camel_3d
19.11.07, 09:47
W tym roku spedzam swieta u tesciow i poniewaz w zasadzie wszyscy mamy wiecej
niz nam potrzeba zdecydowalismy, ze w tym roku nie bedzie prezentow. Nie bdzie
bieganiny po sklepach i kupowania niepotrzebnych rzeczy. Nie bedzie
popisywania si ekto dal wiecej i kto dostal wiecej i nie bedzie tego
wartiatkowa przedswiatecznego. Za to spotykamy sie po raz pierwszy w wiekszym
gronie, bezdie swiateczna kolacja i obiad na drugi dzien, wspolny wypad na
dlugi spacer po lesie i wspolne picie grzanego wina po powrocie:)) Akurat z
tesiciami mozna swietnie i godzinamy dyskutowac, wiec na pewno nie bedzie
nudno anie ponuro. Juz si eciesze na te swieta.. pierwszy raz od kilku lat,
kiedy pswieta kojarzyly mi sie przede wszytskiim zt bieganina po sklepach i
kupowaniem masy rzeczy... czyzby powort do korzeni?? :))