zdzisek99
22.03.05, 14:44
1. Telefonia komórkowa - brak roamingu jakiejkolwiek sieci z Polski na
terenie wyspy Margarita. Można kupić sobie kartę prepaid w sklepie z
komórkami. Na terenie wyspy funkcjonuje sieć infonet - z tym, że nie udało mi
się nigdzie kupić karty prepaid dedykowanej dla tej sieci. Wszędzie sprzedają
karty digicel (sieć komórkowa obsługująca okolice Caracas) - karty tej sieci
działają jednak bez problemu na terenie Margarity (to się zdaje się nazywa
roaming wewnętrzny - czyli sieci obsługują wzajemnie abonentów innych sieci z
z tego samego kraju). Problem z takimi kartami jest inny. Nie da się
zadzwonić na taką kartę z Polski (z Czech również - próbowaliśmy). SMSyz
polskich sieci komórkowych nie docierają na ten wenezuelski numer - w drugą
stronę smsy również nie docierają. Inaczej mówiąc - kupuje się bardzo drogą
kartę która służy jedynie do dzwonienia po Wenezueli i można z niej zadzwonić
do Polski (ale w drugą stronę już nie). Jedyny kontakt jaki udało mi się w
drugą stronę uzyskać to smsy wysyłane ze strony www sieci
www.digicel.net.ve/ Ponadto da się zadzwonić na ten numer telefonu z
Polski z uzywając programu Tlenofon (jakość tragiczna, różnica czasu ponad 4
sekundy ale działa).
2. Jak ktoś jedzie na wycieczkę zorganizowaną przez biuro podróży Exim i chce
kupować wycieczki fakultatywne od rezydenta - po przyjeździe od razu
decydować się na zakup. Liczba miejsc na wielu wycieczkach jest ograniczona a
rezydentowi nie bardzo zależy na sprzedaniu większej ilości wycieczek. Potem
może być przykro jak się okaże że wszystkie miejsca na Deltę, Canaimę lub Los
Roques są wyprzedane.
3. Nie wymieniać dolarów u rezydenta! Stosują przelicznik od 2000 do 2200Bs
za 1USD. Wystarczy przejść się do supermarketu koło kafejki internetowej
(dotyczy hotelu Pueblo Caribe) aby uzyskać kurs 2500Bs za 1USD - wymianą
zajmuje się tam sprzedawczyni na stoisku z papierosami (zaraz przy wejściu do
sklepu).
4. Kafejka internetowa koło hotelu Pueblo Caribe jest tania - 2000Bs za
godzinę - liczą czas co 15 minut. KOmputery bardzo leciwe z zainstalowanym
windows XP - można sobie wyobrazić jak szybko to działa :) Większość
monitorów nie obsługuje rozdzielczości wiekszych niż 800x600 a spora część
pracuje tylko w standardzie VGA (640x480) - praca z XP w takiej
rozdzieloczości to koszmar. Nie ma co wybierać się do kafejki przed
południem - szybkość działania netu w takich godzinach jest tragiczna. Zwykle
więc bywałem tam wieczorami - dało się wejść na onet i popracować (na stronę
gazety nie udało mi się nigdy wejść). Klawiatury w standardzie hiszpańskim -
co oznacza problemy z uzysknaniem np znaku @ (małpa) - uzyskuje się go
wciskając jednocześnie ALT i 64 na klawiaturze numerycznej.
5. Wycieczka na Los Roques - obowiązkowo - co najmniej z jednym noclegiem na
miejscu - inaczej szkoda kasy i czasu.
6. Los Frailes odpuścić sobie. Nie ma co porównywać rafy i ryby do Los Roques.
7. Wycieczka do Canaimy obowiązkowo również z conajmniej jednym noclegiem
(np . Delta Orinoco i Canaima). Do Delty zabrać bardzo dużo repelentów
zawierających DEET w conajmniej 30% stężeniu (inne szkoda brać - strata
kasy). W życiu nie widziałem tyle komarów co tam :) Niektórzy uciekali z lasu
robiąc "wiatraki" rękami - tyle tego syfu było. Warto zabrać wodoodporny
futerał na aparat lub kamerę - sprzydaje się podczas pływania po rzece
kajakiem. Długie spodnie i koszula z długim rękawem - obowiązkowo.