Robiłam badanie hormonów i poziom TSH wynosi mi 3,390

Wyczytalam,
ze to juz prawie niedoczynnosc tarczycy. Moj gin to zbahatelizowal.
Napiszcie prosze jaki to ma zwiazek z plodnoscia, udac sie do innego
lekarza czy zaufac ze nie ma powodow do obaw. Owulacie
najprawdopodobniej mam (mialam USG). Pomozcie!