adusiaw80
17.10.07, 14:14
Mam takie pytanie.W kwietniu tego roku miałam zabieg gdyż niestey naszemu dzidziusiowi nie biło serduszko.Od tej pory walczę z ciagłymi bakteriami.Mój lekarz(bardzo dobry zresztą)twierdzi,ze to nie jest zaraźliwe i ze po prostu taka moja natura więc lecze się na kilka tygodni i infekcja powraca.Zapytałam kiedyś,czy mój mąż mnie nie zaraża usłyszałam,ze to nie jest zaraźliwe.Ale ostatnio byłam całkowicie wyleczona i po stosunku wszystko się odnowiło.Staramy się o dzidziusia a wiem,ze to przy bakteriach raczej niemożliwe.Czy powinnam wysłać męża na posiew?czy to mogło być przyczyną braku akcji serduszka maleństwa?