Gość: lb
IP: *.zgora.dialog.net.pl
11.06.02, 01:47
Ku przestrodze.
Na weekend majowy w tym roku mialem nieszczescie
zarezerwowac telefonicznie pokoj
dla trzech osob (ja, zona i male dziecko) w czyms,
co sie nazywa "Hotel" Wrzos. Cudzyslow oczywiscie
pochodzi ode mnie. Zauwazylem toto w internecie.
Zadzwonilem, zrobilem rezerwacje. Mial byc pokoj
na pietrze, z tarasem itd. Wyslalem przekazem zaliczke.
Po przyjezdzie na miejsce okazalo sie, ze pokoj
to niewielka klitka na parterze obok kuchni z rozpadajacym sie lozkiem.
Zadnego tarasu. Drzwi do pokoju przeszklone w stylu lat 70-ch.
Caly budynek to typowy bunkier z czasow mniej wiecej Gierka.
Po prostu nora, ktora nazwano "hotelem"!
Kiedy dopominalem sie o pokoj taki, jaki zostal zarezerwowany
telefonicznie, pani mowila, ze zapomniala, co ustalalismy.
Itd. Itd. Mowiac potocznie "udawala glupiego".
Ohyda. Nocleg za jedna osobe w tych warunkach mial kosztowac
bodaj 65 czy 75 zlotych. Wyobrazcie sobie: za cos, co bylo warte
moze 15-20 zlotych!
Nie zostalismy tam. Sprawdzilismy rozne pensjonaty w okolicy,
ale wszystko juz bylo zajete. Wrocilismy wiec do domu.
Stracony czas, pieniadze na przejazd. Koszmar.
Napisalem to ku przestrodze innych. Uwazajcie na oferty
internetowe w Karpaczu! "Hotel" Wrzos figuruje w witrynie
www.karpacz.pl. Co wiecej, figuruje w kategorii HOTELE!
Ktos musial ten obiekt wizytowac itd.
Wniosek: Zle sie dzieje w Karpaczu. Ja tam juz wiecej
nie jade i odradzam innym.