Dodaj do ulubionych

BEZLUDNA WYSPA...

07.05.06, 01:04
Dziewczyny ja dziś spassowałam, mam dość w ciągu ostatnich 2 tygodni
dowiedziałam się o 7 ciążach tzn. moje koleżanki oznajmiły że spodziewają się
dzidka. Nie są to moje najbliże kumpele rzecz jasna ale żony kolegów męża ,
koleżanki ze studiów itp. to nie istotne, ważne że ja już wysiadam, mało tego
stwierdzłam że odpuszczam poszłam dziś z męzem na impreke wypiłam piwko (3) i
nagle dowiaduje się iz nasi przyjaciele mieszkający teraz w Angli spodziewaja
się dziecka ... Jak to!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przecież w Boze Narodzenie mówili że
niE chcą drugiego dziecka ze nie są gotowiże raczej chcą mieć jedno... jEszcze
śmialiśmy się że piersze dziecko z pierwszego strzała to ja wypozyczę męza
G... na jedną noc w odpowiednim dniu i bedzie dzidzia a tu co ;.........
wszyscy tylko nie my.............mam dość.. jedna przyjaciółka mówi mi jak
dzidzi poznje swoje stopki, a druga jak to dzidzia zaczy rozpoznawać czy ja
moge to wytrzymać? myslałam że tak ale jednak nie może mi przejdzie ale nie
teraz..................ODPADAM Chce być na bezludnej wyspie tylka ja i mój mąż
nie słyszeć o nikim robić swoje smile)) i wrócić kiedy będzie już wiadomo że
zafasolkowaliśmy, oczywiście zabiore testy ovu i testy ciązowe...
Obserwuj wątek
    • irka15 Re: BEZLUDNA WYSPA... 07.05.06, 09:05
      Doskonale cie rozumiem... Sama jestem w podobnej sytuacji sad.
      Wczoraj bylam na spacerze z kolezanka. ona nie planowala w najblizszym czasie
      drugiego dziecka. a tu ups. 20dc myslala, ze bezpieczny i jest dzidzia. A ja?
      Staram sie i nic z tego nie ma...
      Ciagle slysze o ciazach, ale niestety nie mojej. Ja juz nie moge tego
      psychicznie zniesc...

      POzdrawiam
      • maleena Re: BEZLUDNA WYSPA... 07.05.06, 10:43
        Dziewczyny nie jesteście same.Mam wrażenie,że wszyscy dookoła mnie są wciąży.W
        rodzinie 2,koleżanki jedno wpadka drugie wypadek przy pracy,reszta planowane.A
        dlaczego nie ja nie my te które marzą o tym.Ale najlepsze czekało na mnie w
        IKEI. SZOK jak u ginekologa.Same ciężarówki gdzie nie spojrzałam tam wielkie
        brzuchy.Poprostu plaga,napewno się umówiły i czekały kiedy przyjde.No ale taki
        nasz los.Mam nadzieje,że któraś mnie zaraziła tym brzuchem.Pozdrawiam
        • malutka1939 Re: BEZLUDNA WYSPA... 07.05.06, 11:12
          hej no ja tez mam taka nadzioeje ze któraś mnie zarazi... tylko jakoś 7 m-cy i
          nic smile) no ale widocznie takie "zarazki" trudniej się łapie hihi trzymajmy się
          jakoś a i my będziemy brzuszkami niedługo "zarażać"
          pozdrowionka niedzielne smile)
        • maialina1 Re: BEZLUDNA WYSPA... 08.05.06, 18:47
          maleena napisała:

          .Ale najlepsze czekało na mnie w
          > IKEI. SZOK jak u ginekologa.Same ciężarówki gdzie nie spojrzałam tam wielkie
          > brzuchy.Poprostu plaga,napewno się umówiły i czekały kiedy przyjde.


          hehehehe!
          DOKLADNIE JAK BYM O SOBIE CZYTALA!!
          A juz Ikea to chyba najgorsze z mozliwych miejsc dla osob ktore bezskutecznie
          staraja sie o dziecko.
          Dokladnie! jak u ginekologa!
          • viki2lav Re: BEZLUDNA WYSPA... 09.05.06, 08:57
            moj maz to juz kombinuje gdzie sa miejsca mniejszego ryzyka spotkania
            ciezarowek, jak mamy gdzies wyjsc! bo podobno sie zapowietrzam i smutas robie!
            • maialina1 Re: BEZLUDNA WYSPA... 09.05.06, 12:06
              No to przede wszystkim unikajcie Ikei.
              Bardzo nieodpowiednie sa tez parki wiosna. Jesienia tez (bo jesienia matki
              przyprowadzaja tam dzieci zeby sie pobawily kasztanami).
              A juz zoo to po prostu zywa ekspozycja ciezarnych kobiet i wozkow.
    • tentimenti Re: BEZLUDNA WYSPA... 07.05.06, 22:51
      czy mozna zatem uwazac, ze cieszymi sie tak na 100% jesli ktorejs z nas sie
      powiedzie?
      t
      • iguana27 Re: BEZLUDNA WYSPA... 08.05.06, 18:32
        Witajcie kobietki
        My staramy się równo rok. W tym czasie 20!!!! moich bliskich znajomych albo
        urodziło albo jest w ciąży. Dla nich cudownie i cieszę się, ale dla mnie
        koszmar. W długi weekend mieliśmy w domu grilla - 4 młode małzeństwa i tylko my
        bez dziecka. Jak myślicie o czym całe popołudnie i wieczór rozmawialiśmy? Całe
        szczęście że moja siostra też ma maluszka to mogłam się właczyć do rozmowy
        opowiadając jak to Hubciowi rośnie 3 ząbek idp.
      • maleena Re: BEZLUDNA WYSPA... 10.05.06, 15:07
        Jeżeli chodzi czy się cieszymy na 100 to tak.To co wcześniej pisałyśmy to jest
        jak najbardziej zdrowa zazdrość.Przynajmniej z mojej strony.
    • maialina1 Re: BEZLUDNA WYSPA... :( 08.05.06, 18:44
      Ja tez wkolo widze tylko ludzi z dziecmi, wszystkie moje kuzynki i kolezanki
      zachodza w ciaze normalnie jak zajace, jedno po drugim... a ja chce tylko
      jedno... i nie wychodzi.
      Dzis bylam w centrum handlowym: miedzy wozkami wrecz nie szlo sie przepchnac,
      tyle ich bylo! Wiecej wozkow niz ludzi!
      Dlaczego wszyscy moga tylko nie ja?

      Tez sie ostatnio poddalam: z powrotem zaczelam palic, a wypitych w weekendy
      piwek nawet nie licze, bo i po co, Alkoholiczki i narkomanki tez zachodza w
      ciaze i rodza zdrowe dzieci, a jak tak sie staram, dobrze odzywiam i co tylko i
      nawet nie moge zajsc! juz nie mowiac o rodzeniu zdrowego czy tez nie.

      Eeee tam, dalam sobie spokoj. Wrocilam do normalnego zycia, tzn. takiego ktore
      nie kreci sie wokolo ciazy (ktorej nie ma).


      • nihiru Re: BEZLUDNA WYSPA... :( 10.05.06, 15:35
        > Eeee tam, dalam sobie spokoj. Wrocilam do normalnego zycia, tzn. takiego
        ktore
        > nie kreci sie wokolo ciazy (ktorej nie ma).

        No i czas najwyższysmile))
        Ja nigdy nie byłam bardzo rozrywkowa, a teraz mąż mówi na mnie per "mały
        ochlaptus" bo stwierdziłam że muszę korzystać z wolności póki ją jeszcze mamsmile))

        A poza tym ile razy czytałam o dziewaczynach, które się starały, dietę trzymały
        i dni liczyły i nic. zaciązyły dopiero jak się seksiły po pijaku i dla
        przyjemnoścismile))
      • kasia-1978 Re: BEZLUDNA WYSPA... :( 11.05.06, 08:24
        dziewczyny wiem co czujecie ... u mnie tez wszyscy znajomi sa zaciazeni
        uncertain pamietam ze z jedna najblizsza "przapsiolka" rozmawialismy kiedys jakby to
        wspaniale bylo jednoczesnie zaciazyc
        udalo sie [po roku dlugiego leczenia i masy badan], jednak nie na dlugo [w 7 tc
        stracilam malenstwo poronienie zatrzymane, w 10 tc zabieg] oni nie wiedza co
        sie nam przytrafilo wciaz sie wypytuja kiedy my, a ja jak patrze na jej co raz
        wiekszy brzuszek kryjacy w srodku mala istotke to jestem zalamana ... jak tu
        dalej zyc ..boje sie ze juz nigdy nam sie nie uda [w koncu to powiedzialam]

        czemu innym wychodzi a nam nie ??? [pytanie na ktore nie potrafie odpowiedziec]
    • zuzia36 Re: BEZLUDNA WYSPA... 10.05.06, 16:58
      jak ja was dobrze rozumiem sad(((
      też chce na taka wyspę!!!!!!!!!!!!!
      • kasia-1978 Re: BEZLUDNA WYSPA... 11.05.06, 08:25
        dziewczyny wiem co czujecie ... u mnie tez wszyscy znajomi sa zaciazeni
        uncertain pamietam ze z jedna najblizsza "przapsiolka" rozmawialismy kiedys jakby to
        wspaniale bylo jednoczesnie zaciazyc
        udalo sie [po roku dlugiego leczenia i masy badan], jednak nie na dlugo [w 7 tc
        stracilam malenstwo poronienie zatrzymane, w 10 tc zabieg] oni nie wiedza co
        sie nam przytrafilo wciaz sie wypytuja kiedy my, a ja jak patrze na jej co raz
        wiekszy brzuszek kryjacy w srodku mala istotke to jestem zalamana ... jak tu
        dalej zyc ..boje sie ze juz nigdy nam sie nie uda [w koncu to powiedzialam]

        czemu innym wychodzi a nam nie ??? [pytanie na ktore nie potrafie odpowiedziec]
    • aneczka002 Re: BEZLUDNA WYSPA... 11.05.06, 08:40
      też sobie chyba musze znaleść taka wyspe....
      • mycha.76 Re: BEZLUDNA WYSPA... 11.05.06, 12:36
        Ja też się na to piszęsmile 30 lat na karku, 3 lata po ślubie, dzieci- 0, ciąży - 0, starania - 16 miesięcy, w tym czasie liczba zaciążonych koleżanek i znajomych - ok.10. Weekendy - samotne spacerki z mężem z dla od ludzi, bo gdy ostatnio byliśmy w Łazienkach, popłakałam się na widok brzuchów, dzieci...Płaczę też w supermarketwch, niekoniecznie w Ikei, ale też w innych...
        • sonique Re: BEZLUDNA WYSPA... 14.05.06, 23:59
          A ja mam 31 lat, 2 lata po slubie, 0 dzieci, 1 ciaza, nieudana niestety.
          Nie wiem z kims sie przyjaznic, z kim rozmawiac, bo wszystkie znajome wlasnie w
          fazie dzieci, w pracy, w rodzinie, dalsi znajomi. Czuje sie gorsza, naprawde
          zazdrosze i nic na to poradzic nie mogesad((( Bo co mam mowic, jak w kolko tylko
          o pierwszych zabkach, krokach, slowach, etc? To jakas paranojasad(
          • kasia-1978 Re: BEZLUDNA WYSPA... 15.05.06, 08:08
            Sonique musimy byc silne ... ja bardzo wierze ze kiedys i nam sie uda
            sciskam mocno Kasia
    • anneczka78 Re: BEZLUDNA WYSPA... 15.05.06, 13:10
      To, co napisałyście w tym wątku doskonale oddaje również moją sytuację ;-P
      Zastanawiałyście się, co by było, gdyby nie było Forum???? Czułabym się, jak
      kosmitka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka