dziadzia.carlos
02.02.04, 20:45
Pracuje w firmie zajmujacej sie produkcja urzadzen grzewczych.
Ostatno szef postanowil kupic 5 nowych aut dla handlowcow.
Kazal mi znalezc jak najlepsza oferte, ale dodal "Tylko nie Skoda".
Mimo to poszedlem do salonu Skody i wyszedlem z korzystna wydaje mi sie
oferta na 5 Skod Fabia Kombi. Powiedzialem o tym prezesowi, a on sie wsciekl,
ze nie jest pucybutem i jego pracownicy nie beda jezdzic Skodami.
Upokorzyl mnie przy innych i dotad nie przeprosil. Co za cham.
Nie rozumiem co on ma do Skody. Auto jak kazde inne.