pszczola25
17.04.06, 10:13
witam:)
W moim poprzednim wątku (
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=28472081 ) dostałam od was
wiele cennych rad, dotyczących samotnych wypraw w Beskidy. Dostałam także
wiele propozycji szlaków do przejścia.
Dzisiaj mam już bardziej konkretne pytanie:) Mianowicie: którędy wejść na
Baranią Górę? Od strony Węgierskiej Górki, czy raczej z Wisły Głębce?
Który wariant wymaga więcej czasu? I który jest wg Was trudniejszy?
Zaobserwowałam,że zdecydowanie wolę łagodniejsze podejścia, a stromymi
schodzić. Jest to na razie dla mnie łatwiejsze;) Ale chciałabym, abym od rana
mogła podziwiać piękne widoki i stąd pytanie, które podejście zapewnia od razu
wspaniałe doznania widokowe :)))
A dzięki zachwytom dr_tusi w jednym z wątków, na dwa dni długiego weekendu
zaplanowałam worek raczański:))) Mam nadzieję,że pogoda nie zawiedzie i będę
mogła podzielać zachwyty Tusi:)
Na razie jednak proszę Was o rady odnośnie B. Góry:)
A jeżeli ktoś chciałby dołączyć do którejś z wypraw, serdecznie zapraszam:)