agata2000 13.09.06, 09:50 Kochane! jesli ktoras sie leczy w Boalymstoku to prosze o opinie na temat prof. Wolczynskiego. Sama sie u niego lecze i jestem ciekawa co sadzicie! pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alix1 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 10:23 Witam Ja się leczę u Domitrza (mają ten sam gabinet), ale zastanawiam się nad przejściem do Wołczyńskiego. Powodem jest to, że Domitrz działa na mnie depresyjnie, powiedział mi po 4 nieudanuch inseminacjach że zbliżamy się do ściany, mimo, że doskonale wie, że ja nie godzę się na in vitro, bo wcześniej po inseminacji zaszłam w ciążę. A Ty u niego podchodzisz do in vitro? Co w ogóle o nim sądzisz? Odpowiedz Link
Gość: aga286 Re: opinie o prof Wolczynskim IP: *.skynet.net.pl 26.01.07, 16:38 witam, koszty w AM Białystok - IVF - 1400 , które płaci się w gabinecie i w tym zawarte są badania, usg + 1480 zł płacone w AM przed punkją bądź transferem (dokładnie nie pamiętam) do tego wszystkiego dochodzą koszty leków czyli ok 3000. Odpowiedz Link
agata2000 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 10:30 wlasnie nie wiem co u nim myslec! lecze u iego poronienia! Odpowiedz Link
asiat99 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 10:59 Ja mam zarówno do jednego jak i do drugiego mieszane uczucia. A po kolejnych wizytach w Białymstoku jestem coraz bardziej rozczarowana. Odpieprzają masówkę i tyle. Gdyby nie moje mrozaki to bym już tam więcej nie pojechała. Trafiłam teraz do kliniki leczenia niepłodności gdzie jestem ciepło i miło traktowana na wizytach. I przede wszystkim nie jako jedna z 100000000000 !!!!!!!!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
yskyerka Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 11:21 Kasa i masówka, niestety. Byłam tam niedawno po raz pierwszy i ostatni. Nie dość, że tłum kobiet w poczekalni, bo nie można się umówić na konkretną godzinę, to jeszcze po odsiedzeniu swojego nic się nie dowiedziałam. Dostałam skierowanie (do niego) na usunięcie mięśniaka, a potem - jak to określił - "pomyślimy, co dalej". Nie po to jechałam taki kawał do Białegostoku. Odpowiedz Link
asiat99 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 13:14 Dokładnie tak jak mówi Yskierka. Ja do Białego mam 800 km,na szczęście lub nieszczęście miałam dużo mrozaków i byłam zmuszona tam jeździć. Teraz czeka mnie w przyszłym tygodniu kolejny transfer i kolejne kilometry do pokonania. Złosć mnie ogarnia jak pomyślę że znowu tam muszę jechać. Mam nadzieję że odmrożą już wszystko i to będzie moje ostatnie spotknie z Białymstokiem. Ciekawe czy oni wiedzą jaką ostatnią nie zbyt pozytywną opinię mają na różnych forach? Odpowiedz Link
alix1 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 13:30 A jaka to klinika? Bo szukam nowego lekarza, który będzie chciał walczyć ze mną, a nie mnie dołować. Odpowiedz Link
alix1 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 14:48 Ja o Domitrzu mam złe zdanie. Niby pozory stwarza, że stara się poświęcić swój czas i że jestem podmiotowo traktowana, ale na przykład: nie jest zbyt rozmowny, na moje pytania o różne badania odpowiada: "no i co my zrobimy z wynikiem (np. testosteron, krórego nie miałam robionego)? ja nie leczę wyniku tylko pacjentki", ostatnią inseminację mam wrażenie spieprzyliśmy, bo była robiona za późno (mimo, iż książkowe 36 godzin po pregnylu). A na moją sugestię, żeby zrobić podwójną, żeby nic nie rozjechało się w czasie powiedział: to nie poprawia statystyk. a ja właśnie u niego rok temu, po podwójnej ivi zaszłąm tylko poroniłam. Facet mnie wkurza i myślę o zmianie, ale gdzie się dobrze leczyć w Białymstoku? Odpowiedz Link
mimi282 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 17:24 ja mam jak ma razie pozytywną opinię dla obu Panów. wczesniej leczylam się w Novum. to własnie tam traktowano mnie masowo, moja wizyta nie trwała więcej niż pięć minut. poza tym nie rozpoznano u mnie endometriozy. A sama sugerowałam tą chorobę, mówiłam jakie mam objawy..i nic. zignorowano mnie zupełnie. a wykonano mi 4 inseminacje, w tym jedna ,,podwójna". dopiero po czasie dowiedziałam się,że podwójne inseminacje nie mają sensu..... Odpowiedz Link
nulki1 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 18:08 Witajcie! W Novum byłam tylko na wizycie wstępnej rok temu,ale wizyta trawła dobrą godzine i bylam bardzo zadowolona z obsługi,niestety zrezygnowałam ze względu na koszty invitro i pojechałam do Domitrza,miałam cztery iui nieudane i w majuICSI nieudane.Teraz jestem po dipherelinie i za dwa tyg stymulacja,zostałam u Domitrza,ale mam mieszane uczucia.Napewno facet ma wiedzę,ale jesteśmy traktowane masowo i do konca nigdy nie wiemy czy wszystko zostało zrobione prawidłowo.a kasa leci i nasze zdrowie psychiczne też... Pozdrawiam i życze wytrwałosci Odpowiedz Link
alix1 Re: opinie o prof Wolczynskim 13.09.06, 18:15 co do podwójnych to się nie zgadzam. Chyba, że jesteś podpięta do usg i robią je ci co godzinę czy dwie aby złapać owulację. A nie tak jak u mnie: pregnyl i po 36 godzinach ivi. A jak pęcherzyk pękł w tym oknie czasowym ale tak, że nie dożył do ivi (komórka 12 godzin zyje) to co? D..a blada. Podwójna ivi (w pierszy i drugi dzień po pregnylu) zabazpiecza, że nic nie rozjedzie się w czasie. W Kriobanku n.p. robią 2-3 podania, rozmawiałam z lekarzem i twierdzi, że to poprawia statystyki. O tym, że poprawia czytałam również na amerykańskich serwerach. Ja w każdym razie do domitrza już raczej nie wrócę. Odpowiedz Link
mimi282 alix1.... 13.09.06, 18:26 chodziło mi o to, że mając taaaką endometrioze to mogli mi robić i pięć inseminacji, i nie przyniosłoby to żadnego efektu. a mam do nich żal o to, ze mi nie rozpoznali tej choroby, nie słuchali co mówię. tylko swoje twierdzili,że wszystko jest ok. dupa ok. nawet jak mówiłam, jakie środki przeciwbólowe biorę i w jakich ilościach, podczas pierwszych dni@ Pani doktor mówiła, ,,no taka już Pani uroda". i nie ruszało jej to, że głupie usg dopochwowe wywoływało u mnie taki potworny ból, że mało z fotela nie spadałam. i leczyłam się u nich dwa lata. usg chyba z 50 mi zrobiła i nic. o to mam największy żal do nich, do siebie, że zak zaufałam. no bo przecież klinika niepłodności, więc wiedzą co robią. tak myslałam ;-( tak bardzo chcę....ale to za mało.... Odpowiedz Link
annullka Re: alix1.... 15.09.06, 08:17 ja leczę się u Domitza chyba ok 6 miesięcy, jestem po dwóch poronieniach, lubię go, a to już dużo, bo miałam paru lekarzy, choc mam zastrzeżenia i sama nie wiem co mam robić, szukać kolejnego Domitz, po obejrezeniu moich badań, nie zlecił nic więcej, sama zrobiłam genetykę i immunologię, teraz jestem dodatkowo pacjetką Instytutu Hematologii, staramy sie z mężem, jednak to nasz 9 cykl i nic, chciałam zrobić hsg, bo miałam dwa zabiegi łyżeczkowania, a lekarz chce żebym czekała pełny rok, bo wtedy są dobiero wskazania do hsg (ale ja przeciez miałam dwa zabiegi), twierdzi, że jestem młoda i moge poczekać, ale ja chcę mieć czwórkę, więc na co mam czekać, po tym cyklu jak nie zaskocze jadę do niego wymusić hsg, a jak nie to chyba poszukam kolejnego lekarza Odpowiedz Link
asiat99 Re: alix1.... 15.09.06, 08:25 A i owszem Domitrz jest miły i sympatyczny, tego nie można mu zażucić, ale moim zdaniem zbyt powierzchownie traktuje pacjentki i mało dokładnie podchodzi do problemów. Odpowiedz Link
annullka Re: alix1.... 15.09.06, 13:55 to proszę podpowiedzcie gdzie mam sie udać, może być Białystok, może być Warszawa, już sama nie wiem, jak na najbliżeszej wizycie znowu mi odradzi hsg to będę szukać innego lekarza Odpowiedz Link
annullka Re: alix1.... 15.09.06, 14:36 okolice Białegostoku, chyba wolałabym w białym, może kriobank, sama nie wiem, ale warszawa też ok, tak i tak jezdze raz na miesiąc do Instytutu Hematologii Odpowiedz Link
asiat99 Re: alix1.... 15.09.06, 14:59 A może ktoś się wypowie o doc. Szamotowiczu? Widziałam go nieraz na oddziale, ale nie znam go. Odpowiedz Link
maretina a ja go pokochlam od pierwszego wejrzenia 15.09.06, 19:49 szczery do bolu, nie ludzi, nie nciga na niepotrzebe bdania. wie co robi i po co. wczesniej tulalam sie po roznych lekrzch, nic z tego nie wyniklo. dzieki wolczynskiemu mam syn.. jutro skonczy rok. szczerze polecam. Odpowiedz Link
maretina ps. 15.09.06, 19:53 ktos pisal o tym, ze w poczekalni tlumy. nie znam kliniki bez tlumow, tam umawiaja na godziny, tylko co z tego? bylam zapisana na 16 weszlam o przed 18. poza tym... do wolczynskiego trafilam juz zdesperowana i z duzymi obawami. milo sie rozczarowalam. Odpowiedz Link
anett751 Re: ps. 20.09.06, 07:51 Maretino napisz prosze ile płaciłaś Wołczyńskiemu za wizyte kwalifikacyjną do ICSI tą z rozpisaniem leków.Oczywiście wizyta z USG Odpowiedz Link
maretina Re: ps. 22.09.06, 20:46 nie milam ICSI. leczylm poronieni nwykowe. normalna wizyt w tmtym czasie kosztowla od 70-140 zl, w zaleznosci od tego co sie robilo. z tego co wiem przy inv i ICSI nie m kosztow pojedynczych wizyt. jest honorrium dla lekrza ( wtedy to bylo 1200) a reszte 4800 brala klinika.nie wiem czy wplaclo sie oddzielnie kse lekarzowi i klinice czy czy tylko klinice ta potem sie rozliczala z lekrzem. przyznaje, ze ode mnie profesor nie wzial ani zlotowki. Odpowiedz Link