Dodaj do ulubionych

Absencja w pracy

21.11.08, 08:09
Od jakiegoś czasu obserwuję coraz większe zniecierpliwienie mojej
szefowej spowodowane moimi częśtymi nieobecnościami w pracy. Jestem
dość oszczędna jeśli chodzi o informowanie przełożonej o przyczynach
niebecności. Na dzień dzisiejszy wie tylko tyle, że mam problem z
tarczycą i moja absencja wynika z konieczności robienia badań.
Jestem zdania, że nie mam obowiązku podawania jej szczegółów
dotyczących choroby i postępów w leczeniu.
Moja częsta absencja wynika też z faktu, że moja szefowa nie uznaje
wyjść prywatnych w trakcie dnia pracy (7:00-15:00). I tak np. jak
muszę iść na podglądanko pęcherzyków, to biorę dzień wolny albo L4.
To samo dotyczy badań z krwi. Mieszkam w niedużym mieście, gdzie
przejechanie z jednego końca na drugi zajmuje max. 10 min. Czy macie
podobne problemy w pracy???? Jak sobie radzicie???
Obserwuj wątek
    • qlinek Re: Absencja w pracy 21.11.08, 09:18
      ja staram się nie robić badań i monitoringu w czasie pracy. Dlatego szukałam
      lekarza, który przyjmuje wieczorami. Poza tym w moim przypadku wyjść na chwile z
      pracy nie ma sensu bo pracuje w innym mieście niż mieszkam i się leczę. Czasami
      muszę wcześniej wyjść, z tym nie ma problemu bo mam mnóstwo nadgodzin do
      odebrania. A szefowi powiedziałam, że mam problemy ze zdrowiem (co zresztą
      jest zgodne z prawdą)żeby był przygotowany na to, że czasem muszę wyjść. Jako
      człowiek dobrze wychowany nie pyta o co chodzi. W swoim czasie się dowie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka