meg241
19.02.06, 11:00
Dziewczyny, pomozcie bo zgłupiałam. Chodzi mi o tem. i owu. W poprzednim
cyklu przed owu temp. bardzo sie u mnie zmieniala, potem spadła i nastepnego
dnia poszła dosc wyraznie do gory. Wszyscy mi wtedy mowili ze tego dnia kiedy
spadła była owu.
W tym cyklu temp. od poczatku cykla cały czas wahała sie w granicach 36,4-
36,45. to prawie zadna zmiana. Ale dodatkowo byłam 2 razy na USG: raz w
czwartek to był 13 dzien cyklu i wtedy pecherzyk miał 16 mm. Drugi raz w
sobote, 15 dzien cyklu i pecherzyka juz nie bylo. Gin go szukał i znalazł
resztke, miał 8mm i był juz pekniety.Gin twierdzi ze pekl w piatek w nocy lub
w sobote nad ranem. Wczoraj tem. wynosiła 36,4. Myslalam ze dzis, skoro juz
jest po owu temp. pojdzie do gory a tym czasem spadła do 36,3. Nic juz z tego
nie rozumiem. Oswieccie mnie w tej kwestii bo zaczynam sie martwic czy ta
owu rzeczywiscie była w tym cylu.