Gość: Ania
IP: *.msz.gov.pl
04.08.06, 15:28
Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam informację o historii Krynek. W tym
roku jak i w poprzednim wsiedliśmy w samochód z przewodnikiem w ręce na
zwiedzanie wschodniej częsci Polski. Tym razem padło na Białowieżę. Śladami
Tatarów i Żydów dotarliśmy do Kruszynian i Krynek.
I tak jak społeczność tatarska w Polsce dba o swoje miejsca religijne tak po
wizycie w Krynkach jestem załamana.
Poszukiwania cmentarza żydowskiego wymagały wielkiej cierpliwości. W końcu,
nie mogąc odnaleźć jednego z największych nekropolii tego wyznania w Polsce
2,2ha, zapytałam przechodzącego mieszkańca Krynek o drogę.
- No tu - przejdzie pani między stodołami i to jest to.
Przeszłam mijając sięgającą kolan trawę i stertę śmieci... jedynie
rozsypujący się kamiennymurek cmentarny potwierdzał, że rzeczywiście
poszukiwania się udały. Nie rezygnując tak łatwo postanowiłam spróbować wejść
od drugiej strony (zdjęcia z przewodnika wskazywały, że gdzieś powinny być
lepiej zachowane macewy...). Na azymut, zostawiając samochód na osiedlu
architekturą rodu z PRLu i postPeGeeRowskich zabudowań. Na piechotę obchodząc
coś na kształt elektrowni lokalnej i na przełaj przez zaorane pole przeszłam
przez cmentarny murek z drugiej strony. Jakie było moje zdziwienie jak się
okazało, że weszłam do wyjzadu ze stodoły jakiegoś gospodarza! Murek ogradzał
z jednej strony zarośnięte cmentarne krzaki (które znałam już doskonale z
drugiej strony) i równą trawkę - wyjazdu ze STODOŁY, ewidentnie zaorany
cmentarz na potrzeby gospodarza...
Nie poddając się dotarłam przez zarośla dzikich malin, pokrzyw i leszczyny do
bardziej nietkniętej przez ludzi części. Wejścia na jakie zasługuje każda
nekropolia nie było i tu...
Czy nie ma sposobu porozumienia się z gminą żydowską i lokalnymi władzami, by
miejsce pochóku utrzymać w należytym porządku. Może to być miejsce pracy
nowe, jak i świetna zachęta dla turystów, gdyż miejsce napawa nostalgią -
choć w tych okolicznościach i wielkim smutkiem...
Mam nadzieję, że ta strona gazety przyczyni się do poprawy tej sytuacji.