stef111
20.11.06, 17:40
.... robi się niejasno, wręcz ciemno.
Ważni na szczycie pociągają sie za bokobrody. Tusk chciałby aby HGW wygrała w
Warszawie a Majchrowski w Krakowie.
Problem w tym, że chcieliby poparcia elektoratu postkomunistów ale się
wstydzą poprosić, ewentualnie coś obiecać.... jacy estetyczni. A przecież
każdy wie, że ten elektorat zza "żółtychfiranek", honor swój ma i byle
kominowemu malarzowi głosów za frajer nie da. Raczej poczeka, aż się do końca
lumpenliberały wykoleją aby wejść w niszę po PO, jako centrolewica odnowiona.
Leader z Krakowa Pan Rokita, chyba wie co robi.... i w niedalekiej
przyszłości może chorągwią małopolską, któreś ze skrzydeł PiS-u obsadzić.