kurova
06.04.05, 23:36
Sprawa dotyczy momentu zajścia w ciążę.
W styczniu i lutym nic nie wyszło, w marcu postanowiłam nie próbować tylko
się trochę poleczyć, bo odporność mi strasznie poleciała ( z nerwów).I w tym
cyklu mieliśmy zacząć starania, ale najpierw dostałam strasznego zapalenia
cewki moczowej( na dwa dni przed m-czką), brałam Furagin, trochę pomogło ale
żeby był lepszy efekt postanowiłam wziąć antybiotyk (Duomox), a teraz do tego
wszystkiego jeszcze doszło przeziębienie, co pawda niewielkie, ale leki
jakieś tam musiałam brać.
I tak, antybiotyk skończę brać 15dc i ewentualne szanse na zaciążenie mam,
przeziębienie do tego czasu minie, a ja nie wiem czy podejmować to ryzyko?
Niby antybiotyk niegroźny ( gorsze rzeczy dziewczyny sobie aplikują nie
wiedząc że są w ciąży), a przeziębienie też niejedna przechodzi podczas 9 m-
cy.
Chciałabym i boję się.SZkoda mi czasu.A z drugiej strony zalecane jest nawet
3 m-ce odczekać po chorobie.
Co byście radziły, bo jakoś tak raźniej się poczuję jak mi coś skrobniecie.
Pozdrawiam.