Dodaj do ulubionych

Pogadanki bez skakania

24.05.08, 08:43
Dopóki nie będziemy mieć lepszej metody na porządek, uroczyście
otwieram sobotę. Plotkujmy!

1. Dziś idziemy na wesele. Musze panu mężowi uprasować koszulę, a
potem to pewnie trochę popracuję (cosik przyniosłam na weekend do
domu).
2. Nie ma ŻADNEJ transmisji meczów z Tallina!
Obserwuj wątek
    • szczesliwiec Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 08:57
      Miłej zabawy na weselisku Uccellino.
      Ja też dziś sobie popracuję ale roboty nie dało się wziąść do domu.
      Przynajmniej mam ciszę i spokój bo żadnego "szefostwa" nie ma i
      spokojnie mogę realizować plan.
      Sobota to chyba jedyny dzień gdy to ja decyduję co chcę robić i ile
      czasu na to poświęcić.
    • uccellino O, bushko wstała, bushko wstała :-))) 24.05.08, 08:59

    • uccellino Nowe fajne kosmetyki 24.05.08, 09:23
      Jest nowa seria Dax Cosmetics o nazwie Orient Spa. Są w niej żele
      pod prysznic i balsamy (i może coś jeszcze?) o niesamowitych
      zapachach: mirra, opium, drzewo sandałowe... Pewnie nie mają
      lepszych właściwości pielęgnacyjnych niż każde inne mazidło, ale te
      zapachy...!

      Nabyłam jeden żel pod prysznic (wyciszający i ułatwiający
      zasypianie - może o efektach nie będę się wypowiadać, bo mąż mimo
      użycia przez cała noc się tłukł i mnie tez budził...) i dwa balsamy.
      Maja bardzo ładne beżowe i brązowe opakowania. Cena OK - chyba 12
      PLN za 200 ml...?

      Spróbujcie. ja uwielbiam wszystko, co wiąże się z Bliskim Wschodem
      (w poprzednim wcieleniu tam mieszkałam smile)).
    • bushko Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 09:33
      Uccellino nie pogniewaj się, ale po co kolejny wątek na pogaduchy? Wesołe
      kumoszki 66 postów, wczoraj Mjulka otworzyła i tam ledwie 22 posty... najgorsze
      jest to, że jak ktoś wpisał się na starym wątku wieczorem to następnego dnia
      nikt tego nie przeczyta bo wszyscy są na nowym... wiem, że chcesz dobrzewink weź
      pod uwagę, że:
      1. zaczynam odczuwac pierwsze objawy pms-u
      2. nie lubię powielania tych samych wątków, jest wtedy bajzel i nie wiadomo
      gdzie pisać
      3. przeziębiłam się i boli mnie gardło;-(
      4. nie mam się w co ubrać na mój pierwszy w życiu mecz polo...;-(
      5. Komputer ze zdalnym internetem strajkuje i wieczorem jak jestem to co chwila
      wywala mnie, teraz jestem na stacjonarnym...
      6. Przez ten internet moja frustracja sięga zenitu, zaraz się z kimś pokłócę...
      najprędzej zadzwonię do operatora i powiem, że zrywam umowę, bo nie będę płacić
      za łącze stałe jak co chwila mnie wywala i faktycznie nie mam tego łącza...

      No to tyle o mnie, co dziś u mnie... czytaj wyżej...

      Bushko.
      • bushko Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 09:48
        Zaraz pędzę do fryzjera, żebym chociaż fryz miała jutro jak się patrzy... więc
        możecie spokojnie gadać.... nie będę już krzyczeć...wink
        Wczoraj wzięłam pierwszą z 10 tabl dupka...., jestem już strasznie nakręcona...,
        choc w zasadzie nie mam ku temu powodów... wczoraj w rest M mi powiedział, że ma
        takie przeczucie, że jeśli będziemy mieć dziecko to będzie dziewczynka... jak
        weźmiemy pod uwagę, figle to rzeczywiście jest większa szansa na dziewczynkę...
        No i wymyślaliśmy imiona... wiem, wiem, wiem... trzeba mieć nie po kolei w
        głowie, żeby wymyślac imię jak dziecka jeszcze nie ma... I uzgodniliśmy, że to
        będzie Emilia Dominika... najbardziej nam się podoba i pasuje do nazwiskawink)))
        A jeśli będą bliźniaczki 2 dziewczynki to jedna Emilia a druga Dominika... jeśli
        syn to będzie Piotrwink)) No teraz juz lecę naprawdę...

        Bushko.
        P.S. Jesli ktoś wie jak rozwiązać mój problem z int to będę zobowiązana za radę...
        • uccellino Jak ja bym chciała Emilię!!! 24.05.08, 09:54
          Ale nam do nazwiska nie pasuje ;-((
      • uccellino Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 09:56
        > po co kolejny wątek na pogaduchy?

        To było takie twórcze nawiązanie do idei, żeby codziennie zakładać
        nowy wątek plotkarski (taki z datą). Jakoś trudno znaleźć złoty
        środek - mnie się wydaje, że 66 to już dużo i część tematów
        zdezaktualizowana.

        Mnie akurat "bałagan" nie przeszkadza, ale ja mam silny metaprogram
        na opcje smile
        • szczesliwiec Imię ??? 24.05.08, 10:11
          Dlaczego od razu masz mieć nie pokolei w głowie Jabłuszko jak
          wybierasz imię gdy jeszcze maleństwa nie ma??
          My wybraliśmy imię Julci jak jeszcze była w naszej wyobraźni, gdy
          nawet fizycznie jej nie tworzyliśmy i tak już została.
          Choć nie ma 100% pewności, że w brzuszku rośnie sobie Julcia to
          jednak głęboko w to wierzymy.
          Już niedługo się okarze (ok.20 czerwca) po następnym USG czy nasze
          serca dobrze nam podpowiadaja.

          Jabłuszko!!! Czy po tym meczu POLO zapowiada się jakieś PARTY ,że
          robisz się na bóstwo????
          • uccellino Re: Imię ??? 24.05.08, 10:15
            > Dlaczego od razu masz mieć nie pokolei w głowie Jabłuszko jak
            > wybierasz imię gdy jeszcze maleństwa nie ma??
            >

            Z jednej strony to i ja tak mam:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=79526551&a=79530242
            Ale z drugiej to przecież ostateczna decyzja o imieniu powinna
            zapadać po urodzeniu sie dziecka. Mogę spojrzeć mojemu dziecku w
            oczy i zobaczyć, że stanowczo nie jest Moniką, prawda? Tylko np.
            Martyną.
            • szczesliwiec Re: Imię ??? 24.05.08, 10:24
              Oczywiście ,że ostateczna decyzja zapada po urodzeniu dziecka.Ale
              czy nie o wiele przyjemniej jest stwierdzić , że zrealizowaliśmy
              swoje marzenie. Że to nasze myśli,marzenia,wyobraźnia ,że MY sami
              sprawiliśmy ,że tak się stało.
              Może juś to cytowałem ale powtórzę:
              "Tak bardzo kochamy marzenia, że boimu się je realizować"
      • uccellino Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 10:01

        > 1. zaczynam odczuwac pierwsze objawy pms-u
        > 2. nie lubię powielania tych samych wątków, jest wtedy bajzel i
        nie wiadomo
        > gdzie pisać
        > 3. przeziębiłam się i boli mnie gardło;-(
        > 4. nie mam się w co ubrać na mój pierwszy w życiu mecz polo...;-(
        > 5. Komputer ze zdalnym internetem strajkuje i wieczorem jak jestem
        to co chwila
        > wywala mnie, teraz jestem na stacjonarnym...
        > 6. Przez ten internet moja frustracja sięga zenitu, zaraz się z
        kimś pokłócę...

        Pamiętaj, że mogło być gorzej - tzw. siedem nieszczęść...
        • szczesliwiec Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 10:12
          Nigdy nie może być gorzej aby nie mogło być lepiej.
          • viktoria1980 Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 15:38
            i ja już jestem smile u mnie dzisiaj urwanie głowy - przyjeżdżają znajomi, więc od
            rana gotujemy, robimy zakupy, sprzątamy. I już wszystko gotowe tylko ja jeszcze
            biegam z mokrą głową, bez śniadania - o 15!!!! i z pokrojonym palcami bo
            kucharka ze mnie marna... i mam nadzieję że nie ale chyba nadchodzi @ bo
            wściekam się na wszystko co się rusza - biedny kochany mąż smile
            Uccelino trzymaj się na tym weselu, mam nadzieję że Twoje ciotki są bardziej
            taktowne niż moje i nie pytają co sekunda o powiększenie rodziny.
            Bushko już jesteś pewnie po fryzjerze - zadowolona? to i pewnie humor lepszy. U
            mnie też hormony wirują i wściekam sie, zaraz mi przechodzi, potem znowu mi
            smutno No i brzuch mnie pobolewa sad ja nie chcę @ !!!!!!!!!!!!! sad
            Jeśli chodzi o imiona to u mnie będzie Wiktoria. A chłopak - hmmm chyba Jasio.
            Może jak się nazwie te nienarodzone groszki to siłą perswazji przyspieszy się
            ich przyjście.
            no i muszę konczyć - goście chyba pod domem
            buziaki
            Gosia
            • uccellino Gosiu, to nie jest wesele w rodzinie. 24.05.08, 16:19
              Nasz przyjaciel zaciążył i się żeni uncertain
              Wcale mi z tym nie łatwo.
              Z całej paczki przyjaciół my z mężem mamy najdłuższy staż jako para,
              a zostaliśmy chyba jako jedyni, jak to się ładnie po angielsku mówi
              childfree...

              Jak wynika z kalendarium, jakieś 90% z nas jest teraz w fazie
              lutealnej, więc napięcia są sprawą powszednią...
              • viktoria1980 Re: Gosiu, to nie jest wesele w rodzinie. 24.05.08, 17:03
                rzeczywiście to nie będzie łatwa sprawa dla Ciebie Uccelinko... u mnie to moje
                reakcje na te sprawy są zależne od wielu czynników, chyba najbardziej od mojego
                samopoczucia w danym momencie. Czasami spływa po mnie jak po kaczce, czasami się
                tylko cieszę że szczęścia innych a czasami zazdroszczę i czuję się pokrzywdzona
                że to nie ja... ale już chyba z moimi emocjami jest niedobrze bo czasami to mi
                się chce po prostu buchnąć płaczem - i już raz mi się to zdarzyło na obiedzie
                rodzinnym. Nie chcę takiej reakcji, boję się takiej reakcji i może dlatego ją
                przywołuje. Uccelinko jak Ci będzie smutno na tym weselu to bądź myślami
                zupełnie gdzie indziej, i uwierz w to proszę że już niedługo Twoi znajomi będą
                się bawić na chrzcinach Waszego Groszka. Ja w to naprawdę wierze... ściskam mocno
                • uccellino Re: Gosiu, to nie jest wesele w rodzinie. 25.05.08, 10:35
                  viktoria1980 napisała:

                  > rzeczywiście to nie będzie łatwa sprawa dla Ciebie Uccelinko...

                  Jak mi się podoba, jak mnie tak zdrabniasz smile)

                  > moje
                  > reakcje na te sprawy są zależne od wielu czynników, chyba
                  najbardziej od mojego
                  > samopoczucia w danym momencie. Czasami spływa po mnie jak po
                  kaczce, czasami si
                  > ę
                  > tylko cieszę że szczęścia innych a czasami zazdroszczę i czuję się
                  pokrzywdzona
                  > że to nie ja...

                  Mam tak samo. Wczoraj było OK.

                  > czasami to mi
                  > się chce po prostu buchnąć płaczem - i już raz mi się to zdarzyło
                  na obiedzie
                  > rodzinnym.

                  Taaa, mnie na Wigilii...

                  > już niedługo Twoi znajomi będą
                  > się bawić na chrzcinach Waszego Groszka.

                  No to raczej niemożliwe. Mówiłam, żem niewierząca smile
                • uccellino A wiesz, że uccellino to jest już zdrobniały... 25.05.08, 10:38
                  ...rzeczownik? Po włosku "ptaszek / ptaszyna"?
    • asiunia3010 Re: Pogadanki bez skakania 24.05.08, 17:38
      witajcie u mnie humor tez nie najlepszy a wręcz pod psem bo coś mnie
      podkusilo i zrobiłam test(10 dni po IUI) i d..........
      Ale cóż popłakałam, powyklinałam i mężowi się dostało przy okazji no
      i ułożyłąm PLAN taki wiecie długoplanowy który zakłada narazie
      zmianę lekarza 3 IUI i samam nie wiem co jeszcze.
      • bushko Re: Pogadanki bez skakania 25.05.08, 08:47
        Zrobiłam się na bóstwo, masę ciuchów kupiliśmywink, jeszcze więcej kasy
        wydaliśmy;-( Tyle, że pogoda troche nie 'polowa' ;-(((

        Bushko.
    • asiunia3010 Re:muzyka na doła 24.05.08, 18:54
      od kiedy Martucha90 umieściła ją na forum słucham jej bardzo często
      a dzisiaj to prawie cały czas, bardzo lubię ten utwórdzięki Marta
      • asiunia3010 Re:muzyka na doła 24.05.08, 18:56
        o kurcze zapomniałam zkopiować ale ze mnie gapa zwalcie to wszystko
        na mo zły dzień

        pl.youtube.com/watch?v=3LuWXY50RsI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka