Dodaj do ulubionych

Dajcie nadzieję!! Proszę!

19.12.07, 10:54


Długo sie zbierałam żeby napisać sad
Na początku strasznie Wam dziękuję że jesteście kochane kobietki!
Staramy się z mężem już 4 lata,wszystkie wyniki dobre jajeczkowanie
b.dobre i NIC! Tak jak Wy nie mam ochoty chodzić po sklepach i
patrzeć na te szczęsliwe mamusie z dziećmi i w ciąży,czy one wiedzą
jakiego mają farta? o Swietach nawet nie chcę myśleć! znowu te
życzenia...,w domu niby święta a w sercu żałoba, jak żyć?ja poprostu
nie mam siły! w piątek mam 2 iui w wa-wie. Czy komuś udało sie za
drugim razem?


Obserwuj wątek
    • ulabard Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 19.12.07, 13:15
      Wiedzą, wiedzą jakiego mają farta. Nawet nie wiesz ile z tych mam
      miało kiedyś takie same problemy jak ty i tak samo patrzyły na inne
      matki. Ja jestem jedną z nich. Jeszcze dwa lata temu podczas świąt
      myślałam, że umrę z żalu. Mi już nawet przestano życzyć powiększenia
      rodziny i to było najgorsze. Ile łez wypłakałam to wiem tylko ja
      sama. Miałam dość. Pomyślałam w końcu sobie, że koniec z leczeniem i
      wizytami u lekarza, że najwyżej będziemy żyć we dwójkę bez dziecka.
      Adopcji się bałam a na in vitro nie było nas stać. Zaczęliśmy z
      mężem planować wakacje nad morzem.
      Zaszłam w ciążę miesiąc później po 9 latach małżeństwa w wieku
      prawie 36 lat, mając niedrożny jeden jajowód. Obecnie mój synek ma
      14 miesięcy i patrząc na niego wiem jakiego miałam farta, że właśnie
      mi zdarzył się ten cud.
      Mam nadzieję i z całego serca ci tego życzę (i innym kobietkom),że
      też zdarzy ci się ten cud. Weź głeboki oddech, uspokój nerwy jeśli
      możesz i powodzenia.
      • jar-ka Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 19.12.07, 15:29
        i mnie sie udalo iui
        a moj synek wlasnie ucina sobie drzemke
        wiem co to znaczy plakac z pragnienia posiadania dziecka
        ale wiem tez, ze nie nalezy tracic wiary ze sie uda. nie wolno po
        prostu!!
        trzymam kciuki!!!!!! mocno, mocno!!
        • kaczucha1983 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 19.12.07, 15:35
          oooo! jak miło! Czyli cuda sie zdarzają! Pzdrawiam gorąco!!1
          • marzycielka3 Re: Do Ulibard 19.12.07, 15:49
            Ja również dziękuję za podtrzymujacą na duchu historię!Ja również mam niedrożny
            jeden jajowód,latka lecą(33),a za sobą cp.Na wiosnę będę miała IUI,wierzę,że
            kiedyś się udasmile)).Pozdrawiam Was gorąco!
            • morcheeba77 Re: Do Ulibard 19.12.07, 17:58
              nadzieja umiera ostatnia...
              nie dajcie się,będę Wam to cały czas powtarzała, do znudzenia...
              Wielu z Was w końcu sie uda,na pewno!!!
              Mi udało się po 6 latach,więc nie rezygnujcie.
              A ponieważ sama przeszła przez to wszystko,bardzo gorąco trzymam za Was kciuki,
              bo wiem co czujecie...
              Morch
    • ataner30 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 19.12.07, 18:19
      ja w tamtym roku czulam sie podobnie w swieta tez mi bylo strasznie smutno, zwlaszcza ze w moim rodzinnym domu byly to pierwsze swieta z moim siostrzencem (mial wowczas 3 miesiace). Ale juz najgorszy ze wszystkiego byl sylwester. Mielismy taka mala imprezke wsrod znajomych byly 3 pary i okazalo sie ze obie dziewczyny sa w ciazy !!! Jak to uslyszalam to juz mnie przeroslo i poszlam sobie poryczec do lazienki.
      Staralismy sie ponad rok, badania wszystkie byly b. dobre ale dziecka nie bylo.
      Dzisiaj jestem w 17tc i wam tez zycze zeby to byly ostatnie swieta bez dzidziecka a nastepne to juz albo w ciazy albo z dzidziusiem.
      • lidiaa Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 20.12.07, 01:33
        Te wszystkie mamy wiedzą dokładnie jakiego mają farta i ja też
        jestem jedną z nich.
        Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile mam daje wyraźne sygnały, że
        miały sporo problemów z zajściem w ciąże.
        Też tak jak Ty nienawidziłam świąt, spotkań rodzinnych, tych
        wiecznych pytań. Na początku też nie cierpiałam widoku kobiet w
        ciąży.
        Mi udał się dopiero drugi program ICSI (pierwsze trzy transfery z
        pierwszego programu nieudane).
        Zero przyczyn, pełna diagnostyka i nic, totalne nic.
        Przeszliśmy kwalifikację do adopcji, zaczeliśmy wreszcie się cieszyć
        sobą i tym, że w końcu będziemy mieli dziecko. I stał się cud, cud o
        którym z reguły czytałam z zapartym tchem na tym forum, cud, który
        zawsze zdarzał się innym ale nie mnie.
        Po 3,5 roku starań byłam w ciązy i to bliźniaczej ! Nie miało
        znaczenia, że w drugim podejściu wyniki były duuużo słabsze (wysokie
        FSH, słabe zarodki, duże dawki leków stymulacyjnych). Co miało być
        to tak się stało i już i tyle !
        Dziś moje dzieci mają 5 miesięcy, a ja każdego dnia dziękuję Bogu za
        Ich istnienie.
        I wiem, że mnóstwo jest takich kobiet. Zazdrością i nienawiścią nic
        nie wskórasz. Wiem, że łatwo powiedzieć bo sama zazdrościłam ale tak
        po prostu jest.
        Wiem, że Tobie też się uda !
        Trzymam mocno kciuki !
    • katarzyna.br Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 20.12.07, 07:56
      Kaczucha, sądząc po nicku, to masz jeszcze naprawdę dużo czasu. Ktoś
      mi niedawno napisał, że każdy musi odstać swoje w kolejce. Ty stoisz
      już długo, wiem, ale jesteś młodą kobietą, całe życie przed Tobą.
      Masz iui , bardzo dobrze, może właśnie tym razem się uda, a jak się
      nie uda, to trzeba próbować dalej, a dzidziś przyjdzie w najmniej
      oczekiwanym momencie.
      Pozdrawiam
    • elpom Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 20.12.07, 12:02
      "Święta Bożego Narodzenia
      to czas niezmiennego przywoływania najpiękniejszych wzruszeń,
      zadumy, budzenia uczuć sympatii, zrozumienia
      i radości w blasku choinkowych świec.
      Niech właśnie taki nastrój opromienia świąteczne chwile
      i przyniesie niepowtarzalną wiarę
      w spełnianiu najskrytszych pragnień."

      Te życzenia dedykuję nam wszystkim, bo każdy z nas jest na jakimś zakręcie
      życiowym,
      każdy z nas ma jakieś postanowienia i cele do osiągnięcia.
      Proszę Was nie poddawajcie się, wiara i nadzieja jaką macie w sobie, jaką Wam
      dają obecne mamusie, które jeszcze tak niedawno mogły tylko pomarzyć o cudzie
      narodzin własnego dziecka są tego najlepszym dowodem, a proszę uwierzcie
      najczęściej jest to długa i kręta droga. Mimo to warto kochać, wierzyć i żyć
      nadzieją,
      że marzenia się spełniają.
      Dla mnie przez ponad cztery lata święta to był czas nadludzkiego wysiłku, aby
      nie dać po sobie poznać, że każde słowa wypowiadane przy stole wigilijnym były
      dla mnie jak kolce róży, ale to mijało przychodził Nowy Rok i nowe siły. Dużo
      sił, czułości, wyrozumiałości, wiary i zdrowia dla Was i Waszych partnerów
      Mama bliźniaków - super chłopaków (ICSI)
      • aga_b3 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 20.12.07, 12:25
        Kaczuch, ja ubiegle Bozer Narodzenie sprzedzalam jezdzac do szpitala
        i sprawdzajac, czy jest zarodek czy nie - w styczniu poronilam, bylo
        puste jajo plodowe.

        W te Swieta zaczne 5 miesiac ciazy, ktora jest wynikiem 2 IUI w
        Novum. Nadzieje trzezba miec ZAWSZE.

        Zycze Ci, bys kolejne Swieta spedzila juz z maluchem lub z
        brzuchem smile
        • kaczucha1983 Re: do aga_b3! 20.12.07, 21:40
          zyczę duzo zdrowka!!! i dziękuję za wsparcie Tobie aga i Wam Wszystkim
          kobietki,jestescie kochane,Wasze dzieci będą miały wspaniałe mamusie!!!!
          pozdrawiam,w sobotę iui
    • marmirka32 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 20.12.07, 19:27
      dziewczyny,kochane mamusie! bardzo dziękuję za słowa otuchy.Myślę,że każdej
      starającej się wasze historie dają nadzieję i siłę do dalszej walki.Pozdrawiam
      was serdecznie i życzę ciepłych ,rodzinnych świąt.
    • anna-joanna Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 28.12.07, 13:06
      Ja też jestem taką mamusią z fartem. Owszem, świetnie zdaję sobie z
      tego sprawę. Chodzę sobie po sklepach z wózkiem i zastanawiam się,
      która z tych dziewczyn, co omijają wózek wzrokiem, ma takie problemy
      jak ja przez poprzednie 4 lata.
      I straaasznie współczuję, bo wciąż bardzo dobrze pamiętam swoje
      doły, a nie chciałabym być przyczyną czyichś. Może dobrze byłoby na
      wózkach zrobić napisy, u mnie byłby taki "4 lata starań, 6 IUI" smile
      Pzdr.
    • serce17 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 28.12.07, 21:03
      UDA się. Musisz mieć e sercu ogromną nadzieję i wiarę. Mnie dopiero
      przygotowują, czekam na połowę stycznia. Czekam na ten dzień jak
      na ........brak słowa w języku polskim. POWODZENIA. Wszystkiego
      najlepszego w nadchodzącym Nowym 2008 roku. Zobaczysz będzie to dla
      nas wszystkich kobitek WYJĄTKOWY ROK.
      • aquarius72 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 29.12.07, 00:01
        Ja króciutko opiszę nasz cud : po 10 latach małżeństwa lekarze nie dawali szans
        na naturalną ciążę. Zdiagnozowane mieliśmy wszystko- od PCOS po słabą jakość
        nasienia. Potem były dwa poronienia - pomimo leków na podtrzymanie i leżenia w
        szpitalu. Poddaliśmy się ze staraniami o dziecko biologiczne, zaprzestaliśmy
        jakiegokolwiek leczenia. W lecie zeszłego roku adoptowaliśmy synka i po pięciu
        miesiącach pojawiły się znowu dwie kreski. Podeszłam do tego bez entuzjazmu, ze
        względu na wcześniejsze poronienia. Cała ciąża (za wyjątkiem samej końcówki) bez
        najmniejszego problemu. Czułam się fantastycznie, dziecko rozwijało się
        książkowo. Tak więc urodziłam pierwsze dziecko mając 35 lat - bez monitoringów,
        stymulacji, progesteronów - w ciąży łykałam tylko folik i witaminki. Mamy teraz
        wspaniałego synka i cudowną prawie 4-miesięczną córunię. Cuda naprawdę się
        zdarzają i ja jestem tego dowodem.
        • martucha90 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 02.01.08, 11:30
          aquarius72 napisała:

          > Mamy teraz wspaniałego synka i cudowną prawie 4-miesięczną
          > córunię.

          Gratuluję smile A synusia też sobie wpisz do sygnaturki, bo szkoda
          że taki pominięty smile
          • aquarius72 Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 02.01.08, 14:41
            Nie pominięty, ale piszę głównie na forum wrześniówek 2007 i na użytek tego forum była ta sygnaturka, ale się poprawię smile
    • korlewna Re: Dajcie nadzieję!! Proszę! 29.12.07, 21:58
      Wiele cięzarówek i mam wie, jakie maja szczescie... bo przechodzily
      przez to samo co Ty. Ja dwa lata temu podczas swiąt wyłam... bez
      dziecka, szwagierka z trzydniową córeczką... a dziś jestem mamą
      piętnastomiesieczniaka... mój synuś jest dzieckiem po drugiej iui big_grin
      • kaczucha1983 Re: Dziękuję Wam kobietki!!! 01.01.08, 22:37
        Naprawdę dzieki Wam jest łatwiej i to o wiele! ja 22.12 miałam iui i teraz sobie
        czekam pełna nadziei dzięki Wam. Dziękuję i pozdrawiam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka