Witam!
musze podzielić się z wami dobrą nowiną - udało się!
jestem w 10tc

)
w 12 cyklu starań (czyli po 16 m-cach, bo mam długie cykle), kiedy lekarz
powiedział, że pęcherzyk nie pękł - i rzeczywiście, ten największy, na który
zwróciliśmy uwagę był widoczny jeszcze w 25dc przy okazji USG nerek - już sie
wstępnie umówiłam na laparoskopię - a tu tymczasem cichaczem pękł jakis inny
pęcherzyk

i to jest mój mały cud - widziałam już bijące serduszko i pan doktor mówi, że
wszystko jest w porządeczku
a ja juz zaczynałam przyzwyczajać się do myśli, że będziemy z mężem we
dwójkę - jesteśmy teraz strasznie szczęsliwi
mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze, trzymajcie za mnie kciuki - tak jak
i ja trzymam za was i wasze fasolki - te, które już rosną i te, które mam
nadzieję wkrótce się pojawią

porcja
fluidków:~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
nie traćcie nadziei - na pewno się uda