travel_wawa
05.06.05, 17:32
Wybieram się pod koniec czerwca na tydzień nad jeziorko Velka Domasa.
Okolica wydaje się być dość wyludniona, czysto, żadego przemysłu.
Jest co zwiedzać i gdzie chodzić, zwłaszcza z dziećmi.
Cerkiewki w Beskidzie Niskim sa urocze!(po stronie słowackiej nie było "Akcji
Wisła" więc większośc zabytków ocalała).
Podczas rekonesansu zauwazyłem cos, co możnaby tez zrobić po stronie polskiej:
TABLICZKI NAZW MIEJSCOWOSCI SĄ DWUJĘZYCZNE - SŁOWACKIE I UKRAIŃSKIE.
Chociazby zaraz po drugiej stronie Leluchowa ( który tez jest łemkowski) jest
Ruska Vol'a (pisana pod wersja słowacka cyrylica).
Znad Domaszy spokojnie mozna w jeden dzień obrócić samochodem w polskie
Bieszczady przez Medzilaborce i Cisną.
Dla dzieciaków atrakcją jest ZOO w Stropkovie i muzeum bitwy dukielskiej (
kilkadziesiąt czołgów, armat i samolotów rozrzuconych po górach.)
Moze ktoś był już w tamtych okolicach?