Dodaj do ulubionych

starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA

    • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:01
      cześć Dziewczyny!

      ide poczytać (nadrobic zaległości na tym forum) zaraz wracam smile
      • eweks0 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:08
        cześc dziewczynki!!! jak tam Wasze samopoczucie dzisiaj??
        • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:13
          czesc dziewczynki witam juz wypłakana i wyspana i mam nadzieje juz w lepszym
          humorze. Przyszły testy owulacyjne wiec czekam teraz na @@, wczoraj dzwoniłam
          do gina i powiedział mi ze raczej to była biochemiczna, i zebym sie nie
          nastawiala, mam powtórzyc bete ale ona juz nic nie pokaze. No cóz... to jest
          strasznie trudne, ale co ja moge zrobic, tylko wziąsc sie w garsc i .... nie
          wiem sama, czekac z nadzieją na nastepny cykl....
          Dobrze ze dzis wyszło słoneczko moze nabiore troche sił do walki dalszej.
          A co u Was?
          Madziu dobrze ze dostałas tą @@ teraz zrób badanka i zobazymy co bedzie dalej.
          Musi byc teraz tylko lepiej.
          Izutku jak samopoczucie juz lepiej????Byłas na zakupkach?
          Jolus jak dzidzius, opowiadajsmile
          Daniczku, na kiedy miałas termin @@ i kiedy planujesz zatestowac?
          Roleczko co u Ciebie, Ewunia tez prosze meldowac i Alexandro tez pisz co tam u
          Ciebiesmile
          Buziak juz wypłakana i wyzalona Kasia
          • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:19
            Kattrin, cieszę się, że doszłaś do siebie. Każda z nas ma ciężkie dni, ja sama
            nie wiem, co mnie teraz czeka...

            POwiedzcie mi, w który dzień najlepiej zrobić hormonki?
            I jakie są najlepsze tabletki zawierające wiesiołek?

            Buziaczki...(*)...
            • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:25
              Madziu 3 dc - LH FSH Estradiol , 14 dc LH Estradiol, 7 dni po owu progesteron i
              prl. Co do wiesiołka to Oeparol bardzo dobry. Buziak
            • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:41
              Kattrin, w który dzień zacząć przyjmować wiesiołek i ile dni mam go brać?

              ...(*)...
      • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:10
        katrin, coś tu nie tak z Ta Twoja betą napisz coś bo przecież skok temperatury
        dopiero u Ciebie się zaczyna.... (to tak jakbys dopiero miała owu, ide poszukac
        Twojego wykresu)
        Nie mozna sobie wmawiac dziwnych rzeczy samemu, jeżeli lekarz nie potwierdzi
        • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:24
          ja juz zgłupiałam nie wiem co sie dzieje tempka jest wysoka, ale coz co ma byc
          to jest i bedzie. Teraz zaczynam sie zastanawiac czy to nie bład laboratorium,
          albo mój organzim dostał fioła, nie wiem juz sama, ja chyba nie chce o tym
          nawet myslec. Juz powoli nastawiam sie na kolejny cykl, brzuch mnie boli @@
          wiec wiem ze to nieuniknione...
          Trzymajcie kciuki, wiecie co tak wczoraj przeglądałam forum o dziewczynach z
          biochemicznymi i w wiekszosci przypadków w następnym cyklu zachodzily ponownie
          i maja piekne brzuszki lub nawet juz urodziły. Moze mi tez tak sie stanie,
          myslicie ze to głupie co pisze, nie umiem chyba inaczej myslec, boje sie
          załamac i i chce wierzyc ze ja bede miec podobnie. Czy ja zwariowałam? Czy
          powinnam płakac i obrazic sie na cały świat, co sie ze mną dzieje, same
          sprzecznosci...
          t chyba najgorsze co sie ze mną dzieje...
          • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:32
            Kattrin słonko, nie myśl o tym, jak nie wiadomo co to jest, może to organizm
            świruje, bo wie, że w maju już nie będzie tak jak zawsze, bo zajdziesz w ciąże.
            Myśl kochana pozytywnie...smile

            Słyszałyście może o czymś takim, że jak się poroni, to czy organizm się
            wyreguluje?

            całusek...(*)...
            • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:49
              Madziu słonko a mi przeslesz instrukcje do testów bo mi sie tez nie chcą
              rozpakowac. Dziekuje z góry.
              A czy po poronieniu organizm sie wyreguluje to nie mam pojecia, to chyba zalezy
              od samego organizmu. Moze dziewczynki bedą wiedziec wiecej.
              Buziak
              • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:56
                Pewnie, że ci prześle...tylko podaj mi maila.

                buziale...(*)...
                • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 08:59
                  kattrin pokaż ten swój wkres temperatur jeszcze raz
                  • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:03
                    wykres z dzis : www2.fertilityfriend.com/home/98970
                    powalony jak cholercia...sad((
                    • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:09
                      kattrin1 - Ty chyba za dużo sobie wmawiasz!!!, widzisz na wykresie wzrost
                      temperatury jest dopiero w 28-29 dc, tak jakby owu dopiero teraz była i teraz
                      jest na tym wyższym poziomie po owu, więc jeszcze nie wszystko stracone, jeżeli
                      się utrzyma przez kolejne dni wysoka (np. z jakimś spadkiem w okresie
                      zagnieżdżania sie jajeczka) to właśnie oznacza, że owu przypadała 28 lub 29
                      dnia.
                      • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:12
                        Myslisz ze to bład laboratorium???? Tak????? Powiedz, myslisz ze to bład
                        laboratorium i lekarza??? Chyba sie upiej jesli tak bedzie, boszzzzzzzsmile))))
                        Dajesz mi nadzieje Goko...
                        • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:16
                          kattrin!
                          po pierwsze nie sądzę, aby to był błąd laboratorium,
                          po drugie beta wychodzi chyba 10 dni od owu a u Ciebie jeszcze tego nie ma
                          (moim zdaniem),
                          a po trzecie myślę, że mamy tu do czynienia z PCO.

                          Proponuję napisać do Ewy (od testów) i wysłać jej też wykres w załączeniu,

                          a diagnozy lekarskie na telefon - to bzdura totalna (w tym przypadku).

                          sorki, że tak ostro, ale inaczej w takim przypadku nie mogę, chyba do pionu
                          trzeba Cie postawić smile

                          Pozdrawiam

                          -----
                          www2.fertilityfriend.com/home/goko1
                          • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:17
                            jeszcze jedno pytanie czy kiedy (ile dni, które dni cyklu) robiłaś testy owu???
                          • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:23
                            Goko, to ja nie wiem skad wyszła taka betasad( chyba ze moze wyjsc beta wysoka a
                            ciązy moze nie byc. Juz sama nie rozumiem,
                            co do pco to nie mam robione usg nie wykazuje pco. Mam podobno tam wszystko
                            prawidłowo.
                            Czyli narobiłam bigosu wg Ciebie i wszystko zle zrobiłam, kurde niezlesad( to
                            chyba jednak jest moje wariactwosad(((( Tak mi głupio teraz...
                            a co do testów to mialam tylko dwa, które zostały mi po poprzednim cyklu i
                            zrobiłam je w 10 i 11 dc, potem juz nie miałam.
                            Chyba sie schowam gdzies w ciemnej czelusci tak mi wstyd...
                            • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:25
                              Kattrin ...przestań-nigdzie się nie chowaj, zdarza sie, ja Ciebie rozumiem, bo
                              wiem, co to znaczy.


                              ...(*)...
                              • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:30
                                Kattrin, wiesz co mówili ginekolodzy, że właśńie takie nakręcanie do niczego
                                nie prowadzi-jak już to tylko do wielkiego rozczarowanie, które bardzo, ale to
                                bardzo boli. Trzeba sie wyluzować i nie myśleć o tym, czy może w tym miesiącu,
                                albo w następnym się uda-NIEEE MOŻNA TAK, bo psychicznie coś się w nas
                                przestawia. Trzeba się wyluzować na maxa - pomyśl o tym, móię Ci.

                                madzia...(*)...
                            • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:27
                              nie masz sie co chować, po prostu odpuść trochę...

                              nakręcasz się za bardzo, czas trochę wyluzować, co bedzie to będzie na siłę nic
                              sie nie da.

                              ja bym sobie głowę dała uciąć, że ty nie miałaś owulacji 10-11 dnia!!!


                              moim zdaniem to Ty dopiero jesteś po owulacji na co wskazuje skok temperatury,
                              • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:34
                                chyba bede musiała, nie wiedziałam ze to tak wyjdzie. Nie myslałam ze na siłe
                                to robie, tyle czasu, a moze poprostu nie chciałam w to wierzyc i wmawiałam
                                sobie ze sie nie nakrecam a sie nakrecałam. Czas z tym skończyc macie racje,
                                teraz nie bedzie mnie przez tydzien jade odpocząc na urlopik, i bede z całych
                                sił probowała zapomniec.
                                dziekuje...
                        • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:17
                          kattrin, ja tam Ci powiem, że aż tak bardzo dobrze to się nie znam na tych
                          tempkach...ale widzę na moje oko ładny wykresik, nie masz się czym
                          przejmować...głowa do góry, będzie dobrze i nie denerwuj się, bo jak dzidzi sie
                          zagnieżdża, to nie chaiałaby, żeby mamusia chodziła w złym humorku smile.

                          ...(*)...
                • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:01
                  kattrin1@gazeta.pl
                  • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:08
                    kattrin wysłałam Ci 2 razy, bo za pierwszym razem chyba się pomyliłam...

                    ...(*)...
                    • izutek Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:41
                      czesc dziewczęta - widze, ze dyskusja od rana jest bujna..

                      kattrin - zapytaj na "bocianie" o ten wykres, tam dziewczyny sa w temacie.. ja
                      nigdy nie mierzylam tempk.. ale wczoraj i dzisiaj rano tak i mam 37 za kazdym
                      razem... no - to ozancza, ze na pewno jest wyzsza niz zwykle bo normalnie mam
                      36,6.. ale dzisiaj 6dpo - to normalne i prawidlowe - i dobrze smile zrobilam tez
                      rano dzisiaj progesteron - wynik bedzie ok 15:00 - dam znac
                      kattrin - ja na Twoim miejscu powtorzylabym bete...

                      a u mnie nastruj sie nie zmienia - niestety, chociaz chcialabym napisac cos
                      innego sad

                      dzisiaj oststni dzien na starym stanowisku.. po dlugim weekendzie zacznie sie
                      nowa bajka..
                      • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 09:55
                        izutku Ty tez pomyśl pozytywnie, wszystko będzie dobrze, temperatura tak jak
                        należy (chociaż daje pewność, że owu była, choć u Ciebie to już było pewne po
                        monitoringu smile)
                        odpoczywaj w weekend, 4 maja idź na betę, pod żadnym pretekstem nie próbuj
                        szybciej!!!

                        dziewczyny wyluzujcie trochę, bo wszystkie tutaj zwariujemy i będziemy musiały
                        zmienić forum na "wariatkowo".

                        Zobaczcie jest słoneczko za oknem, weekend przed nami dla niektórych długi dla
                        niektórych normalny, będzie dobrzesmile)) trochę optymizmu Wam potrzeba (nie
                        interpretujcie tego jako nakręcania się!!!). Uśmiechnijcie się w końcusmile, bo
                        Wam te posępne miny na wieczność zostaną....

                        Miłego dzionka

                        -----
                        www2.fertilityfriend.com/home/goko1
                        • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 10:01
                          magda9948 wiesiołek (Oeparol) najlepiej przyjmować od początku cyklu aż do
                          owulacji, są różne teorie niektórzy zalecaja od 1 dc, niektórzy od 5, ja biorę
                          chyba od 4dc, a 3 dni przed owu (o ile przyjdzie w tym samym czasie co
                          poprzednio i uda mi sie ja tak złapać wink - zamierzam popić Gujazyl.
                          Madziu wiesiołek najlepiej w dawce 3x2 tabl. (Oeparol jest pakowany po 60
                          kapsułek)
                          • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 10:52
                            I tu mam problem, bo nie wiem, kiedy będę teraz miała owu...Czy mogę zażywać
                            wiesiołek, jak nie wiem do kiedy mam go brać? Czy jak się pojawi śluzik gut, to
                            mam przerwać, jak to jest kobitki??

                            ...(*)...Magda
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 10:49
      Heloł dziewczynki!

      Nie odzywałam się przez 2 dni bo miałam poważne zawirowanie w pracy i właśnie
      te 2 dni wycięte z życiorysu. Normalnie żyć mi się nie chciało. Ale na
      szczęście już wszystko ok.
      Co do naszego wspólnego tematu to w środę robiłam test owulacyjny, który
      pokazał tylko I krechę, więc wczoraj nie testowałam. Dzisiaj zatestuję i jestem
      pewna że już coś pokaże, bo jajnik mnie już nieźle napierdziela. Na tę
      okoliczność od dzisiaj zaczęłam przytulanko.

      Kattrin, cieszę się że odzyskałaś humorek, tak trzymaj. A apropos ciąż
      biochemicznych, to ja już bardzo dawno temu zauważyłam tą prawidłowość, że po
      takiej ciaży w nastepnym cyklu jest już prawidłowa ciąża. Naprawdę. Chyba
      chodzi tu o to, że organizm jest w 100 % gotowy na ciążę, ale trafia się jakiś
      mizerny plemnik i nic z tej ciąży nie wychodzi, ale za to za miesiąc trafia się
      już super mocny chłopaczek, który szybko rośnie i się rozwija. Przynajmnie ja
      sobie tłumaczę w ten sposób te biochemiczne tą swoją malutką główką. W każdym
      bądź razie dużo na forum takich przypadków.
      Więc Kasieńko , jak nie teraz, to w Maju!!!

      Izutku, proszę Cię, nie myśl tak o tym, to nic nie daje. Bo oszalejesz !
      Co ma być to będzie. Teraz już nie masz na to wpływu. Nie wiem, może wyjedź
      gdzieś na weekend, żeby tak nie myśleć.

      Eweks0 - ja chodzę do dr Szalczyńskiego na Widzewiwe. Jak na razie jestem
      zadowolona.

      Madzia - cieszę się że dostałaś @! Oby ostatnią w tym roku.

      Danik - zazdroszczę Ci spokoju i cierpliwości. Życzę II.
      Goko - Tobie też życzę II.

      Jola, nie objadaj się na przyszłość fasolą, bo dzidzi będzie ciasno w brzuszku.

      Portka, mam nadzieję że czujesz się ok.

      Witam nowe dziewczynki!


      • alexandra22 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 10:54
        Dziewczyny co to może być. Od kilku dni boli mnie dół brzucha i mam tkliwe
        piersi. @ mam dostać na początku maja, ale zazwyczaj podobne dolegliwości
        miałam ok 1 dnia przed. Podpowiedzcie mi coś,może to jakieś wahania hormonów.
        Już nie wiem co o tym myśleć. Jeszcze jedno lekarka w 10 dc stwierdziła (usg),
        że to cykl bezowulacyjny.
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 10:58
      Cześć Olu !
      Nie wiem co Ci napisać , bo ja mam takie objawy w każdym cyklu w II fazie.
      A badania hormonów mam ok.
      Chyba musisz przebadać hormonki, żeby zobaczyć czy wszystko ok.
      Albo orgazizm wraca do normy po tych plastrach.
      • alexandra22 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 11:06
        Dzięki, może faktycznie zrobię te badania. Pozdrawiam
    • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 11:03
      Ej, dziewczyny powiedzcie mi, co to są za badania- chodzi mi na co ?
      LH, FSH, TSH...czy to nie jest związane cosik z tarczycą? mogę się mylić,
      dlatego pytam Was kochane.

      ...(*)...
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 11:06
      TSH to badanie tarczycy, a te 2 pozostałe to badania oceniające jak rosną
      pęcherzyki. To w skrócie. Dziewczyny bardziej obeznane dokładniej Ci wytłumaczą.
      • jolanta8 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 11:08
        roleczko witaj,gdzie się podziewałaś

        Witam wszystkie dziewczyny ale Wy macie energie na takie pisanie
        ide na lekturę
        • izutek Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 11:09
          cesc Jola, czesc roleczko -fajnie ze jestes - jak sie masz?
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 11:15
      No hej dziewczynki!

      Ja sama nie wiem jak się mam. Tak jakoś bezpłciowo.
      Zaczęłam staranka, ale nie chcę za bardzo o tym myśleć.
      Wolę poczytać co tam u Was słychac laseczki !
      Weekend się zbliża, mają być upały!
      Proszę o natychmiastową poprawę humorków!
      Izutku, to najbarziej Ciebie się tyczy!
      • jolanta8 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 11:26
        cześć Izuś wysłałam Ci emaila na poprawkę humoru ostatnio mam nadzieję,że
        dostałaś

        kiedy mas ztą betę???? bo qrcze albo mam amnezje albo nie odpisałas mi ostatnio
        ale raczej to pierwsze
    • kattrin1 jest ok:))) 29.04.05, 11:48
      własnie wróciłam z wynikami, beta 0,17 takze to jakas anomalia była, laborantka
      powiedziała zebym sie nie przejmowała, nie raz sie tak moze zdarzyc ze błednie
      wyjdzie wynik, szczególnie ze wyszedł taki mały. No ja odpuszczam juz.
      Buziak
      Kasia
    • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 12:09
      Puk, puk...kobitki gdzie żeście się schowały...???

      ...(*)...
      • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 12:15
        ja jezdem hihiihihiihismile))
        • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 12:23
          ja też jestemsmile
          • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 12:33
            To mi poradźcie, co mam zrobić...Dzisiaj 1 dc, nie wiem, czy w końcu te cykle
            się wyregulują, czy będzie tak samo, a nawet gorzej. Monitorowanie mam dopiero
            w czerwcu, ale chciałabym "popracować" już w maju..Sama już nei wiem nic, chyba
            mnie coś dopada (dół)- a jak będzie gorzej sad...zgłupiałam.

            sad
            • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 12:39
              chyba trzeba zrobic badanka zeby sie okazało jaki ten cykl, mysle ze chyba
              trzeba poczekac i przyjzec sie jemu, jak Ci sie chce to pomierz tempke, zobacz
              jaką masz I faze i II faze. No nie wiem co jeszcze moge poroadzicsmile)
              Tylko sie nie załamuj, tylko porzadnie przebadajsmile))
              • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 12:43
                Tempke zaczęłam mierzyć. Prolaktyne i progesteron musze zrobić...no i czekać do
                monitoringu (czerwiec)...ale najgorsze jest to, że nie wiem jaki długi będzie
                mój cykl.

                Kattrin, jakie badanka proponujesz jeszcze-bo mam skierowanie tylko na te ww.

                ...(*)...
                • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 12:46
                  A poza tym boli mnie brzuch, jest mi niedobrze, kręci mi się we łbie, zgaga
                  mnie pali i wogóle jestem do wymiany.Mam wielki kocioł w głowie.

                  ...(*)...
                  • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:00
                    mysle ze jeszcze warto zrobic LH i FSH i estradiol by zobaczyc jak sie jajniki
                    miewająsmile)
                    • jolanta8 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:03
                      qrcze dziewczyny jak tak Was czytam to naprawdę nie moge Wam w niczym pomóc
                      piszecie jak prawdziwe lekarkismile
                      Wymieniacie leki jak jakis naukowiec hihihi
                      za moich czasów tak nie było ,prawda Izuś ,portka1?

                      coż ja mam teraz inne problemy Wy inne qrcze ale będe Was i tak dopingować
                    • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:04
                      Orientujecie się może ile kosztują te badanka? LH, TSH, FSH, estadiol,
                      prolaktyna i progesteron...tak mniej więcej, ile kosztują.

                      ...(*)...
    • portka1 Posiew moczu: próba ujemna co ozancza? 29.04.05, 13:02
      Jak w tytule smile


      I niezła lekturka zapowiada się na wieczór smile
      • jolanta8 Re: Posiew moczu: próba ujemna co ozancza? 29.04.05, 13:04
        portka1 z reguły wynik ujemny to znaczy ,ze wszystko jest ok wykluczone masz
        coś tam w moczu

        mnie wyszły jakieś bakterie hmm zobaczymy co to oznacza we czwartek
        • portka1 Re: Posiew moczu: próba ujemna co ozancza? 29.04.05, 13:11
          Jola ok 4 jade do labolatorium, ale zadzwoniłam i tak mi kobieta podała smile no i
          nie wiem co oznacza ujemna: ze ok? aha i coś "Próba ujemna 10do3". sama nie
          wiem, a wieczorem mam dzwonic do lekarza..hmm Jola jak robiłam zwykłe badanie
          moczu też wyszły mi nieliczne bakterie i stąd ten posiew teraz...
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:27
      Ja płaciłam 25 zł za każdy hormon
      • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:29
        Dzięki roleczko.

        ...(*)...
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:30
      Dziewczynki, a co planujecie robić w długi weekend?
      Ja wyjeżdżam, jeszcze nie wiem gdzie, ale wyjeżdżam.
      No i oczywiście staranka.
      • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:33
        ja wyjezdzam na cały tydzien nie bedzie mnie do 9 maja, zapominam o Bozym
        swicie i o wszystkim co sie dziejesmile)))Bedzie tylko las woda polanka i
        spokójsmile))
        • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:36
          A ja siedzę z mężulkiem w domciu, ogródek, grill te sprawy...

          ...(*)...
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:37
      Nio i właśnie o to chodzi Kasiu!!!
      Bez stresów, bez wyliczanek, bez testów, bez forum.
      Ciekawe ile z nas z takich wyjazdów wróci 2w1.
      Ale fajnie, ciekawe która następna....
      Ja stawiam na Izutka, a ona jak zwykle panikuje!
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:38
      Oj jak bym zjadła coś z grilla. zaraz mi język do d... ucieknie.
      Ale mi narobiłaś ochoty Madziu!
      • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:40
        To zapraszam do mnie w niedziele...
      • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:40
        ja mam dzis grillka huraaa nazłopie sie pifffca i wybawie i najjem smile)))
        hihihiihi
        Tak Izutek pierwszy??och fajnie by było, szkoda ze ja sie najpóxniej dowiemsad(((
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:42
      Dzięki Kochana za zaproszenie, ale chyba tochę za daleko, jak dobrze pamiętam.
      Ale nakręcę mężulka żebyśmy też zjedli cosik z grilka.
      Marzy mi się karkóweczka, kaszaneczka, kiełbaska i zimne pifko.
      Do tego opalanko na słoneczku i słodkie nic nierobienie!
      Lubię takie beztroskie zycie!
      • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:45
        Oh, a kto nie lubi takiej rozpusty...szkoda, że na weekend nie wypada mi owu,
        ale bym zaszalała. Ale poczekam spokojnie.

        ...(*)...
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:46
      To złączymy się dziewczynki w ten weekend wirtualnym grillem.
      A co będziemy se żałować, nie?
      • kattrin1 JESTEM ZA:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 29.04.05, 13:47
        wirtualny grill hihihih czadziksmile)
      • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:47
        Jestem za...pomyślmy o sobie w np. niedziele o godz. 15...pasuje?

        ...(*)...
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:50
      Pasi, pasi!
      A czym wznosimy taoasty?
      Pifkiem?
      • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:52
        obojętnie może być i pifffko, jak kto woli...Ja nastawiam przypominanie w
        komórce, w razie czego...mam pewność, że nie zapomnę.

        ...(*)...
      • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:53
        tak tak piffkiem smile)) 15 jestesmy umówione smile))
        • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:54
          już zapisałam, także nie ma szans, że zapomnę...łał, ale mi się to podoba
          ...(*)...
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:55
      Ale fajnie, ja też nastawię sobie przypomnienie.
      I nie powiem nic M., bo powie że zwariowałam do reszty.
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:56
      zara wracam, idu urlopik załatwić
      • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 13:58
        Ja miałam być w poniedziałek w pracy, ale zakręciłam i mam wolne...ale się
        cieszę, już mnie dół opuścił, słonko za oknem świeci, @ w końcu przyszła,
        obiadek już w domciu zrobiony...laba na maxa.

        ...(*)...
        • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:00
          ja zaczynam labe za 2 godzinysmile)))) hurrraaaaa
          • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:01
            A ja już o 15,00 mam luzik.
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:12
      Załatwiłam. Uff...teraz oby do 16 ej i 4 dni laby!
      Oj dziewczynki, ale fajnie.
      Chociaż na dworku jeszcze chłodnawo, i aż się za bardzo nie chce wierzyć w te
      zapowiadane upały.
    • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:12
      Dobra kochane, ja już zmykam...pamiętajcie o niedzieli 15,00. Trzymajcie się
      ciepło i wypocznijcie w ten długi weekend.

      Pozdrawiam Magda ...(*)...
      • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:14
        Buziaki Madziu i do sklikania ze mną dopiero 9 maja, buziak wielkismile)) Miłego
        cieplego i pzrytlnego wypoczynku w Majowy weekend długismile)))
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:13
      Pa. pa, Madziu !
      • magda9948 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:17
        Dzięi wielkie...jesteście kochane. Pa.

        ...(*)...
    • magda9948 Jeszcze jedno... 29.04.05, 14:24
      Stanie się coś, jak hormonki zrobię w 3 dc?? bo akurat mam wolne i bym sobie
      zrobiła
      • kattrin1 Re: Jeszcze jedno... 29.04.05, 14:25
        zalezy jakie, bo prog to sie stanie, b nie bedzie prawidłowy, bo jego sie robi
        tylko po owulacjismile a reszta pewnie ze róbsmile)
      • magda9948 Re: Jeszcze jedno... 29.04.05, 14:25
        Tzn się w 4 dc, bo dzisiaj mam 1dc, a poniedziałek będzie 4 dc.
        • magda9948 Re: Jeszcze jedno... 29.04.05, 14:26
          Kurcze, szkoda. Bo mam do zrobienia prolaktyne i progesteron..ok dzięki
          • kattrin1 Re: Jeszcze jedno... 29.04.05, 14:28
            4 dzien mozesz ale tez wiesz prl w czasie @@ jest podwyzszona wiec tez wynik
            nie bedzie zbytnio wiarygodnysad((
            • goko1 Re: Jeszcze jedno... 29.04.05, 14:36
              hej, ja też pomyślę i wzniosę toaścik o 15.00 w niedzielęsmile))

              w poniedziałek chyba bedę w pracy, ale nie smuci mnie to w ogóle, chyba
              dlatego, że jestem dopiero 3 dzień po urlopie i jeszcze się nie napracowałamsmile,
              mimo, żę troche tego miałam...

              a może ta pogoda na mnie tak wpływa smile

              ------------
              www2.fertilityfriend.com/home/goko1
              • kattrin1 Re: Jeszcze jedno... 29.04.05, 14:37
                świetnie ze sie wszystkie zgramysmile))
                • izutek o matko!!! 29.04.05, 14:50
                  ale lecicie w tym Waszym wątku!!! uuuu.....
                  ja mam dzisiaj imprezke w pracy - zmiana mojego stanowiska.. taka delikatne
                  bibka.. w next czwatrtk i dziemy na powazna - na zewnatrz w wiekszym gronie..
                  poza tym musze jeszcze biurko sprzatnac, zabrac wszystkie swoje rzeczy itp...
                  uff...

                  dostalam moj progesteron: mam 18,05 (6dpo.. chcialam zrobic jutro, ale jutro
                  wiadomo - sobota.. wiec nie dam rady - pewnie byly wyzszy, ale juz jest spoko!
                  bo u mnie w lab norma: 3,28-38,63 w fazie lutealnej, a w I trymesterze ciąży od
                  12)

                  poza tym jak na razie masa bialego sluziku... i tyle.. ale nie mam nadzie na
                  ten cykl.. wiecie..
                  roleczko dzięki za iare we mnie smile
                  Jola - bete powinnam zrobic 4 maja (11dpo), bo termin @ na 6 maja sad
                  • kattrin1 Re: o matko!!! 29.04.05, 14:52
                    nie miej, a progesteron pieknie owulacyjny, gratuluje!!!smile))))
    • roleczka11 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 14:59
      No to super Izutku że taki ładniutki progesteronik.
      Będzie dobrze, tylko już się masz nie dołować.

      Kochane, ja tez pomalutku się żegnam. Będę w środę.
      Życzę Wam Wszystkim super udanego i słonecznego weekendu.
      I pamiętajcie, w niedzielę o 15 !!!
      • kattrin1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 15:04
        masz to jak w bankusmile)))15:00 niedziela toasciksmile)))
        • izutek Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 16:23
          buziaki!
          • danik1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 29.04.05, 22:48
            A mi smutno!!! Brzuch boli mnie na @ i juz pewnie za chwile przyjdzie!!! sad((
            Znowu nic!!!

            Izutku dziewczyny maja racje!!! Otworzysz liste zaciazonych w tym miesiacu!!!
            Ten bialy sluz to dobry znak!!! A ktora nastepna!!!

            Ja jak dostane @ to chyba spasuje!!! Hmmmm??? Ktory to juz raz??? I tak pewnie
            mi sie nie uda i zaraz tu do Was przylece!!! Zastanawiam sie nad mierzeniem
            temperatury. Czy godzina 6 rano moze byc???

            Smutno mi, wiec zmykam!!!

            Pozdrawiam Was i dolaczam sie do toastu w niedziele o 15.00!!!!!!!!!!!
            • siuba79 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 30.04.05, 04:47
              Cześć smile)))
              A ja jak zwykle, o stałej porze ostatnio 4:15 (nad ranem), niestety jeszcze
              wpracy.
              Mam nadzieję, że o mnie nie zdążyłyście zapomnieć przez te dwa dni. Ale się
              rozpisałyście, miałam co czytać. Zazdroszczę Wam tego długiego weekendu, ja
              spędzę go nad książkami, a w poniedziałek muszę iść do pracy, mam dyżur od 14
              aż do bólu.
              Te trzy ostatnie dni, to praktycznie dni wycięte z życiorysu, praca po 12
              godzin, przychodziłam do domu skonana i szłam spać, wstawałam i szłam do pracy.
              Mąż już tak stęskniony za mną, że zaczął sypiać z moimi rzeczami, żeby czuć
              chociaż mój zapach. Jeszcze mi biedak zeświruje z tego wszystkiego, mam
              nadzieję że trochę sytuacja się wyluzuje, bo w tym układzie to nie ma szans
              nawet na staranka, a co dopiero na pozytywny ich wynik czyli (*). Mijamy się
              praktycznie w drzwiach. Weekend też się nie zapowiada zbyt pomyślnie, bo sobota
              i niedziela siedzę i piszę mgr, poniedziałek idę do pracy na 14 (mój M miał iść
              na 6 do 14, na szczęście załatwił sobie, że będzie od 14, bo byśmy wogóle się
              nie widzieli), wtorek wzięłam wolne - piszę pracę, czwatek - ostatnie poprawki
              (mam nadzieję) i piątek idę do promotora zatwierdzić całą pracę, a potem idzie
              do druku i już tylko obrona zostanie. Ja się chyba wykończę, te ostatnie
              tygodnie dały mi popalić ostatnio. Potrzebuję trochę luzu, odpoczynku i nic nie
              robienia. Chyba odpuszczę sobie ten cykl, bo nie mam zupełnie weny na starania,
              tym bardziej na obserwowanie swojego ciała, faz cyklu itp.
              izutku, mam czuja Ty będziesz pierwsza, wszystko na to wskazuje, że będziesz
              torować nam wszystkim drogę w tych staraniach.
              Pozdrawiam wszystkie, również nowe osoby.
              Madziu, cieszę się że wredotka @ przyszła do Ciebie, nowy cykl, nowe nadzieje.
              Kartka 30 - 19 ja też pracuję w różnych godzinach (przeważnie w nocy), a tempkę
              mierzę o godz.8, no chyba że siedzę w pracy do 6, to wtedy mierzę o godz. 10 i
              odejmuję dwie kreski od tempki, w ten sposób otrzymuję tę właściwą.
              Jestem padnięta po tym trzydniowym maratonie w pracy, jeszcze trochę i pojadę
              do domu i jeszcze wtulę się w M (przez 2 godziny), no ale w sobotę będziemy
              spać już razem (nawet nie wiecie jak mi tego brakuje). A dzisiaj to wogóle na
              sentymenty mi się zbierało, tęsknie za moim M ogromnie, prawie cały czas
              wisiałam na telefonie i rozmawialiśmy albo smski słaliśmy do siebie i tak mi
              jakoś smutno było, a jak jeszcze powiedział że Tęskni i że śpi z moją bluzą, to
              się rozkleiłam. Ale co tam, nie ma co się mazać, już za 1,5 godziny przytulę
              się do Niego i będzie ok.
              Pozdrawiam wszystkiei każdą z osobna. Fajny pomysł z tą niedzilą, też
              nastawiłam przypomnienie w telefonie i będę z Wami o 15. Miłego wypoczynku,
              urlopu czy też grilowania, nic nie robienia i leniuchowania życzę Wam
              wszystkim. Pa pa buziaczki
              • siuba79 Danik 30.04.05, 05:11
                Danik, nie łam się, musisz mieć siłę, bo jeśli nie Ty to kto? Jeśli nie tu to
                gdzie? A jeśli nie teraz, to kiedy? Musisz byc silna, nawet wtedy gdyby okazało
                się że i w tym cyklu nici z kruszynki. Trzeba mieć nadzieję. Może to głupie co
                teraz powiem, ale może pomódl się za wstawiennictwem śp. Jana Pawła II o
                maleństwo, będą się działy cuda, ja w to wierzę, tylko musimy poczekać, aż
                maleństwo będzie gotowe, a nie jak my będziemy gotowe. A poza tym myslałaś może
                o monitoringu? Moja koleżanka starała się kilka lat i nic, wreszcie zdecydowała
                się na monitoring i w trzecim cyklu monitorowania okazało się że jest w ciąży.
                Wielka radość, potem USG - okazało się że ma bliźniaki, trochę zdziwiona, ale
                zadowolona przyjęła i tę wiadomość. Przy okazji następnego monitoringu okazało
                się że to nie bliźniaki ,a trojaczki. Urodziła i teraz ma 3 wspaniałych synów
                (mają 3 miesiące). Jak widzisz cuda się zdarzają i to w momenice w którym
                zwątpiła już i myślała że jest niepłodna. Druga koleżanka zaszła w ciążę po 2,5
                roku starań i poroniła (załamka), ale po niedługim czasie okazało się, że znowu
                jest w ciąży. Była to ciąża zagrożona (tak mówili lekarze), chcieli wziąść ja
                do szpitala już od początku, mówili że nie donosi, a ona się modliła i wiesz co
                dzisiaj jej córeczka (Marysia) ma 3 tygodnie i jest śliczna. Te przypadki
                sprawiają, że i ja nie tracę nadzieji, bo wiem że kiedyś i na mnie musi przyjść
                kolej. Muszę tylko chcieć i zrobić wszystko (badania, starania w odpowiednim
                czasie) żeby dzidzia była i ona się pojawi, wierzę w to mocno. Ktoś kiedyś
                powiedział, że Pan Bóg wysłuchuje naszym próśb i spełnia je, tyle że w czasie,
                który On uzna za stosowny, a nie wtedy kiedy my byśmy chcieli. Zatem nie
                pozostaje nic innego jak wierzyć i mieć nadzieję, że to się spełni.
                Na marginesie, znowu sniła mi się śliczna, zdrowa dzidzia. Tym razem była to
                córeczka, wiedziałam że jest moja i była taka malutka (niemowlę), jakiś czas
                temu śniło mi się że mamy z M synka, opiekowaliśmy się nim, ale wtedy był
                trochę starszy, bo miał ok 1,5 roku. Słodkie maleństwa, wiem że ktoś tam z góry
                daje mi co jakiś czas takie sny, żebym się nie zniechęciła w swoich staraniach
                o maleństwo. Poza tym myślę, że każda z nas będzie umiała docenić ten dar jakim
                jest to maleństwo (właśnie dlatego, że tak długo musiała na nie czekać).
                Pozdrawiam i życzę dużo, dużo optymistycznego myślenia, przecież MAJ należy do
                nas (a izutek już przeciera nam szlaki i 4 maja wszystko będzie jasne). Pa pa
                • izutek siuba, dziewczynki... 30.04.05, 10:15
                  czesc siuba! dzieki ze tak we mnie wierzysz, ale ja na prawde nie mam zadnych
                  pozytywnych przeczuc... nie wiem dlaczego.. nie mam - i juz..
                  tempka dzisiaj rano 37,1... wow.. progesteronik dziala jak trzeba znaczy się -
                  i dobrze! przynajmniej wiem, ze moje cykle sa prawidlowe.. tylko szkoda, ze
                  fasolinka jakos nie chce sie wstrzelic..
                  mam pozstanowienie.. po dlugim weekendzie odchudzam sie na lato - fitness,
                  dietka itp. do tego zaczne nowa prace i jeszcze w szkole mam sesje a pozniej
                  obrone.. to wszystko mam nadzieje (ale nie jestem przekonana..) pozwoli mi
                  zapomniec o staraniach.. koniec - musze zrobic przerwe, bo zeswiruje, a tego
                  bym nie chciala.. zero forum, zero monitoringu, zero testow - nic - to juz
                  postanowione!!!
                  a tym czasem, ztcze Wam miluskiego weekendu! u nas sliczne sloneczko!

                  danik - wiesz z tymi bolami @, to pozniej okazuje sie, ze to bola na (*)...
                  trzymam kciuki!

                  aha - i nie bede robila bety 4 maja - czekam na @...
                  • jolanta8 Re: siuba, dziewczynki... 30.04.05, 11:17
                    cześc wszystkim

                    Iza rozumiem Cię ,że chcesz tak postąpić
                    Jeżeli Ci nie zależy na wyniku wcześniej to nie idź

                    całuski
                    • siuba79 Re: siuba, dziewczynki... 30.04.05, 17:15
                      Cześć smile
                      Właśnie godzinę temu się obudziłam, a co muszę się wreszcie wyspać. Izutku, ja
                      mam wielkie przeczucie, że będzie (*), a bety nie musisz robić jak nie chcesz,
                      sama się przekonasz, że @ w tym cyklu i przez kilka następnych do Ciebie nie
                      zawita. Ale co tam, dobrze że się tak mocno nie nastawiasz, bo miło będzie się
                      dowiedzieć, że jednak kruszynka jest.
                      Pozdrawiam Wszystkie, ale coś mi się wydaje, że w ten weekend to sobie nie
                      pogadam, bo wszystkie się wczasują albo odpoczywają (także od forum). Tak
                      trzymać, odpoczywajcie, a fasolinki same sobie przyjdą. Pa pa
                      • izutek Re: siuba, dziewczynki... 30.04.05, 19:22
                        jola - zalezy - i to bardzo, ale sie boje...

                        siuba... chce zrobic bete, ale (tak jak juz napisalam..) - boje sie sad

                        mi sie wydaje, ze w tym cyklu klapa - powaznie - mam takie przeczucie -
                        intuicja???
                      • izutek Re: siuba, dziewczynki... 30.04.05, 19:23
                        ... za bardzo chcialam..
                        • jolanta8 Re:Iza 30.04.05, 20:24
                          wysłałam Ci zdjęcie z moim małym arbuzikiem tak jak prosiłaś pozdrawiam
                          • jolanta8 Re:Iza 30.04.05, 20:29
                            I nie bój się Izuś jesteśmy tutaj z Tobą ,a nóż będzie (*)
                            Zatestuj będzie Twoje szczęście trwać dłużej
                            • izutek Re:Iza 30.04.05, 20:47
                              Jola - odpisalam na maila.. smile dzięki smile

                              a u mnie.. nie chce sie nakrecac.. bo pewnie za wszesnie i to wszysko wina
                              progesteronu, ale tmpka wysoka.. rano yla 37,1.. teraz na zmiane ziiiimo mi i
                              goraca, a temp 37,5.. no i ten znajomy sluzik sie pojawil... tylko dlaczego
                              jakos przeczucie mam kiepskie??? ze to ie terz - nie w tym cyklu??? bo zbyt
                              pieknie by bylo... hmmm...
                              rozmawialam z mezem.. on nie chce sie zgodzic na przwerwe w staraniach... ja
                              juz glupieje.. wariuje i wszystko na raz! ciezko mi cholernie - co ja tu duzo
                              bede mowic... powinnam testowac 4 maja (to 10dpo) - rowno miesiac po tym jak
                              strailam kropeczke... a termin @ na 6 maja... ja sie zalamie jak ona przyjdzie :
                              (
                              • jolanta8 Re:Iza 30.04.05, 20:55
                                Nie podchodź Izuś w ten sposb do tego,że się załamiesz bo naprawdę ię załamiesz
                                jak będzie ta wstrętnas małpa
                                Nie myśl tak o tym przeciez owulacja jest co miesiąc a nie co rok
                                Poza tym pomysl sobie jak fajnie byłoby urodzić na wiosne a nie na zimę smile
                                zawsze są jakieś plusy

                                A ja mam przeczucie ,że będzie dobrze
                                • izutek Re:Iza 30.04.05, 21:00
                                  baaardzo bym chcial zmienic ten tok myslenia Jolus i staram sie.. nawet czasmi
                                  sie udaje - niestety nie na dlugo.. ale musi byc dobrze... kiedys w koncu...
                            • danik1 :((( 30.04.05, 21:00
                              Witam Was wszystkie!!!
                              To juz koniec moich nadzieji na ten cykl!!! Dzisiaj brzuch mnie tak bolal z
                              rana na @, ze wiedzialam, ze przyjdzie. Zaczely sie juz brazowe plamienia, ale
                              jeszcze zrobilam test ciazowy! Nie po to, zeby zobaczyc dwie kreski, bo
                              wiedzialam, ze ich nie bedzie! Po prostu nie chcialam tego testu zostawiac
                              sobie!!! Tak bardzo chcialam, zeby teraz sie udalo. Wprawdzie to pierwszy cykl
                              z testami owulacyjnymi, ale na razie nie wiem co zrobie teraz. Zastanawiam sie
                              nad mierzeniem tempki. Czy 6 rano to dobra godzina??? Wczoraj sobie
                              poplakalam!!! Czulam, ze w tym cyklu to nic z tego. Nie nastawialam sie, ale
                              nadzieja i tak sie gdzies tlila! Dziekuje Siuba za wsparcie. Wiem, ze po burzy
                              przychodzi slonce i pewnie za kilka dni wroci do mnie optymizm, ale teraz
                              jestem troche podlamana. Nie chce biegac po lekarzach. Chce, zeby to bylo
                              naturalnie. Zrobilam oczywiscie podstawowe wyniki, ale nie chce sie na razie
                              bawic w monitorowanie czy branie innych lekow. Sprobuje z ta tempka i moze
                              kupie jeszcze raz testy. Na razie jest mi smutno i jestem wypluta!!! Trzymam za
                              Was caly czas kciuki!!! Izutku to dobrze, ze sie nie nastawiasz. Ja tez czuje
                              dzidzie i napewno wejde tu sprawdzic co slychac. Mam nadzieje tylko, ze nie
                              uciekniesz stad tak szybko jak ostatnim razem!!! Zostan z nami i wspieraj nas.
                              Nie wiem jak inne dziewczyny, ale mnie nie zalamuje Wasze szczescie, a nawet
                              jezeli bede miala gorszy dzien to i tak nie bede miala ochoty tu zagladac. Nie
                              wiem czy mnie zrozumiecie bo pisze troche chaotycznie.
                              Pozdrawiam Was wszystkie slonka i trzymam za Was kciuki!!!
                              Kattrin jak humorek???
                              • izutek Re: :((( 30.04.05, 21:06
                                oooo... daniczku - szkoooda... hmmm.. wiem, ze cokolwiek bym nie napisala, to i
                                tak wiesz o co chodzi... sciskam cie..

                                a moze zamowow tym razem zestaw testow od Ewy? Ona wysyla za granice.. moze to
                                bdzie lepsza opcja.. i my te esty zanmy, to zawsze jakas rade od nas
                                dostaniesz!

                                ja ucieklam??? nieee.... ja nigdy nie ucieklam... hmmm.. kiedy uciekalm od Was?
                                • jolanta8 Re: :((( 30.04.05, 21:11
                                  Qrcze tak to jest zawsze ,ja jak nie zachodziłam też chciałam porzucić
                                  forum ,zapomnieć o staraniach,ale mnie się nie udało i zaglądałam tutaj cały
                                  czas,mnie pomogły wsparcia,rozmowy i wspieranie duchu
                                  anaie opuszczajcie nas bo to itak nic nie da co ma być to będzie

                                  szkoda danik,ze ię nie udało
                                  bardzo mi przykro
                                  nie mam słów na to wszystko
                                  to jest wszystko do dupy!!!!!!!!!Jak można chciec i nie miećsad((((((
                                  nie mam słów,a najgorsze jest to ,że nie ma winnych!!
                                  • siuba79 Re: :((( 30.04.05, 22:54
                                    Witam ponownie
                                    Ja już chyba jestem uzależniona, bo ciągle tu wchodzę sprawdzić czy może ktoś
                                    coś napisał.
                                    Daniczku bardzo mi przykro, że @ nadchodzi sad((( Wiem, że to trudne, ale
                                    musisz być silna. Jesteśmy z Tobą i wiesz, że zawsze możesz na nas liczyć.
                                    Izuś, czuję dzidzię jak nic. A ten twój humor czarny, to reakcja obronna Twojej
                                    psychiki przed ewentualnym rozczarowaniem. Zobaczysz uda Ci się, mam taką
                                    dziwną pewność i mam nadzieję, że tak się stanie.
                                    joluś a jak tam czuje się Twoje maleństwo? Jak samopoczucie?
                                    U mnie coraz gorzej, boję się że nie dam rady skończyć pracy mgr do środy, za
                                    dużo jeszcze zostało do zrobienia, mężuś na budowie i zanosi się na to że
                                    będzie w domciu dopiero po 1 w nocy, a ja już tak za nim Tęsknie,że aż mnie
                                    ściska. Poza tym dzisiaj wyczytałam na forum ginekologicznym, że minimalne
                                    trwanie fazy II to 12 dni, a skrócenie fazy ciałak żółtego do 10 dni oznacza
                                    zawsze czynnościoą niepłodność (cokolwiek to znaczy). A ja tempkę mierzę
                                    dopiero 3 cykl i obliczyłam, że faza II trwa u mnie 8 i 9 dni (zobaczę co w tym
                                    cyklu będzie), także u mnie nie ma szans na (*), przynajmniej w tym cyklu.
                                    Potem pójdę do gin i zapytam o co chodzi. Doczytałam że powinnam przyjmować
                                    progesteron od 3 dnia po skoku tempki przez kolejne 8 dni cyklu, tylko nie wiem
                                    czy mogę go brać (i w jakiej postaci) bez konsultacji z gin. Zatem ja sobie
                                    odpuszczam. Mam trochę doła sad ale z drugiej sterony przynajmniej wiem co jest
                                    nie tak. Pozdrawiam pa
                                    • siuba79 Izuś 30.04.05, 22:59
                                      Acha izuś, wiem że się boisz i masz do tego prawo, ale pomyśl sobie że jesteśmy
                                      i będziemy z Tobą niezależnie od tego jaki wynik będziesz miała. Wiem że to
                                      marne pocieszenie, ale staraj się chociaż myśleć pozytywnie. Trzymam kciukasy.
                                      • danik1 Re: Izuś 30.04.05, 23:13
                                        Dziekuje dziewczynki!!!
                                        Pewnie sie nie poddam tylko teraz tak mowie bo jestem podlamana!!!
                                        Izus chodzilo mi o odejscie na inne forum!!! Tak mi Was wtedy brakowalo, tzn.
                                        Ciebie, Joli i Portki! Bo odwiedzanie Was to nie to samo jak kiedy jestesmy tu
                                        razem na watku!!!
                                        Siuba przytulam Cie i nie smutaj sie za bardzo!!! Wszystko na pewno sie ulozy!!!
                                        Pozdrawiam Was slonka i zycze dobrej nocki!!!!!!!
                                        • siuba79 Re: Izuś 30.04.05, 23:40
                                          Dzięki daniczku, pomagacie mi niesamowicie już samą swoją obecnością. Nie mam
                                          dzisiaj weny do pisania, chyba sobie odpuszczę. Dobrej nocy życzę. Idę trochę
                                          popłakać, może mi przejdzie sad
                                          • izutek Re: Izuś 01.05.05, 01:32
                                            ojoj.. widze, ze nastroje "dopisuja" sad ehhh.. my kobiety... facet zawsze tak
                                            jakos latwiej ma w zyciu... a jezeli chodi o dzidzie to juz na pewno.. no -
                                            chyba, ze my mu z tgo powodu ostro dajemy sie we znaki wink

                                            daniczku - ja czuje sie dziwnie zsolidaryzowana z tym watkiem... nie wyobrazam
                                            sobie tutaj nie zaladac.. mozesz na mnie liczyc..

                                            siuba, mam nadzieje, ze faza placzu juz minela - nie smutaj sie.. a jezeli
                                            ochodzi o dlugosc fazy lutealnej, to ytak - krotrza niz 10 dni jest nie do
                                            przyjecia, bo dzidzia nie bedzie miala dostatecznie duzo czasu na zagniezdzenie
                                            sie sad i zwiazane jest to z progeseronem (niedomoga lutealna) - ginka bedzie
                                            dobrze wiedziala co Ci dac wink i nie jest to duzym problemem do wyregulowania -
                                            wiec nie martw sie Kochana!

                                            a ja sie nadal boje... ze to nie TO..
                                            • jolanta8 Re: siuba79 01.05.05, 12:05
                                              Dzięki samopczucie dobrze,chociaż wczoraj miałam znowu kiepski dzień pojechałam
                                              na odwiedziny do swojej rodzinki i oczywiście znowu wkurzył mnie mój kochany
                                              tatuś,coż nigdy nie żyliśmy dobrze ze sobą ,ja nie wtracam się w jego dyskusje
                                              i rozmowy za to on neguje zawsze wszystko co powiem i czuje się jak kłamca w
                                              towarzystwie rodziny ,brata,bratowej itd...sadw domu sobie popłakałam do rękawa
                                              mojego M.
                                              Tak mi przykro sięzrobiło bo przypomniałam sobie z dzieciństwa chwile jak
                                              chciałam żeby był ze mnie dumny robiłam dosłownie wszystko ale to i tak nie
                                              pomogło,on i tak woli brata jako męzczyzna ,ja za niedługo będe miała pełną już
                                              rodzinkę i będe żyła dla niej już nie będe musiała się starać byc idealną
                                              Nie wiem cemu Wam to napisałam nie chciałam Wam psuć dzionka tymi moimi
                                              smutasami ale mi ulżyło trochę

                                              Ale dzisiaj już mi lepiejsmile)))

                                              całuski dla Was wszystkich
                                              • jolanta8 Re: :))))) 01.05.05, 12:09
                                                Nie zauważyłam,ze jestem dzisiaj pierwsza ale ze mnie gapa nie powiedziałam Wam
                                                DZIEŃ DOBRY
                                                • izutek Re: :))))) 01.05.05, 12:56
                                                  czesc dziewczynki smile

                                                  u mnie tempka caly czas na tym samym poziomi - rano 37 smile 8dpo, jeszcze 2 dni
                                                  do tetowanka (jezeli poczuje sie na silach..) albo 4do@ sad
                                                  dzisiaj mam wrazenie ze zacza mnie troszke ciagnac brzuszek na dole, ale nie
                                                  wiem czy to o tego.. moze nie...

                                                  Jola.. tak jak bym czytala swoje slowa (chodzi mi o relacje z tata)... kropka w
                                                  kropke.. rozumiem co masz na mysli.. ja gdyby nie mama to pewnie bym juz jako
                                                  nastolatka zwariowala.. zreszta mialam rozne przeboje.. np.. hmm... "ano" w
                                                  wieku 15lat sad(((
                                                  rozumiem - ja jestem ambitna, robie wszystko najlepiej a ktos nawet tego nie
                                                  zauwaza sad i wymaga wiecej.. nie przejmuj sie masz swoja rodzinke smile a ja Cie
                                                  sciskam!
                                                  • jolanta8 Re: :))))) 01.05.05, 13:02
                                                    dziękuje Izuś myślałam,ze tylko ja mam tak przewalone ale za to mamusię mam
                                                    przekochana mimo,że zawsze stawała za tatą ale teraz jest super!!!!!!
                                                  • izutek Re: :))))) 01.05.05, 13:24
                                                    no to super - ja tez mam moja mami kochaniutka!!! smile
    • izutek Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 01.05.05, 17:27
      no.. a ja wlasnie usilowalam sobie poprawic humorek zakupami.. ale musialbym
      chyba cal ciezarowke zapakowac.. niby kupilam sobie dwie bluzki- fajowe.. ale
      czy to mi humor poprawilo??? niestety - nie tedy droga.. ehhhh...

      a tutaj widze, ze cichutko... wszystkie sie pewnie relaxujecie wink i dobrze! tak
      ma byc.. u mnie ciagnacy brzuszek, ale nie wiem dlaczego bo chiba w 8dpo to
      jeszcze za wczesnie na takie pbjawy.. nie??? tak leciutko czuje od czasu do
      czasu... leciusienko. wlasnie szperalam w watku kiedy zacizylam bo juz nie
      pamietalam jakie mialam objawy... nie bylo zadnych... oprocz wrazliwych (nie
      bolacych jeszcze wtedy) sutkow. ale to zaczelo sie w 10dpo..a do tego mam
      jeszcze 2 dni.. no i nie iadomo czy akurat kolejna ciaza musi byc taka sama...
      takze nie szukam, nie poszukuje itp... ale ciekawa jestem bardzo i emocje
      rosna.. tempka sliczna caly czas.. tylko nie wiadomo czy sie utrzyma... hmmm..
      • danik1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 01.05.05, 19:20
        Czesc dziewczynki!!!
        U mnie dzisiaj 1dc, ale humorek juz mam lepszy. Zaczelam brac wiesiolka a chce
        jeszcze kupic sobie gujazyl na sluz. To podobno tez pomaga!
        Pytalam sie Was czy godzina 6 rano jest dobra na mierzenie tempki, bo chyba
        sprobuje. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Wiec jak, moge wtedy mierzyc???
        Widze, ze wszystkie piknikujecie, grilujecie a przede wszystkim odpoczywacie.
        Zycze wiec Wam milo spedzonego czasu i do uslyszenia!!!
        • izutek Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 01.05.05, 19:50
          czesc daniczku, nigdy tempi nie mierzylam tak regularnie.. (zawsze tylko w II
          fazie), ale wiem, ze kazda godz jest dobra, aby to bylo po przynajmniej 3
          godzinnym snie.

          pozdrawiam
          • jolanta8 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 01.05.05, 21:11
            danik mozesz o dowolnej porze rano ale ważne jest abyś mierzyła o tej samej
            godzinie codziennie
          • katka30-19 A co u mnie? 02.05.05, 17:34
            Przez weekend sie nie odzywalam bo przyjechal moj M,takze swoj czas poswiecilam
            jemu!Wlasnie skonczyla mi sie wredota i na przyszly weekend ( jak oczywiscie
            przyjedzie moj M)poprzytulamy sie ostro.Jak myslicie kiedy zrobic test owu?Czy
            juz zaczac lykac wiesiolak.Pozdrawiam
    • izutek Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 01.05.05, 22:14
      danik - Jola oczywiscie tez ma racje smile

      a ja sie boje... zaczynam bardzo nie luibic tego stanu sad przeszkadza mi w
      zyciu... nichego strama sie ni przesadzac z gory, ale zaczynam sobie ustawiac
      jakas opcje jak sie opanowac jak sie nie uda tym razem... hmmm.. co zrobic zeby
      podjesc o tego z opanowaniem??? nie chce juz plakac - mam dosc!!! doc tego
      chronicznego dola zwiazanego z brakiem dzidziusia i przedluzajaym sie czasem...
      kurcze! na prawde nie chce, zeby to tak bylo sad
      mam zamiar wrocic na fitness.. o generalnie [rzestalam dla dzidziusia.. a to
      dlatego, ze ja nie znam umiaru... "walcze" do ostatniej kropli potu.. powaznie -
      wlasnie tak sie rozkrecam... na maxa.. i po prostu balam sie, ze bede
      przemeczona. przetrenowana i nie wplnie to dobrze na zaplodnienie.. wiec
      zrezygnowalam.. i teraz boje sie wrocic bo znowu.. - to samo.. ehhh... wiadomo,
      ze przemeczenie oprganizmu nie wplywa dobrze.. no i pozniej bede tylko
      rozmyslala, czy aby po owu to dobrze czy zel, ze sie forsuje i cwicze na
      silowni... no wiec nie wroce na silownie... bo jak se nie uda, to bede myslal,
      ze to dlateo.. wiec jak nie to - to co robic???

      ale zanudzilam.. przepraszam...
      wink
      • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 02.05.05, 08:22
        cześć dziewczynki, ja jestem dzisiaj pierwsza smile)

        daniczku mierz temperaturę o której chcesz, najlepiej o tej samej godzinie,
        +_30 minut, żeby nie było zbyt dużych różnic w odstępie czasowym,. Pamiętaj
        przed wstaniem z łózka, przed jakąkolwiek inną czynnością.

        izutku - a propos fitnesu, to pewnie, że do niego wróć, wiesz ja myślałam
        identycznie jak Ty, że może zrezygnować z ćwiczeń, nawet lekarza pytałam, a też
        mam niezły wycisk na cwiczeniach, lekarz powiedział, że jeżeli czuje sie dobrze
        to ok nie ma takiej potrzeby, nie musisz przecież się zamęczać, skorzystaj z
        fitnesu, a siłownię sobie odpuść.
        Poza tym w wielu książkach artukułach, piszą, że jak kobieta dobrze się czuje
        to nawet do któregoś m-ca może uprawiać jakis sport (i powiem Ci że czytałam
        naprawdę przeróżne dowody na to, że tak można), chociaz ja pewnie jak sie
        dowiem, że jestem w ciąży to jednak zrezygnuję, bo z sali schodze wykończona i
        cała mokra od potu. Podobno takie treningi i ćwiczenia przed ciążą pomagają
        bardzo przy porodzie, jest wówczas lżejszy i krótszy.
        A poza tym sama wiesz, że najlepiej wpływaja jednak na rozładowanie emocji, co
        by nie mówić, jednak taki wycisk jestod czasu do czasu dobry. Nikt nie mówi, że
        masz całkiem zaprzestać, w granicach normy możesz uprawiać wszystko.
        Ja osobiście ćwiczenia uprawiałam odkąd pamiętam z małymi przerwami, teraz
        robie to 2 x w tygodniu po 1 h.

        A u mnie dzisiaj 17 dc, zaczynam się pomału denerwować sad
        -----
        www2.fertilityfriend.com/home/goko1
        • goko1 Re: starania-weteranki, reaktywacja - WIOSNA 02.05.05, 09:20
          daniczku - odnośnie wiesiołka (TO POLECAM), też go biorę (od 4 dc) i na razie
          czekałam na efekty, a teraz jestem w szoku, dzisiaj dopiero 17 dc, (ale tego
          się natworzyłosmile)), myślałam, że wiesiołek na mnie nie zadziałał, ale dzisiaj
          już widzę efekty, cholercia, a owulacja planowo za tydzień, koło 10, żebyśmy
          się nie potopili wink)!!

          Poza tym też mam Gujazyl i zamierzam go popić, może za jakieś 3-4 dni zacznę,
          oczywiście wówczas odstawię wiesiołka.

          Tak więc wszystkim zainteresowanym polecam wiesiołka. Ja piłam Oeparol 3 x 2
          tabl, ale od wczoraj mam jakiś inny (bo nie było Oeparolu) zielone opakowanie,
          chyba nawet o połowę tańszy, 1 listek 30 tabletek (bo więcej nie było) kupiłam
          za ok 6 zł, na opakowaniu była cena 12 z groszami, i chyba też 60 kapsułek.
          Piję tak samo 3x2 tabl.

          Czy ktoś dzisiaj tutaj zagląda...

          Jak tam toasty wzniesione piwkiem, ja Crystalem, też piwko, tylko trochę innesmile

          -------------
          www2.fertilityfriend.com/home/goko1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka