Dodaj do ulubionych

Problem z Cinquecento 700

01.02.04, 16:28
Jestem "szcześliwym" posiadaczem CC 700 z 1992r. Jako wózek do dojazdu na
uczelnie mi wystarcza,ale...
W czasie jazdy potrafi nagle zgasnąć i nie zapalić, cholernie szarpać (nawet
przy 90-100km/h). W zasadzie na trasy wieksze niz 150 km to sie nie
wypuszczam,bo nie wiem czy szczęśliwie dojade. Ale są dni kiedy śmiga bez
problemu,niezależnie od ilości przejechanych km (tych dni jest
mniej).Mechanicy nie bardzo wiedzą co to może być!
Ma wymieniony rozrząd, pół roczną cewke zapłonową i kable,nowy moduł
zapłonu, filtry,gażnik po renowacji(listopad).
MOŻE WY WIECIE O CO CHODZI Z TYM NAGŁYM SZARPANIEM I GASNIECIEM SILNIKA???
Po przejechaniu ok.5-10km silnik słabnie stopniowo,zatrzymuje się,po
odczekaniu ok.4min zapala bez problemu ciągnie normalnie ok.5-6km i sytuacja
się powtarza
TAKIE AKCJE MU SIE ZDARZAJĄ DOŚĆ CZĘSTO,hellp meee!!!!
Obserwuj wątek
    • bonzo7 Re: Problem z Cinquecento 700 01.02.04, 18:37
      Może coś z pompą paliwa ?
    • Gość: w. Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.udn.pl 01.02.04, 20:57
      Kiedyś miałem CC 900 i też mi gasł. Nikt nie wiedział dlaczego. Wku.wiłem się
      i sprzedałem chwasta. Chciałbym Ci pomóc, ale mogę doradzić - zrób to samo co
      ja.
    • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 11:58
      Na mój gust to pompa paliwowa. Po prostu jest już zbyt słaba i nie dostarcza
      wystarczającej ilości paliwa, ja jeżdżę tym samym Cinkim i miałem to samo. PO
      wymianie problemy zniknęły jak ręką odjął.
      Nie wiem ile masz przejechane, ale sądząc po roczniku sporo. Problem może też
      tkwić w zużytych hydraulicznych kasatorach luzów zaworowych. Gdy są ponad miarę
      zużyte to potrafią objawiać się strzelaniem, kichaniem i szarpaniem. Koszt
      wymiany - pompa paliwowa u mnie w Tarnowie ok. 60 zł, komplet popychaczy
      zaworowych (4sztuki) - ok 200 zł. Gdybyś je wymieniał, to nie daj się wciągnąć
      w zdejmowanie głowicy i koszty uszczelki. Da się je wymienić zdejmując tylko
      pokrywę zaworów i wyciągając szpikulcem. Powodzenia!
      • Gość: badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 18:32
        Przejechane mam 106 tys, dzisiaj zrobilem ponad 200 km i nic,bez problemowa
        jazda w strugach deszczu bez oszczedzania (chciałem sprawdz ostatecznie CC
        zanim zaczne cokolwiek robic przy nim),a tu jak na złośc super autko- jak z
        salonu.Ale zaczne od wymiany popychacza w pompie,potem ewentualnie zastanowie
        sie nad całą pompką,mam nadzieje ze pomoze.
        Czy lepiej nie bawic sie z popychaczem i wymienic całą pomkę????
    • foolproof Re: Problem z Cinquecento 700 02.02.04, 13:28
      Podobne objawy usunąłem przez wlanie do baku 0,5 l denaturatu (woda w paliwie?)
      • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 14:06
        Właśnie, sprawa kolejna. Skoro masz 700 z 1992 roku, to zapewne masz
        zamontowany polski gaźnik FOS. Te gaźniki są szczegolnie podatne na wytrącanie
        i skraplanie wody i innych cudów z paliwa. Moja rada, którą sam stosuję - raz w
        miesiącu trzeba czyścić gaźnik, inaczej będzie problem z odpaleniem.
    • trejo Re: Problem z Cinquecento 700 02.02.04, 14:41
      Sprawdź wszystkie kabelki pod maską, szczególnie przy kostkach i na zgięciach.
      Jak sie da to wyczyść i zaizoluj. Jak sie nie da to wymień. To tylko teza,
      moze być i pompa paliwowa. Zacznij jednak od kabelków.
      • Gość: badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 18:40
        w zasadzie kabelki sa ok,ale kabelki cienkie,ktore ida do cewki byly kiedys
        przeciete lub urwane i poprzedni wlascicel je tylko skrecił.Ja je teraz
        dodatkowo zlutowałem i zaizolowałem. Moze tak byc,czy te akurat kabelki
        powinny byc jednolite?
        • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 19:19
          Wymiana samego popychacza w pompie zapewne będzie tańsza, ale jeśli jest to
          pierwsza pompa w twojej bryce, to będzei to półśrodek, ja bym zmienił całą
          pompę, koszty są niewielkie. A co do kabli, to takie "zesztukowane" nigdy nie
          będą przewodzić tak jak nowe, być może zapłon prze to wypada. Moja rada-lepiej
          je wymień, to koszty niewielkie, a faktycznie może pomóc. Sam miałem problemy z
          kablami i wiem, że wszystko w elektryce musi być OK, inaczej zawsze prąd będzie
          się "rozłaził" i amen. Jak nie pali 1 cylinder, to już pół silnika nie chodzi!
          Powodzenia!
          • Gość: badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 20:26
            Własnie sprawdziłem,paragony ,ktore mi zostawil poprzedni wlasciciel tego
            CC,pompa paliwa była wymieniana w marcu 2001r. 3 lata dla pompy to duzo???
            (uszczelki 0,4 cienkie).
            A co do tych kabelkow to mozna wymienic je same,czy trzeba całą wiaske razem z
            kostką wchodzocą do cewki???
    • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 19:28
      Ja troszke z innej beczki, ale sprawa dotyczy ww samochodu.
      Czy moge nalac do cc700 rok 94 (mode bez katalizatora) shell-owskiej benzyny 99
      oktanowej??
      • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 20:21
        Nalać możesz. Ale efektu wcale nie odczujesz, albo będzie wręcz znikomy, dużo
        mniejszy od różnicy cenowej pomiędzy 95 a 99 oktanówką. Będziesz miał za to
        pewność, że nie lejesz wody, bo to paliwo o ile się nie mylę przyjeżdża do nas
        w beczkach z Niemiec. No ale POlak potrafi...
        Jeśli chcesz lać lepsze paliwo to raz na jakiś czas nalej mu 98 oktanów, taniej
        wyjdzie i nie zaszkodzi. A 99 oktanów to moim zdaniem zbyteczny wydatek. Mówię
        z własnego doświadczenia, bo sam tego w CC 700 próbowałem.
        • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 20:30
          Dzieki za szybka i tresciwa odpowiedz. Jeszcze tylko jedno pytanko;
          Lepiej nalac z Shell-a czy innej rafinerii??
          • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 20:59
            Ja do tej pory lałem na BP, bo mam stację pod nosem. I już nie polecam,
            zwyczajnie kantują na paliwie. Teraz leję na Shellu i na razie, odpukać, nie
            narzekam. Nigdy nie leję na stacjach "pod mostem", gdzie nie wiadomo co
            zatankujesz. Czasem skuszę się też na Orlen i Rafinerię Jasło, ale tylko gdy
            jestem w Jaśle. Innych stacji unikam, chyba że już jadę na oparach.
            Pozdrowienia!
      • Gość: badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 20:49
        Własnie sprawdziłem,paragony ,ktore mi zostawil poprzedni wlasciciel tego
        CC,pompa paliwa była wymieniana w marcu 2001r. 3 lata dla pompy to duzo???
        (uszczelki 0,4 cienkie).
        A co do tych kabelkow to mozna wymienic je same,czy trzeba całą wiaske razem z
        kostką wchodzocą do cewki???
        • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 21:16
          3 lata na pompę to niewiele, sam jeżdżę właśnie na 3 letniej. Problem może być
          w uszczelkach regulacyjnych, ich wymiary to odpowiednio 0,3, 0,7, 1,2 mm lub w
          popychaczu, który minimalnie ma wystawać ponad płaszczyznę uszczelki od 1 do
          1,5 mm (dane za książką Fiat Cinquecento, Wydawnictwa Komunikacji i Łączności,
          W-wa 2000, polecam). Przyczyną niesprawności może też być uszkodzenie płytki
          zaworka tłoczącego, pęknięcie przepony lub jej spręzyny. Skoro masz 3 letnią
          pompę, to zacznij od tego zanim całą zmienisz.
          Co do kabelków, to zapłonowe (świece-cewka) są tanie, ale NIE KUPUJ ŻÓŁTYCH,
          zdarza się że fabrycznie mają przebicie. Kup czarne, są naprawdę dobre i tanie.
          A co do pozostałych kabli idących z drugiej strony do cewki, to nie wiem w
          jakiej postaci występują w handlu, ale chyba nie powinny być drogie. Jeśli
          kupisz je w kupie z kostką, to zawsze będzie nowy, niezaśniedziały styk i nie
          zaszkodzi. Ale tego akurat u siebie nie wymieniałem, więc nie wiem. Powodzenia!
          • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 21:23
            Może być jeszcze jedna rzecz. Czasem układ odpowietrzania par paliwa lubi się
            zapowietrzyć i pompa "nie ma cugu". Wtedy czasem pomaga odkręcenie korka wlewu
            paliwa i wyrównanie ciśnienia. Proste i skuteczne, choć jeśli pompa pada to nie
            pomoże.
          • Gość: badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:26
            Dzieki za rady,w tym tygodniu popracuje nad tym,a efektami podziele sie!
            Jeszcze raz dzieki! :)
            badmisior@tlen.pl
            • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 02.02.04, 21:33
              Polecam się na przyszłośc, sam turlam się cinkim już 3 lata, najpierw goniłem
              nim na studiach, teraz to "auto rodzinne". Jeśli masz pytania, łap mnie pod tym
              adresem: lobuzek@poczta.onet.pl
              Pozdrawiam!
              • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 13:49
                Juz ostatnir pytanko:
                jakie swiece najlepiej zalozyc??
                • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.zetosa.com.pl 03.02.04, 14:55
                  Broń Boże nie polskie Iskry. Ja dawniej na nich jeździłem i co 3-4 tysiące
                  zwyczajnie się wypalały. Od roku używam NGK, ale zwykłych (jednoelektrodowych),
                  bo 3-elektrodowe niespecjalnie siedemsetce służą. Jestem z nich bardzo
                  zadowolony, choć i tak wymieniam częściej, koszt niewielki a nie zaszkodzi.
                  POdejrzewam, że inne markowe świece, np. Bosch też spisywałyby się podobnie,
                  ale akurat co do NGK to je szczerze polecam. Ostatnio zmieniałem i za 2 sztuki
                  zapłaciłem ok. 26 zł, tak więc koszty małe. Nie ma sensu szaleć i zakładać
                  jakioś wycudowanych świec, bo poza stratą pieniędzy parametry silnika się nie
                  poprawią. Gorzej z ich wymianą, bo dostać się do nich to mordęga. Mój mechanik
                  sobie kupił specjalnie łamany klucz, bo zawsze go cholera brała:-))
                  Jeśli chodzi o wymianę takich rzeczy eksploatacyjnych, to przynajmniej u mnie
                  wymiana filtra powietrze daje odczuwalną poprawę. Koszt ok. 11 zł, a naprawdę
                  warto wymieniać częściej niż co 10 000 km (zalecane), a efekt wyraźnie jest
                  odczuwalny, szczególnie od samego dołu obrotów (oczywiście jeśli o siedemsetce
                  można cokolwiek pisać w kategoriach dynamiki jazdy, hehe). Powodzenia!
                  • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 15:35
                    Dzieki za szybka odpowiedz. pozdrawiam
    • Gość: Bonzo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 03.02.04, 15:39
      Sprawdż jeszcze uszczelkę pod gażnikiem , od razu wymień na nową i splanuj
      gażnik .
      • Gość: badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 19:19
        Oki,dzieki
        W tym tygodniu bede wszystko sprawdzał, na to tez popatrze!
        Dzieki,pozdro
        • lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 04.02.04, 21:20
          No i jak idzie walka z oporną samochodową materią???
          Ja jestem świeżo po zmianie uszczelki pod głowicą, pierścieni, panewek
          korbowodowych, uszczelniaczy zaworowych i płynow. Zalałem teraz olej Castrol
          GTX 15W40, słyszałem o nim bardzo dobre opinie. No i faktycznie autko bardzo
          się wyciszyło, zobaczymy jak będzie dalej.
          Pozdrawiam!
          • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 22:13
            dotychczas jezdziles na Vs-ie??
            • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.zetosa.com.pl 05.02.04, 10:14
              Tak, dotychczas ten olej zalewałem i choć opinie są różne na jego temat, to ja
              z nim nie miałem problemów. Zesztą samochód od początku na nim jeździł, ,ja
              jestem drugim właścicielem. Oleju nie brał w zasadzie ani grama, z rozruchem
              nie było problemów, zmieniałem zawsze tak co 8 do 9 tysięcy kilometrów, nigdy
              nie czekałem aż mi stuknie 10 tysięcy. Jak mówię, problemów nie było, ale
              liczę, że na Castrolu będzie lepiej chodził.Już jesienią miałem zalać
              Castrola, ale została mi prawie cała butelka VS-a i żal było jej nie
              wykorzystać. Ale po wymianie uszczelki przeszedłem na Castrola i pierwsze
              wrazenie-jest dużo cichszy.
          • Gość: badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 12:27
            Witam
            Zmieniłem narazie kabelki WN (czarne),popychacz w pompce paliwa.No autko
            jezdzi,czuje,ze troche lepiej niz przed zmianami,ale nie sprawdziłem go
            jeszcze w trasie.W next week wybieram sie do centralnej Polski,bedzie to test
            sprawnosciowy dla mojrgo CC :)
            A co do oleju,ja do tej pory uzywałem Orlenowskiego Clasika 15W40 (moze byc
            dalej taki?)czy lepiej dołożyc i kupic np: Castrol?
            I czy moge przejsc z Orlen Clasik na castrol Gtx 15W40?
            Pozdrawiam :)
            • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.zetosa.com.pl 05.02.04, 13:21
              No to super, z tego co piszesz to powinno pomóc, daj znać jak wypadnie "odcinek
              specjalny" dla twojego cinka.
              A co do oleju, to z przejściem na jakikolwiek inny nie ma problemu, musisz
              jedynie zachować tą samą klasę lepkości, czyli w twoim przypadku musi być to
              olej mineralny 15W40. Nie wlewaj olejów półsyntetycznyh i syntetyccznych o
              niższej lepkości, bo przy twoim przebiegu dojdzie do rozszczelnienia silnika i
              zacznie lać skąd popadnie. Zmiana na Castrol na pewno nie zaszkodzi, można go
              kupić tanio (mi w zeszłym tygodniu w Tarnowie udało się kupić 4 litry Castrolu
              GTX 15W40 za 70 zł, ale w innym sklepie widziałem i za 90 zł). Nikt z moich
              znajomych nie jeździ na Orlenie, więc nic o nim nie wiem, ale co do Castrola to
              mogę go spokojnie polecić, wiele osób jest z niego zadowolnoyh, jest to
              naprawdę dobry olej mineralny. Jeśli jednak chcesz to lej nadal Orlen i nie
              zaszkodzi, jeśli zmienisz go wcześniej niż co 10 tysięcy km, np. co 8-9, ja sam
              tak robiłem gdy zalewałem silnik VSmaxem.
              Pozdrowienia:-)
              • badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 07.02.04, 00:23
                Gość portalu: lobuzek1 napisał(a):

                > No to super, z tego co piszesz to powinno pomóc, daj znać jak
                wypadnie "odcinek
                >
                > specjalny" dla twojego cinka.
                > A co do oleju, to z przejściem na jakikolwiek inny nie ma problemu, musisz
                > jedynie zachować tą samą klasę lepkości, czyli w twoim przypadku musi być to
                > olej mineralny 15W40. Nie wlewaj olejów półsyntetycznyh i syntetyccznych o
                > niższej lepkości, bo przy twoim przebiegu dojdzie do rozszczelnienia silnika
                i
                > zacznie lać skąd popadnie. Zmiana na Castrol na pewno nie zaszkodzi, można
                go
                > kupić tanio (mi w zeszłym tygodniu w Tarnowie udało się kupić 4 litry
                Castrolu
                > GTX 15W40 za 70 zł, ale w innym sklepie widziałem i za 90 zł). Nikt z moich
                > znajomych nie jeździ na Orlenie, więc nic o nim nie wiem, ale co do Castrola
                to
                >
                > mogę go spokojnie polecić, wiele osób jest z niego zadowolnoyh, jest to
                > naprawdę dobry olej mineralny. Jeśli jednak chcesz to lej nadal Orlen i nie
                > zaszkodzi, jeśli zmienisz go wcześniej niż co 10 tysięcy km, np. co 8-9, ja
                sam
                >
                > tak robiłem gdy zalewałem silnik VSmaxem.
                > Pozdrowienia:-)
                Hejka!
                Napewno powiadomie o tescie i jak wypadło CC! :)
                Dzieki za wszelkie podpowiedzi,very mi pomogłeś!!! Dzieki I Pozdro!!!
                • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.zetosa.com.pl 07.02.04, 12:07
                  Nie ma problemu, polecam się na przyszłośc!:-)))
    • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 11:21
      WItam. Przypomnialo mi sie jeszcze jedno pytanko: Jakie oponki mozna wsadzic do
      cc700?? Teraz mam 135/80R13T, jakie max szerokie moga byc?? Wolalbym cos
      szerszego, tylko nie za szzerokiego jak na ten samochod.
      • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.zetosa.com.pl 07.02.04, 12:13
        Witam! Sam jeżdże na rozmiarze 135*70R13 i z tego co wiem, to wiele osób
        montuje opony o szerokości 145. Nie jestem zwolennikiem szerokich kapci, więc z
        tym nie eksperymentowałem, ale szersze buty zapewne jeszcze spowolnią
        siedemsetkę i spowodują wzrost zużycia paliwa. W książce serwisowej podano, że
        sportingi fabrycznie wyposażano w opony 165*55R13, natomiast reszta wyjeżdżała
        na kołach 135/70 lub 145/70. Natomiast jaka felga wejdzie pod nadkole, tego nie
        wiem, musiałbyś się spytać w jakimś warsztacie. Powodzenia z eksperymentowaniem
        i daj znać!
      • badmisior Re: Problem z Cinquecento 700 07.02.04, 12:30
        Witam! Obecnie poruszam sie na oponkach 145/70/13,na felgach od Fiata
        Punto,roznica w jezdzie nie wyczuwalna,ale wydaje mi sie,ze wizualny aspekt
        jest lepszy.A pod nadkola wchoszą idealnie.
        Pozdro!
        • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 12:47
          No na Was mozna liczyc, ja tez nie chce tu wstawiac czegos b.szerokiego,
          dlatego mysle, ze wstawie te 145/70/13. Dzieki, pozdrawiam.
        • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.zetosa.com.pl 07.02.04, 14:28
          No to spoko. Ja jeżdżę na 135/70/R13, ale w lecie mam komplet nowych, fajnych
          felg. Czarne, stalowe (na alusy brakło kasy), naprawdę super wyglądają, autko
          chodzi jak trzeba. W zimie mam założone stare felgi razem z zimówkami, są
          poobijane i pokrzywione, ale co inego założyć na nasze zimowe drogi???
          POzdrawiam!
          PS: A na jakich oponkach śmigacie?
          • Gość: kolo Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 16:15
            niestety Debica Vivo:(:( strasznie slabe (to jest moje zdanie), a oponek
            szerszych jak 145 nie zaloze to tego "pierdzidelka"
            • Gość: lobuzek1 Re: Problem z Cinquecento 700 IP: *.zetosa.com.pl 07.02.04, 19:30
              Ja w lecie jeżdżę na Dębica Passio i całkiem jestem zadowolony. W zimie
              zakładam Kormorany Winter i jest OK. Jedne i drugie opony używam już trzeci
              sezon i na razie nie narzekam. PAssio są jednak trochę za śliskie na deszczu,
              łatwo tracą przyczepność, natomiast Kormorany są głośne. Ale nie narzekam.
    • Gość: kaka Re: Problem jest w jednak w gaźniku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.02.04, 22:46
      Problem najprawdopodobniej tkwi w gaźniku - renowacja chyba nie pomogła. Znam
      taki sam przypadek w tym samym modelu CC- gasłdy się rozgrzeje, chwilę postał
      dalej jechał bez zarzutu, aż w kńcu bez pczyczyn tracił powoli moc i gasł lub
      po gasł nagle i tak w kółko. Ale były dni, że jeździł bez problemu i potem
      znowu to samo ... Pomogła porządna renowacja gaźnika - tzn. wymiana
      wszystkiego, co mozna w gaźniku wymienić - wcześniejsze przeróżne działania nie
      przyniosły skutku. pzdrw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka