Dodaj do ulubionych

Szczepienia

06.11.05, 15:26
Chciałabym jakoś zachować nasze wielomiesięczne dyskusje na ten temat. Sporo
się na ten temat pisało, i myślę, że dobrze, żeby wszystko było w jednym
miejscu. To są linki do poprzednich dyskusji na ten temat, myślę, że nowe
powinny się toczyć tylko w tym, ku wygodzie przyszłych pokoleń.
Co Wy na to?

16%VOL
22%VAT
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Szczepienia 06.11.05, 15:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13449532&a=31050054
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=29523863&a=29552741
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=28421380&a=29399932
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=18523134&a=28423264
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=17139307&a=22016348
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13741605&a=20905795
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=18607164&a=18747215
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=20564420&a=20564420
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13842223&a=13842223
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=18946926&a=19293464
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=18607164&a=19272117
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=16886687&a=19205018
      • 1gatita Re: Szczepienia 29.09.11, 12:30
        Mam 3-miesięcznego synka, który nie jest niczym szczepiony od urodzenia i niestety zaczyna się nękanie nas i straszenie przez przychodnię i sanepid.... Czy jest tu na forum ktoś z Krakowa, kto miał podobne doświadczenia i może poradzić jak to przetrwać i jaką obrać taktykę?
        I drugie pytanie: czy może znacie pediatrę, który przyjmuje w państwowej przychodni / najchętniej Ruczaj, Łagiewniki, Szwedzka /, który potrafi uszanować decyzję rodziców o nieszczepieniu dziecka i obejmie takie dziecko opieką? Prywatnie mam dobrego pediatrę homeopatę, ale czasem trzeba iść po skierowanie, czy zwolnienie jak dziecko chore do przychodni, a jak narazie to dla mnie straszny stres, bo zawsze taka wizyta kończy się awanturą.
        Mam 3-miesięcznego synka, który nie jest niczym szczepiony od urodzenia i niestety zaczyna się nękanie nas i straszenie przez przychodnię i sanepid.... Czy jest tu na forum ktoś z Krakowa, kto miał podobne doświadczenia i może poradzić jak to przetrwać i jaką obrać taktykę?
        I drugie pytanie: czy może znacie pediatrę, który przyjmuje w państwowej przychodni / najchętniej Ruczaj, Łagiewniki, Szwedzka /, który potrafi uszanować decyzję rodziców o nieszczepieniu dziecka i obejmie takie dziecko opieką? Prywatnie mam dobrego pediatrę homeopatę, ale czasem trzeba iść po skierowanie, czy zwolnienie jak dziecko chore do przychodni, a jak narazie to dla mnie straszny stres, bo zawsze taka wizyta kończy się awanturą.
        • vistaprint789 Re: Szczepienia 04.11.11, 21:53
          " Mam 3-miesięcznego synka, który nie jest niczym szczepiony od urodzenia i niest
          > ety zaczyna się nękanie nas i straszenie przez przychodnię i sanepid..."

          Nikt nie jest w stanie zmusić Cię do szczepień Twojego dziecka. Powiem Ci jak.
          Tylko przysięgnij teraz, że powikłania po odrze, śwince, dyfterycie, kokluszu, zapaleniu wątroby, gruźlicy, chorobie Heinego-Medina (polio) i jeszcze kilku będziesz leczyć cukrowymi kuleczkami. I przedstaw fakturę zakupu małej trumienki.
    • qurki Re: Szczepienia 23.11.05, 00:06
      Ja mam tylko jedno pytanko. A wlasciwe prosze o uswiadomienie mnie. Moja
      tesciowa twierdzi ze ossciloccocinium 9czy jak to tam sie pisze) zastepuje
      szczepionke przeciwko grypie. Ja sie pukam w czolo. A wy co mozecie mi powiedziec?
      • 5_monika Re: Szczepienia 23.11.05, 09:24
        Nie ma Oscillococinum 9.Jest homeopatyczna szczepionka na grypę Dolivaxil(w
        składzie ma Influensinum 9CH)firmy Dolisos lub można kupić to samo jako
        pojedynczy lek(znacznie tańszy)-Influensinum 9 lub 15 CH.
        Oscillococinum można stosować dodatkowo zapobiegawczo(raz w tygodniu) lub w
        czasie choroby na wszelkie infekcje wirusowe, najlepiej użyć przy pierwszych
        objawach.
        Pozdrawiam
    • amija Re: Przedawniona szczepionka? 06.12.05, 13:38
      No to mam problem z przedawnionym szczepieniem. Bliźniaki (1,5 roku) nie były
      regulalnie szczepione ze względu na ciągłe choroby Małego (które zaczęły się
      zaraz po szczepionce DTP). Na dzisiaj wygląda to tak:
      WZW typ B nie ma trzeciej dawki (druga była robiona 2.08.2004)
      DTP wszystkie trzy dawki zrobione
      Polio - nie ma trzeciej dawki IPV (druga była robiona 22.08.2005).
      Podobno żółtaczka mogła się już przedawnić, mają dzwonić do Sanepidu - a ja się
      boję tego ewentualnego "doszczepiania", czyli powtarzania poprzednich dawek. Na
      razie jest pod opieką homeopaty i rozwija się ładnie. Jak to jest z tym
      przedawnianiem się szczepionek i powtarzaniem szczepionki (chodzi mi szczególnie
      o tą żółtaczkę)? Dodam tylko, że te opóźnienia nie są wynikiem leczenia
      homeopatycznego, lecz ślamazarnego leczenia szpitalnego, podczas którego
      bombardowano synka antybiotykami.
      • marta.gora Re: Przedawniona szczepionka? 09.12.05, 20:09
        Amijo- przed "doszczepianiem" czy w ogóle kolejnym szczepieniem na WZW B
        najlepiej zrobic badanie ilościowe- okaże się, czy mały w ogóle powinien byc
        szczepiony. Ponoć czasami juz po jednej dawce jest wysoki poziom przeciwciał i
        nie ma co szczepić. Ja tak robiłam u swojego syna i u mnie- mój mąz ma WZW B
        przewlekłe, więc musimy mieć przeciwciała. Ja byłam ostatnio szczepiona 8 lat
        temu i przez najbliższe 2-3 lata takiej szczepionki potzrebowac nie będę
        (oczywiście- co rok zafunduję sobie badanie ilościowe, aby to potwierdzać). Syn
        ostatnio był szczepiony 7,5 roku temu (czyli po ukończeniu 1 roku zycia) i na
        razie tez nie ma najmniejszej potzreby, y go szczepić. Znajomy zakaźnik
        twierdzi, żeby nie szczepic, jesli jest wysoki poziom pzreciwciał. Na Twoim
        miejscu po prostu zrobiłabym to badanie ilościowe.
      • icek11 Re: Szczepienia 13.01.06, 15:32
        chcialabym spytac: co sadzicie o szczepieniu przeciw meningokokom i pneumokokom?
        czytajac wszystkie powyzej zlinkowane watki zauwazylam ze nie wszystkie
        szczepienia sa wg Was zbedne wiec co sadzicie o tych?
        • seminola Re: Szczepienia 20.01.06, 12:41
          Problem szczepień stał się problemem dla mnie od niedawna, byłam
          wcześniej "niedoczytana", a teraz jestem w wielkim szoku. Nie chcę więcej syna
          szczepić. Ma prawie sześć lat, a jeszcze nie dostał tej dużej - polio,
          krztusiec itd. Ale przecież to jest tylko przypominająca. Czy ktoś się
          decydował na przerwanie szczepień w takim momencie? Czy jest to dobry moment?
          Syn mi bardzo chorował. Teraz ma wycięty trzeci migdał i się uspokoiło, ale
          chcę, żeby organizm odpoczął.
          • vistaprint789 Re: Szczepienia 04.11.11, 22:06
            Problem szczepień stał się problemem dla mnie od niedawna, byłam
            wcześniej "niedoczytana", a teraz jestem w wielkim szoku. Nie chcę więcej syna
            szczepić. Ma prawie sześć lat, a jeszcze nie dostał tej dużej - polio,
            krztusiec itd. Ale przecież to jest tylko przypominająca. Czy ktoś się
            decydował na przerwanie szczepień w takim momencie? Czy jest to dobry moment?
            Syn mi bardzo chorował. Teraz ma wycięty trzeci migdał i się uspokoiło, ale
            chcę, żeby organizm odpoczął.

            Odpocznie jak zachoruje na polio. Będzie odpoczywał całe lata. Ani ręką, ani nogą.
        • vistaprint789 Re: Szczepienia 04.11.11, 22:04
          chcialabym spytac: co sadzicie o szczepieniu przeciw meningokokom i pneumokokom
          > ?
          > czytajac wszystkie powyzej zlinkowane watki zauwazylam ze nie wszystkie
          > szczepienia sa wg Was zbedne wiec co sadzicie o tych?

          Wszystkie są zbędne. Trzeci Świat to przerabia cały czas. 50% dzieci umiera. Ale przyrost naturalny wyrównuje braki. Powodzenia
    • krtek7 Szczepienie p/tężcowi 21.05.06, 00:59
      Nie szczepię już dzieci(3 i 5 lat) od ponad 2 lat z powodu odczynów i powikłań
      poszczepiennych u mojego starszego syna (mój poprzedni nick to kasiula.m).
      Ostatnio znowu zaczęli mnie "ścigać" z przychodni, dzwonią co parę dni. Będę
      musiała się wybrać tam i załatwic parę wizyt, mając nadzieję że trafię na
      lekarzy którzy będą po mojej stronie.

      Ale będę chciała zaszczepić dzieci p/tężcowi, ponieważ tak nakazuje mi rozsądek.

      I tu moje pytanie:
      czy znacie szczepionki p/tężcowi? Która jest najbezpieczniejsza? Czy dziecko
      powinno dostać jakieś odtrutki przed i po szczepieniu?

      Proszę, pomóżcie, bo strasznie boję się szczepienia, ale jeszcze bardziej
      tężca :(
      • vistaprint789 Re: Szczepienie p/tężcowi 04.11.11, 22:08
        czy znacie szczepionki p/tężcowi? Która jest najbezpieczniejsza? Czy dziecko
        powinno dostać jakieś odtrutki przed i po szczepieniu?
        Proszę, pomóżcie, bo strasznie boję się szczepienia, ale jeszcze bardziej
        tężca :(

        Szczepienie p. tężcowi daje najwięcej powiklań. Broń Boże nie rób tego. A odtrutkę na głupotę weź sama.
      • dorotaa4 hmmm 20.06.06, 02:10
        No to mnie wystraszyłyście...

        dzisiaj zaszczepiłam synka infanrix 5w1 - pierwsza dawka (ma 4msc). Do tej pory
        miałam zasadę zwlekania z pierwszym szczepieniem i żyłam w przekonaniu, że to
        jest już dobrze. U starszego odry i reszty też nie szczepiłam - kartę mam w
        domu. Teraz wpadłam w panikę i spać nie mogę, gapiąc się na małego, czy
        wszystko ok... Nie mam swojego homeopaty, i co robić??? żyć w poczuciu winy i
        już???
    • niuniaspadi Re: Szczepienia 22.06.06, 00:12
      Witam.
      Wczoraj całkiem przypadkowo znalazłam to forum, szukając pewnego leku, homeopatycznego zresztą. Nie jestem przeciwniczką homeopatii, sama w niektórych dolegliwościach stosuję leki homeopatyczne i wiem, że potrafią być skuteczne.
      Zainteresował mnie wątek szczepień, zresztą ten temat był i nadal będzie tematem wzbudzającym wiele kontrowersji. Prześledziłam wszystkie wątki odnośnie powyższego tematu i zauważyłam kilka zastanawiających spraw, mianowicie:
      - wypowiadają się osoby, które widzą w szczepieniach same skutki uboczne. Nie twierdzę, że nie mogą takowe wystąpić. Brakuje natomiast wypowiedzi rodziców, których dzieci zachorowały w wyniku nie zaszczepienia, a jak wiadomo nie zaszczepienie też niesie za sobą pewne konsekwencje
      - daje się rady, jak "spławiać" odpowiednie instytucje. Wprawdzie było kilka sensownych pomysłów, ale na pomysłach się skończyło. A szkoda, że zabrakło wytrwałości w walce o słuszną sprawę w Waszym przekonaniu
      - nowe osoby, które tu zaglądają po przeczytaniu powyższych wątków, od razu myślą, że wyrządziły krzywdę swoim dzieciom szczepiąc je. A przecież wiele z Nas zostało zaszczepionych i żyjemy i jesteśmy normalne :)
      - za często moim zdaniem wszelakiego rodzaju dolegliwości przypisywane są negatywnym skutkom szczepień. Przecież może się zdarzyć, że jakaś przypadłość zbiegnie się ze szczepieniem. Tak samo dzieje się jeżeli zajdzie zmiana w zachowaniu naszego dziecka, które przecież przechodzi różne etapy w swoim życiu i nie jest powiedziane, że jak np teraz mamy przysłowiowego aniołka to pozostanie nim do końca. A tutaj prawie każdą zmianę nastroju dziecka przypisuje się szczepieniu
      Jestem mamą 5 miesięcznej córeczki i chcę ją zaszczepić, ale na razie nie mogę ze względów zdrowotnych. Urodziła się w 40 tc, z wagą 2730 i dostała 10 pkt w skali Apgar. W szpitalu spędziłyśmy 5 dni, bo córeczka za dużo spadła na wadze po porodzie. Wróciłyśmy do domu. Mała od początku przesypiała całe noce, ładnie jadła, zresztą była położna i ważyła Małą przed i po karmieniu, była pogodnym noworodkiem, bez bólów brzuszka, kolek itp. Po 3 tyg poszłyśmy na pierwszą kontrolę i szok, waga 2370. Najpierw podstawowe badania, ok, potem próba dopychania mlekiem modyfikowanym, bo może jednak nie dojada. Ale udawało mi się wcisnąć max 5-20 ml. Wreszcie pierwszy pobyt w szpitalu i szukanie przyczyny. Przebadali Małą wzdłuż i wszerz, przyczyny brak, są za to skutki tej niedowagi, ale powoli już ustępują. Nagle zaczęła przybierać, wypis, by po 7 dniach powrócić z ostrym zapaleniem płuc. Brała 4 antybiotyki. Wreszcie powrót do domu i charczenie w nosie - diagnoza gronkowiec skórny. Już ok. Dalej wizyta u neurologa, dość znaczny opóźniony rozwój psychoruchowy ( chyba dobrze nazwałam ), usg i eeg głowy, to drugie do powtórki, bardzo gwałtowne ruchy kończyn i główki. Rehablitacja do dnia dzisiejszego. Niedokrwistość, niedoczynność tarczycy, rozmiękanie potylicy. Zauważyłam ostatnio zmiany skórne, więc jescze czeka nas dermatolog.
      Pomimo tych wszystkich przejść wcale nie uważam, że były one przyczyną zaszczepienia w pierwszej dobie życia. Ale też nie uważam, że są one przyczyną nie szczepienia. Na razie nie możemy Małej zaszczepić, nasza pani neurolog powiedziała, że nie trzeba się spieszyć i mamy czas, a w razie szczepień to ona powie jakie, i najbezpieczniejsze będą w naszym przypadku acelularne.
      Mam nadzieję, że wybaczycie osobie z zewnątrz, że się wtrąciła. Po prostu zabrakło mi tutaj głosu grugiej strony. Mam tu na myśli zdrową dyskusję a nie pyskówkę.
      Pozdrawiam ciepło.
      • sykoraks Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpitalu!! 22.06.06, 12:17
        Dziewczyny, szukam dobrej rady, co napisać na karteczce, którą chcę
        zaprezentować w szpitalu po porodzie - oczywiście w sprawie uniknięcia
        szczepienia dziecka. Wydaje mi się, że kiedyś znalazłam takie na forum, ale
        siedzę i siedzę i nic nie znajduję, a nogi puchną, to już 9 miesiąc....
        Strasznie się boję konfrontacji z siłąmi szpitalnymi (na SIemiradzkiego w Kr),
        ale postanowiłam być twarda, będę męza wypuszczać na dyskusje.
        • yeti Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 22.06.06, 13:34
          Nie wyrażam zgody na obowiązkowe szczepienie mojego syna Maksymiliana ur.
          02.02.2006r.
          Wg najnowszych badań prowadzonych przez amerykańskich lekarzy, a
          rozpowszechnianych w ostatnim czasie w Europie przez lekarzy, jedną z przyczyn
          autyzmu są zaburzenia pracy układu immunologicznego, w wyniku złej reakcji
          organizmu na szczepionki, zawierające w swym składzie thimerosal czyli rtęć.
          Bardzo niebezpieczne są zwłaszcza szczepionki zawierające żywe szczepy oraz
          szczepionki skojarzone. Naukowcy zajmujący się profesjonalnie autyzmem
          informują, iż niezaprzeczalnie stwierdza się „istnienie związku między
          leczeniem dzieci antybiotykami i szczepionkami we wczesnym etapie życia i
          późniejszym występowaniem u nich zachowań autystycznych”
          (Źródło: PAP - Nauka w Polsce - Waldemar Pławski 04.01.2006)
          Ponadto w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie
          niepożądanych odczynów poszczepiennych. (Dz. U. Nr 241, poz. 2097) czyta się
          między innymi o możliwych komplikacjach i efektach ubocznych szczepień. Wśród
          nich wymienia się: „encefalopatia, drgawki gorączkowe, drgawki niegorączkowe,
          porażenne poliomyelitis wywołane wirusem szczepionkowym, zapalenie mózgu,
          zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zespół Guillain-Barre”.
          W rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wykazu
          obowiązkowych szczepień ochronnych oraz zasad przeprowadzania i dokumentacji
          szczepień. (Dz. U. Nr 237, poz. 2018) wynika, iż kwalifikacyjne badanie
          lekarskie do szczepień przeprowadza lekarz specjalista posiadający wiedzę o
          odczynach poszczepiennych i zaleca je lub stwierdza stałe lub tymczasowe
          przeciwwskazanie do szczepień.
          Niestety nie udało się dotąd znaleźć lekarza w Polsce, który podpisze
          oświadczenie, iż zapewnia o tym, że jakiekolwiek z tych powikłań nie wystąpią
          oraz, że szczepienia nie wpłyną negatywnie na dalszy rozwój szczepionych
          dzieci, w tym przyczynić się do pojawienia się zachowań autystycznych.
          W związku z powyższym – nie wyrażam zgody na szczepienie mojego synka
          Maksymiliana.
          Uważam, że szczepienia te mogą być niebezpieczne dla jego zdrowia.
          • sykoraks Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 22.06.06, 14:35
            Dałaś coś takiego w szpitalu? I co? Udało się? Gdzie to było?
            Cud!
            Myślałam szczerze mówiąc o jakiejś sprytnej formułce wykrętnej - tzn. że nie
            przekreślam szczepień ale przekładam je na późnie i sama o nie zadbam. A
            później to ja już dziecko przed nimi uchowam. Pierwsze uchowałam już ponad 2
            lata.
            • yeti Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 23.06.06, 07:32
              Niestety pierwszą szczepionkę mały dostał. Jeszcze jakoś nie byliśmy przekonani
              do niedawania szczepionek, później mały dostał skierowanie do kardiologa i
              szczepienie się troszeczkę opóźniło. Zaraz po wizycie u kardiologa (mały
              zdrowy) udało mi się przekonać żonę o nieszczepieniu małego. To pismo daliśmy
              naszej pediatrze, narazie się udało i nie ma, żadnego problemu. Tekst w sumie
              wziąłem z www.dzieci.org.pl na forum o autyzmie.
              • gaj33 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 04.10.06, 14:15
                Ale o co chodzi z tymi szczepieniami? Moja córa ma 4 latka , wszystkie
                szczepienia obowiazkowe i zalecane, rosnie i rozwija sie rewelacyjnie i nigdy
                by mi nie przyszlo do głowy ze mam nie szczepić dziecka! Przez to że w dawnych
                czasach nie szczepiono dzieci bo jeszcze nie wynaleziono szczepionek, to
                odsetek umieralnosci był ogromny nie mówiac o komplikacjach po przechorowaniu
                które zazwyczaj kończyło sie kalectwem. Mamy XXI wiek, a czytajac Wasze posty
                na temat szczepień to mam wrażenie że cofam sie do średniowiecza. Dzieki temu
                że wasi rodzice Was "zaszczepili", to możecie sobie teraz wypisywac różne
                opinie na temat szczepień.
                • beba2 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 05.10.06, 22:04
                  To może spróbuj sobie chociaż wyobrazić, że Twoje dziecko nie jest jedynym
                  dzieckiem na świecie.
                  My też mamy dzieci, które w wyniku szczepień właśnie, nie mogą być tak
                  rewelacyjnie zdrowe jak Twoje.
                  My, jak to pięknie ujęłaś, ludzie średniowieczni (na marginesie w większości
                  po studiach i jednak trochę rozgarnięci i obeznani z medycyną klasyczną ), na
                  własnej skórze, a raczej własnych dzieci, widzimy "dobroczynne" skutki
                  szczepień.
                  Nie powtarzamy zasłyszanych opinii, tylko dzielimy sie własnym, nie tak
                  idealnym jak Twoje, doświadczeniem.
                  Nikt tu szczepień nie odradza, nie doradza. Niech każdy robi co mu wiedza i
                  sumienie dyktuje.
                  I weź pod uwagę, ze nikt Cię tu nie zlinczuje, nie wykasuje, ani nie potępi za
                  to, ze wybrałaś tak, a nie inaczej. Więc daruj sobie i nie obrażaj innych za
                  ich suwerenne wybory.

                  P.S. Słyszałaś moze o powikłaniach poszczepiennych " z opóźnionym zapłonem " ?
                  Reakcje takie nie muszą być gwałtowne i natychmiastowe, mogą wyleźć po latach.
                  • gaj33 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 06.10.06, 11:16
                    Obawiam sie że odsetek dzieci które maja powikłania poszczepienne jest
                    niewielki, a czytajac post od pani która jeszcze nie urodziła dziecka a już sie
                    zastanawia co tu zrobić żeby zaraz po porodzie nie zaszczepili dziecka to
                    wydaje mi sie troche dziwne. Moje sumienie podpowiada mi że powinno sie
                    szczepić dzieci i dlatego to napisałam.
                    • beba2 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 06.10.06, 12:27
                      > Obawiam sie że odsetek dzieci które maja powikłania poszczepienne jest
                      > niewielki,

                      Ale to tylko przypuszczenia, bo fakty są inne.

                      czytajac post od pani która jeszcze nie urodziła dziecka a już sie
                      >
                      > zastanawia co tu zrobić żeby zaraz po porodzie nie zaszczepili dziecka to
                      > wydaje mi sie troche dziwne

                      A kiedy ma się nad tym zastanawiać? Już po fakcie ?

                      Moje sumienie podpowiada mi że powinno sie
                      > szczepić dzieci i dlatego to napisałam.

                      Ok, i nikt tej decyzji nie podważa i nie komentuje na zasadzie, ze robisz
                      własnemu dziecku krzywdę, choć większość z nas tu bywających tak właśnie uważa.
                      Odpisałam tylko dlatego, ze post atakował osoby, ktore nie szczepią, a one też
                      mają własne sumienie,zdanie i prawo do niego.
                        • arpeggio2 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 23.10.06, 11:00
                          śledzę od kilku dni różne posty również archiwalne dot. rzekomego dobrodziejstwa szczepień - powód jest jeden, za kilkanaście dni RODZIMY! Pojawia się pytanie i co dalej? Szczepić czy nie? Czytając wypowiedzi dochodzę do wniosku, że możliwość nie szczepienia dziecka zaraz po urodzeniu i pozostawienie tej decyzji nam czyli rodzicom powinna być oczywista. Zastanówmy się czy można zrobić w tej sprawie więcej niż tylko podyskutować na forum.

                          Pojawiły się jednak w dyskusji wątki dot. obowiązującego prawa w Polsce. Wnioski, które mnie się nasuwają:
                          1. czy administracyjne (rozp. Ministerstwa Zdrowia) zmuszanie wszystkich rodziców i opiekunów prawnych do obowiązkowych szczepień jest zgodne z konstytucją?
                          2. chciałbym wysłuchać debaty publicznej w mediach na te tematy
                          3. może warto zainteresować sprawą organa państwa np. Rzecznika Praw Obywatelskich?

                          napiszcie co o tym sądzicie.
                          P.S. będziemy walczyć jak lwy :-))) o to aby dać naszemu dziecku to co najlepsze...
                          • metaphysics Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 30.10.06, 12:40

                            mnie tez sie marzy rzetelna publiczna debata w mediach na temat negatywnej
                            strony szczepien, obawiam sie jednak, ze nie byloby lekarzy, ktorzy oficjalnie
                            wypowiedzieliby sie na ten temat (napewno sa w Polsce lekarze przeciwnicy
                            szczepien, ale o swoich watpliwosciach mowia raczej tylko nieoficjalnie)

                            wydaje mi sie, ze lobbing firm farmaceutycznych w Polsce jest tak silny,
                            zarowno wsrod lekarzy, jak i w administracji publicznej, ze trudno
                            bedzie "wywolac burze", ale sprobowac mozna...

                            w Niemczech od kilku lat szczepienia nie sa obowiazkowe, moze warto poszperac i
                            dowiedziec sie, w jaki sposob im sie udalo to osiagnac
                          • vistaprint789 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 04.11.11, 22:22
                            Szczepić czy nie? Czytając wypowiedzi dochodzę do wniosku, że możliwość nie szczepienia dziecka zaraz po urodzeniu i pozostawienie tej decyzji nam czyli rodzicom powinna być oczywista. Zastanówmy się czy można zrobić w tej sprawie więcej niż tylko podyskutować na forum.

                            Oczywiście, że można. Np. pójść na piwo.
          • vistaprint789 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 04.11.11, 22:12
            "niezaprzeczalnie stwierdza się „istnienie związku między
            leczeniem dzieci antybiotykami i szczepionkami we wczesnym etapie życia i
            późniejszym występowaniem u nich zachowań autystycznych”

            Niewątpliwie stwierdza się istnienie związku między czerpaniem informacji od przygłupów z tego forum i ociepleniem klimatu
        • vistaprint789 Re: Prośba o radę - szczepienie noworodka w szpit 04.11.11, 22:15
          Dziewczyny, szukam dobrej rady, co napisać na karteczce, którą chcę
          zaprezentować w szpitalu po porodzie - oczywiście w sprawie uniknięcia
          szczepienia dziecka. Wydaje mi się, że kiedyś znalazłam takie na forum, ale
          siedzę i siedzę i nic nie znajduję, a nogi puchną, to już 9 miesiąc....
          Strasznie się boję konfrontacji z siłąmi szpitalnymi (na SIemiradzkiego w Kr),
          ale postanowiłam być twarda, będę męza wypuszczać na dyskusje.

          Napisz na karteczce: jestem idiotką. Siły szpitalne to zrozumieją.
    • iwo.11 Re: Szczepienia 17.11.06, 21:37
      mój syn skończył 5 lat we wrześniu i ma autyzm wczesnodziecięcy. Teraz już
      wiem, że winę za to ponoszą pierwsze szczepienia zrobione mojemu dziecku w
      szpitalu. Dalej to już tylko "gwoździe do trumny".
      Obecnie wezwano mnie aby wznowić szczepienia, napisałam oświadczenie, że nie
      wyrażam zgody z racji problemów zdrowotnych mojego dziecka. Ale co na to
      Sanepid - czas pokaże.... Spodziewam się kłopotów.
      Dzięki leczeniu przez Panią doktor Magdalenę Cubałę Kucharską oraz włączenemu
      od kwietnia wspomaganiu homeopatycznego syn zrobil niewyobrażalny krok do
      przodu. Wielkie zasługi dla homeopatii, dzięki której odtruwamy i wspomagamy
      bardzo zmizerowany organizm naszego dziecka. Syn nasz jest na potrójnej
      diecie:bezglutenowa, bezkazeinowa i bezcukrowa. Leczymy candidę, która dzięki
      lekom izopatycznym nie odnawia się. Szczepienia zniszczyły naszemu dziecku uład
      odpornościowy - po prostu go nie było!(Dziecko chorowało ciężko po trzy razy w
      miesiącu. zatruwane było Zyrtecami, Eurespalami i wziewami doustnymi). A teraz
      jest. Jeszcze słabiutki ale stabilny układ odpornościowy! I ja miałabym
      teraz "zaszczepić" znowu własne dziecko? Dobić go? Zniszczyć naszą i wielu
      ludzi bardzo ciężką pracę o zdrowie i rozwój synka. NIgdy!
      Będę walczyć z Sanepidem a jak trzeba z całym światem o to aby mój syn był
      zdrowy!
      Również nasze drugie dziecko 3 letnia Gabrysia nie będzie szczepiona, gdyż jej
      problemy alergiczne, skórne rozpoczęły się jeszcze w szpitalu - zaraz po
      urodzeniu. Dwójka naszych dzieci miała przedłużona żółtaczkę, znacznie.
      Dzieci są leczone homeopatycznie. Lekarze są zdziwieni , że bez chemii lepiej
      zaczęły wyglądać i mniej chorować. Dla nich to niezrozumiałe.
      Czasamo dopada mnie zwątpienie czy dam radę. Wtedy posiłkuę się na Forum i mi
      trochę lżej.
      Pozdrawiam wszystkich
      Iwona z Kielc
      • yeti Re: Szczepienia 23.11.06, 11:10
        Do nas przyszedł list polecony z Sanepidu, przygotowuję właśnie pisemko, odeślę
        im i zobaczymy, Wiary w to, że dadzą nam spokój nie mam, ale Maxa napewno nie
        zaszczepię. Jestem bardzo ciekawy co będzie się działo dalej - upomnienia,
        kary, Sądy, Policja??
          • iwonka9911 Re: Szczepienia 23.11.06, 12:41
            A ja ostatnio oglądałam film o kosmitach i też był cześciowo dokumentalny, czy
            to oznacza ze też mam wierzyć w ufoludki?, ze są one niebezpieczne ? Ja
            zaszczepilam moje dziecko potrójną szczepionką i uwazam ze zrobilam dobrze.
            Gdyby ta szczepionka byla naprawde bardzo niebezpieczna to bylaby
            niedopuszczona na nasz polski i światowy rynek.Z tego co wiem to w Angli nadal
            dzieci są szczepione MMR i nie zostala ona wycofana ,to chyba o czymś swiadczy,
            prawda ? Mam jedno pytanie, czy szczepicie dzieci przeciw żółtaczce ? bo wiem
            że według Was wszystkie szczepionki są be, ale gdyby trzeba bylo wykonać zabieg
            w szpitalu waszemu dziecku a warunkiem przeprowadzenia operacji jest
            szczepienie przeciw żółtaczce to co wtedy ? Powiecie lekarzowi że jestescie
            wrogiem szczepień i dziecko nie jest zaszczepione. Lekarz nie bedzie mógł
            przeprowadzić żadnego zabiegu, chyba ze jest to operacja ratujaca życie, ale na
            pewno nie gdyby zabieg miał być planowany.
            • yeti Re: Szczepienia 23.11.06, 13:32
              Dlaczego tak ostro, czy ktoś Ciebie krytykuje za to, że szczepisz? Tak był mój
              syn szczepiony przeciw żółtaczce, miał wszystkie trzy szczepienia i TYLE,
              więcej żadnej szczepionki nie dostanie. Troszkę więcej miłości dla bliźnich i
              zrozumienia, że każdy może mieć swoje zdanie. Troszkę poszperaj w necie
              poczytaj sobie np. forum o autyźnie na stronie szczepienia , to może troszeczkę zmienisz zdanie i nie będziesz tak
              krzyczeć. Pozdrawiam Cię łagodnie:)

              www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=01d35d6dde4a0ddcf1638cf8a10529df;act=ST;f=12;t=154;st=0
            • konkubinka Re: Szczepienia 23.11.06, 15:50
              iwonka9911 napisała:

              > A ja ostatnio oglądałam film o kosmitach i też był cześciowo dokumentalny,
              czy
              > to oznacza ze też mam wierzyć w ufoludki?, ze są one niebezpieczne ? Ja
              > zaszczepilam moje dziecko potrójną szczepionką i uwazam ze zrobilam dobrze.
              > Gdyby ta szczepionka byla naprawde bardzo niebezpieczna to bylaby
              > niedopuszczona na nasz polski i światowy rynek.Z tego co wiem to w Angli
              nadal
              > dzieci są szczepione MMR i nie zostala ona wycofana ,to chyba o czymś
              swiadczy,
              >
              > prawda ? Mam jedno pytanie, czy szczepicie dzieci przeciw żółtaczce ? bo wiem
              > że według Was wszystkie szczepionki są be, ale gdyby trzeba bylo wykonać
              zabieg
              >
              > w szpitalu waszemu dziecku a warunkiem przeprowadzenia operacji jest
              > szczepienie przeciw żółtaczce to co wtedy ? Powiecie lekarzowi że jestescie
              > wrogiem szczepień i dziecko nie jest zaszczepione. Lekarz nie bedzie mógł
              > przeprowadzić żadnego zabiegu, chyba ze jest to operacja ratujaca życie, ale
              na
              >
              > pewno nie gdyby zabieg miał być planowany.

              Zaszczepilam syna nazółtaczke ale nie rozumiem porównania.Czemu uważasz , że 15
              miesieczna dziewczynka ma byc zaszczepiona na swinke albo rozyczke?Przeciez
              rozyczka grozna jest w ciazy a swinka grozna jest dla chlopcow?Porownanie do
              zoltaczki jest poprostu bez sensu.
              • iwonka9911 Re: Szczepienia 23.11.06, 23:12
                Z żółtaczką to był przykład , prosze przeczytac sobie niektore wątki o
                szczepieniach które są krytykowane bardzo ostro i to bez wyjatku czy chodzi o
                MMR czy o inne szczepienia. Niejedna matka na tym forum zastanawiaja sie co
                zrobić żeby nie szczepić dzieci nawet na obowiazkowe szczepienia np. zaraz po
                porodzie. Są szczepionki zalecane ale nie obowiazkowe i nie mam nic przeciwko
                tym mamą które nie chcą szczepic dzieci na te szczepionki zalecane, ale
                obowiazkowe jak najbardziej.
                  • atrytka Re: Szczepienia 27.01.07, 15:24
                    witam
                    nie wiem czy ktoś zobaczy moje pytanie i odpisze ale dużo się naczytalam i
                    stwierdziłam że nie będe szczepić swoich dzieci tym co niepotrzebne:bo
                    pisaliście że na niektóre choroby tak a na inne nie
                    -czy możecie to jakoś usystematyzować?na co szczepić i czym a na co nie?

                    -problem tkwi w tym że nie zaszczepiłam w wieku 16 a 18 miesiącem życia córki
                    na błonice,tezec i krztusiec(szczepionką potrójna DTP-dawka czwarta)i
                    poliomyelitis(szczpionka OPV-dawka czwarta)
                    miałam kupić po prostu następną już z koleji Infanrix IPV+HIP ale kasy nie
                    miałam a potem sie naczytałam i zostawiłam to jak jest ale teraz mnie zaczynaja
                    scigać bo córka ma w tej chwili 25 m-cy

                    dlatego pytam bo nie wiem co mam zrobić? nie znam sie na tych wszystkich
                    szczepionkach(która na co i po co)więc Was pytam,proszę napiszcie i
                    poukladajcie mi to w jedną całość.....pozdrawiam
                    • yeti Re: Szczepienia 31.01.07, 07:48
                      Myśmy doszczepili tylko żółtaczką tylko dlatego, że dostał pierwszą dawkę i
                      żona się troszkę upierała. Zastanawiamy się nad tężcem - najpewniej dostanie w
                      najbliższym czasie, reszty nie szczepimy i nie będziemy szczepić. Nie szczep
                      już i nie przejmuj się lekarzami i wezwaniami z sanepidu. Lekarzowi napisz
                      oświadczenie i zapomnij o całej sprawie - będziesz zdrowsza:)
                      • iwonka9911 Re: Szczepienia 31.01.07, 21:04
                        Proszę sie na mnie nie gniewać, ale gdy czytam że zastanawiacie sie nad
                        szczepieniem dziecka przeciw tężcowi to robi mi się słabo. Proszę sobie
                        poczytać co to jest TEN TĘŻEC i czym grozi nie- szczepienie a dopiero potem
                        powiedzieć NIE BĘDĘ SZCZEPIĆ. Moje dziecko gdy miało 3 latka wbiło sobie w nogę
                        zardzewiały gwózdz ( było to wczasie wakacji na wsi) i dzieki temu ze bylo
                        szczepione przeciwko tężcowi nie musialam sie martwić gdzie znależć wieczorem w
                        sobotę czynną przychodnie lekarską.
                        Pozdrawiam!
                        • yeti Re: Szczepienia 02.02.07, 13:54
                          bez przesady iwonka, nikt nie napisał o nieszczepieniu przeciwko tężcowi, poza
                          tym o ile pamietam to zastrzyk przeciwtężcowy "działa" dwa lata. Jeśli ja sam
                          bym sobie wbił zardzewiały gwóźdź to na pewno szukałbym otwartej przychodni
                          wieczorem, lub zaraz rano aby się zaszczepić.
        • vistaprint789 Re: Szczepienia 04.11.11, 22:26
          Do nas przyszedł list polecony z Sanepidu, przygotowuję właśnie pisemko, odeślę
          im i zobaczymy, Wiary w to, że dadzą nam spokój nie mam, ale Maxa napewno nie
          zaszczepię. Jestem bardzo ciekawy co będzie się działo dalej - upomnienia,
          kary, Sądy, Policja??

          I 3 lata ciężkich robót.
      • beba2 TO NAPISAŁA ROSANIA74 27.02.07, 09:41
        • szczepienia a choroby autoimmunologiczne
        rosania74 27.02.07, 00:54 + odpowiedz


        Hej, kłania się kolejna mama sceptyczna wobec szczepień. Czy ktoś orientuje
        się w kwestii szczepienia dzieci matek cierpiących na choroby
        autoimmunologiczne? Choruję od kilkunastu lat i mam niemalże zakaz
        szczepienia się, żeby nie indukować choroby. Z poważnych opracowań med. wiem,
        że skłonność do tych schorzeń jest dziedziczna. Czy więc na tej podstawie
        można wywalczyć odroczenie szczepień u dziecka? Ktoś ma jakieś doświadczenia,
        materiały?


        • 5_monika Re: szukam 14.05.08, 09:13
          poczytać raczej nie możesz
          odtrutki są , np. homeopatyczne rozcieńczenie szczepionki która
          została wcześniej podana dziecku.Możesz niektóre z nich tu znaleźć:

          www.jelinowski.pl/
          często podaje się równiez lek całościowy (tzw.konstytucyjny)

          powyższe przepisuje homeopata po wywiadzie

          jest jeszcze coś takiego jak "standard" czyli lek przed szczepieniem
          i po, ten kupisz bez recepty, choć rzeczywiście w przypadku
          nadwrażliwości na szczepionki u dziecka może nie być wystarczający
          kliknij na forum w wyszukiwarce "szczepienia" również z lat
          poprzednich
          pzdr
    • agawa5 Pytanie 27.06.07, 21:26
      Czy wiecie cos na temat przerwy immunologicznej? Czytałam ze niemowlęta karmione
      piersią otrzymują przeciwciala odpornosciowe z mlekiem matki i nie wytwarzają
      przez okres karmienia własnych przeciwciał. Ten okres nazywa sie własnie przerwa
      immunologiczną. W internecie nic na ten temat nie znalazłam a bardzo mnie to
      ciekawi. Tak sobie mysle: po cholere szczepic skoro to i tak psu na bude bo
      maluch wisi mi na cycu.
      Oczywiscie i tak nie szczepie ale miałabym sensowne uzasadnienie dlaczego mój
      3,5 miesieczniak nie odwiedzil jeszcze punktu szczepien.
    • kerstink Re: Szczepienia 11.09.07, 12:31
      To moze bedzie namiastka dyskusji o alergiach i szczepieniach:

      Festiwal Nauki
      festiwal.icm.edu.pl/2007/program/program.html
      Wydział Farmaceutyczny Akademii Medycznej Warszawie

      ul. Banacha 1

      Alergia wczoraj i dziś – S. Białek, 22 IX godz. 11, 12, 13, P, ND

      Alergia nękała ludzkość już w czasach faraonów, ale obecnie staje się coraz
      większym problemem zdrowotnym. Przyczyniają się do tego: rosnąca chemizacja
      środowiska, leki, szczepionki, dodatki do żywności, a także - czasami -
      przesadnie sterylne środowisko.
    • mama_idy06 Moje dziecko chorowało 23.11.07, 12:26
      Mo przypadek jest następujący:
      Wczesniej nie czytałam tyle o homeopatii, szczepieniach co teraz. Moja córka ma
      teraz 14 mcy. Od urodzenia idziemy z kalendarzem szczepien, wczesniej nie
      przyszło mi do głowy ich unikać. Była zdrowa.W wieku 7 mcy została zaszczepiona
      4 szczepionkami naraz. po ok 2 tyg się zaczęło. Infekcja zakonczona zapaleniem
      płuch, pobytem w szpitalu. Tydzien po wyjsciu zapalenie ucha. Po uchu kolejna
      infekcja - katar, gorączka. gdy ustąpiły - znow gorączka, pobyt w szpitalu, nic
      nie sywierdzono, po wyjsciu wysypka - diagnoza w przychodni-rózyczka. Nastepnie
      kolejny katar. Od szczepionki w marcu zdrowa była dopiero poniec wrzesnia.
      Zaczełam szukac czegos na uodpornienie i czytac...
      Nie wiem czy to był skutek szczepionki czy nie, ale czytajac Wasze wątki, myślę
      ze tak, choroby spowodował spadek odporności po szczepionkach...
      Wczoraj została zaszczepiona MMR. Chcieli jej dać od razu tez hib, ale sie nie
      zgodziłam.
      Teraz z drżeniem czekam na pierwsze oznaki choroby.
      Daje jej raz w tygodniu 1 filke oscilococinum, codziennie lakcid i wit c, ale
      obawiam sie , że jej to nie uchroni i kolejne poł roku może chorowac...
      Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Jak sobie z tym radzicie?
      • neoaferatu Re: Moje dziecko chorowało 26.11.07, 07:42
        Mamo Idy, mam piatke dzieci, przestałam je szczepić. Bardzo żałuję że nikt mi
        nie powiedział wcześniej, że szczepionki nic nie pomagaja a potwornie szkodzą.
        Pozostałości po szczepionkach i moich dzieci to autyzm, alergie, stany zapalne
        jelit itd.itp. Nie szczep!!!!!
        Dzieci leczę u homeopatki klasycznej.
          • neoaferatu Re:Neoaferatu 26.11.07, 11:17
            Tak, najmłodszemu swojemu przerwałam szczepienia najszybciej - jest
            najzdrowszy!!! Najstarsza miała odroczone szczepienia, nie miała krztuśca, też
            ma sie stosunkowo nieźle. Te same prawidłowości zaobserwowały moje przyjaciółki
            na swoich dzieciach.
          • 5_monika Re:mama_idy06 27.11.07, 15:11
            najlepiej ewentualne skutki szczepienia może zneutralizować
            homeopata, może to być lek konstytucyjny, homeopatyczne
            rozcieńczenie tej szczepionki którą dziecko dostało lub coś innego.
            pzdr
              • aaapsik2 mmr oddzielnie -kto mi pomoże??? 23.01.08, 21:34
                witam serdecznie,mam wielką prośbę,może ktoś mi tu pomoże ???

                nie chcę szczepić synka mmr'em
                nie chcę zaczynać kolejnej wojny na słowa o szczepienia!
                proszę jedynie o poradę jak załatwić w PL oddzielne szczepienia na odrę,
                świnkę i różyczkę
                wiem że w UK dostępne są te szczepionki-mam możliwość przywiezienia ich(w
                odpowiednich warunkach oczywiście! )
                dzwoniłam do naszej przychodni,a tam powiedziano mi że mogą zaszczepić jedynie
                szczepionkami zarejestrowanymi w Polsce,a że u nas dostępny jest jedynie mmr
                to kółko mi się zamyka....
                czy ktoś wie jak to można załatwić????
                      • aaapsik2 Re: mmr oddzielnie -kto mi pomoże??? 02.02.08, 18:08
                        w mojej przychodni też nie wiedzą czy są dostępne takie szczepionki
                        skierowali mnie do poradni szczepień-może tam mi ktoś będzie u miał
                        odpowiedzieć... no chore to jakieś :/

                        mam możliwość sprowadzenia takich szczepionek(wywiezienie dziecka nie wchodzi w
                        grę),ale lekarz w przychodni nie zgodził się nimi zaszczepić -bo nie są one
                        zarejestrowane w PL i pod takim sczepieniem to oni się nie podpiszą,na co ja im
                        wysmarowałam to oświadczenie-ktoś tu wcześniej podawał wzór,jak i co napisać gdy
                        odmawia się szczepienia.
                        My je przerobiliśmy odrobinę:było odnośnie szczepienia odra-świnka-różyczka z
                        takim dopiskiem że skoro lekarz nie podejmuje się ponoszenia odpowiedzialności
                        za szczepienie i jego skutki uboczne,to spada ona na nas rodziców w związku z
                        czym odraczamy to szczepienie do czasu aż mały skończy 3 lata
                        Mam nadzieję że dadzą nam spokój do tego czasu...
              • strzelecasdf Re:mama_idy06 27.02.09, 18:30
                Nalezy dziecku podac ANTIDOTUM czyli ODTRUTKE na kazda szczepionke,
                prosze o to poprosic swojego homeopate. Moj lekarz w ten sposob byl
                w stanie pomoc wielu dzieciom z komplikacjami po
                szczepionkach.Antidotum podobnie jak i sama szczepionke podaje sie
                dziecku nie przeziebionemu i bez temperatury. Mam nadzieje ze bedzie
                to dla Pani pomocne, Barbara
      • emilatys Re: Szczepienia 05.02.08, 16:40
        Mój synek niedługo będzie miał 4 lata. Na odrę,świnkę,różyczkę mamy
        zwolnienie od pediatry homeopaty, natomiast na szczepienie z 18
        miesiąca cały czas odraczamy.
    • kobraluca zdecydowalam na razie nie szczepic 14.02.08, 18:14
      poniewaz jednym ze skutkow ubocznych moga byc drgawki, a moj synek
      niestety mial drgawki zaraz po porodzie, byly one skutkiem wylewu.

      Zastanawiam sie czy homeopatia moze pomoc w przypadku kazdej
      choroby. Czy na kazda z chorob, na ktore sie szczepi jest lek
      homeopatyczny?
      • very.martini Re: zdecydowalam na razie nie szczepic 15.02.08, 20:12
        Może tak: w homeopatii jest lek dla każdego człowieka, bo pojęcie
        choroby można, według "zdroworozsądkowych" kryteriów, uznać za dość
        rozmyte.
        Chociaż należy się liczyć z tym, że są jednostki na homeopatię
        oporne, jak niżej podpisane

        16%VOL
        22%VAT.

        Nie będę się jednak kłócić, że metoda nieskuteczna - sprawdziła się
        w wielu pierdołach typu katary i infekcje różnych narządów,
        dolegliwość numer 1 nie mija, ale sporo w tym mojej winy:)
    • alci-a NOWE FORUM DLA NIESZCZEPIĄCYCH 20.02.08, 21:52
      Witam wszystkich rodziców. Zapraszam na nowo powstałe forum, którego celem jest
      zrzeszenie wszystkich rodziców nie chcących szczepić swoich dzieci; tych, którzy
      mają jakiekolwiek wątpliwości związane ze szczepieniami, oraz wszystkich
      pozostałych, którzy chcieliby się dowiedzieć więcej o ciemnej stronie szczepień.
      Zapraszam do przedstawienia się w dziale powitalnym i zabierania głosu w sprawie
      szczepień.

      nieszczepimy.l4.pl/index.php
      Pozdrawiam,

      alci-a
      • andziussia Re: NOWE FORUM DLA NIESZCZEPIĄCYCH 12.05.08, 22:13
        Witam serdecznie.Dopiero znalazłam to forum i cieszę się,że nie
        jestem z problemem sama.Synek ma 2i pół roku,a ostatni raz był
        szczepiony mając 5miesięcy i ...nie zamierzam go szczepić
        więcej,przynajmniej jeszcze przez długi czas.Powód?Dziecko jest
        alergikiem i po każdym szczepieniu lądował w szpitalu w stanie
        ciężkim.Nawet sami lekarze w szpitalu zasugerowali,że powodem
        zachorowań mogą być szczepienia.Polecam też bardzo ciekawą
        książkę,pt."Szczepienia-niebezpieczne,ukrywane fakty"napisana jest
        przez kilku lekarzy.Po przeczytaniu tej książki,wiem że zrobiłam
        dobrze,nie szczepiąc synka.Pozdrawiam
        • andziussia Re: NOWE FORUM DLA NIESZCZEPIĄCYCH 12.05.08, 22:22
          Dodam jeszcze,że synek miał zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc z
          dusznościami jednocześnie.Dostawał antybiotyki jeden po drugin,serie
          sterydów,po których był cały spuchnięty.Siedzieliśmy w szptalu po 2-
          3 tygodnie.To był koszmar.Prawie do 2 roku życia był na samym mleku
          bebilon pepti2.Odkąd mały nie jest szczepiony ,nie choruje.Obecnie
          leczony jest homeopatycznie i jest ok!I najważniejsze prawie
          wszystko może jeśc!!!
      • aaapsik2 Re: Szczepienia 08.09.08, 22:24
        Witam ponownie:)
        mam pytanie,
        przekopałam internet i jakoś nie mogłam się doszukać-
        czy uległy zmianie przepisy odnośnie obowiązkowym szczepieniom ???
        kiedyś ktoś tu coś na ten temat pisał,obiło mi się o uszy że zmiany miały być od
        tego roku(lipca,sierpnia..????) ???
        jak teraz jest?
        czy ma ktoś nowe informacje?
        Pozdrawiam
        mama małego Jasia ,która jutro będzie walczyć z kolejnym szczepieniem
        może ktoś się odezwie i dam mi konkretną broń do rąk ;)
        • 987ania Re: Szczepienia 12.09.08, 09:54
          O przepisach czy są już zmienione nic nie wiem, a na szczepienia po prostu nie
          chodzę. Kartę szczepień mam w domu, w przychodni powiedziałam, że na razie nie
          szczepię i to na razie tyle.
          • granna Re: Szczepienia 15.09.08, 23:39
            Szczęsciara :))
            A ja zaufałam położnej, ze teraz juz nie te czasy i nikogo scigac nie bedą i
            oddałam karte a teraz dostałam grzywne.
            Wspomniana ustawa gdzies wsiąkła chyba na jakis konsultacjach, za to ja zmuszona
            byłam zakasac rękawy i nieco poczytac. I oto co wyczytałam. Konstytucja RP mowi,
            ze rodzic ma prawo wychowywac swoje dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, co
            moim zdaniem jest wystarczającym powodem bym na szczepiene musiała wyrazic zgode
            Dalej,Karta Praw Pacjenta gwarantuje, ze kazdy ma prawo do wyrazenia zgody na
            badanie lub inne zabiegi medyczne.. ba, znalazłam wyrok Sądu Najwyższego,
            mówiący o tym ze pacjent ma prawo byc poinformowany o wszystkich skutkach
            zabiegu medycznego tak pożądanych, jak i ubocznych, nawet tych występujących
            rzadko.
            W samej ustawie przymus zarezerwowany jest tylko na wypadek epidemii, nie ma tez
            mowy, zeby na szczepienia mozna było doprowadzic siłą.
            A więc dziewczyny, oficjalnie (jeszcze :) na zaszczepienie nie zgodzic sie nie
            mozemy, ale mozemy nie wyrazic zgody na wykonanie zabiegu medycznego w postaci
            przebicia powłok skórnych naszych dizeci a zadne grzywny nie mogą byc nakładane
            celem przymuszenia do zaszczepienia bo ustawa mówi o grzywnie za niewykonanie
            obowiązku.
            Jesli więc moja sprawa trafi do sądu nie omieszkam zdac relacji. Jesli przegram,
            pojde wyzej i bede szła jesłi trzeba, nawet do Trybunałów Europejskich, ale nie
            pozwole podac dziecku zadnej szczepionki. W Konstytucji jest powiedziane, że
            ograniczenia nie moga naruszac istoty wolnosci i praw a Konstytucja jest ustawa
            nadrzędna przeciez. Jesłi się okaże, ze faktycznie nic ona nie znaczy bo jakis
            ktos gdzies uważą, że tylko on ma racje zawsze mozna sie przeniesc do bardziej
            ucywilizowanych państw, gdize rodzica nie traktuje się jak pógłowka, który nie
            moze miec racji bo nie jest ministrem:)

            pozdrawiam wszystkich migających się :)
            • very.martini Re: Szczepienia 18.09.08, 14:25
              Powiedz, kiedy będziesz w TV, kupię chipsy.
              Ja widziałam dzisiaj na wiacie przystankowej wielgachny plakat
              straszący grypą. Wszyscy na nią umrzemy, uratować nas mogą
              ewentualnie szczepienia:_

              16%VOL
              22%VAT
              • nuit4 Re: Szczepienia 21.09.08, 21:14
                > Ja widziałam dzisiaj na wiacie przystankowej wielgachny plakat
                > straszący grypą. Wszyscy na nią umrzemy, uratować nas mogą
                > ewentualnie szczepienia:_

                hahaha dobre ;)
            • lapolla Re: Szczepienia 12.10.08, 19:54
              gratuluje poczucia humoru. ciekaw czy bedziesz z takim samym
              zaangazowaniem bronila wolnosci obywatelskich jesli jakis pratkujacy
              gruzlik nakaszle na twoje dziecko i powie ze nie ma zamiaru sie
              leczyc bo przecie to jego prawo.
              • misialski Re: Szczepienia 24.10.08, 08:19
                Ja tak. Uwazam ze kazdy ma prawo wyboru i do leczenia sie nikogo nie zmusza.
                Inaczej dojdzie do tego ze zostaniemy zmuszani to stosowania jedynie slusznych
                wybranych lekow a za podanie dziecku ziól czy innych niechemicznych naturalnych
                leków beda nam odbierac prawa rodzicielskie. Niestety i na to sie zanosi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka