KUBA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:26
Marzę pojechać na Kubę. Proszę znaleść mi najtańsze biuro z którym mogę to zrobić. Proszę również o opinie o tym kraju, co warto tam zobaczyć, gdzie warto wypoczywać, itp.
    • Gość: Stiwi Re: KUBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:10
      Witam

      Wybieram się pod koniec marca na Kubę, więc trochę informacji i materiałów już
      przerobiłem. Jadę z Neckermannem (www.neckermann-reisen.de), który ma
      korzystniejsze oferty od TUI. Nie sądzę, żebyś z jakimś innym biurem pojechał
      taniej, jeśli nie zależy Ci na dobrych warunkach i miejscowość nie ma większego
      znaczenia, to widziałem oferty nawet po 1100euro za 2 tygodnie.

      Co warto zobaczyć? Hawana - stolica, większość opinni, że tego nie można
      przegapić. Santiago de Cuba - dawna stolica, Trynidad - oryginalnie zachowane
      miasteczko kolonialne - różne opinie ludzi, w większości z jakimi się
      spotkałem, że nie warto (o hotelach, ciekawych komentarzach możesz przeczytać
      na www.tripadvisor.com - mają też dobre forum). Jest pewnie wiele innych,
      których nie wspomniałem.

      Myślę, że wybierając się na Kubę musisz przede wszystkim odpowiedzieć sobie na
      pytanie czego oczekujesz. Jeśli jedziesz sam, chcesz imprezować i mieć świetne
      miejsce wypadowe do zwiedzania, to Varadero. Jeśli jedziesz z kobietą, chcesz
      wypocząć na najładniejszych plażach na Kubie, to zdecydowanie rejony Cayo Coco,
      Cayo Guillermo. Z tym, że Cayo Coco jest gorsze pod względem zwiedzania, gdyż
      jest wszędzie daleko i tak Hawana jest możliwa tylko samolotem, co też więcej
      kosztuje. Również w Cayo Coco czy Cayo Guillermo nie spodziewaj się rozrywki,
      poza tą którą zapewni Ci hotel, gdyż poza hotelami praktycznie nic się nie
      dzieje.

      Odnośnie Kuby poczytaj również ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=17789984&v=2&s=0
      Pozdrawiam,
      Stiwi.
      • Gość: lefkara do Stiwi IP: 157.25.9.* 02.02.05, 13:17
        A do jakiego hotelu z N sie wybierasz?
        Byłam na Kubie z N w październiku, super - to mało powiedziane! Bardzo gorąco
        polecam!
        • Gość: Stiwi Re: do Stiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:29
          Witam

          Jadę do Iberostar Dauqiri na Cayo Guillermo.

          Pozdrawiam
          • monhann2 Re: do Stiwi 02.02.05, 22:18
            Bylam w listopadzie w tym resorcie. Jesli masz pytania napisz.
            • Gość: Stiwi Re: do Stiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:26
              Jestem po setkach opininii z tripadvisor.com - w ogóle wg tej strony to TOP 5
              Cuba hotels (na 4 miejscu). Jak wrażenia? Czy poza Hawanna i Trynidadem są
              jakieś inne wycieczki możliwe? Np. Santiago de Cuba?
              • monhann2 Re: do Stiwi 03.02.05, 18:45
                Wrazenia super. Jedyny mankament to to, ze woda daleko od brzegu bardzo plytka.
                Na wycieczki nie nastawialismy sie, bo za duze odleglosci. Jesli jednak
                bedziesz mial ochote i forse (na miejscu znajduje sie nawet bank), to wycieczki
                sa organizowane wszedzie. Jestesmy zwolennikami sportow wodnych. Np. scuba
                diving, jedno polgodzinne nurkowanie kosztuje $70 USD, niesamowite przezycia,
                bo rafy koralowe jedne z ciekawszych na Karaibach. Sam resort bardzo ciekawy.
                Bardzo preznie dziala animation team, ktory organizuje calodniowe rozrywki.
                Przygotuj sie na bardzo dlugie stanie w kolejce na lotnisku w Cayo Coco.
                Kubanczycy 'trzepia' niemilosiernie. Ale my lecielismy z Kanady. Zycze udanego
                urlopu.
                • Gość: Stiwi Re: do Stiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:08
                  Dzięki za informacje, nastawiamy się m.in. na nurkowanie, właśnie na dniach
                  będziemy robić PADI OWD smile Co do przeżyć, to zapewne są boskie, dwa razy
                  schodziłem z instruktorem "za rękę" w Sharmie, czas na zrobienie kursu, wtedy
                  też taniej wychodzi nurkowanie - 30$ za zejście już ze sprzętem.
      • Gość: Grażka Re: KUBA IP: *.mech.pg.gda.pl 02.02.05, 13:54
        >Nie sądzę, żebyś z jakimś innym biurem pojechał
        > taniej, jeśli nie zależy Ci na dobrych warunkach i miejscowość nie ma
        >większego
        > znaczenia, to widziałem oferty nawet po 1100euro za 2 tygodnie.

        Mozna taniej, ja widziałam za ok. 900 euro, ale nie o tej porze roku i last
        minute.

        > Myślę, że wybierając się na Kubę musisz przede wszystkim odpowiedzieć sobie
        na
        > pytanie czego oczekujesz.
        Zgadzam się to podstawowe kryterium wyboru.
        >Jeśli jedziesz sam, chcesz imprezować i mieć świetne
        > miejsce wypadowe do zwiedzania, to Varadero.
        No z Varadero też nie wszędzie jest blisko. A na plażowanie Kuby trochę szkoda.
        Chyba lepsza Dominikana. Albo coś zdecydowanie bliżej. Ale to moje zdanie, ktoś
        może myśleć inaczej.

        >Santiago de Cuba - dawna stolica-
        hm to chyba dość daleko od Varadero. Raczej też samolot.

        > Trynidad - oryginalnie zachowane
        > miasteczko kolonialne - różne opinie ludzi, w większości z jakimi się
        > spotkałem, że nie warto

        Nie warto? O matko to gdzie Ty czytałeś te opinie?. Ja wszędzie czytałam, że
        warto! Bardzo! Specjalnie wybierałam taką trasę objazdu żeby tam być.

        Po wnikliwym przeglądaniu różnych stron w necie, czytaniu przewodników,
        oglądaniu programów podróżniczych, itd. doszłam do wniosku, że najlepszą (poza
        organizowaniem wszystkiego sobie samodzielnie) formą jest wycieczka łączona-
        objazd + pobyt. Kuba to nie wysepka 60kmx20km i nie da sie jej objechać
        samochodem, na noc wracając w to samo miejsce.
        Wybrałam tygodniowy objazd całej Kuby od wschodu po zachód + 7 dni wypoczynku.
        Zdecydowałam sie na taką kombinację: Cuba Libre (przylot do Holguin-Bayamo-
        Santiago de Cuba-(przelot) Havana-Pinar
        del Rio-Vinales-Havana-Guama-Cienfu egos-Trinidad-Camaquey) + Sol Rio de Mares.
        Wracam 06.04. Relacja zapewniona. Napiszę czy warto.
        Pozdrawiam

        • Gość: Stiwi Re: KUBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:40
          Wiadomo, że cena zależy od pory roku. Jak ktoś chce jechać w lipcu to może i za
          800euro coś znajdzie, ale wiemy przecież, że na Kubie sezon to listopad-
          kwiecień.

          Zdania podzielone co do Trynidadu są na www.tripadvisor.com - swoją drogą
          bardzo dobra strona.

          Nie lecę na Varadero, z wielu opinii słyszałem, że szkoda czasu, choć na pewno
          gdybym leciał sam, to jest to zdecydowanie lepsze miejsce pod względem
          nightlife. Lecę na Cayo Guillermo (Cayo Coco). Oczywiście chcemy wziąć wszelkie
          wycieczki jakie się da, więc Hawanna samolotem na pewno, Santiago de Cuba jeśli
          będzie taka możliwość, to również.

          Osobiście mocno sceptycznie podchodze do takich wyjazdów łączonych 7+7, program
          mocno narzucony, zazwyczaj wszystko robione na wariata, no i sporo czasu w
          autokarze trzeba spędzić... Nie mniej z ciekawości z jakim biurem się udajesz?
          Będziemy na Kubie w podobnym terminie, bo my wylatujemy 28go marca z Frankfurtu.
          • Gość: Grażka Re: KUBA IP: *.mech.pg.gda.pl 02.02.05, 17:35
            > Wiadomo, że cena zależy od pory roku. Jak ktoś chce jechać w lipcu to może i
            >za
            > 800euro coś znajdzie, ale wiemy przecież, że na Kubie sezon to listopad-
            > kwiecień.
            Wiem, wiem. Ja taką oferte widziałam na grudzien. Pora na Kube dobra, tyle że
            to było tuż przed świętami. Powrót niemalże w Wigilię. Ale jeżeli ktos nie musi
            przygotowywac Świąt to czemu nie?
            > Zdania podzielone co do Trynidadu są na www.tripadvisor.com - swoją drogą
            > bardzo dobra strona.
            Z kolei na tym forum i w przewodnikach bardzo Trynidad chwalą, dlatego mi
            zależało, żeby tam pojechać. Zobaczymy już wkrótce.

            >Lecę na Cayo Guillermo (Cayo Coco). Oczywiście chcemy wziąć wszelkie
            > wycieczki jakie się da, więc Hawanna samolotem na pewno, Santiago de Cuba
            >jeśli
            > będzie taka możliwość, to również.
            > Osobiście mocno sceptycznie podchodze do takich wyjazdów łączonych 7+7,
            program.
            Ja ogólnie też, ale byłam na takim wyjeździe w Meksyku (z NEC) i bardzo sobie
            tą wycieczke chwalę.
            > mocno narzucony, zazwyczaj wszystko robione na wariata, no i sporo czasu w
            Owszem narzucony, ale ja wybrałam taki, który mi odpowiadał. A programów było
            kilka, więc było z czego wybrać.
            Podróż była rozplanowana bardzo dobrze, bez dzikiego pędu, wszystko spokojnie i
            wiele miejsc udało mi się zobaczyć.
            Te miejsca, która sa w ofercie tej wycieczki na Kubę samej nie udałoby mi się
            zobaczyć, za duże odległości. A samolotem nie wszędzie się da, pomijając koszty.
            Wylatuję z Gdańska 22.03 z przesiadką we Frankfurcie. Lecę z TUI. Pozdrawiam
          • kraxa Najtlajf w Varadero? 28.02.05, 16:03
            Chyba tylko w all- inclusivach. Bylam w listopadzie 9sczyt sezonu jak
            twierdzicie) i atmosfera byla cokolwiek ospala. Najtlajf to jest w Hawanie,
            Santiago no i i w Trynidadzie (tu troche inny ale atmosfera fantastyczna). A
            tym co pisza, ze do Trynidadu nie warto sie zapuszczac polecam pukniecie sie w
            czolo
    • Gość: GAP Re: KUBA IP: *.chello.pl 02.02.05, 19:56
      Widziałem takze wycieczki pobytowe organizowane przez Exim Tours,tyle że one są
      z wylotem z Pragi sad
      Plusem są natomiast ceny smile
      • Gość: Stiwi Re: KUBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:32
        Wcale nie wiem czy takim plusem są ceny, Exim ma wyjazdy na Kube 11 lub
        12dniowe, 4* hotel to wydatej rzędu 6500pln od osoby. I jest to Varadero, który
        nie cieszy się generalnie najlepszą opinią, za takie pieniądze jak z Eximu to
        do Varadero polecisz do tych samych warunków na 14dni z wylotem z Wawy.
        Niestety w przypadu Cayo Coco nie ma wylotów z Wawy, nawet z Niemiec jedynie z
        Frankfurtu.
        • bukowski27 cayococo nie umywa sie do varadero 03.02.05, 07:53
          tyle ze ludzi na caycoco jakby mniej...
          • Gość: Stiwi Re: cayococo nie umywa sie do varadero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:04
            Wszystko zależy od tego w jakim celu się jedzie, jeśli imprezki i kobiety, to
            zdecydowanie Varadero, jeśli plaże i nurkowanie to oczywiście, że Cayo Coco -
            druga co do wielkości rafa koralowa na świecie.
            • bukowski27 co do nurkowania 04.02.05, 08:08
              to sie nie wypowiem. pewnie tak. miałem mozliwosc na cayo popływac troche po
              rafie ale tylko z maska i rurka... co do plaz to absolutnie nie zgadzam sie.
              oczywiscie nie byłem na kazdej plazy w cayo i nie na kazdej w varadero, ale to
              co widziałem bez dwoch zdan n akorzysc varadero. cayococo jest zdecydowanie
              bardziej dzika... całe jest zarosniete mangrowcami wiec muszek i komarów
              róznego cholerstwa jest pełno. zaopatrzcie sie (bo poczytałem wyzej ze
              jedziecice) w bardzo dobre i duzo czegos antykomarowego...
              • Gość: Stiwi Re: co do nurkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:15
                Konkretnie nie jedziemy do Cayo Coco, tam lądujemy, będziemy na Cayo Guillermo,
                uważanej zaraz po Cayo Largo za najpiękniejsze miejsce na Kubie pod względem
                plaż. Będąc na Cayo może słyszałeś o Playa Pilar, perełki wśród dziewiczych
                plaż, Cayo Guillermo leży właśnie na tym odcinku plaży co Playa Pilar.

                Co do muszek i komarów, no cóż, to Karaiby w końcu smile
                • monhann2 Re: co do nurkowania -znow do Stiwi 07.02.05, 21:56
                  Nie wiem czy wiesz, ze Cayo Guillermo bylo ulubionym miejscem pobytu Ernesta
                  Hemingwaya i Playa Pilar (5 min autobusem) pochodzi od imienia jego zony Pilar
                  (to byl jej nickname) a takze od jego lodki El Pilar. Hemingway czesto
                  przebywal tam w latach 30-tych i 40-tych.
                  • Gość: Stiwi Re: co do nurkowania -znow do Stiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 23:16
                    Na przeczytanych chyba z 200 recenzji tego regionu, w ani jednym komentarzu nie
                    widziałem, by ktoś pisał, że Pilar nie zrobiła na recenzencie wrażenia,
                    widocznie Hemingway wiedział co dobre. Dzięki za tą informację, bo przyznam, że
                    akurat o tym nie wiedziałem.
                    • monhann2 Re: co do nurkowania -znow do Stiwi 08.02.05, 18:12
                      Jeszcze cos, co bedzie Ci przypominac o Hemingwayu. W resortach Cayo Coco (i
                      nie tylko) serwowany jest pyszny alkoholowy drink, ktory nazywa sie Daiquiri.
                      Masz do wyboru cytrynowe i truskawkowe. W prospektach podane jest, ze to byl
                      ulubiony drink wlasnie Hemingwaya. Wprawdzie pisarz naduzywal tego alkoholu,
                      ale napoj jest pyszny. Polecam.
                      • Gość: Stiwi Re: co do nurkowania -znow do Stiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 18:18
                        A o tym słyszałem, właśnie wszyscy się zachwycają tym drinkiem, no cóż,
                        ocenimy smile
                • bukowski27 cayo guilermo / playa pilar 08.02.05, 13:53
                  sitwi... no wiec tak. ni edosc ze słyzsałem to spedziałem tam 2 dni i jedną noc
                  (nocleg na plazy)... no nie wiem co mam ci powiedziec. plaza jest oczywisicie
                  piekna i na pewno dziksza niz varadero... i to jest chyba jej podstawowy plus.
                  po prostu jest mniej zindustrializowanasmile wybierz się katamaranem na tzw. wyspę
                  batisty... za nią jest zatopiony wrak statku (jakis parowiec).. no i generalnie
                  powodzeniasmile
                  • Gość: Stiwi Re: cayo guilermo / playa pilar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 14:22
                    Dzięki!

                    Pozdrawiam,
                    Stiwi.
        • Gość: bant Re: KUBA IP: 213.76.135.* 03.02.05, 13:42
          Ludzie, nie wspierajcie finansowo betonowego reżimu Castro. Na każdego dolara
          wydanego na kube, 90 centów trafia do władz, możecie przecież jechać do
          Meksyku, na Dominikanę, lub do Kostaryki....
          • bukowski27 Re: KUBA 03.02.05, 14:38
            ales dopieprzył...
        • Gość: Pawel Re: KUBA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.05, 14:33
          Przypuszczam, ze nie sprawdziles dobrze swoich informacjidotyczacych wylotu z
          Berlina.
          Np. hotel Sol Caya Coco, wylot 07.03.05 z Berlin-Tegel (lot z Lufthansa),
          14 dni ,Organizator: Öger Tours.Cena: 1.901 €.
          • Gość: Stiwi Re: KUBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 20:33
            Czytaj dokładnie, nie lecę z Berlina, bo wylotów na Cayo Coco nie ma
            bezpośrednio stamtąd, są jedynie z Frankfurtu, a jeśli są z Berlina to polegają
            na dolotówce do Frankfurtu i z FRA do CCC - niestety sprawdziłem i takie coś
            jest odpowiednio 300euro droższe od osoby.
            • Gość: Pawel Re: KUBA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.02.05, 09:15
              Stiwi masz racje,nie zmienia to jednak faktu, ze mozesz wyleciec z Berlina.
              I calosc kosztuje dokladnie tyle,ile podalem.
              Jezeli 280 € za przelot do Frankfurtu ( i z powrotem) jest za duzo zawsze mozna
              tam dojechac ICE.
              • Gość: Stiwi Re: KUBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 12:07
                Ja nie napisałem, że nie ma możliwości smile Tylko, że lot nie jest z Berlina
                bezpośrednio tam, a jeśli mam płacić 300euro więcej i 100euro za dolot do
                Berlina od osoby, to wychodzi bezsens, bo za 380euro kupiłem dolotówki dla
                dwóch osób do FRAnkfurtu Swissem.
                • Gość: Pawel Re: KUBA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.02.05, 13:21
                  Masz racje.
                  Milego urlopu.
    • Gość: Pawel Re: KUBA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.05, 14:37
      najtansze na Kube ( z all inklusive) co znalazlem to np. 08.03.2005
      14 dni w Varadero za 1.246 €.Organizator: Öger Tours.Wylot: Berlin-Tegel.
      • Gość: Grażka Re: KUBA-do Stiwiego IP: *.mech.pg.gda.pl 08.02.05, 14:38
        Stiwi słyszałeś o wprowadzonym zakazie palenia w miejscach publicznych na
        Kubie? Tzn, że nie będzie mozna zapalić cygara w knajpie i na ulicy? I naprawdę
        miejscowi to przestrzegają? Nie będzie już zadymionych knajp w Havanie? Czy
        ktoś cos wie?
        • Gość: Stiwi Re: KUBA-do Stiwiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:20
          Nic takiego nie słyszałem, a śledzę fora o Kubie, natomiast nie omieszkam
          sprawdzić niebawem smile
          • Gość: Grażka Re: KUBA-do Stiwiego IP: *.mech.pg.gda.pl 08.02.05, 17:22
            Podobno wczoraj i dzisiaj rano w TV mówili. Jak coś znajdziesz daj znać. Trochę
            mnie to zmartwiło, bo Kuba kojarzyła mi sie z takimi fajnymi zadymionymi
            knajpkami.
    • Gość: mika Re: KUBA IP: *.toya.net.pl 28.02.05, 17:45
      czy na kubie są meduzy?
      • Gość: Stiwi Re: KUBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:51
        Są, a gdzie nie ma meduz? smile
        • Gość: Marek Re: KUBA IP: 149.156.58.* 04.03.05, 07:44
          www.ltur.de. Byłem z nimi.
          Taniej nie znajdziesz.
          Mają przedstawicielstwo w Szczecinie.
    • ogabignac Re: KUBA 05.03.05, 15:39
      Wlasnie trzy dni temu wrocilem z Kuby.
      Podroz tam i z powrotem(przelot) kosztowal mnie okolo 370 Euro.
      Takie tanie oferty ma tania linia lotnicza Condor.
      Mozna przy odrobinie szczescia i czatowaniu w internecie(w starym tego slowa
      znaczeniu) zlapac 99+99, czesciej 99+199; ja kupilem 99+268.
      Wyloty z Berlina, Frankfurtu, Monachium i gdzies tam jeszcze.
      Prawie wszedzie(oprocz Varadero bo tam zabronione) sa kwatery prywatne
      zwane "casa particulare" w cenie 15-30$ za dobe za pokoj dwuosobowy.
      Warto kupic tez sniadania bo sa urozmaicone, z duza iloscia owocow i
      najwazniejsze - nie truja - cena 3$. Jesli mamy czas na obiad lub obiado-
      kolacje bo chodzimy tylko na plaze to cena wynosi 5$.
      Mieszkanie w lokalach prywatnych ma ta zalete, ze co dwa dni zmieniamy
      miejscowosc i zwiedzamy caly kraj.
      Wypozyczanie samochodow jest drozsze jak w Europie - najtaniej za maly Fiat
      Punto 40§ za dobe.
      Na Varadero nie zobaczysz prawdziwej Kuby tylko sklepy z pamiatkami i tysiace
      turystow. Jedna ulica i drogie hotele. Byc tam by chodzic na plaze sie nie
      oplaca. Mile i spokojne jest miasteczko Nueva Gerona na najwiekszej wyspie Kuby
      Isla Juventud ale bardzo niewygodnie dojezdza sie tam promem - caly dzien
      stracony. Lepiej ale drozej samolotem z Hawany.
      Jako, ze ten calomiesieczny pobyt podzielilem na pol - 2 tyg. na Kubie i 2 w
      Meksyku moge powiedziec, ze choc Kuba piekna ale z powodu przepisow rzadu
      Castro - nienormalna.
      Wszystko chyba by ludziom(i turystom) utrudnic zycie.
      Jakikolwiek wyjazd na sasiednia wysepke wiaze sie z okropnymi kontrolami i
      staniem w kolejkach. Zabieraja scyzoryki i inne ostre przedmioty by nikt nie
      chcial porwac promu na Floryde.
      Zaden Kubanczyk nie ma prawa wiezc cie swoim samochodem, nawet jako oprzyjaciel
      na lotnisko, jesli nie ma licencji na zarabianie na turystach.
      Nawet zaprzeg konny(dorozka) w Nueva Gerona wiozl nas po jakichs bocznych
      wertepach by nie zlapala go policja.
      Jesli mieszkasz w hotelu zaden Kubanczyk nie ma prawa do niego wejsc. Chyba ze
      jakis na uboczu ale i tak trzeba oplacic ochroniarzy 30-50 dolcow.
      Gdy odwiedzilem polwysep Yucatan(z Hawany linia Cubana 200$, tam i z powrotem)
      zrozumialem, ze moze byc normalnie.
      Jesli ktos jedzie na oplacony pobyt w hotelu na pewno tych trudnosci nie
      doswiadczy ale zobaczy mniej prawdziwej Kuby i nie pozna ich prawdziwego zycia.
      Pozdrawiam
      • Gość: Vista1 Re: KUBA IP: 205.211.160.* 08.03.05, 21:11
        Bardzo interesujace o czym piszesz. Fajnie ze miales tyle czasu i mogles
        poznac Kube i jej mieszkancow blizej. Jednak, w przeciwienstwie do innych
        krajow, np. Meksyk, ta dysorganizacja komunistyczna powoduje ze tracisz czas i
        pieniadze na cos co powinno kosztowac trzy razy mniej. Napisz wiecej o tych
        prywatnych kwaterach - rozmawiasz z ludzmi na ulicy, czy gadasz z
        taksowkarzem? Mowisz po hiszpansku?
        Ja osobiscie darze Kube wielka sympatia, bylam 3 razy i zawsze wracam tam z
        przyjemnoscia. Jedynie Varadero jest nieprzyjemne, z calym tym turystycznym
        wariactwem. Nie pojade tam wiecej.
        Dla wybierajacych sie w podroz: miasta Kuby maja swoj urok jedyny w swoim
        rodzaju, trzeba tylko zamknac uszy i oczy na turystycznych "lapiduchow" i
        chlonac ich atmosfere.
        • mojito Kuba wyspa jak wulkan goraca :))). 08.03.05, 21:58
          Hola Ogabinac,
          ciekawie i ze znajomoscia Kuby piszesz. I z zachowaniem proporcji smile)).
          Pamietam Twoje metodyczne przygotowywania sie do "viaje inaugural".
          Milo sie czyta, ze Twoja olbrzymia sympatia do Kuby ciagle trwa i umacnia sie.
          Hasta luego! Amigo,
          mojito.
      • Gość: Luka Re: KUBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 11:07
        Potwierdzam Kube najlepiej zwiedzac samemu. Casas particulares sa swietne mozna
        pogadac z ludzmi pomieszkac czasami w starych kolonialnych domach. Mysmy
        zwiedzili duza czesc wyspy w 18 dni zrobilismy ponad 2000 km wtedy jeszce mozna
        bylo wynajac fiata uno (bez klimysmile za 35 usd Przejechalismy nastepujaca
        trase: Havana-Pinar del Rio - Vinales (i okolice)-Havana-Santa Clara-Remedios-
        Sancti Spiriti-Trinidad (obowiazkowo)-Camaguey-Sta Lucia-Marea del Portillo-
        Park Granma-Bartolome Maso-Bayamo-Santiago de Cuba-Baracoa-Hoguin.
        chetnym chetnie opowiem i doradze w miare skromnych mozliwosci
    • Gość: krzys Ja jade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:00
      Ja jadę kwiecien maj jesli jeszcze jesteś zainteresowany to napisz
      perfectstrangeer1@gazeta.pl
      • ogabignac Re: Ja jade 17.03.05, 06:58
        Chcialoby sie ale tu nowe zadania czekaja.
        Kuba fajna jest.
        Hawana przesliczna chociaz zdewastowana bo nie remontowana i ma swoj
        niepowtarzalny klimat.
        Na Maleconie spotykalem roznych ludzi.
        Mlodego robotnika stoczniowego co przyjechal z prowincji i zafascynowalo go
        wielkie miasto, bronil socjalizmu do upadlego i ze lzami w oczach zazadal na
        koniec dyskusji twardego poparcia dla swego kraju bo inaczej...
        A tez pracownika gorzelni gdzie rum robia i udowodnil na kilku butelkach(mialem
        w plecaku) - ktory rum dobry a ktory zly.
        Dobry to ten co mu sie powietrze w butelce nie zapala a zly gdy zapala bo ponoc
        dla poprawienia mocy spirytusu dodano.
        Za chiny tez nie chcialem palic ichnich cygar bo nie lubie chociaz
        najprzedniejsze oferowano - i te z duza iloscia lisci bananowych i te "tabak
        popular" - z fachowa nalepka Cohiba z fabryki skrojona.
        Spotkalem tez sympatyczne malzenstwo Sandelis co przesliczne pokoje wynajmuje
        na 21 calle Nr.4 czyli na wprost hotelu national. A na imie im bylo - Carolina
        y Lenin.
        Na wyspie Juvwentud w Nowej Geronie dorozkaz na plaze wozil ale na policajow
        kukac kazal.
        Zawiozl nas tez do slynnego wiezienia gdzie Castro siedzial i z towarzyszami
        rewolucje planowal. A Batista w tym kontescie naiwniakiem sie okazal bo trzymal
        ich w komfortowych warunkach a nie jak wszystkich w okraglych basztach.
        Do roboty nie pedzil do pobliskich kamieniolomow, pozwalal ksiazki czytac i
        nauczac pozostalych i tylko swiatla na noc nie gasil to musieli spac z opaskami
        na oczach. A jak kiedys wizyte w wiezieniu zlozyl to uciekac musial bo
        rewolucjonisci glosno spiewali. Az ich w koncu powypuszczal i zamnestiowal bo
        co mial sie jakichs durakow bacwink
        Fajnie bylo tylko susza okropna na Kubie i przez to krowy mleka mniej daja az
        go w Hawanie dzieciom kubanskim brakuje. A ze turystom musza te mleko za twarda
        walute sprzedawac to dzieci juz wiedza kto winien.
        A tak na powaznie to o ile espresso kosztuje 0.5 to juz z malym dodatkiem
        mleka - 1,5 bo ma "wsad dewizowy".
        Coppelia przy Rampie oblegana od rana do wieczora przez amatorow dobrych lodow;
        stoja wiec i grupy dzieci i powaznych urzednikow z teczkami i to w godzinach
        gdy kazdy normalny do szkoly czy do urzedu zasuwa.
        Paranoje wiec i smiesznotki na tej Kubie ale cieplo, palm duzo i fajnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja