23.12.06, 10:26
Muszę się wyżalić sad Dziś jest 23 dzień cyklu, a owulacji jak nie było tak nie ma crying Testy owulacyjne negatywne, temperatura żenująco nisko... Jak znam życie to mam po prostu cykle bezowulacyjne i dlatego nasze starania nie przyniosły dotąd efektu. Jutro już wigilia, a mnie te Święta wcale nie cieszą. Strasznie sie boję, że nasza droga do rodzicielstwa będzie baaaardzo długa. Wszystko widzę dzisiaj w czarnych kolorach sad Pozdrawiam i życzę Wam Zdrowych, Wesołych (owocnych) i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia!
Obserwuj wątek
    • lidek0 Głowa do góry 25.12.06, 23:10
      Wcale nie musi być tak jak myślisz. A monitorowłaś cykle, jakie badania
      robiłaś? Może wystarczy pobrać leki. Wiem, że łatwo mi się teraz pisze, ale
      wiele z nasz ma problemy i udaje się nam je pokonać, czego życzę i Tobie.
      • kuleczka44 Re: Głowa do góry 27.12.06, 20:22
        Ja tez tak juz myslalam, ze bedzie to cykl zmarnowany ale:
        1. Moja lekarka powiedziala ze nie ma co patrzec na FF bo to tylko program i
        trzeba go traktowac z wielkim przymruzeniem oka. Nie wiem czy to prawda ale
        pocieszylo mnie
        2. Moja owu w tym cyklu byla wedlug FF w 37 dniu!!!!!!!!!! A dzis mam 42 a @
        jak nie bylo tak nie ma.
        Po Nowym Roku obieram wyniki badan hormonow wiec bedzie wiadomo co i jak.
        Tobie tez radze zrobic wszystkie badania i generalnie nie martwic sie ze owu
        jest tak pozno. Na FF jest wiele wykresow zaciazonych z baaaardzo pozna owu.
        Glowa do gory!
        • katty26 Re: Głowa do góry 28.12.06, 09:43
          Hejka! Dzięki za pocieszenie! Dziś z humorem u mnie lepiej, bo wczoraj ujrzałam dwie piękne krechy na teście owu! smile Staranka dopiero dziś bo niestety miałam nockę i nie zdążyliśmy sad Ale strasznie się cieszę, że się te krechy pojawiły chociaż dopiero 27 dnia cyklu sad Pozdrawiam serdecznie i trzymam za nas wszystkie kciukasy! smile
          • idaw do Katty26 28.12.06, 13:13
            Hejka! Napisałaś "Staranka dopiero dziś bo niestety miałam
            nockę", no właśnie, rozumiem, że pracujesz w sytemie zmianowym, podobnie ja,
            mam dniówkę, nockę i 2 dni wolne, zmiana trwa 12 godzin. Powiedz mi
            przyzwyczaiłaś się do takich godzin pracy? Ja tak pracuje już 3 lata i nadal
            mam problemy. Rano wstaję, bo wiem, że muszę, ale na drugi dzień wstaję dopiero
            10-11 i się wściekam, że tyle czasu zmarnowane a tu jeszcze zaraz trzeba iść na
            nockę, którą potem odsypiam przez cały kolejny dzień. W sumie często chodze
            zmęczona. Staramy się o dziecko już 17 cykl (gin twierdzi że wszystko ok). Moi
            znajomi mówią, że się nam nie udaje m.in. przez moją pracę, że mam zaburzony
            rytm, bo raz śpię w nocy, raz nie, że jestem zmęczona (nie raz muszę przyjść
            dodatkowo w wolny dzień, czyli mam 2 dniówki lub nocki pod rząd) i jako
            kobieta, która stra się o dziecko to powinnam mieć to wszystko bardziej
            unormowane. A co Ty na ten temat myślisz? Uważasz, że może to w jakimś stopniu
            wpływać na zajście w ciążę?
            Pozdrowionka Ida
            • katty26 Re: do Katty26 29.12.06, 04:49
              Cześć Idaw! Wydaje mi się, że mam jeszcze gorzej - jestem pielęgniarką, i mój grafik jest baaaardzo różny. WIEM, że ma to ujemny wpływ na płodność. Kiedy nie pracowałam, mierzyłam temperatury - równa linia, ładny skok, linia w górze i spadek przed @. Zaczęłam pracować na 1/2 etatu i wykresy zaczęły szaleć, góry i doliny. Teraz, pracując na cały etat nie mam szans na robienie wykresów. Znam np. ginekologa, który twierdzi, że najgorzej zachodzą w ciążę piguły i zdarza mu się dać 3 miesiące zwolnienie na uregulowanie cyklu, także na pewno nam ta praca nie pomaga. Najśmieszniejsze jest to, że mój M też ma pracę zmianową i zdarza się, że kilka dni się po prostu mijamy uncertain I jak tu trafić w owu? Co do przystosowania to zdarza się, że przesypiam swoje wolne dni. Jestem padnięta a organizm szaleje. Cykle coraz dłuższe, wydłużyły się ostatnio z 31 dni do 40 sad Niestety na razie nie widzę szansy na zmianę sad Pozdrawiam serdecznie!
              • idaw Re: do Katty26 29.12.06, 14:27
                dzięki za odpowiedź smile, myślę, że mimo wszystko nadzieję trzeba mieć i
                szybciutko w ciążę zajdziemy smile ja póki co jestem po nocce, ale za chwilę jadę
                znowu, bo się okazało, że muszę wziąść zmianę kolegi, eh...
                pozdrawiam smile
                Ida
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka