Dodaj do ulubionych

Kubanskie klimaty

09.03.09, 04:21
Marzysz o podróży na Kubę? Jeśli tak, to już dziś możesz przyrządzić kawę po
kubańsku rodem z Hawany. Do tygielka wsyp kawę mieloną Primę Finezję, dodaj
szczyptę cukru, cynamonu i goździków oraz odrobinę zimnej wody i utrzyj.
Następnie wstaw na mały ogień i ogrzej - kawowy napar ma się spienić, ale nie
może wrzeć. Powtórz te czynność dwukrotnie. Przed podaniem przelej napój przez
sitko - najlepiej smakuje w białych filiżankach.
Obserwuj wątek
              • znikad Re: Kubanskie klimaty 13.03.09, 13:13
                Mialo byc o kubanskich klimatach wiec sie przylacze nostalgicznie o kubanskiej
                architekturze. Objechalem wlasciwie cala Kube i za diabla nie pojmuje czemu w
                niektorych miastach jak np. Cienfuegos substancja zabytkowa jest w calkiem
                przyzwoitym stanie, zadbana i ewidentnie remontowana a czemu w innych, czasem
                nawet bardziej atrakcyjnych turystycznie, jak chocby Santiago de Cuba, dbalosc o
                architekture rowna sie zero. Widac lokalne kacyki maja swoje wlasne preferencje.
                Przypomina sie PRL, eh.
                Wracajac do zwiedzania itd. osobiscie plaz kubanskich, nawet tych w varadero,
                nie uwazam za jakies tam cuda na kiju - jak dla mnie pol dnia jest more than
                enough. Ale spacerki po miastach i miasteczkach to jest to! Podobnie jak
                wycieczki po Sierra Maestra i np. wizyta tam na opuszczonych farmach kawy. w
                ogrodzie botanicznym i ogolnie hiking w dzungli.
                No i muzyka, moi Panstwo! Jak rozniez mozliwosc kupowania za sensowne pieniadze
                bardzo dobrej sztuki wspolczesnej przy okazji wizyt u lokalnych (nie mylic z
                ludowych!!!) artystow. mam sporo swietnych grafik kupionych za naprawde
                niewielekie pieniadze. Takich litografii nikt na swiecie juz chyba nie robi za
                takie ceny!
                Z innych klimatow tak na szybko to przyznam, ze mnie Cuba Libre nie robi
                natomiast moja ukochana uwielbia Mojito i jest kilka shady barow w Havanie gdzie
                Jej ten "boski" napoj smakowal najbardziej. Ja bylem glownie zadowolony z tego,
                ze nikt nam tam nie dal butelka po lbach wink
                No i oczywiscie do klimatow dolaczmy samochody - czysta poezja!
                Fajnie powspominac. Nastepna wizyta na Kubie moze w grudniu na festiwal jazzowy.
                Tez wart polecenia.
                Cheers
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka