Alarm samochodowy

29.11.09, 01:23
Mam pytanko

mam w swoim samochodzie alarm.
jakie jest prawdopodobieństwo że w moim samochodzie SAM właczy się alarm ???
i oczywiście SAM się wyłączy


bez użycia pilota :D

moja kochana sąsiadka - zazdrosna o miejsce parkingowe przed moim budynkiem.....
dzisiaj godzine czasu mi twierdziła i umoralniała mnie że mój samochód jest poje***y - mianowicie alarm sam się włacza i wyłacza
nawet powiedziała że wezwie następnym razem policje - buhahahahahaha

jest ogólnie taka mozliwość ??
bo po tej rozmowie zgłupiałam :D
    • rraaddeekk Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 01:45
      Bardzo częste są takie przypadki.
      Nie mieszkałaś nigdy w blokowisku?
      Wyjące bez powodu samochody to była tam norma.

      Miałem kiedyś samochód, którego alarm wył gdy tylko w pobliżu kilku metrów
      pojawiał się telefon komórkowy.
      Wystarczyło zostawić w środku komara lub ćmę (a wieczorem nie było to trudne) i
      wewnętrzne czujniki ruchu też reagowały.

      Miało to jedną zaletę.
      Gdy zapomniałem telefonu z samochodu, alarm przypominał mi o nim zaraz po
      uzbrojeniu.
      • sloneczko979 Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 01:55
        a czy sam się wyłączy ??
        bo chyba raczej nie :D
        predzej by akumulator padł - lub inni sąsiedzi by od razu policje wezwali :D

        telefonu nigdy nie zostawiam - i podobnych rzeczy też nie.
        samochód mam ok 10 metrów od okna.
        swój wyjący alarm napewno bym usłyszała i wyłaczyła.

        tylko że on się włacza i wyłacza sam - to słowa zazdrosnej sąsiadki :D

        siedze przeważnie w nocy - i nigdy sama nie uslyszałam że moja gwiazda się odezwała :D

        ona tak mi powiedziała z zazdrości bo jej samochód chcę wykurzyć i postawić swój :D
        a po 2 to nie zawsze mam alarm właczony :D
        • rraaddeekk Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 02:08
          Zależy od alarmu.
          Większość wyje max kilka minut.

          Rano gdy otwierasz powinien w inny sposób zamigać, co oznacza, że był wzbudzany.

          Wybierz się do serwisu, a oni odczytają historię jego uruchomień.
      • sloneczko979 Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 02:25
        zapomniałam napisac
        takiego czujnego alarmu to nie mam :D

        czy jeśli się alarm sam właczy i rzekomo wylaczy - czy drzwi się
        otwieraja ?? czy te przyciski w górze zostają??

        bo 1 przycisk mam zepsuty przez dziecko - i alarm ich nie zamknie.
        wszystkie 3 zamknie a 4 drzwi sama już zamykam :D

        mój jak idzie rano do samochodu to tak jak zostawia - tak samo zastaje - chodzi o alarm.
        by wyczuł że alarm był właczany :D
        a nawet ja siedze duzo w nocy i nie słysze zeby on wył.
        ale kochana sasiadka słyszy chyba widmo :D

        tym bardzie wiem że mój alarm jak sie właczy to sam się nie wyłaczy.
        miałam kiedys taki przypadek za miastem że mój mąż walnoł pod kierownicą taki przycisk od alarmu - jak ktoś napada na kierowce to wystarczy kolano podniesc....
        i tak długo wył alarm póki mój kochany mąż pilota nie znalazł :D
        takie zamieszanie było że za nim znaleźlismy tego pilota to samochód wył ok 5 minut....

        więc nawet jak bym spała to bym usłyszała że nie całe 10 metrów za oknem wyje moja gwiazda :D

        jak alam miałam wlaczony - i samochód został zarysowany ( drzwi tylne ) - to alarm sie nie właczył :/
        wielka szkoda.

        ona z zazdrosci tak gada i nasyła ludzi żeby samochody zarysowali

        te miejsce o ktore ja walcze to wjazd pod mój budynek.
        tamci zazdrośnicy mają swoje miejsca parkingowe gdzie indziej- tylko że muszą dalej jechac :D
        ale lepiej głupa palic :D

        zadzwoniłam do administracji spółdzielni mieszkaniowej czy napewno te miejsca należą do naszego bloku
        tylko i wyłacznie sa nasze i oni nie maja prawa tam stawac.
        oni nadal walcza - jeszcze troche a sama sprawe skieruje na droge sadowa.

        miesiac temu kupiłam samochód - w tym tygodniu został zarysowany. - alarm sam się nie właczył
        siostra przyjechała do mnie wieczorem - postawiła tam samochód - zarysowany po 2 stronach.....ma czarny kolor więc szybko rzuciło się w oczy.
        sasiad co obok mieszka - dzisiaj przyszedł i powiedział że też mu ktos porysował samochód i jemu bratu.....
        szok ponad 4 samochody porysowane w ciagu tygodnia - tyle trwa walka z nimi :D

        dziwnym cudem 3 pojazdy z innego bloku ( ci co walczą ) co stoją pod moimi oknami nie są nawet delikatnie zadrapane - dzisiaj w dzień sprawdzaliśmy :D

        czy to nie zbieg okoliczności ??

        a nawet jak nie włacze alarmu :D
        to ona bedzie twierdziła że mój alarm wyje - taki z tej baby typ że probuje po złości gadać :D

        a jej mąż pracuje w sygnalizacji świetlnej - i nawet znak pozstawił :D
        zakaz wjazdu - nie dotyczy mieszkańców :D
        a oni nie są mieszkańcami i tam parkują :D
        a mieszkańcy tego placu nie mają gdzie parkować :D

        szok :D
        • petwope Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 12:43
          :D :D :D :D :D
          :D :D :D :D


          :D :D :D :D
        • jon214 Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 12:45
          Jestem poruszony historią. A może spróbujecie stawiać auta w klatce
          schodowej? Jeszcze bliżej. Będzie można od razu w kapciach jechać. Bo
          postawić auto za rogiem to już straszna niewygoda. I sąsiedzi tez nie
          widzą jak podjeżdżacie nową maszyną...Niech nikt nie odpuści - walczcie
          o miejsca. Zamki, zapadki, płotki, kłódki - spróbujcie to wszystko
          wykorzystać.
          • dmuchawcelatawce Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 14:30
            W kapciach sie zle prowadzi.
          • sloneczko979 Re: Alarm samochodowy 29.11.09, 14:39
            jon214 napisał:

            > Jestem poruszony historią. A może spróbujecie stawiać auta w klatce
            > schodowej? Jeszcze bliżej.

            po 1.
            tu gdzie walcze to inna ulica
            ci co stawiają są zupełnie z innej ulicy
            fakt taki ze tylko blisko mieszkają
            zupełnie 2 inne ulce wlaczą o miejsce do parkowania.


            jeżeli mieszkasz np. na ul: św.Jana 1- i plac należy do klatki św,Jana 1
            to dlaczego ktoś z ul.św piotra 45 ma stawiac samochody pod klatka św.Jana 1


            ja chce postawic na czymś co nalezy pod moja klatke.
            żaden sąsiiad tez nie może z nimi wywalczyc
            właśnie w nocy przyjechał samochód co mu miejsce zajelismy i postawił pod naszą klatką - ok 1 m od schodów przed klatke
            choc miał miejsce gdzie indziej - zrobił po złości


            > Będzie można od razu w kapciach jechać. Bo
            > postawić auto za rogiem to już straszna niewygoda.
            może gdybym była sama to by mi to nie przeszkadzało
            ale zaiwaniac codziennie z 2 małych dzieci - dziecko 2 letnie + fotelik samochodowy z maluteńkim dzieckiem
            nie wyobrażam sobie zaiwaniać przez 3 duze skrzyżowanie ok 200 m



            I sąsiedzi tez nie
            > widzą jak podjeżdżacie nową maszyną...Niech nikt nie odpuści - walczcie
            > o miejsca. Zamki, zapadki, płotki, kłódki - spróbujcie to wszystko
            > wykorzystać.
            no ba
            sąsiedzi z naszej klatki też walczą i nic
            sąsiadom z mojej klatki tez samochody zostały porysowane
            straż miejsca coś zrobi o zlekwidowanie nie legalnego znaku - zakaz wjazdu nie dotyczy mieszkańców
            kazali mi z zarządu budynków pobrac papiery - i do nich zadzwonic i podjada.
            jutro ide po załatwiać to wszystko

            na ta chwile wszyscy stawiają - tylko my jedyni jesteśmy z tej klatki - reszta właśnie z innej - gdzie maja swoje miejsca parkingowe


            • jbl25 Re: Alarm samochodowy 03.02.10, 10:12
              Wam kury szcz... prowadzić, a nie samochodami się zajmować. Toż to jest jakiś
              scenariusz na Samych Swoich AD 2010. Żenujące to jest, naprawdę. Żenua po stokroć.

              Dlatego ja swojego 12letniego szrota parkuję w garażu, chociaż kosztuje mnie to
              240zl f-ra vat, straszne nie. Ale przynajmniej żaden obszczymurek mi nie rysuje
              samochodu, albo nie jęczy, że mam lepsze miejsce.
    • klawyedi Re: Alarm samochodowy 03.02.10, 09:43
      Jeżeli chodzi o montaz alarmu to jest kilka możliwości. Możesz zrobic to u
      elektryka samochodowego a możesz próbowac samemu. Ja kupowałem ten alarm
      www.xsonic.pl/alarm-samochodowy-bezpilotowy-python-p-3159.html
      bez pilota poniewaz uważam,ze jest zbędny. Mogę Ci polecic również ten sklep,to
      profesjonalisci.
    • swan_ganz Re: Alarm samochodowy 03.02.10, 09:55
      dawno temu przy pomocy pilota do własnego samochodu aktywowałęm
      alarm w samochodzie sąsiadki... Za każdym razem gdy uzywałem swojego
      pilota a jej auto stało gdzies w poblizu to włączał jej sie alarm
      Troche to przeszkadzało bo ja w tamtym czasie wracałem do domu
      najczęściej po północy i taki wyjący przy tej okazji alarm pod
      oknami ludzi to nie była fajna sprawa bo taki nocny alarm stawia na
      nogi... Przy czym szybko trafiłem na języki sąsiadów bo podczas tych
      moich nocnych powrotów często taszczyłem do domu upolowana w
      knajpie "zwierzynę" więc przyczepili mi łatkę dziwkarza...
      Może masz ten sam problem? :-)
    • bd_007 Re: Alarm samochodowy 03.02.10, 10:01
      Alarmy mają różną czułość. W starszej Corsie miałem taki wrażliwy,
      że wył jak samochód był bardziej przysypany sniegiem - jak nie
      miałem czasu odśnieżyć, to musiałem odłączyć.
    • robert888 P wyniesie 0,4% 03.02.10, 10:25
    • fredoo Re: Alarm samochodowy 03.02.10, 11:16
      Tak sobie myślę, że alarmy sa głównie po to żeby dobrze zarabiali ci
      co je sprzedają oraz reperują oraz właściciele aut mieli zajęcie i
      udrękę. Złodziej nie ma z tym najmniejszego kłopotu chyba dzieciak
      co się dopiero uczy.
      Kiedyś jak kupiłem używany samochód to wymontowałem z niego dwa
      wiadra zbędnych rupieci zanim doprowadziłem go do stanu fabrycznego.
    • adam-545 Re: Alarm samochodowy 11.03.10, 14:46
      Wszystko zalezy od tego jak bardzo czuły masz ten alarm,nie raz wystarczy tylko
      delikatnie dotknąc samochodu żeby alarm się właczyl.Ja np mam taki
      www.xsonic.pl/alarm-samochodowy-bezpilotowy-seo-p-3168.html
      kupowalem własnie w tym sklepie i jestem bardzo zadowolony.
    • antyrybiarz Re: Alarm samochodowy 25.03.10, 09:38
      Oczywiście że jest , stara instalacja, niezaizolowane przewody,
      Co lepsze mojemu znajomemu centralny sie otwierał przy deszczowej
      pogodzie , okazało sie ze robiło sie gdzieś zwarcie od wody , pary
      itp. głupia sprawa ale jednak.
Pełna wersja