Dodaj do ulubionych

Nowy (2004) Mitsubishi Galant

27.01.04, 19:58
Pojezdzilem troche przez weekend... Z wygladu jest bardzo ladny (w wersji LS,
bo GTS z dziwnymi felgami i aluminum na lampach wyglada cienko). W srodku
skora slabej jakosci, za duzo malowanego srebrnego plastiku, ale za to system
audio najlepszy w biznesie.

3.8 litra ma doskonaly moment, 230 koni, tylko samochod troszke za ciezki na
bicie rekordow.

$22 tysiace ze wszystkim, ale i tak bym nie kupil bo nic ze srodka nie widac
(tak jak w Warszawie Garbus) - zdecydowanie wiecej formy niz uzytecznosci.

W tym roku gwarancja Mitsubishi to 10 lat albo 100 tys. mil na silnik i
podzespoly napedu - Brawo! Nawet na EVO jest ta sama gwarancja (!)
Obserwuj wątek
    • cracovian link tutaj... 27.01.04, 19:58
      www.mitsucars.com/galant/index.html
      • viper39 Re: link tutaj... 27.01.04, 20:23
        mnie sie osobiscie nie podoba... ale moze zawojowac troche bo cena jest
        naprawde niska.. wiec duzo ludzi poleci na cene...
        • Gość: pabby Re: link tutaj... IP: *.chello.pl 27.01.04, 20:30
          Wyglada KOSZMARNIE!
          • Gość: verte Re: link tutaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 20:36
            Jest paskudny.Poprzedni model bije go na głowę.
            • Gość: Radek Re: link tutaj... IP: *.2015.com 27.01.04, 21:12
              dodajmy ze stary model galanta kosztuje w salonie 9999$, jak bym wybieral
              samochod z rozsadku to wlasnie taki nowy galant za 10tys USD bylby opcja nie do
              pobicia.
              • cracovian cztery cylindry, szesc cylindrow - co za roznica.. 27.01.04, 21:18
                Jakbys wybieral z rozsadku to bys nie porownywal V6 z czworeczka. Nowego
                Galanta tez mozna kupic z czteroma cylindrami za niewiele wiecej...
                • Gość: Radek Re: cztery cylindry, szesc cylindrow - co za rozn IP: *.2015.com 27.01.04, 23:04
                  > Jakbys wybieral z rozsadku to bys nie porownywal V6 z czworeczka. Nowego
                  > Galanta tez mozna kupic z czteroma cylindrami za niewiele wiecej...

                  Ok, mowa o aucie sporym i wygodnym, do tego nowym za 10tys USD, silnik R4
                  napewno cechuje niezla ekonomia. Naprawde jak ktos szuka srodka lokomocji to
                  stary model galanta jest oferta nie do pobicia.
                  Niestety nie kupuje aut z rozsadku tylko z "milosci" i dlatego dylematy w stylu
                  V6 czy R4 dla mnie nie istnieja bo moj nastepny samochod bedzie mial na 90%
                  V8 ;)
    • cracovian wyglad karoserii... 27.01.04, 20:48
      Galant wyglada naprawde duzo lepiej niz na zdjeciach... Poza tym jest duza
      roznica miedzy LS a GTS w wygladzie.

      Poza tym poprzedni model na pewno nie BIJE go o glowe. To jest sto razy
      bardziej zaawansowana maszyna niz zeszloroczny model - tu nawet nie ma
      porownania...

      Byc moze go bije wygladem, ale tylko tym i trzeba napisac, ze chodzi o wyglad.

      A propos, przypomina mi sie tutaj dyskusja o Camry, ktora zakonczyla sie
      podsumowaniem, ze jest dziadowska, bo tyl jest podobny do Hyundaia...
      • Gość: verte Re: wyglad karoserii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 21:02
        cracovian napisał:


        >
        > Byc moze go bije wygladem, ale tylko tym i trzeba napisac, ze chodzi o wyglad.
        >


        Myślałem,że to oczywiste....
        • wowo5 Re: wyglad karoserii... 28.01.04, 03:03
          Widzialem nowego Galanta rok temu na wystawie w Nowym Jorku. Okropny. Minal
          rok i dalej uwazam, ze wyglada okropnie. Szkoda, bo to kawal auta za te
          pieniadze. Do tego dochodzi slabe wykonczenie wnetrza. Ma mocny silnik ale to
          troche za malo.
      • viper39 Re: wyglad karoserii... 28.01.04, 15:46
        cracovian jeden lubi tesciowa drugi corke...
        nowa wersja galanta juz jezdzi po ulicach i wyglada kiepsko...
        tylko cena jest atrakcyjna... poza tym ma 0% jesli robisz finansowanie przez
        bank... wiec dlatego to moze poprawic sprzedaz... nic wiecej...
        nastepna sprawa to awaryjnosc mitsu... dlatego sprzedaz jest mala i dobre
        warunki finansowania tego auta....
        • cracovian Awaryjnosc i gwarancja 28.01.04, 16:07
          Racja z wygladem - mi osobiscie odpowiada, choc nie rzucalbym mu roz pod kola:
          www.makeashorterlink.com/index.php
          Awaryjnosc Mitsu jest wzgledna, ale reputacje ma w zasadzie zla w gruncie bez
          powodu (no moze przez Eclipse).

          Rekord lat (12) i przejechanego dystansu (150 tys mil.) bez problemu (nawet
          gumy na wycieraczkach mam oryginalne i hamulce dopiero niedawno po raz pierwszy
          zmienialem) bije w swoim pikapie Mitsubishi. Zmieniam tylko regularnie pasek
          rozrzadu, bo w tych silnikach niestety trzeba. Dziad stary, kiedys bardzo
          ciezko pracowal, ale nadal swietnie wyglada i jezdzi doskonale, wiec dojezdzam
          sobie nim do pracy i dowoze kwiatki do ogrodka :-)

          Na tej podstawie na pewno kupie sobie (prawdopodobnie w tym roku) Montero, bo
          te samochody ciagna do 200 tys. mil bez problemu tak samo jak moj Isuzu
          Trooper. Najwazniejsze zeby Mitsubishi byl robiony w Japonii, a takich
          samochodow to powoli ze swieczka tylko mozna szukac.

          Poza tym ta nowa doskonala gwarancja powinna podniesc opinie o Mitsubishi tak
          jak to sie stalo z Hyundaiem (troche niezasluzenie). Rekordow sprzedazy na
          pewno jednak nadal nie bedzie przez pare dobrych nastepnych lat chociaz
          Endevour sprzedaje im sie calkiem calkiem.
      • Gość: Milos Re: wyglad karoserii... IP: 193.19.140.* 28.01.04, 20:01
        > A propos, przypomina mi sie tutaj dyskusja o Camry, ktora zakonczyla sie
        > podsumowaniem, ze jest dziadowska, bo tyl jest podobny do Hyundaia...

        Ja słyszałem że do Daewoo. Konkretnie Nubira :-)))

        Pzdr
        • cracovian Re: wyglad karoserii... 28.01.04, 20:26
          Eee, no to jest gorzej niz myslalem... Co Toyocie przyszlo do glowy zeby taki
          bubel wyprodukowac??? Pewnie dlatego tak kiepsko sie sprzedaje :-)

          Gość portalu: Milos napisał(a):

          > > A propos, przypomina mi sie tutaj dyskusja o Camry, ktora zakonczyla sie
          > > podsumowaniem, ze jest dziadowska, bo tyl jest podobny do Hyundaia...
          >
          > Ja słyszałem że do Daewoo. Konkretnie Nubira :-)))
          >
          > Pzdr
          • Gość: Milos Re: wyglad karoserii... IP: 193.19.140.* 28.01.04, 21:01
            No właśnie, podobno w ten sposób oceniają samochody tylko dzieci i kobiety,
            które tradycyjnie kupują oczami. My jesteśmy dorosłymi mężczyznami... Podobno...

            Pzdr
            • cracovian Re: wyglad karoserii... 28.01.04, 21:10
              Tutaj Daewoo nigdy nie byl popularny (moze widzialem trzy w swoim zyciu), wiec
              takich skojarzen z Camry nikt nie ma i dobrze, bo to nadal ladny i zaawansowany
              samochod.

              Gdyby Mitus podszedl troszeczke bardziej konserwatywnie do wygladu Galanta,
              wlozyl piec biegow i kurtyny tak jak to robi Toyota to by byl naprawde super.

              Dziwi mnie to, bo Mitsubishi strategie zmienia zeby byc bardziej popularnym
              posrod starszych ludzi z lepszym kredytem. Wyglada na to, ze Galant byl
              zaprojektowany duzo wczesniej przed tym jak zaczeli tak "strategicznie"
              glowkowac :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka