Dodaj do ulubionych

Do znafcy fur

IP: 213.25.197.* 08.02.02, 12:47
Pan szanowny to by się nadawał na świadka Jehowy albo na dziennikarza do NIE
lub Naszego Dziennika. Lubi Pan wyciągac z szerszego kontekstu pojedyncze
wypowiedzi w celu zrobienia na złość "przeciwnikowi". No i żeby to Pan miał
jeszcze powód mi robić na złość - a ja przecież wcale nie wysmarowałem Panu
gównem drzwi od mieszkania ani nie porysowałem gwoździem samochodu ani nie
doniosłem do urzedu skarbowego... A Pan się rzuca i chce koniecznie ze mną
wejść w konflikt. Ale ja będę i tak ponad to... Mam Pana mocno w dupie.

Z poważaniem,
Mar.
Obserwuj wątek
    • Gość: qocur Re: Do znafcy fur IP: *.*.*.* 08.02.02, 13:16
      Gość portalu: Mar napisał(a):

      [ciach]
      > a ja przecież wcale nie wysmarowałem Panu
      > gównem drzwi od mieszkania ani nie porysowałem gwoździem samochodu ani nie
      > doniosłem do urzedu skarbowego...
      [ciach]

      A może właśnie przydałoby się tak zrobić? :o)))
    • Gość: Michał 2 Re: Do znafcy fur IP: *.mediacom.pl 08.02.02, 13:45
      Kolejna idiotyczna prowokacja. Olewajmy takich "ludzi". pozdr.
      • Gość: Darek Re: Do znafcy fur IP: 212.106.189.* 08.02.02, 15:22
        To do mnie,nie kupiłem od niego szamponu do auta"Amway'a".
    • Gość: walduś Re: Do znafcy fur IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 08.02.02, 20:40
      Gość portalu: Mar napisał(a):

      > Pan szanowny to by się nadawał na świadka Jehowy albo na dziennikarza do NIE
      > lub Naszego Dziennika. Lubi Pan wyciągac z szerszego kontekstu pojedyncze
      > wypowiedzi w celu zrobienia na złość "przeciwnikowi". No i żeby to Pan miał
      > jeszcze powód mi robić na złość - a ja przecież wcale nie wysmarowałem Panu
      > gównem drzwi od mieszkania ani nie porysowałem gwoździem samochodu ani nie
      > doniosłem do urzedu skarbowego... A Pan się rzuca i chce koniecznie ze mną
      > wejść w konflikt. Ale ja będę i tak ponad to... Mam Pana mocno w dupie.
      >
      > Z poważaniem,
      > Mar.

      Chłopie, albo napisałeś co on zacytował, albo nie. Jak napisałeś to nieźle się
      zabawiasz (hi, hi,) ale nie dziw się ze ktoś jest tym wzburzony i Cię cytuje.
      Jeśli napisaleś to napisz mu by się od......... a jak nie do w ..... i basta.

      Twoja wypowiedź sugeruje jednak że to napisałeś...
      podstawowy brak higieny ;-)))
      • Gość: Mar Do waldusia IP: 213.25.197.* 08.02.02, 21:44
        Gość portalu: walduś napisał(a):


        >
        > Chłopie, albo napisałeś co on zacytował, albo nie. Jak napisałeś to nieźle się
        > zabawiasz (hi, hi,) ale nie dziw się ze ktoś jest tym wzburzony i Cię cytuje.
        > Jeśli napisaleś to napisz mu by się od......... a jak nie do w ..... i basta.
        >
        > Twoja wypowiedź sugeruje jednak że to napisałeś...
        > podstawowy brak higieny ;-)))

        1. Nie zawsze trzeba wierzyć w słowo pisane.
        2. Nie wszystko co zostało napisane znaczy dokładnie to co zostało napisane.
        3. Nawet jeżeli sens tego to co zostało napisane jest dosłowny, to patrz pkt. 1.
        4. Nie wszystko co zostało napisane znaczy zawsze to samo bez względu na czas i
        okoliczności, w których ktoś to czyta.
        5. Żeby zabierać głos w jakiejś sprawie, to trzeba miec o niej pojęcie.
        6. Interpretacja czyichś wypowiedzi na podstawie niepełnych danych zwykle jest
        błedna.

        ad. pkt. 5: Ty waldusiu, już w pierwszych słowach swego postu dajesz dowód na to,
        że nie stosujesz się do tej zasady.


    • Gość: marlesz Re: Do znafcy fur IP: 192.168.4.* 08.02.02, 22:35
      A w jakim to wątku doszło do tak ostrej kłótni?
      Bo ciekawi mnie kto miał racje.
      • Gość: bObO kategorie kierowców powodujących zagrożenia IP: *.chello.pl 08.02.02, 22:52
        miłego czytania ;-)
        • Gość: Michal Re: kategorie kierowców powodujących zagrożenia IP: *.telia.com 09.02.02, 20:49
          Mar czy czasem Druid, nie z Waszej rodziny.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka