to-paz 30.05.09, 14:14 Słyszałam, że przygotowując się do invitro dobrze jest pić czerwone wino-tak powiedział koleżance lekarz.Czy to prawda i na co to wpływa? Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
batutka Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 14:54 bzdura niech lekarz zaleci jeszcze lyczek czystej a kolezanka niech zmieni lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 15:57 A ja słyszałam, że picie czerwonego wina poprawia grubość endometrium, dlatego jest zalecane przed owulacją. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 19:01 a piwo wzmaga wydzielanie pokarmu u matki karmiacej tez mowia tak lekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
m-a-la Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 19:23 Żarty żartami, ale czerwone wino rzeczywiscie świetnie wpływa na zdrowie, i to nie tylko przed IVF. Chyba wszyscy wiemy jak dobrze wpływa na układ krwionośny, na serce. A przed IVF świetnie robi na endometrium. A apropo kieliszka czystej - też nie zaszkodzi. Jak wiemy wszystko jest dla ludzi, szkoda tylko, że nie wszyscy znają umiar... Może dlatego w Polsce taki brak wiary w czerwone wino... U nas alkohol = alkoholizm.... Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 19:27 na niektore osoby wino dziala zdrowotnie w malych ilosciach. nie na wszystkich. zalezy od ukladu krwionosnego, cisnienia. na endo to tutaj chyba kazda ze slabym pila zagryzajac orzechami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 23:16 jasne, alkohol jest wrecz zalecany w ciazy - dziecku bardzo potrzeba tego rodzaju "pokarmu" bzdura alkohol wiaze sie z kodem genetycznym dziecka, ja jestem przeciwniczka picia alkoholu w ciazy dziwie sie,ze ktos ma na ten temat watpliwosci na TYM forum, gdzie ciaze uzyskane sa w wiekszosci cudem, zdrowie dziecka powinno byc wiec dla matki priorytetem - a alkohol na pewno nie przyczyni sie do tego no, ale to wolna wola kazdej matki - jak chce, niech pije, na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 23:18 no tak - jak sie nie doczyta postu, to sie potem wypisuje to co ja wyzej nie doczytalam, ze chodzi o picie w czasie przygotowan do invitro, a nie w ciazy na ten temat nic mi nie wiadomo - ale ja nie pilam i zawszlam w ciaze, wiec to nie jest chyba zadna regula, co ma byc, to bedzie i jesli ciazy ma nie byc, to zadne wino nie pomoze Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Inv a czerwone wino 30.05.09, 23:24 chyba podobnie z endoemtrium. jak jest ogolnie wadliwie przyrastajace z powodu niskich estrogenow to winem cudow tez nie zdzialamy. Odpowiedz Link Zgłoś
pelikan00 Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 08:24 czerwone wino nie jest lekarstwem, ale moze pomoc. rzecz jasna mowa o kieliszku a nie calej butelce Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 08:42 batutka napisała: > alkohol wiaze sie z kodem genetycznym dziecka, Jak się ten alkohol z tym kodem wiąże? Odpowiedz Link Zgłoś
mysunia32 Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 10:43 Wg mojego lekarza picie wina na poprawę endometrium to totalna bzdura! Lampkę, podkreślam 1 lampkę można wypić wyłącznie w celu wyluzowania. Podobne działanie na układ krwionośny ma picie soku z czerwonych winogron. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia9 Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 11:21 Piłam Picie wina to ogromna przyjemność jak słuchanie muzyki. Polecam wszystkim, u nas nie ma takiej kultury a szkoda. Podobno rzeczywiście poprawia endometrium, trawienie, nastrój. W koncu drogie panie to biblijny napój. Proponuje wątek jakie wino przed in vitro czy stara Europa czy Nowy Świat? Nie mam też nic przeciw wódeczce (sama fanką nie jestem). Dziewczyny wyluzujcie, trzeba cieszyć się życiem- to bardziej pomoże niż straszenie się nawzajem( choć u nas to akurat katolkicko- kulturowe) A więc "na zdrowie" Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 14:00 tekla12 napisała: > batutka napisała: > > > alkohol wiaze sie z kodem genetycznym dziecka, > > Jak się ten alkohol z tym kodem wiąże? uszkadza kod genetyczny, wskutek czego powstaja nieodwracalne zmiany (genetyczne) Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 15:20 batutka napisała: > > uszkadza kod genetyczny, wskutek czego powstaja nieodwracalne zmiany (genetyczn > e) > Nadal nie rozumiem. Czy alkohol wiąże się z kodem genetycznym i tworzy nowy układ genów? Na czym polega mechanizm zmiany? Jakie warunki muszą być spełnione aby doszło do modyfikacji. Może wskażesz mi jakąś lekturę albo wrzucisz linka? Bardzo bym się chciała dowiedzieć, a z tego co czytam wynika, że możesz mi swoją wiedzą pomóc zaspokoić ciekawość. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 15:48 tekla12 napisała: > batutka napisała: > > > > > uszkadza kod genetyczny, wskutek czego powstaja nieodwracalne zmiany (gen > etyczn > > e) > > > Nadal nie rozumiem. Czy alkohol wiąże się z kodem genetycznym i tworzy nowy > układ genów? Na czym polega mechanizm zmiany? Jakie warunki muszą być spełnione > aby doszło do modyfikacji. Może wskażesz mi jakąś lekturę albo wrzucisz linka? > Bardzo bym się chciała dowiedzieć, a z tego co czytam wynika, że możesz mi swoj > ą > wiedzą pomóc zaspokoić ciekawość. www.biomedical.pl/aktualnosci/ciaza-a-alkohol-33.html fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/news/dr-banach-o-skutkach-picia-alkoholu-w-ciazy,1277343,3439,2 www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/441_upo%C5%9Bledzenie_umys%C5%82owe.html www.akmedcentrum.eu/?d=slownik&l=u (pod haslem uposledzenie usmylowe) chodzi o to, ze alkohol moze atakowac DNA i w ten sposob zmienia strukturę kodu genetycznego, a to z kolei powoduje mutacje DNA. konsekwencje sa rozne poza tym alkohol moze byc zrodlem tworzenia wolnych rodnikow, ktore z kolei przyczyniaja sie do uszkodzenia materialu genetycznego, mutacji DNa (prowadzi to m.in do powstawania nowotworow) Ania 08.10.2007 Maja 16.11.2008 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 15:56 batutka napisała: > www.biomedical.pl/aktualnosci/ciaza-a-alkohol-33.html > fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/news/dr-banach-o-skutkach-picia-alkoholu-w-ciazy,1277343,3439,2 > www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/441_upo%C5%9Bledzenie_umys%C5%82owe.html > www.akmedcentrum.eu/?d=slownik&l=u (pod haslem uposledzenie usmylowe) > > chodzi o to, ze alkohol moze atakowac DNA i w ten sposob zmienia strukturę kod > u > genetycznego, a to z kolei powoduje mutacje DNA. > konsekwencje sa rozne > poza tym alkohol moze byc zrodlem tworzenia wolnych rodnikow, ktore z kolei > przyczyniaja sie do uszkodzenia materialu genetycznego, mutacji DNa (prowadzi t > o > m.in do powstawania nowotworow) > > Ania 08.10.2007 > Maja 16.11.2008 dodam tez, ze alkoholizm matki (kobiety w ciazy) moze przyczynic sie do uposledzenia umyslowego dziecka (alkohol wiec narusza struktury DNA, tworza sie roznego rodzaju aberracje chromosomowe Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 18:31 batutka napisała: > batutka napisała: > dodam tez, ze alkoholizm matki (kobiety w ciazy) moze przyczynic sie do > uposledzenia umyslowego dziecka (alkohol wiec narusza struktury DNA, tworza sie > roznego rodzaju aberracje chromosomowe Strony, które wrzuciłaś zawierają zestaw przestróg dla, zgodnie z intencją autorów, ciężarnych idiotek, które należy uświadamiać, bo nie wiedzą, co czynią. Dla mnie istnieje zasadnicza różnica między używaniem, nadużywaniem i uzależnieniem. Jeśli 30% kobiet w ciąży sięga po alkohol to należy się spodziewać, że co trzecie dziecko będzie miało aberracje chromosomalne, tyleż będzie upośledzonych umysłowo a wszystkie FAS to już na pewno będą miały. Dlaczego dokładnie nie wiadomo. In vitro, a szczególnie ICSI też według niektórych mędrców powoduje zmiany w strukturze DNA, zwiększa ryzyko chorób genetycznych, nowotworów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 20:44 tekla12 napisała: > Strony, które wrzuciłaś zawierają zestaw przestróg dla, zgodnie z intencją > autorów, ciężarnych idiotek, które należy uświadamiać, bo nie wiedzą, co czynią > . > Dla mnie istnieje zasadnicza różnica między używaniem, nadużywaniem i > uzależnieniem. Jeśli 30% kobiet w ciąży sięga po alkohol to należy się > spodziewać, że co trzecie dziecko będzie miało aberracje chromosomalne, tyleż > będzie upośledzonych umysłowo a wszystkie FAS to już na pewno będą miały. > Dlaczego dokładnie nie wiadomo. In vitro, a szczególnie ICSI też według > niektórych mędrców powoduje zmiany w strukturze DNA, zwiększa ryzyko chorób > genetycznych, nowotworów itd. widzisz - nie zaliczam sie do grona idiotek, a na temat uposledzenia umyslowego mam jako takie pojecie, poniewaz jestem oligofrnopedagogiem (pedagogika uposledzonych umyslowo) - troche na ten temat wiem wiem rowniez - i tu nie trzeba byc uczonym, ani zadnym lekarzem, ze picie alkoholu w ciazy nie sprzyja rozwojowi dzieci, bez wzgledu na to, co pisza te nowoczesne mamy-nie idiotki, ktore uwazaja, ze lyczek winka codziennie dziecku nie zaszkodzi w czasie dwoch ciaz nie pilam alkoholu wcale i jakos przezylam, a przed kolezankami nie musialam pokazywac jaka to ze mnie swiatowa kobita i jakie to bedzie trendy jak lykne sobie kieliszeczek do obiadku jesli chociazby jedno dziecko z powodu picia przez matke alkoholu (w ciazy) bylo uposledzone, to dla mnie dostateczny powod zeby nie pic troche mnie dziwi z jaka lekkoscia o tym piszesz i z jakim sceptyzmem i ironia piszesz o "medrcach", ktorzy nie zalecaja picia alkoholu w ciazy, jakby szkodliwosc picia alkoholu w ciazy bylo co najmniej rzecza dyskusyja - ok, Twoja sprawa, kazdy robi ze swoim zyciem co chce - ja nie pilam, ale jesli ciezarna kobeita nie moze sie powstrzymac przed piciem, jej wolna wola na tym koncze swoja dyskusje, obstajac oczywiscie przy swoim pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 22:39 batutka napisała: > > widzisz - nie zaliczam sie do grona idiotek, a na temat uposledzenia umyslowego > mam jako takie pojecie, poniewaz jestem oligofrnopedagogiem (pedagogika > uposledzonych umyslowo) - troche na ten temat wiem > wiem rowniez - nie jestem oligofrenopedagogiem ale sąsiaduję rodzinom pijącym i palącym namiętnie i mam wrażenie, że oba uzależnienia sprzyjają płodności a dzieci nie mają FAS i tu nie trzeba byc uczonym, ani zadnym lekarzem, ze picie > alkoholu w ciazy nie sprzyja rozwojowi dzieci, No i właśnie to mnie zastanawia, że nie trzeba żadnych dowodów popierających tę oczywistą oczywistość, wystarczy mieć pewność, że nie sprzyja. bez wzgledu na to, co pisza te > nowoczesne mamy-nie idiotki, ktore uwazaja, ze lyczek winka codziennie dziecku > nie zaszkodzi Dlaczego codziennie? Jeśli trzeba codziennie wypić łyczek, kieliszek albo małe piwo to chyba jednak jest uzależnienie. Mnie raczej przychodzą do głowy matki polki zadręczające się przez całą ciążę tym, że w dwa dni po zapłodnieniu cokolwiek wypiły na imprezie u cioci bo przecież "każda ilość alkoholu w ciąży..." > w czasie dwoch ciaz nie pilam alkoholu wcale i jakos przezylam, a przed > kolezankami nie musialam pokazywac jaka to ze mnie swiatowa kobita i jakie to > bedzie trendy jak lykne sobie kieliszeczek do obiadku > jesli chociazby jedno dziecko z powodu picia przez matke alkoholu (w ciazy) byl > o > uposledzone, to dla mnie dostateczny powod zeby nie pic > troche mnie dziwi z jaka lekkoscia o tym piszesz i z jakim sceptyzmem i ironia > piszesz o "medrcach", ktorzy nie zalecaja picia alkoholu w ciazy, jakby > szkodliwosc picia alkoholu w ciazy bylo co najmniej rzecza dyskusyja - ok, Twoj > a > sprawa, To nie jest moja sprawa i sprowadzanie wymiany poglądów do dialogu kobiety zachowującej abstynencję w ciąży z nadużywającą w ciąży alkoholu wydaje mi się niewłaściwe. Mędrcy po prostu wiedzą, że jakikolwiek alkohol, w jakiejkolwiek ilości na trzy miesiące przed planowaną ciążą grozi nieobliczalnymi konsekwencjami. Ja bym chciała wyjaśnienia popartego dowodami a nie pouczania i wtedy przestanę się czuć traktowana jak idiotka. kazdy robi ze swoim zyciem co chce - ja nie pilam, ale jesli ciezarna > kobeita nie moze sie powstrzymac przed piciem, jej wolna wola Nie traktowałabym tak lekko sytuacji kobiety, która nie może w ciąży powstrzymać się przed codziennym piciem alkoholu a nawet dużej ilości mocnej herbaty solidnie posłodzonej. > na tym koncze swoja dyskusje, obstajac oczywiscie przy swoim > pozdrawiam również pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 20:47 tekla12 napisała: Jeśli 30% kobiet w ciąży sięga po alkohol to należy się > spodziewać, że co trzecie dziecko będzie miało aberracje chromosomalne, tyleż > będzie upośledzonych umysłowo a wszystkie FAS to już na pewno będą miały. rownie dobrze moge napisac, ze jesli 30% kobiet wozi swoje dzieci samochodem, w nie zapietych fotelikach, to co trzecie bedzie kaleka wskutek wypadku nie - oczywiscie, bo nie kazda taka przejazdzka konczy sie wypadkiem, co nie znaczy, ze jazda bez zapietego fotelika jest bezpieczna Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Inv a czerwone wino 01.06.09, 09:02 Totalna bzdura, alkohol nie ma wplywu na sekwencje genow i nie jest teratogenny! W ciazy nie nalezy jednak pic batutka napisała: > tekla12 napisała: > > > batutka napisała: > > > > > alkohol wiaze sie z kodem genetycznym dziecka, > > > > Jak się ten alkohol z tym kodem wiąże? > > uszkadza kod genetyczny, wskutek czego powstaja nieodwracalne zmiany (genetyczn > e) > Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 01.06.09, 10:58 aurita napisała: > Totalna bzdura, alkohol nie ma wplywu na sekwencje genow i nie jest teratogenny > ! czyli nie istnieje cos takiego jak uposledzenie umyslowe dziecka wynikajace z nadmiernego picia przez ciezarna alkoholu? Odpowiedz Link Zgłoś
mwi_net Re: Inv a czerwone wino 31.05.09, 14:13 to-paz napisała: > Słyszałam, że przygotowując się do invitro > dobrze jest pić czerwone wino > tak powiedział koleżance lekarz. > Czy to prawda i na co to wpływa? Jest teza, że przed zajściem w ciążę wogóle nie powinno się pić alkoholu przez 3 miesiące. Ale jeśli już musisz to czerwone jest chyba najlepsze. Zajrzyj na mój portal (link w stopce) to pomoże Ci to wybrać najlpesze wino do Twoich upodobań Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Inv a czerwone wino 01.06.09, 09:07 ja tez slyszalam ze wino czerwone (ale swiezo otwarte) pomaga przy IVF... nie bardzo w to wierze ale na pewno pomaga sie rozluznic wiec popijalam sobie radosnie. Po transferze zrezygnowalam i z wina i z kawy (podobno zle wplywa na wgryzanie). Czego to czlowiek nie wymysli aby zajsc w ciaze Odpowiedz Link Zgłoś
m-a-la Re: Inv a czerwone wino 01.06.09, 11:11 Chyba tylko w Polsce, w wątku o czerwonym winie przed ciążą, mogła się rozwinąć dyskusja o alkoholizmie i piciu alkoholu w ciąży.... Swoją drogą nie wyobrażam sobie wypić choćby kropli najlżejszego alkoholu w ciąży i nie widzę tu żadnej dziewczyny, która w ciąży miałaby popaść w alkoholizm.... Więc i choćby z tego względu, dyskusja co najmniej jałowa... Odpowiedz Link Zgłoś
nat-kor Re: Inv a czerwone wino 01.06.09, 12:41 o piciu chociazby lapmki wina w ciązy jest teraz artykuł z Wysokich Obcasach i warto przeczytać. Ja osobiście nie zamierzam nawet zamoczyć ust w winiew czasie ciąży. jeden kieliszek nawet mały może zaszkodzic, a nic mi jako pijącej nie da. natomiast w czasie starań o dziecko nie dajmy się zwariować, oczywiście nie nalezy pić w trupa, ale lampka czerwonego wina naprawdę nikomu nie zaszkodzi, ale powtarzam- lampka! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Inv a czerwone wino 01.06.09, 14:07 m-a-la napisała: > Chyba tylko w Polsce, w wątku o czerwonym winie przed ciążą, mogła się rozwinąć > dyskusja o alkoholizmie i piciu alkoholu w ciąży.... hehe, fakt Odpowiedz Link Zgłoś