Gość: gosc
IP: 212.160.172.*
10.08.04, 13:38
Witam,
Za nawet male wykroczenia polegajace np. na wjeździe do lasu straz gminna z
koscierzyny pojawia sie natychmiast karac przesadnie wysokimi mandatami, co
uwazam nie jest zbyt mądre zwazywszy ze wogole nikt nie zwraca uwagi zeby
wylapywac pijanych kierowcow lub jezdżacych brawurowo. Sytuacja jest o tyle
ciekawa ze praktycznie wszystkie drogi prowadzące w las sa nieoznaczone
jakimkąlwiek wskazowką na temat zakazu badz ostrezeniem, a nie kazdy chyba
wie widząc las i droge (dosc wyjeżdzoną wiec czesto uzywaną ) ze nie mozna
tam wjezdzac, bo gdzie w krzakach siedzi straz i wlepia mandaty.
Majac wiec chec pojechac samochodem nad jezioro w jakies ciekwawe miejsce
narazamy sie na dodatkowe dosc duze wydatki wydatki.
Podsumowujac ,teren do super atrakcyjnych nie nalezy, a tak przesadne
utrudnianie wypoczynku chyba skutkowac bedzie tym ze turystow bedzie coraz
mniej. i oby to wreszcie zapanuje porzadek i nikt nie bedzie lamac przepisow.