Dodaj do ulubionych

Chyba się doczekałam na moje szczęście.

29.10.08, 09:49
Wczoraj 11dpt mrozaczka miałam wskaźnik beta 155. Boję się cieszyć.
Autorką sukcesu jest dr Karwacka z Invimedu. Dziewczyny wierzę, że
wam też sie uda.
Obserwuj wątek
    • dottie001 Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 09:53
      gratulacje!!!!!!! juuupi!!!!!!

      transfer przy IVM,IVF ?
      • dottie001 Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 10:00
        ja właśnie w drodze jestem do IVM.. u dr R też w INVI smile
        • siabaska Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 10:04
          Ja miałam IVF, stymulacja była w sierpniu u dra D., ale mi nie
          pasował więc się przeniosłam do dr K. Transfer w cyklu z naturalną
          owulacją.
          Ryczeć mi się chce.
    • insomnia0 Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 09:54
      gratulujęsmile)) ja rowniez szczesia zaznalam w invimedziewink) u dr Rokickiego i
      Dworniakasmile) spokojnych 9 mies..!!!!
      • betka262 Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 10:39
        gratualcje - nie ma co płakać, trzeba skakac ze szczęścia.
        pozdrawiam
    • matylda_milena Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 10:32
      Gratulacje ogromne !!! Nie rycz, bo dziecko będziesz miała ryczące :-
      )))

      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
      • dorottis Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 10:45
        Gratulacje!Ja dziś mam 3 transferek z mrozaczkow.Po pierwszym ICSI byłam w ciązy
        biochemicznej, po 2 transferze nic, a teraz ostatni transfer i też u dr K.Mam
        nadzieję, ze będzie szczęśliwy tak jak u Ciebie.Pozdrawiam
        • aniak.1982 Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 12:48
          Gratuluję! Ja też jestem w ciąży po ICSI w Invimedzie. Ze szczęścia
          to aż spać w nocy nie mogę, tylko budzę się i marzę sobie o
          Dzidziach (na usg są dwie fasolki, beta w 12 dpt - 342, w 14 - 888).
          Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej ciąży!
          • matylda_milena Re: Chyba się doczekałam na moje szczęście. 29.10.08, 13:26
            Ania,

            Ty się lepiej wyśpij, póki możesz. Dobrze Ci radzę. Już za parę
            miesięcy z rozrzewnieniem będziesz mogła sobie powspominać przespane
            noce smile Nie straszę Cię, ale przy duecie to będziesz miała co
            robić. Ale to fajna robota, zapewniam Cię. Ja pierwszej nocy po
            porodzie oka nie zmrużyłam, w ogóle spać mi się nie chciało, choć
            byłam zmęczona. Tak chyba hormony działały, że patrzyłam na to
            śpiące kiciusiątko jak na najpiękniejszy obraz. Ale była to noc
            sylwestrowa, to kto by tam spał w Sylwestra?! Jedni balują, inni
            odpoczywają po porodzie smile Życzę Ci powodzenia i fajnej ciąży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka