Gość: daggs
IP: 80.51.55.*
23.03.04, 23:46
czy ktos byl i moze cos powiedzic nt. jedzenia, wody i higieny? czy stacje
epidemiologiczne tylko strasza czy naprawde woda z kranu nie nadaje sie do
uzytku (czyli np. mycia zebow), moskity gryza i przenosza malarie a za
krzakiem czycha dur brzuszny, o tezcu juz nie wspominajac? czyli: CZY
WYSTARCZY SZCZEPIENIE P/ZOLTACZCE A i B czy jeszcze cos? i czy mydlo
antybakteryjne to naprawde konieczne wysposazenie turysty w indochinach?
dzieki. d