Dodaj do ulubionych

ryzykować ciążę mnogą?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 19:46
Od dwóch lat staramy się o dziecko. Prawie rok leczyłam się Clo i zupełnie
nic. Jajniki nie reagowały na lek podawany nawet w najwyższych dawkach.W tym
cyklu brałam Menogon i zareagowały.Są cztery pęcherzyki gotowe do
pęknięcia .Czy ryzykować inseminację? Wiem, że jeśli się uda to może to być
ciąża mnoga ( wicej niż dwoje dzieci).Może któraś z was była w podobnej
sytuacji? Napiszcie co o tym sądzicie. Do jutra muszę popdjąć decyzję.
Obserwuj wątek
    • Gość: nieja Re: ryzykować ciążę mnogą? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 19:57
      poczytaj
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=7145651&a=7145651
      • Gość: Paola Re: ryzykować ciążę mnogą? IP: 82.139.13.* 20.11.03, 20:51
        Wiesz wydaje mi się, że nasze opinie są tu zupełnie niepotrzebne, bo to tak
        naprawdę od Ciebie zależy, czy czujesz się na siłach by przyjąć większą liczbę
        dzieci. Musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie sama. My możemy doradzić, ale
        my nie będziemy tych dzieci wychowywać.
        • Gość: monia Re: ryzykować ciążę mnogą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 09:04
          Pamiętam jak ja byłam na początku drogi mojego leczenia. Wtedy też ryzyko ciąży
          mnogiej było mi trochę nie na rękę, nie chciałam brać dużych dawek leków
          wspomagających itd. A teraz .... cóż po 4 latach modlę się, zeby urodzić W
          OGÓLE, a ciąża bliźniacza to byłaby najlepsza rzecz, jaka mogłaby mnie spotkać.
          Uwierz mi, że jeszcze nie wiesz co jest ci pisane i nie martw się ciążą mnogą,
          tylko módl się, żebyś w ogóle miała dziecko!
    • deczka Re: ryzykować ciążę mnogą? 21.11.03, 09:36
      Przede wszystkim musisz zadać to pytanie swojemu lekarzowi, on Ci powinien
      odpowiedzieć jakie ewentualne zagrożenia Cię czekają w tak dużej liczby
      pęcherzyków.
      Mój lekarz propował w takiej sytuacji przeczekać, nie ryzykować, bo ryzyko
      utraty ciąży mnogiej, która powstała w wyniku stymulacji jest spore.
      Nie piszę tego, żeby Cię straszyć, może się okazać, że pękną tylko dwa
      pęcherzyki, albo jeden - wtedy problem sam się rozwiąże.
      W każdym razie życzę powodzenia smile
      • Gość: liberal Jezeli masz pieniadze to ryzykuj IP: *.icpnet.pl 21.11.03, 09:51
      • buba1 Re: ryzykować ciążę mnogą? 21.11.03, 10:16
        Też kiedyś po stymulacji clo gdy widoczne były 2 pęcherzyki lekarz zadał mi
        pytanie przed podaniem Pregnylu na pękniecie czy gotowa byłabym na bliźniaki,
        nad decyzją nie zastanawiałam się długo, ale niestety nie udało się...
        • manus2 Re: ryzykować ciążę mnogą? 21.11.03, 11:44
          No cóż, ja jestem aktualnie w podobnej sytuacji. Za kilka dni podchodzę do
          trzeciej inseminacji, tylko, że tym razem jestem mocniej stymulowana, z czego
          powinno pojawić się więcej pęcherzyków - nie wiem jeszcze ile mi się pojawi, bo
          dokładnie za kilka minut jadę na USG - zakładam, że będzie ich więcej niż 3
          (zazwyczaj po jednej CLO) miałam 2. Teraz dostałam CLO i Gonal F, no i się
          okaże. Jednak u mnie może to dlatego, że leczę się już 2,5 roku nie ma takich
          dylematów - wiem, że chce przystąpić do inseminacji, bez względu na zagrożenia -
          bo to moja jedyna szansa przed ewentualnym in vitro - tak naprawdę to już
          dawno z mężem pogodziliśmy się z faktem, iż na świat mogą przyjść bliźniaki!!!
          Oczywiście boje się jednego - poronienia - bo prawdą jest, że stymulowane ciąże
          są niestety lekko słabsze - poczytałam sobie ulotki Pregnylu i Gonalu -
          możliwość poronień jest duża - no i raczej tym się martwię. Naturalnie jednak
          bez stymulacji nie mamy szans, więc musimy ryzykować.
          Pozdrawiam i życzę podjęcia dobrej decyzji, słusznej z Twoim sumieniem.
          • Gość: liberal Wielkosc rodziny zalezy od kasy poza marginesem IP: *.icpnet.pl 21.11.03, 15:11
            spolecznym i WALESOM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka