hope.dies.last
07.11.13, 16:08
Znalazłam to forum przypadkiem i postanowiłam tu zagościć na dłużej

Krótko o sobie: staramy się już 3 lata, wyniki męża jak najbardziej ok za to u mnie rozhuśtane hormony - prolaktyna i tsh (niedoczynność).
Na tarczycę leczę się już 1,5 roku, na prolaktynę biorę Bromergon od 4 miesięcy.
Mam za sobą wiele miesięcy złudnych nadziei i rozczarowań ale podobno nadzieja umiera ostatnia więc się nie poddaję

W tym cyklu czekam na zabieg HSG ale @ się spóźnia, pewnie z nerwów

Czy miałyście to badanie i jest naprawdę tak straszne?
Pozdrawiam wszystkie staraczki!