Dodaj do ulubionych

ze Szwecji

09.01.10, 21:53
Dobre, i warte rozpowszechnienia.

motoryzacja.interia.pl/wydarzenie/uzywane/nie-daj-sie-oszukac/news/przeczytaj-jak-sprawdzic-przebieg,1357740,5905
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: ze Szwecji 10.01.10, 00:33
      czemu u nas tak nie może być? Jaki problem wpisywac przebieg do dowodów
      rejestracyjnych przy okazji badania technicznego?
      To chyba nie jest jakaś szczególna dana osobowa?
      • harthausen Re: ze Szwecji 10.01.10, 08:44
        Pomysł z gruntu idiotyczny i szkodliwy. Zabija przedsiębiorczość obywateli,
        wtłacza kolejny obszar naszego życia w Big Brothera, ogranicza wolność
        jednostki, nawet prawo kupującego do nadziei, że go rodak nie oszukał.
        • do.ki uwaga, demagog! 10.01.10, 14:33
          I pewnie uwazasz sie za obronce wolnosci obywatelskich, wolnego rynku oraz za wroga wszelkiej ingerencji panstwa, tak?

          Nieprawda, ze to szkodliwe. Nie ma w tym zadnego Big Brothera, bo panstwo nie gromadzi zadnych danych, ktorych i tak nie ma- w koncu przeglady techniczne sa obowiazkowe, a dopisanie stanu licznika do bazy danych to zaden problem. W dodatku dane te udostepniane sa zainteresowanym nieodplatnie.

          Nawet jesli przyjac najbardziej radykalne wizje panstwa minimalnego, to do funkcji panstwa nalezy utrzymanie porzadku wewnetrznego i sprawiedliwosci. Do tejze sprawiedliwosci nalezy tez utrudnianie obywatelom popelniania czynow zwyczajnie nieuczciwych. Kombinowanie z licznikiem to zwykle oszustwo i jest na to paragraf, ale jezeli mozna uniknac calego procesu przy kazdym przypadku oszustwa, to warto, bo za procesy placa przeciez podatnicy. Taki system to kwestia dobrego wydatkowania publicznych pieniedzy.

          Czy przedsiebiorczosc to mozliwosc oszukania drugiego? Niby chcesz pozowac na wolnorynkowca i pewnie tez kapitaliste, ale nie doczytales (czy ty w ogole cokolwiek czytales z teorii kapitalizmu czy wolnego rynku?), ze kapitalizm to nie tylko system ekonomiczny, ale takze etyczny. Ty jeszcze po prostu do kapitalizmu nie dojrzales, homo sovieticus wychodzi z ciebie jak sloma z butow Leppera.

          Zostaje ograniczona wolnosc jednostki do oszukiwania innych. To zle? Bo wolnosc kupujacego nijak nie zostaje ograniczona. A co do jego nadziei, ze nie zostal oszukaty, to smiem twierdzic, ze ta nadzieja bedzie dzieki mozliwosci sprawdzenia stanu licznika nawet troche wieksza, wiec o co ci chodzi?

          Jesli chcesz dowiedziec sie o czyms, czemu rzeczywiscie mozna sie sprzeciwiac, proponuje zapoznac sie z podobnym systemem w innym kraju Unii:

          www.carpass.be
          Tu chcac sprzedac uzywane auto MUSISZ uzyskac atest o stanach licznika ORAZ ZA TEN ATEST ZAPLACIC pod rygorem niewaznosci umowy kupna-sprzedazy. Innymi slowy, tylnimi drzwiami wprowadzono podatek od kazdej transakcji sprzedazy uzywanego auta.
          • swan_ganz Re: uwaga, demagog! 10.01.10, 14:41
            kapitalizm to nie tylko system ekonomiczny, ale takze etyczny

            by zrozumiał cokolwiek z tego co napisałeś to jeszcze musisz mu
            wyjaśnic co to takiego ta "etyka"...
            • harthausen Re: uwaga, demagog! 10.01.10, 17:04
              powtarzam sobie nie raz, nie pisz chłopie bez emotikonów, bo zrozumieją wprost.
              Znowu mnie coś podkusiło nie użyć tych :), ;), :D. No to mam, nawet pojęcie
              etyki trzeba mi wyjaśnić :)
              Nie czuć, że uważam to samo co Wy?
              Pozdrawiam.
              • do.ki mea culpa 10.01.10, 23:16
                > Nie czuć, że uważam to samo co Wy?

                nie wyczulem, przepraszam

                Jestem w dzikim kraju, gdzie wiekszosc (!) w padajacym sniegu bez swiatel jezdzi "bo przeciez teraz nie jest noc". Moze od tego stepia sie poczucie humoru.
    • fredoo Re: ze Szwecji 10.01.10, 12:37
      Pracowałem tego lata w Karlskronie (ABB)i musze skorygowac
      wyobrażenia o samochodach w Szwecji. Przecietny wiek tamtejszych
      samochodów wydaje sie być wyższy niż w Polsce. Jeżdzi tam dużo
      samochodów b. starych i skorodowanych.Tam chyba nie opłaci sie
      remontować samochodów ze względu na koszt robocizny.U nas oldtimery
      są zwykle wyslicznione a u nich takie jak udało sie zachować. Ich
      nie nobilituje ani samochód ani willa pod miastem. Żyją zadziwiająco
      skromnie. Zreszte kolacja wieczorem w restauracji jest tak
      kosztowna, że niewiele im zostaje.
      • soner3 Re: ze Szwecji 10.01.10, 13:03
        Jezdza dlugo bo tam samochody nowe sa bardzo drogie i nie ma fiatow he,he.Inna
        sprawa ze Szwedzi az tak nie traktuja samochodow jako wizytowke statusu
        Dobre danie w dobrej restauracji kosztuje 300-500 koron co przy ich zarobkach
        to tyle ile u nas kosztuje kebab
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka