Dodaj do ulubionych

Pies w lesie

    • Gość: beti Re: Pies w lesie IP: 213.77.117.* 08.02.08, 13:25
      Świetnie obrońcy szwędających się psów. Brońcie dalej praw swoich
      pupilków.
      Sporo jeżdżę na rowerze, nie raz zaatakowały mnie szwędające się po
      polach, wypuszone przez niefrasobliwych właścicieli, burki. Raz
      skończyło się zastrzykami, bo nie zdołalam się obronić.
      Dopóki nie będzie należytej opieki sprawowanej przez świadomego
      własciciela nad jego psem, myśliwi - strzelajcie ile się da do
      bezpańskich watah.
      • Gość: Ziobrowaty Propozycja legoslacyjna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.02.08, 14:23
        § 1 Podatek za psa wynosi miesiecznie 1-a srednia krajowa
        $2 Wyprowadzanie na spacer tylko ze smycza i w kagancu
        $3 Wprowadza sie strefy wolne od psiarni, a czworonozni posrancy
        moga poruszac sie tylko w wydzielonych zonach jak Zydzi w gettach
        za Alfa.
        §4 i najwazniejszy: wprowadza sie obowiazek nakladania psich
        pampersow lub specjalnych, szczelnych pojemnikow przyklejanych do
        psich dup klejem kropelka.
        § 5 psiego pampersa, lub pojemnik z psim kalem wlasciciel utylizuje
        we wlasnym zakresie spozywajac go jako danie glowne, badz deser.
    • por1 Do Wajraka.. 08.02.08, 14:43
      Mysliwych jest więcej niz zwierzyny do polowania, wiec musza sobie
      chłopaki czymś to zrekompensować. Nie jestem ani za mysliwymi ,ani
      za właścicielami psów ,bez poczucia odpowiedzialności i rozsądku.Ci
      pierwsi z pomocą chemii i klusowników wykończyli prawie do granic
      przetrwania zajace i kuropatwy, a mimo tego jeszcze poluja na w/w.Sa
      takie rejony (jestem ze śląskiego),że spacerując pól dnia po
      Jurze,nie uświadcze ani jednego zająca, czy kuropatwy.
      Może tak p. Wajrak zwróciłbys na to uwage,że to poważny
      problem ,którym powinni sie zajać i przyrodnicy i mysliwi i
      politycy.Bo niedługo tak jak dropi ,rysiów nie bedzie u nas tych
      najbardziej pospolitych :zajecy i kuropatw.
      A psami niech zajma się ich właściciele bo to ich psi obowiazek
      zadbać o smycz i kaganiec.Skoro podjeli się posiadac pieska ,muszą
      sobie zdawać sprawę z trudności i obowiązków ,a nie tylko
      przyjemności z tym związanymi.
      • Gość: myśliwy Re: Do Wajraka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 15:37
        To że się poluje to prawda, ale pamiętać też należy że obowiązują tzw plany
        pozyskania zwierzyny obliczone na podstawie pogłowia zwierzyny w łowisku. Tam
        gdzie jest mało danego gatunku odstrzał jest wstrzymywany na długi często czas
        (lata). A głównym powodem niskiego stanu zwierzyny drobnej (zając, kuropatwa,
        bażant itp) jest totalny brak kontroli ich naturalnych wrogów (kruk, myszołów,
        lis, gawron itp.) Również wszędobylskie norki amerykańskie pleniące się jak
        zaraza też swoje zjadają. Do tego doliczając nieszczęsne wałęsające się burki i
        dachowce, mamy sytuację tragiczną. Nawet jeżeli zając czy kuropatwa wyprowadzi
        miot młodych to i tak 90% jest zjadane przez wyżej wymienione.

        A do tych którzy traktują myśliwych jak morderców: nie wiesz o czym mówisz, to
        nie mów. Bo to jest osądzanie ludzi na podstawie domysłów i głupich stereotypów.
        Sam szynkę zajadasz a sarenki czy dzika ci szkoda. Pomyśl o tym prosiaczku albo
        cielaczku którego zjadasz w hamburgerze.
      • Gość: bork Re: Do Wajraka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 20:44
        zajecy i kuropatw nie widzisz bo je zjadly psy koty i kruki
    • Gość: liber Pies w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 23:38
      Właściciele psów są nieodpowiedzialni bardzo często. Nie zrzucajmy całego zła
      na myśliwych. Najpierw popatrzmy czy sami nie łamiemy prawa puszczając psa luzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka