Alpy bez sprzętu wspinaczkowego

IP: *.crowley.pl 20.08.06, 20:25
czy może mi ktoś napisać jakie ciekawe szczyty w Europie( z wyjątkiem Polski
i Słowacji) są możliwe do zdobycia szlakiem turystycznym, bez przewodnika i
bez sprzętu do wspinaczki?
w góry jeżdzę od kilkunastu lat, zacząłem od Beskidów, Pienin...potem
przyszła kolej na Tatry. Teraz chciałbym poznać inne góry np. Alpy, Kaukaz
lub Pireneje, ale zastanawiam się jak sprawna osoba- ale nie Alpinista da
sobie tam radę?
Co możecie mi polecić?
    • michalfront Re: Alpy bez sprzętu wspinaczkowego 21.08.06, 09:46
      przyłączam się do prośby - chodzenie ze sprzętem mnie nie bawi, a może ktoś zna
      jakieś fajne turystyczne (nie wspinaczkowe) trasy w Alpach :)
    • Gość: Jola Re: Alpy bez sprzętu wspinaczkowego IP: *.smgr.pl 21.08.06, 10:27
      Co prawda nie Alpy, ale Sierra Nevada w Hiszpanii. Proste- może nawet za ,
      wejście na Pico de Veleta - 3398m n p m , i potem dalej na najwyższy szczyt
      tych gór Mulhacen 3498 mnpm.Na Mulhacenie nie byłam, ale tam jest istotna
      cierpliwość, a nie umiejętności techniczne.
    • pansilesianin Re: Alpy bez sprzętu wspinaczkowego 21.08.06, 11:58
      Polecam włoskie dolomity. Wiele tras czysto turystycznych. Znakomite campingi.
      Jeśli będziesz omijać via ferraty to nie powinno być żadnych problemów.
      W samych Alpach też jest wiele szlaków czysto turystycznych. Sporo powinieneś
      znaleźć jak pogooglasz.

      Pozdrawiam.
    • Gość: kn82@op.pl Re: Alpy bez sprzętu wspinaczkowego IP: *.crowley.pl 22.08.06, 13:53
      a możecie podać konkretne szczyty i trasy?
      • Gość: maniek Re: Alpy bez sprzętu wspinaczkowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.06, 22:24
        Triglav w Słowenii
        • detroit Re: Alpy bez sprzętu wspinaczkowego 23.08.06, 09:39
          byłem swego czasu w Alpach Austryjackich w Stubaital na południe od Innsbrucka.
          Nabyłem tam od razu letnią mapę i hop na szlaki.
          Jest ich pełno, dla każdego coś się znajdzie zwłaszcza tych którzy w Tatrach po szlakach już wszystko przeszli.
          W opisach szlaków (tych trudniejszych) podają takie teksty "tylko dla wyćwiczonych" albo "droga wspinaczkowa" i zaznaczają ją w na mapach kolorem czarnym dodając jakieś sygnaturki dla przestrogi. Coż co do poszczególnych szlaków trzeba zasięgnąć języka poszperać w necie i zdać sie na nos.
          Ja z dziewczyną z trudniejszych dróg byłem na Serles 2715m, Hoher Burgstal 2615m, no i na moim pierwszym trzytysięczniku Schaufelspitz 3333m (droga turystyczna po lodowcu).
          Na pewno wróce tam jeszcze raz bo wielu szlaków jeszcze nie przeszedłem a okolica przecudowna.
          Jakbyś chiał więcej info pisz na priv.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja