Gość: Gustaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 09:23 Prosze o opinie na temat tegorocznych doświadczeń z podróżami z Big Blue. W szczególności grecja - Kreta, Rodos, Kos, Zakhyntos, Korfu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bms01pl Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE 15.07.03, 10:30 jest mnóstwo opinii na ten temat na stronach forum dotyczących grecji. radzę zerknąć, tam znajdziesz szeroki przekrój oczekiwań i opinii. nie bierze jednak zbyt serio wszystkich negatywnych ocen, bo zasadniczo są mocno przesadzone bądź pisane przez ludzi z zasady nierzyczliwych (a może to konkurencja?). ja niedawno byłem na krecie, wróciłem bez żadnych kłopotów po dwóch tygodniach i jestem zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.acn.pl 15.07.03, 10:59 O przepraszam, ja nie jestem zadna konkurencja, ale uważam, ze strach z tymi patałachami gdziekolwiek jechac. Odpowiedz Link Zgłoś
bms01pl Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE 15.07.03, 13:00 Gość portalu: Kasia napisał(a): > O przepraszam, ja nie jestem zadna konkurencja, ale uważam, ze strach z tymi > patałachami gdziekolwiek jechac. a byłaś "z tymi patałachami"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grazka Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.crowley.pl 29.08.03, 21:41 Ja bylam z tymi zlodziejami!!! Jesli Tobie sie udalo, to tylko dziekuj Bogu lub komukolwiek w kogo wierzysz i nie pisz, prosze, ze ludzie przesadzaja, jesli sam nie doswiadczyles 20-godzinnego koczowania na lotnisku, a pozniej przed hotelem nie spelniajacym warunkow zawartych w umowie. Prosze, nie denerwuj pozadnego czlowieka, ktory marzyl caly rok o spokojnym wypoczynku za ciezko zapracowane pieniadze, a w zamian dostal gowno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia1 Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.riz.pl / 192.168.36.* 01.08.03, 12:01 podpisuję się obydwiema łapkami ! NIGDY WIĘCEJ BIG BLUE! Odpowiedz Link Zgłoś
bms01pl Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE 15.07.03, 12:59 ale wstyd, oczywiście "nieżyczliwych" zamiast "nierzyczliwych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.ghnet.pl / 192.168.6.* / *.pil.citynet.pl 15.07.03, 11:08 Ja byłem na Krecie w Kissamos Palast z Big Blue. Koniecznie trzeba wynająć samochód i jeździć po wyspie. Poza tym hotel czysty, obsługa miła. Miasteczko nie jest jeszcze turystycznym molochem i wieczorami w tawernach jest więcej Kretanczyków niż turystów. Poza tym było bradzo OK! Polecam ten hotel dla osób, które nie mają w planach leżenia przy basenie cały tydzien, ale chcą pojeździć po okolicznych plażach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.ghnet.pl / 192.168.6.* / *.pil.citynet.pl 15.07.03, 11:10 Byłem w tamtym roku z Big Blue na Krecie w Kissamos Palast (Zachodnia Kreta, lot do Chanii). Koniecznie trzeba wynająć samochód i jeździć po wyspie. Poza tym hotel czysty, spokój i cisza, obsługa miła. Miasteczko nie jest jeszcze turystycznym molochem i wieczorami w tawernach jest więcej Kretańczyków, niż turystów. Poza tym było bardzo OK! Polecam ten hotel dla osób, które nie mają w planach leżenia przy basenie cały tydzien, ale chcą pojeździć po okolicznych plażach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOFIA Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.media 15.07.03, 12:27 byłam w czerwcu z rodziną /2x 3 osoby/ w Pigianos w hotelu Alkion, raczej bez zastrzeżenień, to za co zpłaciłam to otrzymałam, bez niespodzianek, rezydent spoko,miała straszne obawy po lekturze tego forum, ale doszłam do wniosku,iż większość opini to konkurencja albo zwykli malkontenci. Zadne z biur nie posiadało oferty w tym przedziałe cenowym co oni, ponadto BB wykosiło kilkidziesiąt tysięcy klientów innym dużym biurom, więc coś za coś, trzeba dołozyć "oszustom" bo nie sa "wiarygodni" przeanaliżuj to forum jeśli masz czas po IP i wyciągnij wnioski, ja tak zrobiłam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bms01pl Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE 15.07.03, 13:03 Gość portalu: ZOFIA napisał(a): > byłam w czerwcu z rodziną /2x 3 osoby/ w Pigianos w hotelu Alkion, > raczej bez zastrzeżenień, to za co zpłaciłam to otrzymałam, bez niespodzianek, > rezydent spoko,miała straszne obawy po lekturze tego forum, ale doszłam do > wniosku,iż większość opini to konkurencja albo zwykli malkontenci. > Zadne z biur nie posiadało oferty w tym przedziałe cenowym co oni, ponadto BB > wykosiło kilkidziesiąt tysięcy klientów innym dużym biurom, więc coś za coś, > trzeba dołozyć "oszustom" bo nie sa "wiarygodni" przeanaliżuj to forum jeśli > masz czas po IP i wyciągnij wnioski, ja tak zrobiłam > pozdrawiam zgadzam się co do joty, doświadczenia mam podobne i po udanym dwutygodniowym pobycie w czerwcu br. wnioski nasuwają się same - te wszechobecne brednie wypisują ludzie z gruntu nieobiektywni, malkontenci, osoby nieżyczliwe z tych bądź innych powodów albo konkurencja. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_ga Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE 15.07.03, 15:19 Niestety nie podzielam opinii osób pozytywnie nastawionych do usług biura Big Blue. W zeszłym roku byłam z tym biurem w Egipcie w większej grupie. Hotel oczywiście nie spełniał warunków opisanych w ofercie itp. Nie chcę się rozpisywać. Szczytem bezczelności, i wręcz, draństwa było uniemożliwienie nam przez przedstawicieli Big Blue wyjazdu na wycieczkę fakultatywną organizowaną przez biuro miejscowe. Proszę sobie wyobrazić grupę kilkudziesięcioosobową (w tym malutkie dzieci) zrywającą się o 5 rano na zbiórkę przed hotelem, na oczach których podjeżdża cywilny samochód z 2 osobnikami krzyczącymi na nas, odganiającymi nas od autokaru i wrzeszczącymi w miejscowym języku na przestraszonego kierowcę autobusu, zmuszając go do odjechania BEZ NAS!!! Po całym zdarzeniu rezydent spokojnie wyjaśnił, że on przecież ostrzegał nas, że na wycieczki możemy jeździć tylko z biurem, które on reprezentuje - Big Blue. A poza tym on nie ma czasu z nami rozmawiać. Oczywiście złożyliśmy reklamację, sprawa ukazała się również w prasie...i na tym koniec. Żadnej odpowiedzi, reakcji, po prostu nic. Reasumując: ani moja rodzina ani znajomi nigdy już nie pojadą na wycieczkę z tym biurem. Żeby nie było wątpliwości nie mam żadnych powiązań z branżą turystyczną i w ostatnich latach dość dużo jeżdżę po świecie z różnymi biurami więc troszkę się orientuję jak może wyglądać i jak wygląda organizacja wycieczek. W przypadku Big Blue nie mam żadnych wątpliwości, że kompetencją to biuro nie grzeszy. Pozdrawiam wszystkich i gratuluję tym, którzy na ofercie Big Blue nie "przejechali się" tak jak my. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustaw Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 15:58 Droga Zosiu! Dziękuję pięknie za informacje. Zgadzam się z Twoimi konkluzjami. Mam tylko dwie wątpliwości. W Katalogu BB hotel Alkion jest w Scaleta k/Rethymonu a nie w Pigianos- czy to ten sam, w którym Byłaś ? A co z hałasem dobiegającym z ulicy - w katalogu informują o tym. Czy okna (balkony) wychodzą na ulicę ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kas Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.riz.pl / 192.168.36.* 01.08.03, 12:04 Droga Zofio! Szkoda,że tak myślisz bo ja też dałam im szansę.. ale wierz mi - jest to loteria. Ciesz się, że tak trafiłaś... ale następnym razem może już nie być tak wesoło. Radzę Ci poczytaj dokładnie co ludzie piszą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zofia Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.media 01.08.03, 13:06 po co mam czytać? korzytsałam z ich usług, wiem na co ich stać, i cóż że inni sa niezadowoleni i wypisują tu bzdury to mam się do tego przychylić? To forum nie istniej chyba tylko dla wylewania żalów, własnych kompleksów, obrzucania kogoś błotem, sądzę i uważam,iż mam prawo do bycia zadowoloną, poza tym widziałam na co nas Polaków stać za granica, za kogo się uważamy, jak się zachowujemy, dltego ślędzę forum i od czasu do czasu włączam się w dysksje, ale chyba nie warto, więszkość piszących to maruderzy,kompletni ignoranci, niepotrafiący cieszyć się życiem............ pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej1841 Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 14:53 Ja równiez przyłączam sie do wypowiedzi moich poprzedników. Od maja czytałe wszelkie posty zaniepokojony czy wykupiona przeze mnie impreza dojdzie do skutku, doswiadczenie pozwoliło mi szybko zrozumiec o co toczy sie tu gra, jak zawsze o pieniądze nasze, potencjalnych klientów. Poza tym na forum pojawiają sie tez osoby, które w iększości nigdy nie były klientami "renomowanych", drogich biur zagranicznych, a które to miały pecha jechac do hotelu wybranego z katalogu lub często z last minute, nie wiedząc, co te hotele znaczą i czy spełnia ich oczekiwania. Tez czekałęm do ostatnich 3 dni na ostateczny termin wylotu, musiałem go zdobyc sam, ale poniewaz był to lot popołudniowy zamiast nadrannego, to byłem z tego kontekt. 14 dni pobytu w hotelu Gortyna w Scalecie polecam wszystkim, którzy chca spędzić miły urlop z dziećmi w spokojnej i zyczliwej atmosferze. Równiez praca rezydenta była ok, był na dyzurach, a że nie udawało musie skusić nas swą ofertą wypozyczalni i wycieczek ze wzgledu na wygórowana cene, to juz problem nie nasz. Również żadnych problemó z obsługa, np. zamiana pokoju, wyzywienie w formie bufetu, monotonne, ale obfite(bez ograniczeń) i dość szeroki stały wachlarz. Pokoje czyste, skromnie urzadzone, ale schludne, klima w cenie. Bardzo dobrzy animatorzy z Czech mówiący również po polsku, i uwielbiany przez dzieci Tajwanczyk prowadzacy mini disco i tym podobne imprezy. Poza tym ze względu na swe centralne połozenie pomiędzy Heraklionem a Chania, świetna baza wypadowa do podrózy po Krecie z wyjątkiem wschodniego Wybrzeża. Wszyscy uczestnicy w liczbie 28 osób, klientów Big Blue wracali w super nastrojach( jedyny mankament to Poznan i Katowice korzystali z jednego samolotu z miedzylądowaniem, warszawa i gdansk nie) . Zreszta ten hotel mial i poprzednio juz dobrą opinie, ze swej strony słyszałem, że jezeli zmieniano ludziom hotel, to big blue zawsze dodawalo jkas rekompensate, samochod, pelne wyzywienie lub wycieczki. ..tak, ze me doswiadczenia z big blue, to mile wspomnienia, biore przy tym pod uwage fakt, ze przy niskiej sej marzy musza ograniczac koszty swego dzialania, stad ten brak powiadamiania zapewne klientoe (koszt telefonu plus koszt dodatkowego pracownika), ale biorac pod uwage fakt, ze w tym samym hotelu byli klienci scanholiday i placili po 30% wiecej i mieli wylot nocny... to pozostaje satysfakcja, ze sfinansowalo sie wycieczki samochodem z pieniedzy, ktorych nie dostalo inne biuro.. Pozdrawiam sluze dodatkowymi informacjami dla zainteresowanych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej1841 Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 15:03 Aha i jeszczo jedno.. Jakośc obsługi, prosze zobaczyć oferte Gortyny w katalogu scan holidaya i Big Blue, oferta scana to Gortyna sprzed 200o roku przed przebudowa.. to tak na marginesie o o jakosci uslug biur.. .. czytajac posty to mozna dojsc do wniosku, ze wszyscy Polacy wyjezdzaja tylko z big blue, wiekszosc postow dotyczy wyjazdow z tym biurem... ciekawe a poniewaz nie kazdy jest usatysfakcjonowany swymi oczekiwaniami, to i frustracja, trzeba uwzgledniac jakosc uslug do ceny placonej, o czym zapominaja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustaw Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 15:45 Dziękuję wszystkim za opinie. Ja również byłem z BB w zeszłym roku w Grecji. Korfu. Dostałem dokładnie to za co zapłaciłem i jestem zadowolony. Dodatkowo ten sam hotel w katalogu Neckermana był droższy - a standard pokoi taki sam ( 3+). Wyżywienie 2 x bufet - bardzo obfity i bardzo dobry. Dodatkowo dobry kontakt z rezydentem - był na dyżurach w określonych godzinach, w razie potrzeby lekarza "załatwił" w godzinę, samochód też. A na wycieczki owszem zapraszał i nalegał ale nie "na siłę". Pytanie moje było zainspirowane dużą ilością sprzecznych opinii "w sieci" ( np. patałachy)i faktem, że Korfu nie ma w tym roku w ofercie BB. Ciekaw byłem czy coś się może gwałtownie zmieniło w funkcjonowaniu BB ( czy np. nie popłacili w zeszłym roku za hotele w Korfu i dlatego w tym roku ich tam nie ma). Dlatego Bardzo Dziekuję Wszystkim Tym,którzy mają tegoroczne pozytywne doświadczenia i podzielili się z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustaw Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 15:51 W katalogu BB odnośnie GORTYNY jest napisane, iż "należy się liczyć z hałasem dobiegajacym z przebiegającej obok hotelu ulicy". Jak jest naprawdę z tym hałasem? Czy okna ( balkony) wychodzą na ulicę??? Odpowiedz Link Zgłoś
bms01pl Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE 15.07.03, 16:45 Gość portalu: Gustaw napisał(a): > W katalogu BB odnośnie GORTYNY jest napisane, iż "należy się liczyć z hałasem > dobiegajacym z przebiegającej obok hotelu ulicy". Jak jest naprawdę z tym > hałasem? Czy okna ( balkony) wychodzą na ulicę??? tym hałasem raczej bym się nie przejmował. my mieszkaliśmy w hotelu eleftheria niedaleko kissamos, który był oddalony od ulicy jakieś 80-100 metrów. i prawdę mówiąc nie było to na tyle uciążliwe, żeby popsuć wypoczynek. owszem, słychać było przejeżdżające samochody, ale nie odczuwaliśmy tego jako hałas, bariera drzew wystarczająco to dzwięki tłumiła. o ile mnie pamięć nie myli, to hotel gortyna (przejeżdżaliśmy kilka razy koło niego podczas naszych wycieczek do iraklionu) jest jeszcze dalej od ulicy, na lekkim wzniesieniu, więc raczej nie ma się co martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej1841 Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 12:07 ..Gortyna lezy nieco wyżej niz głowna droga łącząca Rethymnon z Heraklionem, jest to odległość od budynku hotelowego około 70 metrów, oddzielona dodatkowo wysokimi krzewami przy szosie, lokalna, rzadko uczęszczana droga (odległość 50 metrow) i ogrodem hotelowym. Ja miałem pokój z drugiej strony wychodzący na wysoka skarpę na której jest hotel Oasis. Nikt nie narzekał na hałas, chyba ze otwworzyło sie okno a wtedy spiew cykad..... Pokoje od strony szosy wychodza na morze nieco przysłoniete hotelami Creta ... Hotel rozbudowuje sie nadal... ale w okresie kiedy bylem nie bylo prowadzonych zadnych prac wykonczeniowych w dobudowanej czesci.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 16:00 porazka!!!a wiecie jak nazywaja swych klientow wlasciciele B.B.?!S.......e psy!!!A wiem to bo moja kolezanka byla u nich rezydentka i miala juz dosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOFIA Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.media 16.07.03, 11:36 Gość portalu: zbig napisał(a): > porazka!!!a wiecie jak nazywaja swych klientow wlasciciele B.B.?!S.......e > psy!!!A wiem to bo moja kolezanka byla u nich rezydentka i miala juz dosc. CZYZBY TO KIJ W MROWISKO? JAK CI SIĘ NUDZI TO IDZ NA RYBY Odpowiedz Link Zgłoś
mariocz41 Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE 16.07.03, 12:49 a moze ty Zofio jestes pracownikiem B.B.- fajnej firmy z dlugami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betinka rezydentka z BB???? IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 12:50 Jaka to rezydentka która słyszy co mawiają właściciele a nie pilnuje turystów za granicą??? Chyba nie robi kariery tą częścią ciała która do tego słyszy ( dla niewtajemniczonych: głowa).A tak poza tym co to jest "s.....e"????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: rezydentka z BB???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 13:50 cos mi sie wydaje Betinko, ze bardzo uraziło Cie prawda o B.B.Zapytaj zatem bylych rezydentow B.B. o stosunek firmy do klientow i dlaczego rezydenci rezygnuja z pracy dla mataczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betinka Re: rezydentka z BB???? IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 16:53 Mój drogi, tak naprawdę nie za bardzo mnie interesuje jak o klientach wyrażają się właściciele BB ( bo nie dotyczy to bezposrednio mojej osoby).Natomiast w ubiegłym roku byłam z nimi na Krecie (bardzo udany pobyt),gdzie rezydentem był naprawdę przesympatyczny i kompetenty człowiek. W czerwcu tego roku byłam ponownie na Krecie i ponownie z BB- (bardzo udany pobyt)i dowiedziałam się że tenże rezydent awansował i pracuje w centrali BB.....-czyli nie wszyscy rezydenci... Zwróc uwage również na cos takiego: podobno stare BB splajtowało( choc ja podejrzewam że wykorzystali kończące się ubezpieczenie do przekształcenia Firmy- wszak podatki od usług turystycznych są inne od np przewozowych itp)ale czy słyszaleś gdziekolwiek w mediach,że turysci mieli problem z powrotem do domu czy coś podobnego...Natomiast dopisek Travel nie ratowałby opinii w przypadku zadłużenia( tym bardziej cudzoziemcowi) Denerwują mnie ferowane na forum wyroki typu "dziadowskie biuro""bankrut". Myslę że każdy może po prostu podzielić się wrażeniami z pobytu a zainteresowani wyjazdem z danym biurem sami wyciągną wnioski pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dałem się im oszuk dałem się im oszukać IP: *.ipartners.pl 16.07.03, 14:12 byłem z dzieckiem w zeszłym roku i uważam się za oszukanego: 1. plaża nie była piaszczysta, tylko kamienista i brudna - ani razu tam się nie kąpaliśmy; najbliższa przyzwoita plaża półtorej godziny drogi pieszo 2. najbliższy sklep nie był odległy o kilometr, ale a cztery, a i tak niewiele tam było - a wykupiliśmy pobyt bez wyżywienia, więc katastofalne skutki tego oszustwa są chyba oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betinka Re: dałem się im oszukać IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 16:54 no tak....bez komentarza, bo ponownie zostanę posądzona o złosliwość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super Re: dałem się im oszukać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 09:29 z podziwu godna zacietoscia Betinka broni na kazdym watku forum biura BIG BLUE.To chyba nie pracownik biura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betinka Re: dałem się im oszukać IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 12:03 spójrz geniuszu skąd się łączę i dowiedz się czy jest w pobliżu biuro BB---- zaspokoisz swoją ciekawość:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustaw Re: dałem się im oszukać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 08:06 Gość portalu: dałem się im oszuk napisał(a): > byłem z dzieckiem w zeszłym roku i uważam się za oszukanego: > > 1. plaża nie była piaszczysta, tylko kamienista i brudna - ani razu tam się nie > > kąpaliśmy; najbliższa przyzwoita plaża półtorej godziny drogi pieszo > > 2. najbliższy sklep nie był odległy o kilometr, ale a cztery, a i tak niewiele > tam było - a wykupiliśmy pobyt bez wyżywienia, więc katastofalne skutki tego > oszustwa są chyba oczywiste. > > Rozumiem, że czujesz się Drogi Gościu rozgoryczony, ale po trosze to , niestety, Twoja wina. Przed wyjazdem polecam lekturę ( ale nie katalogu w Biurze) a solidnego przewodnika. Pozwala ona pozbyc się złudzeń np. co do tego że w Grecji ciężko spotkac plażę jak w Złotych Piaskach. Biuro nie ma tutaj nic wspólnego z warunkami geograficznymi. W katalogach biur podróży nie piszą o takich rzeczach bo to są bardzo subiektywne odczucia.Co do wyżywienia to jest to pewna niedogodność, z którą powinna się liczyć każda osoba wykupująca wczasy bez wyżywienia. Powtarzam - to są bardzo subiektywne odczucia - gdyby na przeciwko hotelu było centrum handlowe albo supermarket to Ktoś inny mógłby mieć zastrzeżenia do tego faktu. Przed każdą podróżą polecam lekturę przewodników - pozwalaja pozbyc się złudzeń i dają pojęcie o tym co nas czeka na miejscu. Pozdrawiam. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to nie jest poker to nie jest poker IP: 62.29.253.* 01.08.03, 13:07 jeżeli zakłada się, że każde biuro oszukuje i że to jest gra kto kogo bardziej wykiwa, to rzeczywiście można powiedzieć, że sam jestem sobie winien. jeżeli zakłada się, że to jest taka sama usługa i produkt jak każdy inny na rynku, to nie czuję się winny: zapłaciłem za coś innego, niż dostałem, przy czym podjąłem pewne nawet więcej niż minimum zabezpieczeń. 1. W biurze podróży poprosiłem o wylot gdziekolwiek, byle blisko była piaszczysa plaża; co więcej, sprawdziłem że takaż jest obiecana w katalogu BB. Mylisz się, lektura przewodników (solidnych czy nie) w większości przypadków nic nie daje, próbowałem tego – plaże odległe o kilometr potrafią różnić się od siebie dramatycznie; zresztą jaki przewonik poleciłbyś dla zachodniej Krety? Nie szukałem Złotych Piasków, szukałem w miarę szerokiej plaży gdzie dziecko mogłaby kopać sobie dołki i wchodzić do wody nie raniąc nóg. Zresztą mylisz się co do Krety, są tam wspaniałe, ogromne, szerokie piaszczyste plaże – taką właśnie znaleźliśmy kilkanaście kilometrów od naszego hotelu, w Falasarnie. 2. W katalogu przeczytełem wyraźnie, „sklep spożywczy w odległości 1 km”, wiec to nie są żadne subiektywne odczucia. W porządku, sklep może być odległy 1300 m albo nawet, niech tam, 2 km, ale nie 4 km, i do tego to ma być sklep, a nie lodówka przy tawernie, gdzie można kupić mleko, ser i colę. Jak można zabezpieczyć się przed oszustwami biur podróży? Przewodniki, jak pisałem, nic nie dają, bo lokalizacja i w obrębie 500 metrów może być zupełnie różna. Forum internetowe – jakie jest każdy widzi, piszą tylko rozgoryczeni, dużo bzdur i chłamu. Reputacja biura też może być myląca: BB istnieje kilka lat, widziałem fatalnie zlokalizowane ośrodki Neckermanna. Cena również bardziej dowodzi chciwości biura niż walorów hotelu. Tak naprawdę, widzę tylko dwie możliwości: A. opinia kogoś wiarygodnego kto był na miejscu (rodzina, dobry znajomy) i B. samodzielne sprawdzenie na miejscu. Oczywiście nikt nie poleci do Grecji czy Portugalii na 1 dzień w maju sprawdzić, czy warto wykupić tam wczasy w sierpniu, więc praktycznie to fikcja, choć niekiedy da się to zrobić. Pozostaje opinia wiarygodnego znajomego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.riz.pl / 192.168.36.* 01.08.03, 12:00 BIG BLUE NIE! Biuro nabija w butelke, nie szanuje ludzi i wpiera im potem, że nie powinni od rezydentów i biura nic wymagać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanti Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.arbuzowa.2a.pl 02.08.03, 14:21 gówniane biuro oszukują , pierdzielą gupoty trzy po trzy. nie maja dobrych rezydentów strTA CZASU. NIGDY Z BB BO TO BADZIEWIE!!! SZCZEGÓLNIE KRETA.PLAŻY NIE MA KOZY SIĘ WYPASAJA , NIE WOGÓLE NIE CHCE MI SIĘ GADAĆ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malina Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 14:42 Czy nie dziwi Was,że przeciwnicy BB mają specyficzny sposób wysławiania się? Wyzwiska, obelgi i słowa pochodzące ze słownika wulgaryzmów. Jakaś dziwna prawidłowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAMANTI Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.arbuzowa.2a.pl 02.08.03, 15:22 Gość portalu: malina napisał(a): > Czy nie dziwi Was,że przeciwnicy BB mają specyficzny sposób wysławiania się? > Wyzwiska, obelgi i słowa pochodzące ze słownika wulgaryzmów. > Jakaś dziwna prawidłowość. UWIEŻ MI RYBKO JAK BYS MIAŁA DO CENTRUM 8 KILOMETRÓW ANIE 5OO METRÓW JAK PISALI I MÓWILI IGDYBYŚ W BASENIE NIE MIAŁA WODY A NA PLAZY ANI JEDNEGO LEŻAKA A BUSIKI BY CHODZIŁIY TYLKO W ŚRODY I WTORKI TEZ BYS MIAŁA DO NICH PRETENSJE ;) TAK BYŁO ROK TEMU NA KRECIE Z PIEPRZONYM BB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 19:23 Nie byłam na Krecie, ale klienci BIG BLUE nie wylecieli wczoraj z Egiptu, bo biuro nie opłaciło czarteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOBO Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.chello.pl 02.08.03, 19:36 A ŚWISTAK PIERDOL........ I PIERDO LLLLLLLL IIIIIIIIIIIIII Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 20:58 Gość portalu: kaja napisał(a): > Nie byłam na Krecie, ale klienci BIG BLUE nie wylecieli wczoraj z Egiptu, bo > biuro nie opłaciło czarteru. Aby wrucić najpierw trzeba wylesieć a, aby wylecieć trzeba zapłacić. Widać ty nie wruciłaś bo wogule nie wyleciałaś. No cuż idź lepiej do parku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margot_1 Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 22:34 Byłam na Krecie z tym biurem, ale dwa lata temu. Bez zastrzeżeń. Nie wiem jak jest teraz. Byłam pod Agllios Nicolaos (wschodnia część Krety). Byłam zachwycona. Hotel był w porządku, rezydenci też ok., chociaż ja wynajęłam tam samochód i zwiedzałam na własną rękę, jest łatwiej i na pewno taniej. Warto. Biuro było naprawdę w porządku. Jak jest teraz nie wiem. Ale na pewno trzeba jechać na Kretę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KaAnMa Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.03, 19:00 Ja przyłączam się do grona "obrońców" biura Big Blue. Tak to niestety jest z Polakami, że oczekiwania mają niewspółmierne do poniesionych kosztów. Z jednej strony wyszukują najtańszej oferty na rynku, a z drugiej oczekują, że będą obsługiwani jak milionerzy. Wszystkiego nie da się pogodzić, tak w życiu jest, że zawsze coś jest kosztem czegoś. Płacąc prawie o 50% mniej niż w innych biurach nie można oczekiwać, że świat padnie nam do stóp. Ja byłam na wakacjach z Big Blue dwa razy; w zeszłym roku na Krecie, a w tym roku na Rodos. Nie mogę zgodzić się z opinią, że informacje z katalogu są nieprawdziwe. Zgadza się wszystko - może po prostu trzeba uważnie przeczytać. Zgadzam się natomiast z tym, że rezydenci nie są zbyt kompeteni ani sympatyczni (ja na takich faktycznie trafiłam), ale tak naprawdę jest to problem tych, którzy sami nie potrafią zorganizować sobie czasu. Zarówno na Rodos, jak i na Krecie spotkałam wielu niezadowolonych z pobytu. To ludzie, którzy leżą całymi dniami przy hotelowych basenach marnując czas na wymyślanie sobie coraz to nowych powodów do niezadowolenia. Jeśli ktoś potrafi się sobą zająć, na wyspach greckich na pewno nie będzie się nudzić i wróci zadowolony niezależnie od tego czy rezydent był miły czy nie, oraz czy plaża jest piaszczysta. Uważam, że ceny są adekwatne do jakości świadczonych usług. Jeżeli ktoś oczekuje, że za 1500 PLN zamieszka w pałacu, a służba będzie spełniała jego każdą zachciankę, to zamiast wypisywać na forum brednie, powinien udać się do specjalisty i poprosić o pomoc w leczeniu schorzenia, które niepozwala mu na trzeźwą ocenę rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: armagedon:* 27.08.03, 13:29 ja w tym roku z nimi nie bylem ale niestety mialem ta "przyjemnosc" pojechac z nim w zeszlym roku na rodos trafilismy do "hotelu" ( niejestem do konca pewien czy mozna go tak nazac) genadi bey czy jakos tak jedna wielka tragedia wiem jedno ja znimi juz raczej nie polece powiem napewno nie polec poniewaz sa niezetelni w swojej ofercie maja albo dziadowskie hotele albo jezeli jest jakis lepszy to maja chyba najgorsze pokoje. dodatkowo zle swiadczy o tym biurze to ze w tym roku hotel genadi jest dalej w ofercie to jest zenujace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Czy ktoś był na KRECIE z BIG BLUE IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 21:11 Byłam z BB w maju tego roku na Krecie - wróciłam baaaaaaardzo zadowolona. Mieszkałam w naprawde przyjemnym hotelu Kavros Garden ***+ k. Rethymnonu - z przestronnymi pokojami, wielkim basenem i miła obsługą. Miejscowość KAvros - nieduża , niezatłoczona i naprwdę relaksująca - a plaża szeroka i piaszczysta (nieta najbliżej połozona przy hpotelu - ale oddalona o około 1000 m. BB wyzwiązało się ze swoich zobowiązań a rezydent (chyba Bartek) był naprawde pomocny i reagował natychmiast w razie jakichkolwiek "wpadek" (np. awaria telefonu czy problemy z gniazdkiem). Podsumowując - wyjazd był udany - a dodatkowo zważywszy na jego cenę (LM za 700 PLN/osoba/tydzień) wręcz rewelacyjny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: byłem i sobie chwalę IP: 217.153.90.* 29.08.03, 11:01 byłem w lipcu i jestem zadowolony. jeszcze na lotnisku zamienili mi (za moją aprobatą) hotel z 3* na 4*, bo ten hotel na który wykupiłem urlop sprzedał podobno miejsca innemu biuru. tamten miał mieć plażę kamienistą, a zamieniony miał piaszczystą i był nowiutki. ponieważ na krecie byłem trzeci raz sam sobie organizowałem wycieczki. faktem jest, że wycieczki, te organizowane przez rezydenta były droższe od biur miejscowych, ale tak działają wszystkie biura w polsce (dokładają swoją marżę do oferty biur miejscowych). to samo tyczy się pośrednictwa wynajmu samochodu. o tym trzeba wiedzieć i w tych kwestiach nie ufać rezydentom. ich zadaniem jest przynieść zysk dla biura, a nie dla turysty- klienta. ale żeby być sprawiedliwym porównałem oferty dla klientów rezydentów z mego hotelu biur: czeskiego, belgijskiego, włoskiego, niemieckiego i chyba hiszpańskiego. wszystkie były właśnie droższe od miejscowej oferty, ale w tym zestawie big blue nie było wcale najdroższe. raczej wszystkie były w podobnej cenie i o ok. 50% droższe od ofert miejscowych. wynajem samochodu jednak droższy aż o 100%. były jeszcze małe niedociągnięcia ale one są wszędzie (jeździłem z różnymi biurami). na poważny minus należy zaliczyć to, że ludziom z bielska-białej, którzy przylecieli z katowic "zafundowano" lot powrotny do w- wy. ale że to mnie osobiście się nie tyczyło, więc nie narzekam, a wręcz się cieszę, bo wiadomo żarcie w 4* jest bogatsze niż w 3*!!! a że miałem ofertę all inclusive (czyli alkkohol w cenie), to musiało to trochę big blue po kieszeni walnąć. no ale to ich nie mój problem - dla mnie okazali się w porządku. a jeżeli chodzi o najlepsze miejsce na zachodniej krecie, to moim faworytem są co do miejsc: polecam plaże za zachód od chani (dla mnie najładniejsze miasto na wyspie) do 20km od tego miasta - prawdziwie piaszczyste plaże. niestety w tym miejscu to biuro nie ma żadnego hotelu. w innych miejscach jest różnie. dodatkowo nie bójcie się korzystać z miejscowej komunikacji: pks-y na krecie są punktualne i z klimą!!! warto z nich korzystać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś