rodzynek1000
29.02.08, 12:20
Mam pytanko. Właśnie wróciłam od gina i mówię mu, ze skoro rosną mi
pęcherzyki a nie dochodzi do zapłodnienia, to może pękerzyki nie
pękają, więc nie dochodzi do owulacji. Lekarz stwierdził, że skoro
progesteron w 21 dc = 60 to owulacja była (bo dobry wynik). Skoro
owulacja była, to czemu ciaży nie ma? Tak bardzo się staraliśmy ;o)
A tak na poważnie - czy rzeczywiście wynik progesteronu tak
jednopznacznie oznacza że owulacja była? Jak napiszecie, że nie od
od kolejnego cyklu sama sobie zorganizuję monitoring...