agagr
20.08.07, 13:40
Stanowczo odradzam pobyt w kwaterze "U Gracjana" na Kaszubach, w
miejscowosci Kolano koło Wieżycy. Zachęciła nas strona internetowa,
rozczarowała rzeczywistość. W odległości 20 m od posesji znajdują
sie nieogrodzone tory kolejowe, po których kilka razy dziennie i w
nocy przejeżdżają pociągi, na terenie nie ma miejsca na zabawę z
dziećmi (a pani zaprasza głównie rodziny z dziećmi). Za domem
znajduje się składowisko materiałów budowlanych, ponieważ
dobudowywana jest część domu. Chcieliśmy wynająć pokój z łazienką (w
pokoju!), łazienka była tylko do naszej dyspozycji, ale na
korytarzu. Zanim zdążyliśmy sie porządnie rozejrzeć pani Bielawa
zażądała pieniędzy za cały pobyt z góry. Postanowiliśmy wybrać sie
na spacer nad jezioro, według strony internetowej kapielisko miało
byc w odległości 200 m, okazało się, że jest znacznie dalej (około
1000m).Kąpieliskiem okazał się brudny pasek piachu przy ruchliwej
ulicy. Jazda konna , na stronie 100m, w rzeczywistości 600m. Na
stronie pełne wyzywienie, w rzeczywistości obiady. Na stronie TV w
pokoju, w rzeczywistości TV, ale jeden dekoder na cały dom, więc
trzeba było uprzedzać jak się chciało coś obejrzeć. Jeszcze tego
samego dnia postanowiliśmy wyjechać. Następnego dnia oznajmił tej
pani, że wyjeżdżamy ponieważ otoczenie i warunki nie odpowiadają
temu co było zamieszczone w internecie, i że chcielibyśmy zwrotu
naszych pieniedzy (oczywiście bez zaliczki). Pani Bielawa
powoedziała na to, że cytuję:"mam to gdzieś, nic mnie to nie
obchodzi". Pieniedzy nam nie oddała. W końcu po długich targach
zwróciła część tylko dlatego, że znalazła kogoś na nasze miejsce.
Będziemy walczyć dalej.