franula 30.09.03, 12:02 Piegoosku, martwimy sie czy sie nie zalamalas! nie wszystko jeszcze stracone, napisz ze w to wierzysz i chuchasz na siebie i dmuchasz. daj znac ze sie nie zaplakujesz! Franula Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Megan Re: Piegooosku, odezwij sie IP: 213.25.125.* 30.09.03, 12:19 Piegoosku kochany, jesteśmy z Tobą tak jak wczoraj i wcześniej. I nadal czekamy na słowo od Ciebie. Martwimy się, ale wierzę, że nic w naszym życiu nie dzieje się się bez przyczyny i że nasz ból i krzyż czemuś służy. Jest jeszcze nadzieja... Piegoosku, odpisz!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
beata5555 Re: Piegooosku, odezwij sie 30.09.03, 12:24 Piegoosku ja nadal wierzę że będzie dobrze. Przecież ten wynik się podniusł a na USG aby zobaczyć trzeba poczekać. Odezwij się do nas czekamy. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i modlę sie o Was, będzie dobrze. Beata Odpowiedz Link Zgłoś