Dodaj do ulubionych

test owulacyjny-interpretacja

13.03.08, 11:09
Witam
Od 3 dni robię test owulacyjny. Pierwszego (11.) dnia nie pojawił się nawet
ślad kreski (T), drugiego dnia było ją widać wyraźniej (ale nadal wynik
negatywny), dzisiaj, (3. dnia) kreska mniej widoczna niż wczoraj. Czy takie
wahania są normalne?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nglka Re: test owulacyjny-interpretacja 13.03.08, 12:47
      Tak, bo za każdym razem mocz jest mniej lub bardziej skondensowany.
      • martucha90 Re: test owulacyjny-interpretacja 13.03.08, 13:07
        W mojej opinii czytanie z testów owulacyjnych przypomina do
        złudzenia wróżenie z fusów. Zdecydowanie preferuję usg.
        • nglka Re: test owulacyjny-interpretacja 13.03.08, 21:33
          ...co przypomina niektórym, że ich nie stać smile na comiesięczny kilkakrotny
          monitoring.

          Ja preferuję objawowo termiczną ewentualnym użyciem testów. owulacyjnych. Na
          pewno taniej.
          • martucha90 Re: test owulacyjny-interpretacja 13.03.08, 21:35
            Niepłodność tania nie jest, to fakt...
            • nglka Re: test owulacyjny-interpretacja 13.03.08, 21:47
              Co innego stwierdzona niepłodność a co innego rozpoczęcie starań z testami
              owulacyjnymi.
              Objawowo termiczna jest tak samo "skuteczna" jak monitoring, każdy ma wybór w
              kwestii tego, czy woli wydać pieniądze, by urządzenie określiło za człowieka
              zbliżającą się owulację i przebycie jej, czy woli zaoszczędzić pieniądze i
              trochę czasu poświęcić na obserwacje.

              Nie potępiam osób, które wybierają monitoring, bo każdy radzi sobie jak umie i
              jak chce, poza tym wiadomo, że są sytuacje, w których tylko monitoring da
              odpowiedź na pewne kwestie (np przedłużająca się faza lutealna bez pozytywnego
              testu). Ale również podaję alternatywę, bo niektórzy mogliby się załamać gdyby
              nie było Ich stać na wydanie kilkuset zł co miesiąc, jeśli nie muszą, a o tym
              nie wiedzą...
              • martucha90 Re: test owulacyjny-interpretacja 14.03.08, 08:50
                > Objawowo termiczna jest tak samo "skuteczna" jak monitoring

                Wypowiadałam się krytycznie nt. testów owulacyjnych, nie na temat
                metody objawowo-termicznej.

                > Nie potępiam osób, które wybierają monitoring

                smile)) Co tu potępiać, nie przesadzaj smile))

                > Ale również podaję alternatywę, bo niektórzy mogliby się załamać
                > gdyby nie było Ich stać na wydanie kilkuset zł co miesiąc

                Mnie by na pewno nie było stać, w każdym razie nie co miesiąc.
                Jeden miesiąc i owszem, wykosztowałabym się. No ale nie ma takiej
                potrzeby, na szczęście. Znalazłam prywatnego lekarza w dużym
                mieście (tu ukłony w stronę wiosenki za podpowiedź), który nie
                zdziera kasy. Bierze 20 zł za jedną wizytę. U mnie wystarczą
                2-3 wizyty, więc dam mu 40-60 zł. Do tego zrobię progesteron,
                jeszcze nie wiem za ile, ale chyba nie może to kosztować fortuny.
                W każdym razie o "kilkuset złotych" w sumie absolutnie nie może
                być mowy.
                Pozdrowienia smile
                • dabrowianka21 Re: test owulacyjny-interpretacja 17.03.08, 17:42
                  hej!

                  nie wiem jak wy dziewczyny ale jak bym była w stanie zapłacić i mieć
                  100% pewnośc że mi sie uda to bym zaplaciła.

                  Nawet nie wiem jaka by mogła to byc suma, ale tak to jest jak komuś
                  zależy.

                  To jest chyba najważniesza sprawa w życiu kobiety. Dlatego nie
                  należy na tym oszczedzac. Nie trzeba oczywiście być za bardzo
                  rozutnym. Wszystko z głową.

                  Ale oszczedzac to mozna na ciuchach, fajkach, s lodyczach czy
                  gazetkach.

                  Ale nie można sie krytycznie odnosci do osób które nie chca
                  oszczedzac na swoim szcesciu. Bo jest bardzo duzo warte.

                  Ja moge odstawić bardzo dużo, ale zrobie sobie monitoring cyklu, bo
                  wiem ze to pomaga. Testy też zrobie smile

                  Poztrawiam dziewczyny!!!!

                  Duuuuuuuuuuuuuuuuzo luzu i spokoju w tych staranichsmile

                  Dabrowianka

                  • nglka Re: test owulacyjny-interpretacja 18.03.08, 01:39
                    Nikt się krytycznie nie odnosi do osób, które chcą wydać pieniądze na
                    monitoring. Pisałam o objawowo termicznej zamiast monitoringu w kierunku tych
                    dziewczyn, które dopiero rozpoczynają starania, nie mają wstępnie stwierdzonych
                    nieprawidłowości i nie ma u nich potrzeby robienia monitoringu co miesiąc. I
                    tyle. A co kto robi to jego sprawa, jak chce to może chodzić na monitoring
                    codziennie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka