Dodaj do ulubionych

Czy są tacy co lubią ruiny zamków?

13.09.04, 14:30
Nie da się ukryć jesteśmy maniakami zamków, szczególnie ruin.
Ostatnia nasza wyprawa to zamki dolnego śląska (głownie przedgórze sudeckie).
Czy któś może widział takie ruinki jak: Zamek Rajsko, Zamek Świecie, czy
Gryf? A może znacie jakieś fajne ruiny gdzieś w Polsce (i nie tylko), to
podzielcie się, nie bądźcie tacy :)
Obserwuj wątek
    • mike_23 Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 16.09.04, 14:19
      Witaj "slonkoq" oczywiście na tym forum pojawiają się nie tylko maniacy zamków
      ale także i ruin...ja sam wolę ruiny zamków, nasze państwo niestety niesie za
      sobą ciężką historię więc ruin jest zdecydowanie więcej niż całych
      zamków...polecam bardzo mocno ruiny zamku OGRODZIENIEC w Podzamczu, zamek
      KRZYŻTOPÓR w Ujezdzie i przede wszystkim (jak dla mnie) ruiny zamku w Checinach
      Pozdrawiam i jeżeli będziesz chiał\chciała podzielić się innymi zdobyczami to
      napisz mike.23@poczta.fm
      • slonkoq Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 16.09.04, 15:14

        Pochwalę się, że Ogrodzieniec, Chęciny i Krzyżtopór mam zaliczone!
        (Krzyżtopór to moje ulubione zamczysko). Niestety okolica mojego miejsca
        zamieszkania jest uboga w takie obiekty (mieszkam w Trójmieście)dlatego
        każda "zamkowa wyprawa" wiąże sie z kosztami dojazdu,bo zdecydowanie najwięcej
        ruin znajduje się w południowej Polsce.

        Żeby się tu nie rozpisywać postaram się skrobnąć coś na maila. Pozdrawiam
        • nchyb Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 16.09.04, 18:26
          Witam
          Ja to mam fajowo, mieszkam na Dolnym Śląsku, a zamków i ich ruin u nas ci
          dostatek.
          Wystarczy taki Stary Książ, w pobliżu Książa, kilkanaście minut spacerem od
          Wałbrzycha...
          Pozdrawiam innych zamkomaniaków :-)))
          • slonkoq Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 17.09.04, 08:31
            nchyb napisała:
            > Ja to mam fajowo, mieszkam na Dolnym Śląsku, a zamków i ich ruin u nas ci
            > dostatek.

            To fakt Dolny Śląsk to istne "zagłębie" zamkowe. Nie ma mozliowści zobaczyć
            wszystkich zamków podczas krótkiego pobytu.
            Fajnie, że wspominasz o Starym Książu! Zdecydowanie piękniejsze miejsce od
            skomercjalizowanego Zamku Książ, w którym właściwie niewiele można zobaczyć.
            Przebiega się z przewodnikiem przez kilka sal w kilkudziesięcioosobowej grupie
            i to wszystko. Nie ma klimatu zamku!
            Pozdrawiam.
            • mike_23 Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 17.09.04, 09:47
              Widzę, że "slonkoq" sporo zwiedza, cieszy mnie to bardzo ... forum to powstało
              właśnie po to żeby tacy maniacy jak "my" mogli się dzielić informacjami,
              przeżyciami ... dodać muszę, że na pomysł wpadłem nie sam ale razem z
              moją "super" koleżanką z Krakowa Agniesią, którą pozdrawiam... :)...
              Fakt, iż na Śląsku jest najwięcej zamków, ruin i stanowią one chyba największą
              część do zwiedzania, chciałbym przypomnieć, że w Twoich rejonach też jest wiele
              do zobaczenia (no może nie zupełnie w Twoich), ale całkiem nie
              daleko :)...mówię tutaj o Malborku, Fromborku, Kwidzynie, Pucku no i tych
              troszkę dalej czyli Reszel, Ryn ... przyznać muszę, że odległość nie stanowi aż
              takiego problemu, wystarczy dobrze zaplanować sobie trasę i dzień i można
              NAPRAWDĘ dużo zobaczyć...
              Jeżeli chciałabyś uzyskać jakokolwiek pomoc możesz śmiało pisać...
              Pozdrawiam serdecznie...
              mike.23@poczta.fm
              • misia.m Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 25.09.04, 00:09
                Witajcie!
                My od kilku ładnych lat włóczymy się po całej Polsce i dobrze znamy wymieniane
                przez Was miejsca.Mamy całe mnóstwo ulubionych, pobudzających wyobraźnię miejsc.
                Na przykład ruinka nad asfaltem w Ossolinie- takiego łuku zamkowego nad
                kierowcą w samochodzie nie ma nigdzie w Polsce, a nawet kierunkowskazu nie było
                przy drodze głównej na tą malutka miejscowść.
                Szydłów też powalił nas swoim klimatem, świetne miejsce na " poważną" rozmowę .
                Zamek Rajsko to nawet na zdjęciach wychodzi jakos tak bajecznie tajemniczo
                choć malutkie to ruinki, a ścieżki do niego często strzeżą zaskrońce.
                misia@street.pl
                • slonkoq Misia.m!!! 27.09.04, 08:48
                  Próbowalam maila wysłać do Ciebie ale coś się skisiło i nie chce! mam pytanie.
                  Ponieważ zaciekawił mnie Twój wpis dotyczący "ruinki nad asfaltem w
                  Ossolinem". Mam gorącą prośbę! Ponieważ nigdy nie słyszałam o tych ruinach, czy
                  możesz podać dokładne namiary?
                  • misia.m Re: Misia.m!!! 30.09.04, 21:29
                    Piszcie do mnie na misia@street.pl
                • tosaga Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 27.09.04, 10:04
                  Misiu.m, ja też przyłączam się do prośby "słonkaQ":)) Chetnie zobaczyłabym ten
                  jeydyny w swoim rodzaju łuk zamkowy, o którym pisałaś. Więc jeśli to mozliwie,
                  bardzo prosze o szczegóły, jak tam dotrzeć. Z góry dzieki. Pozdrawiam Aga
                  • slonkoq Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 27.09.04, 12:12
                    Podzielę się bo dostałam od mike'a
                    zamki.res.pl/ossolin.htm
                    • tosaga Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 27.09.04, 13:46
                      Dzieki!! Mike jest jak zwykle w sprawie zamków i nie tylko... nieocenionym
                      żródłem:)) Pozdrawiam Cię Michałku!!
                    • misia.m Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 30.09.04, 21:40
                      Jak ja tego zamku szukałam, to niestety tabliczki na Ossolin nie było NIGDZIE
                      przy drodze.
                • zamek [trochę off-topic] o łukach nad szosami 17.10.04, 16:43
                  Śliczny ten Ossolin. Mnie się zdarzyło znaleźć jeszcze dwa inne łuki, które
                  kiedyś tworzyły część miejskich fortyfikacji: w Bisztynku i Ślesinie.
                  • misia.m Zamek Grodno-lewki!!!! 17.10.04, 18:50
                    Zdobienie u wejścia tego zamku powaliło mnie z nóg jak wreszcie zobaczyłam to i
                    mogłam dotknąć osobiście.Takim dzikich lwów na strazy wejścia do zamku nie ma
                    żaden zabytek w Polsce!
                    Dobrze ,że go odremontowują i zabezpieczają!
                    Pozdrowienia dla przedstawiciela bractwa rycerskiego z zamku, który próbował
                    uczyć męską część naszej ekipy władania rycerską bronią:))
    • zamek Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 17.10.04, 16:46
      Są, a jakże :)
      Krzyżtopór - jak najbardziej; Ogrodzieniec - również; Mirów i Bobolice (póki
      były ruiną) - bez wątpienia. Ale jeszcze na przykład Drahim, Drzewica, Janowiec,
      Bolków, Czersk... No i Rabsztyn, niezwykle piękny.
    • ronin202 Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 19.10.04, 09:27
      cze . polecam fajowe ruiny zameczku Szczerba malutki ale malownicze , czesto
      jezdze rowerem po okolicach kotl. klodzkiej i raz zdarzylo mi sie tam nocowac
      ( w pojedynke !) a tak wogole to polecam forty w Srebrnej Gorze , do Szczerby
      mozna dojechac jadąc dróżką ,he he , z Miedzylesia w kierunku Spalonej , to
      siema ruiny są kool , lubie dotykać tych murów , czy to juz fetysz? :)
      • slonkoq Ronin! 19.10.04, 10:24
        ronin202 napisał:
        lubie dotykać tych murów , czy to juz fetysz? :)

        Oczywiście, że tak. Traktowane jest to jako zwyrodnienie nieuleczalne! :) Mamy
        tutaj grupę wsparcia dla dotkniętych tą chorobą. Witaj! ;))))))))))
    • yoric Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 02.11.04, 12:51
      Oczywiśceie, że ruiny są lepsze od zamków!!!

      Ja mam takie ciągotki, żeby na takim zamku wszędzie wleźć, a najczęsciej
      wszystkie najciekawsze miejsca są zakazane. Natomiast w ruinach - hulaj dusza.
      Nierzadko właśnie to jest najbardziej 'kręcące' - taka aura 'dawności', która
      powstaje własnie ze względu na zniszczenia - w zamkach w lepszym stanie trudno
      coś takiego zachować.
      Dla mnie nr1 jest Lietava na Słowacji. Leży na sporej górce - dobre
      kilkadziesiąt min wspinaczki wprowadza naturalną selekcję odwiedzających :).
      [nb kiedyś mnie z moją Panią tam górska burza złapała; trzeba się było potem
      grzać herbatą z rumem w wiosce na dole :)].
      Nr2 Rheinfels koło Frankfurtu n/Menem. Tak ogromnego czegoś to w życiu nie
      widziałem. Po prostu kolos. Chodziłem chyba z godzinę samymi podziemnymi
      korytarzami przyświecając sobie wyświetlaczem od komórki - momentami ciarki
      przechodziły.
      Z polskich - Ogrodzieniec, Rudno, Smoleń - mały ale świetny.
      pzdrv
      • misia.m Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 02.11.04, 20:24
        Kolejna pokrewna dusza!
        Ach te ciągotki do włażenia wszędzie, a ja mam potem stertę prania po takich
        wyprawach:)))!!!!
        zerknijcie na naszą galerię na www.samurai.street.pl- rozwija się , ruin będzie
        przybywać :)
        misia@street.pl
    • longmannn Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 03.11.04, 11:36
      Przyłączam się do wielu wcześniejszych głosów - ruiny to jest to co tygrysy
      lubią najbardziej, no może prawie najbardziej, bo lubię też parę innych
      rzeczy ;))
    • czekolada72 Re: Czy są tacy co lubią ruiny zamków? 21.12.04, 20:10
      To i ja dorzuce cos od siebie:
      - ruiny kazimierzowskiego zamku w Dobczycach nad Rabą (w nich muzeum, obok
      skansen)
      - Smoleń - niedaleko od Wolbromia oraz palacu w Pilicy (Jura)
      - Rabsztyn (k. Olkusza, Jura)
      - ruiny w Czorsztynie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka