Dodaj do ulubionych

dzidziusiowanie wg temp.

IP: *.acn.waw.pl 21.10.03, 11:05
witajcie babeczki!
będę brała CLO w najbliższym cyklu i mam mierzyć temp. - może wiecie jak po
temp. wyczaic najlepsze dni na zadzidziusiowanie? pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • so-nia Re: dzidziusiowanie wg temp. 21.10.03, 12:17
      są strony o naturalnym planowaniu rodziny, chyba www.npr.com.pl czy coś
      takiego, www.wrochna.pl (?) - nie jestem pewna adresów
      tam jest opisane wszystko ze szczegółami

      z własnych doświadczeń:
      1. temperaturę mierz zawsze tym samym rtęciowym termometrem, o tej samej porze
      dnia, rano, zaraz po przebudzeniu, po co najmniej 3h nieprzerwanego wypoczynku -
      nie wolno wstawać, tylko od razu się mierzy

      2. odchylenia w godzinie mierzenia są dopuszczalne, ale do pół godziny w każdą
      stronę - czytałam gdzieś, ze za każde pół godz. spóźnienia trzeba doliczyć pół
      kreseczki (0,05 stopnia), a odjąć, jeśli mierzymy wcześniej

      3. mierzymy 8-10 min., w ustach pod językiem, w pochwie lub w odbycie - ja
      polecam pochwę

      4. cykl dzieli się na dwie fazy - folikularną i lutealną; w I fazie temp. są na
      nizszym poziomie, po czym w dniu owulacji lub na krótko przed nią występuje
      spadek temp. (nie u wszystkich dziewczyn) - czytałam, ze na 8-12h przed owu - a
      potem jej wzrost o około 0,5 stopnia, czyli 5 kreseczek i taka wyższa temp.
      utrzymuje się aż do miesiączki, ew. spada w jej pierwszych dniach - wzrost
      temp. jest związany z produkcją progesteronu przez ciałko żółte powstałe z
      pękniętego pęcherzyka, który uwolnił kom. jajową

      5. temp. w I fazie cyklu to Twoja podstawowa temp ciała; różnie kształtuje się
      u różnych kobiet, u mnie 36,2-36,6, ale znam przypadki, że wynosiła poniżej 36
      lub prawie 37 stopni

      6. liczy się WZGLĘDNY WZROST temp. o kilka kresek, a nie jej ogólny poziom w II
      fazie - czyli nie trzeba mieć co najmniej 37 stopni w II fazie, zeby
      przypuszczać, ze była owu; wystarczy np. 36,7, jeśli temp w I fazie były na
      poziomie ok. 36,2-3

      7. jeśli bierzesz coś na suplementację II fazy - czyli jakiś progesteron, np.
      luteina, duphaston, to uważaj, bo moze on sztucznie podnieść temp. - wczytaj
      się w ulotkę

      8. ogólnie życzę dużo wytrwałości, cierpliwości i nie denerwuj się, gdy na
      początku nie będziesz potrafiła zinterpretować wykresu, podobno dopiero
      półroczne obserwacje pozwalają na wyciąganie jakichś konkretnych wniosków.

      aha, jakieś 5% kobiet nie reaguje na wzrost progesteronu podwyzszoną temperaturą

      powodzenia smile
    • Gość: kratka Re: dzidziusiowanie wg temp. IP: *.ne.client2.attbi.com 21.10.03, 13:47
      Jak masz w miare regularne cykle to po prostu kochaj sie co 2 dni przez
      tydzien, najlepiej wieczorem, zebys juz nie musiala wstawac i zeby wszystkie
      chlopaki tam zostaly. Mozesz uzywac test owulacyjny, albo obserwowac sluz,
      chociaz czytalam gdzies, ze Clo wysusza sluz, o ironio.
      • so-nia Re: dzidziusiowanie wg temp. 22.10.03, 12:34
        na rozrzedzenie śluzu płodnego, zeby chłopaki miały łatwiej, można sobie
        popijać syrop wykrztuśny, np. Robitussin czy jakoś tak...
        czytałam też, że kapsułki z olejkiem z wiesiołka, brane od miesiączki do
        owulacji, zwiększają ilość płodnego śluzu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka