Dodaj do ulubionych

brązowy śluz

20.04.06, 13:14
Dzisiaj to mój 8dc, Krwawienie miesiączkowe skończyło sie w 4dc, ale od
tamtego czasu mam sluz zabarwiony na brazowo. Duzo. Taki kolor kawy z mlekiem.
Macie jakis pomysł co to może być? Bo nie chce lecieć w panice do gina jesli
się okaze, że to nic takiego.
nigdy tak nie mialam. To juz czwarty dzien brązowych plamień.
Obserwuj wątek
    • mycha79 Re: brązowy śluz 20.04.06, 13:35
      A jak to zwykle u ciebie wygląda?? Powodów może być kilka. Po pierwsze cos nie
      tak z hormonami (badałaś sobie prolaktynę i progesteron??), po drugie ciąża, po
      trzecie poronienie samoistne, po czwarte zbliżajaca się owulacja ... Ja bym
      zrobiła test, jeśli wyjdzie neg. to odczekałabym kilka dni i poszla do lekarza
      a w następnym cyklu zbadała hormony. Pozdrawiam i trzymam kciuki smile
      • sylvia_b Re: brązowy śluz 20.04.06, 13:55
        Ciąża odpada. dwa dni przed @ miałam robiona bete i była <1. Poza tym te cztery
        dni to było naprawde obfite i bolesne krwawienie.
        Normalnie mam normalne krwawienia. Trwają zazwyczaj 5 dni, sporadycznie 6, ale
        6 to juz takie kapanie. Ale zawsze krwią!! Nigdy przenigdy nie miałam brązowych
        upławów.
        Progesteron chyba jest ok, bo od dwóch cykli biore luteinę. Prolaktyna nie
        wiem, bo pierwsze i ostatnie badanie miałam w styczniu i była w normie.
        • mycha79 Re: brązowy śluz 20.04.06, 15:10
          to faktycznie dziwne. Plamienia wskazywałyby na niedobór prolaktyny lub
          progesteronu, ale chyba występują wtedy przed @ a nie po. U mnie prolaktyna
          była ok, ale zawsze miałam klopoty z niskim progesteronem i plamiłam 2-3 dni
          przed @. Co ciekawe w cyklu w którym zaszlam w ciążę okres trwał 3-4 dni i
          plamień nie było (a wcześnie byly zawsze). Do zapłodnienia doszło
          prawdopodobnie 6-8dc. Nie wiem co ci doradzić. Te kobiece organizmy są czasami
          strasznie pokręcone.
    • sylvia_b Re: brązowy śluz 24.04.06, 10:18
      Byłam u gina, bo plamienie utrzymywało sie do 9dc. Powiedział, że to niedobór
      estrogenów (śluzówka macicy miała tylko 4mm choc powinna byc już dwa razy taka)
      spowodowany prawdopodobnie przez zażywanie clostylbegytu. Czyli nic
      niepokojącego. Poza tym wszystko slicznie ładnie, trzy dorodne pęcherzyki,
      czysto i schludnie. Szkoda tylko, że teraz mi to na nic wink Ale nic to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka