marys7 12.05.03, 21:59 witam czy są tacy co pojechaliby rowerkiem np do Czech albo i jeszcze dalej ??? ja mysle o czymś takim . pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jarek Re: rowerem za granicę IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.05.03, 18:29 marys7, ja marze o czyms takim, dalem tekst na forum z zaproszeniem na taki rajd po polsce. jak dotad nikt sie nie zglosil, wiec moze my cos razem wymyslimy, na pewno nie zostaniemy sami, gdy sie zbierze fajna paczka, to gwarantuje, ze nikt nie bedzie zalowal tej wyprawy, a wiec jak najszybciej odpisujcie tu na forum bo trzeba sie szybko organizować. marys7 napisz do mnie jarrek0@o2.pl (ludzie czasem sie myla, przed @ jest zero, a nie litera o) i podaj mi numer gg, musimy o tym porozmawiać Odpowiedz Link
mr.jedi Re: rowerem za granicę 13.05.03, 19:30 jezeli macie zamiar to zrobic, to życze powodzenia, ale jednocześnie pisze się na to. jak wypali, dajcie znać: saal@gazeta.pl Michał Odpowiedz Link
Gość: dragonetka =) IP: 193.0.110.* 16.05.03, 18:51 Sounds good, a czy kraje niemieckojezyczne wam pasuja? Ile km dziennie? Odpowiedz Link
mr.jedi Re: =) 18.05.03, 10:43 drago >> do uzgodnienia, a jak będziesz za tłumacza niemiecko-pl, to ogłosimy Cie samozwańczym szefem wyprawy ;-))) Odpowiedz Link
marys7 Re: =) 18.05.03, 23:07 witam ja myśle narazie o Czechach i dalej czyli raczej Austria. przebiegi dzienne to : tak chyba około min. 150 km, zależy od wiatru :). Jaki masz rower i gdzie chcesz jechać ? pozdrawiam Odpowiedz Link
Gość: dragonetka Austria sounds good IP: *.noname.net.icm.edu.pl 19.05.03, 16:31 moj niemiecki ist nicht wunderbar, ale jakos NA PEWNO sobie poradze co do roweru, hehe, ojca rower wezme, wiec jeszcze nie wiem skoro zaczynamy (taką mam nadzieje) mowic o tym bardziej serio, to doprecyzujmy: 1. czy to bedzie "wyjazd wyczynowcow"? Bo nie chce zepsuc zabawy, a nie jsm Jaskola, tylko dragonetka. 2. Czy cos juz sprawdzaliscie? I mean, jakie tam sa trasy? Wizja calych dni spedzonych wzdluz sznura samochodow niezbyt mnie pociaga;) Moze jsm naive, ale nie mam pojecia, jakimi (jak ruchliwymi) drogami sie na takich wyprawach jezdzi Odpowiedz Link
loiterer jesli moge .. 20.05.03, 13:25 cos zaproponowac: - dojazd do Zgorzelca i przejazd przez granice (rowerem) - dojazd pociagiem (za 28 euro na 5 osob i rowery) do np Bamberg - sliczna trasa rowerowa do Reggensburg - trasa rowerowa wzdluz Dunaju do np. Linz (w Austrii) - przejazd wzdluz Moldawy do Pragi - powrot do Polski Dwa lata temu przejechalam Bawarie z polnocy na poludnie robiac dziennie max. 100 km Jest tam tak wiele wspanialych miast i miasteczek, ze warto sie odrobine dluzej zatrzymac :-) Trasy rowerowe sa WSPANIALE. Na pewno nie biegna one wzdluz autostrad. I sa niemal zawsze asfaltowane (w przeciwienstwie do polskich), jedzie sie wiec niezwykle przyjemnie. Jesli moge Wam w czyms pomoc to bardzo chetnie :-) Loiterer re007@op.pl Odpowiedz Link
Gość: autor: wkurzony CIERPLIWOSC NIE JEST MOJA GLOWNĄ CECHĄ IP: 193.0.110.* 20.05.03, 23:25 to jedziemy w koncu czy nie? mnie sie pomysl loiterera (czyli po naszemu walesy;) bardzo podoba! Odpowiedz Link
marys7 Re: jesli moge .. 21.05.03, 21:08 Oczywiście że jedziemy. Trasa oczywiście ( ! ) po wiejskich nieruchliwych drogach ( nawet jeśli trzeba by przez to sporo nadrobić kilometrów . Myśle że nie chodzi tu o przebiegi jak największe , tylko o relax. Te 150 km nie koniecznie musi być przestrzegane i dotyczy raczej trasy nudnej , gdzie nie było by po co stawać ( a to jest raczej nie mozliwe - Czechy i Austria są piekne) czekam na głosy gdzie kto chce jechać . mi pasuje ta trasa loiterera - czyli już dwóm osobom. Co o tym myśli reszta ? Odpowiedz Link
Gość: dragonetka jako marszalek sejmu;) IP: 193.0.110.* 22.05.03, 00:52 jako marszalek tego sejmu i prawnik (z widokami na kampanie wrzesniową, ale zawsze;)zajme sie stroną formalną: Interpelacje,wnioski i pytania na dzien dzisiejszy: 1. We r going to Austria & Czechy 2. Prosze sie zapisywac na oficjalna liste, bo jsm biurokratą i bede sprawdzac obecnosc;) 3. What about zeby zaczac juz ustalac date? Mnie najbardziej pasuje druga polowa czerwca. Odpowiedz Link
Gość: Jarek rowerem za granicę IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.05.03, 16:42 hej, jaka druga połowa czerwca? ja myślałem o wakacjach, i to nie zaraz na początku, tylko troszkę dalej :-)) ja jadę na pewno, proszę o dalsze wpisy na listę. prośba, niech każdy wpisze jakie ma rowery, chociaż jakie koła pozdrawiam Odpowiedz Link
marys7 Re: tylko NIE sierpien 25.05.03, 19:58 witam proponuje lipiec. a rower mój to Superior , koła 28. (typowa szosówka ). pozdrawiam Odpowiedz Link
marys7 Co jest ?? 29.05.03, 23:57 Czy nadal jesteście chętni czy jednak to już koniec ? Odpowiedz Link
Gość: dragonetka Re: Co jest ?? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 30.05.03, 17:42 ciii... wczoraj myslalam, ze to juz koniec, bo bylo podejrzenie, ze mam wode w kolanie, kolezanka mi wystawila diagnoze, a ja jsm hipochondryczka, ale pani dr doszla do wniosku, ze skoro tancze po pare godzin i latam na piechote na uniwerek, to wsio w pariatkie;)) ja nadal chetnie jade, ale NIE WYCZYNOWO. na razie;))) Odpowiedz Link
robertrobert1 I ja tez chce jechac. 04.06.03, 14:13 Niemcy, Austria, Czechy oto moja propozycja a w tym oczywiscie sciezka nad Dunajem. Odpowiedz Link
dragonetka-opatentowana ale sie zbieramy;))) 05.06.03, 15:31 ok, guys, to niewyczynowo? Odpowiedz Link
marys7 Re: ale sie zbieramy;))) 06.06.03, 00:50 witam może być nie wyczynowo , ale bierzemy rowery :) ja propnuje trase - do granicy pociągiem ( czy nawet troche bliżej ), a od - rowerkami, bieremy namiociki, karimaty, jedziemy wiejskimi dogami nieruchliwymi. Tam wyżej już pisałiśmy jaka ta trasa dalej za granicą. Ile dni ? ja to nie wim, ile wyjdzie, noclegi - tanioooooo ma być , więc albo pole namiotowe albo na dziko.. Piszta kto by kiedy chciał i jak, bo tak w ciemno nie mogę , po prostu nie moge... ja mam wakacje w sumie więc się dostosuje do terminu ( ale nie wrzesień ) PS Mój rowerek już po remonciku i gotowy na trasy. pozdrawiam Odpowiedz Link
Gość: Robert Deklaracje IP: *.astercity.net 06.06.03, 09:21 Oglaszam sie nieoficjalnie koordynatorem tej wyprawy (wiem, ze to nie ja zucilem ten temat i ze jestem jednym z ostatnich wpisujacych sie na liste ale skoro nikt nie kwapi sie aby zdecydowanie pociagnac ten temat do przodu to ja podejmuje to wyzwanie. Czy ktos ma cos przeciwko? Na poczatku lista obecnosci (moze to brzmi jak ze szkoly ale od czegos trzeba zaczac): 1. marys7@NOSPAM.gazeta.pl 2, jarrek0@o2.pl 3, dragonetka-opatentowana@nospam.gazeta.pl 4, Loitererre007@op.pl 5. robertrobert1@nospam.razeta.pl Czy to juz wszyscy? Czy wszystkie adresy sie zgadaja?Jesli tak to dochodzimy do drugiegu punktu czyli: TERMIN. Jedni chca pod koniec czerwca a inni nie moga w sierpniu. Zatem kompromisem jest lipiec i to raczej pierwsza polowa lipca. Kolejny punkt to: CZAS czyli ilosc dni. Moim zdaniem 2-3 tygodnie( z przewaga na 3) byloby akurat. MIEJSCE. Padla wczesniej nastepujaca propozycja dojazd do Zgorzelca i przejazd przez granice (rowerem) - dojazd pociagiem (za 28 euro na 5 osob i rowery) do np Bamberg - sliczna trasa rowerowa do Reggensburg - trasa rowerowa wzdluz Dunaju do np. Linz (w Austrii) - przejazd wzdluz Moldawy do Pragi - powrot do Polski Ja bym ja lekko zmodyfikowal: - Czechy w tym zwiedzanie Pragi - dojazd do parku narodowego u zbiegu granic trzech panstw: Czechy, Niemcy, Austria - Austria: Sciezka nad Dunajem - Wieden - Poniewaz z Wiednia jest niedaleko do Budapesztu to jedziemy na Wegry - Z Wegier na Slowacje do Bratyslawy. Ostatnie 3 punkty mozna przyjac jako opcje w zaleznosci od tego ile nam czasu i sil starczy. EKWIPUNEK Ja jestem za niemalze 100% nocowaniem na dziko wiec obowiazkowo trzeba zabrac namioty. Ja rowniez zabieram kuchenke ale nastawiam sie na obiadowanie po knajpach. PASZPORTY: Moze to jest pytanie retoryczne ale zadaje je dla pozadku. Czy wszyscy je posiadacie? Czy o czyms zapomnialem? Odpowiedz Link
Gość: pepe11@gazeta.pl Re: Deklaracje IP: *.mofnet.gov.pl 06.06.03, 15:24 czy można się ewentualnie dopisać? i pytanie zasdanicze - kiedy dokładnie byłby wyjazd? (bo trasa jak widzę rośnie) Odpowiedz Link
Gość: Robert Do: pepe11@gazeta.pl IP: *.astercity.net 06.06.03, 15:31 Gość portalu: pepe11@gazeta.pl napisał(a): > czy można się ewentualnie dopisać? Robert: Ja nie mam nic przeciwko. > i pytanie zasdanicze - kiedy dokładnie byłby wyjazd? Robert: Dokladnej daty jeszcze nie ustalilismy wiec jest to sprawa otwarta. Moim zdaniem nalezaloby wyruszyc 5/6 lub 12/23 lipca. Ostatecznosc to 19/20 lipca (bo trasa jak widzę rośnie ) Robert: Rosnie ale nie jest w cale taka dluga. Po za tym sa opcje wczesniejszego powrotu ( np tygodniu albo po dwoch). Kazdy dysponuje jakims okreslonym czasem i ciezko aby wszystkim dany termin pasowal. Odpowiedz Link
Gość: Jarek rowerem za granicę IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.06.03, 16:35 Robert, świetnie, że zaczął ktoś operować konkretami, trasa mi odpowiada, zresztą chyba każda by mi odpowiadała ;)) Paszport mam. Tylko zastanawiam się czy nikomu nie będzie przeszkadzało to, że mam rower z kołami 26. Robert napisz co Ty masz. Turystyczny czy zwykły góral? Odpowiedz Link
Gość: Robert Rower IP: *.astercity.net 06.06.03, 16:44 Gość portalu: Jarek napisał(a): > Tylko zastanawiam się > czy nikomu nie będzie przeszkadzało to, że mam rower z kołami 26. Robert: To zadna przeszkoda tylko jest jeden warunek: musisz miec wysokocisnieniowe opony, waskie ( a nie 2.0 ) i o niskim biezniku. Na takich oponach beznajmniejszego problemu bedziesz mogl robic nawet po 200 km dziennie. > Robert napisz co Ty masz. Turystyczny czy zwykły góral? Robert: Ja na te wyprawe zabiore trekkinga ale moje poprzednie wyprawy odbywalem na goralu i nie odczuwalem zadnego dyskomfortu. Odpowiedz Link
yuurei Re: Deklaracje 06.06.03, 17:29 Ech... bardzo bym chciał ale jak pewnie Robercie pamiętasz mój rower ma jedną wadę, która mnie wyklucza (na razie przynajmniej) z tej wyprawy - a mianowicie brak mocowań pod sakwy :( Może następnym razem na innym rowerze. Pzdr Odpowiedz Link
marys7 Re: Deklaracje 08.06.03, 01:36 witam Chłopie ,co ty mówisz ?? Ja też nie mam stelażów, nie mam błotników, zamontowałem se stary bagażnik z innego roweru, na to koszyk zwykły i już - tam wchodzi plecak pełny plus coś na to i jest git. - pokombinuj ,a się uda.. Coraz nas więcej - fajnie że ktoś się wziął za organizacje, bo byśmy przepadli. A to że ma tkoś koła 26 to myśle że nie problem, jakoś sobie poradzimy... Termin - lipiec ok , mi obojętnie kiedy dokładnie, na ile , też się dostosuje. Co do noclegów jestem za dzikimi, ale niech też się inni wypowiedzą. Odpowiedz Link
Gość: Robert do Juurei'a IP: *.astercity.net 09.06.03, 09:07 yuurei napisała: > Ech... bardzo bym chciał Robert: Chciec to móc, zatem jeśli tylko chcesz to znajdziesz rozwiazania a mam kilka. > ale jak pewnie Robercie pamiętasz mój rower ma jedną > wadę, która mnie wyklucza (na razie przynajmniej) z tej wyprawy - a mianowicie > brak mocowań pod sakwy :( Robert: Chyba pod bagaznik, nieprawdaz? I oto mam w/w wspomniane rozwiazania. 1. Bagaznik mocowany do rury podsiodlowej. Wiem, ze nosnosc takiego bagaznika jest niewielka ale dopelnieniem moze byc maly plecak (a taki przeciez masz) oraz/lub bagaznik typu lowrider na przedni widelec ( wiem, ze masz amortyzowany ale to nic nie przeszkadza bowiem mozna wlasnorecznie dorobic mocowanie . Ja wlasnie na takich wynalazku przejechalem 10 000 km) 2. Mozesz pojechac na moim goralu (rozmiar ramy 19''). Zalozysz wlasny naped, zmienisz siodelko na wlasne i sprawa rozwiazana. > Może następnym razem na innym rowerze. > Robert: A moze teraz? (patrz wyzej) Odpowiedz Link
Gość: Robert Propozycja 3 i 4. IP: *.astercity.net 09.06.03, 11:24 3. W Warszawie, w sklepie turystycznym/rowerowym na Pulawskiej rog Odynca sa przyczepki-wozki (coss takiego jak na zakupy tylkow wersji MAXI). Mozesz nabyc taka przyczepke i holowac go za rowerem (niestety nie sprawdzilem jak sie to cos mocuje do roweru). Takie rozwiazanie widzialem kiedys na zdjeciu. 4. Warszawska Federacja Zielonych ma przyczepki rowerowe (towarowe) i zapewne od nich moglbys pozyczyc (kontakt dostaniesz ode mnie). Z mocowaniem takiej przczepki do roweru nie ma najmnijszego problemu. Jest tylko jeden minus takiego rozwiazania: bedziesz musial ciagnac dodatkowe 8-10 kg towaru bowiem tyle wazy owa przyczepka. Czy juz sie nac zdecydowales? Odpowiedz Link
Gość: Robert Dswiadczenia czyli cos o sobie. IP: *.astercity.net 09.06.03, 09:31 > 1. marys7@NOSPAM.gazeta.pl > 2, jarrek0@o2.pl > 3, dragonetka-opatentowana@nospam.gazeta.pl > 4, Loitererre007@op.pl > 5. robertrobert1@nospam.razeta.pl Nasza lista zaczyna sie wydluzac. Dolaczaja do nas: 6. Wojtas [wdaniun@o2.pl] 7. Kwinto [czarus09@wp.pl] 8. pepe11@gazeta.pl 9, yuurei@NOSPAM.gazeta.pl Czesc z nas ma juz doswiadczenia w podrozowaniu na rowerze. Zatem abysmy sie lepiej poznali proponuje abysmy sie troche przedstawili ( na razie moze to byc ogolnie a szczegolowo na emaila). Robert: Ja podrozuje na rowerze od 4 lat. Mam za soba przejechanych 10 000 km. Odwiedzilem nastepujace kraje: Szwecja, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, Ukraina, Węgry, Chorwacja, Słowenia, Austria. Na poczatku interesowala mnie tylko sama jazda ( pokonywalem dziennie 200 km) ale stopniowo z "wyczynowca" stawalem sie podroznikiem (bywaly dni, ze dziennie przejezdzalem nieco ponad 40 km). Zatem jak widac jestem wstanie zjednoczyc sie zarowno z "narwancami" jak i "turystami". PS. Wojtasa i Kwinto znam. Razem odbylismy podroz po Polsce i Litwie . A co wy mozecie powiedziec o sobie. Odpowiedz Link
Gość: Jarek Re: Dswiadczenia czyli cos o sobie. IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.06.03, 14:42 Ja jak na razie nie mogę opowiadac o swoich podróżach, gdyż takowych jeszcze nie odbyłem. Robert, widzę, że jesteś doświadczony w tych sprawach. Bardzo Cię proszę o numer gg. Najlepiej prześlij mi na pocztę jarrek0@o2.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link
marys7 Re: Dswiadczenia czyli cos o sobie. 10.06.03, 23:51 a więc tak : - Byłem rok temu w Częstochowie rowerem, - i też rok temu dojechałem do Makowa Podhalanskiego, i tak troche jeżdże koło działki. niezawiele. Odpowiedz Link
pepe11 Re: Doswiadczenia czyli cos o sobie. 12.06.03, 12:14 moje doświadczenia nie są zbyt duże - 3 dniowy wypad po Zlatyh Horah - i jak każdy wokół działki Odpowiedz Link
pepe11 Re: Dswiadczenia czyli cos o sobie. 12.06.03, 12:17 moje doświadczenia nie są zbyt duże - 3 dniowy wypad po Zlatyh Horah - i jak każdy zwiedzanie bliższo-dalszej okolicy rower mam jest duży i da się nim kręcić:) Odpowiedz Link
Gość: Robert W trasie. IP: *.astercity.net 12.06.03, 15:14 Jak widze kilku z nas ma niewielkie doswiadczenia w turystyce rowerowej lub ich w ogole nie posiada. Nie obawiajcie sie!. Ja tez bylem nowicjuszem (4 lata temu). Planowanie podrozy nalezy rozpoczac od dokladnego zapoznania sie ze strona www.wrower.pl W dziale turustyka, a takze w opisach wiele znajdziecie przydatnych informacji. A jesli chodzi juz o sama trase to potraktujemy ja czysto turystycznie (a nie wyczynowo). Myle, ze bedzie to doskonala okazja do tego aby stare wygi mogly sie podelektowac zwiedzaniem a mlokosy od razu sie nie znicheca do dlugotrwalego, monotonnego krecenia. Odpowiedz Link
robertrobert1 Modyfikacja trasy! 10.06.03, 15:00 To jest oczywiscie propozycja Ja mysle o takiej trasie (To jest oczywiscie propozycja): - Zgorzelec - Niemcy wschodnie tuz pod granica z Czechami - Niemcy-Bawaria - Austria- wzdluz Dunaju - Austria-Wieden - Slowacja- Bratyslawa - Czechy- zwiedzamy poludnie - Czechy- Szumawa - Czechy- Praga - Czechy - polnocna czesc Odpowiedz Link
Gość: Paulina Re: Deklaracje IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 08:13 Ja sie chetnie pisze poniewaz wyprawa na ktora mialam jechac raczej nie wypali (choc nie iwem czy dam sobie z tym pedalowaniem...;))Moze namówię kumpla (z pewnością się zgodzi)...Tylko nie bardzo pasuje mi teramin (wolałabym około 16 lipca - choć wiem, że i tak nie mam nic do gadania)... Co trzeba wziąść (jak z namiotami? Bo chyba będziemy nocowali w namiotach? A jeżeli nie to gdzie?)? Odpowiedz Link
Gość: dragonetka to bedzie 100% meska wyprawa;) IP: *.noname.net.icm.edu.pl 12.06.03, 15:06 Jest mi GLUPIO, ale to nie zalezy ode mnie. Jednak kolano nawalilo i nie ma mowy o zadnych rowerach. Lekarz je obejrzal i said, ze chyba zwariowalam. Zycze udanej wycieczki i zadnych kontuzji. Odpowiedz Link
Gość: Robert do dragonetka, IP: *.astercity.net 12.06.03, 15:19 Gość portalu: dragonetka napisał(a): > Jest mi GLUPIO, ale to nie zalezy ode mnie. Jednak kolano nawalilo i nie ma > mowy o zadnych rowerach. Lekarz je obejrzal i said, ze chyba zwariowalam. Robert: Jesli naprawde masz kontuzje kolana to zycze ci szybkiego powrotu do zdrowia. Jesli jednak kolano ogladal nie lekarz sportowy to jego djagnoza morze byc bledna. Pamietaj, ze przy rechabilitacji stawu kolanowego najleprza jest wlasnie jazda na rowerze. Ja rowniez cierpie na bole w stawie kolanowym i znalazlem na to sposob: zakupilem stabilizator stawu kolanowego i na wyprawach jezdze stale w tym wynalazku. > Zycze udanej wycieczki i zadnych kontuzji. Robert: Czy to jest Twoje ostatnie słowo? Odpowiedz Link
Gość: dragonetka Re: do dragonetka, IP: 193.0.110.* 13.06.03, 01:56 Dzieki za rady, ale i trust my doctor;) o ten stabilizator zapytam, w razie czego ill let u know. Chodzic w koncu moge;) 3majcie sie! Odpowiedz Link
Gość: Robert Mapy i przewodniki IP: *.astercity.net 13.06.03, 15:30 Ja posiadam mapy: - wschodniej czesci Niemiec - poludniowej czesci Niemiec -Austrii - Czech Z przewodnikow: przeowdnik Pascala po: - wschodniej czesci Niemiec - Austrii - Czechach Czy ktos ma przewodnik po poludniowej czesci Niemiec (Bawarii)? Odpowiedz Link
marys7 Re: Mapy i przewodniki 15.06.03, 01:20 jakby co to mam atlas europy więc nie ma problemu. szkoda że Dragonetka nie może jechać, ah szkoda... Odpowiedz Link
Gość: Robert Re: Mapy i przewodniki IP: *.astercity.net 16.06.03, 17:45 Ale w jakiej skali? Bo jesli to bedzie skala 1:1 000 000 to na nim beda uwidocznione tylko autostrady. Odpowiedz Link
marys7 Re: Mapy i przewodniki 20.06.03, 00:32 skali nie pamiętam , ale takie drogi małe też są zaznaczone więc nie jest tak źle Odpowiedz Link
Gość: Wojtas wyprawa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 12:21 WITAM, mój e-mail jest na jednym z postów wyżej. Miałem wziąć udział w wyprawie wzdłuż Dunaju itp. W związku z tym, iż "koordynator" tejże wyprawy nie jest pewny co do wyjazdu w lipcu, postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Kto z tego forum zechciałby wziąć udział w takiej wyprawie i wie to prawie na 100%?? TERMIN: 14-15 lipca wyjazd. Do 3 tygodni pedałowania. DZiennie ~100 km. Zwiedzanie. Oczywiście nocowanie rotacyjne, tam gdzie się uda to na dziko, jeśli nie, to na kempingu. Sakwy duże potrzebne... Czekam na info. pzdr, <WojtaS> Odpowiedz Link
marys7 Re: wyprawa. 25.06.03, 01:54 witam sory że tak napisze ale narazie nie jestem pewien jak mi wypadnie z czasem i pieniędzmi . za pare dni postaram się odpowiedzieć. Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: wyprawa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 09:00 okey. W takim razie czekam na odpowiedź. pzdr, <WojtaS> p.s. TRASA: Niemcy, Austria, i z Wiednia w dół na Chorwację. Razem ~1700 km - w 19 dni powinno się nam udać :-) (w sumie wyjdzie +2 dni na dojazdy). Powrót z Bratysławy pociągiem, bo najtańszy koszt biletu. Odpowiedz Link
Gość: oskaros Re: wyprawa. IP: 195.94.210.* 25.06.03, 09:15 Czy ktoś z was podróżował może po Italii - Veneto? Wybieram się tam i potrzebuję info. Tzn samochodem do Austrii a potem rowerem po Italii północnej. Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: wyprawa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 10:35 niestety, Włochy nie odkryte przeze mnie :-( ;-) Także nie znam nikogo kto by tam zawitał. p.s. miłego pedałowania. Odpowiedz Link
Gość: Robert Re: wyprawa. IP: *.astercity.net 26.06.03, 11:56 Gość portalu: oskaros napisał(a): > Czy ktoś z was podróżował może po Italii - Veneto? Robert: Po Włoszech trochę jezdziłem. > Tzn samochodem do Austrii a Robert: A feee! Na wakacje samochodem?/? Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: wyprawa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 16:43 jeszcze raz szczegóły: TERMIN WYJAZDU: 12-13 lipca ILOŚĆ DNI PODRÓŻY: 19 ILOŚĆ KM DO ZROBIENIA: ~1800 km. Trasa była wcześniej pisana. Zwiedzanie. Potrzebne: -duże sakwy; namiot; wytrzymały rower (MTB na cienkich oponach lub trekking); kondycja. Na razie jadą dwie osoby (Wojtas - wdaniun@o2.pl , oraz Kwinto czarus09@wp.pl ). Pierwszy rowerzysta 20 lat, drugi 25 (?) . Czekam na zgłoszenia dotyczące szczegółów oraz propozycji na powyższe mail'e. pozdrawiam, <WojtaS> Odpowiedz Link
Gość: Paulina Re: wyprawa. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 08:16 Ja sie chetnie pisze poniewaz wyprawa na ktora mialam jechac raczej nie wypali (choc nie iwem czy dam sobie z tym pedalowaniem...;))Moze namówię kumpla (z pewnością się zgodzi)...Tylko nie bardzo pasuje mi teramin (wolałabym około 16 lipca - choć wiem, że i tak nie mam nic do gadania)... Co trzeba wziąść (jak z namiotami? Bo chyba będziemy nocowali w namiotach? A jeżeli nie to gdzie? Jeżli chodzi o wiek to 20 lat. Pozdrawiam opiszie szybko Odpowiedz Link
marys7 Re: wyprawa. 27.06.03, 18:29 właśnie - jak z noclegami ? - ja jestem całkowicie za spaniem na dziko - tzn. las, pole czy jakiś przystanek autobusowy - mam doświadczenie w tym. PS. Cóż - coraz bardziej mi się podoba i mam nadzieje że uda mi się wybrać z wami.trasa mi odpowiada. pozdrawiam Odpowiedz Link
Gość: PaulaJeszczeRaz Zostało mało czasu...!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 12:23 Ej Chłopcy! Najpierw jestescie tacy chetni, aby organizowac impreze a teraz co jest? Napiszcie cos konkretnego, niech chetni się zdeklarują...Zostalo mało czasu...Czekam na szybką i zadawalajaca odpowiedz... Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: wyprawa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 13:10 Niestety, termin jest już z góry ustalony. Ponadto musimy jechać w weekend (Wochenende ticket w Niemczech). Dam później większe info. pzdr, Odpowiedz Link
Gość: Paula Re: wyprawa. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 13:57 Ale Wochenende W Niemczech jest co tydzien, a dlaczego zalezy Wam akurat na tym Wochenende? Nie mozna podczas nastepnego wochenende? Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: wyprawa. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 16:28 Niestety nie. Co do terminu, to nie chciałbym zmieniać, gdyż większość osób wszystko zaplanowała pod ten termin. Lepiej napiszcie czy warunki odpowiadają: 100 km dziennie, zwiedzanie, nocowanie na dziko/na kempingu, czasem możemy się nie myć przez 2 dni, więc... Jakieś ktoś ma doświadczenie z Was?? Ja z kumplem byliśmy na paru takich wyprawach, więc będziemy służyć pomocą jakby co. pzdr, <WojtaS> Odpowiedz Link
robertrobert1 Do Wojtka: zachecaj a nie zniechecaj! 30.06.03, 15:00 Gość portalu: Wojtas napisał(a): > Niestety nie. Co do terminu, to nie chciałbym zmieniać, gdyż większość osób > wszystko zaplanowała pod ten termin. Robert: Ty to potrafisz skutecznie za(nie)checic. Jesli chcesz aby wiecej osob jechalo to badz bardziej elastyczny. > Lepiej napiszcie czy warunki odpowiadają: 100 km dziennie, zwiedzanie, > nocowanie na dziko/na kempingu, czasem możemy się nie myć przez 2 dni, więc... Robert: Dla kobiet taka propozycja jest malo atrakcyjna a raczej odpychajaca. Kobieta potrzebuje codziennej dokladnej higieny wiec opcja 2 dni bez mycia jest nie do pomyslenia. Lepiej im (kobietom) zaproponuj, ze wezmiecie słoneczny prysznic aby w trudnych warunkach moc chociazby nieco sie obmyc. Odpowiedz Link
Gość: Do Roberta Re: Do Wojtka: zachecaj a nie zniechecaj! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 20:18 Trochę nie mogę zrozumieć dlaczego się wtrącasz? To Ty ich nakręciłeś, a teraz odcinasz się?? A co do moich wypowiedzi, to może mi właśnie oto chodzi, żeby zniechęcić. Zastanowiłeś się nad tym?? Odpowiedz Link
Gość: Robert Re: Do Wojtka: zachecaj a nie zniechecaj! IP: *.astercity.net 30.06.03, 20:32 Gość portalu: Do Roberta napisał(a): > Trochę nie mogę zrozumieć dlaczego się wtrącasz? Robert: Czy ja sie wtracam? Nie! Ja tylko wyrazam swoja opinie a to mi wolno, nieprawdaz? > To Ty ich nakręciłeś, a teraz > odcinasz się?? Robert: Gdyby nie obowiazki rodzinne to bym pojechał. Rodziny nie moge zabrac bo ciagniecie przyczepki z dwojkiem dzieci byloby nie na moje sily ( a sily w nogach mam niemalo). > A co do moich wypowiedzi, to może mi właśnie oto chodzi, żeby > zniechęcić. Zastanowiłeś się nad tym?? Robert: Zastanowilem sie i nie moge tego zrozumiec. Ludzi, zwlaszcza nowych, trzeba zachecac a nie zniechecac. Jesli okarze sie, ze nie beda wstanie jechac w Twoim tempie to sami sie odlacza. Pamietasz jak ty rok temu sie odlaczyles gdy nie mogles podazac na sztywniaku za mna? Ja z tego doswiadczenia wyciagnalem wnioski a ty? Odpowiedz Link
Gość: Paula KONIEC!!!PORA cos zrobić!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 13:38 Chłopcy! (czy też może powinnam napisać "Mężczyźni") Przestańcie się kłócić, bo to nie ma najmniejszego sensu...gadałam z moim kolegą i on także bardzo chętnie z Wami pojedzie... Tylko napiszcie co i jak...Kiedy, co mamy wziąść, bo inaczej ten wyjazd zupełnie nie dojdzie do skutku... A ja bardzo chciałabym pojechać (choć termin trochę mi nie pasuje, ale...)Niech wyłoni się spośród Was jakiś organizator, którego będzie można pytac o wszystko... I podajcie swoje namiary...Moze nawet telefon... Tylko napiszcie o tym wszystkim... I gdzie miałby byc punkt zbiórki, bo my jesteśmy ze Szczecina i musielibyśmy najpierw tam dojechać... Tylko postarajcie się zrobic to szybciutko (np. do końca tygodnia), ponieważ ja wyjeżdzam jeszcze przed "rowerowym wyjazdem" i bedę miala ograniczoną mozliwośc korzystania z sieci... Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: KONIEC!!!PORA cos zrobić!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 16:26 Wieczorkiem napiszę wszystko. Co i jak. Ja z kumplem jestem w sumie z W-wy, ale co do innych osób, to nie jestem pewny, bo mieli dać znać czy się już zdecydowali, i jak na razie nie dostałem informacji (prócz od jednej osoby). Ciesze się, że się zdecydowałaś. Bierz chłopa i jedziemy. Strój kąpielowy bierz, bo może się gdzieś wychlapiemy w Chorwacji. A co do trudu wyprawy, to myślę, że nie będzie tak źle. pzdr, <WojtaS> Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: KONIEC!!!PORA cos zrobić!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 17:29 Proszę wszystkich, którzy zdecydowali się (lub chociaż są mocno zainteresowani) wyjazdem o mail'e. Prześlę niezwłocznie do wszystkich info niezbędne. Na pytania odpowiem z przyjemnością. :-) pzdr, <WojtaS> Odpowiedz Link
Gość: Paula Co do warunków... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 13:43 Choć nie będzeimy nocować w hotelech to i tak myślę, że będzie super, własnie z uwagi na to, że nie będziemy się często myć ;), będziemy spali w namiotach lub pod gołym niebem ;) i będziemy strasznie styrani po całodziennej jeżdzie ;) i nic nie jest do końca zaplanowane i zoorganizowane ;)... Tylko nie wywnioskujcie z tego, że nie lubię się myć (bo wprost uwielbiam!)... Albo, że nie nalezy tego porządnie zoorganizować... Ps. Czy mamy wziąść stroje kapielowe? Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: Do Wojtka: zachecaj a nie zniechecaj! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 16:22 Nie będę się wdawał w demagogię z Tobą, bo nie mam czasu. Odpowiedz Link
Gość: Paula W końcu coś się dzieje! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 20:29 Świetnie, że będziemy się kąpać...!!! Co do "chłopa" to nie wiem do konca czy powinnam go brać, bo przez cały czas będziemy tak chichotać, że będziemy zawsze na szarym koncu...Ale;)Mój adres - wydrzatko@gazeta.pl Czy "WojtaS" to od jednego z czeskich przeuroczych misiów? Choć on w imieniu nie ma tego "s" na końcu... Odpowiedz Link
Gość: wojtas2 Re: rowerem za granicę IP: *.toya.net.pl 02.07.03, 10:19 Cześć wszystkim amatorom wycieczek rowerowych, jestem tym drugim wojtasem który jedzie na wyprawę z wojtasem1. Proszę o ostateczny kontakt wszystkich, którzy zdecydowali się z nami jechać i podjąć trudy wyprawy. Pozdrawiam serdecznie! Już tylko 10 dni do startu ;-) pamiętajcie o dobrym przygotowaniu sprzętu, wasz ukochany rower będzie wystawiony na nie lada próbę! Jeśli macie jakieś wątpliwości, chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Piszcie! Trzeba ostatecznie wszystko dograć. Wojtek czarus09@wp.pl Odpowiedz Link
marys7 Re: rowerem za granicę 06.07.03, 02:16 Hej ludzie to napiszcie mi gdzie i kiedy dokładnie się spotykamy bo też chce jechać. czasu mało a ja nic nie wiem. pozdrawiam i czekam na info. Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: rowerem za granicę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 10:49 To podaj mail'a ;-) pzdr, <WojtaS> Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: rowerem za granicę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 11:09 Okey, wysłałem już...chyba trochę nie wyspany... [pzdr, <WojtaS> Odpowiedz Link
marys7 Re: rowerem za granicę 06.07.03, 12:59 Witam a więc tak spotykamy się w Nurnbergu - tylko gdzie dokładnie i kiedy tzn. dzień i godzina - i jak tam dojeżdżamy - pociągiem czy rowerem.jeśli rowerem to może gdzieś po drodze się zjedziemy. Czy może zaczynamy w innym miejscu gdzieś wcześniej ?? czy do tej Chorwacji to jedziemy rowerami czy pociągiem ? i czy są jakieś inne przejazdy pociagami czy tylko jeździmy rowerami ?? bo jA wolałbym tylko rowerami bo taniej żeby było bo z kasą kruchutko... pozdrawiam i czekam na precyzyjne info. Odpowiedz Link
marys7 Re: rowerem za granicę 09.07.03, 04:01 witam hej ludzie!!! , Niektórzy się wachali - jedźcie - ma być fajnie zapowiadają. narazie jest nas 3 i czekamy na resztę. pozdrawiam i zapraszam. Odpowiedz Link
Gość: kr76 Re: rowerem za granicę IP: *.markom.krakow.pl 09.07.03, 18:26 Ooo szkoda że tak późno na topic trafiłem. Właściwie to może nic straconego. Bardzo bym chciał pojechac rowerem w Karkonosze (z Krakowa przez Słowację i Czechy) ale teraz to mam ochotę pojechać gdziekolwiek. Oczywiście nie mam z kim :) Nie wiem ile tu jest ludzi z Krakowa i okolic (łatwiej by się było dogadać). Więc jak ktoś jest chętny na taką przejażdżkę to proszę się wpisywać. Przepraszam że robię tutaj konkurencję dla wyprawy przez Niemcy ale widzę że dla wielu jest to zbyt długa wyprawa. Jak dla mnie to wystarczy 8-9 dni. Co o tym myślicie? A może jeszcze jakieś pomysły? np. Mazury? Nie ma problemu z myciem jest pięknie i dziko... Odpowiedz Link
Gość: kr76 Re: rowerem za granicę IP: *.markom.krakow.pl 09.07.03, 18:32 Aha jeszcze mój mail jak by co: kr76@o2.pl Odpowiedz Link
Gość: Wojtas Re: rowerem za granicę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 21:48 Jedź z Nami!! Patrz poprzedni post. Całość potrwa do 21 dni wraz z dojazdami! Popatrz na poprzednie posty: szczegółe info wysłałem mail'em do Ciebie. Jeśli jesteś zainteresowany, to jeszcze jest czas. pozdrawiam, <WojtaS> Odpowiedz Link
Gość: kr76 Re: rowerem za granicę IP: *.markom.krakow.pl 10.07.03, 01:02 Oj, żałuję bardzo ale teraz mam górala z oponami 2.1 i sakwy 35 l. Łańcuch na kasecie przeskakuje i rower mimo że porządny to wymaga małego remontu a to zajmie kilka dni. W dodatku ten pomysł jechania do Norymbergi i wracania osobno z Węgier nie bardzo mi się podoba a nie bardzo mam z kim z tego Krakowa jechać tak na ostatnią chwilę. Aha i jeszcze jedno nie mam doświadczenia w takich wyprawach więc na początek muszę popróbować na troszkę krótszych trasach. Więc dziękuję bardzo za zaproszenie ale tym razem nie mogę skorzystać. Oczywiście nadal jestem chętny się wybrać z tymi co z takich czy innych powodów nie mogą jechać z Wojtasem. Preferuję ludzi z Krakowa bo z doświadczenia wiem że osobiste spotkania dużo bardziej mobilizują do wyjazdu niż umawianie się przez neta. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
Gość: Jarek Re: rowerem za granicę IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.07.03, 11:45 Hej, wojtas, może i mi też coś podeślij... jarrek0@o2.pl Odpowiedz Link
Gość: Wojtek Re: rowerem za granicę IP: *.tera.com.pl 12.07.03, 14:34 Jasne! ja się wybieram przez Węgry lub Austrię do północnych Włoch. A jak się uda kupić bilet, to lecę do Portugalii do Faro nad morze z rowerkiem (cena całkowita za przelot z W-wy tylko 250 euro w obie strony) i zamierzam pozwiedzac Co tam tylko możliwe, łącznie z Grenadą i Malagą w Hiszpanii Kontakt: sts.kr@plusnet.pl Odpowiedz Link