chealsyka27 06.07.08, 00:32 ..... by się spełniło.... ps jednak pazerność wygrała Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asica.p Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 09:28 i ja dolaczam sie do dedykacji))))czekam na wiesci oby dobre... Odpowiedz Link
e-dziunia Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 10:09 Witajcie ))) dołączam kciukowo )))) Wyspana jak nigdy dotąd i po orzeźwiającym prysznicu ))))) Zaraz sobie kanapeczki zaserwuj, bo brzuś się odzywa )) Miłej niedzieli! Odpowiedz Link
calineczka793 Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 10:13 Niech się spełni Bushko... Idę dalej spać...wolno mi...bo niedziela...zjadłam śniadanie, bo P. przyniósł do łóżka...nie miałam serca burknąć, że nie chce jeszcze... Miłej niedzieli!!! Doti Ps. dzisiaj mamy w planie wystawę psów w Ustroniu...jadę pooglądać psiaki... Odpowiedz Link
e-dziunia Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 11:13 Adaja z bielskiego forum bedzie tam dziś wystawiać swoją Uzitę )) Pojechałabym, ale się boję ruszać )))))))) Odpowiedz Link
mjulka Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 11:26 no to sobotę przeczytałąm od deski do deski (dużo nie tego towaru nie było) E-dziunia, Ty od garów i porządków z dala się trzymaj ja Cię bardzo proszę! Oli - gratuluję obrony. Wiktoria, Ty się Kochana nic nie martw, bo to na pewno Wam obogu się nie przsłuży. Wszystko z pewnością jest i będzie w porządku. Betka, @ wkurza, wiem...ale przeczytaj nasze forumowe motto Uccellino hoduj jajko, cieszę się, że decyzja podjęta Acha, pocztałam też gmaila i dalej nie bardzo wiem o co poszło, jaka dyskusja i co się stało, że hasło zmienione? I z jakimi decyzjami na mnie czekałyście? Powolutku wpadam w forumowy rytm... i cieszę się, że jesteście i że ja jestem z Wami Odpowiedz Link
mjulka i gdzie Was wszystkie wsysło? co? 06.07.08, 11:50 mam swoje 5 minut przy kompie i gadam sama do siebie...(mam to po Bushko, czy jak?) Dziś czeka mnie seans filmowy z trójką dzieci. Obejrzymy sobie Kung- Fu Pandę. A co! Odpowiedz Link
betka24 Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 12:14 witam w niedzielę mjulka wiem, czytałam to nasze motto od wczoraj wiele razy dzięki... Bushko trzymaj się mocno, trzymaj... a ja po śniadanku, po kawce, zaraz moim chłopakom obiadek przygotuję i pójdziemy sobie do parku na popołudniowy spacerek - o ile burze jak wczoraj nas nie przegonią... Odpowiedz Link
bushko Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 12:39 Mjulka napisałam na gmailu... Bushko... Odpowiedz Link
mjulka Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 12:48 na gmailu czytałam..., ale gdy forum jest otwarte, nie da rady uniknąć takich sytuacji. Możemy rozważyć zamknięcie forum...choć w mojej opinii, to dość radykalne posunięcie. Ale podyskutować możemy, i może znajdziemy jakieś optymalne rozwiązanie Odpowiedz Link
polka_dot81 Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 10:21 Ja tez sie dolaczam! coby sie spelnilo... Odpowiedz Link
bushko Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 10:48 Witaj Misjo, Dzięki Chealsyka, Dzięki Dziewczynki, kochane jesteście.. U mnie tempka spadła, do 36.55 a @ nadal brak... ale dzielnie nie zrobiłam ostatniego sikańca co mam w domu. Niech @ wreszcie przyjdzie dzisiaj bo jutro to nie da rady znowu zatestuję i znowu będzie jedna krecha z cieniem.... brzuch się odzywa od czasu do czasu, ale to jest nic... plamienie jest głęboko i tylko na papierze widać i to brązowe... takie fuj... Dziewczynki przepraszam, ale wczoraj okazało się, że z laptopa nie mogę przysłać tej modlitwy.. więc czynię to dzisiaj Bushko... P.S. Ja też sobie dziś pospałam...)) Odpowiedz Link
mjulka Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 11:13 cześć Dziewczynki ja mam gościa - tatuś - siedzi i kompa mi okupuje, w szachy napiernicza i ja z Wami nie mam kiedy pogadać A tak mi tęskno! Może już jutro zabierze się na chatę...oby Idę poczytać sobotę, bo widzę, że u Bushko sytuacja napięta, a ja kompletnie nie wiem o co chodzi Odpowiedz Link
mamaruda Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 13:29 Nareszcie się wyspałam dopiero w południe wstałam. Humor powoli wraca, wczoraj wypad do zanjomych na grilla, było takie cudowne gwieździste niebo...a ładne widoki zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój. @ się kończy (chociaż jakas dziwna była brzuch nie bolał bardziej jak tygodniowe plamienie - pewnie znowu coś z hormonami, albo stres!?) miłej niedzieli Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 13:56 i ja się przywitam z samego rana za oknem deszcz,mąż poszedł do pracy, ja od wczoraj z watą w uszach, szaliku na szyi bo boli mnie gardło, jeszcze tego mi potrzeba?! ja mam zawsze mega migdały, no i miałam nadzieję że przynajmniej teraz się nie odezwą (już nie bolały z 10 miesięcy!) a tu masz ci los co chwila w poszukiwaniu objawów ciążowych ściskam moje cycki )) już mi się śmiać chce ale jak je uszczypnę to bolą a to dobry znak ja sobie tak myślę że jakbym prowadziła teraz pamiętnik i ktoś by go przeczytał to od razu umówili by mnie na konsultacje z psychiatrą bardzo mi się podoba nasza dzisiejsza dedykacja, nasza Bushko to wyjątkowa Istotka i im więcej jej naszej pozytywnej energii damy tym szybciej obwieści nam swojego Groszka, a i jeszcze nie mam nowego hasła do gmaila, i jak je dostać? buziaki dla Was wszystkich Odpowiedz Link
bushko Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 14:22 O Matko... Victoria, nie dostałas hasła do gmaila?! A sprawdziłaś maila, który podałaś jako kontakt na gmailu??? Sprawdze i zaraz wyslę jeszcze raz. SORRY....;-/// Bushko... Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 14:30 ja to jestem w tej gmailowej skrzynce noga i może gdzieś trzeba kontakt było wpisać, no ale nie wpisałam, w każdym bądź razie zupełnie nic się nie stało Kochana!!! może ja podam mojego najpewniejszego maila malgorzata_wikiel@op.pl tu na pewno dojdzie, buziaki Odpowiedz Link
bushko Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 14:42 Victoria przepraszam to jednak ja gapa, glowa do pozloty.... przed chwilą wysłałam hasło na kontakt z gmaila... A najlepsze, że wcześniej na gmaila specjalnie dla Ciebie wysłałam modlitwę...;-DDD Jeszcze raz przepraszam Słońce... Bushko... Odpowiedz Link
uccellino Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 21:19 > ja sobie tak myślę że > jakbym prowadziła teraz pamiętnik i ktoś by go przeczytał to od razu umówili by > mnie na konsultacje z psychiatrą Spoko - umówią Cię na podstawie forum. To jak pamiętnik )) Odpowiedz Link
uccellino Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 21:18 > @ się kończy (chociaż jakas dziwn > a > była brzuch nie bolał bardziej jak tygodniowe plamienie W takim razie, zanim sięgniesz np. po alkohol zrób dla pewności test, OK? Odpowiedz Link
keegan Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 14:06 to i ja się przywitam po prawie dwóch dniach nieobecności, nadal trzymam kciuki za Was wszystkie, za groszki i hodowane jajeczka i dobre humorki ale sama wpadłam w lekkiego dołka i od piątku tu nie zaglądałam, teraz mam trochę zaległości... mjulka fajnie, że już jesteś Odpowiedz Link
oli.2 Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 19:17 Witajcie w niedzielę. Zrobilismy sobie dzisiaj pożądny, kilkukilometrowy spacer z naszym 5latkiem. Hhehehehehe jak wróciliśmy, obiadek i spanko 3 godzininy heheh dopiero wstalismy. Jutro praca, no i mam już syndrom zblizajacego się poniedziałku. Odpisałam na maile firmowe, podzwoniłam do klientów no i ide dalej szykowac się na poniedziałek echhhh gdzie piątek? Odpowiedz Link
mjulka Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 20:59 no to widzę, że wszystkie leniuchowałyście dziś mnie nie wyłączając...wysiliłam się jedynie na powieszenie prania, które od wczoraj w pralce zalegało i bałam się, że je stęchlizna dopadnia jaka Odpowiedz Link
bushko Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 21:25 Ja też leniuchowałam... w dzień zmogło mnie i spałam ze 3 godziny... @ nadal nie ma... plamienie jest na wykończeniu... brzuch trochę pobolewa ale to bardziej jakby jajnik bolał lub odpukać wyrostek... nic nie robiłam a jestem padnięta... w nocy powinna przyść @ wreszcie... ja nigdy nie miałam 16-17 dniowej lutealnej... Jutro pewnie nie wytrzymam i zrobie ostatniego sikańca... No nie postarałyśmy się dzisiaj Misjonarki... mam nadzieję, że chociaż pofiglowałyście w biały dzień... Bushko... Odpowiedz Link
bushko Mamaruda... 06.07.08, 21:37 Jak nie mierzysz tempki to tak jest, ja kiedyś też tak miałam, że brzuch nie bolał i był plamienie, które wzięłam za @... od 3dc miałam brac clo. Wzięłam i ku mojemu zdziwieniu 2 dni później czyli wg pierwotnych obliczeń 5dc przyszła regularna @ z krwawieniem jak sie patrzy i bólem brzucha... teraz jak mnie brzuch nie boli to wiem, że to nie @... I teraz też plamienie było, chwilami zywą krwią i ze skrzepami, ale bardzo mało, i wcale nie bolał brzuch... więc nauczona doświadczeniem nie moge traktowac tego jak @ Wtedy u mnie ok 13dpo zaczęło się plamienie a ja przestałam mierzyc tempkę... rezultat był wiadomo jaki... także uważaj, bo może to nie była @, tylko jakieś krwawienie śródcykliczne i może jak Uccellino pisze zrób test... Bushko.... Odpowiedz Link
uccellino Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 21:33 Dobra, poczytałam chwilę, coś skrobnęłam i lecę grzać jajnik )) Odpowiedz Link
1.madera Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 06.07.08, 23:29 Uccellino a dlaczego Ty masz u dołu cyt."17 miesięcy czekania na Mrówkę" Od początku istnienia forum nie aktualizujesz !!!!!!! Nagrzany Jajniku Odpowiedz Link
uccellino Re: 06.07.08...dla Ciebie Bushko :) 07.07.08, 09:23 Ależ aktualizuję! Raz w miesiącu... Mnie się też wydaje, że forumujemy tu od stu lat, ale przypominam, że to dopiero dwa miesiące ) Odpowiedz Link
mamaruda @ nie @ 06.07.08, 23:50 Mnie zazwyczaj też boli brzuch na @, ale bywają (rzadko) bezbolesne. I to mnie specjalnie nie martwi tylko że tak mało jej ale dłużej niż zawsze. Na ciąże w tym miesiącu nie liczę, zero objawów, napiętych piersi itp. W jajniku coś ciągnie czasami mam takie wrażenie jakby ten ból promieniował do nogi. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że coś się tam przypałętało, jakieś choróbsko. U mnie tak jest stres = problemy ze zdrowiem. Dobra nie bede się już nad tym rozwodzić, ani zamartwiać tylko do lekarza się umówię. Owocnych starań, miłych snów )) Odpowiedz Link
mamaruda Re: @ nie @ 06.07.08, 23:55 poza tym ten cykl miał 36 dni - więc to @ tak mi przyszło do głowy że może znowu nie było owu moje postanowienie zaczynam mierzyć temp Odpowiedz Link
bushko Re: @ nie @ 07.07.08, 00:19 Mamaruda no nie mogę jesli figle były to szansa jest zawsze... a to Twoję wyrażenie 'coś sie przyplatało' zwaliło mnie z nóg;-D Chyba pęknę jak to GROSZEK SIĘ PRZYPAŁĘTAŁ )))))))))))))))))))))))))) Błagam zrób test zanim jakieś świństwa zaczniesz łykać na tę 'infekcję' )) Bushko... Odpowiedz Link
mamaruda Re: @ nie @ 07.07.08, 16:52 Testu nie zrobię, bo już płakałam jak dostałam tej @ nie @, więc drugi raz za nieudany cykl nie chce ryczeć. Ide do mojej gin, a ona nic mi bez bety nie da taka z niej babka. Kiedys poszłam po L4 do ogólnego do tego samego CM co gin i prosiłam zeby wypisał mi recepte na coś żebym @ dostała bo mój cykl bił kolejny rekord. To zadzwonił do niej a ona bez dyskusji na betę kazała isc!!! wtedy też wiedzialam ze nic z tego bo chyba z 10 testów robiłam Odpowiedz Link