale teraz nie
                                    jesli chodzi o xlandery to mozna kupic spacerowke bez gondoli, ale gondoli bez
                                    spacerowki nie smile
                                    ale moze Wam sie uda kupic sama gondole, chociaz spacerowka coneco jest super
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:50
                              sloneczko271 napisała:

                              > no, do mnie dzisiaj przyszedł laktator i jest fajniutkismile)) ciekawa
                              > jestem czy on będzie mi potrzebny? i jak on działa tak naprawde?
                              > ale ciesz się bo opisany był że jest nowy i faktycznie wygląda na
                              > wogóle nie używanysmile i jutro go wysterylizuje i juz spakuje do
                              > mojej walizkismile)) no i jutro juz chce michaliny walizke juz
                              > spakowac tak dokumentniesmile bo niby jesteśmy juz obie spakowane ale
                              > jeszcze nie tak do końcabig_grin

                              o, to widze sloneczko, ze pakujesz dwie torby - dla siebie i corci, to zupelnie
                              tak jak ja smile
                              niestety w jedna nie dalo rady sie zapakowac smile
                              ja tez w zasadzie jestem juz spakowana, Anie tez juz spakowalam - jeszcze tylko
                              zostaly kosmetyki, ale to jak bede sie zbierac, to wrzuce smile
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:40
                                batutka napisała:
                                > o, to widze sloneczko, ze pakujesz dwie torby - dla siebie i
                                corci, to zupelnie
                                > tak jak ja smile
                                > niestety w jedna nie dalo rady sie zapakowac smile
                                > ja tez w zasadzie jestem juz spakowana, Anie tez juz spakowalam -
                                jeszcze tylko
                                > zostaly kosmetyki, ale to jak bede sie zbierac, to wrzuce smile

                                no myślałam że uda mi się zapakować w jedną walizke ale gdzie tamwink
                                nie dało rady żeby spakować 2 kobitki do jednej torbybig_grin
                                hi,hi,hismile)) więc każda będzie mieć swojąbig_grin
                                ja wsumie to michaline to już spakuje dzisiaj do końca łącznie z jej
                                kosmetykami ale siebie to też jeszcze bez kosmetykówsmile mam nadzieję
                                że nie bedę musiała na łapu-capu wrzucać do torby pózniejw pośpiechu
                                obojętnie jakie kosmetyki tylko że to wszystko będzie na spokojniebig_grin
                                kurcze! batutko to już tak niedługo te nasze niunie malutkie będą z
                                nami, w naszych ramionachbig_grin
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:44
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > no myślałam że uda mi się zapakować w jedną walizke ale gdzie tamwink
                                  > nie dało rady żeby spakować 2 kobitki do jednej torbybig_grin
                                  > hi,hi,hismile)) więc każda będzie mieć swojąbig_grin
                                  > ja wsumie to michaline to już spakuje dzisiaj do końca łącznie z jej
                                  > kosmetykami ale siebie to też jeszcze bez kosmetykówsmile mam nadzieję
                                  > że nie bedę musiała na łapu-capu wrzucać do torby pózniejw pośpiechu
                                  > obojętnie jakie kosmetyki tylko że to wszystko będzie na spokojniebig_grin
                                  > kurcze! batutko to już tak niedługo te nasze niunie malutkie będą z
                                  > nami, w naszych ramionachbig_grin

                                  ja w to nie moge jeszcze uwierzyc, to dla mnie sie wydaje jeszcze takie
                                  nierealne, az sie boje smile
                                  jak juz bede miala Anie w ramionach wtedy na 100% odetchne smile
                                  ale juz sie nie moge doczekac tej chwili - czekalam na nia 6 lat smile

                                  a jesli chodzi o torby, to Marcin sie smieje, ze z kobitami to tak jest - mala
                                  sie jeszcze nie urodzila, a juz walizka wielka smile))
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 14:07
                                    batutka napisała:
                                    > a jesli chodzi o torby, to Marcin sie smieje, ze z kobitami to tak
                                    jest - mala
                                    > sie jeszcze nie urodzila, a juz walizka wielka smile))

                                    hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))) no teraz to już tak z nami
                                    będą mieć przerąbane-co 2 kobitki w domu to nie jedna! big_grin
                                    hi,hi,hismile))))
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 11:48
                            sloneczko271 napisała:

                            > a co do tych twoich bólów jak na @ to, to sa na 100% skórcze. lepiej
                            > sobie batutko zapisuj o których godzinach się one zaczynają i jak
                            > długo trają i wogóle ile ich masz w ciągu dnia?
                            > to może być bardzo pomocne dla twojego ginka.
                            >

                            no wlasnie musze tez uwazac na te skurcze, bo jak bylam na ostatniej wizycie u
                            mojego ginka, to powiedzial, ze szyjka zamknieta i jest ok, ale jest miekkawa,
                            wiec jakby byly sielniejsze skurcze to moze sie w kazdej chwili rozwierac
                            ale z drugiej strony juz jestem w 37 tc i w zasadzie moglabym juz rodzic -nawet
                            mi sie chce smile
                            nie czekam na cesarke wiec mogloby to byc juz smile
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 12:17
                              a ja sie ostatnio zastanawialam jak bede ubierala Anie i powiem Wam, ze ni wiem
                              czy zakladac coc pod pajace czy kaftaniki
                              dam Wam link do przykladowych aukcji i powiedzcie mi, czy pod takie spiochy czy
                              kaftaniki trzeba jeszcze zakladac jakies body czy bluzke?
                              na przyklad tu, taki pajacy wystarczy czy pod to cos jeszcze? :
                              www.allegro.pl/item243580087_next_pajacyk_wypukle_zwierzatka_62.html
                              albo tu - jest wyprawka i spiochy z body i kaftanikiem (bluzeczka) - to czy pod
                              ta bluzeczke z kolnierzykiem cos trzeba wlozyc?
                              mnie sie wydaje, ze nie, ale juz sama nie wiem:
                              www.allegro.pl/item243352279_wyprawka_62_5_cz_z_body_baw_100_zielona.html#photo
                              no, a pod ten pajacyk?:
                              www.allegro.pl/item243604937_carters_cudny_pajacyk_0_3_mies.html#photo
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 12:21
                                albwww.allegro.pl/item243614186_2_piekne_pajacyki_cool_club_jak_nowe_r_62.html#photo
                                jeszcze takie pajacyki - pod nie trzeba cos wlozyc?

                                na moj rozum wydaje sie, ze nie - ale tak mysle, czy te wszystkie guziki i zamki
                                nie beda ranic delikatnej skory dziecka?
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 12:36
                                  i jeszcze, pod takie pajace wlozylybyscie cos? :
                                  www.allegro.pl/item244512866_2x_sliczne_pajace_roz_62_smily.html#photo
                                  • mika805 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 12:49
                                    batutko my pod wszystko wkładałyśmy bratankowi body, z długim, krótkim, bądż na
                                    ramiączkach.jest wygodne bo nie zwija się jak koszulka a dodatkowo trzyma
                                    pieluchę i przede wszystko dziecku wygodnie. a co do pajaców to ten ostatni to
                                    porazka!nigdy nie kupuj ubranek z napami lub guzikami z tyłu!i jeszcze jedno na
                                    zimę najlepiej pajace ze stópkami.
                                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:05
                                      mika805 napisała:

                                      > batutko my pod wszystko wkładałyśmy bratankowi body, z długim, krótkim, bądż na
                                      > ramiączkach.jest wygodne bo nie zwija się jak koszulka a dodatkowo trzyma
                                      > pieluchę i przede wszystko dziecku wygodnie. a co do pajaców to ten ostatni to
                                      > porazka!nigdy nie kupuj ubranek z napami lub guzikami z tyłu!i jeszcze jedno na
                                      > zimę najlepiej pajace ze stópkami.

                                      dzieki mikus - dobrze wiedziec, bede zakladalam jednak body z krotkim rekawkiem
                                      albo na ramiaczkach
                                      i dobrze wiedziec o tych napach i guzikach z tylu - nie pomyslalam, ze moze
                                      przeszkadzac ale faktycznie racja - dobrze zapytac madrzejsze i bardziej
                                      doswiadczone kolezanki smile)))
                                      • mika805 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:21
                                        jak byś miała pytania to pisz na gg443183,przez 3 lata pomagałam bratowej to coś
                                        wiem na ten temat.szkoda,że u siebie nie moge wykorzystać,ale cieszę się że mogę
                                        ci pomóc.ja mam jutro wizytę u nowego lekarza, zobaczę co powie, jak nic nowego
                                        to w pazdzierniku zaczynam przygotowania do 3 transferu.pozdrowionka i pytaj o
                                        co chcesz!a tak wogóle to rożek kupowałaś?bo jakoś nie zarejestrowałam tego?
                                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:37
                                          mika805 napisała:

                                          > jak byś miała pytania to pisz na gg443183,przez 3 lata pomagałam bratowej to co
                                          > ś
                                          > wiem na ten temat.szkoda,że u siebie nie moge wykorzystać,ale cieszę się że mog
                                          > ę
                                          > ci pomóc.ja mam jutro wizytę u nowego lekarza, zobaczę co powie, jak nic nowego
                                          > to w pazdzierniku zaczynam przygotowania do 3 transferu.pozdrowionka i pytaj o
                                          > co chcesz!a tak wogóle to rożek kupowałaś?bo jakoś nie zarejestrowałam tego?

                                          mikus, nie bede mogla pytac na gg, bo nie mam adresu gg, ale najwyzej zapytam na
                                          priva, a jeszcze lepiej tu, na forum smile
                                          rozka jeszcze nie kupilam, ale chce kupic wlasnie w tym tygodniu - sa podobno z
                                          usztywnionymi pleckami i miekkie i w sumie nie bardzo wiem jaki kupic smile

                                          a Tobie zycze powodzenia na wizycie i oczywiscie udanego transferku - koniecznie
                                          daj znac po wizycie, a gdzie chcesz podejsc do zabiegu?
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:15
                                            co do rożków to też różnie radząwink
                                            jedni mówią że najlepsze są te z kokosową wkładką bo sa sztywne i
                                            jak się dziecko trzyma w takim rożku to się mu krzywdy nie zrobi.
                                            ale znowu do karminia podobno lepsze są te rożki miękkie.
                                            no i jeszcze niektórzy radzą żeby kupić 2 rożki.
                                            ja kupiłam jeden i ma on taką gąbke wkładaną, nie wiem czy jest
                                            dobry ale już taki jest i inny nie będziesmile
                                            podobno też są lepsze te rożki które są wiązane bo wtedy dziecko
                                            można mocniej przywiązać żeby miało ciaśniej a nie te na żepy bo te
                                            na żepy lubią się rozpinać i takie tam.....
                                            ja mam rożek wiązanysmile
                                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:18
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > co do rożków to też różnie radząwink
                                              > jedni mówią że najlepsze są te z kokosową wkładką bo sa sztywne i
                                              > jak się dziecko trzyma w takim rożku to się mu krzywdy nie zrobi.
                                              > ale znowu do karminia podobno lepsze są te rożki miękkie.
                                              > no i jeszcze niektórzy radzą żeby kupić 2 rożki.
                                              > ja kupiłam jeden i ma on taką gąbke wkładaną, nie wiem czy jest
                                              > dobry ale już taki jest i inny nie będziesmile
                                              > podobno też są lepsze te rożki które są wiązane bo wtedy dziecko
                                              > można mocniej przywiązać żeby miało ciaśniej a nie te na żepy bo te
                                              > na żepy lubią się rozpinać i takie tam.....
                                              > ja mam rożek wiązanysmile

                                              ojeju, ale wybor tych rozkow - mogliby dac jeden rodzaj i czlowiek nie mialby
                                              klopotu jaki wybrac smile
                                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:22
                                                batutka napisała:
                                                > ojeju, ale wybor tych rozkow - mogliby dac jeden rodzaj i czlowiek
                                                nie mialby
                                                > klopotu jaki wybrac smile

                                                hi,hi,hismile)))) nie ma lekko batutkobig_grin jak zwykle jest coś za coś i
                                                musimy same podjąć decyzje jaki będzie najlepszy dla naszych
                                                niuniekbig_grin
                                                ja jak wybierałam rożki to też zgłupiałamwink
                                  • ataner30 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 12:50
                                    Hej dziewczyny, ja tutaj tylko goscinnie chcialabym sie wpisac. Musze wam
                                    powiedziec, ze sledze ten watek od samego jego poczatku, czyli od czasow kiedy
                                    czekalyscie na wynik testow smile Chcialabym wam zyczyc lekkiego porodu i czekam
                                    na informacje jak juz urodzicie i wkleicie zdjecia waszych coreczek. Trzymajcie
                                    sie cieplo.
                                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 13:06
                                      ataner30 napisała:

                                      > Hej dziewczyny, ja tutaj tylko goscinnie chcialabym sie wpisac. Musze wam
                                      > powiedziec, ze sledze ten watek od samego jego poczatku, czyli od czasow kiedy
                                      > czekalyscie na wynik testow smile Chcialabym wam zyczyc lekkiego porodu i czekam
                                      > na informacje jak juz urodzicie i wkleicie zdjecia waszych coreczek. Trzymajcie
                                      > sie cieplo.

                                      wielkie dzieki ataner - jestes kochana smile
                                      a zdjecia na pewno zamiescimy smile
                                      wpadaj do nas jak najczesciej smile
                                      • batutka posiew 18.09.07, 13:41
                                        wlasnie Marcin odebral moj wynik posiewu z kanalu szyjki macicy (ktory robil mi
                                        moj ginek) jest ok smile
                                        napisali,ze zadnej patogennej czy patologicznej flory bakteryjnej nie
                                        wyhodowali, uffff smile
                                        a dzwonilam tez do lux medu, gdzie mialam posiew z przedsionka pochwy i odbytu i
                                        tam w dalszym ciagu nie ma wynikow i nie wiem co jest grane - czy jak w
                                        babkamedika jest ok, to tu tez bedzie czy moze niekoniecznie? ? (bo w sumie inny
                                        posiew)
                                        mam nadzieje,ze jednak bedzie ok, ale i tak najwazniejesze to wiedziec - bez
                                        wzgledu na wyniki smile
                                        • mika805 Re: posiew 18.09.07, 13:47
                                          to dobrze że jest ok.nie mogło być inaczej.a z tamtymi to po prostu opóżniają
                                          się, nic się nie martw wszystko będzie dobrze.ja podejdę do transferu w lublinie
                                          w ab ovo.myślałam nad białystokiem i warszawą ale odległość mnie przytłacza.
                                          • batutka Re: posiew 18.09.07, 14:04
                                            mika805 napisała:

                                            > to dobrze że jest ok.nie mogło być inaczej.a z tamtymi to po prostu opóżniają
                                            > się, nic się nie martw wszystko będzie dobrze.ja podejdę do transferu w lublini
                                            > e
                                            > w ab ovo.myślałam nad białystokiem i warszawą ale odległość mnie przytłacza.

                                            a w Lublinie dobra klinika? maja dobre wyniki?
                                            zreszta tak sobie mysle, ze to chyba wszystkie kilniki sa na podobnym poziomie -
                                            najwazniejsze to dobry lekarz, stan pacjentki (jeszcze wazniejszy) - i to sie liczy
                                            niby o Novum mowia, ze to najlepsza klinika w Polsce, ale tak naprawde ja od
                                            nich ucieklam do invimedu i tam mi sie udalo, wiec nie najwazniejsza renoma
                                            kliniki, a po prostu jak juz pisalam dobry lekarz i Twoje zdrowie i odrobina
                                            szczescia smile
                                            Tobie sie uda - za 3 razem MUSI smile
                                        • sloneczko271 Re: posiew 18.09.07, 15:24
                                          batutka napisała:

                                          > wlasnie Marcin odebral moj wynik posiewu z kanalu szyjki macicy
                                          (ktory robil mi
                                          > moj ginek) jest ok smile
                                          > napisali,ze zadnej patogennej czy patologicznej flory bakteryjnej
                                          nie
                                          > wyhodowali, uffff smile
                                          > a dzwonilam tez do lux medu, gdzie mialam posiew z przedsionka
                                          pochwy i odbytu
                                          > i
                                          > tam w dalszym ciagu nie ma wynikow i nie wiem co jest grane - czy
                                          jak w
                                          > babkamedika jest ok, to tu tez bedzie czy moze niekoniecznie? ?
                                          (bo w sumie inn
                                          > y
                                          > posiew)
                                          > mam nadzieje,ze jednak bedzie ok, ale i tak najwazniejesze to
                                          wiedziec - bez
                                          > wzgledu na wyniki smile

                                          napewno kochanie jeden i drugi wynik będzie okbig_grin nic się nie martw.
                                          może poprostu ten posiew z odbytu oni muszą dłużej chodować?
                                          ale napewno wszystko jest dobrze. nie zamartwiaj się. wynik podadzą
                                          ci na dniachbig_grin
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:19
                                      ataner30 napisała:

                                      > Hej dziewczyny, ja tutaj tylko goscinnie chcialabym sie wpisac.
                                      Musze wam
                                      > powiedziec, ze sledze ten watek od samego jego poczatku, czyli od
                                      czasow kiedy
                                      > czekalyscie na wynik testow smile Chcialabym wam zyczyc lekkiego
                                      porodu i czekam
                                      > na informacje jak juz urodzicie i wkleicie zdjecia waszych
                                      coreczek. Trzymajcie
                                      > sie cieplo.

                                      witaj atanerbig_grin fajnie że oprócz nas jeszcze ktoś czuta ten wątekbig_grin
                                      i odzywaj się też do nasbig_grin napisz nam coś więcej o sobiesmile))
                                      wszystkie nowe dziewczyny są tu mile widzianebig_grin
                                      i wszystkie podczytujące ten wątek dziewczyny macie zadanie bojowe
                                      big_grin musicie się tu odzywać żeby utrzymać ten wątek na czas kiedy my
                                      z batutka z ta znikniemy bo bedziemy rodziły nasze niuniesmile))
                                      dobrze ataner? big_grin
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:06
                                    batutka napisała:

                                    > i jeszcze, pod takie pajace wlozylybyscie cos? :
                                    > www.allegro.pl/item244512866_2x_sliczne_pajace_roz_62_smily.html#photo


                                    ja bym kochanie zimą pod takiego pajacyka założyła body z długim
                                    rękawem zapinany w kroku.
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:09
                                    batutkosmile mi moja siostra ciągle wbijałą w głowe żebym pamiętała że
                                    body (obojętnie czy z długim rękawkiem czy z długim) traktyje się
                                    jak bielizne czyli zawsze body powinno byćsmile

                                    no chyba że jest lato i kładziesz dziecko spać w cienkich śpiochach
                                    z długim rękawkiem i z zakrytymi nóżkami to wtedy już body nie
                                    zakładasz. albo kładziesz spać w samym body jeśli jest upał.
                                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:14
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutkosmile mi moja siostra ciągle wbijałą w głowe żebym pamiętała że
                                      > body (obojętnie czy z długim rękawkiem czy z długim) traktyje się
                                      > jak bielizne czyli zawsze body powinno byćsmile
                                      >
                                      > no chyba że jest lato i kładziesz dziecko spać w cienkich śpiochach
                                      > z długim rękawkiem i z zakrytymi nóżkami to wtedy już body nie
                                      > zakładasz. albo kładziesz spać w samym body jeśli jest upał.

                                      oki - to bede zakladac body, dobrze wiedziec, bo nie bylam pewna, ale dobrze ze
                                      mam Was smile
                                      ale jeszcze mam takie ubranko - spiochy z kaftanikiem, bluzeczka z kolnierzykiem
                                      - pod to tez body? :
                                      www.allegro.pl/item246006229_wyprawka_niemowleca_piecioczesciowa_roz_56_62.html#photo
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:17
                                        batutka napisała:

                                        > oki - to bede zakladac body, dobrze wiedziec, bo nie bylam pewna, ale dobrze z
                                        > e
                                        > mam Was smile
                                        > ale jeszcze mam takie ubranko - spiochy z kaftanikiem, bluzeczka z kolnierzykie
                                        > m
                                        > - pod to tez body? :
                                        > <a
                                        href="www.allegro.pl/item246006229_wyprawka_niemowleca_piecioczesciowa_roz_56_62.html#photo"
                                        target="_blank">www.allegro.pl/item246006229_wyprawka_niemowleca_piecioczesciowa_roz_56_62.html#photo</a>

                                        dalam tylko przyklad , ale chyba raczej nie bede kupowala takich kaftanikow,
                                        lepsze chyba body, bo sie sciagaja na pleckach i trzymaja pieluche dobrze smile
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:29
                                        pod to tez bodysmile
                                        jak byś kochanie pod to nie założyła body to tak jak byś się ubrała
                                        w spodnie i dluzke bez majtek i stanikawink
                                        tak mi tłumaczyła moja siostrasmile)) hi,hi,hismile))))
                                        BODY TO BIELIZNA DLA DZIDZIsmile
                                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:31
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > pod to tez bodysmile
                                          > jak byś kochanie pod to nie założyła body to tak jak byś się ubrała
                                          > w spodnie i dluzke bez majtek i stanikawink
                                          > tak mi tłumaczyła moja siostrasmile)) hi,hi,hismile))))
                                          > BODY TO BIELIZNA DLA DZIDZIsmile

                                          ok - to juz wiem i sie upewnilam smile
                                          ale to dobrze, ze mamy siebie, co? zawsze sobie mozemy pomoc smile
                                          mika tez mowila, ze body musza byc smile
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:35
                                            no bardzo dobrze kochanie że mamy siebie i nasze bardziej
                                            doświadczone koleżankibig_grin
                                            nawet sobie nie mogę wyobrazić jaki człowiek był by głąb gdyby nie
                                            to forumsmile ja się tu bardzoooooooooooooo wielu żeczy dowiedziałambig_grin
                                            dziękuję dziewczyny że tu jesteście! big_grin
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:03
                                  batutka napisała:

                                  > albwww.allegro.pl/item243614186_2_piekne_pajacyki_cool_club_jak_nowe_r_62.html#photo
                                  > jeszcze takie pajacyki - pod nie trzeba cos wlozyc?
                                  >
                                  > na moj rozum wydaje sie, ze nie - ale tak mysle, czy te wszystkie
                                  guziki i zamk
                                  > i
                                  > nie beda ranic delikatnej skory dziecka?

                                  na moje oko to pod taki pajacyk trzeba jeszcze założyć body.
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:01
                                batutko. ja też się zastanawiałam nad tymi wszystkimi ubrankami co
                                na co zakładać? i moja siostra wytłumaczyła mi to tak:
                                że body traktuje się jak bielizne, czyli pod bluzeczki zakłada się
                                body. a pajacyk z długim rękawem i ze sópkami zastępuje kaftanik i
                                śpioszki. troche to wszystko jest skomplikowanebig_grin
                                a np.jak jest pajacyk tego typu jak ten pierwszy to tez pod niego
                                można zimą można spokojnie założyć jeszcze body z długim rękawkiem a
                                latem to bym pod to nic nie zakładałasmile

                                powiem ci kochanie że ja sama jeszcze mam z tym problem i nie wiem
                                właśnie co spakować do szpitala michaśce bo w sumie to pajacyk
                                zastępuje kaftanik i śpiochyuncertain coś czuje że zanim dojdziemy do
                                wprawy to te nasze lalunie będą chodziły śmisznie poubieranewink ale
                                co tam, najważniejsze żeby im ciepło byłobig_grin

                                ale wiesz co ten pajacyk który nam pokazałaś jest cudnybig_grin ty go
                                kupiłaś czy to ktoś inny?
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:08
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > batutko. ja też się zastanawiałam nad tymi wszystkimi ubrankami co
                                  > na co zakładać? i moja siostra wytłumaczyła mi to tak:
                                  > że body traktuje się jak bielizne, czyli pod bluzeczki zakłada się
                                  > body. a pajacyk z długim rękawem i ze sópkami zastępuje kaftanik i
                                  > śpioszki. troche to wszystko jest skomplikowanebig_grin
                                  > a np.jak jest pajacyk tego typu jak ten pierwszy to tez pod niego
                                  > można zimą można spokojnie założyć jeszcze body z długim rękawkiem a
                                  > latem to bym pod to nic nie zakładałasmile
                                  >
                                  > powiem ci kochanie że ja sama jeszcze mam z tym problem i nie wiem
                                  > właśnie co spakować do szpitala michaśce bo w sumie to pajacyk
                                  > zastępuje kaftanik i śpiochyuncertain coś czuje że zanim dojdziemy do
                                  > wprawy to te nasze lalunie będą chodziły śmisznie poubieranewink ale
                                  > co tam, najważniejsze żeby im ciepło byłobig_grin
                                  >
                                  > ale wiesz co ten pajacyk który nam pokazałaś jest cudnybig_grin ty go
                                  > kupiłaś czy to ktoś inny?

                                  oki - to bede zakladac body pod te pajacyki i spioszki smile
                                  a ten pajacyk to nie ja kupilam (ten pierwszy, tak?) - ladny jest, to fakt - ale
                                  jakos sie zagapilam i nie zalicytowalam smile
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:32
                                    batutka napisała:
                                    > oki - to bede zakladac body pod te pajacyki i spioszki smile
                                    > a ten pajacyk to nie ja kupilam (ten pierwszy, tak?) - ladny jest,
                                    to fakt - al
                                    > e
                                    > jakos sie zagapilam i nie zalicytowalam smile

                                    no ten pierwszy pajacyk w paski z ,,nextu" jest cudny! big_grin
                                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:38
                                      sloneczko271 napisała:
                                      >
                                      > no ten pierwszy pajacyk w paski z ,,nextu" jest cudny! big_grin
                                      >
                                      szkoda, ze go nie kupilam
                                      ale te ubranka z nextu sa sliczne, ta firma nie uszyla chyba ani jednego
                                      ubranka, ktore by mi sie nie podobalo
                                      wszytsko takie delikatne, subtelne, kolory piekne - naprawde slicze te ubranka
                                      robia smile
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:44
                                        no ,masz racje kochaniebig_grin mi też się wszystkie ubranka z nextu
                                        podobająsmile))
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 14:05
                              batutka napisała:
                              > no wlasnie musze tez uwazac na te skurcze, bo jak bylam na
                              ostatniej wizycie u
                              > mojego ginka, to powiedzial, ze szyjka zamknieta i jest ok, ale
                              jest miekkawa,
                              > wiec jakby byly sielniejsze skurcze to moze sie w kazdej chwili
                              rozwierac
                              > ale z drugiej strony juz jestem w 37 tc i w zasadzie moglabym juz
                              rodzic -nawet
                              > mi sie chce smile
                              > nie czekam na cesarke wiec mogloby to byc juz smile

                              skrbiesmile mi to się coś wydaje że ty prędzej wylądujesz w szpitalu
                              odemnie-zobaczysz że tak bedzie.
                              bo mi ostatnio mój ginek powiedział że gdybym miała często skórcze
                              (właśnie takie bóle jak na @) to mam do niego zadzwonić. a gdyby te
                              skórcze stały się takie bardzo bolesne to mam natychmiast jechać do
                              szpitala:-0 więc coś mi się batutko wydaje że jak teraz pojedziesz
                              na wizyte do swojego ginka to kto wie czy cię już do szpitala nie
                              skieruje.
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 14:13
                                sloneczko271 napisała:

                                > skrbiesmile mi to się coś wydaje że ty prędzej wylądujesz w szpitalu
                                > odemnie-zobaczysz że tak bedzie.
                                > bo mi ostatnio mój ginek powiedział że gdybym miała często skórcze
                                > (właśnie takie bóle jak na @) to mam do niego zadzwonić. a gdyby te
                                > skórcze stały się takie bardzo bolesne to mam natychmiast jechać do
                                > szpitala:-0 więc coś mi się batutko wydaje że jak teraz pojedziesz
                                > na wizyte do swojego ginka to kto wie czy cię już do szpitala nie
                                > skieruje.

                                strasznie bym chciala, zeby na wizycie okazalo sie, ze jest rozwarcie i musze do
                                szpitala - w sumie w sobote (jak bedzie wizyta) to juz bedzie prawie koniec 37
                                tc - wiec w zasadzie ciaza donoszona smile
                                ale cos mi sie tak wydaje, ze to jeszcze bedzie dlugo trwalo, bo jak bylam
                                miesiac temu na wizycie to juz mowil mi moj ginek, ze ta szyjka miekkaw smile
                                ale bardzo bym chciala juz gdzies tak za tydzien urodzic smile
                                • batutka posiew - wyniki juz sa :-) 18.09.07, 15:30
                                  dziewczyny, zadzwonilam do lux medu i wyniku juz sa - nie powiedziala mi przez
                                  telefon jakie sa te wyniki, ale powiedziala, ze nie mam sie co martwic, bo jak
                                  sa zle czy niepokojace to oni dzwonia i jesli nie zadzwonili to znaczy ze jest ok
                                  tak wiec ciesze sie, ze jest dobrze, uffffffffff smile
                                  jutro albo dzis je odbiore smile
                                  • sloneczko271 Re: posiew - wyniki juz sa :-) 18.09.07, 15:45
                                    batutka napisała:

                                    > dziewczyny, zadzwonilam do lux medu i wyniku juz sa - nie
                                    powiedziala mi przez
                                    > telefon jakie sa te wyniki, ale powiedziala, ze nie mam sie co
                                    martwic, bo jak
                                    > sa zle czy niepokojace to oni dzwonia i jesli nie zadzwonili to
                                    znaczy ze jest
                                    > ok
                                    > tak wiec ciesze sie, ze jest dobrze, uffffffffff smile
                                    > jutro albo dzis je odbiore smile


                                    no to superowo! kochaniebig_grin ciesze się razem z tobąbig_grin
                                    fajnie że już masz to za sobą! smile))))
                                    • batutka Re: posiew - wyniki juz sa :-) 18.09.07, 15:50
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > no to superowo! kochaniebig_grin ciesze się razem z tobąbig_grin
                                      > fajnie że już masz to za sobą! smile))))

                                      razem mamy to za soba - teraz juz nie musimy sie bac, ze zarazimy jakims
                                      wstretnym paciorkowcem nasze dziewczyny smile)))
                                      • sloneczko271 Re: posiew - wyniki juz sa :-) 19.09.07, 19:13
                                        batutka napisała:
                                        > razem mamy to za soba - teraz juz nie musimy sie bac, ze zarazimy
                                        jakims
                                        > wstretnym paciorkowcem nasze dziewczyny smile)))

                                        masz racjesmile ja się bardzo cieszę że nas dziewczyny pogoniły na to
                                        badanie bo naprawde jestem dużo spokojniejszabig_grin
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:43
                                  a mi się właśnie wydaje że ty pierwsza urodzisz odemniebig_grin
                                  zresztą pamiętasz skarbie jak nasza hania nażekała na bóle brzucha
                                  jak na @ i jak poszła do swojego ginka to się okazało że ona już ma
                                  szyjke tak rozwartą jak do porodu.
                                  wiem że u hani się to zle skończyło ale to rzez to że to jeszcze za
                                  wcześnie było ale jak ty masz teraz w 37 tc takie bóle jak na @ to
                                  kto wie czy poród nie będzi elada moment-zobaczyszsmile
                                  zresztą mi mój ginek też powiedział że to moje napinanie się brzucha
                                  to jest poprostu gimnastyka macicy i to nie jest nic goznego dopuki
                                  się jest to bolesne i dopuki szyjka jest twarda i trzyma. a jak
                                  zacznie mnie brzuch bolec jak na @ to mam dzwonić do niego, więc
                                  sama widzisz że ty chyba jesteś bliżej porodusmile))
                                  a 37 tc to jest już dziecko donoszone to już nie jest wcześniakbig_grin
                                  a jak chcesz już batutko rodzić to wiesz że są na to różne sposoby
                                  żeby to przyśpieszyć? big_grin
                                  między innymi to: ciepła kąpiel, sexik (oczywiście bez prezerwatywy)
                                  bo podobno coś tam jest w spermie takiego że ona wywołuje poródsmile
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:47
                                    dobra dziewczyny ja spadam do łóżka się troche położyć bo michaśka
                                    mi fika że ho,hosmile)) i brzuch mam znowu cały napięty jak skała.
                                    a ja jeszcze rodzić nie chce! big_grin
                                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:51
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > dobra dziewczyny ja spadam do łóżka się troche położyć bo michaśka
                                      > mi fika że ho,hosmile)) i brzuch mam znowu cały napięty jak skała.
                                      > a ja jeszcze rodzić nie chce! big_grin

                                      a moja dzis wyjatkowo spokojna, troche uwiera w zebra wielkolud, ale tylko
                                      leciutko i delikatnie sie rozpycha - teraz na przyklad od dluzszego czasu cisza,
                                      pewnie chrapie smile
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:17
                                        batutka napisała:
                                        > a moja dzis wyjatkowo spokojna, troche uwiera w zebra wielkolud,
                                        ale tylko
                                        > leciutko i delikatnie sie rozpycha - teraz na przyklad od
                                        dluzszego czasu cisza
                                        > ,
                                        > pewnie chrapie smile

                                        no napewno chrapiesmile))))
                                        a moja znowu dzisiaj jest spokojnabig_grin
                                        • monika_rostkowska Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:30
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > no napewno chrapiesmile))))
                                          > a moja znowu dzisiaj jest spokojnabig_grin

                                          hej sloneczko smile)
                                          powiem Ci,ze moja tez spokojna - wlasciwie od wczoraj, az sie dzis
                                          zdenerwowalam, bo dlugo jej nie czulam
                                          ale w koncu sie odezwala dzis pare razy wiec sie uspokoilam
                                          ale generalnia jest ostatnio spokojniejsza - czytalam, ze od 36 tc dziecko mniej
                                          sie rusza, ale i tak sie martwilam
                                          juz bym chciala urodzic, bo jeszcze jakiejs schizy nowej dostane smile))
                                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:31
                                            monika_rostkowska napisała:

                                            > hej sloneczko smile)
                                            > powiem Ci,ze moja tez spokojna - wlasciwie od wczoraj, az sie dzis
                                            > zdenerwowalam, bo dlugo jej nie czulam
                                            > ale w koncu sie odezwala dzis pare razy wiec sie uspokoilam
                                            > ale generalnia jest ostatnio spokojniejsza - czytalam, ze od 36 tc dziecko mnie
                                            > j
                                            > sie rusza, ale i tak sie martwilam
                                            > juz bym chciala urodzic, bo jeszcze jakiejs schizy nowej dostane smile))

                                            hmmm...ale ze mnie gapa, jak zwykle smile))
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:38
                                            monika_rostkowska napisała:
                                            > hej sloneczko smile)
                                            > powiem Ci,ze moja tez spokojna - wlasciwie od wczoraj, az sie dzis
                                            > zdenerwowalam, bo dlugo jej nie czulam
                                            > ale w koncu sie odezwala dzis pare razy wiec sie uspokoilam
                                            > ale generalnia jest ostatnio spokojniejsza - czytalam, ze od 36 tc
                                            dziecko mnie
                                            > j
                                            > sie rusza, ale i tak sie martwilam
                                            > juz bym chciala urodzic, bo jeszcze jakiejs schizy nowej dostane :-
                                            )))

                                            monisiu, nic się kochanie streuj jak twoje maleństwo jest
                                            spokojnieszebig_grin ja na początku też się bardzo stresowałam jak
                                            michalina była za spokojna, ale tak jak piszesz od ok.36 tc już
                                            nasze bobaski mają tak ciasno że już tak nie fikają jak wcześniej
                                            tylko się czuje takie rozpychaniebig_grin
                                            i np. michaśka ma takie dni że normalnie myśle że zaraz mi tam
                                            wszystkie flaki rozwaliwink hi,hi,hi tak się rozpycha łokciamibig_grin
                                            a np. dziś jest grzeczna i tylko od czasu do czasu czuje że się
                                            przeciąga i śpi dalejbig_grin ale to jest słodkie uczuciesmile

                                            kochanie a na kiedy ty masz termin porodu? rodzisz naturalnie czy cc?
                                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:40
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > monisiu, nic się kochanie streuj jak twoje maleństwo jest
                                              > spokojnieszebig_grin ja na początku też się bardzo stresowałam jak
                                              > michalina była za spokojna, ale tak jak piszesz od ok.36 tc już
                                              > nasze bobaski mają tak ciasno że już tak nie fikają jak wcześniej
                                              > tylko się czuje takie rozpychaniebig_grin
                                              > i np. michaśka ma takie dni że normalnie myśle że zaraz mi tam
                                              > wszystkie flaki rozwaliwink hi,hi,hi tak się rozpycha łokciamibig_grin
                                              > a np. dziś jest grzeczna i tylko od czasu do czasu czuje że się
                                              > przeciąga i śpi dalejbig_grin ale to jest słodkie uczuciesmile
                                              >
                                              > kochanie a na kiedy ty masz termin porodu? rodzisz naturalnie czy cc?

                                              sloneczko - to ja batutka - gapa smile))))
                                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:42
                                                batutka napisała:
                                                > sloneczko - to ja batutka - gapa smile))))

                                                wiem,wiem kochaniesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                włąśnie załapałam że to ty skarbiebig_grin ale jaja! big_grin
                                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:41
                                              hi,hi,hismile)))))))))))))))))))
                                              batutko a ze mnie jest jeszcze większa gapa! big_grin tak sobie myśle kto
                                              to jest ta monika ??? ale sobie myśle że gdzieś już mi się o uszy
                                              obił ten niksmile)))))))))))))))))))))))) hi,hibig_grin i dopiero teraz
                                              załapałamsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:44
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > hi,hi,hismile)))))))))))))))))))
                                                > batutko a ze mnie jest jeszcze większa gapa! big_grin tak sobie myśle kto
                                                > to jest ta monika ??? ale sobie myśle że gdzieś już mi się o uszy
                                                > obił ten niksmile)))))))))))))))))))))))) hi,hibig_grin i dopiero teraz
                                                > załapałamsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                a ja pisalam o sobie,ze jestem batutka-gapa, bo ciagle sie myle - ale to przez
                                                allegro, bo tam jestem zarejestrowana na ten drugi adres i sprawdzalam poczte, a
                                                potem zapomnialam sie przestawic na drugi adres - no, ale co tam, nic sie nie
                                                stalo smile)
                                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:47
                                                  no pewnioe że nic się nie stałobig_grin
                                                  nawet kochanie jak chcesz być anonimowa to nikt z twoich znajomych
                                                  cię tu nie znajdziebig_grin spoko-luzikwink
                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 18.09.07, 15:48
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > a mi się właśnie wydaje że ty pierwsza urodzisz odemniebig_grin
                                    > zresztą pamiętasz skarbie jak nasza hania nażekała na bóle brzucha
                                    > jak na @ i jak poszła do swojego ginka to się okazało że ona już ma
                                    > szyjke tak rozwartą jak do porodu.
                                    > wiem że u hani się to zle skończyło ale to rzez to że to jeszcze za
                                    > wcześnie było ale jak ty masz teraz w 37 tc takie bóle jak na @ to
                                    > kto wie czy poród nie będzi elada moment-zobaczyszsmile
                                    > zresztą mi mój ginek też powiedział że to moje napinanie się brzucha
                                    > to jest poprostu gimnastyka macicy i to nie jest nic goznego dopuki
                                    > się jest to bolesne i dopuki szyjka jest twarda i trzyma. a jak
                                    > zacznie mnie brzuch bolec jak na @ to mam dzwonić do niego, więc
                                    > sama widzisz że ty chyba jesteś bliżej porodusmile))
                                    > a 37 tc to jest już dziecko donoszone to już nie jest wcześniakbig_grin
                                    > a jak chcesz już batutko rodzić to wiesz że są na to różne sposoby
                                    > żeby to przyśpieszyć? big_grin
                                    > między innymi to: ciepła kąpiel, sexik (oczywiście bez prezerwatywy)
                                    > bo podobno coś tam jest w spermie takiego że ona wywołuje poródsmile
                                    >
                                    oj, fajnie by bylo
                                    no i juz bezpiecznie z tym porodem - pewnie Ania wazy juz ze 3 kg albo i wiecej smile
                                    a co do sexiku to faktycznie slyszalam,ze to pomaga - hmmm...a to sie Marcin
                                    ucieszysmile))) bo u nas przez cala ciaze nic nie bylo - na pocztku nie moglismy
                                    bo krwiaczek, potem kilka razy pojawiala sie krew (pewnie po tym krwiaku) wiec
                                    lekarz mowil, zeby dla bezpieczenstwa nie wspolzyc
                                    potem tez szyjka byla miekkawa wiec sie balam
                                    no, a teraz szalej duszo, piekla nie ma smile))))
                                    • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 11:03
                                      Witajcie.

                                      Z tymi łachami dla maluszków, to osobiście mam takie doświadczenia -
                                      tak jak koleżanka napisała powyżej, body powinno być, najlepsze są
                                      takie, które mają rozpięcią z wierzchu, od góry. Trzeba unikac
                                      ubranek zapinanych na plecach, wtedy trzeba dziecko przewrócić na
                                      brzuszek, wciskanie mu nóżek do pajacyków też nie jest super dla
                                      niego przyjemne, a po co go meczyć. Tym bardziej, że przebieranie
                                      czeka go niemal non-stop (na początku kupka przy każdym karmieniu),
                                      więc trzeba pomyśleć przede wszystkim o stronie praktycznej.
                                      Kołnierzyki sobie odpuśćcie - dziecko nie ma szyi, więc takie ozdoby
                                      to tylko upiększanie go dla dorosłych, a wcale mu nie musi być w
                                      takim fasonie wygodnie.

                                      Chyba słoneczko wahałaś się co do recepty wózka - czy wszystko w
                                      jednym, czy poetm kupić lżejszą spacerówkę. Zdecydowanie to drugie.
                                      Sama miałam podobny wózek do waszego (są śliczne, fakt), ale go po 4
                                      miesiącach sprzedałam w stanie niemal nowym, bo nie zdał egzaminu.
                                      Pakowanie ogromnego wózka do auta jest uciążliwe, więc to naprawdę
                                      dużo lepszy pomysł, żeby kupić teraz wózek z gondolą, który można
                                      ew. sprzedać po sezonie (jak dziecko zacznie siadać), i ubogaceni
                                      nowymi doświadczeniami będziecie wiedzieli czego szukać. Każde
                                      dziecko jest inne i co innego mu się podoba. Już kończę się
                                      wymądrzać smile) kupując spacerówkę trzeba zwrócić uwagę, aby siedzisko
                                      dla dziecka było dość głębokie - w tych sportowych nowoczesnych
                                      wózkach jest małe i dziecko się ssuwa. Poza tym, żeby była możliwość
                                      faktycznie ustawienia oparcia do pionu, bo wiele wózków w tej
                                      pozycji ma plecy odchylone do tyłu, a dziecko jak już umie siedzieć
                                      nie cierpi takich pozycji półleżących i będzie protestowało.

                                      Trzymajcie się ciepło, fajnie, że u was już niedługo. Zdrówka. Sorki
                                      za przydługi post.
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 13:55
                                        figoglinko - dzieki za rady, ja wlasnie jak juz kupuje te spioszki czy bodziaki
                                        to patrze na te zapiecia, czy oby nie sa z tylu - juz kilka mi sie podobalo, ale
                                        ze wzgledu na te zapiecia nie kupilam - przynajmniej Anie nie bedzie nic uwierac
                                        wczesniej nie zwracalam na to uwagi smile
                                        i z tymi kolnierzykami to rzeczywiscie mialam juz wczesniej watpliwosci - wole
                                        bodziaki - sa lepsze niz koszulki, wygodniejsze, no i zapinane w kroku, a to tez
                                        nie bez znaczenia

                                        a jesli chodzi o wozki to mam tu jedna uwage - ja tez do niedawna pisalam, ze
                                        najlepiej kupic na zime sama gondole na duzych kolach (na zime najlepsza), bez
                                        spacerowki - potem te gondole sprzedac i kupic spacerowke na lato na malych
                                        kolkach (wygodniejsza, lzejsza, lepiej pakuje sie w samochodzie)
                                        ale....
                                        po lecie przyjdzie zima, a nasz maluszek bedzie jeszcze jezdzil w wozku, i tak:
                                        gondola za mala, a spacerowka jest na malych kolach - a na sniegu i w ogole w
                                        warunkach zimowych bedzie ciezko jezdzic
                                        i znow przydalyby sie wieksze kola smile

                                        i co wtedy zrobic?
                                        znow kupic spacerowke na duzych kolach?

                                        ja mysle,ze jednak lepiej kupic gondole i spacerowke w jednym na duzych kolach -
                                        fakt, duzo miejsca zabiera w samochodzie, no, ale jakos da sie z tym wytrzymac -
                                        ale za to wozek bedzie nam sluzyl i tej zimy i za rok

                                        tak mi sie wydaje, co myslicie dziewczyny - a moze jest inne wyjscie?

                                        figoglinko - jak sobie radzilas z jazda w zime spacerowka (na malych kolach) po
                                        sprzedaniu gondoli ze stelazem na duzych kolach?

                                        ale sie zamotalam - mam nadzieje, ze mnie zrozumiecie smile)
                                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 13:59
                                          a wiecie co dziewczynki - wczoraj przy siadaniu na fotel spodnie mi pekly na
                                          tylku, na calej dlugosci smile)))))
                                          i tak sie zastanawiam: czy spodnie kiepskiej jakosci (strasznie cienkie
                                          rybaczki) czy po prostu tylek mi urosl smile))
                                          wole myslec, ze jednak spodnie z beznadziejnego materialu smile))))))

                                          ale smiechu bylo co niemiara smile))
                                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 14:03
                                            a ja wczoraj kupilam pajacyk dla Ani - i zgodnie z Waszymi wskazowkami, zapinany
                                            nie na pleckach, tylko na przodzie, na calej dlugosci - bedzie wygodnie
                                            przebierac Anie smile

                                            www.allegro.pl/item241069861_pajacyk_welurowy_rozm_62.html#photo
                                            • kalineczka01 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 14:28
                                              Witajcie dziewczyny. Pozwólcie, że i ja wtrącę się do waszego wątku. Czytam go
                                              codziennie od samego początku. Czytałam go po to , aby pozytywnie nastawić się
                                              przed moim 3 podejściem do IVF. Cieszyłam się z sukcesu każdej z Was, tłumacząc
                                              sobie, że jeśli Wam sie udało to i mnie musi sie udać. I tym razem z takim
                                              nastawieniem podeszłam do stymulacji i zabiegu. I udało się!!! Obecnie jestem w
                                              27 tygodniu ciąży i prawdopodobnie też mam córeczkę, ale czekam na USG żeby
                                              potwierdzićsmile
                                              Teraz bardzo chętnie Was czytam, bo już się uzależniłamsmile Jestem "zielona" jeśli
                                              chodzi o pielęgnację, ubieranie itp. noworodka, ale dzięki Wam można się wielu
                                              ciekawych rzeczy dowiedzieć.
                                              Chciałam Wam dziewczyny życzyć szczęśliwego i lekkiego porodu, zdrowych
                                              dzieciątek, szybkiego powrotu to formy. I liczę, że jak już wrócicie to w
                                              dalszym ciągu będziecie wymieniać się spostrzeżeniami, uwagami, a ja będę z tych
                                              rad korzystaćsmile))
                                              Pozdrawiam.
                                              ---
                                              Będzie z nami za...
                                              • batutka kalineczko 19.09.07, 14:41
                                                witaj kochana w naszyw watku - szkoda, ze tak pozno sie odezwalas smile
                                                na poczatku oczywiscie gratulacje z powodu ciazy - wspaniale, ze sie udalo - to
                                                kolejny przyklad, ze nic nie jest niemozliwe smile)))
                                                dziekuje bardzo za to, ze trzymasz za nas kciuki i za nasze dzieciaczki
                                                ja tez zycze Ci zdrowej, spokojnej ciazy i szczesliwego rozwiazania i zdrowej
                                                corci smile)
                                                a tak a'propos kolejna coreczka na naszym forum smile

                                                kalineczko - dbaj o siebie i dzieciatko i zagladaj jak najczesciej
                                                bedziemy sie wymieniac wszystkimi uwagami na temat ciazy, porodu i pielegnacji
                                                dzieci, a jak ja ze sloneczkiem pojdziemy do szpitala rodzic, to Wy dziewczyny
                                                misicie podtrzymywac watek zeby nie znikl smile

                                                i oczywiscie jak wrocimy po porodach, to bedziemy dalej pisac smile
                                                juz widze tytul watku:
                                                przeniesiony watek grudniowych INV - cz.1500 smile)))
                                                • figoglinka wózek - kółka cd. 19.09.07, 15:27
                                                  Z tym wózkiem, to odbyło się tak. Miałam pożyczony wózek od cioci
                                                  (stary, niemodny, tradycyjny, na dużych 4 piankowych kółkach i
                                                  zawieszony na skórzanych paskach smile i ten śliczny nowy wózek (Maxi
                                                  Cosi Quinny z wszystkimi bajerami). No i się okazało, że w nowym
                                                  przebiły mi się dwukrotnie opony na spacerze (porażka zupełna), do
                                                  auta do bagażnika musiałam odczepiać kółka - niby wiedziałam o tym,
                                                  ale gdy kółka były brudne po spacerze, zdejmowanie ich było
                                                  wyjątkowo nieprzyjemne, a samo podwozie ważyło 11 kg + góra (gondola
                                                  lub spacerówka). Do tego był twardy (resory uginają się, ale pod
                                                  dorosłym chyba) i praktycznie nie dało się go prowadzić "tyłem",
                                                  czyli ciągnąc za sobą, co jest czasami bardzo przydatne. I wtedy
                                                  wrócił do łask stary tradycyjny wózeczek, mięciutki, "buju-buju", w
                                                  którym kładłam i usypiałam dziecko w domu. Potem spacerówkę kupiłam
                                                  dopiero jak synek siadał w gondoli i to taką, żeby móc opuścić plecy
                                                  do pozycji leżącej. Spacerówkę kupiłam porządną, nie "parasolkę". Na
                                                  parasolkę czas przychodzi jak dziecko ma 2 latka i jeszcze chce
                                                  jeździć w wózku... Mam nadzieję, że nie zamotałam.
                                                  • figoglinka Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 15:29
                                                    Acha, i jeszcze ten śnieg. Czemu się tym martwisz? Generalnie parki
                                                    i ścieżki sa odśnieżane, a w nawałnicę i tak pewnie z dzieckiem nie
                                                    wyjdziesz. Nie sugeruj się rozmiarem kół tak bardzo. Pewnie, ze
                                                    takie tyciutkie kółeczka są niewygodne, ale można wybrać coś
                                                    pomiędzy.
                                                  • batutka Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 17:27
                                                    okazuje sie, ze te stare, poczciwe wozki sa najlepsze i najwygodniejsze dla
                                                    dziecka smile
                                                    a fakt, ze malutkie spacerowki sa niepraktyczne, malo w nich miejsca dla dziecka
                                                    i pewnie nie jest mu zbyt wygodnie
                                                    ja na szczescie wybralam - tak mi sie wydaje smile - dobry wozek, bo i gondola
                                                    duza i w spacerowce duzo miejsca dla dziecka (szczegolnie bedzie to przydatne za
                                                    rok w zime kiedy dziecko bedzie grubo ubrane) a i kola nie za duze, nie za male
                                                    - mam nadzieje, ze sie bedzie nim dobrze jezdzic, no, a przede wszystkim, ze Ani
                                                    bedzie wygodnie smile
                                                    troche zajmuje miejsce stelaz z kolkami w samochodzie, ale nie jest tak zle -
                                                    jeszcze sporo rzeczy sie zmiesci smile
                                                  • batutka Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 17:34
                                                    a'propos kolek i sniegu - faktycznie chodniki odsniezane sa w zime, ale sa
                                                    miejsca, gdzie jednak jest ciezko przejsc i nie tylko zima, ale i latem np po
                                                    piasku czy jakis wertepach
                                                    i jeszcze jedna bardzo wazna kwestia to komfort dziecka w czasie jazdy -
                                                    zdecydowanie lepszy w wozku na duzych kolach, bardziej taki wozek amortyzuje,
                                                    dziekiem nie trzesie
                                                    ale figoglinka ma racje - trzeba wybrac jak najbardziej optymalny rozmiar kol -
                                                    nie za duze, nie za male
                                                    na przyklad ten moj wozek ma wlasnie takie kola - nie sa malutkie, ale tez nie
                                                    bardzo duze jak w niektorych wozkach
                                                    ten wozek coneco tez ma fajne kola - bo wlasnie dwa sa wieksze a dwa mniejsze smile
                                                  • batutka Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 17:41
                                                    a co tu dzis taki maly ruch w naszym watku?
                                                    co porabiacie?
                                                    ja sie walesam w domku i chodze z kata w kat - troche poczytalam, ogladalam tv,
                                                    troche pointernetowalam, ale generalnie nudze sie strasznie
                                                    pogoda nie za ladna - w sumie na spacer moze byc, ale nie chce mi sie samej
                                                    wychodzic (Marcin jeszcze w pracy)
                                                    wyszlam tylko na chwile do sklepu i po chinszczyzne moja ulubiona - zjadlam
                                                    sobie porzadnie i teraz znow zasiadlam do komputera - normalnie sie juz chyba
                                                    uzaleznilam smile
                                                    a wczoraj zmienilismy z Marcinem szpital gdzie bede rodzic - zadzwonilam do tego
                                                    drugiego, odebrala polozna i super mi sie z nia rozmawialo, byla cierpliwa, mila
                                                    - na wszystkie pytania odpowiadala
                                                    i ten szpital jest bardzo chwalony przez kobitki, bo wlasnie jest tam bardzo
                                                    mila atmosfera, personel bardzo zyczliwy a poza tym maja swietny oiom
                                                    noworodkowy (odpukac, ale to bardzo wazne w przypadku komplikacji), no i nie
                                                    odsylaja jak sie przyjedzie rodzic smile
                                                  • batutka Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 17:56
                                                    a ja wczoraj mialam lekki bol w dole brzucha jak na @ - wzielam nospe i
                                                    przeszlo, ale tak sie zastanawiam czy powoli mi sie juz skraca ta szyjka -
                                                    bardzo bym chciala
                                                    mam nadzieje, ze na wizycie w sobote lekarz powie, ze to juz niedlugo ...smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 20:18
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja wczoraj mialam lekki bol w dole brzucha jak na @ - wzielam
                                                    nospe i
                                                    > przeszlo, ale tak sie zastanawiam czy powoli mi sie juz skraca ta
                                                    szyjka -
                                                    > bardzo bym chciala
                                                    > mam nadzieje, ze na wizycie w sobote lekarz powie, ze to juz
                                                    niedlugo ...smile)))


                                                    ja jestem pewna kochanie że ci tak powie! big_grin a kto wie czy cię
                                                    odrazu do szpitala nie położy? więc jak tylko wrócisz od lekarza w
                                                    sobote to daj nam tu znaćbig_grin a jeśli byś wylądowała w szpitalu to mi
                                                    sms-a wyśli to powiadomie tu dziewczyny że już się anulka rodzibig_grin i
                                                    żeby wszyscy trzymali kciukibig_grin
                                                    a o której godzinie idziesz do lekarza?
                                                  • batutka Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 20:29
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > ja jestem pewna kochanie że ci tak powie! big_grin a kto wie czy cię
                                                    > odrazu do szpitala nie położy? więc jak tylko wrócisz od lekarza w
                                                    > sobote to daj nam tu znaćbig_grin a jeśli byś wylądowała w szpitalu to mi
                                                    > sms-a wyśli to powiadomie tu dziewczyny że już się anulka rodzibig_grin i
                                                    > żeby wszyscy trzymali kciukibig_grin
                                                    > a o której godzinie idziesz do lekarza?

                                                    sloneczko- na pewno dam znac, wysle Ci smsa smile
                                                    ale cos mi sie wydaje, ze jeszcze to troche potrwa, no zobaczymy smile
                                                    a wizyte mam na 20.00 smile
                                                  • sloneczko271 Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 20:32
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko- na pewno dam znac, wysle Ci smsa smile
                                                    > ale cos mi sie wydaje, ze jeszcze to troche potrwa, no zobaczymy :-
                                                    )
                                                    > a wizyte mam na 20.00 smile

                                                    no to będę z niecierpliwością czekać w sobote na godz.20big_grin
                                                    ale zapisuj sobie kochanie te skórcze bo napewno się twój ginek o to
                                                    zapyta a to podobno ma duże znaczenie jak one są często i jak długo
                                                    trwająsmile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 19.09.07, 20:16
                                                    batutko to widze że ostro z tą zmianą szpitalasmile ale dobrze że
                                                    zadzwoniliście-bo napewno jesteś teraz spokojniejsza-co? smile
                                                    ja dzisiaj miałam superowu dzieńbig_grin rano przyjechały do mnie moje
                                                    przyjaciółki i robiłyśmy pizzebig_grin
                                                    i śmichu miałyśmy przy tym coniemiarasmile)))) i przy okazij wyżerkebig_grin
                                                    było naprawde fajnie! big_grin
                                                    jutro tez mają do mnie przyjechaćbig_grin
                                                    powiem wam że one są kochane bo przecież mogły by mnie teraz olać i
                                                    się gdzieś zabawić a one jak mają wolną chwile to się zbierają i
                                                    przyjeżdzają do mnie bo wiedzą że ja już teraz to ledwo chodze i się
                                                    raczej już z domu nie ruszamsmile
                                                    albo nieraz rano mi pączki przywożą-no mówie wam są super! i ciesze
                                                    się że mam takie kochane przyjaciółkibig_grin
                                                    zresztą my się już przyjaznimy od 13 lat więc jest t już taka
                                                    przyjazń wypróbowana bo zawsze jak się którejś działa jakaś krzywda
                                                    to szłyśmy za sobą jak w dym! smile i już naprawde w różnych trudnych
                                                    sytuacjach się sprawdziłyśmy i już nie jedno ze sobą przeżyłyśmybig_grin
                                                    życze wam wszystkim dziewczyny takich przyjacióleksmile
                                                  • batutka Re: :-D 19.09.07, 20:31
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko to widze że ostro z tą zmianą szpitalasmile ale dobrze że
                                                    > zadzwoniliście-bo napewno jesteś teraz spokojniejsza-co? smile
                                                    > ja dzisiaj miałam superowu dzieńbig_grin rano przyjechały do mnie moje
                                                    > przyjaciółki i robiłyśmy pizzebig_grin
                                                    > i śmichu miałyśmy przy tym coniemiarasmile)))) i przy okazij wyżerkebig_grin
                                                    > było naprawde fajnie! big_grin
                                                    > jutro tez mają do mnie przyjechaćbig_grin
                                                    > powiem wam że one są kochane bo przecież mogły by mnie teraz olać i
                                                    > się gdzieś zabawić a one jak mają wolną chwile to się zbierają i
                                                    > przyjeżdzają do mnie bo wiedzą że ja już teraz to ledwo chodze i się
                                                    > raczej już z domu nie ruszamsmile
                                                    > albo nieraz rano mi pączki przywożą-no mówie wam są super! i ciesze
                                                    > się że mam takie kochane przyjaciółkibig_grin
                                                    > zresztą my się już przyjaznimy od 13 lat więc jest t już taka
                                                    > przyjazń wypróbowana bo zawsze jak się którejś działa jakaś krzywda
                                                    > to szłyśmy za sobą jak w dym! smile i już naprawde w różnych trudnych
                                                    > sytuacjach się sprawdziłyśmy i już nie jedno ze sobą przeżyłyśmybig_grin
                                                    > życze wam wszystkim dziewczyny takich przyjacióleksmile

                                                    no, powiem Ci sloenczko,ze faktycznie przyjaciolki masz super
                                                    rzadko sie takie zdarzaja - ja tez mam fajne, ale my rzadko sie spotykamy sad
                                                    ale Twoje sa super - i fajnie,ze Ci odwiedzaja, ze mysla o Tobie, ze Ci pomagaja
                                                    - no, ze po prostu SĄ smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 19.09.07, 20:52
                                                    batutka napisała:
                                                    > no, powiem Ci sloenczko,ze faktycznie przyjaciolki masz super
                                                    > rzadko sie takie zdarzaja - ja tez mam fajne, ale my rzadko sie
                                                    spotykamy sad
                                                    > ale Twoje sa super - i fajnie,ze Ci odwiedzaja, ze mysla o Tobie,
                                                    ze Ci pomagaj
                                                    > a
                                                    > - no, ze po prostu SĄ smile

                                                    powiem ci kochanie że ja naprawde bogu dziękuję za niesmile)) na
                                                    serio! big_grin
                                                    my się przyjaznimy od pierwszej klasy szkoły średniej i najpierw się
                                                    bałyśmy że się wszystko rozwali jak każda pójdzie na studja bo
                                                    niedosyć że każda z nas studjowała co innego to jeszcze w zupełnie
                                                    innych miastach i się tego bałyśmy że jednak odległoś i nowe
                                                    towarzystwo i że się wszystko rozwali ale tak się nie stałobig_grin całe
                                                    szczęście ale naprawde o to walczyłyśmy żeby się nie rozwaliłobig_grin i
                                                    praktycznie co weekend to albo się zjeżdzałyśmy do naszej
                                                    miejscowości i razem szłyśmy na jakąś imprezke albo jechałyśmy do
                                                    miasta gdzie któraś z nas studjaowała i tam się bawiłyśmybig_grin jedym
                                                    słowem co tydzień się widziałyśmybig_grin
                                                    pózniej po studjach wszystkie wróciłyśmy do naszego miasteczka i
                                                    zaczeła się praca i też się bałyśmy że to nam przeszkodzi ale gdzie
                                                    tam! widywałyśmy się cały czs często-gęstobig_grin
                                                    pózniej ja z nich pierwsza wyszłam za mąż one się bały że mnie mój
                                                    misiek nie będzienigdzie z nimi puszczał ale mój misiek mi takich
                                                    numerów nie robił zresztą on widzi że my za sobą byśmy w ogień
                                                    poszły i nawet nie próbował między nami stwaćsmile zresztą on widzi że
                                                    my nic złego nie robimy jak nawet gdzieś pójdziemy zaszalećbig_grin
                                                    poprostu idziemy troche potańcować, pośmiać się, odsterować no i
                                                    oczywiście poplotkowaćbig_grin
                                                    i tak się trzymamy cały czasbig_grin jest super! big_grin i mamy nadzieję że
                                                    tak już nam zostaje do końca aż do staroścismile)))) hi,hi,hibig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: wózek - kółka cd. 19.09.07, 20:07
                                                    wiecie co. ja to już się przestałąm zadręczać co do wózkabig_grin
                                                    juz zdecydowaliśmy że kupujemy ten ,,coneco" a co będzie pózniej to
                                                    zobaczymybig_grin najwyżej pózniej będziemy cudowaćwink teraz jak urodze
                                                    to mój misiek pojedzie do sklepu i go kupi bo on u nas w sklepie
                                                    stoi i bez problemu można go odrazu kupićbig_grin
                                                    a jak się kułka sprawdzą to zobaczymywink trudno, wszystkiego się
                                                    przewidzieć nie dasmile
                                                • sloneczko271 Re: kalineczko 19.09.07, 20:00
                                                  batutka napisała:

                                                  > witaj kochana w naszyw watku - szkoda, ze tak pozno sie
                                                  odezwalas smile
                                                  > na poczatku oczywiscie gratulacje z powodu ciazy - wspaniale, ze
                                                  sie udalo - to
                                                  > kolejny przyklad, ze nic nie jest niemozliwe smile)))
                                                  > dziekuje bardzo za to, ze trzymasz za nas kciuki i za nasze
                                                  dzieciaczki
                                                  > ja tez zycze Ci zdrowej, spokojnej ciazy i szczesliwego
                                                  rozwiazania i zdrowej
                                                  > corci smile)
                                                  > a tak a'propos kolejna coreczka na naszym forum smile
                                                  >
                                                  > kalineczko - dbaj o siebie i dzieciatko i zagladaj jak najczesciej
                                                  > bedziemy sie wymieniac wszystkimi uwagami na temat ciazy, porodu i
                                                  pielegnacji
                                                  > dzieci, a jak ja ze sloneczkiem pojdziemy do szpitala rodzic, to
                                                  Wy dziewczyny
                                                  > misicie podtrzymywac watek zeby nie znikl smile
                                                  >
                                                  > i oczywiscie jak wrocimy po porodach, to bedziemy dalej pisac smile
                                                  > juz widze tytul watku:
                                                  > przeniesiony watek grudniowych INV - cz.1500 smile)))

                                                  hi,hi,hibig_grin ale jajasmile)) właśnie przed chwileczką napisałam
                                                  praktycznie to samo co batutkabig_grin ale to świadczy tylko o tym że my
                                                  się tu dobrze dogadujemy i podobnie myślimybig_grin
                                                  podpisuje się pod tym wszystkim co napisała batuitkabig_grin
                                                • sloneczko271 Re: kalineczko 19.09.07, 20:00
                                                  batutka napisała:

                                                  > witaj kochana w naszyw watku - szkoda, ze tak pozno sie
                                                  odezwalas smile
                                                  > na poczatku oczywiscie gratulacje z powodu ciazy - wspaniale, ze
                                                  sie udalo - to
                                                  > kolejny przyklad, ze nic nie jest niemozliwe smile)))
                                                  > dziekuje bardzo za to, ze trzymasz za nas kciuki i za nasze
                                                  dzieciaczki
                                                  > ja tez zycze Ci zdrowej, spokojnej ciazy i szczesliwego
                                                  rozwiazania i zdrowej
                                                  > corci smile)
                                                  > a tak a'propos kolejna coreczka na naszym forum smile
                                                  >
                                                  > kalineczko - dbaj o siebie i dzieciatko i zagladaj jak najczesciej
                                                  > bedziemy sie wymieniac wszystkimi uwagami na temat ciazy, porodu i
                                                  pielegnacji
                                                  > dzieci, a jak ja ze sloneczkiem pojdziemy do szpitala rodzic, to
                                                  Wy dziewczyny
                                                  > misicie podtrzymywac watek zeby nie znikl smile
                                                  >
                                                  > i oczywiscie jak wrocimy po porodach, to bedziemy dalej pisac smile
                                                  > juz widze tytul watku:
                                                  > przeniesiony watek grudniowych INV - cz.1500 smile)))

                                                  hi,hi,hibig_grin ale jajasmile)) właśnie przed chwileczką napisałam
                                                  praktycznie to samo co batutkabig_grin ale to świadczy tylko o tym że my
                                                  się tu dobrze dogadujemy i podobnie myślimybig_grin
                                                  podpisuje się pod tym wszystkim co napisała batuitkabig_grin
                                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:58
                                                wiataj kalineczkobig_grin
                                                kochanie to gratulacje! big_grin dlaczego się nam tu wcześniej nie
                                                pochwaliłaś ciążą? smile odzywaj się tu do nas skarbiebig_grin
                                                bo ja nieraz mam wrażenie że my tu z batutką same rozmawiamyuncertain
                                                a tak jest fajniej jak jest nas tu więcejbig_grin zapraszamy wszystkie
                                                podczytujące do udzielania się na naszym wąteczkubig_grin
                                                i koniecznie jak my pójdziemy z batutka rodzić to musicie dbać o ten
                                                wąteczek żeby nie znikł-dobrze? obiecujecie że się nim
                                                zaopiekujecie? big_grin
                                                a jak wrócimy już z naszymi niuniami do domku to dalej będziemy tu
                                                wszystkie plotkować i się wymieniać radmibig_grin

                                                a kiedy idziesz skarbie na usg żeby potwierdzić że to curunia? big_grin
                                                ale babiniec się zrobił-co? wink jednak to prawda że po icsi więcej
                                                się dziewczynek rodzibig_grin ale ja się bardzo cieszę bo ja zawsze
                                                bardzo pragnełam curunibig_grin
                                                • kalineczka01 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 23:19
                                                  Nawet nie potrafię wytłumaczyć dlaczego wcześniej się nie ujawniłam. Chyba
                                                  dlatego, że jednak wolę czytać niż udzielać się na forum. A Wasz wątek czyta się
                                                  świetnie. Mimo tego, że praktycznie zostałyście tutaj tylko dwie, to wątek
                                                  nieźle się rozrasta. Czasami trudno nadrobić bo tak dużo piszeciesmile)) I nie wiem
                                                  czy ktoś da sobie radę z utrzymaniem wątku w czołówce gdy obie pójdziecie do
                                                  szpitala.
                                                  Słoneczko, USG mam za tydzień w środę. Poprzednie miałam w 20 tygodniu i moje
                                                  cudo wyglądało na dziewczynkę, ale zdaję sobie sprawę, że to jeszcze było za
                                                  wcześnie, żeby potwierdzić choćby w 90 %. Dlatego liczę na to najbliższe USG, bo
                                                  czas zacząć robić zakupysmile)) A czy to chłopiec czy dziewczynka, to zupełnie nie
                                                  ma dla mnie znaczenia. Cieszę się, że będę mamą. Czekałam na to bardzo długo.
                                                  Mam za sobą ponad 8 lat intensywnego leczenia. I chciałam poradzić dziewczynom,
                                                  które jeszcze nie doznały tego cudu, że nie można się poddawać i wątpić. Trzeba
                                                  walczyć do końca. Ja wyznaczyłam sobie granicę mojej walki - 40 rok życia. I
                                                  zdążyłam, bo do 40 zostały mi tylko 2 lata.
                                                  Pozdrawiam Was wszystkie. Postaram się odzywać częściejsmile
                                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 20.09.07, 14:25
                                                    ka;lineczkobig_grin to trzymam cię kochanie za słowo że się będziesz
                                                    częściej do nas odzywaćsmile))
                                                    co do usg to idziesz kochanie w ten sam dzień na usg co jabig_grin
                                                    a w jakiej klinice się leczysz? bo ja w ,,gamecie" big_grin
                                                    napewno teraz już będziesz wiedziała na 100% co tam u ciebie w
                                                    brzuszku siedziebig_grin super! i zaczniesz szaleństwo zakupowebig_grin
                                                    ojjj te zakupy są świetne! big_grin teraz jest tyle pięknych ubranekbig_grin

                                                    a co do staranek to jestem skarbie tego samego zdania co tybig_grin
                                                    trzeba walczyć aż do końcabig_grin bo naprawde warto! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 20.09.07, 14:26
                                                    kalineczkobig_grin a macie już wybrane imie dla chłopczyka i
                                                    dziewczynki???
                                                    jeśli tak to pochwal się nam jakie to imie? big_grin
                                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 20.09.07, 15:47
                                                    kalineczka01 napisała:

                                                    > Nawet nie potrafię wytłumaczyć dlaczego wcześniej się nie ujawniłam. Chyba
                                                    > dlatego, że jednak wolę czytać niż udzielać się na forum. A Wasz wątek czyta si
                                                    > ę
                                                    > świetnie. Mimo tego, że praktycznie zostałyście tutaj tylko dwie, to wątek
                                                    > nieźle się rozrasta. Czasami trudno nadrobić bo tak dużo piszeciesmile)) I nie wie
                                                    > m
                                                    > czy ktoś da sobie radę z utrzymaniem wątku w czołówce gdy obie pójdziecie do
                                                    > szpitala.
                                                    > Słoneczko, USG mam za tydzień w środę. Poprzednie miałam w 20 tygodniu i moje
                                                    > cudo wyglądało na dziewczynkę, ale zdaję sobie sprawę, że to jeszcze było za
                                                    > wcześnie, żeby potwierdzić choćby w 90 %. Dlatego liczę na to najbliższe USG, b
                                                    > o
                                                    > czas zacząć robić zakupysmile)) A czy to chłopiec czy dziewczynka, to zupełnie nie
                                                    > ma dla mnie znaczenia. Cieszę się, że będę mamą. Czekałam na to bardzo długo.
                                                    > Mam za sobą ponad 8 lat intensywnego leczenia. I chciałam poradzić dziewczynom,
                                                    > które jeszcze nie doznały tego cudu, że nie można się poddawać i wątpić. Trzeba
                                                    > walczyć do końca. Ja wyznaczyłam sobie granicę mojej walki - 40 rok życia. I
                                                    > zdążyłam, bo do 40 zostały mi tylko 2 lata.
                                                    > Pozdrawiam Was wszystkie. Postaram się odzywać częściejsmile

                                                    oczywiscie, nie ma znaczenia czy chlopiec czy dziewczynka, wazne, zeby bylo
                                                    zdrowe, ale ta informacja jest wazna chociazby ze wzgledu na zakupy smile
                                                    jak juz bedziesz wiedziala kto Ci siedzi w brzuszku, to daj znac smile)

                                                    pisalas, ze zaszlas w ciaze po 8 latach staran - super,ze w koncu sie udalo smile
                                                    ja z mezem bedziemy miec dzidziusia po 6 latach malzenstwa, wiec tez sie sporo
                                                    naczekalismy smile

                                                    kalineczko, zycze Ci udanej ciazy i zdrowego dzieciaczka, no i odzywaj sie jak
                                                    najczesciej smile
                                                  • kalineczka01 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 20.09.07, 16:52
                                                    Na pewno dam znać po USG jeśli tylko moje maleństwo zechce się ujawnićsmile) Nad
                                                    imionami jeszcze się zastanawiamy. Może po Usg zaczniemy myśleć bardziej
                                                    intensywnie.
                                                    Co do naszej drogi do rodzicielstwa, to była ona nieco dłuższa niż napisałam.
                                                    Zaszłam w ciążę dokładnie po 11 latach małżeństwa. Przez pierwsze 3 lata były to
                                                    "luźne" starania. Intensywne leczenie zaczęliśmy 8 lat temu. Sama nie wiem skąd
                                                    u mnie brała się ta wiara w cud. Przeszłam chyba wszystkie możliwe badania i
                                                    zabiegi. Po pierwszym IVF zwątpiłam czy jest sens walczyć. Ale szybko się
                                                    pozbierałam dzięki mężowi. Do drugiego programu podchodziłam z nastawianiem że i
                                                    tak się nie uda. Kilka miesięcy przed ostatnią próbą zaczęłam sobie wmawiać że
                                                    nie ma innej możliwości. Będę w ciąży i koniec. Na wszelki wypadek miałam w
                                                    głowie ułożony plan B, żeby łatwiej było się pozbierać w razie porażki. Ale tak
                                                    mocno wierzyłam że to jest ten moment, że byłam prawie pewna że plan B będzie
                                                    niepotrzebny. I tak się na szczęście stałosmile))
                                                    I takiego happy endu życzę wszystkim czekającym na cudsmile))
                                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 21.09.07, 10:19
                                                    wiecie co dziewczyny? jednak te nasze choroby chorobami ale od
                                                    naszego nastwienia psychicznego też dużo zależybig_grin
                                                    bo powiem wam że ja też nie wieżyłam już w to że wogóle naturalnie
                                                    zajde w ciąże ani przez iui też. wierzyłam już tylko i wyłącznie w
                                                    icsi i tak sie uczepiłam tej myśłi tej nadziej że chyba w dużej
                                                    mierze przez to się udałobig_grin
                                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:51
                                              batutka napisała:

                                              > a ja wczoraj kupilam pajacyk dla Ani - i zgodnie z Waszymi
                                              wskazowkami, zapinan
                                              > y
                                              > nie na pleckach, tylko na przodzie, na calej dlugosci - bedzie
                                              wygodnie
                                              > przebierac Anie smile
                                              >
                                              > www.allegro.pl/item241069861_pajacyk_welurowy_rozm_62.html#photo

                                              ale słodkibig_grin ślicznysmile)) i tanibig_grin
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:50
                                            batutka napisała:

                                            > a wiecie co dziewczynki - wczoraj przy siadaniu na fotel spodnie
                                            mi pekly na
                                            > tylku, na calej dlugosci smile)))))
                                            > i tak sie zastanawiam: czy spodnie kiepskiej jakosci (strasznie
                                            cienkie
                                            > rybaczki) czy po prostu tylek mi urosl smile))
                                            > wole myslec, ze jednak spodnie z beznadziejnego materialu smile))))))
                                            >
                                            > ale smiechu bylo co niemiara smile))


                                            hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                            no już widze tą akcje! :'-))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                            a ja znowu rozwaliłam u moich rodziców fotelbig_grin bo usiadłam tak
                                            grzywo i jakoś niefortunnie nużka się złamała od fotela i też się
                                            wszyscy śmiali ze mniebig_grin pózniej mój tata klił tą nóżkesmile))))))))))
                                            ano co zrobić kochanie-dupy nam porosły i tylebig_grin
                                            ja jak się dzisiaj warzyłam rano to już jestem do przodu 24kg.
                                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:04
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                              > no już widze tą akcje! :'-))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                              > a ja znowu rozwaliłam u moich rodziców fotelbig_grin bo usiadłam tak
                                              > grzywo i jakoś niefortunnie nużka się złamała od fotela i też się
                                              > wszyscy śmiali ze mniebig_grin pózniej mój tata klił tą nóżkesmile))))))))))
                                              > ano co zrobić kochanie-dupy nam porosły i tylebig_grin
                                              > ja jak się dzisiaj warzyłam rano to już jestem do przodu 24kg.

                                              smile)))))))))))
                                              ale numer smile))
                                              oj te nasze dupska smile)
                                              ja juz na ostatniej wizycie mialm 25 kg na plusie smile)
                                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:23
                                                batutka napisała:
                                                > smile)))))))))))
                                                > ale numer smile))
                                                > oj te nasze dupska smile)
                                                > ja juz na ostatniej wizycie mialm 25 kg na plusie smile)

                                                no to gonie cię kochanie, gonie z tymi kgbig_grin
                                                na początku szłyśmy łep w łep z kg. ale ja przez ostani tydzień
                                                miałam non-stop rozwolnienie i co zjadłam to za chwile leciałam do
                                                kibelka i pewnie to mnie chwilowo troche uratowało przed kolejnymi
                                                kg. ale teraz już rozwolnienia nie mam a apetycik nadal dopisuje że
                                                ho,hobig_grin więc pewnie kochanie lada moment cię dogoniebig_grin
                                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:34
                                                  sloneczko271 napisała:


                                                  > no to gonie cię kochanie, gonie z tymi kgbig_grin
                                                  > na początku szłyśmy łep w łep z kg. ale ja przez ostani tydzień
                                                  > miałam non-stop rozwolnienie i co zjadłam to za chwile leciałam do
                                                  > kibelka i pewnie to mnie chwilowo troche uratowało przed kolejnymi
                                                  > kg. ale teraz już rozwolnienia nie mam a apetycik nadal dopisuje że
                                                  > ho,hobig_grin więc pewnie kochanie lada moment cię dogoniebig_grin
                                                  >
                                                  ale u nas to tez spora czesc wody, ktora sie w organizmie zatrzymuje (tak sie
                                                  pocieszajmysmile)
                                                  ale na serio - jak mnie polozna wazyla na ostatniej wizycie i zobaczyla moje
                                                  rece, dlonie i przede wszystkim stopy - jak balony, to powiedziala, ze ladnych
                                                  pare kilo to ta woda smile
                                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:42
                                                    no ja kochanie też się pocieszam że to wodabig_grin i że po porodzie to
                                                    odrazu z nas wyleziesmile))
                                                    ale wiesz co? ciekawa jestem ile kg. odrazu po porodzei jak wrócimy
                                                    do domku, to ile kg. będziemy warzyły mniej? jak myślisz? ja
                                                    obstawiam że jakieś 10kg. to chyba spokojnie nam odejdzie odrazu-co?
                                                    jak myślicie dziewczyny? big_grin
                                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:50
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no ja kochanie też się pocieszam że to wodabig_grin i że po porodzie to
                                                    > odrazu z nas wyleziesmile))
                                                    > ale wiesz co? ciekawa jestem ile kg. odrazu po porodzei jak wrócimy
                                                    > do domku, to ile kg. będziemy warzyły mniej? jak myślisz? ja
                                                    > obstawiam że jakieś 10kg. to chyba spokojnie nam odejdzie odrazu-co?
                                                    > jak myślicie dziewczyny? big_grin

                                                    tez ciekawa jestem - ale jak wchodze na rozne fora, to dzieczyny pisza, ze maja
                                                    mniej o 10, 11, 12 kg ale po kilku tygodniach (np dwoch, trzech) - no sama nie
                                                    wiem - mam nadzieje, ze z nas szybciej spadnie smile
                                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:53
                                                    dopiero po 2 tygodniach!!! :-0 a cholera! a ja myuślałam że po
                                                    porodzie to odrazu z 10kg. nam ubędziebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:54
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dopiero po 2 tygodniach!!! :-0 a cholera! a ja myuślałam że po
                                                    > porodzie to odrazu z 10kg. nam ubędziebig_grin
                                                    no bo zobacz batutko: przecież dziecko troche warzy, jeszcze do tego
                                                    łożysko i wody to powinno odrazu nam 10kg. zejśćbig_grin co jak myślisz?
                                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 21:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > sloneczko271 napisała:
                                                    >
                                                    > > dopiero po 2 tygodniach!!! :-0 a cholera! a ja myuślałam że po
                                                    > > porodzie to odrazu z 10kg. nam ubędziebig_grin
                                                    > no bo zobacz batutko: przecież dziecko troche warzy, jeszcze do tego
                                                    > łożysko i wody to powinno odrazu nam 10kg. zejśćbig_grin co jak myślisz?

                                                    mnie sie teaz wydaje, ze szybciej z nas to zejdzie - poza tym my przytylysmy
                                                    sporo wiec ma co schodzic smile
                                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:27
                                                batutko tylko żebyśmy nie dobiły do 30kg na + do porodubig_grin
                                                bo widze że nam to tycie dobrze idziewink
                                                a nie opiernicza cię twój ginek za te kg?
                                                bo ja za każdym razem jak idę do mojego ginka i mnie warzy to
                                                dostaje opierniczwink no ale co ja mam na to poradzić jak to samo
                                                wchodzi? przeciez nie będę się teraz głodzić i odchudzać!
                                                na to przyjdzie czas jak się michaśka urodzibig_grin i w sumie to fajnie
                                                wyjdzie że akurat na odchudzanie mamy całą zime gdzie i tak się tak
                                                po dworze nie chodzi i ludziom nie pokazuje i zimą też te wszystkie
                                                swetry są takie maskujące tłuszczyk a już na lato to mam nadzieję że
                                                już wrócę do dawnej wagi? big_grin zobaczymy jak to mi pójdziesmile))
                                                ale myśle że już się michalina postara żeby jej mamusia schudławink
                                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:37
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > batutko tylko żebyśmy nie dobiły do 30kg na + do porodubig_grin
                                                  > bo widze że nam to tycie dobrze idziewink
                                                  > a nie opiernicza cię twój ginek za te kg?
                                                  > bo ja za każdym razem jak idę do mojego ginka i mnie warzy to
                                                  > dostaje opierniczwink no ale co ja mam na to poradzić jak to samo
                                                  > wchodzi? przeciez nie będę się teraz głodzić i odchudzać!
                                                  > na to przyjdzie czas jak się michaśka urodzibig_grin i w sumie to fajnie
                                                  > wyjdzie że akurat na odchudzanie mamy całą zime gdzie i tak się tak
                                                  > po dworze nie chodzi i ludziom nie pokazuje i zimą też te wszystkie
                                                  > swetry są takie maskujące tłuszczyk a już na lato to mam nadzieję że
                                                  > już wrócę do dawnej wagi? big_grin zobaczymy jak to mi pójdziesmile))
                                                  > ale myśle że już się michalina postara żeby jej mamusia schudławink

                                                  moj tylko zerka na karte, co mi wczesniej polozna napisze (te kilogramy) i nic,
                                                  doslownie nic nie mowi smile
                                                  ale powiem Ci,ze ja juz sie nie moge doczekac jak bede cwiczyc i chudnac - oj,
                                                  kazdy kilogram mniej to bedzie dla mnie jak wybawienie - i dla mnie i mojego
                                                  kregoslupasmile
                                                  ale poza tym ja wole siebie szczupla, to jasne smile
                                                  no i tak sie lekko wtedy czuje - a teraz czuje sie jak beczka - ale w sumie
                                                  jakos mi to nie przeszkadzasmile
                                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:58
                                                    batutka napisała:
                                                    > moj tylko zerka na karte, co mi wczesniej polozna napisze (te
                                                    kilogramy) i nic,
                                                    > doslownie nic nie mowi smile
                                                    > ale powiem Ci,ze ja juz sie nie moge doczekac jak bede cwiczyc i
                                                    chudnac - oj,
                                                    > kazdy kilogram mniej to bedzie dla mnie jak wybawienie - i dla
                                                    mnie i mojego
                                                    > kregoslupasmile
                                                    > ale poza tym ja wole siebie szczupla, to jasne smile
                                                    > no i tak sie lekko wtedy czuje - a teraz czuje sie jak beczka -
                                                    ale w sumie
                                                    > jakos mi to nie przeszkadzasmile


                                                    powiem ci skarbie że mi też to teraz wogóle nie przeszkadzabig_grin a ja
                                                    zawsze miałam chopla na punkcie swoje ciała a już szczególnie tycia:-
                                                    ) a teraz mam to generalnie w dupie! tylko ten mój ginek mnie ciągle
                                                    opierniczauncertain
                                                    no i jak patrze na swoje ciało to kurcze faktycznie się bardzo
                                                    zmieniło i ledwo chodzesmile taka gruba po porodzie to bym nie chciała
                                                    zostać.
                                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:45
                                          batutkobig_grin powiem ci że faktycznie nie zastanawiałam się nad
                                          przyszłą zimąsmile
                                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:47
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutkobig_grin powiem ci że faktycznie nie zastanawiałam się nad
                                            > przyszłą zimąsmile

                                            no wlasnie ja tez nie, ale w sklepie ostatnio mi poradzila klientka (ktora tez
                                            kupowala wozek), ze na druga zime dzieci juz nie beda w gondoli ale w spacerowce
                                            jezdzic i to trzeba wziac pod uwage smile
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:34
                                        witaj figoglinkobig_grin
                                        ty nas kochanie nie przeraszaj za długie posty a już napewno nie za
                                        wtrącanie się bo my tu potrzebujemy mądrych doradców bo jak widzisz
                                        same jesteśmy jeszcze ślimoki w tym temaciebig_grin więc bardzo
                                        dziekujemy za wszystkie rady i jeśli tylko jeszcze ci się coś
                                        przypomni to nam tu pisz i czasmi nie przepraszaj! big_grin
                                        a długie posty to ja uwilbiam czytaćbig_grin
                                        co do wózka to masz racje kochanie, tylko wiesz co? jak się
                                        dowiadywaliśmy to akurat ten wózek który chcemy kupić ten
                                        z ,,coneco" to jednak batutka miała racje i tego wózka nie można
                                        kupić oddzielnie bez spacerówki. ale on nie jest drogi bo razem ze
                                        spacerówką kosztuje 840zł. wię stwierdziliśmy że jeśli wiosną-latem
                                        nam się ta spacerówka od ,,coneco" nie będzie sprawdzała to poprostu
                                        sprzedamy na allegro cały wózek w komplecie i kupimy samą
                                        spaceróweczke nowąbig_grin
                                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:36
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > witaj figoglinkobig_grin
                                          > ty nas kochanie nie przeraszaj za długie posty a już napewno nie za
                                          > wtrącanie się bo my tu potrzebujemy mądrych doradców bo jak widzisz
                                          > same jesteśmy jeszcze ślimoki w tym temaciebig_grin więc bardzo
                                          > dziekujemy za wszystkie rady i jeśli tylko jeszcze ci się coś
                                          > przypomni to nam tu pisz i czasmi nie przepraszaj! big_grin
                                          > a długie posty to ja uwilbiam czytaćbig_grin
                                          > co do wózka to masz racje kochanie, tylko wiesz co? jak się
                                          > dowiadywaliśmy to akurat ten wózek który chcemy kupić ten
                                          > z ,,coneco" to jednak batutka miała racje i tego wózka nie można
                                          > kupić oddzielnie bez spacerówki. ale on nie jest drogi bo razem ze
                                          > spacerówką kosztuje 840zł. wię stwierdziliśmy że jeśli wiosną-latem
                                          > nam się ta spacerówka od ,,coneco" nie będzie sprawdzała to poprostu
                                          > sprzedamy na allegro cały wózek w komplecie i kupimy samą
                                          > spaceróweczke nowąbig_grin
                                          >

                                          sloenczko, na pewno Wam sie sprawdzi ta spacerowka bo jest taka delikatna,
                                          leciutka, a przeciez i kola ma nie za wielkie - takie wlasnie jak potrzeba -
                                          zobaczysz posluzy Wam jeszcze nastepnej zimy
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:30
                                            no też mi się wydaje skarbie że nam posłuży ta spacerówka jeszcze
                                            długosmile zobaczymy jak to będziebig_grin narazie się tym nie martwiesmile
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:27
                                      batutko co do sexiku to tak jak my. też mieliśmy post przez calutką
                                      ciążęuncertain i na początku to myślałam że nie wytrzymamsmile)) normalnie
                                      miałam sny erotyczne co nocsmile)))) a teraz to już czuje się jak słoń
                                      to już mi się nawet nie chcewink i też od początku mieliśmy zakaz
                                      sexowanka przez to moje łożysko przodujące. ale powiem ci że gdyby
                                      nawet to moje łożysko było narmalnie ułożone to też chyba sami byśmy
                                      się bali kochać żeby nic nie schrzanić i nie wywołać jakiegoś
                                      poronienia. wiem że to może brzmieć głupio ale ty napewno wiesz o
                                      czym mówie bo jak się tak długo czeka na to upragnione maleństwo to
                                      pózniej się człowiek boij wszystkiego i dmucha na zimne.
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 19:35
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > batutko co do sexiku to tak jak my. też mieliśmy post przez calutką
                                        > ciążęuncertain i na początku to myślałam że nie wytrzymamsmile)) normalnie
                                        > miałam sny erotyczne co nocsmile)))) a teraz to już czuje się jak słoń
                                        > to już mi się nawet nie chcewink i też od początku mieliśmy zakaz
                                        > sexowanka przez to moje łożysko przodujące. ale powiem ci że gdyby
                                        > nawet to moje łożysko było narmalnie ułożone to też chyba sami byśmy
                                        > się bali kochać żeby nic nie schrzanić i nie wywołać jakiegoś
                                        > poronienia. wiem że to może brzmieć głupio ale ty napewno wiesz o
                                        > czym mówie bo jak się tak długo czeka na to upragnione maleństwo to
                                        > pózniej się człowiek boij wszystkiego i dmucha na zimne.

                                        dokladnie jest jak piszesz - nawet jakby mi lekarz nie zabronil to balabym sie,
                                        ze przez to jakies poronienie bedzie czy co smile
                                        ale jak czlowiek dlugo czeka na cos to tak juz jest, ze boi sie to utracic i na
                                        wszystko chucha i dmucha smile
                                        jakos wytrzymalismy, jeszcze troche i sobie odbijemy smile))))))))
                                        a fakt - ja tez mialam sny erotyczne smile))
                                        ale co zrobic, jak czlowiek wyglodnialy smile)
                                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:40
                                          batutka napisała:
                                          > dokladnie jest jak piszesz - nawet jakby mi lekarz nie zabronil to
                                          balabym sie,
                                          > ze przez to jakies poronienie bedzie czy co smile
                                          > ale jak czlowiek dlugo czeka na cos to tak juz jest, ze boi sie to
                                          utracic i na
                                          > wszystko chucha i dmucha smile
                                          > jakos wytrzymalismy, jeszcze troche i sobie odbijemy smile))))))))
                                          > a fakt - ja tez mialam sny erotyczne smile))
                                          > ale co zrobic, jak czlowiek wyglodnialy smile)

                                          hi,hi,hismile)))) ano wygłodniały, wygłodniały jestbig_grin
                                          my się z moim miśkiem śmiejemy że jak już po porodzie wróce do formy
                                          to jak się dopadniemy do siebie po takim długim poście to aż wióry
                                          bedą leciałysmile))))))))))))))))))) hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))
                                          ale wiesz co kochanie, moja znajoma która też była po 2 icsi i też
                                          urodziła córeczke to po takim długim poście jak się dorwali z mężem
                                          do siebie i ona już właśnie miała wracać do pracy po macieżyńskim a
                                          tu się okazało że jest w ciąży! big_grin i naturalnie zaskoczyła bo się
                                          wogóle nie zabezpieczali bo stwierdzili że po co że i tak im się nie
                                          uda naturalnie a tu niespodzianka od naturybig_grin i teraz ma 2 cureczki
                                          rok po rokubig_grin
                                          i powiem ci że ja bym wcale nie płakała gdybym też tak miałabig_grin
                                          i też nie zamierzamy się po porodzie wogóle zabezpieczać bo
                                          faktyucznie po co? big_grin a gdyby mi się podobnie przydażyło jak mojej
                                          znojomej to ja bym był szczęśliwa tymbardziej że ja mrożaczków nie
                                          mam a drugie dziecko chce miećbig_grin
                                          a jak nic z tego naturalnie nie wyjdzie to ruszymy jeszcze raz
                                          na ,,gamete" ale za jakieś 3-4 latabig_grin
                                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 20:48
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > hi,hi,hismile)))) ano wygłodniały, wygłodniały jestbig_grin
                                            > my się z moim miśkiem śmiejemy że jak już po porodzie wróce do formy
                                            > to jak się dopadniemy do siebie po takim długim poście to aż wióry
                                            > bedą leciałysmile))))))))))))))))))) hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))
                                            > ale wiesz co kochanie, moja znajoma która też była po 2 icsi i też
                                            > urodziła córeczke to po takim długim poście jak się dorwali z mężem
                                            > do siebie i ona już właśnie miała wracać do pracy po macieżyńskim a
                                            > tu się okazało że jest w ciąży! big_grin i naturalnie zaskoczyła bo się
                                            > wogóle nie zabezpieczali bo stwierdzili że po co że i tak im się nie
                                            > uda naturalnie a tu niespodzianka od naturybig_grin i teraz ma 2 cureczki
                                            > rok po rokubig_grin
                                            > i powiem ci że ja bym wcale nie płakała gdybym też tak miałabig_grin
                                            > i też nie zamierzamy się po porodzie wogóle zabezpieczać bo
                                            > faktyucznie po co? big_grin a gdyby mi się podobnie przydażyło jak mojej
                                            > znojomej to ja bym był szczęśliwa tymbardziej że ja mrożaczków nie
                                            > mam a drugie dziecko chce miećbig_grin
                                            > a jak nic z tego naturalnie nie wyjdzie to ruszymy jeszcze raz
                                            > na ,,gamete" ale za jakieś 3-4 latabig_grin
                                            >
                                            moze tak byc - podobno czesto sie to zdarza, ze po icsi, invitro sa ciaze
                                            naturalne smile
                                            moj Marcin to tez juz by chcial nastepne - jeszcze Ani nie urodzilam, a tu tatus
                                            chce drugie - ja na razie nie bardzo i w sumie mnie by wystarczylo jedno
                                            dziecko, ale Marcin bardzo chce dwojeczke smile
                                            moze tak mysle, bo sama jestem jedynaczka i nie wiem jak to jest miec rodzenstwo
                                            - ale jesli Bog da drugie, to tez bede bardzo szczesliwa smile
                                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 21:02
                                              hi,hi,hibig_grin a u nas jest znowu odwrotniebig_grin bo mojemu miśkowi to by
                                              chyba wystarczyło jedno dziecko ale mój misiek pewnie patrzy bardzo
                                              od strony materialnej a ja bardzo chce mieć 2 dzieciaczkówbig_grin
                                              ja mam jeszcze 2 rodzeństwa i powiem ci batutko że to jeste fajna
                                              sprawasmile)))) teraz jak się spotykamy na jakiś imprezkach rodzinnych
                                              i zaczynamy wspominać to zawsze śmiechu jest copniemiarabig_grin
                                              ale mam nadzieję że się mojemu miśkowi jeszcze to zmieni co do 1
                                              dziecka jak go michalina zauroczybig_grin taką mam nadziejęsmile))
                                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 21:03
                                                no dobra. ja narazie spadambig_grin bo już się zaczoł mój film ,,na
                                                wspólnej" big_grin do poklikania jutro dziewczynysmile))
                                                biziaczki dla was wszystkich i życze wam miłego wieczorkubig_grin
                                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 19.09.07, 21:27
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > hi,hi,hibig_grin a u nas jest znowu odwrotniebig_grin bo mojemu miśkowi to by
                                                > chyba wystarczyło jedno dziecko ale mój misiek pewnie patrzy bardzo
                                                > od strony materialnej a ja bardzo chce mieć 2 dzieciaczkówbig_grin
                                                > ja mam jeszcze 2 rodzeństwa i powiem ci batutko że to jeste fajna
                                                > sprawasmile)))) teraz jak się spotykamy na jakiś imprezkach rodzinnych
                                                > i zaczynamy wspominać to zawsze śmiechu jest copniemiarabig_grin
                                                > ale mam nadzieję że się mojemu miśkowi jeszcze to zmieni co do 1
                                                > dziecka jak go michalina zauroczybig_grin taką mam nadziejęsmile))

                                                na pewno, a poza tym jak sie po takiej 9-cio miesiecznej abstynencji dorwiecie
                                                do siebie, to wszystko sie moze zdarzyc smile)))
                                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 20.09.07, 14:29
                                                  batutka napisała:
                                                  > na pewno, a poza tym jak sie po takiej 9-cio miesiecznej
                                                  abstynencji dorwiecie
                                                  > do siebie, to wszystko sie moze zdarzyc smile)))

                                                  hi,hi,hismile))))))))) no chciałabym bardzobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 20.09.07, 14:37
                                                    hej! big_grin co tam dziś porabiacie dziewczyny? big_grin
                                                    ja dziś odrazu jak rano wstałam to spakowałam już do samiutkiego
                                                    końca moją i michaśki torbe do szpitalasmile miałam to zrobić wczoraj
                                                    ale tak mi jakoś zeszło że w końcu nas nie spakowałąmsmile więc
                                                    dzisiaj stwierdziłam że nie ma na co czekać! i już w końcu mam to
                                                    pakowanie z głowybig_grin
                                                    pózniej zwalili mi się goście i tak siedzieli ze 2 godzinyuncertain powiem
                                                    wam że ja już się nie nadaje na takie posiadówki z goścmiuncertain niby
                                                    było miło ale tylko patrzyłam kiedy sobie pojdadą bo się chciałam
                                                    położyć. no ale już sobie pojechali i mam ich z głowy.
                                                    zawsze to co innego jak przyjeżdzają do mnie moje przyjaciółki to
                                                    jest zupełnie inaczej bo wtedy wszystkie czujemy sie na luzie i nikt
                                                    sztywno nie siedzi tylko każda z nas się czuje na luzie i jak chce
                                                    to się kłade do łóżka i tylebig_grin np. jak ostatnio dziewczyny były u
                                                    nie i robiłyśmy tą pizze to jak się najadłyśmy to wszystkie
                                                    leżałyśmy w jednym łóżku i oglądałyśmy filmbig_grin poprostu żadnej
                                                    krępacij, tylko pełny luzikbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 20.09.07, 14:41
                                                    teraz zjadłam sobie pyszny bigosik i zaraz idę lulubig_grin
                                                    prześpie się jakieś 2 godziny i musze troche kuchnie ogarnąć bo syf
                                                    mi się zrobił strasznywink
                                                    no nic. ja już spadamsmile))
                                                    życze wam wszystkim dziewczyny miłego dniabig_grin
                                                    napiszcie mi jeszcze jak się dziś czujecie? bo ja przyznam wam się
                                                    że z dnia na dzień gorzej i boję sie że nie wytrzymam jeszcze te 2
                                                    tygodnie do planowanej cesarkiuncertain będę się starać ale może być to
                                                    trudne bo brzuch mam cały czas napięty jak skała.
                                                    no dobra, już wam nie smęcęwink idę spaćbig_grin
                                                  • figoglinka te kg? 20.09.07, 15:17
                                                    A ja się w obiad obżarłam u Tajlandczyka, bo mnie naszło na ostre, i
                                                    aż się spociłam. Ale było dobre, tylko teraz czuje się wzdęta. Ale
                                                    mnie zadziwiłyście tym przyrostem kg - jak wyście to zrobiły? Ja
                                                    przytyłam chyba k. 14 kg, z czego 2 w ostatnim miesiącu, bo było
                                                    mnóstwo owoców, którymi się objadałam, a to wiadomo - cukier. Co
                                                    prawda woda mi się jakoś szczególnie nie zatrzymywała. Po sn+cc
                                                    byłam lżejsza o jakieś 6 kg (3 kg dziecko + reszta farfocli), a
                                                    potem codziennie o 1 kg mniej przez jakieś 4 dni. A potem - koniec.
                                                    I 2 kg mi zostały jeszcze do niedawna. Pamiętajcie, żeby ćwiczyć, ja
                                                    to zaniedbałam i żałuję (mam duży brzuch).

                                                    A co dalszego powiększania rodziny, to myśmy też wyszli z takiego
                                                    założenia, że przecież i tak się nie uda naturalnie. W ciążę zaszłam
                                                    zupełnie niespodziewanie w niecały rok później (aniołek w 15 tyg.).
                                                    Mój gin też twierdził, że ciąża i poród wiele rzeczy prostują.
                                                    Trzymajcie się, pa
                                                  • batutka Re: te kg? 20.09.07, 15:40
                                                    figoglinko - no sama nie wiem skad te kilogramy nam sie wziely smile)))
                                                    u mnie to tez sporo wody, ktora mi sie zatrzymuje ciagle w organizmie (jestem
                                                    napuchnieta, szczegolnie rece i nogi)
                                                    a poza tym...jedzonko, jedzonko, jedzonko smile)

                                                    ja pzred ciaza ciagle dbalam o linie - ograniczalam jedzenie, jadlam bardzo
                                                    zdrowo, nie za pozno, codziennie biegalam i chodzilam na stepperze
                                                    jak zaszlam w ciaze pzrestalam uprawiac sport, pzrestalam sie tez ograniczac
                                                    jesli chodzi o jedzeni - i mysle, ze organizm zaczal szybko nadrabiac zaleglosci
                                                    smile)

                                                    ale po porodzie ostro sie biore do roboty zeby wrocic do swojej wagi ulubionej w
                                                    ktorej sie najlepiej czuje a wiec 50 kg
                                                  • sloneczko271 Re: te kg? 21.09.07, 10:34
                                                    batutkobig_grin twoja waga w której się najlepiej czujesz to 50kg.
                                                    a moja 60kg. big_grin hi,hi,hismile)) jak już warze 60kg to się czuję
                                                    świetnie i szczupłobig_grin ale kurcze powrót do 60kg. to coś czuje że
                                                    będzie ciężki i ciekawa jestem ile czasu nam skarbie zajmnie
                                                    wracanie do dawnej wagi? wink coś czuje że pewnie z rok! co, jak
                                                    myślisz? big_grin
                                                  • batutka Re: te kg? 21.09.07, 13:02
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkobig_grin twoja waga w której się najlepiej czujesz to 50kg.
                                                    > a moja 60kg. big_grin hi,hi,hismile)) jak już warze 60kg to się czuję
                                                    > świetnie i szczupłobig_grin ale kurcze powrót do 60kg. to coś czuje że
                                                    > będzie ciężki i ciekawa jestem ile czasu nam skarbie zajmnie
                                                    > wracanie do dawnej wagi? wink coś czuje że pewnie z rok! co, jak
                                                    > myślisz? big_grin

                                                    a mnie sie wydaje, ze szybciej smile
                                                    jesli tylko bedziemy chcialy to z pol roku i bedziemy laski smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 21.09.07, 16:20
                                                    no. ja już się wyspałam i znowu buszuje w neciebig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: te kg? 21.09.07, 10:30
                                                    figoglinko:-d co do kg to ja sama nie wiem jak my to zrobiłyśmy big_grin
                                                    ja na początku ciąży schudłam chyba 4-5kg. przez to moje ciągłe
                                                    żyganie. ale jak mi przeszły te wymioty to miałam taki apetyt że się
                                                    nie mogłam najeśćbig_grin i najpierw szybko nadrobiłam te 4-5kg. a
                                                    pózniej już mimo tego że zaczełam jeść normalnie bez jakiegoś
                                                    obrzerania się to i tak co miesiąć wchodziło mi równe 2kg.
                                                    pózniej mój ginek mi doradził żebym odstawiła picie soków (bo
                                                    faktycznie piłąm ich dużo) więc tak zrobiłam i piłam tylko wode
                                                    mineralną niegazowaną ale guzik to dała i tak co miesiąc wchodziło
                                                    mi równe 2kg do przodu. a ostatnio to już wchodzi mi 2kg ale co 2
                                                    tygodnie. i ja nie mam na to wpływu. bo jem normalnie, pije
                                                    normalnie a i tak waga sama rośnie. więc z tym nie walcze bo nie ma
                                                    sensu. może poprostu jest taka moja natura i organizm zatrzymuje
                                                    wode i to może dlatego-nie wiem? i nie zagłębiam się w to zbytnio.
                                                    mam to w nosiebig_grin teraz jem i pije tyle ile potrzebuje a odchudzać
                                                    się będę po ciążybig_grin
                                                    co do ćwiczeń to nie wiecie dziewczyny ile czasu trzeba odczekać po
                                                    cesarce żeby można było zacząć bezpiecznie ćwiczyć brzuszki?
                                                    pewnie jakieś pół roku co? bo jednak te szwy się musza dobrze zagoić.
                                                  • batutka Re: hej! :-D 20.09.07, 15:43
                                                    a ja dzis mialam jakis dół - Ania sie ostatnio strasznie malo rusza, a jesli
                                                    juz, to bardzo delikatnie
                                                    i troche sie zamartwiac zaczelam - wzielam sie wiec do roboty, zeby nie myslec
                                                    za duzo i za glupio - posprzatalam, wypralam pare rzeczy, odkurzylam cale
                                                    mieszkanie, wytarlam kurze
                                                    teraz usiadlam i Anie czuej - troche sie rusza, ale delikatniej niz w ostatnich
                                                    tygodniach
                                                    mam nadzieje,ze wszystko jest ok i ze po prostu ma malo miejsca

                                                    w sobote ide na szczescie na wizyte smile
                                                  • batutka Re: hej! :-D 20.09.07, 16:02
                                                    troche sie teraz rozruszala Ania - ale generalnie wole jak szaleje, a nie jest
                                                    taka flegmatyczna jak dzis i wczoraj smile
                                                    no, ale teraz jest lepiej - moze pomogla czekolada, ktora zjadlam z pol godziny
                                                    temu, a moze dziewczyna sie zlitowala nad swoja nadwrazliwa mamusia smile
                                                  • batutka Re: hej! :-D 20.09.07, 21:39
                                                    hej hej smile
                                                    co robicie?
                                                    ja wlasnie zrobilam kolacje - zjedlismy z mezuskiem pyszne zapiekanki, najadlam
                                                    sie jak zwykle i oczywiscie w sobote bedzie kolejne zdziwienie jak wejde na wage
                                                    smile))
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 21.09.07, 11:22
                                                    batutka napisała:

                                                    > hej hej smile
                                                    > co robicie?
                                                    > ja wlasnie zrobilam kolacje - zjedlismy z mezuskiem pyszne
                                                    zapiekanki, najadlam
                                                    > sie jak zwykle i oczywiscie w sobote bedzie kolejne zdziwienie jak
                                                    wejde na wag
                                                    > e
                                                    > smile))


                                                    hi,hi,hismile)))) no mniam,mniam batutkobig_grin zapiekaneczek już dawno
                                                    nie jadłamsmile... aż mi ślina pociekłabig_grin
                                                    kurcze narobiłaś mi smaka na te zapiekanki i chyba w sobote sobie z
                                                    miśkiem zrobimy zapiekaneczkibig_grin
                                                    a wczoraj nic mi się nie chciało robić na objad więc wczoraj objadek
                                                    mieliśmy z miśkiem niezływink bo zjedliśmy sobie z miśkiem babkebig_grin
                                                    hi,hi,hibig_grin dobrze że ten mój mężulek jest taki wyrozumiały i że nie
                                                    robi problemu jak nie ma objadkubig_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:09
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hi,hi,hismile)))) no mniam,mniam batutkobig_grin zapiekaneczek już dawno
                                                    > nie jadłamsmile... aż mi ślina pociekłabig_grin
                                                    > kurcze narobiłaś mi smaka na te zapiekanki i chyba w sobote sobie z
                                                    > miśkiem zrobimy zapiekaneczkibig_grin
                                                    > a wczoraj nic mi się nie chciało robić na objad więc wczoraj objadek
                                                    > mieliśmy z miśkiem niezływink bo zjedliśmy sobie z miśkiem babkebig_grin
                                                    > hi,hi,hibig_grin dobrze że ten mój mężulek jest taki wyrozumiały i że nie
                                                    > robi problemu jak nie ma objadkubig_grin

                                                    u mnie to samo, jak nic nie ugotuje, to dla Marcina nie ma problemu smile
                                                    wlasciwie odkad zaszlam w ciaze, to od poniedzialku do piatku prawie w ogole nie
                                                    gotuje, bo Marcin zaczal jesc obiady w pracy - musialam lezec na poczatku wiec
                                                    zaczal je jesc w pracy
                                                    i w sumie jest bardzo zadowolony - bo obiady bardzo dobre, z dwoch dan i jak
                                                    idzie jesc to nie musi placic (tylko pokazuje swoj identyfikator - tam go
                                                    rejestruja, ze zjadl) - dopiero z pensji mu zabieraja i to doslownie grosze, bo
                                                    caly obiad kosztuje go ze 4 zl - bo reszte dofinansowuje wszystkim swoim
                                                    pracownikom firma smile
                                                    a w piatki to nawet m kupuje obiad (juz placi normalnie) - bo jest rybka, a
                                                    wiadomo, ze zdrowa, wiec zamawiam smile

                                                    te obiady je gdzies przed 16-ta, pracuje najczesciej do 17-tej (jak nic mu nie
                                                    wypadnie) i jak wraca do domku to jest najedzony wiec obiadow nie musze robic -
                                                    no, chyba,ze dla siebie smile

                                                    robie wlasciwie teraz obiadki tylko w sobote i niedziele smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 21.09.07, 16:30
                                                    no to niezle z tymi objadkamibig_grin szkoda że dla ciebie nie może też
                                                    kupować objadków za te 4zł. to już byście mieli całkowicie super! big_grin
                                                    ja niestety aż tak dobrze to nie mam żeby misiek jadł w pracy ale i
                                                    tak nie jest zle bo mój misiek to jest z tych facetów że on
                                                    najchętniej to by zjadł sobie chlebek z czymś tam a objadki to mogą
                                                    dla niego nie istniećbig_grin praktycznie robie objad jak ja mam ochote
                                                    zjeść coś normalnego i ciepłegosmile))
                                                    tylko że u nas batutko jest odwrotnie niż u was bo ja przed ciążą
                                                    jak chodziłam do pracy to jak zrobiłam jeden objad w tygodniu to
                                                    było świętobig_grin
                                                    a w niedziele to zawsze albo do jednych albo do drugich rodziców
                                                    chodziliśmy na objadkismile))
                                                    ale odkąd zaszłam w ciąże to ja nawet nieraz z nudów to zrobie jakiś
                                                    objadwink albo nieraz robie bo mam wyżuty sumienia że siedze w domu,
                                                    nic nie robie a miesiek idzie do pracy i praktycznie cały dzień go
                                                    niema i jak wraca to je chlebek więc nieraz mnie nawiedzi i coś
                                                    zrobiebig_grin ale jak objadu nie ma to problemu tez nie mabig_grin

                                                    powiem ci batutko że kochane są te nasze miśki że są tacy
                                                    wyrozumiali dla nasbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 21.09.07, 11:17
                                                    batutka napisała:

                                                    > troche sie teraz rozruszala Ania - ale generalnie wole jak
                                                    szaleje, a nie jest
                                                    > taka flegmatyczna jak dzis i wczoraj smile
                                                    > no, ale teraz jest lepiej - moze pomogla czekolada, ktora zjadlam
                                                    z pol godziny
                                                    > temu, a moze dziewczyna sie zlitowala nad swoja nadwrazliwa
                                                    mamusia smile


                                                    hi,hi,hibig_grin kochanie pewnie sobie biedulka spała a ty ją rozruszałaś
                                                    tym sprzątaniembig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    michalina też już tak bardzo nie szaleje, tylko się tak śmieszne
                                                    rozpychabig_grin nieraz czuje tak dziwnie jak by się przeciągała bo np.
                                                    czuje takie rozpychanie na samym dole i na górze (pod samymi
                                                    cyckami) big_grin i widać wtedy takie śmieszne górki na górze i na dole
                                                    tak jak by to były piąstki i piętybig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    więc się nie zamartwiaj kochanie bo anulce poprostu jest ciasno i
                                                    sie już nie ma jak ruszyć ale jak ją czujesz chociaz delikatnie to
                                                    się nie zamartwiaj, a gdybyś ją długo nie czuła to może jedz do
                                                    szpitala na ekg?
                                                    ale już jutro ją zobaczysz i napewno wszystko jest okbig_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:12
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >> hi,hi,hibig_grin kochanie pewnie sobie biedulka spała a ty ją rozruszałaś
                                                    > tym sprzątaniembig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    > michalina też już tak bardzo nie szaleje, tylko się tak śmieszne
                                                    > rozpychabig_grin nieraz czuje tak dziwnie jak by się przeciągała bo np.
                                                    > czuje takie rozpychanie na samym dole i na górze (pod samymi
                                                    > cyckami) big_grin i widać wtedy takie śmieszne górki na górze i na dole
                                                    > tak jak by to były piąstki i piętybig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                    > więc się nie zamartwiaj kochanie bo anulce poprostu jest ciasno i
                                                    > sie już nie ma jak ruszyć ale jak ją czujesz chociaz delikatnie to
                                                    > się nie zamartwiaj, a gdybyś ją długo nie czuła to może jedz do
                                                    > szpitala na ekg?
                                                    > ale już jutro ją zobaczysz i napewno wszystko jest okbig_grin

                                                    wczoraj wieczorkiem i dzis juz jest lepiej, ale troche strachu sie najadlam tym
                                                    jej lenistwem smile
                                                    a co do ruchow, to faktycznie juz nie kopanie, tylko takie smieszne przeciaganie
                                                    - wypina na przyklad dupke albo kregoslup i wtedy jak sie tak napreza, to musze
                                                    i ja prostu siedziec, bo naciska mi na zebra smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 21.09.07, 11:01
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja dzis mialam jakis dół - Ania sie ostatnio strasznie malo
                                                    rusza, a jesli
                                                    > juz, to bardzo delikatnie
                                                    > i troche sie zamartwiac zaczelam - wzielam sie wiec do roboty,
                                                    zeby nie myslec
                                                    > za duzo i za glupio - posprzatalam, wypralam pare rzeczy,
                                                    odkurzylam cale
                                                    > mieszkanie, wytarlam kurze
                                                    > teraz usiadlam i Anie czuej - troche sie rusza, ale delikatniej
                                                    niz w ostatnich
                                                    > tygodniach
                                                    > mam nadzieje,ze wszystko jest ok i ze po prostu ma malo miejsca
                                                    >
                                                    > w sobote ide na szczescie na wizyte smile


                                                    kochaniebig_grin my to jednak jesteśmy niesamowicie do siebie podobnebig_grin
                                                    bo mi też michaśka się wczoraj mało ruszała tylko czułam takie
                                                    rozpychanie się ale napewno nasze niunie nie mają już miejsca i
                                                    pewnie najchętniej to by już chciały przyjść na świat a nie się tam
                                                    cisnąćwink
                                                    a wieczoram jak się przespałam to wziełam się za sprzątanie kuchni i
                                                    najpierw chciałam tylko wszystko ogarnąć tak z grubsza ale też
                                                    miałam jakieś takie nadchnienie że jak się wziełam za tą kuchnie to
                                                    wysprzątałam ją na błysk! big_grin normalnie tak to jeszcze nie
                                                    błyszczała chyba od samej nowościbig_grin wyczyściłam dosłownie każdy
                                                    kącik i zakamarek w kuchni i każdą szafke-JESTEM Z SIEBIE DUMNA! big_grin
                                                    zostało tylko umycie okna ale to to już zostawiam miśkowi na sobote
                                                    big_grin
                                                    mogło by mnie dzisiaj tez tak nawiedzić na to sprzątanie to bym
                                                    dzisiaj się wzieła za duży pokójwink ale czy mi się to uda to nie
                                                    wiemwink
                                                    bo ja to musze mieć faktycznie natchnienie na takie generalne
                                                    pożądkibig_grin hi,hi,hismile)))) ale najlepiej to mi się sprząta
                                                    wieczoremsmile wtedy to mam jakoś najwięcej siłybig_grin

                                                    ale batutko co do tego sprzątania to ,,syndrom gniazda" działa u nas
                                                    wyśmieniciebig_grin wiesz że to ozanacza zbliżający się poródbig_grin

                                                    fajnie że już jutro idziesz do swojego ginkasmile)) już jutro znowu
                                                    zobaczysz anulkebig_grin ciekawa jestem ile znowu przybrała na wadze? big_grin
                                                    pewnie 3kg. to już warzy spokojniebig_grin
                                                    no i ciekawa jestem jak tam twoja szyjka?
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 21.09.07, 11:24
                                                    hej! big_grin batutko jak się dziś czujesz? jak anulka-czujesz ją?
                                                    ale ci zazdroszcze że już jutro masz kolejną wizyte u swojego ginka,
                                                    ja też juz bym chciała żeby była środa żebym już wiedziała co i jak
                                                    z tym moim porodem.
                                                    a tobie może już jutro twój ginek coś konkretnego powiesmile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 21.09.07, 11:34
                                                    batutko co dzisiaj robisz na objad? pytam się dlatego bo ty zawsze
                                                    mnie jakimś pomysłem natchnieszbig_grin
                                                    ja jak narazie nie mam pomysłuuncertain ale chyba wyciągne gołąbki z
                                                    zamrażarki i obiore kartofle i to wszystko. nic nie będę cudować.
                                                    coprawda ostatnio bardzo mi chodzą po głowie frytki takie własnej
                                                    roboty a nie takie gotowe. ale frytki to może zrobimy sobie z
                                                    miśkiem jutro albo w niedziele? bo jutro może te zapiekanki? no juz
                                                    sama nie wiembig_grin
                                                    ostatnio zauważyłam że normalnie już sama nie wiem co bym zjadła bo
                                                    najchętniej to bym jadła wszystko i to same takie niezdrowe
                                                    jedzonkobig_grin ale może to przez to że jakoś podświadomie wiem że jak
                                                    urodze to zacznie się djata. a jak będę karmić piersią to już wogóle
                                                    dużo żeczy jeść nie można, żadnych pieczonych czy smażonych jedzonek
                                                    więc teraz chciało by się najeść na zapasbig_grin tylko szkoda że najeść
                                                    na zapas się nie dabig_grin

                                                    no nic. ja chyba idę się troszke zdrzemnąć bo kurcze mimo tego że
                                                    jest dopiero godz.11.30 to mnie już ziewanie wziełosmile
                                                    wejde do was pózniej dziewczynybig_grin
                                                    życze wam miłego dniasmile)) buziaczkibig_grin

                                                    ja dzisiaj z domu nie wychodze, juz się boję tak ciekać. muszę
                                                    koniecznie wytrzymać do 1 pazdziernikasmile
                                                  • figoglinka ćwiczenia 21.09.07, 12:33
                                                    Hej. Zazdroszczę wam tego spania. Ja w robocie, synek dzisiaj rano
                                                    nie płakał jak go odstawiałam do przedszkola (zawsze robi sceny
                                                    rozdzierające serce), ale chyba dlatego, że przyszło na raz wiele
                                                    dzieci i był zaaferowany tłumem.

                                                    Ale do rzeczy, mi lekarz zalecił ćwiczenia nie wcześniej niż 6 tyg
                                                    po cc. I chyba miał rację, bo jak sobie raz zafundowałam 1,5
                                                    godzinny spacer z wózkiem po lesie (w 4 tyg. po cc), to krwawienie
                                                    mi sie bardzo wzmogło i nawet obawiałam się krwotoku. Ale po paru
                                                    dniach przeszło. Dostałam jeszcze skierowanie na badaniu połogowym
                                                    na jakąś rehabilitację, więc poszłam zadowolona, ze porządnie sobie
                                                    poćwiczę. A tu guzik. Jakieś zajęcia na fotelu ginekologicznym, z
                                                    lusterkiem itp. Brrrr. Po pierwszej sesji się wypisałam. To chyba
                                                    były zajęcia dla osób z problemami z nietrzymaniem moczu itp. Poza
                                                    tym jestem strasznie pruderyjna i mi to okropnie przeszkadzało. Na
                                                    noworodku.pl są rozrysowane ćwiczenia, które można juz stosować z
                                                    umiarem praktycznie po odzyskaniu sił po porodzie (niektóre źródła
                                                    podają, że po sn to dobrze już następnego dnia zacząć od napinania
                                                    mięśni itp). Moja mama mi radziła używanie pasa (na początku takiego
                                                    jak ortopedyczny, biały z rzepami) na brzuch, żeby zapobiec
                                                    nadmiernemu obwisaniu tkanek zanim się nie uelastycznią i to chyba
                                                    dobry pomysł. U mnie przerwa obiadowa, idę, pa.
                                                  • batutka Re: ćwiczenia 21.09.07, 13:40
                                                    faktycznie, dobry pomysl z tym pasem - moze i ja sobie po porodzie taki kupie,
                                                    nie chcialabym miec zwisajacego brzucha smile
                                                    a co do cwiczen, to rzeczywiscie warto odczekac zeby sie wszystko zagoilo - ale
                                                    i tak nam dadza popalic nasze dzieci wiec szybko zrzucimy, ja jestem dobrej
                                                    mysli wink

                                                    figoglinko - a Twoj synek ile ma lat, pierwszy raz w tym roku w przedszkolu?
                                                    faktycznie, jak jest tlum to czesto dzieci placza albo sie boja - najgorzej jest
                                                    w maluszkach kiedy jest okres adaptacyjny i rodzicie moga siedziec z dzieckiem w
                                                    przedzkolu
                                                    dla dziecka konkretnego (z ktorym jest rodzic) jest fajnie, ale jak ktos
                                                    przyjdzie bez mamy czy taty to stres ogromny bo mnostwo osob i duze zamieszanie
                                                    no, ale potem szybko sie sytuacja poprawia - u nas w przedszkolu dzieci sa takie
                                                    szczesliwe, ze nie chca wrecz wychodzic do domu i wtedy sa placze smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: ćwiczenia 22.09.07, 09:42
                                                    no ja po porodzie tez chce sobie zafundować taki pasbig_grin
                                                    ale też słyszałam opinie że podobno też nie jest dobrze jak się za
                                                    często go nosi bo wtedy mięśnie się rozleniwiają i nie ćwicząsmile
                                                    podobno zalecają żeby taki pas ściągający nosić tylko na wyjścia z
                                                    domusmile no nie wiem ile jest w tymprawdyuncertain bedziemy musiały
                                                    próbować różnych wariantówbig_grin
                                                    co do ćwiczeń to faktycznie chyba wcześniej niż po 6 tygodniach to
                                                    nie ma co cudować z jakimiś ćwiczeniamismile już wystarczające będą
                                                    dla nas ćwiczenia przy opiece nad naszymi kruszynkamibig_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:34
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko co dzisiaj robisz na objad? pytam się dlatego bo ty zawsze
                                                    > mnie jakimś pomysłem natchnieszbig_grin
                                                    > ja jak narazie nie mam pomysłuuncertain ale chyba wyciągne gołąbki z
                                                    > zamrażarki i obiore kartofle i to wszystko. nic nie będę cudować.
                                                    > coprawda ostatnio bardzo mi chodzą po głowie frytki takie własnej
                                                    > roboty a nie takie gotowe. ale frytki to może zrobimy sobie z
                                                    > miśkiem jutro albo w niedziele? bo jutro może te zapiekanki? no juz
                                                    > sama nie wiembig_grin
                                                    > ostatnio zauważyłam że normalnie już sama nie wiem co bym zjadła bo
                                                    > najchętniej to bym jadła wszystko i to same takie niezdrowe
                                                    > jedzonkobig_grin ale może to przez to że jakoś podświadomie wiem że jak
                                                    > urodze to zacznie się djata. a jak będę karmić piersią to już wogóle
                                                    > dużo żeczy jeść nie można, żadnych pieczonych czy smażonych jedzonek
                                                    > więc teraz chciało by się najeść na zapasbig_grin tylko szkoda że najeść
                                                    > na zapas się nie dabig_grin
                                                    >
                                                    > no nic. ja chyba idę się troszke zdrzemnąć bo kurcze mimo tego że
                                                    > jest dopiero godz.11.30 to mnie już ziewanie wziełosmile
                                                    > wejde do was pózniej dziewczynybig_grin
                                                    > życze wam miłego dniasmile)) buziaczkibig_grin
                                                    >
                                                    > ja dzisiaj z domu nie wychodze, juz się boję tak ciekać. muszę
                                                    > koniecznie wytrzymać do 1 pazdziernikasmile

                                                    sloneczko - ja jak juz wyzej pisalam czekam na obiad z Marcina pracy (hihismile) -
                                                    przynosi mi obiad tylko w piatki bo wtedy jest rybka (zdrowa dla Ani) - no i
                                                    dzis sobie zamowilam łososia w sosie cytrynowo koperkowym z ryzem i brokulami smile))
                                                    chociaz w piatek zdrowo sie najadam, bo tak w ciagu tygodnia, to tez mam apetyt
                                                    na jakies niezdrowe, tluste jedzenie smile
                                                    a frytki wlasnej roboty to super sprawa, mniam mniam - chyba jutro z Marcinem
                                                    sobie zrobimy smile)))))
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 09:48
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko - ja jak juz wyzej pisalam czekam na obiad z Marcina
                                                    pracy (hihismile)
                                                    > -
                                                    > przynosi mi obiad tylko w piatki bo wtedy jest rybka (zdrowa dla
                                                    Ani) - no i
                                                    > dzis sobie zamowilam łososia w sosie cytrynowo koperkowym z ryzem
                                                    i brokulami :
                                                    > -)))
                                                    > chociaz w piatek zdrowo sie najadam, bo tak w ciagu tygodnia, to
                                                    tez mam apetyt
                                                    > na jakies niezdrowe, tluste jedzenie smile
                                                    > a frytki wlasnej roboty to super sprawa, mniam mniam - chyba jutro
                                                    z Marcinem
                                                    > sobie zrobimy smile)))))


                                                    oj!! rybka mniam,mniamsmile... w sumie to ja tak uwielbiam ryby a
                                                    teraz mi uświadomiłaś że już dawno ryby nie jadłam. chyba ostatnio
                                                    jak byliśmy w sopocie na wakacjachsmile no tak,tak ostatnio w sopocie
                                                    :-0
                                                    a co do fryteczek to my też dzisiaj robimybig_grin
                                                    musze nastrugać całą fure kartofli żeby się tak nawpierniczać na
                                                    maxa!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    bo w sumie to nam zostało już niedużo czasu na takie niezdrowe
                                                    jedzonkowink kto wie kiedy następne frytki się zjebig_grin bo pózniej to a
                                                    to karmienie naszych niuniek a to nasze odchudzanie więc frytki
                                                    odejdą w siną dalbig_grin hi,hi,hismile))))
                                                  • batutka Re: hej! :-D 22.09.07, 15:08
                                                    sloneczko271 napisała:
                                                    >
                                                    > oj!! rybka mniam,mniamsmile... w sumie to ja tak uwielbiam ryby a
                                                    > teraz mi uświadomiłaś że już dawno ryby nie jadłam. chyba ostatnio
                                                    > jak byliśmy w sopocie na wakacjachsmile no tak,tak ostatnio w sopocie
                                                    > :-0
                                                    > a co do fryteczek to my też dzisiaj robimybig_grin
                                                    > musze nastrugać całą fure kartofli żeby się tak nawpierniczać na
                                                    > maxa!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    > bo w sumie to nam zostało już niedużo czasu na takie niezdrowe
                                                    > jedzonkowink kto wie kiedy następne frytki się zjebig_grin bo pózniej to a
                                                    > to karmienie naszych niuniek a to nasze odchudzanie więc frytki
                                                    > odejdą w siną dalbig_grin hi,hi,hismile))))

                                                    oj, na te frytki to mam chrapke - ale dzis sobie nie zrobimy, bo na 16-ta
                                                    idziemy na obiad do tesciow - tez na pewno cos pysznego bedzie smile)
                                                    ale jutro zrobimy te frytki - juz dostalam slinotoku smile))

                                                    ciekawa jestem jak to bedzie z tym karmieniem - bo wiesz co, czasem nie
                                                    potrzebna jest taka straszna dieta - lekarze podobo mowia, zeby jesc na co sie
                                                    ma ochote i obserwowac dziecko - jak bedzie mu szkodzilo takie jedzenie, to
                                                    wtedy ograniczamy
                                                    ale moze sie zdarzyc,ze dziecku nic ne bedzie szkodzilo
                                                    moja tesciowa jak karmiala Marcina piersia to jadla wszytsko, doslownie - i
                                                    Marcinowi nic nie bylo, czul sie dobrze, nie mial kolec ani bolow brzucha
                                                    ale ja i tak wole po urodzeniu jesc zdrowo - po pierwsze ze wzgledu na Anie, a
                                                    po drugie na swoja figure smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 23.09.07, 00:18
                                                    no ja też batutko wole troche uwarzać na jedzonko jak juz urodzesmile
                                                    i tez po pierwsze ze względu na michaśke-bo po co ma ją brzuszek
                                                    boleć. a po drugie to jak ja będę jeść w dalszym ciągu to na co będę
                                                    miała ochote to w życiu nie schudnebig_grin a chudnąć mam z czego oj
                                                    mam! big_grin
                                                    ale wiesz co? słyszałam że podobno dziewczynki rzadko mają kolki że
                                                    częściej chłopcy mają kolki. a jak jeszcze dziewczynka jest
                                                    donoszona do końca ciąży to juz naprawde rzadko ma kolke.
                                                    chociaż nie wiem na ile jest to prawda? pewnie to zależy od dziecka
                                                    no ale tak słyszałambig_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:28
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hej! big_grin batutko jak się dziś czujesz? jak anulka-czujesz ją?
                                                    > ale ci zazdroszcze że już jutro masz kolejną wizyte u swojego ginka,
                                                    > ja też juz bym chciała żeby była środa żebym już wiedziała co i jak
                                                    > z tym moim porodem.
                                                    > a tobie może już jutro twój ginek coś konkretnego powiesmile

                                                    ja czuje sie dobrze - i Ania tez juz dzis od rana sie rozpychala
                                                    teraz chyba spi, ale juz sie nie denerwuje, bo od czasu do czasu sie wypina smile
                                                    sloenczko, a kiedy Ty masz wizyte?
                                                    bo ja sie zastanawiam czy jutro ta moja wizyta nie bedzie ostatnia - bo to juz
                                                    prawie 38 tc
                                                    pewnie moj ginek da mi skierowanie na ktg i pewnie od nastepnego tygodnia bede
                                                    chodzila do szpitala i sprawdzala, czy sa jakies skurcze
                                                    no, ale to jutro zobacze smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 09:50
                                                    ja kochanie idę do ginka na ostatnią wizytę w środe 26 września na
                                                    godz.20.30smile))
                                                    bardzo jestem ciekawa co on ci dzisiaj powie? smile)) trzymam kciuki
                                                    za twoją dzisiajszą wizytębig_grin a może da ci już skierowanie do
                                                    szpitala? koniecznie mu powiedz o tych bólach jak na @.
                                                  • batutka Re: hej! :-D 22.09.07, 15:02
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja kochanie idę do ginka na ostatnią wizytę w środe 26 września na
                                                    > godz.20.30smile))
                                                    > bardzo jestem ciekawa co on ci dzisiaj powie? smile)) trzymam kciuki
                                                    > za twoją dzisiajszą wizytębig_grin a może da ci już skierowanie do
                                                    > szpitala? koniecznie mu powiedz o tych bólach jak na @.

                                                    powiem mu o tym i jeszcze poprosze o skierowanie na ktg
                                                    jak dzwonilam do tego szpitala, w ktorym chce rodzic, to prosili, zebym
                                                    powiedziala lekarzowi o tym skierowaniu
                                                    wtedy oni przyjma mnie na to badanie i w razie czego zostawia w szpitalu jak na
                                                    ktg wychodzilyby duze skurcze
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:21
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a wieczoram jak się przespałam to wziełam się za sprzątanie kuchni i
                                                    > najpierw chciałam tylko wszystko ogarnąć tak z grubsza ale też
                                                    > miałam jakieś takie nadchnienie że jak się wziełam za tą kuchnie to
                                                    > wysprzątałam ją na błysk! big_grin normalnie tak to jeszcze nie
                                                    > błyszczała chyba od samej nowościbig_grin wyczyściłam dosłownie każdy
                                                    > kącik i zakamarek w kuchni i każdą szafke-JESTEM Z SIEBIE DUMNA! big_grin
                                                    > zostało tylko umycie okna ale to to już zostawiam miśkowi na sobote
                                                    > big_grin
                                                    > mogło by mnie dzisiaj tez tak nawiedzić na to sprzątanie to bym
                                                    > dzisiaj się wzieła za duży pokójwink ale czy mi się to uda to nie
                                                    > wiemwink
                                                    > bo ja to musze mieć faktycznie natchnienie na takie generalne
                                                    > pożądkibig_grin hi,hi,hismile)))) ale najlepiej to mi się sprząta
                                                    > wieczoremsmile wtedy to mam jakoś najwięcej siłybig_grin
                                                    >
                                                    > ale batutko co do tego sprzątania to ,,syndrom gniazda" działa u nas
                                                    > wyśmieniciebig_grin wiesz że to ozanacza zbliżający się poródbig_grin
                                                    >
                                                    > fajnie że już jutro idziesz do swojego ginkasmile)) już jutro znowu
                                                    > zobaczysz anulkebig_grin ciekawa jestem ile znowu przybrała na wadze? big_grin
                                                    > pewnie 3kg. to już warzy spokojniebig_grin
                                                    > no i ciekawa jestem jak tam twoja szyjka?
                                                    >

                                                    oj, ja tez lubie jak mam wszystko posprzatane i wszystko lsni smile
                                                    u mnie tez zostaly okna do umycia i wypranie firan i zaslon w sypialni - ale to
                                                    tez Marcin sie za to wezmie
                                                    ostatnio zmienial w pokoju duzym i juz nabral wprawy smile
                                                    oni przez te nasze ciaze to sie przekonuja, jaka to naprawde ciezka praca jest w
                                                    domu - jak Marcin tak sprzatal i zakladal te firany, to powiedzial, ze chyli
                                                    czola przed wszystkimi kobitkami, bo to faktycznie ciezka praca smile
                                                    ja, jak nie bylam w ciazy, to najczesciej sama sprzatalam - Marcin wykonywal te
                                                    "grubsze" rzeczy - i nie dlatego ze nie chcial, tylko ja jetsem taka, ze mu nie
                                                    dawalam, bo sama najlepiej lubie sprzatnac, wiem, gdzie co polozyc - no po
                                                    prostu wydaje mi sie, ze sama zrobie to najlepiej smile
                                                    a teraz role sie odwrocily smile
                                                    ale i tak robie co moge - i faktycznie syndrom gniazda odezwal sie u nas smile)))

                                                    a co do wizyty - to tez sie nie moge doczekac co lekarz powie smile
                                                    a na wadze na bank dodatkowe 2, 3 kg smile
                                                    ale jak patrze na siebie, to widze, ze mnostwo tej wody mam w organizmie bo rece
                                                    i nogi spuchniete jak balony
                                                    no nic - jeszcze troche i spadnie z nas ten balast smile
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:42
                                                    a ja wczoraj podjechalam po te wyniki do luxmedu (posiew z przedsionka pochwy i
                                                    odbytu) - wiedzialam, ze jest ok (bo nie dzwonili do mnie ze zlymi
                                                    wiadomosciami), ale chcialam miec to na papierku - no i napisane jest ze nie
                                                    wyhodowali tych paciorkowcow - streptokokow smile)
                                                    ufffffffffffffffffffffffff smile))))))))))))))))))
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:45
                                                    a ja dzis - jak Marcin wroci z pracy, pojade z nim do auchana i dokupimy jeszcze
                                                    pare rzeczy dla Ani - szczegolnie reczniki
                                                    bylam tam ostatnio i mieli bardzo fajne, mieciutkie reczniczki dla niemowlat - a
                                                    ja mam tylko jeden wiec zdecydowanie za malo
                                                    dzis dokupie ze dwa
                                                    poza tym moze jesczze cos mi wpadnie w oko smile)
                                                    no i wyjde z domu do ludzi, bo przeciez ostatnio nic nie robie tylko siedze w
                                                    domu i chociaz jestem straszna domatorka ,to jednak nudzi mi sie i nawet wyjscie
                                                    do sklepu jest dla mnie jak zbawienie smile
                                                  • batutka Re: hej! :-D 21.09.07, 13:47
                                                    ok, to na razie zmykam - wyjde moze do parku na chwilke, pooddycham swizym
                                                    powietrzem smile
                                                    do epoklikania wieczorkiem
                                                  • szarlota1 Re: hej! :-D 21.09.07, 17:11
                                                    Witajcie kochane grubaskismile. Widze, ze jeszcze sie "toczycie" wink)))

                                                    Ja powoli sie rozkrecam. Wychodze juz z dziewczynkami na spacerki,
                                                    nawet 2 godzinne. Jest ladna pogoda, a one spia jak tylko ich wloze
                                                    do wozeczka, wiec mam troche spokoju. W nocy ostatnio daja nam
                                                    popalic, chodze w dzien jak pijana. Nie mam sily na nic. Ale
                                                    dziewczynki jutro skoncza 1 miesiac. Zobaczcie jak ten czas leci.
                                                    Ani sie obejrzymy a skoncza roczek. Niedlugo zaczna sie szczepienia.
                                                    Oby tylko nie zachorowaly do tej pory. To nie lada zagwostka, jakie
                                                    szczepienia wybrac dla dzieci, szczegolnie blizniakow, bezplatne czy
                                                    platne. Koszty przy blizniakach sa niesamowicie wysokie.

                                                    Tyle sobie pogadalam, bo mala sie budzi. Buziaczki i trzymajcie sie.
                                                    Czekam na wasze malenstwa, pa pa pa
                                                  • sloneczko271 Re: witaj szarlotuś:-D 22.09.07, 10:57
                                                    witaj kochaniebig_grin ale fajnie że do nas zajrzałaśbig_grin
                                                    kurcze! twoje panny już mają miesiąć? szok! smile))))
                                                    ale ten czas zapiernicza? big_grin a my jeszcze się toczymy ale to już
                                                    pewnie lada moment, lada dzieńbig_grin
                                                    fajnie że już się oswoiłaś z dziewczynkami i że już sobie małe
                                                    kobietki na spacerek wychodzą-super! big_grin
                                                    a powiedz mi kochanie czyjuż się oswoiłaś z tą całą opieką nad
                                                    dziewczynkami? kto ci pomaga? masz jakąś nianie czy sama z nimi
                                                    walczysz? wink
                                                    a jak twoja tarczyca-czy już ci wyregulowali te hormony?
                                                    wyśli nam skarbie aktualne zdjęcia dziewczynekbig_grin one są takie
                                                    śliczne małe gwiazdeczki że aż miło na nie popatrzećbig_grin
                                                    a tak wogóle to jak ty się czujesz? doszłaś już całkowicie do siebie
                                                    po cesarce? a jak twoja waga?
                                                    karmisz je butlą czy piersią?
                                                    ale cię zasypałam pytaniamibig_grin
                                                    pozdrawiamy cię kochanie serdecznie i wycałuj dziewczynki mocno od
                                                    forumowych ciotekbig_grin
                                                  • szarlota1 Re: witaj szarlotuś:-D 28.09.07, 19:56
                                                    Sloneczko

                                                    Dopiero teraz jak opadly emocje zaczelam obudzil sie we mnie
                                                    prawdziwy instynkt macierzynski. Jak czlowieka nic nie boli i ma
                                                    wiecej sil to i ma sile kochac, widzi swiat w kolorowych barwach.
                                                    Powoli oswoilam sie z dziewczynkami, juz sie ich tak nie boje jak na
                                                    poczatku. Moje panny waza juz 4600 i 3600. Są dla mnie bardzo
                                                    ciezkie (do noszenia po cc). Nie mam niani, tylko ja i maz a
                                                    wieczorami wpada mama, czasem zajrzy tata w ciagu dnia. Jest ciezko.
                                                    W sumie w nocy dzieci budza sie tylko na jedzenie, ale co 3 godziny
                                                    trzeba sie zrywac na nogi i po takim przerwanym snie chodze jak
                                                    snieta ryba.

                                                    Tarczyce na razie badam, zmniejszylam dawke leku i na razie jest
                                                    lepiej. Cisnienie spadlo. Ciekawe jak teraz moja hemoglobina, wciaz
                                                    biore zelazo. Dziewczyny maja kolke, moze po moim mleczku (i po tym
                                                    zelazie???). Moja waga chyba sie jednak zmniejszyla, wazylam sie na
                                                    2 wagach stad ta niedokladnosc, ale chyba schudlam ze 4-5 kg po
                                                    ciazy wg stanu sprzed ciazy. Mozna powiedziec ze dopiero teraz po 6
                                                    tygodniach rana po cc ladnie sie zagoila, nie boli. Macica jeszcze
                                                    sie dobrze nie obkurczyla, brzuszek troche zwisa, bo chyba rozeszly
                                                    sie miesnie wokol pepka i nie wiem czy to wroci do normy.

                                                    Zdjecia przesle wkrotce.

                                                    Calusy
                                                  • batutka szarlotka 22.09.07, 15:13
                                                    witaj kochana, fajnie, ze sie odzywasz smile
                                                    nie masz za duzo czasu, ale najwazniejsze, ze o nas nie zapomnialas smile)
                                                    ale Ci zazdroszcze tych coreczek i spacerkow z nimi - ja juz tez chce
                                                    smile))))))))))))))))
                                                    a jak sie czujesz i jak tam opieka nad dziewczynkami - jest lepiej, nabralas
                                                    pewnosci siebie?
                                                    pytam sie o to, bo sama sie boje, jak dam rade z opieka i zastanawiam sie kiedy
                                                    przestane sie bac, ze cos zle zrobie
                                                    chcialabym juz miec taka pewnosc siebie od samego urodzenia Ani - nieczego sie
                                                    nie obawiac - ale pewnie minie troche czasu, zanim mi sie rece przestana trzasc
                                                    jak bede sie zajmowac corcia smile
                                                  • szarlota1 Re: szarlotka 28.09.07, 20:03
                                                    Batutko,

                                                    ja mysle ze to jest bardzo indywidualne. Jedne kobiety maja wiecej a
                                                    drugie mniej sil po porodzie. Ja akurat bylam ta slabsza i mialam
                                                    depreche. U innych bywalo jeszcze gorzej, kolezanka z blizniakami
                                                    dostawala nawet plastry hormonalne na pupe na zalamanie nerwowe,
                                                    inne byly zalamane bo dziecko nie potrafilo ssac piersi, a to
                                                    wszystko jest wielka sztuka, zarowno matka jak i dziecko musi sie do
                                                    siebie przyzwyczaic i nauczyc wielu rzeczy. Moge powiedziec, ze
                                                    dopiero po miesiacu czasu w miare spokojnie i bezstresowo podchodze
                                                    do tematu i nawet czasem jak dziecko placze to juz nie wpadam w tak
                                                    wielka panike, bo odrozniam rodzaje placzu dziecka, jak jest glodne,
                                                    ma mokro, nudzi sie itp. Choc jeszcze sama nie zostane z 2 dzieci,
                                                    bo nie dalabym rady na raz ich pilnowac.

                                                    Bedzie dobrze, wszystkie sobie damy rade.
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 10:32
                                                    batutka napisała:

                                                    > ok, to na razie zmykam - wyjde moze do parku na chwilke,
                                                    pooddycham swizym
                                                    > powietrzem smile
                                                    > do epoklikania wieczorkiem

                                                    ja jak się wczoraj wyspałąm popołudniu to chciałam do was wejść
                                                    troche pogadać ale okazało się że niestety nie mam netuuncertain więc z
                                                    nudów zaczełam czaytać książke taką o noworodkach, o ciąży i
                                                    porodziesmile i tak mnie ona wziągneła że szok! normalnie już jej nie
                                                    wypuściłam z rąk do nocybig_grin nawet mój misiek był w szoku jak wrócił
                                                    z pracy bo mnie zobaczyć z książką w ręku to jest świętowink ja
                                                    poprostu nie lubie czytać książek.
                                                    ale wiecie co dziewczyny? tyle się naczytałąm że pózniej w nocy
                                                    miałam takie koszmary że szok! śniło mi się że nie potrafiliśmy się
                                                    z miśkiem wogóle zająć michalinąsad i że jak wróciliśmy ze szpitala
                                                    to ona cały czas się darła w niebogłosy a jak ja chciałam ją
                                                    nakarmić cycjiem to ona wogóle nie chciała jeść i nie potrafiła
                                                    ssaćuncertain a jak chciałam ją butelką nakarmić to on też nie chciała
                                                    jeść tylko cały czas płakałasad mówie wam to był koszmar!!!
                                                    jeszcze w tym śnie byli moi teście i nas tak wkurzali bo koniecznie
                                                    chcieli michaline na rękach nosić a ona cały czas płakała i w tym
                                                    śnie jeszcze moja teściowa wzieła michaśke na kęce i chciała ją
                                                    paluszkami słonymi nakarmićsmile))))))))))))))))))))))
                                                    no mówie wam co to był za KOSZMARNY SEN TO SZOK!
                                                    jak się obudziłam to byłam szczęśliwa że to tylko sensmile))
                                                    ale powiem wam że ja się naprawde boję że nie będę wiedzieć jak
                                                    michaline nakarmićuncertain ale chyba w szpitalu mnie tego nauczą-co?
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 10:49
                                                    wiesz co batutko jeszcze wyczytałam w tej mądrej książce o dzieciach?
                                                    że jak nam nogi w stare buty nie wchodzą to to nie tylko może
                                                    oznaczać że mamy spuchnięte stopy. że w ciąży może noga urosnąć
                                                    stopa nawet o jeden rozmiar i ona już może taka zostać-czujesz
                                                    to!? big_grin
                                                    ja jak to przeczytałam to byłam w szoku! :-0
                                                    napisali tam że często stopa wraca do dawnego rozmiaru bo poprostu
                                                    opuchlizna schodzi ale często też jest tak że mimo tego że
                                                    opuchlizna zedzie to my już zostaniemy ze stopą o rozmiar większą bo
                                                    natura tak to sobie wymyśliła że jak my jesteśmy coraz bardziej
                                                    grubsze to żeby nasze stopy utrzymały całe ciało to więzadła się
                                                    rozluzniają i stopa nam rośniebig_grin
                                                    ciekawa jestem jak to będzie? big_grin ja mam nadzieję że po porodzie jak
                                                    już mi opuchlizna zejdzie to że stopa mi wróci do dawnego raziaru bo
                                                    cholera by trzeba było wszystkie buty powymieniać a ja sobie kupiłam
                                                    takie śliczne buty wiosną i praktycznie wogóle w nich nie
                                                    pochodziłamuncertain

                                                    i jeszcze poczytałąm sobie w tej książce o tym moim łożysku
                                                    przodującym i się cholera troche przestraszyłamuncertain bo było to tak
                                                    nieciekawie opisaneuncertain napisane tam było że już dużo wcześniej przed
                                                    porodem powinnam leżeć w szpitalu żeby mnie mieli na oku gdybym
                                                    zaczeła krwawić bo podobno jak zaczne krwawić to to nie zaczyna się
                                                    od lekkich plamień tylko odrazu leci krew jak z kranu i wtedy trzyba
                                                    natychmiast robić cesarke żeby ratować i dziecko i mnie:-0
                                                    no i w każdym przypadku przy łożysku przodującym trzeba zrobić
                                                    cesarke bo dziecko nie ma szansy naturalnie się urodzić i do tego
                                                    jeśli się wcześniej nie zrobi planowanej cesaki to to za każdym
                                                    razem grozi krwotokiemuncertain
                                                    i tak sobie myśle batutko że ten mój lekarz powinien mnie już do
                                                    szpitala położyć a on czeka aż skończą tą cholerną dezynfekcje w
                                                    szpitalu i liczy na to że doczekam do 1 pazdziernika.
                                                    w sumie to ja też licze na to że doczekam spokojnie do 1
                                                    pazdziernika ale po przeczytaniu tego wszystkiego to naprawde mam
                                                    teraz stracha żeby wcześniej mi się to krwawienie nie zaczełouncertain

                                                    dzisiaj jeszcze musze dokończyć czytać tą książe co tam napisali
                                                    ciekawego o pielęgnacij noworodkasmile))
                                                    w sumie to ta książka jest bardzo ciekawa i nie wiem dlaczego jaj
                                                    wcześniej nie czytałam? chyba poprostu z lenistwabig_grin a teraz jak już
                                                    strach do dupy wleciał to ją chce przeczytać od deski do deskiwink
                                                    a tak wogółe batutko to są tam też opisane sygnały że poród zbliża
                                                    się wielkimi krokami i między innymi jest to nasze
                                                    sprzątanie ,,syndrom gniazda", jest też ta moja biegunka i twoje
                                                    bóle jak na @.
                                                    więc kto wie? może już w krótce ,,machina ruszy" big_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 22.09.07, 14:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wiesz co batutko jeszcze wyczytałam w tej mądrej książce o dzieciach?
                                                    > że jak nam nogi w stare buty nie wchodzą to to nie tylko może
                                                    > oznaczać że mamy spuchnięte stopy. że w ciąży może noga urosnąć
                                                    > stopa nawet o jeden rozmiar i ona już może taka zostać-czujesz
                                                    > to!? big_grin

                                                    > i jeszcze poczytałąm sobie w tej książce o tym moim łożysku
                                                    > przodującym i się cholera troche przestraszyłamuncertain bo było to tak
                                                    > nieciekawie opisaneuncertain napisane tam było że już dużo wcześniej przed
                                                    > porodem powinnam leżeć w szpitalu żeby mnie mieli na oku gdybym
                                                    > zaczeła krwawić bo podobno jak zaczne krwawić to to nie zaczyna się
                                                    > od lekkich plamień tylko odrazu leci krew jak z kranu i wtedy trzyba
                                                    > natychmiast robić cesarke żeby ratować i dziecko i mnie:-0
                                                    > no i w każdym przypadku przy łożysku przodującym trzeba zrobić
                                                    > cesarke bo dziecko nie ma szansy naturalnie się urodzić i do tego
                                                    > jeśli się wcześniej nie zrobi planowanej cesaki to to za każdym
                                                    > razem grozi krwotokiemuncertain
                                                    > i tak sobie myśle batutko że ten mój lekarz powinien mnie już do
                                                    > szpitala położyć a on czeka aż skończą tą cholerną dezynfekcje w
                                                    > szpitalu i liczy na to że doczekam do 1 pazdziernika.
                                                    > w sumie to ja też licze na to że doczekam spokojnie do 1
                                                    > pazdziernika ale po przeczytaniu tego wszystkiego to naprawde mam
                                                    > teraz stracha żeby wcześniej mi się to krwawienie nie zaczełouncertain
                                                    >
                                                    > a tak wogółe batutko to są tam też opisane sygnały że poród zbliża
                                                    > się wielkimi krokami i między innymi jest to nasze
                                                    > sprzątanie ,,syndrom gniazda", jest też ta moja biegunka i twoje
                                                    > bóle jak na @.
                                                    > więc kto wie? może już w krótce ,,machina ruszy" big_grin
                                                    >

                                                    sloneczko, mam nadzieje,ze z tymi butami to u nas sie nie sprawdzi, bo to byloby
                                                    okropne - kupilam sobie tamtej zimy 2 pary kozakow skorzanych i troche kaski na
                                                    nie wydalam - szkoda by bylo rzucic je w kat i kupowac nowe :-0
                                                    letnie i jesienne buty tez mam fajne i ukochane wiec bym sie chyba zaplakala smile
                                                    ale mam nadzieje, ze tak nie bedzie, bo jak wciagam te buty to na dlugosc sa ok,
                                                    ylko wlasnie to napuchniecie jest, takie poduszki sie robia na podbiciu i widac
                                                    te opuchlizne - mam nadzieje, ze jednak buty nasze beda na nas dobre smile

                                                    a jesli chodzi o to lozysko, to faktycznie nie ma zartow - przydaloby sie, zebys
                                                    polezala doporodu w szpitalu - moze byloby bezpieczniej, ale w sumie moze nie
                                                    jest tak zle i lekarz mial pewnosc jak Cie badal, ze nic sie nie stanie do
                                                    pazdziernika - OBY smile
                                                    sloneczko, ja dzis sie dowiem jak to jest z ta moja szyjka - zobaczymy smile
                                                    ale wiesz co, podobno biegunka pod koniec ciazy moze oznaczac, ze niedlugo
                                                    bedzie porod, ze sie organizm oczyszcza - cos takiego gdzies czytalam - ale nie
                                                    wiem czy to prawda smile
                                                    ale nie martw sie, na pewno wytrwasz do terminu cesarki smile

                                                    a do mnie napisala dzis kolezanka z pracy - tez byla w ciazy i miala termin na
                                                    14 wrzesnia - urodzila 20 wrzesnia przez ciecie i ma coreczke
                                                    mala wazy az 4 kg smile))
                                                    ale kolos dziewczynka smile))
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 23.09.07, 00:30
                                                    batutkobig_grin kochanie co do tych butów to ja jak to przeczytałąm to
                                                    też się przeraziłam:-0 ale mam nadzieję że nasze piękne stupki wrócą
                                                    po porodzie do normalnościbig_grin bo ja też mam kilka par fajnych
                                                    bucikówsmile)) ale swoją drogą to niezłe jaja z tymi stopami-co? wink

                                                    a co do mojego łożyska to powiem ci że pewnie ten mój ginek by mnie
                                                    już położył do szpitala ale narazie na jego oddziale nie przyjmują
                                                    żadnych pacjentek bo jest ta dezynfekcjauncertain i on pewnie dlatego z
                                                    tym czeka. powiem ci że nie wiem co o tym myślećuncertain bo z jednej
                                                    strony to mnie to wkurza że on to tak bagatelizuje, bo jeśli jest to
                                                    taka poważna sprawa z tym łożyskiem to powinien mnie położyć na
                                                    innym oddziale żeby było bezpieczniej a on cały czas liczy na to że
                                                    ja spokojnie wytrzymam do 1 pazdziernika.
                                                    ale może to ja przesadzam i panikuje? może on ma racje i lepiej że
                                                    nie czekam na poród w szpitalu?
                                                    on poprostu ma nadzieję że ja wytrzymam i on mi zrobi tą cesarke już
                                                    na jego oddziale ale powiedział mi że jeśli się coś zacznie dziać to
                                                    natychmiast mam jechać do pierwszego lepszego szpitala.
                                                    no nic, od poniedziałku będzie jeszcze tydzień to może wytrzymam-co?
                                                    też w tej książce wyczytałąm że więcej dzieci pierworódek rodzą się
                                                    po terminie. to znaczy tam było to podane tak w procentach, to
                                                    najwięcej procent było po terminie. ale ile w tym prawdy to ja nie
                                                    wiem.
                                                  • batutka Re: hej! :-D 23.09.07, 11:38
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > on poprostu ma nadzieję że ja wytrzymam i on mi zrobi tą cesarke już
                                                    > na jego oddziale ale powiedział mi że jeśli się coś zacznie dziać to
                                                    > natychmiast mam jechać do pierwszego lepszego szpitala.
                                                    > no nic, od poniedziałku będzie jeszcze tydzień to może wytrzymam-co?
                                                    > też w tej książce wyczytałąm że więcej dzieci pierworódek rodzą się
                                                    > po terminie. to znaczy tam było to podane tak w procentach, to
                                                    > najwięcej procent było po terminie. ale ile w tym prawdy to ja nie
                                                    > wiem.

                                                    sloneczko - pewie lekarz na wizycie zobaczyl, ze nie jest zle i ma pewnosc, ze
                                                    wytrzymasz, bo gdyby cos sie dzialo i byloby niebezpieczenstwo na pewno by Cie
                                                    polozyl
                                                    a mnie sie tez wydaje, ze dotrwasz do pazdziernika - juz tak niewiele zostalo
                                                    tylko odpoczywaj,pamietaj smile)
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 23.09.07, 00:32
                                                    batutkobig_grin a twoja koleżanka to niezłego klocka urodziłasmile)) ale
                                                    fajnie bo przynajmniej jest za co złapać a to zawsze jakoś pewniej
                                                    jak dzieciaczek taki mały grubasek jestbig_grin
                                                    pogratuluj jej serdeczniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 10:14
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja dzis - jak Marcin wroci z pracy, pojade z nim do auchana i
                                                    dokupimy jeszcz
                                                    > e
                                                    > pare rzeczy dla Ani - szczegolnie reczniki
                                                    > bylam tam ostatnio i mieli bardzo fajne, mieciutkie reczniczki dla
                                                    niemowlat -
                                                    > a
                                                    > ja mam tylko jeden wiec zdecydowanie za malo
                                                    > dzis dokupie ze dwa
                                                    > poza tym moze jesczze cos mi wpadnie w oko smile)
                                                    > no i wyjde z domu do ludzi, bo przeciez ostatnio nic nie robie
                                                    tylko siedze w
                                                    > domu i chociaz jestem straszna domatorka ,to jednak nudzi mi sie i
                                                    nawet wyjsci
                                                    > e
                                                    > do sklepu jest dla mnie jak zbawienie smile

                                                    batutko doskonale cię rozumiem co do tego wychodzenia z domubig_grin
                                                    ja ostatnio też bezprzerwy siedze w domku już się naprawde boję
                                                    wychodzić a nawet jak się gdzieś wybiore to wracam taka zmęczona że
                                                    szok! w sumie to w tym tygodniu wyszłąm z domu tylko raz w
                                                    poniedziałek z dziewczynami na spacerek i to wszystko. no i dopiero
                                                    wyjde jutro najpierw do kościoła a po kościele jedziemy do łodzi do
                                                    kinabig_grin pózneij na jakieś pyszne jedzonko i jeszcze chce też połazić
                                                    po sklepach o ile będę jeszcze miała na to siłybig_grin ale na zakupy to
                                                    ja mam zawsze siływink hi,hi,hismile))
                                                    ja chciałąbym sobie jutro kupić jakąś fajną bluze lub sweter jakiś
                                                    zapinany na zamek lub guziki taki żebym mogła w nim pochodzić po
                                                    ciąży i żeby był wygodny w odpinaniu gdybym michaśke karmiła
                                                    piersiąbig_grin no i przy okazij zawsze jakiś inny-nowy ciuszek wpadnie
                                                    big_grin bo w tym czym chodze teraz to już mi się wszystko opatrzyłouncertain
                                                    więc ciesze się na ten jutrzejszy dzień jak dzieckobig_grin bo w końcu
                                                    wyjdę z chałupy i jeszcze ma być ciepełko i słonecznie więc jestem
                                                    cała szczęśliwabig_grin
                                                    batutko a co do ręczników to faktycznie jeden to troche zamało. ja
                                                    ręczników dla michaśki też mam właśnie 3 sztuki takie z kapurkamibig_grin
                                                    ciekawa jestem co tam jeszcze wypatrzysz ciekawegobig_grin
                                                    oczywiście jak tylko wrócisz z zakupów to odrazu się nam tu pochwal
                                                    co kupiłaś big_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 22.09.07, 14:54
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >
                                                    > batutko doskonale cię rozumiem co do tego wychodzenia z domubig_grin
                                                    > ja ostatnio też bezprzerwy siedze w domku już się naprawde boję
                                                    > wychodzić a nawet jak się gdzieś wybiore to wracam taka zmęczona że
                                                    > szok! w sumie to w tym tygodniu wyszłąm z domu tylko raz w
                                                    > poniedziałek z dziewczynami na spacerek i to wszystko. no i dopiero
                                                    > wyjde jutro najpierw do kościoła a po kościele jedziemy do łodzi do
                                                    > kinabig_grin pózneij na jakieś pyszne jedzonko i jeszcze chce też połazić
                                                    > po sklepach o ile będę jeszcze miała na to siłybig_grin ale na zakupy to
                                                    > ja mam zawsze siływink hi,hi,hismile))
                                                    > ja chciałąbym sobie jutro kupić jakąś fajną bluze lub sweter jakiś
                                                    > zapinany na zamek lub guziki taki żebym mogła w nim pochodzić po
                                                    > ciąży i żeby był wygodny w odpinaniu gdybym michaśke karmiła
                                                    > piersiąbig_grin no i przy okazij zawsze jakiś inny-nowy ciuszek wpadnie
                                                    > big_grin bo w tym czym chodze teraz to już mi się wszystko opatrzyłouncertain
                                                    > więc ciesze się na ten jutrzejszy dzień jak dzieckobig_grin bo w końcu
                                                    > wyjdę z chałupy i jeszcze ma być ciepełko i słonecznie więc jestem
                                                    > cała szczęśliwabig_grin
                                                    > batutko a co do ręczników to faktycznie jeden to troche zamało. ja
                                                    > ręczników dla michaśki też mam właśnie 3 sztuki takie z kapurkamibig_grin
                                                    > ciekawa jestem co tam jeszcze wypatrzysz ciekawegobig_grin
                                                    > oczywiście jak tylko wrócisz z zakupów to odrazu się nam tu pochwal
                                                    > co kupiłaś big_grin

                                                    sloneczko, ja tezkurcze musze sobie pokupowac jakies rzeczy po ciazy, bo to co
                                                    mam przedciazowego, to nie wejdzie na mne za cholere - kawal baby sie ze mnie
                                                    zrobilo smile)
                                                    oczywiscie wroce do swojej wagi wczesnej czy pozniej, no,ale nie od razu, wiec
                                                    na ten czas przejsciowy musze cos miec smile
                                                    najgorzej bedzie ze spodniami
                                                    musze cos tam kupic, ale z drugiej strony za duzo tez nie chce kupowac, bo jak
                                                    schudne, to te rzeczy nowe, duze, nie beda mi potrzebne na dlugo
                                                    dobrze, ze nie bede pracowac (i nie musze sie stroic) to w domu i w dresie mozna
                                                    biegac smile
                                                    no, ale mimo wszystko cos tam trzeba kupic
                                                    my dzis bylismy w sklepach dokupic Ani jeszcze troche ubranek na poczatek (bo
                                                    sporo mam sukienek, spodni dzinsowych i ubranek "wyjsciowych" a malo spiochow,
                                                    bodziakow, pajacykow do lozeczka) i troche popatrzylam na ciuchy dla siebie i
                                                    tyle fajnych rzeczy bylo na mnie przed ciaza smile
                                                    takie male rozmiary - az mi szkoda bylo nie kupic smile
                                                    no, ale sie oparlam pokusie smile

                                                    a reczniczki wczoraj kupilismy dwa - swietne, z kapturkiem, bardzo mieciutkie,
                                                    delikatne
                                                    i w komplecie byl jeszcze sliniaczek i myjka z tego samego materialu co reczniczek
                                                    ale e reczniki to dosyc drogie - za jeden zapalcilam 30 zl - w ogole rzeczy dla
                                                    dzieci drogie uncertain
                                                    no, ale juz na szczescie mamy wszystko smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 23.09.07, 00:40
                                                    no to widze że już anulka jest obkupiona do końcabig_grin
                                                    i gratuluje ci że dałaś rade się oprzeć pokusie kupienia dla siebie
                                                    ciszków w małym rozmiarzebig_grin
                                                    ale powiem ci że ja tez najbardziej to się boję o spodnieuncertain
                                                    bo ja zawsze miałam problem żeby kupić spodnie a teraz to już nie
                                                    wiem jak to będzieuncertain napoczątku to chyba bedę nosić te ciążowe
                                                    tylko ten pas jakoś ukryje. a po domu to w dresach. ale cholerka
                                                    pózniej to musze sobie coś kupić jednak bo ja dość szybko będę
                                                    musiała do pracy wrócićuncertain
                                                    a jutro a w zasadzie już dzisiaj to jak pojedziemy do tego kina a
                                                    potem pociekamy troche po sklepach (jak będę miała siły) to chce
                                                    sobie jakąć bluze fajną kupićbig_grin albo jakiś fajny rozpinany
                                                    sweterekbig_grin tak poprostu żeby coś nowego mieć bo już naprawde nie
                                                    moge patrzeć na te moje łachy ciążowe a w te bluzki z przed ciąży to
                                                    napewno nie wejde bo praktycznie wszystkie mam raczej obcisłe i
                                                    krutkie więc dupa-blada raczej w większość ciuchów nie wejde.

                                                    a anulce dużo bodzików i śpiochów dzisiaj kupiliście?
                                                  • batutka Re: hej! :-D 23.09.07, 11:35
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no to widze że już anulka jest obkupiona do końcabig_grin
                                                    > i gratuluje ci że dałaś rade się oprzeć pokusie kupienia dla siebie
                                                    > ciszków w małym rozmiarzebig_grin
                                                    > ale powiem ci że ja tez najbardziej to się boję o spodnieuncertain
                                                    > bo ja zawsze miałam problem żeby kupić spodnie a teraz to już nie
                                                    > wiem jak to będzieuncertain napoczątku to chyba bedę nosić te ciążowe
                                                    > tylko ten pas jakoś ukryje. a po domu to w dresach. ale cholerka
                                                    > pózniej to musze sobie coś kupić jednak bo ja dość szybko będę
                                                    > musiała do pracy wrócićuncertain
                                                    > a jutro a w zasadzie już dzisiaj to jak pojedziemy do tego kina a
                                                    > potem pociekamy troche po sklepach (jak będę miała siły) to chce
                                                    > sobie jakąć bluze fajną kupićbig_grin albo jakiś fajny rozpinany
                                                    > sweterekbig_grin tak poprostu żeby coś nowego mieć bo już naprawde nie
                                                    > moge patrzeć na te moje łachy ciążowe a w te bluzki z przed ciąży to
                                                    > napewno nie wejde bo praktycznie wszystkie mam raczej obcisłe i
                                                    > krutkie więc dupa-blada raczej w większość ciuchów nie wejde.
                                                    >
                                                    > a anulce dużo bodzików i śpiochów dzisiaj kupiliście?

                                                    to napisz sloneczko, co kupilas dzis, jak wrocicie do domku smile

                                                    a my Ani kupilismy wczoraj 3 body z dlugim rekawkiem, 2 body na ramiaczkach, 2
                                                    spiochy, 2 polspiochy
                                                    a jak poslzismy do tesciow to tesciowa kupila jeszcze Ani i dalanam wczoraj
                                                    sliczne rozowe body i do tego spiochy welurowe (tez rozowe ze slicznym malym
                                                    bialym slonikiem) - bardzo ladne smile
                                                    tak wiec juz nic nie bede kupowac, teraz piore te dodatkowe ubranka i do torby,
                                                    jak wyschna
                                                    juz wlasciwie wszystko mam spakowane i dla siebie i dla Ani smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 24.09.07, 10:52
                                                    batutkobig_grin
                                                    to widze że już naprawde dużo tych bodziaków kupiliściesmile))
                                                    jeszcze pewnie jak rodzina będzie przychodzić odwiedzać anulke (żeby
                                                    ją przywitać w rodzinie i zobaczyć) to napewno też będą jej
                                                    przynosić jeszcze ubrankabig_grin

                                                    ja wczoraj miałąm fantastyczny dzieńbig_grin najpierw pojechaliśmy do
                                                    kina na film ,,niepokuj" polecam wam go-jest jany i można się
                                                    pośmiać i pobaćbig_grin i wiecie co? całe kino mieliśmy dla siebie bo
                                                    oprócz nas nie było nikogo na tym filmiebig_grin bo wiecie jak to jest,
                                                    niedosyć że to niedziela to jeszcze godzina była wczesna bo 11 big_grin
                                                    ale mój misiek się śmiał że on tak specjalnie zrobił, że wykupił
                                                    wszystkie bilety żebyśmy mieli kino dla siebiewink hi,hi,hibig_grin
                                                    pózniej po kinie poszliśmy troche po sklepach połazić i też było
                                                    super! kupiliśmy michalinie czapke taką śmieszną na zime i
                                                    rękawiczki i butki, no i taką śmieszną opaske-kokardke na główkebig_grin
                                                    już widze jak michalina będzie w niej czadowo wyglądaćbig_grin
                                                    no i dla siebie kupiłam 2 bluzki takie że możę jeszcze w nich teraz
                                                    chodzić i po porodzie teżbig_grin tylko że nie są rozpinane tak jak
                                                    chciałam ale tak mi się podobały że nie mogłam się oprzećbig_grin
                                                    kupiłam też sobie czapke, rękawiczki i dla miśka skarpetkismile))))
                                                    hi,hi,hibig_grin
                                                    potem poszliśmy sobie na jedzonko i było naprawde przyjemnie bo
                                                    pogoda super-ciepełkobig_grin a my usiedliśmy sobie na dworze w takiej
                                                    knajpce przy fontanniesmile)) ach żyć nie umieraćbig_grin
                                                    naprawde przyjemna niedzielabig_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 24.09.07, 13:39
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    ja wczoraj miałąm fantastyczny dzieńbig_grin najpierw pojechaliśmy do
                                                    > kina na film ,,niepokuj" polecam wam go-jest jany i można się
                                                    > pośmiać i pobaćbig_grin i wiecie co? całe kino mieliśmy dla siebie bo
                                                    > oprócz nas nie było nikogo na tym filmiebig_grin bo wiecie jak to jest,
                                                    > niedosyć że to niedziela to jeszcze godzina była wczesna bo 11 big_grin
                                                    > ale mój misiek się śmiał że on tak specjalnie zrobił, że wykupił
                                                    > wszystkie bilety żebyśmy mieli kino dla siebiewink hi,hi,hibig_grin
                                                    > pózniej po kinie poszliśmy troche po sklepach połazić i też było
                                                    > super! kupiliśmy michalinie czapke taką śmieszną na zime i
                                                    > rękawiczki i butki, no i taką śmieszną opaske-kokardke na główkebig_grin
                                                    > już widze jak michalina będzie w niej czadowo wyglądaćbig_grin
                                                    > no i dla siebie kupiłam 2 bluzki takie że możę jeszcze w nich teraz
                                                    > chodzić i po porodzie teżbig_grin tylko że nie są rozpinane tak jak
                                                    > chciałam ale tak mi się podobały że nie mogłam się oprzećbig_grin
                                                    > kupiłam też sobie czapke, rękawiczki i dla miśka skarpetkismile))))
                                                    > hi,hi,hibig_grin
                                                    > potem poszliśmy sobie na jedzonko i było naprawde przyjemnie bo
                                                    > pogoda super-ciepełkobig_grin a my usiedliśmy sobie na dworze w takiej
                                                    > knajpce przy fontanniesmile)) ach żyć nie umieraćbig_grin
                                                    > naprawde przyjemna niedzielabig_grin

                                                    no, to fajne zakupy porobiliscie smile
                                                    a te opaske mozesz Michasi zalozyc np na Wigilie - do tego jaks fajna sukienka i
                                                    bedzie mala swiateczna damulka smile
                                                    a dzien rzeczywiscie mieliscie fajny - a do tego jeszcze taka super pogoda byla
                                                    - dzis tez super, trzeba to wykorzystac, bo podobno od jutra zimniej
                                                    ja dziz chyba podjade sobie do pracy podbic legitymacje ubezpieczeniowa, bo mam
                                                    wazna do 10 wrzesnia, oddam tez zwolnienie, a przy okazji pogadam z kolezankami
                                                    i dziecmi
                                                    chociaz w sumie prawie cala moja grupa przedszkolakow poszla juz do szkoly
                                                    (ciekawe jak sobie radzasmile), ale moze spotkam kogosc, bo przedszkole jest
                                                    wlasnie w tej szkole
                                                    no sama nie wiem, ale chyba pojade, bo taka ladna pogoda - a dojazd mam dobry,
                                                    metrem z domu (od siebie do metra mam z minute) i do samego przedszkola (tam
                                                    dojsc trzeba okolo 10 minut spacerkiem)
                                                    chyba pojade, bo co tu w domu robic smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 10:06
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja wczoraj podjechalam po te wyniki do luxmedu (posiew z
                                                    przedsionka pochwy i
                                                    > odbytu) - wiedzialam, ze jest ok (bo nie dzwonili do mnie ze zlymi
                                                    > wiadomosciami), ale chcialam miec to na papierku - no i napisane
                                                    jest ze nie
                                                    > wyhodowali tych paciorkowcow - streptokokow smile)
                                                    > ufffffffffffffffffffffffff smile))))))))))))))))))


                                                    super! kochaniesmile)))) ale dobrze że pojechałaś po te wyniki bo
                                                    najlepiej je mieć przy sobiesmile wtedy w razie czego w szpitalu jak
                                                    by się o nie pytali to im je pokażeszbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 11:04
                                                    batutko a wiesz już gdzie zapiszesz anulke po porodzie? chodzi mi o
                                                    lekarza pediatre?
                                                    bo ja się dowiedziałam że już w szpitalu pytaja się do jakiej
                                                    przychodni zapiszesz dziecko i jakiego lekarza wybierzesz, bo
                                                    podobno oni pózniej jakieś dokumenty anulki przesyłają do tej
                                                    przychodni.
                                                    ja właśnie wczoraj wypytałam się moich koleżanek które mają dzieci
                                                    gdzie najlepiej jest zapisać dziecko i już mam wybraną przychodnie.
                                                    wczoraj odrazu wysłałam tam mojego miśka żeby mu dali stępelek
                                                    przychodni na jakiejś karteczce i tą karteczke odrazu wsadze do
                                                    mojej walizki do szpitala.
                                                    i stwierdziliśmy z miśkiem że my też się tam zapiszemy do tej
                                                    przychodni bo jak narazie to misiek należał do innej i ja do innej i
                                                    teraz jeszcze michaśka by należała do innej więc mys ie oboje tam
                                                    przepiszemy i jak się michaśka urodzi to ją też tam zapiszemy i już
                                                    smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 22.09.07, 11:09
                                                    dobra laseczkibig_grin ja narazie spadamwink
                                                    idę sobie brwi ufarbować i spróbuje sama rzęsy chociaż z rzęsami
                                                    będzie problem sobie samej nałożyć tą henne ale może dam jakoś rade
                                                    big_grin
                                                    ostatnio poprosiłam moją przyjaciółke żeby mi nałożyła henne na
                                                    rzęsy i w sumie to troszke się podfarbowały ale tylko te górne a
                                                    dolne juz nie chwyciłouncertain i dzisaj sobie spróbuje je sama ufarbować:-
                                                    D najpierw jedno oko a pózniej drugiebig_grin ciekawe co mi z tego
                                                    wyjdziebig_grin hi,hi,hismile)) no i cały czas mnie kuszą włosy żeby je
                                                    ufarbowaćsmile już wczoraj to tak za mną chodziło i nie wiem czy tak
                                                    na szybko sobie ich nie mazne żeby chociaż troche te moje odrosty
                                                    zakryćwink
                                                    no dobra, już wam nie smęcębig_grin
                                                    życzę wam wszystkim miłego weekendubig_grin
                                                    za batutke dziś trzymam kciukasy-za jej wizyte u ginkabig_grin
                                                    a ja już spadamsmile)) pa,pa,pabig_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 22.09.07, 15:00
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dobra laseczkibig_grin ja narazie spadamwink
                                                    > idę sobie brwi ufarbować i spróbuje sama rzęsy chociaż z rzęsami
                                                    > będzie problem sobie samej nałożyć tą henne ale może dam jakoś rade
                                                    > big_grin
                                                    > ostatnio poprosiłam moją przyjaciółke żeby mi nałożyła henne na
                                                    > rzęsy i w sumie to troszke się podfarbowały ale tylko te górne a
                                                    > dolne juz nie chwyciłouncertain i dzisaj sobie spróbuje je sama ufarbować:-
                                                    > D najpierw jedno oko a pózniej drugiebig_grin ciekawe co mi z tego
                                                    > wyjdziebig_grin hi,hi,hismile)) no i cały czas mnie kuszą włosy żeby je
                                                    > ufarbowaćsmile już wczoraj to tak za mną chodziło i nie wiem czy tak
                                                    > na szybko sobie ich nie mazne żeby chociaż troche te moje odrosty
                                                    > zakryćwink
                                                    > no dobra, już wam nie smęcębig_grin
                                                    > życzę wam wszystkim miłego weekendubig_grin
                                                    > za batutke dziś trzymam kciukasy-za jej wizyte u ginkabig_grin
                                                    > a ja już spadamsmile)) pa,pa,pabig_grin

                                                    ja mojej mamie zawsze henne nakladam na rzesy i brwi smile
                                                    i wielkie dzieki za kciuki, przydadza sie smile
                                                    jak woce od lekarza, to dam znac smile
                                                    caluski
                                                    papa
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 23.09.07, 00:52
                                                    co do brwi to już mam ładnebig_grin a co do rzęś to niestety jednak samej
                                                    nie dałam radyuncertain próbowałam ale niestety za bardzo mrużyłam oczy i
                                                    szczypały mnie jak cholera! i dałam sobie z tym spokójsmile
                                                    a co do farbowania włosów to się jakoś dzisiaj powstrzymałam, bo
                                                    dziś miałam nieciekawy dzień-brzuch miałam tak strasznie napięty że
                                                    szok! normalnie jak skałauncertain i dzisiaj to mi michaśka testowała moją
                                                    cierpliwość bo nic ale to nic jej nie czułam i też juz zaczełam
                                                    pomału świrować i odrazu czarne myśłi przychodzą mi do głowyuncertain
                                                    i tak sobie pomyślałam ,,choleka! wczoraj ja batutke pocieszałam że
                                                    ania napewno żpi i dlatego się nie rusza a dzisiaj ja świrujeuncertain "
                                                    ale połkłam sobie 2 nospy i przeleżałam dzisiaj cały dzień i dopiero
                                                    wieczorem zaczeła mi się michalina kręcić ufffff co za ulgasmile
                                                    och te nasze niunie małe już teraz nas uczą cierpliwośćibig_grin

                                                    dzisiaj jak się obudziłam popołudniu to patrze a tu misiek okna
                                                    myjebig_grin szok! i tak mi się go szkoda zrobiło bo ja jak ta krowa w
                                                    łóżku leżałam a on się męczyłuncertain ale z drugiej strony to fajnie że
                                                    tak się sam za to wzioł i nie musiałam go nagabywać że trzeba okana
                                                    umyśsmile to było bardzo miłesmile coprawda w tygodniu wspominałam kilka
                                                    razy że przydało by się okna umyś ale że się tak sam z siebie za to
                                                    wezmie to mnie dzisiaj zaskoczył na całegobig_grin kocham go bardzo! big_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 23.09.07, 11:31
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    dzisiaj to mi michaśka testowała moją
                                                    > cierpliwość bo nic ale to nic jej nie czułam i też juz zaczełam
                                                    > pomału świrować i odrazu czarne myśłi przychodzą mi do głowyuncertain
                                                    > i tak sobie pomyślałam ,,choleka! wczoraj ja batutke pocieszałam że
                                                    > ania napewno żpi i dlatego się nie rusza a dzisiaj ja świrujeuncertain "
                                                    > ale połkłam sobie 2 nospy i przeleżałam dzisiaj cały dzień i dopiero
                                                    > wieczorem zaczeła mi się michalina kręcić ufffff co za ulgasmile
                                                    > och te nasze niunie małe już teraz nas uczą cierpliwośćibig_grin
                                                    >
                                                    > dzisiaj jak się obudziłam popołudniu to patrze a tu misiek okna
                                                    > myjebig_grin szok! i tak mi się go szkoda zrobiło bo ja jak ta krowa w
                                                    > łóżku leżałam a on się męczyłuncertain ale z drugiej strony to fajnie że
                                                    > tak się sam za to wzioł i nie musiałam go nagabywać że trzeba okana
                                                    > umyśsmile to było bardzo miłesmile coprawda w tygodniu wspominałam kilka
                                                    > razy że przydało by się okna umyś ale że się tak sam z siebie za to
                                                    > wezmie to mnie dzisiaj zaskoczył na całegobig_grin kocham go bardzo! big_grin

                                                    oj te nasze dziewczyny - Ania tez w tej ciazy: raz ma leniwe dni, apotem szaleje smile
                                                    na szczescie tych leniwych jest mniej, bo bym chyba oszalala smile
                                                    ale tak mysle,ze po prostu nasze panienki sa delikatne, subtelne i byc moze beda
                                                    mialy takie miłe charakterki po urodzeniu smile
                                                    no, ale i tak troche sie z tego powodu w tych naszych ciazach podenerwowalysmy -
                                                    nie raz , nie dwa smile
                                                    wczoraj z kolei Ania miala szalony dzien - w sumie malo spala a czesciej sie
                                                    ruszala i wypinala albo tylek, albo plecki albo pietke smile
                                                    Marcin jak reke polozyl na brzuchu , to powiedzial, ze tak to jeszcze nigdy jej
                                                    nie czul - po prostu dalo sie wyczuc piete - jak nia kopie smile

                                                    dzis tez sie wypina - ale pamietam poczatek tego tygodnia, ze byla strasznie
                                                    spokojna, chyba az do czwartku (oczywiscie sie ruszala kazdego dnia, ale malo i
                                                    leniwie) - a mamusia z kolei byla strasznie niespokojna z tego powodu smile

                                                    ale juz niedlugo sie nam urodza te nasze szkraby, to juz bedzie o jedno
                                                    zmartwienie mniej smile

                                                    a co do tych okien, to faktycznie sloneczko masz zlotego meza - kochany jest, ze
                                                    pomyslal, naprawde
                                                    moj tez troszczy sie o mnie, sprzata za mnie
                                                    kochane te nasze chlopaczyska smile)
                                                    i nie powinnas miec wyrzutow sumienia - nie pomagamy im nie z lenistwa, tylko z
                                                    powodu dzieci - jeszcze sie napracujesz po porodzie, nie martw sie smile)
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 24.09.07, 11:09
                                                    batutkobig_grin faktycznie kochane są te nasze misiakibig_grin
                                                    ciekawe jakimi będą tatusimi? smile)) pewnie będą rozpieszczać te
                                                    nasze małe gwiazdeczki jak nie wiem co! big_grin tymbardziej że to
                                                    dziewczynkibig_grin
                                                  • batutka Re: hej! :-D 24.09.07, 13:42
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkobig_grin faktycznie kochane są te nasze misiakibig_grin
                                                    > ciekawe jakimi będą tatusimi? smile)) pewnie będą rozpieszczać te
                                                    > nasze małe gwiazdeczki jak nie wiem co! big_grin tymbardziej że to
                                                    > dziewczynkibig_grin

                                                    oj na pewno beda zakochani w swoich coreczkach smile
                                                    mnie juz Marcin powiedzial, ze bedzie ja rozpieszczal - wiec ja musze trzymac
                                                    reke na pulsie zebysmy ja dobrze wychowali smile
                                                    ale Marcin juz jest w niej zakochany - a juz mi zapowiedzial, ze jak bedziemy
                                                    wychodzic na spacer, to on bedzie trzymal wozek - juz czuje jaki bedzie dumny
                                                    tatus smile
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 25.09.07, 01:51
                                                    batutka napisała:
                                                    > oj na pewno beda zakochani w swoich coreczkach smile
                                                    > mnie juz Marcin powiedzial, ze bedzie ja rozpieszczal - wiec ja
                                                    musze trzymac
                                                    > reke na pulsie zebysmy ja dobrze wychowali smile
                                                    > ale Marcin juz jest w niej zakochany - a juz mi zapowiedzial, ze
                                                    jak bedziemy
                                                    > wychodzic na spacer, to on bedzie trzymal wozek - juz czuje jaki
                                                    bedzie dumny
                                                    > tatus smile

                                                    hi,hi,hibig_grin no to już widze tych naszych misiakówbig_grin
                                                    ale zobacz jak to jest? niby wszyscy mówią że facet to chce mieć
                                                    pierwszego syna i wtedy jest dumny i szczęśliwy.
                                                    a tak naprawde to większość facetów jest zakochanych na zabój
                                                    właśnie w córkach! big_grin
                                                    np. mój misiek to od początku ciąży mi ciągle powtarzał że to będzie
                                                    dziewczynka, jego curuchna malutkabig_grin ja w pewnym momencie to aż się
                                                    bałam co bedzie jak się okaże że to chłopczyk? :-0 i już go nawet
                                                    nastawiałam na chłopczyka żeby nie był pózniej rozczarowany (chociaż
                                                    napewno z chłopczyka by się też cieszył) ale pewnie jak by był
                                                    chłopczyk to on by go bardziej wychowywał a ja znowu bym go
                                                    rozpieszczała na całegobig_grin a przy dziewczynce to pewnie będzie
                                                    odwrotnie bo on już wariuje na michaśki punkciebig_grin
                                                    ale byle by się teraz urodziły batutko te nasze niunie całe i zdrowe-
                                                    teraz to jest najważniejszebig_grin
                                                    a o rozpieszczaniu i kolczykach to sobie pogadamy pózniejbig_grin
                                                    ale co? pomażyć dobra rzecz-conie? big_grin
                                                    po tylu latach starań wolo jest nambig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 25.09.07, 01:54
                                                    dziś wysłałam śliczną kartke z życzeniami na ślub mojej koleżanki ze
                                                    szkoły średniejsmile ona ma ślub teraz w sobote i byłam zaproszona na
                                                    ten ślub ale nie pójde bo nawet bym się już nie miała w co ubrać na
                                                    taką uroczystośćsmile wysłałam jej życzenia i trudo-mam nadzieję że to
                                                    zrozumiesmile
                                                  • batutka Re: hej! :-D 25.09.07, 11:08
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dziś wysłałam śliczną kartke z życzeniami na ślub mojej koleżanki ze
                                                    > szkoły średniejsmile ona ma ślub teraz w sobote i byłam zaproszona na
                                                    > ten ślub ale nie pójde bo nawet bym się już nie miała w co ubrać na
                                                    > taką uroczystośćsmile wysłałam jej życzenia i trudo-mam nadzieję że to
                                                    > zrozumiesmile

                                                    sloneczko, bardzo dobrze zrobilas - teraz to juz my sie nie nadajemy na takie
                                                    uroczystosci
                                                    i fakt, ze z ubraniami kiepsko smile
                                                    a kolezanka nie powinna sie pogniewac - musi zrozumiec, ze jestes tuz tuz przed
                                                    porodem i teraz to musisz odpoczywa, zeby doczekac tej cesarki smile
                                                  • batutka Re: hej! :-D 25.09.07, 11:14
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    hi,hi,hibig_grin no to już widze tych naszych misiakówbig_grin
                                                    > ale zobacz jak to jest? niby wszyscy mówią że facet to chce mieć
                                                    > pierwszego syna i wtedy jest dumny i szczęśliwy.
                                                    > a tak naprawde to większość facetów jest zakochanych na zabój
                                                    > właśnie w córkach! big_grin

                                                    sloenczko, a'propos zakochania tatusiow w swoich coreczkach, to ja pamietam jak
                                                    moj Maricn zamawial te body z napisem I love Dad smile
                                                    juz go widze jaki bedzie dumny jak Ania bedzie go nosila smile
                                                    ale ja juz znalazla nowy bodziak na allegro, gdzie mozna zamowic sobie jaki sie
                                                    chce napis
                                                    i ja zamowie taki bodziaczek z napisem: "corunia tatunia" (ten napis na samym
                                                    dole nr 54) i zaloze Ani jak Marcin bedzie mial imieniny 11 listopada - ale
                                                    bedzie niespodzianka smile)))))

                                                    a to link do tej aukcji:
                                                    www.allegro.pl/item245704348_napisz_co_chcesz_na_bodziaku_dla_dzieciaka_62_.html
                                                    i jak beda Marcina imieniy (11 listopada) -
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 25.09.07, 11:38
                                                    batutkobig_grin twój marcin będzie miała ŚWIETNY PREZĘT!!! big_grin
                                                    ja chyba ściągne od ciebie ten pomysł na urodziny mojego miśka (ale
                                                    to dopiero w marcu) albo na dzień ojcabig_grin
                                                    super! są te bodziakibig_grin już widze mine twojego marcina jak dasz mu
                                                    na ręce anulke w takim bodziakubig_grin bedzie cały szczęśliwy i dumny
                                                    jak paw! smile))))
                                                  • batutka Re: hej! :-D 25.09.07, 14:54
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkobig_grin twój marcin będzie miała ŚWIETNY PREZĘT!!! big_grin
                                                    > ja chyba ściągne od ciebie ten pomysł na urodziny mojego miśka (ale
                                                    > to dopiero w marcu) albo na dzień ojcabig_grin
                                                    > super! są te bodziakibig_grin już widze mine twojego marcina jak dasz mu
                                                    > na ręce anulke w takim bodziakubig_grin bedzie cały szczęśliwy i dumny
                                                    > jak paw! smile))))

                                                    Twoj tez na pewno smile)
                                                    koniecznie zrob mu taka niespodzianke - z rozmiarami chyba tez nie bedzie
                                                    problemu, bedzie mozna zamowic wieksze smile
                                                  • batutka Re: hej! :-D 22.09.07, 14:58
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko a wiesz już gdzie zapiszesz anulke po porodzie? chodzi mi o
                                                    > lekarza pediatre?
                                                    > bo ja się dowiedziałam że już w szpitalu pytaja się do jakiej
                                                    > przychodni zapiszesz dziecko i jakiego lekarza wybierzesz, bo
                                                    > podobno oni pózniej jakieś dokumenty anulki przesyłają do tej
                                                    > przychodni.
                                                    > ja właśnie wczoraj wypytałam się moich koleżanek które mają dzieci
                                                    > gdzie najlepiej jest zapisać dziecko i już mam wybraną przychodnie.
                                                    > wczoraj odrazu wysłałam tam mojego miśka żeby mu dali stępelek
                                                    > przychodni na jakiejś karteczce i tą karteczke odrazu wsadze do
                                                    > mojej walizki do szpitala.
                                                    > i stwierdziliśmy z miśkiem że my też się tam zapiszemy do tej
                                                    > przychodni bo jak narazie to misiek należał do innej i ja do innej i
                                                    > teraz jeszcze michaśka by należała do innej więc mys ie oboje tam
                                                    > przepiszemy i jak się michaśka urodzi to ją też tam zapiszemy i już
                                                    > smile

                                                    sloneczko, my bedziemy chodzic do pediatry prywatnie, bo ja mam alergie na
                                                    panstwowa sluzbe zdrowia, Marcin tez smile
                                                    u nas nie ma problemu, bo Marcina firma oplaca abonament w luxmedzie wiec nas to
                                                    nic nie bedzie kosztowalo (tylko z pensji mu pobieraja co miesiac 50 zl a dla
                                                    nas wizyty juz za darmo)
                                                    jeszcze nie wiem jakiego lekarza wybierzemy, ale popytam sie znajomych, to mi
                                                    doradza
                                                  • batutka przed wizyta 22.09.07, 18:47
                                                    dziewczyny - zaraz bede sie kapala i szykowala na wizyte, ktora mam o godz.20.00
                                                    ale wiecie co? dziwna sprawa - poszlam niedawno do wc i jak na papierze pojawil
                                                    sie dziwny sluz (taki rozciagliwy) - i ten sluz ma lekko jasnobrazowy kolor -
                                                    ciekawe co to?
                                                    lekko pobolewa mnie w dole jak na @ - jeju, a moze to juz niebawem zacznie sie
                                                    porod???
                                                    ciesze sie, ze mamy dzis te wizyte, to lekarz mi powie w jakim stanie jest
                                                    szyjka smile
                                                    no, ciekawe co to sie okaze smile
                                                    dam znac po wizycie
                                                    papa
                                                  • batutka po wizycie 22.09.07, 20:58
                                                    hej dziewczynki
                                                    no juz wrocilam - powiedzialam lekarzowi o tych pobolewaniach jak na @ i o tym
                                                    dzisiejszym brazowawym sluzie
                                                    smial sie, zebym szybko wskoczyla na fotel bo moze juz zaraz bede rodzic smile)
                                                    no i zbadal mnie i okazalo sie, ze szyjka miekka i rozwarta na 1 palec
                                                    ale sie nie skraca poki co
                                                    tak wiec wlasciwie kazal czekac - powiedzial, ze byc moze w przyszlym tygodniu
                                                    juz cos sie bedzie dzialo, ale roznie moze byc - bo moge rodzic rownie dobrze
                                                    pozniej
                                                    tak wiec wlasciwie trzeba czekac, ale lekarz powiedzial, ze raczej to nie bedzie
                                                    ciaza przenoszona i ze raczej urodze przed 10 pazdziernika
                                                    potem mielismy usg - wszystko pieknie, w normie - a Ania grubasek juz wazy 3 kg
                                                    smile)))))))
                                                  • aaaaaaa37 Re: po wizycie 22.09.07, 21:52
                                                    batutko widzisz, juz niedlugo bedziesz miala swojego szkraba przy sobie- jej ale
                                                    supersmile
                                                    a w ktorym szpitalu zamierzasz rodzic?

                                                    Pozdrawiam Was dziewczyny
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie 23.09.07, 01:07
                                                    aaaaaaa37 napisała:

                                                    > batutko widzisz, juz niedlugo bedziesz miala swojego szkraba przy
                                                    sobie- jej al
                                                    > e
                                                    > supersmile
                                                    > a w ktorym szpitalu zamierzasz rodzic?
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam Was dziewczyny


                                                    witaj aaaaaaaaaaaa37 big_grin
                                                    jak się kochanie czujesz?
                                                  • batutka Re: po wizycie 23.09.07, 11:40
                                                    aaaaaaa37 napisała:

                                                    > batutko widzisz, juz niedlugo bedziesz miala swojego szkraba przy sobie- jej al
                                                    > e
                                                    > supersmile
                                                    > a w ktorym szpitalu zamierzasz rodzic?
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam Was dziewczyny

                                                    juz tez sie nie moge doczekac kiedy w koncu Ania bedzie z nami smile

                                                    a bede rodzic w szpitalu Orlowskiego na ul. Czerniakowskiej - podobno dobry
                                                    szpital i chwalony przez dziewczyny bo dobra i mila opieka, a przede wszystkim
                                                    profesjonalna - mam nadzieje, ze bedzie dobrze i dobrze sie nami zajma smile
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie 23.09.07, 01:06
                                                    batutka napisała:

                                                    > hej dziewczynki
                                                    > no juz wrocilam - powiedzialam lekarzowi o tych pobolewaniach jak
                                                    na @ i o tym
                                                    > dzisiejszym brazowawym sluzie
                                                    > smial sie, zebym szybko wskoczyla na fotel bo moze juz zaraz bede
                                                    rodzic smile)
                                                    > no i zbadal mnie i okazalo sie, ze szyjka miekka i rozwarta na 1
                                                    palec
                                                    > ale sie nie skraca poki co
                                                    > tak wiec wlasciwie kazal czekac - powiedzial, ze byc moze w
                                                    przyszlym tygodniu
                                                    > juz cos sie bedzie dzialo, ale roznie moze byc - bo moge rodzic
                                                    rownie dobrze
                                                    > pozniej
                                                    > tak wiec wlasciwie trzeba czekac, ale lekarz powiedzial, ze raczej
                                                    to nie bedzi
                                                    > e
                                                    > ciaza przenoszona i ze raczej urodze przed 10 pazdziernika
                                                    > potem mielismy usg - wszystko pieknie, w normie - a Ania grubasek
                                                    juz wazy 3 kg
                                                    > smile)))))))

                                                    o kurcze! batutko jak przeczytałam o tym twoim śluzie to się
                                                    przestraszyłam że zaczełaś rodzić że ci ten czop już wypłynoł:-0
                                                    i odrazu zaczełam czytać co tam ci lekarz powiedział na wizyciesmile
                                                    i powiem ci że aż mi ciarki po plecach przeszły jak przeczytałam że
                                                    masz już rozwarcie na 1 palec:-0 szok! coś czuje że ty w przyszłym
                                                    tygodniu zaczniesz kochanie rodzić!
                                                    wiesz co? moja siostra pamiętam że jak wróciła od lekarza i on jej
                                                    powiedział że ma rozwarcie na 1 palec to 2 albo 3 dni pózniej
                                                    zaczeła rodzić:-0
                                                    wiadomo że każdy przypadek jest inny ale musisz się już skarbie
                                                    naszykować na tą ewentualność że w przyszłym tygodniu już anulka
                                                    może zacząć się pchać na ten światbig_grin ale to fajnie-co? już niedługo
                                                    będziemy miałynasze niunie w ramionachbig_grin super! big_grin
                                                    ja ci powiem że mimo tego że boję się tego porodu i tej opieki nad
                                                    michaśką to też już bym bardzo chciała mieć ją całą i zdrową w
                                                    domkusmile)) no ale jeszcze tydzień to jakoś wytrzymambig_grin

                                                    a wyznaczył ci kochanie teraz jeszcze wizyte?
                                                  • batutka Re: po wizycie 23.09.07, 11:17
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > o kurcze! batutko jak przeczytałam o tym twoim śluzie to się
                                                    > przestraszyłam że zaczełaś rodzić że ci ten czop już wypłynoł:-0
                                                    > i odrazu zaczełam czytać co tam ci lekarz powiedział na wizyciesmile
                                                    > i powiem ci że aż mi ciarki po plecach przeszły jak przeczytałam że
                                                    > masz już rozwarcie na 1 palec:-0 szok! coś czuje że ty w przyszłym
                                                    > tygodniu zaczniesz kochanie rodzić!
                                                    > wiesz co? moja siostra pamiętam że jak wróciła od lekarza i on jej
                                                    > powiedział że ma rozwarcie na 1 palec to 2 albo 3 dni pózniej
                                                    > zaczeła rodzić:-0
                                                    > wiadomo że każdy przypadek jest inny ale musisz się już skarbie
                                                    > naszykować na tą ewentualność że w przyszłym tygodniu już anulka
                                                    > może zacząć się pchać na ten światbig_grin ale to fajnie-co? już niedługo
                                                    > będziemy miałynasze niunie w ramionachbig_grin super! big_grin
                                                    > ja ci powiem że mimo tego że boję się tego porodu i tej opieki nad
                                                    > michaśką to też już bym bardzo chciała mieć ją całą i zdrową w
                                                    > domkusmile)) no ale jeszcze tydzień to jakoś wytrzymambig_grin
                                                    >
                                                    > a wyznaczył ci kochanie teraz jeszcze wizyte?

                                                    sloneczko,ja tez myslalam, ze to czop,ale teraz poki co sluz normalny - chyba,
                                                    ze to czop i on tak nie w calosci wychodzi, tylko po kawalku
                                                    a co do tego rozwarcia, to ciekawa sama jestem, kiedy bedzie ten porod
                                                    jak bylismy na wizycie, to lekarz nie byl w stanie powiedziec kiedy, bo wiadomo,
                                                    ze kazdy przypadek jest inny, ale powiedzial,ze roznie moze byc i moge w
                                                    przyszlym tygodniu jeszcze nie urodzic - ale to roznie bywa (a moge tez rodzic
                                                    za pare dni, wiec po prostu trzeba czekac)
                                                    ja to bym chciala zeby juz Ania sie zdecydowala wyjsc w przyszlym tygodniu smile
                                                    a wizyte poki co wyznaczyl nam lekarz za dwa tygodnie,ale to tak na wszelki
                                                    wypadek - powiedzial, ze jak urodze do tego czasu to zebym dala znac smile
                                                    i dal mi jeszcze skierowanie na ktg na dzien terminu porodu (ale pewnie bedzie
                                                    to wczesniej) smile
                                                    w ogole wizyta byla bardzo fajna, wesola i lekarz powiedzial,ze juz jest
                                                    bezpiecznie i ze wlasciwie moge rodzic w kazdej chwili - bo juz dzidzia
                                                    rozwinieta smile
                                                    a na koniec dal nam rabacik i zamiast zaplacic za wizyte 150 zl, to zaplacilismy
                                                    100 smile))
                                                  • sloneczko271 Re: po wizycie 24.09.07, 11:18
                                                    kurcze! batutkobig_grin ja naprawde nie mogę w to uwerzyć że my już
                                                    niedługo będziemy miały nasze niunie w ramionachbig_grin szok! jak ten
                                                    czas szybko zleciałbig_grin
                                                    melduj mi się tu kochanie codziennie żebym wiedziała że jeszcze
                                                    jesteś w domkubig_grin
                                                    ja w sobote sie strasznie martwiłam bo brzuch miałam calutki dzień
                                                    napięty jak skała i małej wogóle nie czułam ale całe szczęście już w
                                                    niedziele było okbig_grin brzuszek mi zmiękł a michasia się rozpychałabig_grin
                                                    dziś też się dobrze czuję i teraz to dziękuję codziennie Bogu że
                                                    udało mi się bezpiecznie przetrzymać kolejny dzieńbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hej! :-D 23.09.07, 00:56
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, my bedziemy chodzic do pediatry prywatnie, bo ja mam
                                                    alergie na
                                                    > panstwowa sluzbe zdrowia, Marcin tez smile
                                                    > u nas nie ma problemu, bo Marcina firma oplaca abonament w
                                                    luxmedzie wiec nas t
                                                    > o
                                                    > nic nie bedzie kosztowalo (tylko z pensji mu pobieraja co miesiac
                                                    50 zl a dla
                                                    > nas wizyty juz za darmo)
                                                    > jeszcze nie wiem jakiego lekarza wybierzemy, ale popytam sie
                                                    znajomych, to mi
                                                    > doradza

                                                    oj to wam zazdroszczebig_grin naprawde macie fajnie z tym lekarzemsmile))
                                                    my musimy michaśke zapisać do przychodnim ale całe szczęście tą
                                                    lekarke którą nam poleciły moje znajome to ona przyjmuje dzieci w
                                                    takiej małej klinice, więc myśłę że tam tak zle nie będzie. do tego
                                                    to jeszcze się okazało że ta lekarka to żona naszego znajomego
                                                    lekarza więc to też zawsze jest inaczejsmile
    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 23.09.07, 01:09
      batutko a co do wagi anulki to super!!!!!!!!! juz 3kgbig_grin pięknie
      anulka przybiera na wadzebig_grin będzie z niej fajny bobasekbig_grin
      ciekawa jestem ile michaśka już warzy? smile ale ja sie dowiem dopiero
      w środesmile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 23.09.07, 01:11
        no dobra laseczki moje kochanebig_grin ja już spadambig_grin idę się wykompać
        i wskakuje do wyrka do mojego misiakabig_grin
        ja się dzisiaj cały dzień wyspałam to ciekawa jestem do której
        godziny teraz będę buszowaćwink
        dobranocbig_grin życze wam kolorowych snówbig_grin buziakikiss
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 23.09.07, 11:42
        sloneczko271 napisała:

        > batutko a co do wagi anulki to super!!!!!!!!! juz 3kgbig_grin pięknie
        > anulka przybiera na wadzebig_grin będzie z niej fajny bobasekbig_grin
        > ciekawa jestem ile michaśka już warzy? smile ale ja sie dowiem dopiero
        > w środesmile

        grubasek po mamusi jest smile
        ale dobrze, bo niebede moze se jej tak bardzo bala pielegnowac smile
        bo bedzie juz za co wziac smile
        a pewnie Michasia tez ma podobna wage - sa z Ania w tym samym wieku smile
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 23.09.07, 11:45
          a dzis w nocy jak sie przekrecalam czy przebudzalam, to czulam napiecie w dole
          brzucha tak jak na @ - aletroche silniej niz dotychczas smile
          ale nie byly to jakies regularne skurcze, wiec sie nie przejmowalam
          lekarz na te bole @ nie kazal mi juz brac nospy - powiedzial,ze jak samo
          przejdzie to jeszcze nie skurcze wlasciwe (tylko przepowiadajace) a jak juz beda
          te skurcze porodowe, tonospa nie pomoze wec branie jej nie ma sensu
          dzis juz nie mam tego napiecia - a wiec czekam, czekam, czekam smile))
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 11:29
            batutka napisała:

            > a dzis w nocy jak sie przekrecalam czy przebudzalam, to czulam
            napiecie w dole
            > brzucha tak jak na @ - aletroche silniej niz dotychczas smile
            > ale nie byly to jakies regularne skurcze, wiec sie nie przejmowalam
            > lekarz na te bole @ nie kazal mi juz brac nospy - powiedzial,ze
            jak samo
            > przejdzie to jeszcze nie skurcze wlasciwe (tylko przepowiadajace)
            a jak juz bed
            > a
            > te skurcze porodowe, tonospa nie pomoze wec branie jej nie ma sensu
            > dzis juz nie mam tego napiecia - a wiec czekam, czekam, czekam :-
            )))


            o kurcze! :-0 to czekamy razemsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))
            teraz to codziennie nie wiadomo co nas spotkabig_grin
            mi się cały czas wydaje że ty skarbie jednak urodzisz w tym
            tygodniubig_grin
            a ja się nastwiam psychicznie za cesarke za tydzieńsmile)) pewnie za
            tydzień w poniedziałek bedę już w szpitalubig_grin
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 13:48
              sloneczko271 napisała:

              > o kurcze! :-0 to czekamy razemsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))
              > teraz to codziennie nie wiadomo co nas spotkabig_grin
              > mi się cały czas wydaje że ty skarbie jednak urodzisz w tym
              > tygodniubig_grin
              > a ja się nastwiam psychicznie za cesarke za tydzieńsmile)) pewnie za
              > tydzień w poniedziałek bedę już w szpitalubig_grin

              juz za tydzien???? ale ten czas leci, ja nie moge smile
              a mnie sie znowu wydaje,ze to jednak Ty bedziesz pierwsza - bo u mnie na razie
              cisza, zadnych skurczow, nic, swietnie sie czuje smile
              i cos mi sie wydaje, ze jeszcze tydzien albo nawet dwa uncertain
              ale zobaczymy
              a wczoraj mi Marcin powiedzial, ze bede rodzic wlasnie wczoraj o 23.35 - tak
              sobie wymyslil i sie smial, zebym sie na ta godzine przygotowala
              no i sie wykapalismy, polozylismy do lozka i wlaczylismy film, no i tak sie
              wciagnelismy w ten film, ze jak sie skonczyl, to patrzymy - godzina 23.50 - no i
              sie smialismy, ze przegapilismy porod smile)
              ale teraz mi Marcin daje na bank termin na ten tydzien smile))
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 02:02
                batutka napisała:
                > juz za tydzien???? ale ten czas leci, ja nie moge smile
                > a mnie sie znowu wydaje,ze to jednak Ty bedziesz pierwsza - bo u
                mnie na razie
                > cisza, zadnych skurczow, nic, swietnie sie czuje smile
                > i cos mi sie wydaje, ze jeszcze tydzien albo nawet dwa uncertain
                > ale zobaczymy
                > a wczoraj mi Marcin powiedzial, ze bede rodzic wlasnie wczoraj o
                23.35 - tak
                > sobie wymyslil i sie smial, zebym sie na ta godzine przygotowala
                > no i sie wykapalismy, polozylismy do lozka i wlaczylismy film, no
                i tak sie
                > wciagnelismy w ten film, ze jak sie skonczyl, to patrzymy -
                godzina 23.50 - no
                > i
                > sie smialismy, ze przegapilismy porod smile)
                > ale teraz mi Marcin daje na bank termin na ten tydzien smile))

                hi,hi,hismile)))) dobre z tym przegapieniem porodubig_grin
                ale wiesz co kochanie? nieraz to naprawde od naszego nastawienia, od
                naszej psychiki dużo zależybig_grin i jak sobie ubzdurasz w głowie jakąś
                date to może tak być że właśnie zaczniesz rodzić w tym czasiebig_grin
                np. moja siostra tak miałasmile i u niej było to tak: miesiąc przed
                jej wyznaczoną datą porodu jej mąż miał wyjechać na jakieś szkolenie
                na 2-3 dni i ja w tym czasie miałam u niej spać żeby ona czuła się
                poprostu bezpieczniejbig_grin i ona tak bardzo nie chciała żeby on
                wyjechał i ciągle powtarzała żeby lepiej nie jechał, że to już 8
                miesiąc a ona bardzo chciała żeby on był przy porodziesmile)) ale jej
                mąż ją uspokajał i mówił jej że nic się napewno przez ten czas nie
                przydaży a te 2 dni to mawet nie bedzie wiedziała kiedy przelecąsmile))
                i wyobrazcie sobie dziewczyny że on zdążył wyjechać, mineły może ze
                3 godziny a jej wody odeszły! big_grin normalnie szok! ajk ta nasza
                psychika działabig_grin nawet sobie nie wyobrażamy ile się w tej naszej
                głowie dziejebig_grin oczywiście mój szwagier zdążył spokojnie się wrócić
                i był z nią przy porodziebig_grin ale się pózniej wszyscy śmiali że on
                nie chciał żony słuchać to go cureczka zawróciła z podróżybig_grin
                hi,hi,hismile))))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 11:26
          batutka napisała:

          > grubasek po mamusi jest smile
          > ale dobrze, bo niebede moze se jej tak bardzo bala pielegnowac smile
          > bo bedzie juz za co wziac smile
          > a pewnie Michasia tez ma podobna wage - sa z Ania w tym samym
          wieku smile

          najbardziej bym chciała żeby te nasze niunie urodziły się tak z wagą
          ponad 3kg. big_grin wtedy by były takie fajne bobaskibig_grin ale myśle że
          spokojnie jeszcze nabiorą do porodu troche ciałkabig_grin
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 11:32
            cholera! mi dzisiaj tak wolno net chodzi że mnie to do szału
            doprowadza! uncertain
            chyba zaraz z tąd zmykam bo nic się nie da napisaćuncertain i cotroche
            musze się na nowo logować.
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 11:41
              ja dzisiaj od godz.06.30 jestem już na nogachbig_grin bo byłam na
              ostatnim badaniu moczu i morfologismile))
              tak mi się wydaje że to już będzie ostatnie badaniesmile bo jak teraz
              w środe pójdę na ostatnią wizytę do mojego ginka to przecież już nie
              będzie kiedy powtarzać tej morfologi czy moczu, no chyba że jeszcze
              w szpitalu będą mi powtarzać to badaniesmile
              teraz wypije sobie jogurcik i idę na godzinke-dwie lulubig_grin
              a potem pójdę troche na spacerekbig_grin dzisiaj się tak super czuje że
              aż sama jestem w szoku! big_grin jakoś mam tak dużo werbybig_grin no i szkoda
              mi takiego pięknego dnia na siedzenie w domu, bo jutro znowu nie
              wyjde bo mam gości a w środe jade do lekarza a od środy ma się
              pogoda zepsuć więc taką śliczną pogodę trzeba wykożystaćbig_grin

              życze wam dziewczyny milutkiego dniabig_grin i przesyłam wam 1000
              całuskówbig_grin
              • gosia1705 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 12:51
                Czesć dziewczynki Pamietacie mnie troszeczkę smile)))
                Podczytuję Wasz wątek regularnie i mam nadzieję, że nie macie mi
                tego za złe. Nie potrafię sie powstrzymać i tu zaglądam, żeby
                podczytac co u Was jak Ania i Michalinka i pooglądać Wasze
                przepiękne zakupy smile))
                To juz niedługo jak bedziecie tuliły swoje skarby w ramionach.
                Chciałabym wiec Wam życzyć jak najmniej stresujacego i szybciutkiego
                porodu. Żeby wszystko przebiegło sprawnie i były to dla Was tylko
                miłe wspomnienia. Trzymam za Was mocno kciuki, za Wasze córeńki i
                mężów zeby byli dzielni. Pozdrawiam Was serdecznie, ściskam mocno i
                jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego gosia.
                • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 13:14
                  sloneczko: u mnie roznie, raz lepiej raz gorzej szczegolnie z psychika. W sumie
                  najwiekszy problem to ja mam z praca, bo leczyc to sie moge nawet i dlugo
                  byleby efekt byl, ale mam taka prace ze nie moge sobie na takie leczenie dlugo
                  pozwalac, nawet urlopu bezplatnego wziac nie mogesad wiec jest ciezko

                  BATUTKO: tak szpital przy czerniakowskiej nie jest zly, tzn jest dobrysmile
                  szczegolnie neonatologia jest supersmile w koncu to szpital z III stopniem
                  referncyjnosci wiec musi byc ok. Jestes umowiona z jakims lekarzem tam do
                  porodu? Super gdybys rodzila na dyzuze dr Szachowskiego- swietny
                  czlowiek-szczegolnie przy porodach. Ale kto by nie byl to bedzie dobrzesmile

                  Pozdrawiam Was cieplo
                  • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 13:41
                    A mój synek dzisiaj pierwszy raz nie płakał jak go zostawiałam rano
                    w przedszkolu. To jakieś swięto, ale sprawa pewnie przejściowa. Ma
                    już 2 latka i 2 miesiące, a chodzi do przedszkola od 18-go miesiąca,
                    z tym że od września dopiero na cały dzień (wcześniej tylko do
                    południa). Na początku był duży stres, bo nie dość że zmiana trybu
                    dnia - poprzednio siedziała z nim babcia - to jeszcze poszedł do
                    francuskiego przedszkola, więc biedaczek nic nie rozumiał. A traf
                    chciał, że bardzo szybko nauczył się mówić i w zasadzie jak miał te
                    18 miesięcy to fajnie gadał (po polsku). No, ale może będzie lepiej.

                    Dzisiaj w nocy wołał mnie do siebie chyba ze 4 razy, więc do
                    wyspanych nie należę. A mężuś wyjeżdża w tym tygodniu na 4 dni w
                    delegację, więc praktycznie będziemy sami. Ale poradzimy sobie,
                    czasem nawet w małej grupie łatwiej się dogadać smile)

                    Dobrze, że macie te przepowiadające skurcze itp. Ja nie miałam NIC.
                    Więc poród wywoływany, kiepski przebieg, ale skończył się szczęśliwie
                    (cc). Dobrze, ze mąż był przy mnie, bo jak spadło tętno dziecku, to
                    on zaalarmował położne, bo ja to już kompletnie nie wiedziałam co
                    się dzieje (przetrwać od skurczu do skurczu i za każdym razem spadek
                    tętna dziecka, brrr). Do tego zakładanie sondy do macicy, to chyba
                    najgorszy ból mojego życia, skurcze to mniejszy kaliber. A potem
                    ciachu ciachu i rewelacja. Jak ja bym chciała mieć drugą cc! Cóż,
                    marzenie ściętej głowy. No dobra, nie straszę was, tylko czekam na
                    niusy. Pa
                    • batutka figoglinko 24.09.07, 14:10
                      to Twoj synek maluszek jeszcze smile
                      ale jak na swoj wiek, to i tak swietnie sobie radzi w przedszkolu, naprawde
                      w przedszkolu, w ktorym ja pracuje nie przyjmujemy dzieci ponizej 3 lat - ale
                      widze, ze Twoj synek daje rade - tylko pogratulowac smile))

                      figoglinko - ja wlasnie te pobolewania jak na @ mam czasami, ale juz sama nie
                      wiem czy to skurcze, bo brzuch przy tym mi nigdy nie twardnieje, zreszta ani
                      razu w ciazy mi nie stwardnial - wiec juz sama nie wiem czy to skurcze
                      ale moze to inny rodzaj skurczow, moze nie musza byc razem z twardnieniem i
                      napinaniam brzucha
                      pozyjemy, zobaczymy smile
                      ja bym chiala urodzic wczesniej niz miec wlasnie wywolywany porod, bo to i
                      wieksze ryzyko pewnie a i wiekszy stres
                      naprawde im blizej porodu, tym ja bardziej sie stresuje i nie moge sie doczekac smile
                      kazdej kobitce, ktora chce powinni robic cesarke - powinien to byc wolny wybor -
                      a zwlaszcza po invitro
                      no, ale trzeba zdac sie na laske i nielaske lakarzy
                      moj lekarz prowadzacy powiedzial, zebym wrecz wymusila na lakarzu w czasie
                      porodu te casarke, zebym mu wszytsko wyjasnila, swoje obawy, to,ze mialam invitro
                      powiedzial, ze jak bede stanowcza i bede nalegac nie powinni odmowic smile
                      no, ale z ta moja stanowczoscia, to kiepsko smile))
                      • sloneczko271 Re: figoglinko 25.09.07, 02:42
                        ja jestem tego samego zdania co ty batutko. co do porodu to każda
                        kobieta powinna mieć wybór w jaki sposób chce urodzić, nawet jeśli
                        dzieciak był poczęty naturalnie to taka kobieta powinna mieć wybór a
                        już po ivf to na 1000%
                        i batutko zrób tak jak ci radzi twój ginek, jak tylko pojedziesz
                        rodzić to odrazu im mów że to ciąża po długim leczeniu, po wielu
                        latach i że po icsi i że ty się bardzo boisz o swoje maleństwo i że
                        prosisz ich o cc. to myśle że też się oni będą wtedy bać żeby czegoś
                        nie sknocić i ci powinni zrobić tą cesarke.
                        a nawet jeśli ci jej odrazu nie zrobią to jak im to wszystko powiesz
                        albo powtarzaj to kilka razy to będą bardziej się starać i bardziej
                        na ciebie uwarzać i jak tylko by się zaczeło coś zle dziać (odpukać
                        puk, puk) to nie będą się zastanawiać ani na nic czekać tylko odrazu
                        ci kochanie cc zrobią.
                        a jeszcze skoro to jest taki dobry szpital to tymbardziej nie dadzą
                        zrobić ci krzywdy a tymbardziej ani.
                        wiesz co batutko? ja bym na twoim miejscu teraz z robiła tak:
                        umów się jak najszybciej na wizyte do tej pani dokór która przyjmuje
                        w tym twoim szpitalu i powiedz jej o twoich wszystkich obawach i
                        może z nią się umów na tą cesarke i będziesz miała to z głowy, i nie
                        będziesz musiała się sterować. ja bym na twoim miejscu tak właśnie
                        zrobiła. i powiedziała bym tej doktórce jeszcze że wszyscy ci ją
                        polecali i że słyszałaś wiele dobrego o niej i że jest najlepsza w
                        tym fachuwink i takie tam pierdoły żeby ją troche udobruchać i a nóż-
                        widelec ona pójdzie na to i umówi się z tobą na ccbig_grin
                        nic nie tracisz kochanie, ja bym tak właśnie zrobiła. na szybko raz-
                        wda się z nią umówiła i spróbowała czy się udasmile
                        • batutka Re: figoglinko 25.09.07, 11:02
                          sloneczko271 napisała:

                          > i batutko zrób tak jak ci radzi twój ginek, jak tylko pojedziesz
                          > rodzić to odrazu im mów że to ciąża po długim leczeniu, po wielu
                          > latach i że po icsi i że ty się bardzo boisz o swoje maleństwo i że
                          > prosisz ich o cc. to myśle że też się oni będą wtedy bać żeby czegoś
                          > nie sknocić i ci powinni zrobić tą cesarke.
                          > a nawet jeśli ci jej odrazu nie zrobią to jak im to wszystko powiesz
                          > albo powtarzaj to kilka razy to będą bardziej się starać i bardziej
                          > na ciebie uwarzać i jak tylko by się zaczeło coś zle dziać (odpukać
                          > puk, puk) to nie będą się zastanawiać ani na nic czekać tylko odrazu
                          > ci kochanie cc zrobią.
                          > a jeszcze skoro to jest taki dobry szpital to tymbardziej nie dadzą
                          > zrobić ci krzywdy a tymbardziej ani.
                          > wiesz co batutko? ja bym na twoim miejscu teraz z robiła tak:
                          > umów się jak najszybciej na wizyte do tej pani dokór która przyjmuje
                          > w tym twoim szpitalu i powiedz jej o twoich wszystkich obawach i
                          > może z nią się umów na tą cesarke i będziesz miała to z głowy, i nie
                          > będziesz musiała się sterować. ja bym na twoim miejscu tak właśnie
                          > zrobiła. i powiedziała bym tej doktórce jeszcze że wszyscy ci ją
                          > polecali i że słyszałaś wiele dobrego o niej i że jest najlepsza w
                          > tym fachuwink i takie tam pierdoły żeby ją troche udobruchać i a nóż-
                          > widelec ona pójdzie na to i umówi się z tobą na ccbig_grin
                          > nic nie tracisz kochanie, ja bym tak właśnie zrobiła. na szybko raz-
                          > wda się z nią umówiła i spróbowała czy się udasmile

                          sloneczko, ja wlasnie chce sie umowic z ordynatorem tego szpitala, pogadamy
                          sobie - co mi szkodzi, najwyzej sie nie uda- ale zawsze warto sprobowac
                          a z drugiej strony jak sie upra na porod silami natury, to trudno, jakos dam
                          rade - przynajmniej tak mam nadzieje (chociaz odporna na bol, to ja nie jestemsmile)
                          teraz juz jakos mniej sie boje - wierze, ze wybralam dobry szpital i ze nie
                          dadza mi zrobic krzywdy smile
                          • sloneczko271 Re: batutko:-D 25.09.07, 11:42
                            batutkobig_grin to super! że się umówiłaś na wizyte do tego ordynatorabig_grin
                            napewno ci zrobią tą cesarkebig_grin a kiedy idziesz na ta wizyte do
                            niego?
                            co do szpitala to jest bardzo warzne że znalazłaś dobry szpital i
                            napewno ci tam kochanie krzywdy nie zrobiąsmile bądz spokojnasmile
                            • batutka Re: batutko:-D 25.09.07, 14:57
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutkobig_grin to super! że się umówiłaś na wizyte do tego ordynatorabig_grin
                              > napewno ci zrobią tą cesarkebig_grin a kiedy idziesz na ta wizyte do
                              > niego?
                              > co do szpitala to jest bardzo warzne że znalazłaś dobry szpital i
                              > napewno ci tam kochanie krzywdy nie zrobiąsmile bądz spokojnasmile

                              sloenczko, dopiero sie bede umawiala - jeszcze nie umawialm sie,bo go nie bylo
                              ale zadzwonie do poloznej (bo sie umawialysmy) i ona mi powie kiedy najlepiej do
                              niego zadzwonic smile
                              • sloneczko271 Re: batutko:-D 26.09.07, 12:12
                                batutka napisała:
                                > sloenczko, dopiero sie bede umawiala - jeszcze nie umawialm sie,bo
                                go nie bylo
                                > ale zadzwonie do poloznej (bo sie umawialysmy) i ona mi powie
                                kiedy najlepiej d
                                > o
                                > niego zadzwonic smile

                                acha, to umów się z nim kochanie jak najszybciejsmile bo czas ucieka.
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 02:30
                      figoglinko na to faktycznie dzielny jest twój syneczekbig_grin taki
                      malutki a już do przedszkola chodzibig_grin naprawde dzielny chłopczykbig_grin
                      a ty kochanie mieszkasz w polsce czy we francij? smile))

                      co do porodu to ja ostatnio z tej mojej ,,mądrej książki" się
                      conieco naczytałamuncertain a pózniej w nocy spać nie mogłam bo miałam
                      koszmary więc jak wróciłam do mojej lektury to już ominełam ten
                      rozdziała o porodach bo stwierdziłam że się nie będę streswaćsmile co
                      ma być to bedziesmile wiem że napewno będziemy musiały troche
                      pocierpieć i to obojętnie czy będziemy rodzić naturalnie czy przez
                      cc to na jakiś tam ból trzeba się nastawić ale BĘDZIE DOBRZE
                      DZIEWCZYNY! MUSI BYC DOBRZE I JUŻ! INNEJ OPCIJ NIE PRZYJMUJE DO
                      WIADOMOŚCI! big_grin
                      ale wiesz co skarbie? kurcze! dlaczego oni cię tak długo wytrzymali
                      zanim zrobili ci cc? moim zdaniem to powinni ci zrobić cc już przy
                      pierwszym spadku tętna dziecka a nie czekać aż kilka razy spadnieuncertain
                      już widze biedulko jak się musiałaś męczyć i stresowaćsad
                      ale najważniejsze że twój synek przyszedł jednak na świat cały i
                      drowy a teraz już masz takiego małego, dzielnego mężczyzne w domkubig_grin
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 14:00
                    aaaaaaa37 napisała:

                    > sloneczko: u mnie roznie, raz lepiej raz gorzej szczegolnie z psychika. W sumie
                    > najwiekszy problem to ja mam z praca, bo leczyc to sie moge nawet i dlugo
                    > byleby efekt byl, ale mam taka prace ze nie moge sobie na takie leczenie dlugo
                    > pozwalac, nawet urlopu bezplatnego wziac nie mogesad wiec jest ciezko
                    >
                    > BATUTKO: tak szpital przy czerniakowskiej nie jest zly, tzn jest dobrysmile
                    > szczegolnie neonatologia jest supersmile w koncu to szpital z III stopniem
                    > referncyjnosci wiec musi byc ok. Jestes umowiona z jakims lekarzem tam do
                    > porodu? Super gdybys rodzila na dyzuze dr Szachowskiego- swietny
                    > czlowiek-szczegolnie przy porodach. Ale kto by nie byl to bedzie dobrzesmile
                    >
                    > Pozdrawiam Was cieplo

                    ja wlasnie tez czytalam ze ten szpital jest dobry i dobra opieka, wiec sie na
                    niego zdecydowalismy
                    mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze - a nazwisko tego lekarza sobie
                    zapamietam w razie czego - moze bede miala szczescie na niego natrafic smile)
                    trzymaj sie kochana, nie daj sie niepowodzeniom - trzymam kciuki za Ciebie i
                    zycze zebys jak najszybciej sie wykurowala i zaszla w ciaze - wieeeeelkie kciuki smile
                  • sloneczko271 Re: aaaaaaaaaa37 25.09.07, 02:21
                    skarbie. to faktycznie masz przerąbane z tą pracąuncertain bo jednak przy
                    leczeniu niepłodności to trzeba mieć wyrozumiałych szefów bo te
                    wszystkie badania często-gęsto wypadają nagle i wtedy chcąc nie
                    chcąc trzeba wziąść np. jakiś dzień wolnego lub zwolnić się z
                    godzinke wcześniej. to jest naprawde ciążkie i cię doskonale
                    rozumiem. bo wiesz co? mimo tego że np. u mnie w pracy moja szefowa
                    od samego początku wiedziała że się lecze i była całym sercem za mną
                    i mi mocno kibicowała i w sumie to nigdy mi nie odmówiła jak
                    chciałam wziąć wolny dzień bo jechałam do kliniki lub jak chciałam
                    godzinke czy 2 wcześniej wyjść z pracy i niby od samego początku jej
                    mówiłam że jak się uda to ja żeby chuchac na zimne to odrazu ide na
                    zwolnienie lekarskie-i ona mi mówiła że to rozumie i że praca tutaj
                    zawsze będzie na mnie czekała. to jednak pózniej (jak się udało) to
                    miałam wrażenie że ona się tego nie spodziewała i niby trzymała za
                    mnie kciuki zale pózniej był problem żeby kogoś na moje miejsce
                    znaleść i czułam jak by miała do mnie pretensje że tak nagle
                    odeszłamuncertain
                    jedym słowem czułam że nie jest zadowolona. no ale ja stwierdziłąm
                    że mam to w nosie! w końcu leczyłam się 2 lata i przez te 2 lata ją
                    do tego przygotowywałam a ona już się chyba tak przyzwyczaiła do
                    tych moich porażek że pewnie nawet nie przypuszczała że mi się w
                    końcu uda.
                    ale trudno-stwierdziłam że nie można całe życie żyć tylko pracą
                    (mimo tego że naprawde kocham swoją pracę) ale rodzina-dziecko, mąż
                    są najważniejsismile
                    dodoam jeszcze tylko że moja szefowa nie ma dzieci bo nie mogła ich
                    mieć i dlatego pewnie mi tak ostro kibicowała żeby mi się udało, no
                    ale widzisz skarbie jak przyszło co do czego to też nagle się zrobił
                    problem z tego. całe szczęście już się tam w tej mojej pracy
                    wszystko wyprostowałosmile jest tam dziewczyna za mnie, która umowe ma
                    do końca marca czy kwietnia już nie pamiętam. więc jakoś to bedzie.
                    ja już dawno przestałam się tym przejmować bo nie można żyć samą
                    pracą.
                    a powiedz mi kochanie czy twoij szefowie wiedzą że się leczysz i że
                    chcesz mieć dzidziusia?
                • batutka gosiu 24.09.07, 13:57
                  gosia1705 napisała:

                  > Czesć dziewczynki Pamietacie mnie troszeczkę smile)))
                  > Podczytuję Wasz wątek regularnie i mam nadzieję, że nie macie mi
                  > tego za złe. Nie potrafię sie powstrzymać i tu zaglądam, żeby
                  > podczytac co u Was jak Ania i Michalinka i pooglądać Wasze
                  > przepiękne zakupy smile))
                  > To juz niedługo jak bedziecie tuliły swoje skarby w ramionach.
                  > Chciałabym wiec Wam życzyć jak najmniej stresujacego i szybciutkiego
                  > porodu. Żeby wszystko przebiegło sprawnie i były to dla Was tylko
                  > miłe wspomnienia. Trzymam za Was mocno kciuki, za Wasze córeńki i
                  > mężów zeby byli dzielni. Pozdrawiam Was serdecznie, ściskam mocno i
                  > jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego gosia.

                  oczywiscie, ze Cie pamietamy
                  super, ze sie odezwalas, ze o nas pamietasz smile
                  i strasznie wielkie dzieki za mile slowa i za kciuki za nas i nasze corcie smile
                  mezowie musza byc dzielni, chociaz czasem sie zastanawiam,ze jak sie zacznie
                  porod - to kto kogo bedzie pocieszal - maz mnie czy ja jego smile)))
                  ale na razie jest dzielny i tez czeka i sie nie moze doczekac smile)))
                  gosiu - ja tez mam nadzieje, ze te nasze porody beda fajne, nie stresujace i ze
                  wszystko przebiegnie szczesliwie smile
                  a jak wrocimy, to pochwalimy sie naszymi pociechami smile))
                  caluski gosia i odzywaj sie jak najczesciej
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 02:07
                  gosia1705 napisała:

                  > Czesć dziewczynki Pamietacie mnie troszeczkę smile)))
                  > Podczytuję Wasz wątek regularnie i mam nadzieję, że nie macie mi
                  > tego za złe. Nie potrafię sie powstrzymać i tu zaglądam, żeby
                  > podczytac co u Was jak Ania i Michalinka i pooglądać Wasze
                  > przepiękne zakupy smile))
                  > To juz niedługo jak bedziecie tuliły swoje skarby w ramionach.
                  > Chciałabym wiec Wam życzyć jak najmniej stresujacego i
                  szybciutkiego
                  > porodu. Żeby wszystko przebiegło sprawnie i były to dla Was tylko
                  > miłe wspomnienia. Trzymam za Was mocno kciuki, za Wasze córeńki i
                  > mężów zeby byli dzielni. Pozdrawiam Was serdecznie, ściskam mocno
                  i
                  > jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego gosia.


                  cześć gosiaczkubig_grin pewnie że cię pamiętamy skarbiebig_grin
                  podczytuj nas ile tylko chceszbig_grin ale też nam się tu proszę odzywać
                  częśćiej! big_grin
                  ,,nie dziękujemy za życzenia" bo się podobno nie dziękujebig_grin
                  ale trzymaj za nas kciuki skarbiesmile))
                  i napisz co u ciebie? big_grin
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 13:50
            sloneczko271 napisała:

            najbardziej bym chciała żeby te nasze niunie urodziły się tak z wagą
            > ponad 3kg. big_grin wtedy by były takie fajne bobaskibig_grin ale myśle że
            > spokojnie jeszcze nabiorą do porodu troche ciałkabig_grin

            na pewno sie urodza z waga ponad 3000g - moja juz tyle ma smile
            Michasia pewnie tezsmile
            a teraz to tyja dziennie 25g smile
            ja sie urodzilam z waga 3150 - zobaczymy czy Ania mnie przeskoczy smile
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 24.09.07, 19:08
              co robicie?
              ja wrocilam niedawno z pracy- jak wczesniej pisalam, mialam w planie podjechac
              do pracy i oddac zwolnienie i legitymacje ubezpieczeniowa do podbicia
              zobaczylam sie ze znajomymi, spotkalam nawet swoje dzieci, ktore sa juz w
              zerowce - ale akurat byly na boisku szkolnym, wiec byla okazja pogadac i
              wysciskac sie smile
              w ogole fajnie bylo - chetnie wroce tam za 3 lata - spotkalam sie tez z
              dyrektorem i powiedzial, ze czeka na mnie i Anie za 3 lata - miejsce dla nas
              jest zaklepane smile
              potem wolniutko doszlam do metra (z kolezanka) i wrocilam do domu
              niby krotka droga, ale jednak sie troche zmeczylam - juz nie dla mnie takie
              eskapady smile
              ale ciesze sie, ze chociaz spotkalam sie ze znajomymi i ze w ogole wyszlam z
              domu do ludzismile
              a teraz siedze w domku i czekam na zapiekanki, ktore juz dochodza w piekarniku smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 01:41
                batutkobig_grin no i jak skarbie? byłaś dzisiaj u swoich dzieciaków-
                przedszkolaków? big_grin bo pogoda naprawde dziś była czadowasmile))))
                ja się też dziś nie mogłam oprzeć pokusie wyjścia z domkusmile))
                wogóle dziś miałam taki jakiś super dzień że szok! big_grin
                już od samego rano czułam się fantastycznie i miałam tyle snergi,
                więc postanowiłam wykożystać ten dzień na maxa! i tak właśnie
                zrobiłambig_grin
                od samego rana wziełam się za pranie, potem szybko zrobiłam objadek,
                pózniej chciałam troche dłużej z wami posiedzieć ale dziś net mi
                strasznie wolno chodził więc wolałąm wyłączyć kompasmile
                potem wybrałam się na spacerek do parku z moimi przyjaciółkami-było
                super! troche poczytałam gazete, troche sobie poplotkowałyśmy,
                pośmiałyśmy się-było czadowo i pogoda taka pięknabig_grin ach... żyć nie
                umierać! big_grin

                batutko a co do tej opaski na główke michaśki to tak sobie właśnie
                ją już wyobrażambig_grin bo na pierwszą imprezke jaką pewnie pójdzie to
                będzie roczek jej kuzynki (mojej siostry córeczki) a wtedy
                michalinka będzie już miała 2 miesiącebig_grin no a pózniej święta to też
                będzie ją można wystroić super! smile))))
                teraz tylko się zastanawiam kiedy jej uszy przebić? ale myśle że
                właśnie jak będzie miała tak już z miesiąc może dwa to jej raz-dwa
                strzele kolczyki w uszkabig_grin a mam już dla niej takie śliczne
                malutkie kolczykibig_grin
                nie wiem czy już wam mówiłam ale z mojego doświadczenia w gabinecie
                kosmetycznym wynika że takie malutkie panienki najlepiej znoszą bul
                przy zakładaniu kolczykówbig_grin a nawet tu trudno mówić o bólu bo
                właśnie takie dzieci od 1-3 miesięcy to przy zakładaniu kolczyków
                wogóle nie płacząbig_grin podobno takie maluszki mają bardzo obniżony
                próg wytrzymałości na ból i zupełnie inaczej go odczuwają i to by
                się dziewczyny naprawde potwierdziłosmile)) więc nie będę chciała
                czekać aż michaśka bedzie bardziej kumata na zakładanie tych
                kolczyków bo wtedy to już jest dziecko cwane i się boi a ja bym nie
                chciała żeby to było zakładane na siłe. a tak to raz-wda jej sama
                założe i będzie lalunia już pełną gębąbig_grin
                ach... ale się rozmażyłam-co? big_grin kurcze! jakie to jest wszystko
                dziwne, nieraz mam takie dni że się o nią zamartwiam i tylko prosze
                Boga żeby się zdrowa urodziła a nieraz tak daleko wybiegam z planami
                właśnie np. kiedy jak ją ubiore, albo z tymi kolczykami, albo z
                wakacjami itd. że jak się pózniej zastanowie to aż się tego boję czy
                aby nie za bardzo jestem szczęśliwa?
                • batutka kolczyki 25.09.07, 10:57
                  sloneczko, pisalas o kolczykach - teraz to sa mozliwosci i faktycznie pewnie
                  bardzo nie boli jak sie przekluwa uszka, ale ja pamietam jak bylam mala (gdzies
                  z 5 lat mialam) i bardzo chcialam kolczyki
                  i mama ze mna poszla do kolezanki i ona mi przeklula uszy - ale nie zadnym
                  pistoletem czy innym profesjonalnym przyrzadem - tylko zwyklymi kolczykami
                  wszystko odbylo sie w miare szybko i sprawnie, ale bolalo jak cholera smile)
                  pamietam do dzis
                  • sloneczko271 Re: kolczyki 25.09.07, 11:52
                    batutka napisała:

                    > sloneczko, pisalas o kolczykach - teraz to sa mozliwosci i
                    faktycznie pewnie
                    > bardzo nie boli jak sie przekluwa uszka, ale ja pamietam jak bylam
                    mala (gdzies
                    > z 5 lat mialam) i bardzo chcialam kolczyki
                    > i mama ze mna poszla do kolezanki i ona mi przeklula uszy - ale
                    nie zadnym
                    > pistoletem czy innym profesjonalnym przyrzadem - tylko zwyklymi
                    kolczykami
                    > wszystko odbylo sie w miare szybko i sprawnie, ale bolalo jak
                    cholera smile)
                    > pamietam do dzis


                    kochanie, teraz to już nie te czasy żeby przekłuwać dziecku uszka
                    kolczykami i gdzieś w domu.
                    ja michalinie przekłuje uszy odrazu pistoletembig_grin to jest naprawde
                    pare sekund i dziecko już ma odrazu kolczyki w uszach i do tego te
                    kolczyki są zapakowane w sterylnie zamkniętym opakowaniu i nawet
                    tych kolczyków się do ręki nie bierze przy zakładaniu ich do
                    pistoletu. jak będziesz kochanie chciała ani założyć kolczyki to idz
                    z nią do profesjonalnego gabinetu kosmetycznego i najlepiej żeby
                    była jak najmłodsza-naprawde uwierz mi takie malutkie dzieci przy
                    zakładaniu kolczyków to nawet nie płaczą. a njlepiej jest zakładać
                    takiemu maluszkowi kolczyki w trakcie jak ją będziesz karmić
                    piersiąsmile mówie ci ja zakładałam w ten sposób w pracy mnustwo
                    dzieciakom kolczyki i czym młodsze dziecko tym lepiej to znosiło.

                    a tobie jak zakładali w domu kolczyki i jeszcze przekłuwali ci
                    kolczykami to pewnie pchali ci je na siłe to sie nie dziwie że
                    pamiętasz że to był okropny ból no i do tego jak miałaś 5 lat to już
                    byłaś świadoma tego co ci robiąbig_grin
                    mi tez przekłówała uszy taka moja ciotka, i tez przekłuwała mi je
                    odrazu kolczykamismile ja wtedy miałąm 4 lata bo pamiętam że to były
                    wakacje a od września miałam iść do przedszkolabig_grin
                    ja coprawda nie pamiętam jakiegoś wielkiego bólu ale wiem że to
                    napewno dość długo trwałouncertain
                    a teraz jeśli zakłada kolczyki sprawna kosmetyczka to naprawde to
                    jest chwila momentsmile))
                  • sloneczko271 Re: kolczyki 25.09.07, 11:53
                    ja postaram się michaśce założyć kolczyki jak najszybciejbig_grin
                    najlepiej jak będzie miała miesiąc góra 2 miesiącebig_grin
                  • sloneczko271 Re: kolczyki 25.09.07, 11:54
                    ja postaram się michaśce założyć kolczyki jak najszybciejbig_grin
                    najlepiej jak będzie miała miesiąc góra 2 miesiącebig_grin
                    szkoda skarbie że mieszkasz tak daleko to bym anulce też założyła
                    kolczykibig_grin
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 02:50
              batutka napisała:
              > na pewno sie urodza z waga ponad 3000g - moja juz tyle ma smile
              > Michasia pewnie tezsmile
              > a teraz to tyja dziennie 25g smile
              > ja sie urodzilam z waga 3150 - zobaczymy czy Ania mnie
              przeskoczy smile

              oj to ja się urodziłam grubasembig_grin bo warzyłam prawie 4 kg więc
              współczuje mojej mamie takiego klocka urodzićbig_grin ale podobno moja
              mama mnie szybko urodziła bo przez 2 godziny więc i tak miała
              szczęściebig_grin hi,hi,hibig_grin
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 02:54
                no dobra dziewczyny ja już spadambig_grin bo tak fajnie mi się was czyta
                a nawet nie zauważyłam że to już jest prawie 03 w nocy! :-0 szok! big_grin
                a pózniej to się dziwie że michalina w nocy buszuje jak ona pewnie
                ma to po mniebig_grin hi,hi,hismile))))
                idę się tak na szybko wykompać i wskakuje do wyrkabig_grin może jeszcze
                włącze sobie jakiegoś usypiacza (to znaczy jakiś film) big_grin żebym
                szybciej zasneła bo dziś to już naprawde przegiełamwink
                dobranoc skarby mojesmile)) przesyłam wam 1000 buziaków i życze wam
                kolorowych snówbig_grin
                do poklikania jutro a w zasadzie to już dzisiajbig_grin hi,hi,hibig_grin pabig_grin
                • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 09:52
                  Witajcie - to chyba pierwszy post od rana. Słoneczko przesadziłaś z
                  siedzeniem do 3 rano, pewnie dzisiaj musisz nadrobić zaległości. Ja
                  do wieczora przyszywałam imię synka na rzeczach na basen, bo idzie
                  dzisiaj pierwszy raz na basen z dziećmi z przedszkola. Cieszy się,
                  bo lubi zmiany. A swoją drogą jak będziecie chciały zamówić imiona
                  dla swoich pociech, to dajcie znać. Te imiona są wyszywane na
                  tasiemce, którą można przyszyć lub przyprasować, więc są genialne.

                  My mieszkay w Luksemburgu, a tutaj jest zupełne pomieszanie języków,
                  więc wybraliśmy jednak przedszkole z francuskim, a nie z
                  luksemburskim. Tutaj do przedszkola przyjmują praktycznie od 0-4
                  lat, z moim przedszkolu są dwie grupy - jedna 0-2 i jedna 2-4, z
                  tym, że większość rodziców posyła dzieci w wieku 3 lat do szkoły
                  (tzw. przed-szkoły) luksemburskiej, bo jest darmowa, a przedszkole
                  bardzo słono kosztuje. Obowiązek szkolny jest bodajże od 5 czy 6
                  r.ż. Okropnie wcześnie, ale dzieci przywyczaja się do zbiorowego
                  wychowania od małego. Poza tym to taki pogięty frankofoński model -
                  która Francuzka chciałaby siedzieć w domu z dzieckiem? Rodzi,
                  odsiedzi swoje 5 miesięcy i odpocznie sobie w pracy. Troche chory
                  system, ale jakoś tak to tutaj poukładane.

                  Tymczasem, pa
                  • batutka figoglinko 25.09.07, 10:49
                    figoglinko, a wiec mieszkasz w Luksemburgu!! - bylam tam kilka lat temu i
                    strasznie mi sie podobalo - czysciutko, piekne domki,uliczki, super smile
                    a od kiedy tam mieszkasz? i na stale?
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 12:03
                    figoglinkobig_grin no faktycznie troche przegiełam z tym siedzeniem do 3
                    w nocybig_grin no ale jakoś tak wyszłowink ale powiem ci że ja jeszcze
                    sobie film włączyłam i w sumie to zasnełam ok. godz.04 big_grin i dziś
                    wstałam o 9.30 smile)) teraz zjadłam śniadanko i zaraz idę na
                    popołudniową drzemkebig_grin hi,hi,hibig_grin

                    a co do tego systemu przedszkolnemu u was to faktycznie jest to
                    troche przerażające że tak malutkie dzieciaczki już idą do
                    przedszkola:-0 szok! :-0 no ale w sumie to u nas też są żłobki i jak
                    mama chce wrócić do pracy a nie ma z kim dziecka zostawić to też
                    zostawia dziecko w żłobku. przynajmniej mamy mogą siedzieć z dziećmi
                    w domku 5 miesięcy a nie tak jak u nas 4,5 zawsze te 2 tygodnie
                    macie więcejwink
                    ja najprawdopodobniej też będę musiała szybko wrócić do pracy i mam
                    nadzieję że moja mama bedzie z michaśką siedzieć ale jak się okaże
                    że np. nie będzie mogła to tez nie wiem co zrobieuncertain albo trzeba
                    będzie jakąś nianie znaleść albo poprostu zostane jeszcze w domu ale
                    wtedy finansowo będzie nam bardzo trudno.
                    w sumie to powinno być tak że z dzieckiem można siedzieć w domku np.
                    do 3 lat ale żeby zus nam cały czas kase dawał a tak to dupa-bladauncertain
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 10:52
                  sloneczko271 napisała:

                  > no dobra dziewczyny ja już spadambig_grin bo tak fajnie mi się was czyta
                  > a nawet nie zauważyłam że to już jest prawie 03 w nocy! :-0 szok! big_grin
                  > a pózniej to się dziwie że michalina w nocy buszuje jak ona pewnie
                  > ma to po mniebig_grin hi,hi,hismile))))
                  > idę się tak na szybko wykompać i wskakuje do wyrkabig_grin może jeszcze
                  > włącze sobie jakiegoś usypiacza (to znaczy jakiś film) big_grin żebym
                  > szybciej zasneła bo dziś to już naprawde przegiełamwink
                  > dobranoc skarby mojesmile)) przesyłam wam 1000 buziaków i życze wam
                  > kolorowych snówbig_grin
                  > do poklikania jutro a w zasadzie to już dzisiajbig_grin hi,hi,hibig_grin pabig_grin

                  sloneczko ale sie zasiedzialassmile
                  ale najbardziej sie usmialam jak napisalas, ze konczysz i wskakujesz do lozka i
                  wlaczysz sobie jeszcze jakis film - jakby to byla 4 po poludniu, a nie nad ranem
                  smile)))
                  normalnie, jakbym na siebie patrzyla smile))
                  u mnie to samo smile))
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 12:07
                    batutka napisała:
                    > sloneczko ale sie zasiedzialassmile
                    > ale najbardziej sie usmialam jak napisalas, ze konczysz i
                    wskakujesz do lozka i
                    > wlaczysz sobie jeszcze jakis film - jakby to byla 4 po poludniu, a
                    nie nad rane
                    > m
                    > smile)))
                    > normalnie, jakbym na siebie patrzyla smile))
                    > u mnie to samo smile))

                    hi,hi,hismile)))) no ja już taki nocny marek jestembig_grin i właśnie
                    zauważyłam że my obie to po jednych pieniądzach jesteśmywink
                    hi,hi,hibig_grin
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 12:10
                      kurcze! ja dzisiaj obudziłam się przeziębionauncertain i mam strasznie nos
                      zapchany i mówie jak kaczorsad
                      cholera! musze szybko wyzdrowieć bo jeszcze mi tej cesarki nie
                      zrobią jak bedę chora:-0
                      tylko czym się tu szybko wyleczyć jak żadnej mocniejszej tabletki
                      wziąść nie możnauncertain
                      idę chyba zrobić sobie kanapke z czosnkiem-trudno będę śmierdziała
                      jak djabli ale może mi to coś pomoże?
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 12:14
                        my mamy dzisiaj rocznice ślubu z miśkiemsmile i zwalają mi się dzisiaj
                        goście (moi rodzice i teście).
                        mówiłam im że my żadnej imrezki nie robimy ale oni się uparli że
                        przyjdą tylko na kawe na chwileczke, no i co miałam zrobić? uncertain no
                        niech przyjdą ale myślałam że posiedzimy sobie sami z miśkiem,
                        wypijemy po lampce winka i tyle no ale trudno, mam nadzieję że mi
                        długo siedzieć nie bedąwink hi,hi,hibig_grin
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 12:16
                          batutko jak się dziś czujesz? miałaś znowu te bóle jak na @?
                          ja wczoraj i dziś czuję się bardzo dobrzesmile)) czuję że michalinka
                          mi ise wierci ale brzuch mi się nie napinabig_grin więc jest okbig_grin

                          ja jutro jade do lekarza ale dopiero wieczorem na godz.20.30.
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 12:17
                            życze wam dziewczyny miłego dniabig_grin ja narazie spadambig_grin idę zjeść
                            sobie tego czosnku troche i położe się na jakąś godzinke może 2
                            godzinkibig_grin pa,pa,pasmile))
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 15:11
                              sloneczko271 napisała:

                              > życze wam dziewczyny miłego dniabig_grin ja narazie spadambig_grin idę zjeść
                              > sobie tego czosnku troche i położe się na jakąś godzinke może 2
                              > godzinkibig_grin pa,pa,pasmile))

                              milego spanka i kolorowych snow smile

                              a ja siedze przy kompie na balkonie - tak ladna pogoda, ze szkoda siedziec w domku
                              wiaterek cieply, ptaszki cwierkaja, cieplutko smile
                              a sasiadka z 1 pietra zrobila placuszki (chyba z jablkami), pieeeknie pachnie i
                              strasznego smaka mi zrobila - chyba nie wytrzymam i tez zrobie smile)
                            • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 15:16
                              No tak, Luksemburg piękny kraj, faktycznie czysty ale taki dość
                              ponury. Pogoda fatalna, dużo więcej pada niż w RP. Do tego ludzie
                              raczej zamknięci, ogromna mniejszość portugalska, która się uważa za
                              autochtonów. Cały kraj liczy ok 400 tys mieszkańców, do tego niemal
                              drugie tyle przyjeżdża codziennie do pracy, a mieszka i żyje we
                              Francji, Belgii lub Niemczech. Pracujemy tu z mężem, niby mamy stałe
                              umowy, ale męczy nas to trochę. Dobrze płacą, więc jest wygoda
                              życia, ale brak naszego polskiego klimatu (ludzi, języka i
                              przyrody). Może byłoby lżej w kraju monojęzycznym, nie wiem. Mąż
                              jest lekarzem (genetykiem), ale pracuje w administracji i bardzo go
                              to męczy. Moim zdaniem, to też straszna strata jak ktoś tyle umie i
                              tyle dobrego mógłby dla innych zrobić. Coś mi się widzi, że pewnie
                              wrócimy, ale na razie chcemy odbudować dom (spalił się do spodu 2
                              lata temu). Może byłoby tu bardziej słodko, gdyby można było mieć
                              własne lokum. Tutaj ceny są atronomiczne (mieszkanie 100m2 w cenie
                              500-600 tys euro) i oznaczałoby to znowu jakiś horrendalny kredyt aż
                              do emerytury.

                              A to obchodzenie cudzej - bądź co bądź - rocznicy ślubu, strasznie
                              niefajne. Ja to mam wrażenie, że to moja prywatna uroczystość i jak
                              mi teściowie składają życzenia przez telefon z kilkudniowym
                              wyprzedzeniem (swoją drogą makabryczny zwyczaj z tym uprzedzaniem
                              czasu, przecież można nie dożyćsmile, to robi mi się słabo. Wolałabym
                              100 razy pójść na romantyczną kolację z mężem lub na super spacer z
                              swoim wąskim gronie. No ale to ja, a każdy ma swoje dziwactwa.

                              Na razie planujemy święta - jedziemy do moich rodziców do kraju - a
                              potem zaraz na jakieś narty, to już będzie początek 5-go miesiąca,
                              więc ostatni dzwonek (ja oczywiście na spacerki z synkiem). W
                              następnym roku pewnie się juz nie pojedzie. Zobaczymy, ale jakoś mam
                              ochotę. Oby tylko dzieciątko było zdrowe. Nachodzą mnie czasem takie
                              nocne koszmary (w końcu mam 35 lat skończone, nie jestem już taka
                              młoda...).

                              Tymczasem, pa
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 20:24
                                figoglinka napisała:

                                > No tak, Luksemburg piękny kraj, faktycznie czysty ale taki dość
                                > ponury. Pogoda fatalna, dużo więcej pada niż w RP. Do tego ludzie
                                > raczej zamknięci, ogromna mniejszość portugalska, która się uważa za
                                > autochtonów. Cały kraj liczy ok 400 tys mieszkańców, do tego niemal
                                > drugie tyle przyjeżdża codziennie do pracy, a mieszka i żyje we
                                > Francji, Belgii lub Niemczech. Pracujemy tu z mężem, niby mamy stałe
                                > umowy, ale męczy nas to trochę. Dobrze płacą, więc jest wygoda
                                > życia, ale brak naszego polskiego klimatu (ludzi, języka i
                                > przyrody). Może byłoby lżej w kraju monojęzycznym, nie wiem. Mąż
                                > jest lekarzem (genetykiem), ale pracuje w administracji i bardzo go
                                > to męczy. Moim zdaniem, to też straszna strata jak ktoś tyle umie i
                                > tyle dobrego mógłby dla innych zrobić. Coś mi się widzi, że pewnie
                                > wrócimy, ale na razie chcemy odbudować dom (spalił się do spodu 2
                                > lata temu). Może byłoby tu bardziej słodko, gdyby można było mieć
                                > własne lokum. Tutaj ceny są atronomiczne (mieszkanie 100m2 w cenie
                                > 500-600 tys euro) i oznaczałoby to znowu jakiś horrendalny kredyt aż
                                > do emerytury.

                                figoglinko - doskonale Cie rozumiem
                                w 2002 roku mojego Marcina firma wyslala do Paryza na rok - tam pracowal, a ja z
                                nim pojechalam
                                i na poczatku bylo strasznie fajnie, miasto super, wiele atrakcji, ale to dobre
                                na miesiac, dwa - a potem tesknota za krajem, za rodzina, za Polakami po prostu
                                wiec jak wrocilismy, to odzylismy na nowo - nie ma to jak na swoim, w swoim
                                kraju - jakos czlowiek sie pewniej czuje
                                Wy tez nie osiadzcie tam na stale - wracajcie jak bedzie taka mozliwosc smile
                                dorobicie sie, popracujecie i wrocicie do Polski - nie martw sie - bedzie dobrze smile
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 15:08
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko jak się dziś czujesz? miałaś znowu te bóle jak na @?
                            > ja wczoraj i dziś czuję się bardzo dobrzesmile)) czuję że michalinka
                            > mi ise wierci ale brzuch mi się nie napinabig_grin więc jest okbig_grin
                            >
                            > ja jutro jade do lekarza ale dopiero wieczorem na godz.20.30.

                            sloenczko, ja tez czuje sie swietnie, zadnych plamien, nic nie boli - normalnie
                            jakbym nie byla w ciazy wink
                            ale mam nadzieje, ze Ania sie w koncu zdecyduje wyjsc smile
                            sloneczko, powodzenia na wizycie i daj znac jak wrocisz - ale na pewno bedzie
                            wszystko ok
                            a bedzie Ci robil usg?
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 12:23
                              batutkosmile ja wam pewnie dam znać jak było na wizycie dopiero jutro
                              bo dziś mamy wizyte o godz.20.30 a znając życie to zanim wejdziemy
                              do niego, zanim wrócimy do domu to będzie już bardzo pózno. a ja
                              zawsze jak wracam od lekarza to jestem wykończona tym czekaniem i
                              emocjamismile
                              co do usg to on mi robi na każdej wizycie usg i sprawdza jak
                              serduszko michaśki bije i sprawdza czy to moje łożysko się
                              przesuneło czy nie? więc dzisiaj jak się będzie ze mną umawiał do
                              szpitala to na 1000% zrobi mi usgsmile
                              jutro wam wszystko opiszebig_grin
                              a mój misiej to się boi że on już dzisiaj mnie zostawi w szpitalu i
                              chce wziąść dzisiaj moją walizke do bagarznikabig_grin no i stwierdziłąm
                              że jak będzie przez to spokojniejszy to niech ją wezmie, najwyżej
                              będzie ją spowrotem wieczorem tachał do domubig_grin hi,hi,hismile))
                              moim zdaniem to on mi da skierowanie do szpitala na poniedziałeksmile
                              no zobaczymy? big_grin
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 20:14
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutkosmile ja wam pewnie dam znać jak było na wizycie dopiero jutro
                                > bo dziś mamy wizyte o godz.20.30 a znając życie to zanim wejdziemy
                                > do niego, zanim wrócimy do domu to będzie już bardzo pózno. a ja
                                > zawsze jak wracam od lekarza to jestem wykończona tym czekaniem i
                                > emocjamismile
                                > co do usg to on mi robi na każdej wizycie usg i sprawdza jak
                                > serduszko michaśki bije i sprawdza czy to moje łożysko się
                                > przesuneło czy nie? więc dzisiaj jak się będzie ze mną umawiał do
                                > szpitala to na 1000% zrobi mi usgsmile
                                > jutro wam wszystko opiszebig_grin
                                > a mój misiej to się boi że on już dzisiaj mnie zostawi w szpitalu i
                                > chce wziąść dzisiaj moją walizke do bagarznikabig_grin no i stwierdziłąm
                                > że jak będzie przez to spokojniejszy to niech ją wezmie, najwyżej
                                > będzie ją spowrotem wieczorem tachał do domubig_grin hi,hi,hismile))
                                > moim zdaniem to on mi da skierowanie do szpitala na poniedziałeksmile
                                > no zobaczymy? big_grin

                                kurcze, sloneczko - mam nadzieje jednak, ze wytrzymasz jeszcze troche
                                Michasia - slyszysz, tu ciocia mowi - siedz grzecznie u mamusi w brzuszku az do
                                dnia planowanej cesarkismile

                                sloneczko - czekamy na relacje z wizyty w czwartek - ale na pewno wszystko ok smile
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 27.09.07, 15:29
                                  batutka napisała:
                                  > kurcze, sloneczko - mam nadzieje jednak, ze wytrzymasz jeszcze
                                  troche
                                  > Michasia - slyszysz, tu ciocia mowi - siedz grzecznie u mamusi w
                                  brzuszku az do
                                  > dnia planowanej cesarkismile

                                  hi,hi,hibig_grin jak narazie michaśka grzecznie słucha cioci-batutkibig_grin
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 15:06
                          sloneczko271 napisała:

                          > my mamy dzisiaj rocznice ślubu z miśkiemsmile i zwalają mi się dzisiaj
                          > goście (moi rodzice i teście).
                          > mówiłam im że my żadnej imrezki nie robimy ale oni się uparli że
                          > przyjdą tylko na kawe na chwileczke, no i co miałam zrobić? uncertain no
                          > niech przyjdą ale myślałam że posiedzimy sobie sami z miśkiem,
                          > wypijemy po lampce winka i tyle no ale trudno, mam nadzieję że mi
                          > długo siedzieć nie bedąwink hi,hi,hibig_grin

                          sloneczko - wielkie gratulacje z powodu rocznicy
                          zycze Wam jeszcze przynajmniej 1000000000000000 takich rocznic smile
                          no i wiele milosci smile

                          a z goscmi to faktycznie niefajnie - do nas zawsze dzwonia z zyczeniami - kiedys
                          (w pierwsza rocznice po slubie) chcieli odwiedzic nas tesciowie, ale Marcin
                          powiedzial, ze to nasze swieto i chcemy je spedzic sami, zjesc jakas kolacyje,
                          pojsc gdzies - no i nie przyszli, nawet nie obrazili sie smile
                          no i od tej nie przychodza na nasza rocznice - wiedza,ze wtedy jestesmy sami dla
                          siebie smile))
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 12:29
                            dziękuję ci kochanie za życzeniabig_grin
                            a co do rocznicy ślubu to powiem ci że mnie też to wkurza!
                            ale musze ich w końcu faktycznie przestawić bo to jest chore taka
                            rocznica z całą rodzinką. no ale trudno-teraz już rocznica przeszła
                            i jest już po wszystkim ale za rok to zmienie! obiecuje! big_grin będę
                            twarda i im powiem żeby nie przyjeżdzali.
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 20:11
                              sloneczko271 napisała:

                              > dziękuję ci kochanie za życzeniabig_grin
                              > a co do rocznicy ślubu to powiem ci że mnie też to wkurza!
                              > ale musze ich w końcu faktycznie przestawić bo to jest chore taka
                              > rocznica z całą rodzinką. no ale trudno-teraz już rocznica przeszła
                              > i jest już po wszystkim ale za rok to zmienie! obiecuje! big_grin będę
                              > twarda i im powiem żeby nie przyjeżdzali.

                              tak jest - to jest Wasza rocznica i ten dzien powinien byc tylko dla Was smile
                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 25.09.07, 15:02
                        sloneczko271 napisała:

                        > kurcze! ja dzisiaj obudziłam się przeziębionauncertain i mam strasznie nos
                        > zapchany i mówie jak kaczorsad
                        > cholera! musze szybko wyzdrowieć bo jeszcze mi tej cesarki nie
                        > zrobią jak bedę chora:-0
                        > tylko czym się tu szybko wyleczyć jak żadnej mocniejszej tabletki
                        > wziąść nie możnauncertain
                        > idę chyba zrobić sobie kanapke z czosnkiem-trudno będę śmierdziała
                        > jak djabli ale może mi to coś pomoże?
                        >

                        sloneczko, jedz koniecznie te kanapki z czosnkiem i pij mleko z miodem (tylko
                        cieple, nie gorace mleko) - mnie taki zestaw postawil na nogi jak ostatnio
                        zachorowalam na poczatku ciazy
                        a podobno dla dzieci w brzuszku smak czosnku jest bardzo ciekawy - juz go
                        smakuja w brzuchu i podobno im smakuje smile
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 12:34
                          no musze koniecznie wyzdrowieć. co do tego mleka to kurcze! niestety
                          mleka nie przełkneuncertain
                          ale czosnek mogę jeść kilogramamismile
                          wczoraj wyczytałą z gazety ,,m jak mama" jakie tabletki można brać i
                          odrazu wysłałam miśka do apteki i jest już lepiej tylko jeszcze ten
                          paskudny katar mi zostałuncertain ale z katarem to już walcze chyba z
                          miesiąc i nic mi nie pomagauncertain
                          no zobaczymy spróbuje się wyleczyć do końca tygodnia, może mi się
                          udasmile
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 12:37
                            no dobra dziewczyny. ja już spadam. idę się doprowadzić do ładu
                            przed wizytąbig_grin
                            życze wam miłego dniasmile)) do poklikania jutro dziewczynybig_grin
                            • mika805 urodziłyście????????????? 26.09.07, 18:57
                              co tu tak cicho?czyżby machina ruszyła?i to u obu jednocześnie?zdrówka i łatwego
                              porodu dla was!
                              • batutka Re: urodziłyście????????????? 26.09.07, 20:08
                                mika805 napisała:

                                > co tu tak cicho?czyżby machina ruszyła?i to u obu jednocześnie?zdrówka i łatweg
                                > o
                                > porodu dla was!

                                mikus - nie nie smile
                                ja jeszcze sie trzymam, a sloneczko chyba tez jeszcze, tylko dzis ma wizyte u
                                swojego ginka i pojechali do Łodzi smile
                                a dzieki za kciuki - oj jak ja bym chciala, zebym ten porod byl rzeczywiscie
                                lekki - a tak, to sie boje - to moj pierwszy raz, a nieznane przeraza smile))
                                no, ale mam nadzieje, ze nie bedzie zle - najwazniejsze zeby nasze dzieciatka
                                byly zdrowe
                              • sloneczko271 Re: urodziłyście????????????? 27.09.07, 15:32
                                mika805 napisała:

                                > co tu tak cicho?czyżby machina ruszyła?i to u obu jednocześnie?
                                zdrówka i łatweg
                                > o
                                > porodu dla was!


                                hi,hi,hismile)))) nie mikuśbig_grin jeszcze machina nie ruszyłabig_grin
                                u mnie ruszy już najprawdopodobniej za 6 dnismile))
                                a u batutki mam nadzieję że też już w krutcebig_grin
                                chciałabym żebyśmy mnw. w tym samym czasie urodziły z batutkąbig_grin
                                w sumie to tak może byćsmile))
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 20:10
                            sloneczko271 napisała:

                            > no musze koniecznie wyzdrowieć. co do tego mleka to kurcze! niestety
                            > mleka nie przełkneuncertain
                            > ale czosnek mogę jeść kilogramamismile
                            > wczoraj wyczytałą z gazety ,,m jak mama" jakie tabletki można brać i
                            > odrazu wysłałam miśka do apteki i jest już lepiej tylko jeszcze ten
                            > paskudny katar mi zostałuncertain ale z katarem to już walcze chyba z
                            > miesiąc i nic mi nie pomagauncertain
                            > no zobaczymy spróbuje się wyleczyć do końca tygodnia, może mi się
                            > udasmile

                            sloneczko, tylko nie przesadz z tym czosnkiem, zebys przypadkiem biegunki nie
                            dostala smile))
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 26.09.07, 20:18
                              a ja dziewczyny, dzis w nocy myslalam, ze juz urodze
                              jak sie wykapalam i polozylam, to zaczelo mnie ciagnac w podbrzuszu jak na @ -
                              ostatnio czesto mnie tak pobolewa, ale dzis w nocy zdecydowanie bardziej
                              juz tak strasznie chce urodzic, ale z drugiej strony boje sie nieznanego i
                              troche spanikowalam w nocy - ale wzielam nospe i przeszlo
                              wiec to byl falszywy alarm - pewnie skurcze, ale nie te wlasciwe, tylko
                              przepowiadajace smile
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 27.09.07, 10:56
                                czesc smile
                                dzis na papierze znow zauwazylam sluz w kolorze brazowym, tak jak pare dni temu
                                (pisalam o tym)
                                ale wczesniej ten sluz mial delikatny brazowy kolor,a dzis byl cimnobrazowy
                                nie bylo go za duzo i sie zastanawiam co to jest
                                moze to juz odchodzi ten slynny czop - tylko nie w calosci, ale na raty, no sama
                                nie wiem
                                ale nie bede panikowac, chyba nic powaznego sie nie dzieje...poczekam cierpliwie smile
                                • figoglinka plamienia 27.09.07, 14:35
                                  Wskoczę w temat plamień, w pierwszej ciąży jak tylko miałam ślad
                                  lekarz zalecił kilka dni nospę i zgłosić się do niego jeśli nie
                                  przejdzie. I przeszło. Jak często można brać nospę i czy łykałyście
                                  na początku ciąży też? Plamień nie mam bardzo obfitych, ale teraz
                                  właśnie kolor takich ciemnobrunatny, nieładny. A jestem teraz pod
                                  koniec 7 tyg.
                                  • batutka Re: plamienia 27.09.07, 14:40
                                    figoglinka napisała:

                                    > Wskoczę w temat plamień, w pierwszej ciąży jak tylko miałam ślad
                                    > lekarz zalecił kilka dni nospę i zgłosić się do niego jeśli nie
                                    > przejdzie. I przeszło. Jak często można brać nospę i czy łykałyście
                                    > na początku ciąży też? Plamień nie mam bardzo obfitych, ale teraz
                                    > właśnie kolor takich ciemnobrunatny, nieładny. A jestem teraz pod
                                    > koniec 7 tyg.

                                    figiglinko - ja na poczatku ciazy (w 7tc) dostalam lekkiego krwawienia, ktore
                                    przeszlo w plamienie - okazalo sie, ze jest to krwiaczek i mam lezec, zeby sie
                                    wchlonal
                                    polezalam miesiac, krwiak sie wchlonal - a w tym czasie bralam nospe 3 razy
                                    dziennie po jednej tabletce
                                    do tego jeszsze od samego poczatku ciazy luteine (dopochwowo) i duphaston
                                  • sloneczko271 Re: plamienia 27.09.07, 15:45
                                    figoglinka napisała:

                                    > Wskoczę w temat plamień, w pierwszej ciąży jak tylko miałam ślad
                                    > lekarz zalecił kilka dni nospę i zgłosić się do niego jeśli nie
                                    > przejdzie. I przeszło. Jak często można brać nospę i czy
                                    łykałyście
                                    > na początku ciąży też? Plamień nie mam bardzo obfitych, ale teraz
                                    > właśnie kolor takich ciemnobrunatny, nieładny. A jestem teraz pod
                                    > koniec 7 tyg.

                                    skarbie ja nospe to brałam praktycznie od samego początku ciąży jak
                                    tylko mnie brzuszek bolał.
                                    ale ja na twoim miejscu bym nie lekcewarzyła tych plamień
                                    ciemnobrązowychuncertain lepiej szybko idz do lekarza. lepiej dmuchac na
                                    zimne.
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 27.09.07, 15:43
                                  batutka napisała:

                                  > czesc smile
                                  > dzis na papierze znow zauwazylam sluz w kolorze brazowym, tak jak
                                  pare dni temu
                                  > (pisalam o tym)
                                  > ale wczesniej ten sluz mial delikatny brazowy kolor,a dzis byl
                                  cimnobrazowy
                                  > nie bylo go za duzo i sie zastanawiam co to jest
                                  > moze to juz odchodzi ten slynny czop - tylko nie w calosci, ale na
                                  raty, no sam
                                  > a
                                  > nie wiem
                                  > ale nie bede panikowac, chyba nic powaznego sie nie
                                  dzieje...poczekam cierpliwi
                                  > e smile

                                  ja pierdziele!!! batutko, coś mi się wydaje że ty kochanie do końca
                                  tygodnia urodzisz!!! :-0
                                  ten śluz to jest napewno czop!
                                  bo mój ginek mi mówił że gdybym zobaczyła właśnie taki śluz brązowy
                                  lub krew to odrazu mam zapierniczać do szpita:-0
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 27.09.07, 15:41
                                batutka napisała:

                                > a ja dziewczyny, dzis w nocy myslalam, ze juz urodze
                                > jak sie wykapalam i polozylam, to zaczelo mnie ciagnac w
                                podbrzuszu jak na @ -
                                > ostatnio czesto mnie tak pobolewa, ale dzis w nocy zdecydowanie
                                bardziej
                                > juz tak strasznie chce urodzic, ale z drugiej strony boje sie
                                nieznanego i
                                > troche spanikowalam w nocy - ale wzielam nospe i przeszlo
                                > wiec to byl falszywy alarm - pewnie skurcze, ale nie te wlasciwe,
                                tylko
                                > przepowiadajace smile


                                o kurcze! :-0 to widze batutko że ci się te skórcze coraz bardziej
                                rozkręcają. ja ci się nie dziwie że wpadłaś w panike bo ja też
                                ostatnio panikujeuncertain i też ostatnio w nocy zaczoł mnie brzuch
                                pobolewać jak na @ ale tak delikatnie.
                                tylko ja się modlę żeby mi się poród nie zaczoł wcześniej przed
                                planowaną cesarkąuncertain
                                kurcze! ciekawa jestem jak to będzie batutkosmile
                                ale chyba jakoś to wszystko przeżyjemy-co? big_grin
                                ale zobacz jakie to jest dziwne uczucie-takie sprzeczne, bo z jednaj
                                strony to juz bym chciała być po wszystkim i już się opiekować
                                michalinką a zdrugiej strony to się tak cholernie boję tej cesarki i
                                boję się że nie bedę umiała się michaśką zająć-normalnie człowiek
                                głupieje!!! big_grin
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 27.09.07, 15:36
                              kochanie co do biegunki to ja mam ją praktycznie cały czasuncertain i też
                              nie wiem od czego? napewno nie od czosnku bo czosnek zaczełam jeść
                              dopiero nedawno a rozwolnienie już mam chyba ze 2 tygodnie.
                              coprawda wyczytałąm że tak się organizm oczyszcza przed porodem ale
                              ile to się można oczyszczać? i zapomniałam o tym powiedzieć mojemu
                              lekarzowi-chyba przez to że już się do tego przyzwycziłamwink
                              hi,hi,hibig_grin
                              • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 27.09.07, 15:51
                                hej dziewczynybig_grin
                                u mnie sprawa wygląda tak: moje łożysko przodujące się nie
                                przesuneło więc robią mi cc big_grin
                                dostałam skierowanie do szpitala na wtorek 02 pazdziernika, a w
                                środe lub w czwartek zrobią mi cc.
                                pozatym zbadał mnie mój ginek i szyjka niby trzyma ale się już
                                troche skruciła. powiedział że gdybym zaczeła nagle kwawić to mam na
                                nic nie czekać tylko jechać do najbliższego szpitala w moim mieśćie
                                i oni też mi zrobią cc bo tak mi wszystko opisał w książeczce ciąży
                                że gdziekolwiek bym nie wylądowała to na 100% cesarka.
                                zrobił mi jeszcze usg i michaśka ma się dobrzebig_grin
                                więc teraz zostaje mi tylko odliczanie do wtorkubig_grin
                                tylko cholerka zapomniałam się go zapytać ile już warzy michaśkauncertain
                                i w sumie to nie wiemsad
                                ale podejrzewam że już te 3 kg to chyba warzybig_grin
                                pozatym jak zwykle dostałam opiernicz za to moje tycie bo przez
                                ostatnie 2 tygonie przytyłam kolejne 3 kg. jak ja to robie to
                                naprawde nie wiembig_grin teraz już jestem do przodu dokładnie 25kg. no
                                już prawie 26kg.
                                podejrzewam że do tego wtorku to jeszcze z 1kg lub 2kg to znowu
                                dosiągnewink
                                ale mam to w dupie! big_grin bedę arzucać po porodziebig_grin
                                teraz odliczam dni do pójścia do szpitalasmile i powiem wam że z
                                jednej strony to się cieszę a z drugiej strony to boję się jak
                                djabliuncertain
                                • figoglinka Re: po wizycie:-D 27.09.07, 16:05
                                  Słoneczko - fajnie, że już wszystko jasne, i że cc. Naprawdę nie ma
                                  się czego bać. Ja już wam pisałam - dla mnie to było jak wybawienie
                                  po męczarni naturalnego porodu. Tez bym tak teraz chciała...
                                  przydałoby się, żeby dziecko się nie obróciło, albo to łożysko
                                  przodujące. No dobra, głupoty gadam, ale serio - ciężko to się
                                  pozbierać po sn, kiedy masz n szwów na kroczu i jesteś wymęczona
                                  ponad miarę. Jedyne, że po cc pokarm często jest później, chociaż
                                  też nie u wszystkich. Ja tam na drugi dzień rano juz byłam po myciu
                                  głowy i prysznicu i normalnie opiekowałam się synkiem. Było super,
                                  więc i u ciebie bedzie wszystko dobrze. A jeszcze się naopiekujesz.
                                  Ja ostatnio walczę z moim synkiem, bo przechodzi okres negacji
                                  zmiany pampersa (ale mowy o nocniku nie ma) i wszelkiego
                                  przebierania. I wtedy opuszcza mnie cierpliwość. Ale to pewnie minie
                                  jak każda inna dżuma, więc nie ma co się przejmować.

                                  Do lekarza idę na wizytę w czwartek (za tydzień). Łyknę nospę na te
                                  plamienia i zobaczę jak to się rozwinie. Może to stresy, bo trochę
                                  syf w pracy ostatnio, a mąż w delegacji na parę dni, potem wpada na
                                  1 dzień i potem znowu go nie ma. Więc musimy sobie radzić sami.
                                  Trzymajcie się, pa
                                  • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 28.09.07, 11:10
                                    figoglinko. dobrze że idziesz do lekarza, naprawde nie lekcewarz
                                    tych plamień-prosze cię!
                                    a teraz bierz nospe i leż w łóżeczku. wiem że trudno jest leżeć w
                                    łóżeczku jak masz małego syneczka w domku no ale postaraj się leżeć
                                    jak najwięcejsmile
                                  • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 28.09.07, 11:35
                                    figoglinkosmile a jak pierwszy poród miałaś prze cc to ten drugi też
                                    powinni ci taki zrobić. przynajmniej w polsce tak najczęściej jest
                                    bo boją się żeby blizna na macicy po pierwszej cc nie pękła więc
                                    wolą zrobić cięcie w tym samym miejscu.
                                    albo porozmawiaj ze swoim lekarzem i powiedz mu o swoich obawach i
                                    że chcesz mieć drugą cesarke i może ci się udasmile
                                    teraz najważniejsze żebyś się pozbyła tych plamień.
                                  • batutka Re: po wizycie:-D 28.09.07, 17:24
                                    figoglinka napisała:


                                    > Do lekarza idę na wizytę w czwartek (za tydzień). Łyknę nospę na te
                                    > plamienia i zobaczę jak to się rozwinie. Może to stresy, bo trochę
                                    > syf w pracy ostatnio, a mąż w delegacji na parę dni, potem wpada na
                                    > 1 dzień i potem znowu go nie ma. Więc musimy sobie radzić sami.
                                    > Trzymajcie się, pa

                                    figoglinko - ja mysle, ze nie powinnas czekac na te wizyte, bo to jeszcze daleko
                                    do niej
                                    ja bym juz pojechala do lekarza z tymi plamieniami albo chociaz zadzwonila do
                                    lekarza
                                    plamienia nie musza oznaczac nic zlego, ale tez nie mozna ich lekcewazyc - ja
                                    tez mialam plamienia i okazalo sie ze to krawiak i musialam lezec plackiem przez
                                    miesiac - a ja widze, ze Ty kochanie chodzisz jeszcze do pracy
                                    nie chce Cie straszyc, ale naprawde idz z tym jak najszybciej do lakarza, a juz
                                    na pewni sie nie przemeczaj
                                    zdrowka zycze i mam nadzieje,ze te plamienia to tylko incydent i szybko sie skoncza
                                    • sloneczko271 Re: figoglinko. 29.09.07, 10:47
                                      figoglinko. myśle że batutka ma racje-ja też bym nie czekała na tą
                                      wizyte u lekarza tak długouncertain jednak zawsze plamienie to plamienie i
                                      nie jest to normalna sprawa w ciąży. postaraj się przełożyć tą
                                      wizyte jak najszybciej.
                                • batutka Re: po wizycie:-D 28.09.07, 17:48
                                  slozkoneczko - fajnie Ci z ta cesarka - mniejszy stres Cie czeka
                                  raz pach ciach - i juz bedziesz miala Michasie na rekach smile
                                  szkoda faktycznie,ze zapomnialas sie dopytac ile mala wazy, no, ale wydaje mi
                                  sie, ze co najmniej 3 kg, albo i wiecej smile
                                  kochanie, a napisz mi czy opadl Ci juz brzuszek - bo ja mam wrazenie, ze moj
                                  nadal wysoko, nadal ciezko mi oddychac, szczegolnie wieczorem
                                  ale tez slyszalam, ze nie zawsze brzuch opada, wiec moj moze nie opadnie smile
                                  a jesli chodzi o kilogramy, to bardzo dobrze, ze sie tym nie stresujesz, ja tez
                                  nie - i przyrost wagu mamy baaaardzo podobny - bedziemy sie odchudzac po
                                  porodzie, a teraz tez mam to gdzies i wlasnie sobie zjadlam batonik czekoladowy smile)
                                  • sloneczko271 Re: po wizycie:-D 29.09.07, 10:54
                                    batutka napisała:

                                    > slozkoneczko - fajnie Ci z ta cesarka - mniejszy stres Cie czeka
                                    > raz pach ciach - i juz bedziesz miala Michasie na rekach smile
                                    > szkoda faktycznie,ze zapomnialas sie dopytac ile mala wazy, no,
                                    ale wydaje mi
                                    > sie, ze co najmniej 3 kg, albo i wiecej smile
                                    > kochanie, a napisz mi czy opadl Ci juz brzuszek - bo ja mam
                                    wrazenie, ze moj
                                    > nadal wysoko, nadal ciezko mi oddychac, szczegolnie wieczorem
                                    > ale tez slyszalam, ze nie zawsze brzuch opada, wiec moj moze nie
                                    opadnie smile
                                    > a jesli chodzi o kilogramy, to bardzo dobrze, ze sie tym nie
                                    stresujesz, ja tez
                                    > nie - i przyrost wagu mamy baaaardzo podobny - bedziemy sie
                                    odchudzac po
                                    > porodzie, a teraz tez mam to gdzies i wlasnie sobie zjadlam
                                    batonik czekoladowy
                                    > smile)

                                    kochaniebig_grin a pewnie że sobie podjadaj batonikbig_grin ja też właśnie
                                    wcinam cistka ,,hity z czekoladą" a co?! big_grin musimy sobie dogadzaćbig_grin
                                    a co do brzucha to ja praktycznie od samego początku mam brzuch tak
                                    strasznie nisko położony-pewnie przez to moje łożysko że jest
                                    przodujące i właśnie zawsze w usg mam opisane że jest bardzo nisko.
                                    więc ja z oddychaniem to raczej nie mam kłopotu ale za to z sikaniem
                                    to przez całą ciąże regularnie wstaje w nocy 2-3 razy na sikusmile
                                    nawet ostatnio się z miśkiem śmialiśmy że ja już mam to tak
                                    opanowane że jak przyjdzie mi wstawać do michaśki w nocy to w sumie
                                    żadnej wielkiej różnicy mi to nie zrobi bo i tak teraz cały czas
                                    wstajewink hi,hi,hibig_grin i może faktycznie coś w tym jest bo pamiętam
                                    że jak na początku wstawałam w nocy na to sikanie to pózniej rano
                                    chodziłam zła, niewyspana i wogóle jak śmabig_grin a teraz wstaje prawie
                                    jak robotwink idę prosto po ciemku do kibelka i jak wracam to tylko
                                    się położę i już śpiebig_grin hi,hi,hibig_grin
                                • szarlota1 Re: po wizycie:-D 28.09.07, 19:47
                                  Sloneczko,
                                  juz za chwileczke juz za momencik i Ty zostaniesz prawdziwa mamusia.
                                  Trzymam kciuki za Was kciuki.

                                  Sloneczko, jakbys miala jeszcze jakies pytania co do cesarki, to daj
                                  znac.

                                  Batutko a u Ciebie to zabarwienie to moze byc odejscie czopa. U mnie
                                  czop odchodzil stopniowo jako kisielowata wydzielina, bez
                                  zabarwienia. Duzymi krokami zbliza się i Twoja godzina, skarbie.

                                  Powodzenia
                                  • sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 29.09.07, 11:02
                                    szarlotuś a możesz mi opisać co ci dokładnie robili przed cc?
                                    chodzi mi o to jakie ci badania robili w szpitalu przed cc?
                                    czy wcześniej robili ci lewatywe?
                                    jakie miałaś znieczulenie?
                                    i jeśli to znieczulenie od pasa w dół to czy faktycznie wtedy w
                                    trakcje cesarki nic nie czułaś czy jednak się coś tam czuje że ktoś
                                    ci ,,grzebie w brzuchu" ?
                                    a po cc napewno dostaje się jakieś leki przeciwbólowe i czy wtedy
                                    jak bierzesz jakieś leki przeciwbólowe to czy możesz karmić piersią?
                                    jak szybko po cc miałaś mleczko w piersiach?
                                    czy jak dziewczynki karmisz mlekiem sztucznym i też troche mleczkiem
                                    z miersi to jeszcze dajesz im pić?
                                    a jak dajesz im jeszcze pić to czy to jest woda mineralna czy
                                    glukoza?
                                    kiedy je dopajasz-skąd wiesz że akurat im się chce pić?
                                    i gdzie się kupuje tą glukoze?

                                    ale cię kochanie zasypałam pytaniamismile ale to wszystko jest dla
                                    mnie jedną wielką niewiadomą i bardzo bym chciała to wszystko
                                    wiedzieć. jak możesz to opisz mi dokładnie to wszystkosmile
                                    i z góry ci za to kochanie bardzo! bardzo! dziękujęsmile
                                    • szarlota1 Re: szarlotuś:-) 29.09.07, 22:27
                                      Sloneczko,
                                      ja bylam w szpitalu ok. miesiaca, wiec zaraz po przyjeciu robili mi
                                      standardowe badania krwii i moczu. Badali tez cisnienie z okazji
                                      mojego nadcisnienia. Przed samym cc jestes od polnocy na czczo i bez
                                      picia, rano ok. 8 dostalam 2 butle plynow nawadniajacych przez
                                      wenflon, potem do fryzjera smile (tj. podgolenie brzuszka). Lewatywy w
                                      moim szpitalu nie robili, no chyba ze ktos mial powazne problemy z
                                      wyproznieniem, natomiast podawali wieczorem przed cc czopek. Nawet
                                      poskutowal. Ok godz 10 pielegniarka sprowadzila mnie na sale ciecia,
                                      gdzie juz czekal moj doktorek w rekawicach. Wczesniej przyszedl do
                                      mnie anestezjolog i wytlumaczyl co i jak bedzie robil. Kazali mi
                                      usiasc na stole po turecku a potem sie polozyc na plecach (to
                                      dopiero bylo dla mnie wyzwanie, jak ja od pol roku nie moglam lezec
                                      na plecach). Mialam znieczulenie w kregoslup. Najpierw smaruja takim
                                      zimnym plynem znieczulajacym wiec samego wklucia juz nie czulam.
                                      Najlepsze bylo to, jak mnie anestezjolog chwycil za boczek pod zebra
                                      zeby sobie jedna reka przytrzymac a druga znalezc odpowiedni kreg do
                                      wklucia, wiec mnie to tak strasznie zalaskotalo ze zaczelam sie
                                      smiac i drygnelam, a przestraszylam sie (bo to bylo niespodziewane),
                                      ze mogl mnie wtedy wkluwac a ja sie poruszylam. Jak juz sie wkul, to
                                      poczulam cieplo rozchodzace sie po nogach i lekkie dretwienie. Po
                                      chwili kazal mi podniesc nogi, a one byly jak z gumy i tak jakby
                                      odbijaly sie jak pileczki pingpongowe od stolu. Za chwile juz ich
                                      nie moglam ruszyc a potem spojrzalam i zobaczylam jak moje nogi
                                      wisza w powietrzu, tzn zakladali mi cewnik, czego ja juz nie czulam.
                                      Nastepnie sprawdzano mi na klatce piersiowej mokrym wacikiem, jak
                                      daleko poszlo znieczulenie, tj. czy czuje zimny dotyk wacika. Jak
                                      juz nie czulam (wszystko trwalo 10-15 min), to lekarz zrobil ciach -
                                      przeszly mnie male ciarki, czulam jakby ktos przejechal olowkiem po
                                      skorze, i zaczelo sie nieprzyjemne szarpanie na boki i rozciaganie
                                      skory (szef mam ok 20 cm -spory przy blizniakach) i mialam wrazenie
                                      ze dzieci wyciskaja jak pestki z brzucha. Jak wyjeli piewsza, to
                                      poczulam taka ulge, bo nareszcie moglam oddychac. Trwalo to moze
                                      kolejne 5 min, a druga wyjeli po 2 minutach. Po chwili male zaczely
                                      plakac. Potem krotkie oczyszczanie lozyska i zszywanie (tego juz
                                      raczej nie czulam, tylko takie ciagniecie). Potem przewiezli mnie na
                                      sale pooperacyjna, gdzie dostawalam non stop srodki przeciwbolowe.
                                      Telepalo mnie straszliwie, jakbym miala febre, trwalo to jakies 3
                                      godziny, bylam caly czas przytomna, duzo spalam, poprosilam o koc i
                                      zrobilo sie o niebo cieplej. Potem wzrasta nieco temperatura i non
                                      stop mierza cisnienie.
                                      Po cesarce to pewnie przywioza ci dzidziusia po dobie. Jesli jeszcze
                                      nie masz siary, to pokarm mozesz miec nawet po kilku dniach (u mnie
                                      po 3). Karmic piersia mozesz , bo dostajesz odpowiednie p.bolowe.
                                      Dziewczyny karmie na razie sztucznym, po moim mialy straszne kolki
                                      ale i tak daje im duzo pic wody lub wody z glukoza lub herbatki
                                      Hippa do przepajania. Wiem ze chce im sie pic, bo jak dostana butle
                                      z mlekiem a zaraz sie drą, to daje im pic, zeby za duzo nie jadly,
                                      choc i tak przekraczaja normy, wiec jak tylko placza jesc a nie jest
                                      to pora karmienia,to dostaja piciu. Glukoze kupisz w aptece.

                                      Jak masz jeszcze jakies pytanka, to pisz, lub wyslij sms ze szpitala.
                                  • batutka Re: po wizycie:-D 29.09.07, 21:50
                                    szarlota1 napisała:

                                    > Batutko a u Ciebie to zabarwienie to moze byc odejscie czopa. U mnie
                                    > czop odchodzil stopniowo jako kisielowata wydzielina, bez
                                    > zabarwienia. Duzymi krokami zbliza się i Twoja godzina, skarbie.
                                    >
                                    > Powodzenia

                                    szarlotko - wielkie dzieki - mam nadzieje,ze szybko zobacze Anie, bo juz czas
                                    strasznie mi sie dluzysmile
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 27.09.07, 15:53
                                no dobra. teraz idę się troszke zdrzemnąćsmile)) bo już mi się oczka
                                klejąbig_grin
                                prześpie się ze 2 godzinki i będę jak nowabig_grin
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 11:41
                                  batutko kochanie jak się dziś czujesz? odezwij się bo martwie się o
                                  ciebieuncertain
                                  codziennie jak wchodze na foru to pierwsze co robie to patrze czy ty
                                  się odezwaś bo coś mi się wydaje że ty lada moment urodziszsmile
                                  bo wszystko na to wskazujebig_grin najpierw ta szyjka skrucona, pózniej
                                  te bóle jak na @ i ostatnio ten ciemny śluzsmile oj poród już tuż,tuż!
                                  big_grin ale fajnie bo już niedługo zobaczysz anulkesmile
                                  ja się muszę trzymać do tego wtorkubig_grin już się wogóle z domu nie
                                  ruszam i praktycznie ciągle w wyrku leże żeby dmuchac na zimnesmile
                                  mam nadzieję że wytrzymambig_grin
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 11:49
                                    a ja w dalszym ciągu jestem pociągająca nosemsmile)) cholera! nie mogę
                                    się pozbyć tego przeziębieniauncertain
                                    zaraz wskakuje do wyrka i się bedę wygrzewaćsmile musze koniecznie do
                                    końca tygodnia wyzdrowiećsmile
                                    dziś mam mieć wieczora gości to akurat do wieczora sobie poleże w
                                    wyrku a pózniej troche posiedze z naszymi goścmismile))
                                    coprawda mnie dziś też brzuszek boli tak jak na @ więc mam troche
                                    pietra że się szybciej poród zacznie no ale i tak nie mam na to
                                    wpływusmile co ma być to będziesmile jeśli michalina nie wytrzyma do
                                    wtorku to trudnowink jakoś damy radebig_grin
                                    trzymajcie kciuki za nas dziewczynybig_grin za mnie i batutke żebyśmy
                                    obie bez problemu przeżyły poród i żeby nasze curunie anulka i
                                    michaśka urodziły się całe i zdrowesmile))
                                    modlitwa też jest mile widzianasmile
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 11:54
                                      no dobra. dziewczyny ja narazie spadam do wyrkabig_grin
                                      idę lulusmile))))
                                      życzę wam miłego dniabig_grin
                                      • kalineczka01 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 14:20
                                        Melduję się tak jak obiecałam. W środę miałam USG i potwierdziło się, że to moje
                                        maleństwo to dziewczynkasmile Waży 1250 gram. I chyba będzie miała na imię Zuzannasmile
                                        Batutka, Słoneczko - nie bójcie się. Wszystko będzie dobrze. Urodzicie piękne,
                                        zdrowe dziewczyny. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
                                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 17:15
                                          kalineczka01 napisała:

                                          > Melduję się tak jak obiecałam. W środę miałam USG i potwierdziło się, że to moj
                                          > e
                                          > maleństwo to dziewczynkasmile Waży 1250 gram. I chyba będzie miała na imię Zuzanna
                                          > smile
                                          > Batutka, Słoneczko - nie bójcie się. Wszystko będzie dobrze. Urodzicie piękne,
                                          > zdrowe dziewczyny. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

                                          kalineczko - gratulacje, kolejna dziewczynka smile
                                          to nasze forumowe chlopaki beda jak rodzyneczki smile
                                          Zuzia to bardzo fajne imie dla dziewczynki - coreczka mojej przyjaciolki ma tak
                                          na imie
                                          ale widze, ze to juz duza dziewczynka - grubasek niezly smile
                                          kalineczko - wielkie dzieki za trzymanie kciukow, my tez za Ciebie i Twoja
                                          corcie tzrymamy kciukasy smile
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 11:09
                                            kalineczkobig_grin
                                            bardzo dziękujemy za trzymanie kciukasów za nasbig_grin
                                            my tez kochanie trzymamy mocno za ciebie i zuzankebig_grin
                                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 11:07
                                          kalineczka01 napisała:

                                          > Melduję się tak jak obiecałam. W środę miałam USG i potwierdziło
                                          się, że to moj
                                          > e
                                          > maleństwo to dziewczynkasmile Waży 1250 gram. I chyba będzie miała na
                                          imię Zuzanna
                                          > smile
                                          > Batutka, Słoneczko - nie bójcie się. Wszystko będzie dobrze.
                                          Urodzicie piękne,
                                          > zdrowe dziewczyny. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

                                          kalineczkobig_grin ale super! wiadomość! smile))))))))))))))))))))))))))
                                          moje gratulacjebig_grin DZIEWCZYNY GÓRĄ! big_grin
                                          powiem ci że myślałam o tobie co tam na usg u ciebie wyszło, bo
                                          pamiętałam że miałyśmy wizyte u lekarza w ten sam dzieńbig_grin ale
                                          stwierdziłam że nie bedę cie popędzać i wiedziałam że jak tylko
                                          bedziesz mieć czas to nam sama ogłosisz tą superową wiadomośćbig_grin
                                          a imie wybraliście śliczne! big_grin będzie mała zuzankasmile)) super! big_grin
                                          no i już kawał babska z niej jestbig_grin 1250g to juz ładniebig_grin
                                      • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 14:28
                                        No oczywiście, że wszystko będzie dobrze.
                                        Kalineczko - kolejna dziewucha będzie, to fajnie. Ja tez chciałam
                                        dziewczynkę jak chodziłam po sklepach za ciuchami dla synka, a teraz
                                        jak już oczekuję, to przestało to mieć jakiekolwiek znaczenie.
                                        Zupełnie. Sama jestem tym zdziwiona. Ja w weekend nie będę miała
                                        dostępu do sieci, więc do poczytania w poniedziałek. Dawajcie znać
                                        co i jak. Pa
                                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 17:10
                                          hej dziewczynki - nie pisalam dzis bo bylam na imprezce u rodzinki - fajnie
                                          bylo, najadlam sie, posmialismy sie - w koncu wyszlam do ludzi smile
                                          wczoraj bylismy w sklepie kupic laltator, ale cos zamarudzilam i nie wybralam
                                          zadnego - ale musze w koncu kupic, dzis moze sie jeszcze przejedziemy
                                          Marcin sobie wzial pare dni urlopu wiec mozna jechac w kazdej chwili
                                          ja sie czuje dobrze, chociaz ten moj sluz jest taki dziwny - leciutko zabarwony
                                          na rozowo, moze rzeczywiscie odchodzi mi na raty ten czop - no sama nie wiem, w
                                          kazdym razie nie stresuje sie - jestem spakowana wiec porod moze byc w kazdej
                                          chwili smile
                                          najgorsze sa dla mnie wieczory, jak juz sie wykapie i poloze do lozka - bo nie
                                          moge sie ulozyc, niewygodnie mi strasznie, a do tego Ania caly czas uciska na
                                          przepone i nie moge oddychac - normalnie momentami lapie gleboki oddech, bo
                                          czuje sie jakbym miala sie udusic
                                          do tego dochodzi zapchany nos - niby tylko troche, ale przeszkadza
                                          chora nie jestem, to raczej nie jest zadna infekcja, ale nos troche zawalony
                                          i juz moj Marcin ciagle puka do Ani, do brzucha i mowi, zeby w koncu opusila ten
                                          lokal smile)
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 11:16
                                            batutkobig_grin powiem ci kochanie że jak wczoraj rano zobaczyłam że cię
                                            nie ma i że nic nie napisałaś to mnie wystraszyłaśuncertain
                                            no ale jak się pózniej dowiedziałam że ty jesteś na imprezce to już
                                            luzik-bluzikwink
                                            coprawda ten strach to jest teraz też już inny bo wiem że jak by cię
                                            dużej nie było to przeciez nic strasznego się napewno nie dzieje
                                            tylko poprostu kochanie rodziszbig_grin
                                            a ten czop ciekawe jak długo odchodzi-co? smile u ciebie ten śluz to
                                            na 1000% czopbig_grin więc poród już tuż,tużbig_grin
                                            ale by było super! gdybyśmy batutko urodziy w ten sam dzieńbig_grin
                                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 21:48
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > batutkobig_grin powiem ci kochanie że jak wczoraj rano zobaczyłam że cię
                                              > nie ma i że nic nie napisałaś to mnie wystraszyłaśuncertain
                                              > no ale jak się pózniej dowiedziałam że ty jesteś na imprezce to już
                                              > luzik-bluzikwink
                                              > coprawda ten strach to jest teraz też już inny bo wiem że jak by cię
                                              > dużej nie było to przeciez nic strasznego się napewno nie dzieje
                                              > tylko poprostu kochanie rodziszbig_grin
                                              > a ten czop ciekawe jak długo odchodzi-co? smile u ciebie ten śluz to
                                              > na 1000% czopbig_grin więc poród już tuż,tużbig_grin
                                              > ale by było super! gdybyśmy batutko urodziy w ten sam dzieńbig_grin

                                              super by bylo - nasze dziewczyny mialyby urodziny w tym samym dniu smile
                                              ale moja jakos na razie cos sie nie pcha na ten swiat, dobrze jej u mamuni w
                                              brzuszku i juz nawet mnie nic nie boli jak na @
                                              z tym sluzem to roznie - raz przezroczysty, raz zolty, raz jasno-rozowy -
                                              normalnie wszystkie kolory teczy smile)))
                                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 09:44
                                                batutka napisała:
                                                > super by bylo - nasze dziewczyny mialyby urodziny w tym samym
                                                dniu smile
                                                > ale moja jakos na razie cos sie nie pcha na ten swiat, dobrze jej
                                                u mamuni w
                                                > brzuszku i juz nawet mnie nic nie boli jak na @
                                                > z tym sluzem to roznie - raz przezroczysty, raz zolty, raz jasno-
                                                rozowy -
                                                > normalnie wszystkie kolory teczy smile)))

                                                kochaniesmile ty nic się nie przejmuj tym śłuzem-zobaczysz że lada
                                                dzień wszystko ci się zacznie tak szybko że nawet nie bedziesz
                                                wiedziała kiedysmile i raz-dwa i aniuka będzie na świeciebig_grin
                                                w końcu przecież kochanie te nasze pierwsze wyznaczone terminy
                                                porodu zbliżają się wielkimi krokamibig_grin
                                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 11:10
                                          figoglinka napisała:

                                          > No oczywiście, że wszystko będzie dobrze.
                                          > Kalineczko - kolejna dziewucha będzie, to fajnie. Ja tez chciałam
                                          > dziewczynkę jak chodziłam po sklepach za ciuchami dla synka, a
                                          teraz
                                          > jak już oczekuję, to przestało to mieć jakiekolwiek znaczenie.
                                          > Zupełnie. Sama jestem tym zdziwiona. Ja w weekend nie będę miała
                                          > dostępu do sieci, więc do poczytania w poniedziałek. Dawajcie znać
                                          > co i jak. Pa


                                          figoglinkobig_grin to ochanie miłego weekendubig_grin i szybko zapierniczaj do
                                          lekarza bo po dupie dostaniesz jak będziesz lekcewarzyć te
                                          plamienia! smile
                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 17:19
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > batutko kochanie jak się dziś czujesz? odezwij się bo martwie się o
                                    > ciebieuncertain
                                    > codziennie jak wchodze na foru to pierwsze co robie to patrze czy ty
                                    > się odezwaś bo coś mi się wydaje że ty lada moment urodziszsmile
                                    > bo wszystko na to wskazujebig_grin najpierw ta szyjka skrucona, pózniej
                                    > te bóle jak na @ i ostatnio ten ciemny śluzsmile oj poród już tuż,tuż!
                                    > big_grin ale fajnie bo już niedługo zobaczysz anulkesmile
                                    > ja się muszę trzymać do tego wtorkubig_grin już się wogóle z domu nie
                                    > ruszam i praktycznie ciągle w wyrku leże żeby dmuchac na zimnesmile
                                    > mam nadzieję że wytrzymambig_grin

                                    juz jestem sloneczko - jak pisalam, bylam na imprezce u rodzinki smile
                                    a mi sie troche zmienil ten sluz - juz nie jest brazowy, tylko taki rozowawy,
                                    delikatnie rozowy - moze jest podbarwiony krwia?
                                    zastanawia mnie to, czy nie jest to niebezpieczne, co oznacza taki sluz - moga
                                    byc to fragmenty tego czopu i mam nadzieje, ze tak jest - ale chyba na tym
                                    etapie ciazy taki sluz nie oznacza nic zlego ?

                                    sloneczko, Ty tez dbaj o siebie, juz tak malo Ci zostalo, wiec sie jeszcze nie
                                    rozpakowuj smile
                                    ale mysle, ze nawet gdyby cos sie zadzialo teraz, to jak pojechalabys do
                                    szpitala to masz skierowanie na cesarke, to i tak Ci zrobia - a na pewno sa tam
                                    dobrzy lekarze i nie zrobia Wam krzywdy smile
                                    • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 28.09.07, 20:04

                                      czesc dziewczynki, odpisalam Wam na poprzednich 2 stronach.
                                      pozdrawiam smile)))))
                                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 11:37
                                        szarlota1 napisała:

                                        >
                                        > czesc dziewczynki, odpisalam Wam na poprzednich 2 stronach.
                                        > pozdrawiam smile)))))

                                        tak kochaniesmile)) już wszystko przeczytałam i ja ci też zadałam
                                        kilka pytań na poprzedniej stroniebig_grin jeśli tylko byś zdążyłam mi
                                        odpowiedzieć na te pytania do poniedziałku to byłabym ci bardzo
                                        wdzięcznabig_grin
                                        szarlotuś bardzo się cieszę że już doszłaś do siebiebig_grin
                                        ale powiem ci skarbie że się troche załamałam że po cc dopiero po 6
                                        tygodniach przestała cię boleć bliznauncertain a przez ten cały czas
                                        brałaś jakieś leki przeciwbólowe?
                                        no i ja się właśnie strasznie boję tej depresij poporodowejsad
                                        i nieraz to mi się wydaje że ja już mam depresje tylko jakąś
                                        chyba ,,przed porodową" jeśli taka jest wogóleuncertain bo wszystko mnie
                                        wkurza!
                                        a ostatnio to najbardziej mój teść! wymyślił sobie że on będzie
                                        kąpał naszą niunie i rozpowiada to po całej rodzinie-WYOBRAŻACIE TO
                                        SOBIE DZIEWCZYNY!? normalnie marzyciel jeśli myśli że mu damy
                                        dziecko kompać!
                                        ja rozumiem że on się cieszy ale takim gadniem to tylko mnie wku..a
                                        bo już sobie wyobrażam że będzie nas nękał codzienneuncertain
                                        ale już mój misiek ma zapowiedziane że jeśli się tylko zacznie mój
                                        teściu wtrącać to ma go odrazu utęperować! a jeśli to nie pomoże to
                                        ja już go sama sprowadze na ziemie! trudno najwyżej będzie wojna!
                                        ale nie pozwole żeby mi się ktoś wpiepszał do mojego dziecka!
                                        bryyyyyy no już wam się wyżaliłamsmile i odrazu mi lepiejsmile
                                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 21:58
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > a ostatnio to najbardziej mój teść! wymyślił sobie że on będzie
                                          > kąpał naszą niunie i rozpowiada to po całej rodzinie-WYOBRAŻACIE TO
                                          > SOBIE DZIEWCZYNY!? normalnie marzyciel jeśli myśli że mu damy
                                          > dziecko kompać!
                                          > ja rozumiem że on się cieszy ale takim gadniem to tylko mnie wku..a
                                          > bo już sobie wyobrażam że będzie nas nękał codzienneuncertain
                                          > ale już mój misiek ma zapowiedziane że jeśli się tylko zacznie mój
                                          > teściu wtrącać to ma go odrazu utęperować! a jeśli to nie pomoże to
                                          > ja już go sama sprowadze na ziemie! trudno najwyżej będzie wojna!
                                          > ale nie pozwole żeby mi się ktoś wpiepszał do mojego dziecka!
                                          > bryyyyyy no już wam się wyżaliłamsmile i odrazu mi lepiejsmile

                                          ja tez nie chce zeby ktokolwiek kapal nasza Anie- od tego ma rodzicow, my sie
                                          tego nie boimy az tak bardzo i na pewno damy sobie rade, wiec nie widze
                                          potrzeby, zeby np tesciowie przyjezdzali i ja kapali
                                          a poza tym ten pierwszy okres zycia dziecka powinien byc czasem tylko dla rodzicow
                                          moja kolezanka mi opowiadala jak urodzila coreczke i juz pierwszego wieczoru po
                                          wyjsciu ze szpitala przyszla jej mama i tesciowa i nie pytajac sie zaczely
                                          podwijac rekawy i brac sie za kapiel malej - rozumiem dobre checi, ale nawet sie
                                          nie spytaly czy mlodzi rodzice takiej pomocy oczekuja- a moja kolezanka z mezem
                                          wlasnie marzyli o tym, zeby mala umyc, tak czekali na te chwile
                                          sytuacja sie powtorzyla nastepnego dnia, ale juz kolezanka z mezem nie
                                          wytrzymali i powiedzieli,ze sami chca kapac - mamusie sie obrazily, ale to juz
                                          byl ich problem smile

                                          ja tez chce sie sama z Marcinem opiekowac Ania, kapac ja, przebierac - i na
                                          razie nie chce zeby mnie ktos w tym wyreczal smile
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 09:59
                                            no właśnie. co to jest za wpiepszanie się przez teściów do dziecka
                                            jeśli my tego nie chcemy!!! mnie to zaraz na samą myśl szlak trafia!
                                            w końcu jeśli bedziemy chcieli od nich jakiejś pomocy czy rady to
                                            się samiu zgłosimy a nie żeby ktoś się sam wpierniczał!
                                            nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu!
                                            wiem że kiedyś tak było że młoda mam po porodzie przeważnie jakiś
                                            czas mieszkała ze swoimi rodzicami żeby jej pomogli. no ja tego nie
                                            mogę zrozumieć ale tak było. ale skoro to wszystkim odpowiadało to
                                            ok. ale ja nie chce żeby mi ktoś na siłe pomagał jeśli ich o to nie
                                            poprosze!
                                            i wiecie co? nawet moja mama mi takiej propozycij nie dała i chyba
                                            wiem dlaczego. pamiętam jak ona sama nieraz wspominała jak jej
                                            teściowa (moja babcia) też bez żadnego ale przyszła do nich do domu
                                            i zaczeła kompać moją siostre (straszą odemnie) a moja mam była
                                            wtedy wściekła na nią ale nic jej nie powiedziała bo się wstydziła.
                                            i zobaczcie, tyle lat mineło a ona nadal jej tego wybaczyć nie może,
                                            to samo to o tym świadczy jakie to było dla niej warzne.
                                            ale jak się ja urodziłam i moja babcia znowu przyjechała żeby mnie
                                            wykompać ten pierwszy raz to już moja mam się zbuntowała i odrazu
                                            babcie sprowadziła do pinubig_grin no i oczywiście się babcia obraziła
                                            ale moja mam była dumna z siebie że sama wykompała mnie i sama się
                                            mną zajmowałabig_grin
                                            zobaczcie dziewczyny jak to głęboko tkwi w naszych głowach.
                                        • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 22:07
                                          Sloneczko,
                                          na poczatku napewno bedziecie chcieli sami kąpać dzieciątko, ale
                                          potem jak będziecie zmęczeni, to nawet pewnie będziesz chciała komuś
                                          zapłacić, żeby ci je wykąpał. Do ter pory myłam obie córcie z mężem,
                                          tzn mąż trzymał a ja kąpałam a mama karmiła po kąpieli. Dziś mąż był
                                          w pracy wiec pierwszy raz ja trzymałam dziewczyny sama a mama
                                          kąpała. Z tą cięższą nie moglysmy sobie dac rady we dwie. Wiec to
                                          nigdy nic nie wiadomo, czyja pomoc bedzie potrzebna. Obyscie sobie
                                          sami poradzili.
                                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 10:06
                                            szarlota1 napisała:

                                            > Sloneczko,
                                            > na poczatku napewno bedziecie chcieli sami kąpać dzieciątko, ale
                                            > potem jak będziecie zmęczeni, to nawet pewnie będziesz chciała
                                            komuś
                                            > zapłacić, żeby ci je wykąpał. Do ter pory myłam obie córcie z
                                            mężem,
                                            > tzn mąż trzymał a ja kąpałam a mama karmiła po kąpieli. Dziś mąż
                                            był
                                            > w pracy wiec pierwszy raz ja trzymałam dziewczyny sama a mama
                                            > kąpała. Z tą cięższą nie moglysmy sobie dac rady we dwie. Wiec to
                                            > nigdy nic nie wiadomo, czyja pomoc bedzie potrzebna. Obyscie sobie
                                            > sami poradzili.


                                            szarlotuśsmile wiem kochanie że to może różnie być. ale mnie to wkurza
                                            że ktoś mi się narzuca, że my nawet nie wspomnieliśmy słowem że np.
                                            się boimy kompać małą czy coś w tym rodzaju a ja już słysze że oni
                                            sami z góry założyli że będą małą kompać. a czy ktoś ich o to
                                            prosił?!
                                            wiem że może być tak że będziemy potrzebować fasktycznie ich pomocy
                                            ale wtedy sami zdecydujemy kogo o to poprosić i wtedy napewno bym
                                            zadzwoniła po moją mame a nie mojego teścia. moja teściowa to widze
                                            że jeszcze do tego podchodzi normalnie i narazie tak strasznie nie
                                            wariuje ale mój teściu to normalnie zgłupiał już do reszty!
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 21:45
                                        szarlota1 napisała:

                                        >
                                        > czesc dziewczynki, odpisalam Wam na poprzednich 2 stronach.
                                        > pozdrawiam smile)))))

                                        szarlotka - strasznie fajnie, ze dochodzisz do siebie i ze z dziwczynkami coraz
                                        lepiej tzn z ich opieka, ze juz wiecej w Tobie pewnosci siebie, wiecej luzu
                                        mnie sie tez tak wydaje, ze na poczatku oczywiscie sie panikuje (szczegolnie
                                        przy pierwszym dziecku), drzy, zeby nic zlego nie zrobic dziecku, a potem szybko
                                        czlowiek nabiera wprawy i juz sie nie boi - mam nadzieje,ze ze mna tez tak
                                        bedzie, bo na razie sie boje - ale mysle, ze instynkt zadziala i nic zlego nie
                                        zrobie mojej Ani smile
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 11:26
                                      batutkosmile ten twój czop to napewno jest nic złego. nawet jeśli jest
                                      różowy lub podbarwiony krwią. ja w tej mojej mądrej książce
                                      wyczytałam że gdy odchodzi czop to śluz może mieć bardzo różne
                                      zabarwienie i to jest normalnebig_grin
                                      podobno może mieć kolory od zupełnie przezroczystego, poprzez
                                      brązowy, różowy aż do krwistego koloru.
                                      więc u ciebie kochanie wszystko idzie ku dobremubig_grin

                                      mnie dzisiaj w nocy tak brzuch znowu bolał jak na @ że już sobie
                                      pomyślałam ,,no zaraz cholera się okaże że trzeba się zbierać i
                                      jechać do szpitala" wink ale jakoś udało mi się zasnąć i obudziłam
                                      się już bez bulubig_grin
                                      co do cesarki to też mi się wydaje że jak bym wylądowała teraz w
                                      szpitalu to powinni mi zrobić cc bez żadnego ,,ale". przynajmnie tak
                                      mi powiedział mój ginek, powiedział że tak mi to wszystko w razie
                                      czego poisał w mojej karcie ciąży że żaden lekarz nawet nie powinien
                                      się zastanawiać jak powinnam rodzić. więc o tyle jestem spokojnasmile
                                      ale i tak wolałabym żeby to wszystko odbyło się bez wariactwa i nie
                                      na łapu-capu tylko żeby wszystko było zaplanowane od początku do
                                      końcasmile)) i zebym spokojnie we wtorek pojechała do szpitala a w
                                      środe żeby mi zrobili ccbig_grin
                                      mam nadzieję że tak właśnie będzie, bo w końcu już niedużo czasu
                                      zostało-żebym tylko wytrzymała chociaż do wtorkubig_grin jeszcze tylko 3
                                      dnismile a jak już bedę w szpitalu to już będę się czuła bezpieczniesmile
                                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 21:41
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > mnie dzisiaj w nocy tak brzuch znowu bolał jak na @ że już sobie
                                        > pomyślałam ,,no zaraz cholera się okaże że trzeba się zbierać i
                                        > jechać do szpitala" wink ale jakoś udało mi się zasnąć i obudziłam
                                        > się już bez bulubig_grin

                                        sloneczko - mozna powiedziec, ze przespalas porod smile)))
                                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 10:13
                                          batutka napisała:
                                          > sloneczko - mozna powiedziec, ze przespalas porod smile)))

                                          hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))) no można powiedzieć że
                                          przespałambig_grin
                                          a jak ty się dziś skarbie czujesz? big_grin
                                          mnie jak narazie nic nie boli ale w nocy jest mi już tak strasznie
                                          ciężko się przewrucić z boku na bok że nasapie się przy tym jak bym
                                          nie wiadomo jaką ciężką gimnastyke wyprawiałabig_grin aż z samej siebie
                                          mi się z tego śmiać chcesmile)))) już niemówiąc o tym jak zawsze
                                          pościągane jest wszystko rano bo ja tak szuram tym dupskiemsmile))))
                                          a wczoraj stwierdziłąm że ostatni raz przed porodem sobie podjem
                                          czasnku (na to moje przeziębienie) żeby póznej w szpitalu nie
                                          śmierdziećbig_grin no i zjadłam sobie 2 główki czasnku (takie duże
                                          główki) i chyba młodej nie smakowało bo tak jak ona mi czoraj fikałą
                                          po tym czosnku to jeszcze takiego tańca brzucha to ja nie widziałam-
                                          szok! :-0 normalnie tak mi się bardzo rozpychała że wyglądało to tak
                                          jak by chciała się przebić przez brzuch i wyjść na zewnątch! big_grin
                                          mój misiek się śmiał że zaczadziłam tym śmierdzącym czasnkiem
                                          dzieckosmile)))) no ale takich cudów to ja jeszcze naprawde nioe
                                          widziałam-musi naprawde michaśka niecierpieć czosnkubig_grin więc już go
                                          nie jemsmile)) hi,hi,hismile
    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 11:41
      no dobra dziewczynybig_grin ja narazie spadambig_grin
      wejde do was wieczorkiemsmile))
      życze wam miłego dniasmile))
      dziś jest tak ładnie na dwórku ale ja nadal nie wychodze z domu-
      ciągle walcze z przeziębieniemuncertain
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 12:14
        batutkosmile jak kupisz laktator to napisz nam jakiej firmy kupiłaś? a
        chcesz kupić elektryczny czy ręczny? big_grin
        • asiat99 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 15:18
          Dziewczyny z całej siły trzymam kciuki za was i za dziewczynki smile
          Ja za 2 tyg odstawiam fenoterol i bede czekac,mam nadzieje ze od
          razu nie urodzę i maly posiedzi jeszcze w brzuchu. Ale nie wiem czy
          wytrzymam tak ten mały piernik sie pcha na ten swiat. W srd podczas
          badania gin dotknal go w glowe tak niziutko siedzi w kanale
          rodnym,skróciłą mi się szyjka ale rozwarcia jeszcze nie ma. Cesrake
          mam miec zaplanowana po 20 pazdziernika. Pozdrawiam ciepło.
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 21:31
            dziewczynki - dopiero mam chwile czasu zeby napisac cokolwiek, bo jezdzilismy z
            Marcinem dzis po sklepach - kupilismy stojak pod wanienke i czapeczke dla Anie i
            sobie klapki pod prysznic (za 4 zl smile) w auchanie)
            potem zjedlismy sobie na miescie, a potem pojechalismy nastepna impreze rodzinna
            - dzis do wujka Marcina
            posiedzielismy z 1,5 godzinki i przyjechalismy do domku, bo juz bylam zmeczona
            tym siedzeniem i tym halasem - bo kazdy gadal i byl taki rozgardiasz - jak to u
            nas w rodzinie smile))

            ja sie czuje bardzo dobrze, nic mnie nie boli, nie ciagnie jak na @ - normalnie
            Ania uparciuch siedzi i nie chce wyjsc smile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 10:18
              batutka napisała:

              > dziewczynki - dopiero mam chwile czasu zeby napisac cokolwiek, bo
              jezdzilismy z
              > Marcinem dzis po sklepach - kupilismy stojak pod wanienke i
              czapeczke dla Anie
              > i
              > sobie klapki pod prysznic (za 4 zl smile) w auchanie)
              > potem zjedlismy sobie na miescie, a potem pojechalismy nastepna
              impreze rodzinn
              > a
              > - dzis do wujka Marcina
              > posiedzielismy z 1,5 godzinki i przyjechalismy do domku, bo juz
              bylam zmeczona
              > tym siedzeniem i tym halasem - bo kazdy gadal i byl taki
              rozgardiasz - jak to u
              > nas w rodzinie smile))
              >
              > ja sie czuje bardzo dobrze, nic mnie nie boli, nie ciagnie jak na
              @ - normalnie
              > Ania uparciuch siedzi i nie chce wyjsc smile

              och ty ciekusiebig_grin tylko imprezki zaliczacie z marcinem i anulkąwink
              hi,hi,hibig_grin
              ale fajnie bo przynajmniej w domku nie siedzisz i nie czekasz na
              poród a jak troche pociekasz to może i szybciej urodziszsmile))))
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 21:34
            asiat99 napisała:

            > Dziewczyny z całej siły trzymam kciuki za was i za dziewczynki smile
            > Ja za 2 tyg odstawiam fenoterol i bede czekac,mam nadzieje ze od
            > razu nie urodzę i maly posiedzi jeszcze w brzuchu. Ale nie wiem czy
            > wytrzymam tak ten mały piernik sie pcha na ten swiat. W srd podczas
            > badania gin dotknal go w glowe tak niziutko siedzi w kanale
            > rodnym,skróciłą mi się szyjka ale rozwarcia jeszcze nie ma. Cesrake
            > mam miec zaplanowana po 20 pazdziernika. Pozdrawiam ciepło.

            asiat - a ktory to juz tydzien?
            ciekawe ile jeszcze maly posiedzi w brzuszku - cos mi sie wydaje, ze jak
            odstawilas fenoterol, to moze szybko nastapic porod smile
            trzymamy kciuki za Ciebie smile
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 10:15
            asiat99 napisała:

            > Dziewczyny z całej siły trzymam kciuki za was i za dziewczynki smile
            > Ja za 2 tyg odstawiam fenoterol i bede czekac,mam nadzieje ze od
            > razu nie urodzę i maly posiedzi jeszcze w brzuchu. Ale nie wiem
            czy
            > wytrzymam tak ten mały piernik sie pcha na ten swiat. W srd
            podczas
            > badania gin dotknal go w glowe tak niziutko siedzi w kanale
            > rodnym,skróciłą mi się szyjka ale rozwarcia jeszcze nie ma.
            Cesrake
            > mam miec zaplanowana po 20 pazdziernika. Pozdrawiam ciepło.


            witaj asiatbig_grin trzymaj tego małego łobuza, trzymaj mocnobig_grin do 20
            pazdziernika już niedługo jeszcze tylko 20 dnismile)))) więc odliczamy
            i trzymamy kciukasy za ciebie i małegobig_grin
            ale ten czas leci-co? big_grin
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 29.09.07, 21:40
          sloneczko271 napisała:

          > batutkosmile jak kupisz laktator to napisz nam jakiej firmy kupiłaś? a
          > chcesz kupić elektryczny czy ręczny? big_grin

          sloneczko - ja jeszcze nie kupilam tego laktatora - kupie albo laktator Tommee
          Tippee, albo medela, albo avent, albo canpol babies - troche duzy wybor smile
          i kupie raczej reczny, bo wydaje mi sie,ze w recznym sama bede decydowala o
          predkosci ssania, intensywnosci - po prostu bede miala nad nim kontrole
          no i w koncu musze kupic, bo naprawde tak sie ociagam, ze w koncu urodze i nie
          zdaze smile
          • batutka czop??? 30.09.07, 10:15
            hejkasmile
            dziewczynki - pisalam ostatnio,ze moj sluz jest troszke galaretowaty o jasnym
            kolorze brazowym
            roznie to bywalo w ciagu tych ostatnich dni - raz byl bardzo jasny, raz ciemnieszy
            nie bylo go duzo
            a dzis rano znow pojawil sie na papierze toal., ale juz znaczaco podbarwiony
            krwia z malenkim (wielkosci malego paznokcia smile) skrzepem krwi
            i zastanawia mnie to - czy to przypadkiem nie jest juz ten czop (a raczej jego
            czesc)
            czytalam,ze moze miec on rozne kolory (sloneczko, Ty tez o tym pisalas) -od
            bardzo jasnego,slomkowego do
            brazowego az po krwisty, z tym,ze ten krwisty swiadczy juz o rozwieraniu sie
            szyjki macicy i moze to nastepowanc na kilka godzin przed porodem

            troche sie boje - walsciwie to juz prawie 39 tc i bardzo chce juz urodzic, ale
            z drugiej strony...to czego czlowiek nie zna,to go przeraza i siedze jak na
            bombie zegarowej smile

            z drugiej strony bardzo chce zeby to byl czop, a nie nic powaznego - mam
            nadzieje,ze ten podbarwiony krwia sluz o niczym zlym nie swiadczy...

            trzymajcie kciuki i w razie czego dam znac smile
            • sloneczko271 Re: czop??? 30.09.07, 10:50
              batutkosmile ty kochana coś czuje że zaraz lada-moment będziesz
              rodzić! ale super masz! big_grin
              nic się nie bój kochaniesmile w tej książce właśnie tak było opisane
              że ten śluz może mieć kolor przeróżny od słomkowego-jasnego, poprzez
              brązowy aż do krwistego.
              a masz przy tym skurcze takie jakna @?
              może zadzwoń do swojego ginka i się go zapytaj co masz robić czy
              jechać już do szpitala czy jeszcze czekać?
              • sloneczko271 Re: czop??? 30.09.07, 10:52
                batutko i ten czop jak jest koloru krwi to to nie jest nic złego on
                ci poprostu odchodzi. tylko nie wiem czy nie powinnaś jechać już do
                szpitala czy jeszcze poczekać troche? nie wiem?
                może zadzwoń do swojego ginka?
                • batutka Re: czop??? 30.09.07, 10:56
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko i ten czop jak jest koloru krwi to to nie jest nic złego on
                  > ci poprostu odchodzi. tylko nie wiem czy nie powinnaś jechać już do
                  > szpitala czy jeszcze poczekać troche? nie wiem?
                  > może zadzwoń do swojego ginka?

                  sloneczko, przeczytalam,ze taki krwisty sluz to wlasnie moze bbyc ten czop, ale
                  sam czop nic sam w sobie nie znaczy- to znaczy swiadczy o zblizajacym sie
                  porodzie, ale dopiero trzeba poczekac na skurcze albo na odejscie wod
                  wiec czekam smile
                  • sloneczko271 Re: czop??? 30.09.07, 10:57
                    batutka napisała:
                    > sloneczko, przeczytalam,ze taki krwisty sluz to wlasnie moze bbyc
                    ten czop, ale
                    > sam czop nic sam w sobie nie znaczy- to znaczy swiadczy o
                    zblizajacym sie
                    > porodzie, ale dopiero trzeba poczekac na skurcze albo na odejscie
                    wod
                    > wiec czekam smile

                    acha. więc czekamy razembig_grin o kurcze! ale emocje wprowadziłaś
                    skarbie od ranasmile))))
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 10:46
            batutka napisała:
            > sloneczko - ja jeszcze nie kupilam tego laktatora - kupie albo
            laktator Tommee
            > Tippee, albo medela, albo avent, albo canpol babies - troche duzy
            wybor smile
            > i kupie raczej reczny, bo wydaje mi sie,ze w recznym sama bede
            decydowala o
            > predkosci ssania, intensywnosci - po prostu bede miala nad nim
            kontrole
            > no i w koncu musze kupic, bo naprawde tak sie ociagam, ze w koncu
            urodze i nie
            > zdaze smile


            nic się nie martw skarbiebig_grin najwyżej ci marcin kupi jak zaczniesz
            rodzić i nie zdążycie kupić go razemsmile
            a co do ręcznego czy elaktrycznego to jak się zastanawiałam jaki
            kupić to też właśnie miałam takie odczucie że lepszy jest ten ręczny
            właśnie pod tym wzglądem że masz jkąś kontrole nad tymsmile
            ja już swój mam spakowany w torbiesmile tylko ciekawe czy mi się
            wogóle przyda? czy będę mieć pokarm? no ale w razie czego jest-
            najwyżej go pózniej sprzedam na allegrowink
    • sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 30.09.07, 10:56
      szarlotuśbig_grin bardzo ci kochanie dziękuję że tak szczegółowo mi
      opisałaś swoją ccsmile)) jesteś kochanabig_grin
      właśnie takiego opisu oczwkiwałamsmile
      i powiem ci że cholera! mam troche pietrauncertain
      a jak ci się kazali położyc wtedy na brzuchu to tak chodziło bi o to
      że na boku-tak? no bo jak się położyć na brzuchu jeszcze z dzieckiem
      w brzuszku?
      jak tylko będę jeszcze coś chciała wiedzieć to odrazu będę walić do
      ciebie jak w dymbig_grin i bardzo! bardzo! z góry ci kochanie dziekuję za
      wszystkie udzielone mi radysmile))
      • batutka Re: szarlotuś:-) 30.09.07, 10:59
        sloneczko - z ta cesarka roznnie bywa, ale na przyklad moja kolezanka
        powiedziala mi,ze miala cesarke (2 razy) i ze juz na wieczor po cesarce poszla
        pod prysznic, bo tak sie dobrze czula smile
        i powiedziala, ze cesarka to bylo dla niej cos pieknego smile
        • sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 30.09.07, 11:00
          batutka napisała:

          > sloneczko - z ta cesarka roznnie bywa, ale na przyklad moja
          kolezanka
          > powiedziala mi,ze miala cesarke (2 razy) i ze juz na wieczor po
          cesarce poszla
          > pod prysznic, bo tak sie dobrze czula smile
          > i powiedziala, ze cesarka to bylo dla niej cos pieknego smile


          oj kochanie obym i ja tak miała-była bym szczęśliwabig_grin
        • szarlota1 Re: szarlotuś:-) 01.10.07, 19:19
          Batutko, niektorzy mowia, ze cesarka to pikus. Faktycznie chyba tak
          jest w porownaniu do naturalnego porodu. Pierwsza dobe i kolejne
          godziny jestes na silnych lekach przeciwbolowych (kroplowka a potem
          wlewy strzykawka przez wenflon). Oczywiscie wtedy wstajesz, mozesz
          chodzic i nic nie czujesz. Ja nie moglam sie dlugo wyprostowac,
          chodzilam jak zgarbiona babulenka. Wszystko mnie ciagnelo. Jak
          przeszlo dzialanie srodkow p.bolowych, to bylo gorzej, nie moglam
          wstac z lozka ani sie odwrocic z boku na bok. Pierwsze kapiele
          odbywaly sie w towarzystwie meza, bo balam sie ze zaslabne. Ogolnie
          nie bylo tak zle, ale byly tez i silniejsze sztuki a zdazaly sie i
          takie, ktore przez 3 dni nie mogly wstac z lozka. Roznie to bywa.
      • sloneczko271 Re: :-D 30.09.07, 11:00
        dziewczyny ja narazie spadamsmile)) wejde do was popołudniu. teraz
        zmykam umyś łepetyne, zrobić makijaż i idziemy z miśkiem do
        kościółkasmile))
        a po kościele idziemy na spacerek mały a po spacerku musze raz-dwa
        jakiś objadek strzasnąćwink
        buziaczki skarby mojesmile))
        życze wam milutkiej niedzielibig_grin
        • batutka Re: :-D 30.09.07, 11:09
          sloneczko271 napisała:

          > dziewczyny ja narazie spadamsmile)) wejde do was popołudniu. teraz
          > zmykam umyś łepetyne, zrobić makijaż i idziemy z miśkiem do
          > kościółkasmile))
          > a po kościele idziemy na spacerek mały a po spacerku musze raz-dwa
          > jakiś objadek strzasnąćwink
          > buziaczki skarby mojesmile))
          > życze wam milutkiej niedzielibig_grin

          oki - to zmykajcie na spacerek, sliczna pogoda wiec trzeba korzystac smile
          a ja z Marcinem jade do ikei kupic komode do przedpokoju smile
          kurcze, czop mi odchodzi a ja dalej latam smile
          sloneczko - jakby cos sie dzialo, to dam Ci od razu znac sms'em smile
          caluski, papa
          • mika805 Re: :-D 30.09.07, 17:32
            hej dziewczynki!mam nadzieję że jeszcze się nie rozdwoiłyście?ja właśnie szykuję
            się do iui(zmieniłam lekarza i zaproponował, żeby spróbować)jestem po 4 gonalach
            i czekam na efekt, jutro hormony i decyzja.powodzenia dla was i szybkiego
            spotkania z córeczkami!
            • sloneczko271 Re: :-D 30.09.07, 19:29
              mika805 napisała:

              > hej dziewczynki!mam nadzieję że jeszcze się nie rozdwoiłyście?ja
              właśnie szykuj
              > ę
              > się do iui(zmieniłam lekarza i zaproponował, żeby spróbować)jestem
              po 4 gonalac
              > h
              > i czekam na efekt, jutro hormony i decyzja.powodzenia dla was i
              szybkiego
              > spotkania z córeczkami!


              witaj mikuśbig_grin to super że szykujesz się do iuismile)))) trzymam za
              ciebie macno kciuki żeby się udało odrazubig_grin daj nam koniecznie znać
              jak bedziesz wiedziała kiedy dokładnie bedziesz miała iuibig_grin
              ja właśnie ostatnio sie dowiedziałam że moja koleżanka którą
              wysłałam do tego profesora u którego ja się leczyłam właśnie zaszła
              w ciąże i to po pierwszym iuibig_grin więc trzeba byc dobrej myśli i
              mocno w to wierzyć że sie udabig_grin
              trzymamy kciukasysmile))

              a co do nas to jeszcze się trzymamybig_grin ja jeszcze juro bedę z wami
              bo we wtorek to już o godz.08 rano mam być na izbie przyjęć-boję się
              już jak cholera!
              a batutka to na moje oko to urodzi lada momentbig_grin
              więc trzymaj za nas obie mocno kciuki mikuśsmile)))) i odzywaj się tu
              częściej na naszym wąteczku żeby on tu nam nie zniknoł jak nas z
              batutka chwilowo tutaj nie będzie-dobrze? big_grin
              licze na was dziewczyny! big_grin
            • batutka Re: :-D 01.10.07, 13:45
              mika805 napisała:

              > hej dziewczynki!mam nadzieję że jeszcze się nie rozdwoiłyście?ja właśnie szykuj
              > ę
              > się do iui(zmieniłam lekarza i zaproponował, żeby spróbować)jestem po 4 gonalac
              > h
              > i czekam na efekt, jutro hormony i decyzja.powodzenia dla was i szybkiego
              > spotkania z córeczkami!

              noooo, mikus, to powodzenia - zeby tylko sie udalo - TRZYMAMY KCIUKI smile
          • sloneczko271 Re: :-D 30.09.07, 19:08
            batutkobig_grin a ciekajsmile)) właśnie jak się dobrze czujesz to lepiej
            jak ciekasz niż byś miała plackiem w łóżku leżeć i czekać i się
            denerwowaćsmile
            przez to ciekanie to może właśnie szybciej ci ten czop odejdzie i
            lepiej ci się będzie rodzićbig_grin
            napisz wieczorkiem czy kupiliście tą komode? smile))
            • sloneczko271 Re: :-D 30.09.07, 19:41
              no i jak wam dziewczyny mineła niedziela? big_grin
              bo mi jak zwykle strasznie szybko ale bardzo milutkobig_grin
              najpierw poszliśmy z miśkiem do kościółkasmile)) po kościele na
              spacerekbig_grin a po spacerku troche poczytałam książke, obejrzałam
              kawałek filmu i zasnełamsmile)) i obudziłam sie dopiero na ,,super
              nianie" big_grin
              jednym słowem pełne lenistwobig_grin
            • batutka Re: :-D 01.10.07, 13:52
              sloneczko271 napisała:

              > batutkobig_grin a ciekajsmile)) właśnie jak się dobrze czujesz to lepiej
              > jak ciekasz niż byś miała plackiem w łóżku leżeć i czekać i się
              > denerwowaćsmile
              > przez to ciekanie to może właśnie szybciej ci ten czop odejdzie i
              > lepiej ci się będzie rodzićbig_grin
              > napisz wieczorkiem czy kupiliście tą komode? smile))

              sloneczko, nie kupilismy w koncu tej komody, ja jestem straszna maruda i zanim
              cos kupie, to musi minac troche czasu smile
              zobaczylam 3 fajne komody i musze sie jeszcze zastanowic ktora bedzie najlepsza
              - pomierze dokladnie te sciane na ktorej ma stac ta komoda i zobacze, ktora
              bedzie najlepsza
              za to kupismy kinkiety do lazienki smile

              a jak wyszlam z tej ikei, to zrobilo mi sie strasznie dziwnie, tak jakos slabo -
              poczulam sie tak, jakbym byla po kieliszku wodki smile
              jakies zimne poty, dodatkowo drzenia ciala i ogolnie strasznie slabo - ale jak
              wsiadlam do samochodu i otworzylam okno to po jakims czasie poczulam sie lepiej,
              potem zdjedlismy obiad na miescie i przeszlo
              ale nawet do Kosciola nie poszlam bo balam sie,ze odejda mi wody
              no, ale w koncu przeszlo i dzis czuje sie dobrze - Ania nadal siedzi w brzuchu smile
              tak sobie mysle, ze jak ona tak dlugo bedzie siedziec we mnie, to w koncu
              przytyje do jakis 4 kg i dopiero wtedy bedzie mi ciezko ja urodzic smile)
              • sloneczko271 Re: :-D 01.10.07, 14:43
                batutkobig_grin dobrze kochanie że chociaż kupiliście te kinkiety-zawsze
                to coś do przodubig_grin
              • sloneczko271 Re: :-D 02.10.07, 00:12
                batutko kochaniebig_grin to w miałaś kolejny objaw zbliżającego się
                wielkimi krokami porodubig_grin bo podobno właśnie takie dreszcze i
                osłabienie jakby się miało grype to oznaka zbliżającego się porodu
                więc sama widzisz kochanie że codziennie jesteś bliżejsmile))
                fajnie! big_grin
                a anulka napewno do 4 kg. to nie dobije-nie martw sięsmile
                a nawet gdyby jej się udało to pewnie by ci wtedy zrobili cc i już
                big_grin
      • szarlota1 Re: szarlotuś:-) 01.10.07, 19:15
        Sloneczko,
        oczywiscie kazali mi sie polozyc na plecach, nie na brzuchu. Ale
        jestem zakrecona smile))
        • sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 02.10.07, 00:08
          szarlota1 napisała:

          > Sloneczko,
          > oczywiscie kazali mi sie polozyc na plecach, nie na brzuchu. Ale
          > jestem zakrecona smile))

          no jużmyślałam że trzeba jakies akrobacje robić:-0 i zastanawiałam
          się jak z takim wielkim brzuchem położyć się na brzuchu? smile))))
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 30.09.07, 22:49
      witajcie kochanesmile)
      codziennie Was czytam, ale niestety nie mam o czym pisac, u mnie bez zmian.
      Jedyie kibucuje Wam i przezywam wszytstko z Wami.
      MAM przeczucia ze w tym tygodniu to juz urodzicie, wic batutko i sloneczko
      trzymajcie sie dzielnie.
      Moze Wasze coreczki przyjda na swiat w moje urodziny- bo akurat w tym tygodniu
      je mamsmile) ale byloby supersmile)
      A ja w piatek ide na histero. Wiec narazie bez zmian. Pozdrawiam Was goraco
      • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 10:27
        Witajcie, poniedziałek, więc się melduję. Było co poczytać u was
        przez weekend, a ja patrzyłam teraz, czy juz będą wieści o waszych
        porodach. Nie ma, czyli trzeba poczekać, tym lepiej.

        Słoneczko, naprawdę nie bój się cc. Miałam wcześniej operację na
        przepuchlinę pachwinową i rzeczywiście mnie potem trzęsło dobrych
        kilka godzin, a szew mnie bolał chyba z tydzień. Ale nie było tych
        wszystkich hormonów i euforii z dziecka. Moja cc odbyła się tak:
        przyleciał doktor, zarządził zabieg, między skurczami wkłucie w
        plecy (raz nieudane, bo drgnęłam), za parę chwil cały zabieg - tak
        naprawdę poza wrażeniem, że ktoś mną targa, nie czułam nic. Bliznę
        mam małą (jeden dzieciaczek, mój miał 49 cm i ważył 3130g) i
        praktycznie jej nie widać. Nikt mnie do niczego nie golił, a jeść i
        tak nie jadłam od poprzedniego wieczora. Zaraz mąż mi pokazał synka
        (jeszcze byłam na stole) - był przy operacji, kazali mu się przebrać
        w strój chirurgiczny + czepek + klapki, i było po wszystkim.
        Przewieźli mnie od razu z powrotem na moją salę i synek od razu był
        w łóżeczku przy mnie. Dostałam jakieś kroplówy, nie pamietam.
        Siostry przyszły mnie umyć chyba ze dwa razy i sprawdzić szew i
        karmienie. Rano odłączyły mnie od cewnika i kroplówy i poszłam
        elegancko pod prysznic. Czułam się rewelacyjnie. Zresztą szew był
        spięty takimi zszywkami + na wierzch przyklejony plaster, więc nie
        było rpzeciwskazań z moczeniem do wodą. Nie brałam żadnych srodków
        przeciwbólowych, bo mnie nie bolało (dostałam tylko ze dwa dni
        później migreny, ale to inna baśń). Aha, dostałam ze dwa razy
        zastrzyki w brzuch, jakie przeciwzapalne.
        Życzę ci, żebyś tak samo wspaniale wspominała swoją cc.

        A co do przepajania noworodków, to mi mówiono, że jeśli dziecko je z
        piersi, to absolutnie nie trzeba. Po co zalewać go wodą, jeśli może
        jeść pożywne. Glukoza nie jest dobrym pomysłem, bo przyzwyczaja do
        słodkich płynów, które na dłuższą metę źle wpłyną na dziecko (złe
        nawyki + popsute zęby, zero wartości odżywczych). Ja miałam później
        pokarm, ale jakoś to poszło. Zatem głowa do góry i życzę ci tyle
        samo odwagi radości, a bedzie wszystko dobrze. Pozytywne nastawienie
        to połowa sukcesu. Ucałowania
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 11:20
          figoglinkobig_grin dziękuję ci kochanie za tak budujący pościkbig_grin
          i że tak ładnie to opisałaśbig_grin jesteś kochana! smile))
          staram się nastawiać się optymistycznie i nie myśleć o głupotać i o
          złych rzeczachsmile chociaż stracha ma cały czas.
          proszę was wszystkie o modlitwe i o mocne trzymanie kciuków! big_grin
          ja się cieszę że już jutro bedę w szpitalu to zawsze jakoś
          bezpieczniej i że wogóle michalina ładnie dotrzymała do końcasmile))
          jeszcze tylko muszę przeżyć dzisiejszy dzień i jutro już szpital.

          a jak ty się czujesz skarbie? przeszły ci te plamienia? mam nadzieję
          że tak.
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 11:12
        aaaaaaa37 napisała:

        > witajcie kochanesmile)
        > codziennie Was czytam, ale niestety nie mam o czym pisac, u mnie
        bez zmian.
        > Jedyie kibucuje Wam i przezywam wszytstko z Wami.
        > MAM przeczucia ze w tym tygodniu to juz urodzicie, wic batutko i
        sloneczko
        > trzymajcie sie dzielnie.
        > Moze Wasze coreczki przyjda na swiat w moje urodziny- bo akurat w
        tym tygodniu
        > je mamsmile) ale byloby supersmile)
        > A ja w piatek ide na histero. Wiec narazie bez zmian. Pozdrawiam
        Was goraco

        kochaniesmile odzywaj się tu do nas częściej i nie mów że nie masz o
        czym pisaćsmile zobacz jakie my nieraz pierdoły piszemywink a to co na
        objad robimy a to co w danym dniu robimysmile zupełnie takie
        przyziemne sprawy, więc wchodz tu do nas kochanie codziennie i pisz
        co ci tylko ślina na język przyniesiebig_grin
        dobrze skarbie że podchodzisz do tej histeroskopi-zawsze to duży
        krok do przodusmile wszystko kochanie będzie dobrze! trzymam za ciebie
        mocne, mocne kciukasy! big_grin
        a pochwal się którego dnia masz urodzinki? big_grin
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 11:20
          batutko jak się kochanie dziś czujesz?
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 13:34
            sloneczko271 napisała:

            > batutko jak się kochanie dziś czujesz?

            slonenczko, ja czuje sie wspaniele, Ania bryka na calego smile
            pospalam do 11-tej i teraz sie nudze smile
            ale juz niedlugo, juz niebawem nie bede miala sie czsu nudzic - na szczescie smile
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 11:26
          no dobra. ja narazie spadamsmile idę szybko zrobić objadek i szykuje
          się na spacerekbig_grin chociaz w dalszym ciągu smarkam ale trudno, nie
          chce mi ten katar wogóle przejść. a na spacerek chce wyjść bo teraz
          to nie wiadomo kiedy wyjde na dwór, no bo jak jutro pójde do
          szpitala to pewnie cały tydzień bedą mnie i michaśke tam trzymać a
          jak wyjdziemy z michalinką ze szpitala to też przecież tak odrazu na
          spacerek nie pociekniemy. więc dzisiaj jeszcze troche pocieknewink
          postaram się jeszcze do was wejść pózno wieczoremsmile
          ale gdybym już dziś się nie pojawiła to narazie się z wami pożegnam.
          buziaczki skarby mojebig_grin
          trzymajcie kciukismile)) pa,pa,pasmile))
          • batutka sloneczko 01.10.07, 13:41
            jutro juz lecisz do szpitala, ale Ci fajnie, zazdroszcze Ci, ze juz niedlugo
            bedziesz miala swoja Michasie na rekach smile
            trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie - Michasia na pewno urodzi sie zdrowa,
            a i Ty szybko dojdziesz do siebie smile
            ja czekam na moja Anie - mam nadzieje, ze w tym tygodniu sie zdecyduje w koncu
            wyjsc smile
            a moze urodzimy w tym samym dniu? ale by bylo fajnie smile

            sloneczko - jak urodzisz, to koniecznie daj znac smile

            POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
            • sloneczko271 Re: sloneczko 02.10.07, 00:18
              batutka napisała:

              > jutro juz lecisz do szpitala, ale Ci fajnie, zazdroszcze Ci, ze
              juz niedlugo
              > bedziesz miala swoja Michasie na rekach smile
              > trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie - Michasia na pewno
              urodzi sie zdrowa,
              > a i Ty szybko dojdziesz do siebie smile
              > ja czekam na moja Anie - mam nadzieje, ze w tym tygodniu sie
              zdecyduje w koncu
              > wyjsc smile
              > a moze urodzimy w tym samym dniu? ale by bylo fajnie smile
              >
              > sloneczko - jak urodzisz, to koniecznie daj znac smile
              >
              > POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

              kochanie ja też bym chciała żebyśmy urodziły w tym samym dniu-było
              by extra! big_grin
              mnie pewnie bedą ciąć w środe albo w czwarteksmile
              a jak ania się do tego czasu nie zdecyduje wyjść to przebiegni się
              kochanie w koło bloku, albo weś się za wielkie sprzątanie domu i
              może się w końcu anulka zdecyduje wyjśćbig_grin
              no i jeszcze koniecznie z marcinem ten sexik i już szyjke masz
              rozwartą do porodubig_grin
              ja tobie też batutko życze powodzenia i mocno, mocno trzymam
              kciukasy za ciebie i anulkesmile napewno w tym tygodniu wyjdzie z
              brzuszkabig_grin jestem tego pewna! big_grin
              a jak coś będzie się u mnie działo to na 100% dam ci znać sms-embig_grin
              buziaczki kochane moje kobietkibig_grin ja już spadam się wykompać,
              ogolić pipke i idę lulubig_grin bo jutro raniutko wyjazdbig_grin
              mam nadzieję że szybko z michaśką wrócimy obie całe i zdrowe do
              domkubig_grin
              jeszcze raz buziaczkikiss pa,pa,pabig_grin
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 13:36
        aaaaaaa37 napisała:

        > witajcie kochanesmile)
        > codziennie Was czytam, ale niestety nie mam o czym pisac, u mnie bez zmian.
        > Jedyie kibucuje Wam i przezywam wszytstko z Wami.
        > MAM przeczucia ze w tym tygodniu to juz urodzicie, wic batutko i sloneczko
        > trzymajcie sie dzielnie.
        > Moze Wasze coreczki przyjda na swiat w moje urodziny- bo akurat w tym tygodniu
        > je mamsmile) ale byloby supersmile)
        > A ja w piatek ide na histero. Wiec narazie bez zmian. Pozdrawiam Was goraco

        kochanie, dzieki za kciuki, przydadza sie na pewno - ja tez bym chciala juz
        urodzic w tym tygodniu (chociaz boje sie jak cholera) - ale mam nadzieje,ze
        wszystko skonczy sie szczesliwiesmile
        • asiat99 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 14:39
          Słoneczko powiedz mi ty masz ta cesarke umówioną z kimś w tym
          szpitalu, czy po prostu jedziesz i mówisz dzień dobry proszę mi
          jutro wyciągnąc mojego dzidziusia z brzuszka.Koniec i kropka.
          Moj lekarz nie pracuje w szpitalu w którym bedę miała cc i nie wiem
          jak to bedzie,sam mowi, ze zdarza sie ze podwazaja koniecznosc
          robienia cc i karza rodzic sn,a ja nie chce sie nie potrzebnie i
          dodatkowow denerwowac,skor nastawiona jestem juz na cc. Sama nie
          wiem jak to nagrac i za co sie zabrac,nie znam nikogo w tym
          szpitalu.
          Co do laktatorów to ja mam tomeego,pasuja do niego tez butelki
          aventu. Koleżanka miała i byla zadowolona.
          • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 15:31
            Ja miałam najpierw laktator chicco, ale sie rozleciał i to szybko,
            potem kupiłam aventa i ten był swietny. Elektryczne są drogie i
            warto takie raczej wypożyczyć. Ale w sumie to nie nastawiajcie się
            na te laktatory za bardzo, był taki okres że sciągałam i dawałam
            synkowi w butelce, bo nie chciał ssać i mało się nie wykończyłam. Bo
            najpierw karmienie +/- udane lub nie, potem dokarmienie z butelki, a
            potem dziecko położyc spać, a samej do ściągania reszty
            nieściągnietego pokarmu. Brrrr. Totalny brak snu. Mam nadzieję, że
            wam się lepiej uda z tym karmieniem. Zresztą ja jestem tez teraz
            nastawiona, ze nie odpuszczę tak łatwo, jeśli nie bedzie dobrze
            żarło. Ale z dużej mierze dziecko ma sporo do powiedzenia, same
            zobaczycie. Ucalowania
            • figoglinka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 15:34
              Aha, a moje plamienia się uspokoiły. Wczoraj zupełnie czysto,
              dzisiaj w zasadzie też. To chyba były te plamienia ok. 7 tyg. W
              czwartek mam wizytę. Boże pomóż, jak bym chciała, żeby dziecko było
              zdrowe. Ale na to trzeba będzie jeszcze poczekać do tego 13-go
              tygodnia. Dobrze, że u was dobrze. Dajcie znać co u was.
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 01.10.07, 18:26
                figoglinko - te plamienia to tez mogly byc w czasie kiedy miala nastapic miesiaczka
                na poczatku tak sie zdarza
                wiec miejmy nadzieje, ze wlasnie tak to bylo
                ale i tak uwazaj na siebie i sie nie przepracowywuj - jak najwiecej odpczywaj -
                i pamietaj powiedz o tych plamieniach lekarzowi
                powodzenia i daj znac po wizycie - o ile pamietam, idziesz w czwartek?
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 02.10.07, 00:28
                figoglinka napisała:

                > Aha, a moje plamienia się uspokoiły. Wczoraj zupełnie czysto,
                > dzisiaj w zasadzie też. To chyba były te plamienia ok. 7 tyg. W
                > czwartek mam wizytę. Boże pomóż, jak bym chciała, żeby dziecko
                było
                > zdrowe. Ale na to trzeba będzie jeszcze poczekać do tego 13-go
                > tygodnia. Dobrze, że u was dobrze. Dajcie znać co u was.


                figoglinkosmile no to super! że twoje plamienia ustałybig_grin naprade
                extra! wiadomośćbig_grin ale nadal się oszczędzaj i nie martw się -
                napewno twoja dzidzia jest zdrowa jak rybkabig_grin
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.IX 02.10.07, 00:25
            asiat99 napisała:

            > Słoneczko powiedz mi ty masz ta cesarke umówioną z kimś w tym
            > szpitalu, czy po prostu jedziesz i mówisz dzień dobry proszę mi
            > jutro wyciągnąc mojego dzidziusia z brzuszka.Koniec i kropka.
            > Moj lekarz nie pracuje w szpitalu w którym bedę miała cc i nie
            wiem
            > jak to bedzie,sam mowi, ze zdarza sie ze podwazaja koniecznosc
            > robienia cc i karza rodzic sn,a ja nie chce sie nie potrzebnie i
            > dodatkowow denerwowac,skor nastawiona jestem juz na cc. Sama nie
            > wiem jak to nagrac i za co sie zabrac,nie znam nikogo w tym
            > szpitalu.
            > Co do laktatorów to ja mam tomeego,pasuja do niego tez butelki
            > aventu. Koleżanka miała i byla zadowolona.


            asiat kochaniesmile ja jestem umówiona z moim lekarzem na tą cc.
            on jest na tym oddziale zastępcą ordynatora i on będzie mi to robił.
            ale na wszelki wypadek gdybym zaczeła rodzić wcześniej i nie zdążyła
            dojechać do tego szpitala albo bym akurat trafiła na innego lekarza
            to miałam wszystko tak opisane w książeczce ciążowej że mój lekarz
            powiedział że obojętnie gdzie bym trafiła (obojętnie do jakiego
            szpitala) to bez żadnego ,,ale" mi powinni zrobić cc.
            ale całe szczęście michalina wytrzymała do umówionego terminu i
            jutro jadę na ten oddział gdzie właśnie jest mój lekarzsmile))
            a radziłabym ci to załatwić w ten sposób: w tym szpitalu w którym
            chcesz rodzić sprawdz kto tam jest ordynatorem lub właśnie zastępcą
            ordynatora i umów sie do niego na normalną wizyte i porozmawiaj z
            nim o cc. wtedy będziesz miała pewność że się tobą dobrze zajmną.
            • figoglinka słoneczko - czy są wieści? 02.10.07, 10:40
              Halo, witam. Batutka, może masz wieści od słoneczka, czy już po cc?
              Będę tu zaglądać w nadziei, że będzie już coś wiadomo. A co u ciebie
              i u innych dziewczyn? U mnie typowy kierat, zasadniczo bez zmian.
              Chciałabym dzisiaj wieczorem spróbować upiec babeczki (dostałam
              formę do pieczenia od koleżanki z pracy i teraz wypada przynieść
              wypieki...), ale nie wiem, czy się uda, bo mój synek zawsze z
              ogromnym zapałem pomaga, aż do przejęcia pełnej kontroli nad całym
              przedsięwzięciem smile)

              Dawajcie znać. Pa
              • batutka Re: słoneczko - czy są wieści? 02.10.07, 11:19
                figoglinka napisała:

                > Halo, witam. Batutka, może masz wieści od słoneczka, czy już po cc?
                > Będę tu zaglądać w nadziei, że będzie już coś wiadomo. A co u ciebie
                > i u innych dziewczyn? U mnie typowy kierat, zasadniczo bez zmian.
                > Chciałabym dzisiaj wieczorem spróbować upiec babeczki (dostałam
                > formę do pieczenia od koleżanki z pracy i teraz wypada przynieść
                > wypieki...), ale nie wiem, czy się uda, bo mój synek zawsze z
                > ogromnym zapałem pomaga, aż do przejęcia pełnej kontroli nad całym
                > przedsięwzięciem smile)
                >
                > Dawajcie znać. Pa

                no, to masz fajnego pomocnika - kucharza smile))
                ale fajnie, ze Ci pomaga - strasznie lubie jak mamusie pozwalaja dzieciom
                pomagac w kuchni smile

                a co do sloneczka, to dzis dopiero pojechala rano do szpitala, a cesarke zrobia
                jej jutro albo w czwartek - jak juz bedzie Michasia na swiecie, to sloenczko
                napisze do mnie smsik, a ja od razu dam Wam znac smile

                a u mnie bez zmian - Ania nadal siedzi w ciepelku u mamusi w brzuszku i ani
                mysli wyjsc na zewnatrz smile
                • figoglinka Re: słoneczko - czy są wieści? 02.10.07, 13:10
                  Aha, a ja myślałam, że cc już dzisiaj. Czyli, ze trzeba cierpliwie
                  poczekac. Dobrze, ze wy w formie. Ucałowania
                  • batutka sloneczko-wiesci 02.10.07, 13:42
                    hej dziewczynki - wlasnie dostalam sms od sloneczka - jutro rano, jako druga
                    pacjentka ma miec cesarke smile
                    jak juz dojdzie do siebie po cesarce, napisze wiecej o Michasi i porodzie smile
                    ale fajnie - juz jutro bedzie miec w koncu przy sobie swoja coreczke smile
                    trzymamy kciuki smile))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • julia56 Re: sloneczko-wiesci 02.10.07, 13:45
                      Ucałuj ją serdecznie ode mnie. Ona jest w szpitalu w Łodzi? Czy
                      gdzieś u siebie?
                      • batutka Re: sloneczko-wiesci 02.10.07, 17:09
                        julia56 napisała:

                        > Ucałuj ją serdecznie ode mnie. Ona jest w szpitalu w Łodzi? Czy
                        > gdzieś u siebie?

                        julus - jest w Lodzi w Matce Polce smile
                        i oczywiscie przekaze jej calusy od Ciebie smile
                        • mika805 Re: sloneczko-wiesci michasia już urodzona 03.10.07, 07:37
                          "michalina o 4 się urodziła, juz nasz nocny mark nie wytrzymał do planowanej
                          rano cesarki. jest sliczna i malutka"napisała nowa mamusia.całuski dla
                          słoneczka.ciekawe jak batutka?puk puk jestes jeszcze?
                          • gosia1705 Re: sloneczko-wiesci michasia już urodzona 03.10.07, 08:42
                            Słoneczko To cudowna nowina smile)))Ucałuj Michasie od forumowej cioci .
                            Mika805 przekaz słoneczku moje GRATULACJE. Ciesze sie ze wszystko w
                            porzadku i Michalinka śliczniutka.
                            Pozdrawiam
                            • mika805 Re: sloneczko cd wiadomości 03.10.07, 09:46
                              o 03.30 odeszły jej wody i zaczeła krwawić i o 4 juz zrobili cesarkę.michalinka
                              waży 2800 mierzy 52 cm.cesarka szybciutko zrobiona, nic nie czuła.
                              • szklanapulapka2 Re: sloneczko cd wiadomości 03.10.07, 11:17
                                A na jakim oddziale Michasia przyszłą na świat? Jeśli słoneczko leży
                                na perinatologii, to naprawdę mozna byc spokojnym zarówno o jej
                                samopoczucie w trakcie cc, jak i po zabiegu, a także o opiekę nad
                                Małą. Tam jest jak w domu - cudowna atmosfera, wspaniała opieka nad
                                dziećmi, tylko trzeba co 3 godziny chodzić na karmienie. Dzis
                                wieczorem na karmionko o 18, słoneczko powinna już pojechać
                                samocdzielnie (tzn. na razie na wózeczku, ale wrócic już powinna o
                                własnych siłach)smile. Gratulacje serdeczne!
                                • szarlota1 Re: sloneczko cd wiadomości 03.10.07, 11:35

                                  Sloneczko Gratulacje! Całusy dla Michaśki.
                                  • aaaaaaa37 Re: sloneczko cd wiadomości 03.10.07, 11:40
                                    no no Sloneczkosmile) to sie pospieszylassmile
                                    gratuluje serdeczniesmile)))super wszytskiego dobrego, trzymajcie sie dzielnie z
                                    Michaską
                                    • mika805 batutko 03.10.07, 11:48
                                      co u ciebie?ruszyła machina?ale jaja by były jak bys jednego dnia ze słoneczkiem
                                      urodziła!czekamy na wieści!
                                      • julia56 Mika 03.10.07, 12:19
                                        czy to oznacza, że Słoneczko nie miała cesarki w końcu?

                                        Serdeczne uściski dla niej i nowej mieszkanki kuli ziemskiej. smile))
                                        • julia56 Już wiem, nie doczytałam. :) 03.10.07, 12:20
                                          • figoglinka słoneczko - gratulacje 03.10.07, 12:56
                                            Niesamowity timing, super. Wspaniale, że Michasia cała i zdrowa i że
                                            całość bez komplikacji. Duża (długa) dziewczynka, a wagę z pewnością
                                            błyskawicznie nadrobi. Ucałowania.

                                            Halo, halo, batutka. Zgłoś się. Jesteś jeszcze w jednym kawałku?
                                            Trzymamy kciuki.
                                            • mika805 Re: słoneczko - gratulacje 03.10.07, 13:24
                                              coś mi się wydaje, że batutka juz w szpitalu.....do tej pory już by się odezwała
                                              • kalineczka01 Re: słoneczko - gratulacje 03.10.07, 14:17
                                                Serdeczne gratulacje dla Słoneczka. Witamy Michasię na tym świeciesmile
                                                Też mi się wydaje, że Batutka wylądowała w szpitalu.
                                                • kalineczka01 Re: słoneczko - gratulacje 03.10.07, 17:24
                                                  Kurcze, nikt nic nie wie co z Batutką?
                                                  Mika, Ty chyba masz kontakt sms-owy ze Słoneczkiem. Słoneczko na pewno wie, co
                                                  się z nią dzieje...
                                                  • mika805 Re: słoneczko - gratulacje 03.10.07, 18:29
                                                    słoneczko pisała że rano batutka dobrze się czuła, ale to może się zmienić z
                                                    minuty na minutę.jestem prawie pewna że jest w szpitalu bo zawsze się
                                                    odzywała.zaraz napiszę sms i dam znać!
                                                  • batutka heh hej :-))) 03.10.07, 19:59
                                                    dziewczynki - sorki, ze sie caly dzien nie odzywalam, ale wczoraj zasilacz do
                                                    komputera sie zapsul - probowalam dzis wlaczyc komputer, ale w czasie wlaczania
                                                    sie wylaczyl
                                                    dopiero maz wrocil z pracy i przyniosl nowy zasilacz - ale sie wynudzilam caly
                                                    dzien bez komputera smile

                                                    ja tez dostalam wiadomosc od sloneczka - ale super, co??? smile))
                                                    i w ogole jak swietna sytuacja, ze Michasia czekala, az Mamusia pojdzie do
                                                    szpitala i dopiero wtedy zdecydowala sie wyjsc smile
                                                    sloneczko pisala, ze cale szczescie, bo jakby nie poszla do szpitala w
                                                    poniedzialek, to by urodzila w swoim miescie, a tego nie chciala smile

                                                    a jesli o mnie chodzi, to w dalszym ciagu bez zmian, Ania ciagle siedzi w
                                                    brzuszku i ani mysli wyjsc smile
                                                    naprawde, nie wiem kiedy w koncu urodze - juz za kilka dni mam termin, moze sie
                                                    w koncu Ania zdecyduje wyjsc smile
                                                    w piatek mam wizyte u mojego ginka i zobaczymy co powie - mam nadzieje, ze juz i
                                                    ja niedlugo bede miala swoja corenke przy sobie, na rekach smile

                                                    a dzis to nawet umylam okna w mieszkaniu - ale nawet specjalnie sie nie
                                                    zmeczylam smile
                                                    no wiec czekam, czekam, czekam - mysle, ze jak Ania do 10 pazdziernika sie nie
                                                    urodzi, to beda mi wywloywac porod - ale mam nadzieje, ze jednak urodzi sie
                                                    wczesniej smile

                                                    caluje Was kobitki i dziekuje za pamiec i trzymanie kciukow - codziennie sie
                                                    bede odzywac i w razie czego dam znac - mam nr tel. do miki o sloneczka wiec je
                                                    od razu powiadomie smile

                                                    caluski
                                                    papa
                                                  • mika805 Re: heh hej :-))) 03.10.07, 20:22
                                                    ale ty to potrafisz człowieka zestresować!już alarm do słoneczka zrobiłam....ale
                                                    jaja.teraz to lada dzień mozesz urodzić, więc dawaj znać bo umrzemy z
                                                    niepokoju!całuski!
                                                  • julia56 Re: heh hej :-))) 03.10.07, 20:43
                                                    Batutka, no mnie też zestresowałaś. smile))
                                                    Trzymam kciuki, żeby Ania szybko się na świecie pojawiła. smile
                                                  • kalineczka01 Re: heh hej :-))) 03.10.07, 20:51
                                                    Jesteś!!! A ja byłam przekonana, że Ania zdecydowała się przyjść na ten świat w
                                                    tym samym dniu co Michasiasmile Jednak dziewczynie się nie śpieszy - i bardzo
                                                    dobrze. A Słoneczko miała szczęście a raczej Michasia wyczuciesmile
                                                    Trzymaj się dzielnie i czekaj cierpliwie. To już niedługosmile
                                                  • gosia1705 Re: heh hej :-))) 04.10.07, 08:16
                                                    Wchodząc tu dzis byłam prawie pewna ze przeczytam o narodzinach
                                                    Ani smile))
                                                    Trzymam kciuki.
                                                  • figoglinka Re: heh hej :-))) 04.10.07, 13:03
                                                    Batutka, dobrze, że się odezwałaś. Ja nawet się specjalnie wczoraj
                                                    zalogowałam, żeby zajrzeć, co u ciebie, a zwykle tego nie robię, bo
                                                    po pracy mam juz serdecznie kompa dość. Wypociłam się, napisałam,
                                                    klikam send a tu kiła. Mój czas na serwerze się wyczerpał czy jakos
                                                    tak. Dodam, że mój mąż niedawno w ramach sprzeciwu powszechnym
                                                    tendencjom kupił Macintosha i wszystko jest na odwrót (nawet mysz ma
                                                    tylko 1 klawisz). No, ale nieważne.

                                                    A ja po porannej wizycie. Termin z kalendarza na 16 maja. Dostałam
                                                    pierwsze zdjęcie i teraz muszę poczekać do tego usg w 13 tyg. Na tym
                                                    teraz (8 tydzien) nie było widać, czy nie ma tej wady, co mój drugi
                                                    synek, bo u niego wykryto ja w 11 tyg. W każdym razie wiadomo, że
                                                    jest sztuk 1 (mąż oczywiscie chciałby bliźniaki, a mi się wydaje, że
                                                    dla starszego synka lepiej pojedyncze młodsze rodzeństwo). Na razie
                                                    mu nic nie mówimy, bo sami czekamy trochę na szpilkach. A co do
                                                    mojego plamienia w ub. tyg. to chyba miałyście rację - powiedział,
                                                    że należało sie zgłosić do szpitala ze wzgl. na nasz konflikt
                                                    serologiczny i ew. przyjąć zastrzyk z immoglobulin. A ja byłam taka
                                                    dumna, ze inteligentnie przeczekałam smile

                                                    Fajnie, ze piszecie wszystkie, bo już myślałam, ze po ustaniu
                                                    dyskusji słoneczko-batutka wątek błyskiem spadnie do archiwum.
                                                    Piszcie co u was, pa
                                                  • batutka figoglinko 04.10.07, 14:54
                                                    to super, ze wizyta u gina sie udala - i musze Ci powiedziec, ze masz termin
                                                    urodzin malenstwa w moje urodzinysmile)))
                                                    bo ja sie wlasnie urodzilam 16 maja smile)
                                                    i pamietaj:dbaj o siebie koniecznie
                                                    a lekarz pozwolil Ci pracowac w zwiazku z plamieniami - czy po prostu wystarczy
                                                    ten zastrzyk?
                                                  • batutka dziewczynki :-) 04.10.07, 15:03
                                                    ja sie nadal tzymam - nadal w dwupaku smile
                                                    nic sie nie dzieje, zadne skurcze, zadne pobolewnia - no, ale musze jakos
                                                    uzbroic sie w cierpliwosc smile
                                                    jutro mam wizyte u mojego lekarza wiec strasznei jestem ciekawa co mi powie
                                                    ostatnio w ogole nie moge spac - w nocy z wtorku na srode usnelam o 4 nad ranem,
                                                    obudzilam sie o 9 rano i nie spalam caly dzien
                                                    wiec myslalam, ze dzis w nocy bede zmeczona i bede grzecznie spac - a tu nici:
                                                    usnelam gdzies o 1 rano, a obudzilam sie o 4 rano i juz nie moglam spac -
                                                    wlaczylam sobie telewizor i tak ogladalam jakies bzdury do 8-ej, jak Marcin
                                                    poszedl do pracy
                                                    mysle, ze oprocz niewygody (bo brzych mi przeszkadza w spaniu) dochodza jeszcze
                                                    nerwy i stad ta bezsennosc
                                                    niby sie nie denerwuje tak bardzo, chce juz urodzic i w sumie nie widac po mnie
                                                    zdenerwowania, to jedenak pewnie gdzies w podswiadomosci jest jakis strach jak
                                                    to bedzie, zeby wszystko sie udalo itd smile

                                                    oki - teraz sie w koncu ubiore, bo od rana latam w pizamie po domu smile
                                                    potem pojde na maly spacerek dotlenic siebie i Anie, bo teraz strasznie malo
                                                    wychodze z domu - troche sie boje, zeby mi gdzies w miejscu publicznym nie
                                                    odeszly wody smile))

                                                    no, ale spacer po parku to nic wielkiego, w razie czego szybko sie ewakuuje smile))

                                                    caluje Was mocno i do nastepnego poklikania smile
                                                  • figoglinka Re: dziewczynki :-) 04.10.07, 16:31
                                                    Śmiesznie to wymyśliłaś z tymi wodami. One tak generalnie na stojąco
                                                    to tak błyskiem nie odejdą, bo główka dziecka działa jak zatyczka.
                                                    Jak się położyć i bedzie się lało, to to jest to. I to trochę trwa,
                                                    a nie chlusta jak z kranu. Ja z kolei w pierwszej ciąży miałam
                                                    fobię, że na pewno wody mi odejdą w nocy w łóżku i że zniszczy sie
                                                    nasz cudowny i super wygodny materac. W związku z tym zakupiłam
                                                    oddychający pokrowiec - od strony człowieka frotte - i na to
                                                    prześcieradło. Oczywiście fobia wcale się nie spełniła, ale "cerata"
                                                    uratowała nam niejednokrotnie nasz materac, jak mały się przez
                                                    przypadek posikał. Ostatnio wraz z buntem pampersowym także i jemu
                                                    zakupiłam taki pokrowiec i jestem już troche spokojniejsza. Trudno
                                                    co sezon kupować nowy materac na łóżko. Ale do łóżeczka mu nic nie
                                                    dawałam, i tak przesikiwał ubranka i ew. śpiworek (który zresztą się
                                                    u nas kompletnie nie sprawdził).

                                                    Do jutra, dbaj o siebie.
                                                  • mika805 batutko 04.10.07, 19:57
                                                    a ty wciąż 2 w 1?ale ani dobrze u ciebie w brzuszku że nie chce wychodzić!wyśpij
                                                    się kochana bo przez następne miesiące nie bedzie ci to dane!całuski!
                                                  • batutka Re: batutko 04.10.07, 20:14
                                                    no wlasnie caly czas jestem nierozdwojona smile
                                                    Ania faktycznie chyba sie dobrze czuje u mnie w brzuszku smile
                                                    a niech siedzi dziewczyna - juz niedlugo sie soba nacieszyny smile

                                                    caluski i do jutra...a moze nie wink))
                                                    no, w kazdym razie od razu daje znac smile
                                                  • mika805 Re: batutko 04.10.07, 20:21
                                                    moze nowy watek załóż, bo juz 500?
                                                  • batutka Re: batutko 04.10.07, 20:40
                                                    mika805 napisała:

                                                    > moze nowy watek załóż, bo juz 500?

                                                    no faktycznie, nawet nie zauwazylam smile))
                                                    oki, to link do nowego watku:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=70008282
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka