Dodaj do ulubionych

Dzieci z WPN

26.01.05, 23:05
Witam. Jestem mamą prawie 5-letniego chłopca (słodkiego urwisa) z WPN z
zespołem utraty soli. Bardzo się cieszę, że powstało to forum (szczerze
powiedziawszy sama przymierzałam się do założenia :-)))
Przeczytałam uważnie wszystkie Wasze wpisy i jestem zaskoczona własną
niewiedzą i rozległością tematu... Do tej pory sądziłam, że WPN rozpoznaje się
wyłącznie u noworodków i niemowląt i nie występują przypadki diagnozowania WPN
u osób dorosłych...
WPN u mojego dziecka rozpoznano ok. 3 tygodnia życia, na oddziale patologii
noworodka, kiedy to jego stan znacznie się pogorszył. Mieliśmy tyle szczęścia,
że trafiliśmy na bardzo dobrych (taktownych i mądrych) a zarazem bardzo
podejrzliwych lekarzy, którzy mieli jakiekolwiek pojęcie o WPN i zaczęli
podejrzewać to schorzenie u mojego maluszka. Mogę powiedzieć, że tylko dzięki
NIM (a zwłaszcza dzięki pani ordynator, cudownej kobiecie) moje dziecko żyje i
jest dzisiaj z nami. Potem trafiliśmy do kliniki, w celu dokładnego
zdiagnozowania problemu i przeprowadzenia szeregu badań. Tam już nie było tak
różowo, brakowało odpowiedniej atmosfery, warunków i miłych, taktownych
lekarzy. Co wtedy przeżyliśmy to nasze - najgorszemu nawet wrogowi nie życzę
takich przeżyć... Dlatego właśnie szukam rodziców dzieci z WPN. By wymienić
doświadczenia, podzielić sie przeżyciami, smutkami ale i radościami, trochę
ponarzekać, a przede wszystkim po to by wzajemnie się wspierać. Myślę o
założeniu stowarzyszenia osób z WPN, bo tego nam chyba bardzo brakuje...
Czekam na jakikolwiek odzew
benia
Obserwuj wątek
    • dianap81 Re: Dzieci z WPN 07.08.05, 17:42
      witam. ja rownierz bardzo sie ciesze z powstania tego forum.zmagam sie z wpn juz
      od 12 lat a ciagle tak niewiele wiem o tej chorobie. na moje szczescie mam wpn
      bez utraty soli, forme nieklasyczna i o poznym poczatku. ale Ty ja wiem ile sie
      wycierpialam z powodu roznych jak je nazywam "skutkow ubocznych" tej choroby.
      jestem za utworzeniem stowarzyszenia, by pomagac a przede wszystkim sluzyc
      fachowa informacja chorym i rodzinom.
      pozdr.
      moj mail dianap81@gazeta.pl
      • arminta Re: Dzieci z WPN 04.01.06, 22:47
        W krakowskim instytucie pediatrii rodzice wraz z lekarką podjęli kroki w celu
        stworzenia stowarzyszenia, opracowano juz nawet statut. Mam 15 letnią córkę z
        WPN rozpoznanym w 3 tygodniu życia.
        • joannad7 Re: Dzieci z WPN 09.01.06, 14:21
          Witam,
          Jeżeli będziesz wiedzieć coś więcej daj znać na forum.
          Ja mam 14-miesięcznego synka z WPN z utratą soli, którym zajmuje się świetna
          doktor z Centrum Zdrowia Dziecka w W-wie.
          • lusia73 Re: Dzieci z WPN 09.01.06, 15:27
            Mój synek(10 m-cy)ma podejrzenie WPN.Napiszcie,proszę jakie objawy miały Wasze
            dzieci,po których stwierdzono właśnie WPN?
            Mój mały ma zniekształcone narządy płciowe,tzn niedorozwój moszny i spodziectwo
            mosznowe.Jest po badaniach genetycznych(wynik prawidłowy)i po pierwszych
            badaniach endokrynologicznych.Wyniki tych babdań nie są zadowalające,w połowie
            stycznia jedziemy je kontrolować ponownie.
            Oprócz czterech angin,synek na nic innego nie chorował.
            Pozdrawiam.
            • beata696 Re: Dzieci z WPN 10.01.06, 19:34
              Witam,

              Jestem zainteresowana udziałem w krakowskim stowarzyszeniu , moja doktor
              mówiła mi , że jest ze 30 osób z wpn , w klinice szczecińskiej i być może i oni
              tez dołączyli .Czekam na wiadomość, a może mogę jakoś pomóc.
              Pozdrawiam.
              • arminta Re: Dzieci z WPN 20.01.06, 12:50
                w lutym mam wizytę w instytucie Pediatri w Krakowei zapytam lekarkę o
                stowarzyszenie . Miałam byc jedną z osób tworzących statut byłam na kilku
                spotklaniach a potem nasza lekarka poszła na dłuższe zwolnienie i coś ucichło.
                Jak będę coś widzieć dam znać.
                • beata696 Re: Dzieci z WPN 20.01.06, 13:54
                  Bardzo byłabym wdzięczna .Bo ważne jest takie stowarzyszenie, wsparcie i ze
                  strony lekarzy i samych ludzi , którzy maja do czynienia z wpn.
                  Dziękuję arminta.
                  • benia30 Re: Dzieci z WPN 22.02.06, 19:45
                    Statut leży na dnie mojej szuflady już od 5 lat..... Problem niestety w tym by
                    zebrać odpowiednią ilość zainteresowanych osób rozsianych po całej Polsce w
                    jednym miejscu i w jednym czasie w celu dogadania szczegółów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka