Dodaj do ulubionych

Open Travel

24.05.05, 10:04
Kto korzystał z ich oferty? jak oceniacie?
Obserwuj wątek
    • renary Re: Open Travel 24.05.05, 21:49
      Byłam z tym biurem w ubiegłym roku w Słonecznym Brzegu. Niestety nie byłam
      zadowolona!!! Fatalna organizacja transferu do Krakowa, kiepskie pilotki, a na
      miejscu bardziej niż skromne warunki w hotelu ***. Za tę samą kwotę lecę w tym
      roku do Grecji z NECKERMANNEM, oferta ALL INCL. Życzę udanych wyborów i pozdr.
    • alessa Re: Open Travel 28.05.05, 15:04
      Rzeczywiście w zwszłym roku mieli problemy w Bułgarii, ale nie przekreśla to
      faktu, że OPEN-TRAVEL to solidne Biuro, a oferty włoskie i greckie są OK.
    • yoggi13 Re: Open Travel 04.06.05, 00:37
      Ja bylam w zeszlym roku w Bułgarii,w Zlotych Piaskach,we wrzesniu,wersja last
      minute.Wspomnienia bardzo dobre.Dobra obsługa(po polsku),ladny hotel,fajne
      zarcie,ciekawe wycieczki do wyboru.Tylko troche dluga droga,ok 40 godzin
      autobusem.polecam
    • agnienienia Re: Open Travel 04.06.05, 16:17
      W 2004 roku, byliśmy z tym biurem na przełomie maja i czerwca w Bułgarii,
      niestety totalna wpadka:((((.
      Open Travel uwzgledniło nam reklamacje i jest wszystko OK, może jeszcze kiedyś
      zaryzykujemy:)))).
      • helmuts Re: Open Travel 06.06.05, 15:23
        1 rok z OT Hiszpania - Callela OK
        2i 3 raz tez OK

        Bulgaria nie wypalila, ale trzeba pamietam, ze daleko jej do poziomu Hiszpanii,
        Grecji, Wloch i nawet Chorwacji.
        Sam przejazd do
        Grecji przez Bulgarie byl koszmarem, a glownie celnicy na granicy patrzacy na
        lapowke.
        brrrrr
      • jjjj21 Re: Open Travel 28.06.05, 21:26
        Byłam z moim chlopakiem w zeszłym roku w Bułgarii z tym biurem i jesteśmy
        zadowoleni. Co prawda warunki zakwaterowania przedstwione w katalogu troche
        odbiegają od rzeczywistosci,ale nie odstraszają :), w końcu ceny mówią same za
        siebie i wiadomo ,że na luksusy nie ma co liczyć.
      • pulpet11 Re: Open Travel 28.07.05, 08:13
        W jaki sposób odzyskałaś pieniądze? Byłem z nimi w ubiegłym roku w Bona Vita
        Bułgaria - Czajka. Od roku nie mam nawet odpowiedzi, nie mówiąc nawet o
        pieniądzach?
    • m3rkury Re: Open Travel 24.06.05, 00:41
      Ja dla odmiany byłem z nimi w zimę 2004 na Słowacji - wszystko przekroczyło
      moje oczekiwania (oczywiście in plus) - nie spodziewałem się takiej opieki
      rezydentki na wyjeździe zimowym! Super organizacja czasu - praktycznie
      codziennie można było po nartach coś robić bez dodatkowych opłat za jazdę
      autokarem. Hotel też był ok (Luna w Martinie).
      Ale kto teraz myśli o zimie... brrr
    • izabela73 Re: Open Travel 03.07.05, 23:32
      Tylko nie OPEN TRAVEL! Ta banda naciąga ludzi na super wczasy w super okolicy.
      W moim przypadku była to Bułgaria i hotel Atlantic w Czajce. Wredna obsługa.
      Rezydenci bezczelni, animatorzy zastraszeni, jedzenie syfiaste, wiele zatruć
      pokarmowych, okolica brudna, pełna ruder i placów budowy zamiast obiecywanych
      barów, dyskotek itp.
      • alessa Re: Open Travel 04.07.05, 11:27
        Chyba trochę przesadzasz z tymi oszustami, bo jest to Biuro jedno z niewielu w
        Polsce z rodowodem polskim i jedna wpadka w ciągu tylu lat ich istnienia jest
        do wybaczenia. Może to Ty jesteś tą osobą , która zawsze na wszystko psioczy i
        nawet hotel 5***** nie spełnia Twoich oczekiwań. To przykre - bardzo komplikuje
        życie.
        • izabela73 Re: Open Travel 04.07.05, 14:04
          Zapewniam Cię, że nie przesadzam. Oczekuję tylko realizacji imprezy w sposób
          zgodny z przedstawioną ofertą. Zamiast hotelu 3-gwiazdkowego mieszkaliśmy w
          hotelu bardziej przypominającym pensjonat z czasów realnego socjalizmu, z
          rozwalającymi się balkonami. Basen to była jakaś pseudosadzawka. Sprzątaczka
          ograniczała się tylko do wyłożenia co 2-3 dzień papieru toaletowego. Nie
          zhańbiła się wzięciem do ręki szmatki, czy miotły. Co powiesz na naczynia
          jednorazowe myte i przeznaczone do ponownego użytku? Co powiesz na to, że
          ludzie tak się potruli starym żarciem, że trzeba było aplikować im kroplówki w
          szpitalu? A centrum tutystyczne pełne kawiarenek, barów itp, które miało być w
          najbliższym otoczeniu, było 6 km od hotelu i trzeba było dojeżdżać tam taksówką
          lub autobusem. Nie wierzysz? To poczytaj sobie w internecie o wakacjach w
          Bułgarii z biurem OPEN TRAVEL. Ludzie piszą to samo co ja. Mam zdjęcia i film
          video z "cudownego" otoczenia "hotelu" Atlantic. Będą służyć jako dowody w
          sądzie. Poza tym, to wiarygodne biuro podróży odpisuje na otrzymywaną
          korespondencję, a jeżeli zdaży się mu wpadka, to stara się zadośćuczynić
          poszkodowanym klientom. OPEN TRAVEL oprócz pisma, że nie uznaje mojej
          reklamacji, bo wpłynęła po terminie ( co jest nieprawdą i mam na to dowód) nie
          odpowiedział na żadno z licznych pism wysłanych do nich. Nigdy więcej nie
          skorzystam z oferty tego biura i wszystkim to odradzam.
          • ryskoc Re: Open Travel 05.07.05, 23:40
            Taak - dokladnie bylo - zdjecia z ubieglego roku do zobaczenia na
            www.welnowiec.net/~kasier/bulgaria/index.html
            Nigdy wiecej z Open Travel (chocby dla zasady)
            Pozdrawiam
            • izabela73 Re: Open Travel 10.07.05, 20:54
              Witaj. Widziałam te fotki z Bona Vity i Alen Maku. POwiem tylko tyle, że
              rzeczywistość jest jeszcze gorsza. Widziałam na własne oczy, bo sąsiadują z
              Altantickiem, gdzie miałam nieprzyjemność spędzić wakacje. Wiesz, że kelner nie
              chciał mnie wpuścić na stołówkę, bo odczepiłam kartkę " Za wynoszenie jedzenia
              ze stołówki, kara 10 euro"? U Was też wisiała taka kartka? Monitowałam w
              sprawie tej obraźliwej kartki ( była tylko po polsku, chociaż w hotelu byli
              również Bułgarzy i Czesi), ale bez skutku. Więc zadziałałam sama. W tym
              momencie wyrósł obok mnie kelner i zaczął na mnie wrzeszczeć i odgrażać mi się,
              że więcej na stołówkę nie mam prawa wejść. I rzeczywiście. Idąc następnego dnia
              na śniadanie on już w połowie drogi na mnie czekał i zaczął mnie szarpać i
              zawracać w stronę hotelu. Wkurzyłam się wtedy maksymalnie. Bo czegoś takiego to
              jeszcze nie widziałam! Żeby kelner szarpał gościa hotelowego?! Zrobiłam raban u
              rezydentów. Poszła ze mną jakaś drobna Bułgareczka i zacząła się prosić
              (wynikało to z mimiki twarzy, to było żałosne) temu kelnerowi, żeby mnie
              wpuścił. W końcu łaskawie otwarł mi drzwi. Do końca turnusu okazywał mi jawną
              niechęć. Uważam to za skandal. Biuro powinno dbać o to, żeby goście czuli się
              komfortowo w hotelu, a nie jak w obozie karnym. Tego typu kartki są
              niedopuszczalne. Z tej stołówki nawet nie było co wynosić. Jeśli ktoś wyniósł
              jedną kanapkę z masłem dla kogoś, kto leży potruty i nie może wstać z łóżka i
              nic przełknąć, oprócz suchego chleba, to jest przestępstwo? Przecież my za to
              jedzenie już zapłaciliśmy, było w cenie imprezy. Czasmi wydaje mi się, że te
              wczasy to był jakiś koszmar senny.
              • ryskoc Re: Open Travel 15.08.05, 15:59
                :) Ja bylem w Alen Mak. W przedostatnim dniu po wielkiej awanturze pojawila sie
                wlasicielka hotelu. Gdy na kolacji zabraklo jedzenia, doniesiono jedzenie a
                wlasicielka hotelu wyrwala talerz jednemu z wczasowiczow aby pokazac jak my
                Polacy duzo jemy (gosc niosl na talerzu 8 malutkich ichnich mielonych - ja to
                tak nazywam) na cala 4-osobowa rodzine.
        • a.anna1 Re: Open Travel 30.09.06, 09:37
          Zastanow sie co mowisz czy to co naprzyklad teraz zrobili luidzia na Dominikanie
          to jest malutka wpadka czy te 400 osob to sa wszystko osoby ktorym od tak ich
          widzi misie nie podoba pobyt na dominikanie czy to ze sa trzymani w hotelach jak
          zakladnicy to ich wlasne od tak a to ze nie maja czym wrocic do domu to tez
          oczywiscie nie wina biura nastepnym razem pomysl 10 razy zanim napiszesz takie
          bzdury
    • wolf40 Bardzo źle!!! 12.08.05, 23:13
      Oferta katalogowa niezgodna z rzeczywistością, doskonały przykład, że wszystko
      można sprzedać, również to, czego nie ma. Zmarnowane wakacje. Ignorancja
      pracowników towarzysząca od początku wyjazdu. Nie sposób opisać tego w jednym
      wątku.
    • rumcajs77 Re: Open Travel 21.08.05, 20:32
      ja nigdy nie korzystam z ofert biór podrózy wszędzie jeżdże autem po
      przeczytaniu waszych komentarzy aż ciarki przechodzą po plecach aż nie chce mi
      się wierzyć że to możliwe
    • zepsutewakacje Re: Open Travel 23.08.05, 16:17
      Biuro to wyslalo i nadal wysyla turystow do hotelu Sun Village na Krecie w
      miejscowosci Sissi. To co biuro sprzedaje a to co sie dostaje na miejscu to
      zupelnie rozne rzeczy. Hotel jest zdemolowany i brudny niewyobrazalnie w jednej
      czesci lub tez niedokonczony w drugiej. Masz wiec do wyboru, o ile sam sobie
      ten wybor zapewnisz, bo rezydenci cie oleja i tylko rozzłoszcza albo gnój albo
      cement, wapno i smrod farby. Tragedia! na stolowce brud, napoje w all inclusive
      to jakies rozcienczone podroby, nie ma deklarowanej plazy; jest troche brudnego
      pylu i piachu bez dostepu do morza. Warunki higieniczne i sanitarne opłakane.
      Biuro wszystkiemu zaprzecza i sa tak bezczelni, ze np. jesli zadzwonisz z
      zagranicy to sa oburzeni ze masz podniesiony glos i groza ze sie rozlacza!
      Biuro straszy uczestnikow prawnikami i probuje zamknac nam usta! Poszukajcie
      opinii na dostepnych polskich (np. wakacje)i zagranicznych forach (tam tylko o
      hotelu) informacji szczegolowych jest bardzo duzo. Najciekawsze jest to, ze ani
      rezydenci ani wlasciciele nie potrafili potwierdzic kategorii hotelu - uwaga -
      bo po prostu takich dokumentow nie ma! Ta informacja jest z pierwszej reki i
      prawdziwa. Wkrotce ukaze sie strona internetowa nt. tego zlodziejskiego
      procederu i prawdopodobnie ukaze sie program w jednej z komercyjnych telewizji.
      Ostrzegam was wszystkich, ja osobiscie nigdy nie czulem sie tak bezradny i
      upodlony. To byl najwiekszy koszmar dotychczasowych wakacji, nie da sie tego
      porownac z niczym. Nawet wobec wroga nie byłbym tak okrutny zeby polecic mu
      Open Travel...
      • justynka48 Re: Open Travel 25.08.05, 12:41
        Całkowicie zgadzam się z tą opinią. Wakacje zorganizowane przez to biuro,
        włącznie z przejazdaem to TRAUMA!!! Byłam w zeszłym roku z nimi w Bułgarii i
        tak koszmarnych wspomnień nie życzyłabym nikomu. W tym roku postawiłam na inne
        biuro podróży i muszę powiedzieć, że pobyt na KRECIE w hotelu **** był jak
        piękna bajka.
        Pozdr.
    • zadzior11 Re: Open Travel 11.09.05, 22:59
      witam wszystkich!
      z biurem OPEN travel bylem w bulgarii!biuro w 100% wywiazalo sie ze swoich
      zobowiazan!mieszkalem w "centrum"ZLOTYCH PISASKOW!jedzenie bylo bardzo dobre a
      pokoj (jak na pokuj 3 gwiazdkowy )bardzo ładny,funkcjonalny i czysty!
      polecam kazdemu to biuro!i nie zgadzam sie z komentarzami umieszczenymi na
      forum!
      mieszkalem w hotelu GLADIOLA!blisko plazy(ok 50 m)polecam kazdemu!
      • izabela73 Re: Open Travel 13.09.05, 16:21
        To już jest Twoja opinia. Ja mojej nie zmieniam. OPEN TRAVEL to oszuści, w
        dodatku bezczelni. Ale ich dni są policzone. Tak tak, wykupujcie wczasy w tym
        biurze, bo za niedługo będzie potrzebowało masy pieniędzy na wypłatę
        odszkodowań.
      • a.anna1 Re: Open Travel 30.09.06, 09:25
        No to teraz powinienes sie zgodzic. Bo taka wycieczke jak biuro zafundowalo
        ludzia na Dominikanie to jest szczyt bezczelnosci. Ludzie siedza pozamykani w
        hotelach i sa trkatowani jak przestpcy i to nie ze swojej winy. Tobie sie akurat
        udalo. Ale zeby tego wszystkiego bylo malo to rezydentka podkulila ogon i
        wsiakla. Wiec nie polecaj tych cholernych bankrutow bo Ci ludzi ktorzy wroca z
        Dominikany to powinny odnalezc prezesa tego burdelu i mu dupe skopac.
    • bubel81 Re: Open Travel 12.09.05, 08:06
      Lecę z Openem dosłownie za kilka godzin i szczerze powiedziawszy nie dbam o o,
      czy spodoba mi się hotel, czy jedzenie będzie dobrze doprawione i czy
      rezydentka będzie nam poświęcała dużo czasu. Bądźmy szczerzy. Za takie
      pieniądze jakie bierze Open Travel ciężko mieć wygórowane wymagania, a nie
      jedziemy w końcu po to, żeby podziwiać sufit w pokoju hotelowym i kafelki w
      łazience. Poza tym mamy zamiar sami organizować sobie czas, więc reszta nas nie
      interesuje. Za parę lat, jak się dorobię, zacznę latać z Orbisem i wtedy w
      razie czego będę narzekać, a póki co:)))))))
      • izabela73 Re: Open Travel 13.09.05, 16:22
        Wiesz, to o co Ty dbasz a o co nie, to już Twój problem. Ja wymagam tylko i
        wyłącznie realizacji oferty w 100%. Mam nadzieję, że będziesz miał udane
        wakacje.
        • bubel81 Re: Open Travel 26.09.05, 23:45
          PS. => Izabela
          Fakt, że byłaś niezadowolona nie oznacza, że masz się rzucac na wszystkich,
          którzy nie podzielają twoich opinii. Wyluzuj trochę, bo w końcu wojnę
          prowadzisz z Openem, a nie z ludźmi na forum. W każdym razie życzę ci udanych
          następnych wakacji:)
          • artur.ogonek Re: Open Travel 09.02.06, 19:58
            bubel81 napisała:

            > PS. => Izabela
            > Fakt, że byłaś niezadowolona nie oznacza, że masz się rzucac na wszystkich,
            > którzy nie podzielają twoich opinii. Wyluzuj trochę, bo w końcu wojnę
            > prowadzisz z Openem, a nie z ludźmi na forum. W każdym razie życzę ci udanych
            > następnych wakacji:)
            Moim skromnym zdaniem musimy walczyc z takimi oszustami jak Open Travel!!!
            Bylismy z nimi w sierpniu 2004r. w Grecji w hotelu San Pantaleimon i totalna
            porazka!!!! Pilot zostawil nas w Belgradzie i w tym czasie zalatwiał
            wizy dla Ukrainców,czekalismy ponad 5 godzin!!!Następny problem pojawił się juz
            w Grecji na miejscu. Braklo pokoi w hotelu i dopiero po aferze znalazly się
            miejsca dla okolo 10 osob(chcieli nas umiescic w bungalowach,a nasze pokoje
            wypozyczyc Niemcom ,ktorzy przyjechali na Olimpiade)W drodze powrotnej
            szczelila nam opona na terenie Serbii i ponad 3 godziny stalismy w szczerym
            polu ,pilot szkoda słów-zyciowy nieudacznik!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • zepsutewakacje Re: Open Travel - ostrzezenie 24.02.06, 22:52
              Open Travel to oszusci - juz to pisalem. Teraz dopisze jeszcze, ze nikt nie
              moze liczyc na jakakolwiek skruche z ich strony. Wlasnie zaczynamy sie z nimi
              procesowac a oni ida w zaparte nawet w obliczu powalajacych dowodow ich winy.
              Uwazajcie :(
                • smokrb Re: Open Travel - ostrzezenie 22.07.06, 00:22
                  Hi.
                  Właśnie wróciłam z Krety (Hotel Sea Front). Byłam tam z OPEN TRAVEL z Krakowa.
                  Trudno mi opisać pokoje hotelowe, ponieważ klienci Open Travel w sezonie 2006
                  NIE SĄ KWATEROWANI W HOTELU, ale w oddalonych o 3 posesje śmierdzących
                  bungalowach!, pomimo tego iż sprzedają ofertę hotelową !!!!!! Bungalowy należą
                  do Tawerny i zostały na ten sezon podnajęte dla klientów OPEN TRAVEL!!!!!!!
                  Musieliśmy na posiłki dochodzić ok 300 m , przez ulicę z chodnikiem tylko po
                  jednej stronie, co było kłopotliwe i męczące. W bungalowach jest brudno, szafy
                  tak śmierdzą, że przez dwa tygodnie mieszkaliśmy w walizkach! Sprzątanie
                  ograniczało się do zmywania podłogi brudną szmatą i wyrzucania śmieci!.
                  Łazienki przez dwa tygodnie nikt nie sprzątał, pomimo próśb i interwencji, gdyż
                  była zapchana wanna. Byliśmy zdani na własne umiejętności ... Ciepła woda
                  BYWAŁA!! i to tylko wtedy, gdy "odpowiednio " porozmawiało się z właścicielem
                  tawerny i bungalowów! Ręczniki podczas 2 tygodni zmieniono nam 3 razy , a
                  pościel 2 , przy czym polegało to na wymianie wierzchniego prześcieradła, bo to
                  z łóżka po prostu przekręcono na druga stronę! odradzam szczerze! Żadnych
                  mydełek, ani szamponów .
                  Jedzenie skrajnie monotonne i nie dostosowane dla dzieci. Do kawy dolewano
                  wody na naszych oczach, mleko rozrzedzane woda nazywano -light. Bywało ,że jak
                  zabrakło owoców czy bułek to po prostu ich nie jedliśmy- obowiązywała
                  reguła "kto pierwszy ten lepszy"!!
                  Aneksy kuchenne są nie oprzyrządowane . Owszem jest elektryczna kuchnia i mała
                  lodówka . Do dyspozycji 1 garnek zupowy+1 talerz + dwie szklanki - resztę
                  można "wyprosić "u właścicieli tawerny Katherina. Nic do zmywania.
                  Na rezydentki Magdę K. i Kasię P. nie ma co liczyć- obiecają wszystko co
                  chcesz, prosząc o cierpliwość .... aż do dzisiaj owe panie oraz ich przełożeni
                  z Krakowa( pan Jarosław T.), do których dzwoniliśmy z prośbą o pomoc, się z
                  nami nie skontaktowali. Żadna metoda, ani po dobroci, ani po groźbie okazała
                  się nieskuteczna, gdyż są one zatrudnione przez greckiego kontrahenta DAN
                  TRAVEL i dbają o jego interesy! Nigdzie nie ma opisu bungalowów w ofercie OPEN
                  TRAVEL w ramach hotelu SEA FRONT
                  • wiesiek222 Re: Open Travel - Semiramis 22.08.06, 01:03
                    Po przeczytaniu wypowiedzi o Hotelu Sea Front, problemy z jakimi sie
                    spotkaliśmy w Hotelu Semiramis na Krecie wydają się mało znacząca błachostką.
                    Co nie zmienia faktu że Open Travel pozostaje w moich oczach bandą oszustów i
                    naciągaczy. napewno z nimi już nigdy nie pojadę i znajomym odradzę korzystanie
                    z tego biura.

                    Oto niespodzianki jakie nam zaserwowano po przyjezdzie na miejsce :

                    1. Na poczatek oswiadczono nam że pokoje hotelowe ostatniego dnia mamy opuscic
                    o 12:00 w południe i czekać do 01:20 w nocy na przyjazd autokaru (czyli
                    koczowanie na walizkach przez 13 godzin, szczególnie fajna atrakcja dla rodzin
                    z małymi dziećmi).
                    2.Z klimatyzacji w cenie okazało się że jest opcja 2 razy po 4 godziny w ciagu
                    doby. Dopłata za klime non-stop po 4 Euro za dobę.
                    3.Klimatyzowana restauracja okazała się fikcją (chyba ze względów
                    oszczędnościowych nie właczona).
                    4.Obsługa rezydentów to był smiech na sali, totalna niekompetencja >>
                    szczególnie pani ""Kamila"". polowe czasu przeznaczonego dla nas poswiecila
                    na reklame wyporzyczalni samochodow )musi miec y tego jakas dole)
                    5.na recepcji Open Travel jako jedyne biuro nie moglo sie pochwalic
                    segregatorem z informacjami w jezyku polskim. Rezydent , facet ktorego imienia
                    nie pamietam twierdzil ze turysci w przeciagu 2 tygodni ukradli im 2
                    segregatory.

                    Inne wrazenia z pobytu, ogolnie nie bylo zle, 4 gwiazdki troche naciagane, do
                    plazy daleko. nic dla dzieci, wiecej informacji 601 203 971

            • dorotako Re: Open Travel 03.08.06, 18:40
              Właśnie wróciłam z San Panteleimon. Byłam z Openem I było super.Wszystko
              zgodnie z ofertą, kompetentna rezydentka/pozdrawiam panią Magdę/, fajne
              pokoje...Polecam
              • a.anna1 Re: Open Travel 30.09.06, 09:07
                no to mialas szczescie ale nie polecaj nikomu aby wylecial na wakqacje z
                bankrutem Moja siostra utknela wlansie na Dominikanie jest ich tak ponad 400
                osob hotele nie poplacone rezydetka zwiala i slad po niej zaginol szuka jej
                policja ludzie maja pozabierane paszporty sa pozamykani w hotelach nawet mysleli
                aby uciakac ale mogli by sobie tym jeszcze zaszkodzic poniewaz przet to jebane
                biuro sa traktowani jak przestepcy a przeciez to nie ich wina ze ci zlodzieje
                nie zaplacili za ich wypoczynek Pozdrawiam
      • a.anna1 Re: Open Travel 30.09.06, 09:22
        Tak po czesci masz racje nie jedzie sie po to aby podziwiac sufit i kafelki w
        lazience. Ale mimo wszystko pokoje w ktorych bedzie sie mieszkac powinny byc
        takie jak zapewnia firma. Ale najwazniejsze jest to aby wrocic calo i zdrowo do
        domu no a niestety luidzie ktorzy utkneli na Dominikanie nie wiedza kiedy ich
        wypuszcza z tamtad. Nawet nie jestes wstanie sie domyslic jak czuja sie rodziny
        w Polsce tych ktorzy utkneli tam. Naprawde szczerze odradzam ta firme.
    • madaleine_m Re: Open Travel 22.09.06, 16:03
      Ostrzegam przed zakupem jakichkolwiek ofert w tym biurze. Odwołują wykupione i
      opłacone w całości przez klientów wyjazdy, a o zwrocie pieniedzy można tylko
      pomarzyć, podobnie jak o kontakcie z osobami decyzyjnymi (księgowość,
      kierownictwo).
      Złodzieje i oszuści. To wszystko co można o nich powiedzieć.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka